Nr 47 z 20 listopada 2019

Tomasz Sakiewicz
Sprawa ochrony ludzkiego życia wywoływała i będzie wzbudzała niesamowite emocje. Być może dla partii rządzącej to jeszcze większe wyzwanie niż problemy w Senacie czy niezbyt duża większość w Sejmie. Warto tę rzecz uporządkować choćby pod względem zrozumienia, o co komu chodzi i jakie są skutki podjętych działań. Może zacznę od siebie. Uważam zabijanie nienarodzonych za ciężką zbrodnię, za którą winę ponosimy wszyscy. Niekoniecznie najbardziej odpowiedzialna jest kobieta, która czasem znajduje się w sytuacji, gdy trudno jej rozpoznać rzeczywistość. Gdyby to ode mnie zależało, chroniłbym każde życie ludzkie tak samo: a więc zarówno tych nienarodzonych, jak i tych, którzy poddawani są eutanazji. Trochę więcej wątpliwości mam w przypadku kary śmierci. Nie jest ona sprawiedliwa, ale czasem...
Piotr Lisiewicz
10 grudnia Olga Tokarczuk odebrać ma Nagrodę Nobla. Gdy pierwszy polski noblista w dziedzinie literatury Henryk Sienkiewicz odbierał tę nagrodę w 1905 roku, powiedział: „Zaszczyt ten, cenny dla wszystkich, o ileż jeszcze cenniejszym być musi dla syna Polski! Głoszono ją umarłą, a oto jeden z tysiącznych dowodów, że ona żyje! Głoszono ją niezdolną do myślenia i pracy, a oto dowód, że działa! Głoszono ją podbitą, a oto nowy dowód, że umie zwyciężać!”. Co powie Tokarczuk nie wiemy, ale łatwo się domyślić. Bo zanim została noblistką, mówiła: „Trzeba będzie stanąć z własną historią twarzą w twarz i spróbować napisać ją trochę od nowa, nie ukrywając tych wszystkich strasznych rzeczy, które robiliśmy, jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników...
Piotr Lisiewicz
Gorączkowe zapewnienia PSL z kampanii wyborczej, że partii tej daleko do homoaktywistów i nie jest ona totalnym antyPiSem, po wyborach trafiły do kosza. PSL mógł mieć w Senacie własnego marszałka Jana Filipa Libickiego, którego kandydaturę wsparłby PiS. Ale wybrał nieformalną koalicję z Wiosną Biedronia. – Po wyborach bardzo dobrze nam się współpracuje z PSL – zachwala Gabriela Morawska-Stanecka, nowa wicemarszałek Senatu z Wiosny, zwolenniczka adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Tymczasem poseł PSL Jan Łopata wspólne głosowanie jego partii z Wiosną tłumaczy tym, że przez tryb pracy narzucony przez PiS w poprzednim parlamencie nie miał czasu… pomodlić się w czasie rekolekcji. W maju 2019 roku w czasie marszu „Polska w Europie” TVP nagrała wypowiedź posła PO Michała Szczerby, który...
Nowy marszałek Senatu jest postacią bez zagadek, jeden rzut oka wystarczy, aby dostrzec małą skomplikowaną osobowość, wybitnie zakochaną w sobie. Zaczęło się od kabotyńskich gestów triumfu, uniesionych palców dłoni złożonych w literę „V”, jako żywo gest Mazowieckiego po wyborze na premiera. Potem Tomasz Grodzki zrównał swój wybór niemalże z wyborem na papieża. Na końcu przypisał sobie nowe kompetencje i zapowiedział wizytę w USA, gdzie ma rozprawiać, jakżeby inaczej, o praworządności. Niby nic nowego pod słońcem, wszak to modelowe zachowanie polityków opozycji, ale zwracam uwagę, że to wszystko miało miejsce w ciągu zaledwie 24 godzin. Jeśli się połączy te tandetne spektakle ze sposobem „zarządzania”, co można było zaobserwować w zadłużonym po uszy szpitalu, w którym Tomasz Grodzki był...
Jacek Liziniewicz
Marszałkiem Senatu został Tomasz Grodzki. W ciągu tygodnia po nominacji napisano o nim chyba wszystko, a sam zainteresowany zdążył już wywołać ogólnopolskie oburzenie oraz wygłosić jedno orędzie do narodu. Tymczasem mnie zastanowiła kolejny raz kalka, którą stosuje Platforma Obywatelska. Tak się bowiem składa, że na marszałka desygnowano kandydata podobnego do poprzedniej osoby piastującej to stanowisko. Grodzki, podobnie jak Stanisław Karczewski, jest lekarzem. Obaj są w podobnym wieku i starają się mówić o łagodzeniu konfliktów. Nie jest to pierwszy raz, gdy strona dzisiejszej opozycji próbuje małpować PiS. Tak było, gdy powoływali Kluby Obywatelskie na wzór Klubów „Gazety Polskiej”. Tak jest, gdy próbują mówić tym samym językiem, co PiS, i obiecywać to samo, tylko lepiej. KOD i jego...
Grzegorz Wierzchołowski
Publiczne piętnowanie, galerie „portretów hańby”, tworzenie list niewygodnych parlamentarzystów, symboliczne „akty oskarżenia”, szydzenie z urzędników, nachodzenie „na masową skalę” polityków PiS – takie pomysły na walkę z nowym rządem mają środowiska tzw. emerytów mundurowych. Wszystko w ramach zemsty za ustawę dezubekizacyjną, która odebrała przywileje emerytalne funkcjonariuszom komunistycznej bezpieki. Po wyborach parlamentarnych reprezentująca interesy „emerytów mundurowych” Lewica ma w Sejmie 49 mandatów, ale to Zjednoczona Prawica tworzy rząd. Zdecydowana wygrana prawicy wywołała nową falę frustracji w środowisku dawnych esbeków, nic nie wskazuje bowiem na to, by w najbliższych czterech latach zapisy ustawy dezubekizacyjnej zostały zmienione czy też zniesione. Jak zamierzają...
Tadeusz Płużański
(Post)komuna z wielkim impetem zaatakowała mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę” i gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, domagając się likwidacji nazw ich ulic w Białymstoku i Żyrardowie. Nienawistnicy biorą się również za rtm. Witolda Pileckiego. To, że czerwona komuna nie znosi polskich Żołnierzy Niezłomnych, dziwić nie może. Wszak SLD et consortes to spadkobiercy zbrodniczej PZPR. A co na to zielona komuna, ostatnio podająca się za konserwatystów, polską chadecję? Podlascy działacze PSL (dla mnie bardziej ZSL) stwierdzili, że błędem było dedykowanie „Łupaszce” ulicy w Białymstoku, ale tak samo błędna była zmiana nazwy na ul. Podlaską. Szef Forum Młodych Ludowców w regionie argumentował: „Dla jednych mjr Zygmunt Szendzielarz »Łupaszka« był bohaterem, dla innych był złą postacią. Dla...
Wojciech Mucha
– Przyjeżdżam do Polski bardzo często. Ani razu nie zaznałem tu jakiegokolwiek przejawu antysemityzmu – powiedział mi Edward Mosberg, polski Żyd ocalały z Holokaustu. Z Edwardem Mosbergiem miałem okazję spotkać się przy okazji „Wieczoru dla Sprawiedliwych”, organizowanego przez fundację Jonnego Danielsa From the Depths.  Okazją do uroczystości były 100. urodziny Józefa Walaszczyka, najstarszego żyjącego Polaka ratującego Żydów, Sprawiedliwego wśród Narodów Świata, który ocalił 54 Żydów. Było tak, jak słyszałem. Edward Mosberg to niezwykle ciepły, ale przy tym stanowczy i zasadniczy człowiek. Gdy zapytałem go, jak ocenia stosunki polsko-izraelskie, Mosberg nie miał złudzeń, że za pogorszenie stosunków polsko-izraelskich odpowiada tamtejszy minister spraw zagranicznych Israel...
8 października 2013 roku Tomasz Grodzki, szef klubu radnych PO w Szczecinie, zapowiedział, że radni PO nie poprą uchwały pozwalającej na rozbudowę centrum handlowego Galaxy, „aby w tym miejscu stworzyć coś, co byłoby wizytówką miasta”. Dzień później w restauracji Sowa i Przyjaciele Krzysztof K., przedstawiciel właściciela Galaxy, podpowiedział Olgierdowi Geblewiczowi, marszałkowi województwa, jak radni PO mogą wycofać się z blokowania jego rozbudowy: „Niech się pójdą wysrać, k*wa, w tym momencie”. Pięć dni później obecny marszałek Senatu zmienił zdanie w sprawie Galaxy i zagłosował „za”. Jak wyjaśnił, przekonały go „bardzo rzeczowe” argumenty inwestora. Z zawodu jest chirurgiem klatki piersiowej i transplantologiem, specjalizuje się w przeszczepach płuc. W 2010 roku otrzymał tytuł...
8 października 2013 roku Tomasz Grodzki, szef klubu radnych PO w Szczecinie, zapowiedział, że radni PO nie poprą uchwały pozwalającej na rozbudowę centrum handlowego Galaxy, „aby w tym miejscu stworzyć coś, co byłoby wizytówką miasta”. Dzień później w restauracji Sowa i Przyjaciele Krzysztof K., przedstawiciel właściciela Galaxy, podpowiedział Olgierdowi Geblewiczowi, marszałkowi województwa, jak radni PO mogą wycofać się z blokowania jego rozbudowy: „Niech się pójdą wysrać, k*wa, w tym momencie”. Pięć dni później obecny marszałek Senatu zmienił zdanie w sprawie Galaxy i zagłosował „za”. Jak wyjaśnił, przekonały go „bardzo rzeczowe” argumenty inwestora. Z zawodu jest chirurgiem klatki piersiowej i transplantologiem, specjalizuje się w przeszczepach płuc. W 2010 roku otrzymał tytuł...
Piotr Nisztor
Prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne podejrzewają, że były burmistrz stołecznej dzielnicy Włochy mógł nieformalnie wpływać na decyzje podejmowane w przynajmniej pięciu warszawskich samorządach – ustaliła nieoficjalnie „Gazeta Polska”. „To wierzchołek góry lodowej” – mówili nieoficjalnie przedstawiciele organów ścigania po zatrzymaniu Artura W., polityka PO, burmistrza warszawskiej dzielnicy Włochy. Według śledczych miał on przyjąć 200 tys. zł łapówki od tureckiego biznesmena Sabriego B. Obydwaj przebywają obecnie w areszcie. Śledztwo w tej sprawie prowadzą Prokuratura Okręgowa w Warszawie i Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA). Z nieoficjalnych informacji „GP” wynika, że coraz więcej dowodów wskazuje, iż Artur W. może być tylko ogniwem jednego z układów korupcyjnych, od lat...
Dorota Kania
Śledztwo, w którym ma postawione zarzuty europosłanka Magdalena Adamowicz, zatacza coraz szersze kręgi. Postępowanie odsłoniło sieć powiązań, w których główne role odegrali gdańscy urzędnicy, włodarze miasta oraz deweloperzy. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, w najbliższym czasie śledztwo ma być ponownie przedłużone. Sprawa zaczęła się w 2012 roku, kiedy to „Tygodnik Solidarność” opisał niejasności związane z majątkiem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Po tej publikacji postępowanie wszczęło Centralne Biuro Antykorupcyjne, którym wówczas kierował Paweł Wojtunik, nominowany na to stanowisko przez premiera Donalda Tuska. Sprawa trafiła do sądu. CBA sprawdziło także oświadczenia majątkowe żony Pawła Adamowicza, Magdaleny, której prokuratura również postawiła zarzuty. „Republika...
Wojciech Mucha
Parlament Europejski potępia penalizację edukacji seksualnej w Polsce, choć takiej penalizacji nie było, nie ma i nie będzie. Zbudowano sobie bałwana, wokół którego odtańczono taniec nienawiści, i zagłosowano przeciw własnemu bałwanowi. Równie dobrze mogliby potępiać Polskę za prawodawstwo dyskryminujące żyjących u nas Zulusów – mówi prof. Ryszard Legutko, europoseł PiS i współprzewodniczący frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Rozmawiają Wojciech Mucha i Grzegorz Wszołek. Po wyborach zarysował się podział na silną prawicę prospołeczną, uosabianą przez PiS, i radykalną lewicę na wzór „zapaterowskiej”. Czy to będzie oś sporu w tej kadencji? Nie wykluczałbym takiego scenariusza. Rzeczywiście – z powodu wojny totalnej, wypowiedzianej przez Platformę Obywatelską, podział...
Tomasz Sakiewicz
Spór o zniesienie składki ZUS-owskiej dla najlepiej zarabiających nie jest ani walką o lepszy lub gorszy model gospodarczy, ani nawet o elektorat niemogącej się dobrze narodzić w Polsce klasy średniej. Jest to przede wszystkim walka o nową definicję polskiego kapitalizmu. Tego, do którego bardzo niewielu chce się przyznać. Polski system fiskalny opiera się na dosyć przeciętnych podatkach i niestety jednych z najwyższych na świecie parapodatkach. Te pierwsze w sposób oczywisty zasilają budżet centralny i budżety samorządowe, te drugie wpływają do instytucji związanych z państwem, ale omijających budżet. Kiedy polski premier czy minister finansów zapewnia, że podatki nie są u nas wysokie, mówi prawdę, ale nie do końca. Rzeczywiście bezpośrednie podatki za pracę czy od zysku są często...
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. „Opozycja” po zdobyciu stanowiska marszałka Senatu i uzyskaniu odrobiny władzy w tej izbie wykonała znaczącą prezentację stylu i poziomu, na jakich mogłyby polegać jej przyszłe rządy. Marszałek Tomasz Grodzki natychmiast pobiegł do znienawidzonej TVP, aby wygłosić pustosłowne orędzie, zapowiedział wyjazd do USA i natychmiast też unieważnił plany odbudowy Pałacu Saskiego, aby tym samym dać prztyczka w nos swojemu poprzednikowi. Także podział miejsc w prezydium Senatu wskazuje, że długo wyczekiwana zemsta na PiS przysłania – połączonym siłom postkomunistów, ZSL i PO – jakiekolwiek inne zasady. Prezydenckie bezrybie Po nagłej, zaskakującej dla antypisu, rezygnacji „króla Europy” Donalda Tuska z ubiegania się o urząd prezydenta RP, po...
Zjednoczona Prawica osiągnęła realny i bezprecedensowy sukces wyborczy. Jednak wyborczy werdykt nie przyniósł przełamania punktu krytycznego pozwalającego na trwałe odejście od postkolonialnego modelu trwania. Postkomunistyczny obóz „aby było tak, jak było”, karmiony zewnętrznym poparciem, w rzeczywistości okazał się silniejszy i bardziej wpływowy, niż mogłoby to się wydawać oceniając jego potencjał programowy czy siłę i charyzmę politycznych liderów. Na dodatek w obozie patriotycznym widać oznaki jeszcze nie wyczerpania, ale wyraźnego braku świeżości i jasno określonego pomysłu i celu na cztery kolejne lata rządów. Niemal wyłączna koncentracja na skądinąd kluczowych kwestiach gospodarczych to zbyt mało, aby Zjednoczona Prawica odzyskała energię i wizerunek siły sprawnie i kompleksowo...
Joanna Lichocka
Niewykluczone, że projekt „opozycji totalnej” naprawdę wygasa. Wprawdzie Platforma próbuje do niego zagonić opozycyjnych polityków innych partii, twierdząc – jak Małgorzata Kidawa-Błońska – że jeśli nie będą w nim uczestniczyć, to są „nic nie warci”, oraz że „są w PiS”, ale widać wyraźnie, że to już nie działa. Oburzenie po słowach pani polityk z PO, jakie pojawiło się po stronie Lewicy, mówi samo za siebie. Raczej nie do powtórzenia jest w tym Sejmie sytuacja z poprzedniej kadencji, gdy polityka nienawiści do PiS, jaką prowadziła PO, została narzucona także innym klubom. Swojego rodzaju szantażowi, jaki stosował postkomunistyczny establishment – jeśli nie walczysz z PiS, to znaczy, że jesteś z PiS i będziesz wykluczony i zwalczany – udawało się przełamać nielicznym. Pokazową lekcją...
Jerzy Targalski
Strategia opcji rosyjskiej oparta jest na założeniu, że skoro Amerykanie potrzebują w sporze z Chinami jeśli nie sojuszu, to przynajmniej neutralności Rosji, to muszą w pewnym momencie dogadać się z Moskwą kosztem swoich sojuszników, przede wszystkim Polski, nie mówiąc już o Ukrainie. Dlatego jedni ze strachu, a drudzy z nadzieją na taki rozwój wypadków wmawiają nam koniczność jak najszybszego zdystansowania się od Stanów Zjednoczonych i podporządkowania się Rosji. Lepiej bowiem od razu pójść na służbę do Kremla, niż zostać sprzedanym na przykład za 10 lat. Oczywiście propozycje te pokryte są banialukami o równoprawnych stosunkach – jakby z Rosją było to możliwe – lub o polityce wielowektorowej. Opcja rosyjska twierdzi, że równoprawne stosunki z Ameryką nie są możliwe, co jest prawdą...
Dawid Wildstein
Felieton będzie o kuriozalnej wypowiedzi Millera, ale zaczniemy od czegoś innego. Niedawno Parlament Europejski osiągnął szczyt absurdu, krytykując Polskę za prawo, które nie zostało wprowadzone. Właściwie pasuje to do innych aktywności tej organizacji, takich jak analiza krzywizny banana bądź tego, czy ślimak to ryba śródlądowa. Tyle że w tym wypadku nie mamy do czynienia z biurokratyczną głupotą, lecz z kolejną, intencjonalną kampanią, poprzez którą totalna opozycja usiłuje osłabić pozycję Polski. I jak widać, niestety jej się udaje. Co z tego, że projekt, o którym mowa – czyli dotyczący tzw. edukacji seksualnej – ma penalizować tylko patologiczne elementy wspomnianej edukacji, a nie ją samą; co z tego, że nie został nawet przyjęty; co z tego, że jest to projekt obywatelski?...
Tomasz Terlikowski
Za kilkanaście dni startuje w Niemczech „Droga Synodalna”, czyli wielkie – zaplanowane na dwa lata – spotkanie poświęcone głębokiej reformie Kościoła. Biskupi i świeccy (z równym prawem głosu i w równej liczbie) będą rozmawiać na temat władzy w Kościele, rewizji katolickiej etyki seksualnej, nowych modeli życia kapłańskiego (czytaj celibatu) i roli kobiet w Kościele (święcenia diakonatu, a kto wie, czy nie kapłańskie). Zmiany wprowadzone przez ową drogę synodalną prawdopodobnie zostaną później (jeśli nic się nie zmieni) w większej lub mniejszej części zatwierdzone przez Watykan i samego Ojca Świętego, a z czasem narzucone katolikom w całej Europie (choćby za pośrednictwem Synodu dla Europy, którego powołanie postuluje już część niemieckojęzycznych biskupów). Polska od tych zmian wcale...
Jan Pospieszalski
Gdyby zapytać rodziców 14-letniej dziewczyny, czy chcieliby, aby ich córka od jutra zaczęła przez 20 dni w miesiącu połykać inwazyjną hormonalną antykoncepcję okaleczającą jej płodność, pewnie oburzyliby się już samym pytaniem. Gdyby wiedzieli, że ich syn będzie przekonywany, wręcz zachęcany, do jak najwcześniejszej inicjacji seksualnej i „radosnego eksperymentowania” w ramach tej samej płci, zapewne stanęliby na głowie, żeby do tego nie dopuścić. Jeśli okazałoby się, że obraz małżeństwa wtłaczany uczniom bardziej przypomina kontrakt egoistów niż trwałą relację miłości i odpowiedzialności, a porzucenie małżonka/małżonki nazwane jest prawem człowieka, przekonany jestem, że rodzice nie byliby tym zachwyceni. Przywołane treści pochodzą z programów zajęć prowadzonych przez seksedukatorów,...
Krzysztof Wołodźko
Światopoglądowy radykalizm Konfederacji i Lewicy/SLD przede wszystkim w sprawach obyczajowych sprawia, że Prawo i Sprawiedliwość jawi się jako partia środka. Szczególnie że Platforma Obywatelska skazała się na walkę o elektorat kulturowej Lewicy. Jaki jest nowy Sejm, każdy widzi: Sojusz Lewicy Demokratycznej nie powrócił w klasycznej postkomunistycznej formule, w której poglądy znaczyły jednak zdecydowanie mniej niż bieżące interesy byłej PZPR-owskiej nomenklatury i wyraźna słabość do liberalizmu gospodarczego à la III RP. Lewica szuka dziś dla siebie nowej formuły, w ramach której starzy towarzysze zmuszeni są pójść na częściowe choćby ustępstwa wobec tęczowych rewolucjonistów od Biedronia i socjalfeministek z Razem. I nawet jeśli ani o gram nie ubyło im cynizmu, to jednak potrzebują...
Ostatnie zamieszki na ulicach Katalonii wywołały ożywioną dyskusję na temat przyszłości regionu. Bardzo niewielu komentatorów zwraca jednak uwagę, że spór ma także wymiar międzynarodowy, gdyż aktywny udział bierze w nim Federacja Rosyjska. Wsparcie udzielone separatyzmowi przez Rosję oczywiście nie oznacza, że jest on ruchem sterowanym z zewnątrz. Cieszy się on autentycznym poparciem części mieszkańców regionu, choć nic nie wskazuje na to, by była to większość. Pozostaje jednak faktem, iż Moskwa przysłużyła się znacznie sprawie zwolenników niepodległości Katalonii, umiędzynarodawiając ją i promując w przestrzeni publicznej. Atak cybernetyczny 2017 Było to szczególnie widoczne po 1 października 2017 roku, gdy w Katalonii odbyło się nielegalne „referendum”. Kreml wykorzystał środki...
Wieloletnia saga związana z budową patrolowca ORP Ślązak dobiegła końca. Okręt został przekazany Marynarce Wojennej i jeszcze w tym miesiącu zawiśnie na nim biało-czerwona bandera. Potrzeby sił morskich nadal pozostają jednak bardzo duże. Wdrożenie zapowiadanych rozwiązań pomostowych nie wpłynie na zwiększenie zdolności bojowych na morzu. Na to trzeba będzie poczekać do momentu kupna nowych okrętów podwodnych. Teraz priorytetem jest jednak uzbrajanie innych rodzajów armii. Historia związana z budową okrętu zaczęła się 18 lat temu. W 2001 roku podjęto decyzję o realizacji programu operacyjnego „Gawron”, zakładającego budowę siedmiu korwet projektu 621. Pierwszy okręt miał zostać zwodowany w 2009 roku. Program od początku napotykał jednak wiele trudności, związanych przede wszystkim z...
Antoni Rybczyński
Chodzi nie tylko o niedawne słowa Emmanuela Macrona o „mózgowej śmierci” Sojuszu Północnoatlantyckiego. Paryż od zawsze ma słabość do Rosji, jest niechętny NATO i nie może przeboleć, że to Ameryka jest numerem jeden na świecie. Od kilku miesięcy już się z tym nawet nie kryje. Macron, niczym de Gaulle kilka dekad temu, próbuje pójść „trzecią drogą”. Na wschód. Zaledwie w pół roku Macron opowiedział się za powrotem Rosji do Rady Europy, poparł przywrócenie Rosji do G-7 (by znów była G-8), przyjął w letniej rezydencji Putina, ogłosił ambasadorom francuskim konieczność normalizacji stosunków z Moskwą, zablokował możliwość rozszerzenia UE na Bałkany, wreszcie powiedział, że NATO znajduje się w stanie „śmierci mózgowej”. Można by rzec, że z miesiąca na miesiąc francuski prezydent przesuwa...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Nie dali pospać Niedaleko stacji kolejowej Pietielino przejechany przez pociąg mężczyzna nie tylko przeżył wypadek, ale zaraz potem... pobił maszynistę wyciągającego go spod wagonu. Za to, że przeszkadzał mu spokojnie spać między torami. Cudownie ocalonego odwiozła do szpitala karetka – z objawami wstrząśnienia mózgu i kompletnego upojenia alkoholowego. Historyczne zagadki W Petersburgu uratowano (a zaraz potem zatrzymano) mężczyznę, który topił się w rzece Mojce z plecakiem, w którym miał odrąbane kobiece ręce. W jego mieszkaniu znaleziono kolejne części ciała i zakrwawioną piłę. Aresztowany to Oleg...
W ostatnich latach konserwatywni myśliciele coraz częściej poważnie pochylają się nad kwestią tożsamości narodowej. Nie spełniły się tym samym zapowiedzi lewicy, że w zglobalizowanym świecie idea narodowa jest niepotrzebna i przestarzała. Można to nazwać efektem Donalda Trumpa, który sam stwierdził, że w większym stopniu jest nacjonalistą niż konserwatystą. Ale powrót do idei narodu ma też swoje głębsze przyczyny. Z jednej strony jest odpowiedzią na coraz bardziej globalistyczne i kosmopolityczne postulaty światopoglądowej lewicy. Z drugiej próbą znalezienia lekarstwa na choroby zachodnich społeczeństw: rozpad wspólnot, coraz luźniejsze związki pomiędzy elitami a resztą społeczeństwa czy brak jednej, wspólnej narracji, która w jakiś sposób łączyłaby wszystkich obywateli. Trzy książki...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Duńska zgoda na Nord Stream 2 30 października Duńska Agencja Energetyki poinformowała, że wydała zgodę na ułożenie gazociągu Nord Stream 2 w duńskich wodach. Rurociąg ten ma przebiegać przez wody Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec. Agencja napisała w oświadczeniu zamieszczonym na swojej internetowej stronie, że udzieliła zezwolenia na budowę 147-kilometrowego odcinka rurociągu na południowy wschód od wyspy Bornholm. Dania była do tej pory jedynym krajem, który nie zgadzał się na ułożenie rosyjsko-niemieckiego gazociągu w swoich wodach – duńskie władze nie wydawały oficjalnego potwierdzenia, że jego poprowadzenie przez morską wyłączną strefę Danii będzie bezpieczne dla naturalnego środowiska.   Przodownicy imigracji...
Ryszard Czarnecki
Jestem w kraju ostatniego laureata Pokojowej Nagrody Nobla, premiera Etiopii Abiya Ahmeda. Żeby tu się znaleźć, musiałem przemierzyć 3000 mil w powietrzu. Jak ktoś nie może żyć bez europejskiego systemu miar i źle się czuje z tym anglosaskim, to przetłumaczę, że w samolocie przeleciałem 4830 km. Chcąc nie chcąc – a wielkiego wyboru nie miałem – skorzystałem z Ethiopian Airways. Tak, ten sam przewoźnik, którego samolot uległ katastrofie 10 marca tego roku lecąc ze stolicy Etiopii do stolicy Kenii – a więc na tej samej trasie, na której zaraz i ja będę podróżował... Zginęło wtedy 157 osób, w tym polski dyplomata. Te linie, uwaga, mają coś wspólnego z LOT-em! Nie, nie jedzenie. Obaj przewoźnicy współtworzą wraz z np. niemiecką Lufthansą czy Austrian Airlines sojusz Star Alliance. Hasłem...
Marek Michałowski
Rosyjski Acron, mający 20 proc. udziałów w Grupie Azoty, sprzeciwił się przejęciu przez polski koncern akcji nowej emisji Polic. 1,1 mld zł z tej emisji mają sfinansować Polimery Police. Polimery Police to jedna z największych inwestycji w historii polskiego przemysłu chemicznego, warta ponad 5 mld zł. Za tę kwotę do 2022 roku w Policach ma ruszyć produkcja polipropylenu. Problem w tym, że inwestycję właśnie zaczęli torpedować Rosjanie. Na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Grupy Azoty rosyjska spółka Acron, mająca 20 proc. udziałów w polskim koncernie, sprzeciwiła się podjętej uchwale dotyczącej finansowania projektu Polimery Police. Wszystkie środki z tej emisji w wysokości 1,1 mld zł mają być przeznaczone na kapitał własny spółki celowej, realizującej ten projekt. – To była próba...
Maciej Pawlak
Sektor bankowy w Polsce konsoliduje się. Po ostatnich fuzjach Raiffeisen Polbanku z BNP Paribas oraz Euro Banku z Millennium pojawiła się kolejna okazja do przejęcia. Na sprzedaż został wystawiony mBank. Czy znajdzie polskiego nabywcę? Od końca września tego roku, kiedy niemiecki Commerzbank AG, właściciel niemal 70 proc. aktywów mBanku, ogłosił decyzję o jego sprzedaży, ewentualne nabycie rozważają co najmniej dwa czołowe polskie banki – PKO Bank Polski i Bank Pekao SA z Grupy PZU. Gdyby któryś z nich przeprowadził tę transakcję, wartość polskich aktywów w całym sektorze mogłaby wzrosnąć do ponad 60 proc. Sprzedaż a kredyty we frankach Ponoć także kilka banków zagranicznych rozważa kupno mBanku. Jednak potencjalni nabywcy przed podjęciem decyzji muszą dokonać dokładnej analizy...
Zapóźnienie w rozwoju infrastruktury transportowej krajów Trójmorza wynika z celowej polityki ZSRS po II wojnie światowej wobec krajów Europy Środkowo-Wschodniej. M.in. Fundusz Trójmorza ma przyczynić się do likwidacji powstałej luki. Szczególną rolę w Inicjatywie Trójmorza, do której należą takie kraje, jak: Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia i Węgry, pełnią europejskie banki rozwoju - współzałożyciele Funduszu Trójmorza. Ze strony Polski: Bank Gospodarstwa Krajowego, który był głównym inicjatorem tego projektu. BGK to polski bank rozwoju, który już od 95. lat dba o gospodarczy i społeczny rozwój Polski. Fundusz ma pełnić funkcję wehikułu inwestycyjnego, który pozwoli finansować kluczowe projekty infrastrukturalne w...
Niekonwencjonalne narzędzia w polityce pieniężnej są coraz powszechniej stosowane przez największe banki centralne świata. Sztandarowym przykładem jest tzw. luzowanie ilościowe, czyli skup aktywów finansowych przez bank emisyjny w celu zapewnienia płynności instytucjom finansowym. W konsekwencji zmianie uległa zarówno struktura, jak i wielkość sumy bilansowej takich kolosów jak amerykańska rezerwa federalna czy EBC. Swego czasu przez Unię Europejską przetoczyła się dyskusja, czy aby na pewno Europejski Bank Centralny nie łamie traktatowych reguł gry, skupując na rynku wtórnym papiery dłużne Włoch czy Grecji. Dzięki takim działaniom znajdująca się we Frankfurcie nad Menem instytucja wygenerowała popyt na coraz bardziej niechciane na rynku obligacje państw znajdujących się w budżetowych...
Ryszard Kapuściński
W dniach 22–24 listopada w Seminarium Duchownym w Orchard Lake (Michigan, USA) oraz w kościele Matki Boskiej Częstochowskiej w Sterling Heights odbędzie się VI Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” w USA i Kanadzie. W obu tych krajach bardzo aktywnie działa ponad 30 klubów „GP”. Organizatorem zjazdu są miejscowe kluby „GP”, Komitet Obchodów Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej i Ludobójstwa Katyńskiego oraz Fundacja Klubów „Gazety Polskiej”. Po upływie sześciu lat można powiedzieć, że cele, jakie przed sobą postawili uczestnicy I Zjazdu: „Potrzeba integracji środowiska związanego z »Gazetą Polską«, poznania się, wymiany doświadczeń i pomysłów, ale przede wszystkim wspólnej rozmowy o Polsce, płynącej z troski i miłości do Ojczyzny” – są konsekwentnie realizowane i środowisko Polaków skupione wokół...
Grzegorz Broński
Tomasz K. zaplanował zbrodnię. Dwa dni po wyjściu z aresztu założył koszulkę z napisem „Śmierć konfidentom” i odnalazł Artura S., do którego miał pretensje za zeznania złożone na policji. Bez litości skatował ofiarę. Artur S. nie przeżył. Oprawca nie wyraził skruchy, a mimo to sąd wydał bulwersujący wyrok. Policjanci z Kielc zostali wezwani na interwencję 3 lutego 2018 roku na osiedle Słoneczne Wzgórze. W jednym z mieszkań przy ulicy Orzeszkowej miało bowiem dojść do zbrodni, a służby powiadomił… jej sprawca. Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, w korytarzu bloku natknęli się na pijanego, agresywnego mężczyznę, który trzymał w ręku toporek. Z relacji lokalnych mediów wynika, że zażądał od policjantów wylegitymowania się i dopiero po potwierdzeniu, że są stróżami prawa, odrzucił...
Kilkunastominutowe owacje i sala większa od naszego Teatru Wielkiego wypełniona po brzegi. Warszawska Opera Kameralna podczas dwutygodniowego tournée zachwyciła japońską publiczność. – Przez ostatnie trzy lata Opera przeszła długą drogę, aby być w tym miejscu, w którym jest teraz. Cieszę się z jej sukcesów. To zaszczyt być jej dyrektorem, mając do współpracy taki zespół. To wspólne osiągnięcie – mówi „Gazecie Polskiej” Alicja Węgorzewska-Whiskerd. Listopadowe dwutygodniowe tournée było formą uczczenia 100-lecia polsko-japońskich stosunków dyplomatycznych, a także 20-letniej współpracy Warszawskiej Opery Kameralnej i Korancha Inc. W tegorocznym tournée Warszawska Opera Kameralna skupiła się na wybitnych śpiewakach, takich jak Stanisław Kufluk, Artur Janda, Jan Monowid, Joanna Moskowicz...
Horror w teatrze? To możliwe. Zwłaszcza gdy do dworu wprowadzają się nowi właściciele, nie wiedząc jeszcze, że ich dom stoi na cmentarzu i mieszkają w nim upiory. Gdy Jarosław Marek Rymkiewicz, autor „Dworu nad Narwią”, stawiał trudne pytania o to, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość, reżyser spektaklu warszawskiego Teatru Ateneum zapowiedział, że jego inscenizacja to rodzaj manifestu przeciwko „budowaniu muzeów, w których szukamy naszej dumy”. Słowem – ryzykowna droga na skróty. „Czym dalej na zachód, tym upiorów mniej” – czytamy w „Dworze nad Narwią” Jarosława Marka Rymkiewicza. Znaczenie tych słów nie budziło wątpliwości. Rymkiewicz pisał bowiem tekst w 1979 roku. 40 lat później te słowa mogą już mieć zupełnie inne, choćby prounijne, znaczenie. Dziś jednak bardziej śmieszą niż...
Wśród rozmów i śmiechu [5/6 gwiazdek] Bob Dylan, TRAVELIN’ THRU 1967–1969, THE BOOTLEG SERIES, Columbia Za sprawą wyciągniętych z archiwum Columbia Records nagrań przenosimy się do Nashville drugiej połowy lat 60., będąc świadkami niezwykłego spotkania dwóch muzycznych gigantów – Boba Dylana i Johnnego Casha. W rzucanych między utworami komentarzach i żartach słychać, że panowie doskonale się rozumieli i bawili, a gdy Cash, przy skromnym akompaniamencie gitar, zabiera się za piosenkę Dylana „Girl from the North Country”, ciarki przechodzą po plecach. Obok alternatywnych wersji znanych już przebojów oraz zarejestrowanego występu na żywo, na albumie pojawił się także nigdy dotąd niepublikowany przez Dylana utwór „Wanted Man”. Pod prąd [5/6 gwiazdek] FKA twigs, MAGDALENE, Young...
Marcin Wolski
Stara, dobra szkoła pisania kryminałów opierała się na kilku fundamentalnych zasadach. Szokujące rozpoczęcie – oryginalne, przykuwające uwagę, stosunkowo szczupła liczba bohaterów – żeby czytelnik się nie zagubił, finezyjna gra z odbiorcą poprzez podsuwanie mu fałszywych, choć prawdopodobnych tropów, wreszcie zaskakujące rozwiązanie, a najlepiej nawet dwa rozwiązania! Wszystkich tych reguł przestrzega Jenny Blackhurst, autorka powieści „Noc, kiedy umarła”. Czy można wyobrazić sobie lepsze otwarcie? Noc, szczęśliwa panna młoda w dniu swego ślubu stoi samotnie na skalistym klifie, a potem skacze w mrok, ku falom rozbijającym się na skałach. Samobójstwo pewne, morderstwo raczej wykluczone, powód rozpaczliwego czynu nieznany. Świadkowie widzieli wprawdzie moment skoku, ale czy dostrzegli...
Porzucone dzieci tracą słuch, by nie słyszeć, i wzrok, by nie widzieć tego, jak są traktowane. Ponoć tak się zdarza. Film „1800 gramów” inspirowany jest historiami z życia wziętymi. „Jestem popsuty. Siusiam w nocy i pewnie dlatego rodzice mnie nie chcą” – mówi kilkuletni Adaś. Ale nawet sztuczny śnieg, nadmiar pudru i przekoloryzowane zabawki nie odwrócą w tym filmie uwagi od tego, co jest absolutnie najważniejsze, czyli wielkie poszukiwanie miłości, mierzenie się z samotnością i równie wielka pustka. To wszystko, co najczęściej zarezerwowane jest dla dorosłych, tu dotyka maleńkie dzieci czekające na ciepłe dłonie rodziców. A cały seans jest wyzwaniem dla widzów. To półtorej godziny powstrzymywania łez. Magdalena Różdżka wciela się w dyrektorkę ośrodka preadopcyjnego, czyli...
80 lat temu, jesienią 1939 roku, Niemcy rozpoczęli swój potworny plan eksterminacji Polaków. Jednym z pierwszy aktów niemieckiego ludobójstwa była zbrodnia piaśnicka – jak szacują historycy, zamordowano wówczas od 10 do 14 tysięcy ludzi. Niemal każdego dnia w Lasach Piaśnickich w okolicach Wejherowa ginęli Polacy, którzy mieli być zagrożeniem dla III Rzeszy. I choć teoretycznie akcja wymierzona była w elity państwa polskiego, to od niemieckich kul padali przedstawiciele wszystkich grup społecznych, niezależnie od pozycji, wykształcenia czy statusu majątkowego. Kryterium było proste. Jesteś Polakiem – musisz zginąć. Skala i sposób mordu powodują, że ta zbrodnia nazywana jest często „drugim Katyniem” lub „Kaszubską Golgotą”, ponieważ to właśnie Kaszubi ucierpieli w sposób szczególny. Ale...
Tomasz Łysiak
Plutarch w swoich „Żywotach równoległych” opisywał znakomite postacie z historii starożytności, zestawiając je w pary. Oto w jednej parze mógł być Aleksander Wielki i Gajusz Juliusz Cezar albo Perykles i Fabiusz Maksymus. Sensem tej biografistyki było nakłonienie czytelnika do refleksji nad samym sobą. Podobnie bywa w trakcie uroczystych pogrzebów, gdy chowamy bohaterów narodowych, chyląc przed nimi głowy, i jednocześnie sięgamy po pozostawione przez nich dziedzictwo duchowe. Tak było, gdy w roku 2016 szliśmy w kondukcie żałobnym za trumnami „Inki” i „Zagończyka”. Tak będzie i teraz – 22 listopada 2019 roku – gdy w Wilnie pochowamy dwóch wielkich bohaterów powstania styczniowego: Zygmunta Sierakowskiego i Wincentego Konstantego Kalinowskiego.   Obaj powstańcy to ślad wielkiej...
Jan Przemyłski
„Wysyłam tego tweeta z kosmosu przez satelitę Starlink” – tak brzmi historyczna wiadomość wysłana przez Elona Muska za pośrednictwem tzw. orbitalnego internetu. 42 tysięcy satelitów, które docelowo złożą się na projekt, sprawią, że przesyłanie danych będzie możliwe nawet z najodleglejszych zakamarków naszej planety. Odkąd Elon Musk zbił gigantyczną fortunę na firmie PayPal, regularnie zaskakuje świat nowymi technologiami i rozwiązaniami z najróżniejszych dziedzin. Na łamach „GP” wielokrotnie opisywaliśmy plan kolonizacji Marsa i wizje komercyjnych lotów w kosmos, które mają być możliwe dzięki przedsiębiorstwu SpaceX – kolejnemu, które stworzył miliarder urodzony w RPA. Ponadto Musk zarządza Teslą, jest także pomysłodawcą futurystycznej kolei HyperLoop, a ostatnio jego inżynierowie...
Jacek Liziniewicz
Tydzień temu Dyrektor Generalny Lasów Państwowych w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” oznajmił, że kornik wkrótce może zagrozić 1 mln ha polskich lasów. Już samo to wystarcza, aby przyjrzeć się temu owadowi. Najsłynniejsze drzewa w Polsce to zwykle potężne i wiekowe dęby, ale to nie one są najważniejsze z punktu widzenia gospodarki. Według danych leśników, dzisiaj około 60 proc. lasów w naszym kraju stanowią bory sosnowe. To właśnie sosna jest obecnie polskim głównym surowcem wykorzystywanym w przemyśle drzewnym do produkcji sklejki i papieru. Drewno sosnowe sprawdza się również w meblarstwie, w którym Polska jest potęgą (4. największy eksporter mebli na świecie), a które odpowiada za ponad 2 proc. naszego PKB. Oczywiście najczęściej występujące drewno w Polsce jest również powszechnie...
Jesienią już z oddali skrzą się w słońcu gałęzie oblepione pomarańczowymi kuleczkami. Małe, soczyste owoce dojrzewają we wrześniu, ale najlepiej i najłatwiej zbierać je po przymrozkach. Konfitura z rokitnika to prawdziwy superfood.   Wystarczy wyjść z domu, by przekonać się, jak wygląda rokitnik zwyczajny. Często jest sadzony na skwerkach w miastach, a także w przydomowych ogródkach, gdzie stanowi element dekoracyjny. Dziko rosnący rokitnik możemy w Polsce zobaczyć tylko na wybrzeżu i miejsca te są objęte ścisłą ochroną gatunkową. Rokitnik to kolczasty krzew lub niskie drzewko, obsypane mnóstwem kulistych, pomarańczowo-żółtych owoców. Spomiędzy nich wyrastają kolce i ciemnozielone liście, kształtem i kolorem przypominające listki drzewa oliwnego. Bo rokitnik zwyczajny to gatunek...

Pages