Czy w Warszawie działał gang samorządowców-łapowników? Nowe wątki sprawy Artura W.

Dodano: 19/11/2019 - Nr 47 z 20 listopada 2019

Kraj [Stołeczny samorząd, układy, śledztwo]

Prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne podejrzewają, że były burmistrz stołecznej dzielnicy Włochy mógł nieformalnie wpływać na decyzje podejmowane w przynajmniej pięciu warszawskich samorządach – ustaliła nieoficjalnie „Gazeta Polska”. „To wierzchołek góry lodowej” – mówili nieoficjalnie przedstawiciele organów ścigania po zatrzymaniu Artura W., polityka PO, burmistrza warszawskiej dzielnicy Włochy. Według śledczych miał on przyjąć 200 tys. zł łapówki od tureckiego biznesmena Sabriego B. Obydwaj przebywają obecnie w areszcie. Śledztwo w tej sprawie prowadzą Prokuratura Okręgowa w Warszawie i Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA). Z nieoficjalnych informacji „GP” wynika, że coraz więcej dowodów wskazuje, iż Artur W. może być tylko ogniwem jednego z układów korupcyjnych, od lat działającego w warszawskim samorządzie. Ślady prowadzą do kilkunastu samorządowców, w tym dwóch piastujących obecnie kierownicze funkcje w dzielnicach Wilanów i Białołęka. – To dwaj bardzo
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze