Niech żyją nam

Dodano: 19/11/2019

Felieton [Mucha na dziko]

– Przyjeżdżam do Polski bardzo często. Ani razu nie zaznałem tu jakiegokolwiek przejawu antysemityzmu – powiedział mi Edward Mosberg, polski Żyd ocalały z Holokaustu. Z Edwardem Mosbergiem miałem okazję spotkać się przy okazji „Wieczoru dla Sprawiedliwych”, organizowanego przez fundację Jonnego Danielsa From the Depths.  Okazją do uroczystości były 100. urodziny Józefa Walaszczyka, najstarszego żyjącego Polaka ratującego Żydów, Sprawiedliwego wśród Narodów Świata, który ocalił 54 Żydów. Było tak, jak słyszałem. Edward Mosberg to niezwykle ciepły, ale przy tym stanowczy i zasadniczy człowiek. Gdy zapytałem go, jak ocenia stosunki polsko-izraelskie, Mosberg nie miał złudzeń, że za pogorszenie stosunków polsko-izraelskich odpowiada tamtejszy minister spraw zagranicznych Israel Katz. – Ten człowiek albo z głupoty, albo z nienawiści, nie wiem z jakiego powodu, wypowiedział te haniebne słowa [wypowiedź polityka o „antysemityzmie wyssanym przez Polaków z mlekiem matki” –
     
49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze