Wróg Ludu

Tomasz Sakiewicz
Określenie zbuntowanych sędziów „fioletowymi ludzikami”, wymyślone przez Piotra Lisiewicza, jak najbardziej pasuje do opisu obecnej sytuacji w wymiarze sprawiedliwości. Pewna grupa sędziów podjęła całkowicie bezprawne działania destabilizujące państwo, powołując się przy tym na… prawo. Robi to nie tylko w swoim interesie, lecz także państw i sił zagranicznych, którym zależy na destabilizacji i osłabieniu Polski. Bierze nasze sprawy międzynarodowe i wewnętrzne na zakładników swoich interesów.  Mamy dwa zupełnie niesłychane wydarzenia, które trzeba omówić osobno.  Po pierwsze, tzw. uchwała Sądu Najwyższego. Nie było żadnej uchwały, ponieważ SN nie zebrał się w pełnym składzie. Wykluczono z obrad dwie izby i kilku sędziów z tych izb, które zostały dopuszczone. W sumie zebrała...
Tomasz Sakiewicz
Chyba dla średnio myślącego człowieka jest oczywiste, kim jest, a przede wszystkim kim był jako ordynator profesor Tomasz Grodzki. Coraz więcej świadków potwierdza wręczanie mu korzyści majątkowych za podejmowanie działań medycznych. Część z nich zdecydowała się wystąpić przed kamerą. Niemal wszyscy zeznają w CBA i prokuraturze. Niesamowitym dowodem jest pamiętnik kobiety, która zapisała w notesie 22 lata temu fakt dania kopertówki. Trudno ją oskarżyć o miłość do PiS-u czy nienawiść do PO. Skala zjawiska była ogromna, jestem przekonany, że to co ujawniamy, to tylko niewielka cząstka. I nie wygląda na to, że były to „dowody wdzięczności”, lecz wymuszone opłaty od ludzi, którzy znaleźli się w niezwykle trudnej sytuacji.  Korupcja w służbie zdrowia przez lata nie była niczym...
Tomasz Sakiewicz
W narracji głównych komunikatorów opozycji dominuje pogląd, że PiS dąży do likwidacji demokracji, a już na pewno niezależności sądów. Chcę powiedzieć jedno: po moim trupie. Gdyby powstał taki plan polityczny w jakimkolwiek ośrodku władzy, nawet najbardziej przyjaznym kierowanym przeze mnie mediom, to bym się temu przeciwstawił. Jak na razie niezależność sądów likwidują sami sędziowie, bo resztki przyzwoitości niestety poległy wraz z wieloma skandalicznymi wyrokami. Opozycja też niestety likwiduje się sama. Nie wiem, co bardziej mną wstrząsnęło: wypuszczenie Zbigniewa S. – gangstera, który groził pozbawieniem życia ministrowi sprawiedliwości i jego rodzinie, odebranie mi prawa głosu w procesie z Lisem i Żakowskim czy może próba uniewinnienia Najsztuba, który potrącił staruszkę. O ile...
Tomasz Sakiewicz
Nie było polityka w 2019 roku w Europie bardziej skutecznego niż Jarosław Kaczyński. Nieoczekiwanie wysoka wygrana w wyborach do Europarlamentu i ponowne zdobycie bezwzględnej większości w Sejmie plasuje Kaczyńskiego w miejscu, do którego nie dotarł żaden polski polityk. Rok 2019 był czasem upadku, a przynajmniej początku spadku znaczenia wielu znanych przywódców: swoje odejście zapowiedziała Angela Merkel, kanclerz Niemiec, kryzys przeżywa przywództwo Francji. Po raz pierwszy zachwiała się pozycja reżimu w Rosji. Ten rok był prawdziwym początkiem zmian wśród liderów politycznych kontynentu. Tylko w przypadku Jarosława Kaczyńskiego pozycja lidera się umocniła. W ostatnich latach różnił się od innych tym, że nie przyjmował stanowisk państwowych, pracuje wyłącznie na sukces kraju....
Tomasz Sakiewicz
Jako niepoprawny optymista zawsze patrzę w przyszłość bez lęku. Czasem staram się pomagać losowi, by mój optymizm był uzasadniony. Generalnie mam zwyczaj widzieć lepsze strony tego świata niż większość bliźnich. Kiedy pięć lat temu pisałem, że PiS może mieć bezwzględną większość, nawet bardzo prawicowi publicyści uważali, że trochę mi odbiło. Byłem też jednym z niewielu, którzy wierzyli w zwycięstwo Andrzeja Dudy. Pamiętam, jak od 2013 roku głosiłem koniec resetu i powrót USA do Europy, a szczególnie w nasz region. Tu nie byłem oryginalny. Znacząco wyprzedził mnie George Friedman, szef Stratfordu, ten pisał o tym już w 2008 roku. Wtedy, kiedy reset się zaczynał. On w ogóle nie jest optymistą. Dobrze analizuje sytuację i tyle. Ja jednak nie mam tyle narzędzi analitycznych co szef...
Tomasz Sakiewicz
Chyba żadne inne dziecię w historii świata nie budziło takich emocji jak To, które zrodziła Maryja. Zdarzało się, że z przyczyn politycznych mordowano nawet małe dzieci, by ustalić prawa do sukcesji. Jezus z Nazaretu pochodził wprawdzie z dobrej żydowskiej rodziny, ale żadnych ludzkich praw do tronu nie miał. Jego siłą, budzącą przerażenie, było proroctwo zapowiadające nadejście Królestwa. Wiara w to, że to Królestwo nadejdzie za życia Jezusa i już na ziemi, popchnęła Heroda do strasznej masakry, ale też wielu wierzących w misję Jezusa chciało pójść na skróty i powołać nowego Króla tu i teraz. Jezus nie urodził się po to, by poprawiać systemy polityczne, lecz by zbawić człowieka. Oczywiście jedne rządy są bardziej ludzkie, inne mniej. Ale to musimy rozstrzygnąć we własnym sumieniu....
Tomasz Sakiewicz
Czy wiedzą Państwo, skąd wziął się pomysł ogłaszania władców antycznych bogami? Z braku innej legitymacji do rządzenia. Nie pochodzili z wyboru, a urodzenie też nie wszystko rozstrzygało, choćby ze względu na liczbę rodzeństwa. Wystarczyło jednak szefa państwa ogłosić bogiem i dyskusja się kończyła. Kto podnosił rękę na władcę, dopuszczał się świętokradztwa. Miał więc przerąbane w tym życiu i przyszłym. Przy okazji na jego ród mogły spaść wszelkie plagi. To nieźle trzymało poddanych w ryzach.  Chrześcijaństwo sprawę skomplikowało. Bóg był jeden i odwieczny. Władca mógł więc być jedynie namaszczony przez Stwórcę. Osobiście się z tym zgadzam, bo bez zgody Bożej nie byłoby nas nigdzie. Ci z bliźnich, którzy zostali władcami, zawdzięczali to nie tylko urodzeniu czy sprytowi, lecz...
Tomasz Sakiewicz
Polska odwaga, polska duma i nasza niezależność wywołują często kpiny lewicowych elit w Europie, ale nierzadko też rodzimych popłuczyn po Sowietach, które wzorują się dzisiaj na europejskim lewactwie. Problem w tym, że gdyby nie Polska odwaga w roku 1920, pewnie Stary Kontynent do dzisiaj dźwigałby brzemię komunizmu, a już na pewno nosił ślady przejścia Armii Czerwonej. Zwykle po czymś takim ubywa zegarków, za to przybywa nieplanowanego potomstwa. O najeździe tureckim w XVII wieku też czasem warto przypomnieć, bo islam już wtedy opanowałby Europę. A tak potrzebował do tego takich tuzów jak Angela Merkel, Emmanuel Macron czy Donald Tusk. Ten ostatni może sobie zapewne poczytać za sukces, że z lokalnego amatora demolki, szczególnie w sprawach finansowych, stał się profesjonalistą od...
Tomasz Sakiewicz
Dwa tygodnie temu opisałem pewien mechanizm socjologiczny polegający na tym, że największy wpływ na polską politykę mają kolejne generacje. W sposób uporządkowany pokolenia obozu niepodległościowego można opisać od ruchu legionowego poprzez następców z generacji AK i wreszcie pokolenie Solidarności. Teraz zaczyna być aktywne w życiu publicznym czwarte, które na razie trudno opisać. Nie ma jeszcze swojego wyraźnego rysu ideowego poza sprzeciwem wobec lewicowych pomysłów na modernizację społeczeństwa. Istotne jest pytanie, gdzie będzie miało swoje sympatie: po stronie cywilizacji zachodniej czy też da się nabrać na rosyjską propagandę, która przedstawia się jako wyzwolicielka z lewackich eksperymentów. Tworzenie się generacji jest procesem długotrwałym. Jej wpływ na wydarzenia polityczne...
Tomasz Sakiewicz
Sprawa ochrony ludzkiego życia wywoływała i będzie wzbudzała niesamowite emocje. Być może dla partii rządzącej to jeszcze większe wyzwanie niż problemy w Senacie czy niezbyt duża większość w Sejmie. Warto tę rzecz uporządkować choćby pod względem zrozumienia, o co komu chodzi i jakie są skutki podjętych działań. Może zacznę od siebie. Uważam zabijanie nienarodzonych za ciężką zbrodnię, za którą winę ponosimy wszyscy. Niekoniecznie najbardziej odpowiedzialna jest kobieta, która czasem znajduje się w sytuacji, gdy trudno jej rozpoznać rzeczywistość. Gdyby to ode mnie zależało, chroniłbym każde życie ludzkie tak samo: a więc zarówno tych nienarodzonych, jak i tych, którzy poddawani są eutanazji. Trochę więcej wątpliwości mam w przypadku kary śmierci. Nie jest ona sprawiedliwa, ale czasem...
Tomasz Sakiewicz
Nie wiem, czy pamiętają Państwo, jakie zadania postawiliśmy cztery lata temu ekipie, która wygrała wybory? Wtedy, w listopadzie 2015 roku, na czołówce „Gazety Polskiej” ukazały się takie hasła: „Przywrócić niepodległość, odbudować państwo, wyjaśnić Smoleńsk”. Do jesieni 2015 roku nie przez przypadek śpiewaliśmy w kościołach: „Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie”. Patriotycznie nastawiona część społeczeństwa miała, chyba w zdecydowanej większości, poczucie, że ośrodki zarządzające Polską znajdują się poza naszymi granicami. Uległość wobec innych państw uniemożliwiała ówczesnym rządom dbanie o interesy Polski. To przynosiło ogromne straty gospodarcze, narażało nasz kraj na to, że może stać się bezbronny wobec jakiejkolwiek agresji. Tak wyglądał okres rządów Donalda Tuska i koalicji PO-...
Tomasz Sakiewicz
Od lat stawiam tezę, że polską polityką rządzą kolejne pokolenia. Generacja AK, Powstania Warszawskiego i Żołnierzy Wyklętych była dziedzicem pokolenia legionowego. Miała jednak swoje unikalne i tragiczne doświadczenie nabyte w walce i prześladowaniach zorganizowanych jej przez okupantów. Tworzenie świadomości pokolenia nie wiąże się z momentem urodzenia, lecz z okresem wchodzenia w wiek dojrzały, kiedy kształtują się poglądy dorosłego człowieka. To ważne dla zrozumienia tego fenomenu i dla obliczenia czasu aktywności danej generacji. W latach 50. kończył się okres aktywności pokolenia legionowego, ale zastąpiła je wychowana na podobnych ideach generacja AK. Jej dziedzicem było pokolenie Solidarności, które jakoś łączyło się z pokoleniem Jana Pawła II. To były trzy generacje buntu i...
Tomasz Sakiewicz
Kiedy w 2002 roku zaczynałem pisać bajki dla swoich córek, nie miałem żadnych planów ich publikowania. Potem jednak uzbierały się dwa tomiki. Zaczęły się sprzedawać. Pojawiły się przedruki w różnych gazetach, i to takich, do których daleko mi było poglądami, wreszcie zrobiono też z moich bajek małe słuchowiska radiowe. Ukazywały się nowe wydania, coraz bogaciej i coraz barwniej zdobione. Kiedy córki dorosły, bajek już nie pisałem. Wróciłem do tego zajęcia po latach, gdy moi synowie zaczęli zaglądać do książek. Stąd najnowszy tomik „Pociąg życia” – bajki dla Kostka i Mateuszka. W międzyczasie napisałem trochę opowiadań dla dorosłych, jedną nowelkę i parę książek politycznych. Mam wrażenie, że moja przygoda z pisaniem książek, również politycznych, zaczęła się właśnie od bajek....
Tomasz Sakiewicz
Przy każdych wyborach media traktowane są jak magiczna różdżka, która może dać dodatkowe kilkaset tysięcy, a może kilka milionów głosów. Prawda jest dużo bardziej skomplikowana i trzeba zrozumieć, jakie są zalety i ograniczenia środków masowego przekazu. Po pierwsze, co one mogą naprawdę: niemal nie znam przypadków, by media ukształtowały poglądy polityczne, religijne czy filozoficzne. Są one bowiem wyrabiane przez rodzinę, szkołę, Kościół i inne wspólnoty. Człowiek buduje swój światopogląd pod wpływem autorytetów, z którymi ma realny kontakt. Tym opiniotwórcą może być zarówno pojedyncza osoba, jak i mała grupa. Media są tu najwyżej źródłem potwierdzenia lub rozwoju poglądów. Rzadko sięgamy do mediów, które nie odpowiadają myśleniu naszych autorytetów. Gdyby zatem środki masowego...
Tomasz Sakiewicz
W momencie, gdy piszę ten komentarz, znam tylko wyniki sondażowe. Wszystko wskazuje na to, że rząd będzie tworzyło Prawo i Sprawiedliwość. Co Polacy powiedzieli nam w tych wyborach? Przede wszystkim wzrosło – i to znacząco – poparcie dla PiS w stosunku do roku 2015. Niemal połowa naszych rodaków spośród tych, którzy poszli głosować, jest zadowolona z czterech lat rządów partii Jarosława Kaczyńskiego. Trzeba dodać, że swój głos poszło oddać dużo więcej ludzi niż w poprzednich wyborach, więc wzrost poparcia jest naprawdę znaczący. Nie widać zmęczenia władzą. Kolejne cztery lata – jeżeli potwierdzą się wyniki sondażowe – będą dużo trudniejsze. Europa wchodzi w kryzys gospodarczy, a Unia w okres poważnego zamieszania wywołanego brexitem. PiS musi się wreszcie wywiązać z obietnicy...
Tomasz Sakiewicz
Podstawowym celem zjednoczonej prawicy w tych wyborach jest zdobycie takiej reprezentacji, by utrzymać samodzielne rządy. Tak czy inaczej oznacza to, że trzeba uzyskać większe poparcie niż w poprzednich wyborach. Bez takiego poparcia Polska będzie skazana na nieprawdopodobny chaos i próbę likwidacji tego, co udało się zrobić przez ostatnie cztery lata. Absolutnie nie wierzmy w zapewnienia o utrzymaniu programów socjalnych przez obecną opozycję. Nawet PiS będzie musiał wytężać wszystkie siły, by to zrobić. PO otacza się takimi ekonomistami, którzy nawet przy najlepszej woli nie są w stanie ściągnąć tyle pieniędzy. Zupełnie zabawne jest nawoływanie przez PO i „Gazetę Wyborczą” do przywrócenia demokracji. Skoro nie ma demokracji, po co idą na wybory? Działacze PiS w przeciwieństwie do...
Tomasz Sakiewicz
Za czasów walki z lustracją stałym elementem ośmieszania antykomunistów było udowadnianie, że „Gazeta Polska”, Kaczyński i Macierewicz wszędzie widzą agentów. Problem polegał na tym, że agentów komunistycznej bezpieki rzeczywiście trochę było i od czasu do czasu ich teczki – głównie za przyczyną naszych publikacji – wypływały. Wielu dziennikarzy broniąc się przed posądzeniem o oczywisty koniunkturalizm, tłumaczyło, że w przeciwieństwie do nas nie widzi wszędzie agentów. I oczywiście ich nigdzie nie dostrzegało. Takie wytrychy słowne wystarczały, by ze zwolenników lustracji robić oszołomów, a z jej przeciwników lub oczywistych tchórzy – ludzi rozsądnych. Dzisiaj smrodek tamtej metodologii wrócił, ale częściej w wykonaniu zwolenników Konfederacji. Słuchając ich, mam wrażenie, jakbym...
Tomasz Sakiewicz
Mam do Państwa dwie prośby: pierwsza – nie wierzcie w żadne sondaże, ani te dobre, ani gorsze; i druga – mobilizujmy się, choćby wszystko wydawało się kompletnie wygrane albo absolutnie przegrane. Nie słyszałem o jakiejkolwiek partii, która zwyciężyłaby tylko dzięki sondażom. Znam za to parę, które przez sondaże przegrały. Jednych zgubiła pewność siebie, innych niewiara we własne siły. Dzisiaj każdy wynik jest absolutnie możliwy i tylko pełna mobilizacja może przesądzić o ostatecznym zwycięstwie. PiS wygrał wybory w 2015 roku przy około 40 proc. poparcia. Wtedy PO i Nowoczesna podzieliły elektorat liberalny, a lewica była tak rozbita, że w ogóle nie dostała się do Sejmu. Nie weszli też narodowcy, którzy oddali przez to swoje mandaty PiS-owi. Dzisiaj resztki Nowoczesnej połączyły się z...
Tomasz Sakiewicz
Przeczytałem ostatnio w jednym z tzw. branżowych pism swoją sylwetkę. Branżowe, czyli dziennikarskie pisma, różnią się tym od zwykłych, że uważają się z urzędu za profesjonalne, więc kłamią i manipulują już bez żadnej miary, czasem w myleniu informacji popadając po prostu w śmieszność. Tak było i tym razem, kiedy autor mieszał wszystkie nasze spółki, przypisując mi na przykład zarządzanie spółką wydającą „GPC”, a tej, że ma jakiś wpływ na TV Republika. Takie rzeczy można sprawdzić w internecie, ale zdaje się, że „profesjonaliści” wolą plotki. Niemniej na wiele stron tekstu znalazłem tam dwa zdania prawdziwe. Pierwsze – że oprócz dobrych win nie przepadam za luksusem. To prawda, drażni mnie szczególnie nowobogactwo, a telewizor czy samochód zmieniam, gdy stary już nie nadaje się do...
Tomasz Sakiewicz
Po „Piątce Kaczyńskiego” pewnie trudno było wymyślić równie wielki program, choćby ze względu na koszty. Tym bardziej że PiS chce spełnić inny wielki cel gospodarczy: zrównoważony budżet. Tym razem świadczenia zaproponowane przez PiS jednak nie wygenerują aż takich wydatków budżetu. Podnoszenie płacy minimalnej jest kosztowne głównie dla przedsiębiorców, ale w przypadku finansów publicznych może mieć wręcz efekt dodatni: po prostu od wyższych pensji będą wyższe podatki. W praktyce oznaczać to będzie nie tyle realne podniesienie płacy, ile jej opodatkowanie. Czyli wzrosną koszty ZUS-owskie i podatkowe. Najniższe wynagrodzenia będą przenoszone z szarej strefy do oficjalnej. To rynek wymusza podnoszenie minimalnej płacy. Bardzo trudno dzisiaj znaleźć pracownika, który będzie pracował za...
Tomasz Sakiewicz
Polska w 1939 roku wojny wygrać nie mogła. Nie było nawet scenariusza możliwej obrony zarówno przed Niemcami hitlerowskimi, jak i bolszewicką Rosją. Takiego uderzenia nie mogło wytrzymać wtedy żadne mocarstwo świata. Czy Niemcy w 1939 roku bez pomocy sowieckiej mogły zupełnie pokonać Polskę? Tej zagadki nigdy ostatecznie nie wyjaśnimy. Wiadomo, że gdy kończyła się kampania wrześniowa, Niemcy nie mieli już zapasów amunicji, flota powietrzna była poważnie sparaliżowana w wyniku awarii i uszkodzeń wywołanych walkami, w nie najlepszym stanie były też siły pancerne. Wojenna machina Niemiec uzupełniona o zdobycze w Czechach dopiero ruszała. Polska tamtej kampanii samotnie wygrać nie mogła, ale prawdopodobnie Niemcy do zimy nie opanowałyby całego kraju. To mogło oznaczać poważne kłopoty Hitlera...
Tomasz Sakiewicz
Od czasu, kiedy zacząłem pisać komentarz pod nazwą „Wróg ludu”, parę razy tym wrogiem stałem się naprawdę, ostatnio po naszej naklejce dotyczącej ideologii LGBT. Celem mojej działalności było pokonywanie barier dla wolności słowa. A te zapory budowali już po upadku komuny – oprócz polityków, grup biznesu – przede wszystkim funkcjonariusze politycznej poprawności. Nie można było pewnych rzeczy mówić, bo łamało się tabu, i za to groziło całkowite wykluczenie. Zakazane było mówienie o agentach, i to w jakimkolwiek środowisku. Po tragedii smoleńskiej zabroniono podważania ustaleń rosyjskich w tej sprawie. Ja i wielu moich kolegów z tego powodu było usuwanych z mediów publicznych. Najsilniejsza jednak cenzura dotyczy ideologii LGBT. Szerzący ją posuwają się do obrażania ludzi wierzących i...
Tomasz Sakiewicz
Miłośnicy Trylogii Henryka Sienkiewicza pamiętają zapewne rozmowę Zagłoby z Rochem Kowalskim tuż przed bitwą o Warszawę. Roch dopytywał „wuja”, co będzie, jak Polacy przegrają. Zagłoba na to uparcie odpowiadał: „Nic nie będzie. Będziemy tak długo bić Szweda, aż go wreszcie pokonamy”. Roch chciał się dowiedzieć, co się stanie, jak wreszcie wroga pokonamy. „Ano żywa noga nie ujdzie” – odpowiadał „wuj”. Znaleźliśmy się w trochę podobnej sytuacji. My ciągle jesteśmy u siebie, a przeciwnik, chociaż w trzecim pokoleniu, to import i wcale nie czuje się pewnie. To prawda, że w ostatnich latach nastąpiło wymieszanie ludzi Solidarności, a czasem nawet rodzin poakowskich, z partiami wywodzącymi się z dawnego systemu. Ale oś podziału zasadniczo się nie zmieniła. Stosunek do niepodległości Polski...
Tomasz Sakiewicz
Jeszcze nigdy żadna akcja „Gazety Polskiej” nie zyskała tak ogromnego wsparcia czytelników. Bywało naprawdę różnie, a wiele rzeczy u nas publikowanych oceniano jako ocieranie się o granicę skrajnego ryzyka. Tym razem jednak stało się zupełnie inaczej. Sto procent naszych czytelników, ale też tysiące tych, którzy nie czytali „Gazety Polskiej”, oceniło protest w sprawie LGBT jako autentyczny przełom. Wielu ludzi miało ochotę od dawna coś w tej sprawie zrobić. Chcieli postawić kwestię ataku ideologów LGBT na szkoły i instytucje państwowe, a na koniec na prywatne korporacje. Wielu ideologów „nowej wiary” pragnie autentycznej cenzury, karania za jakąkolwiek krytykę pod ich adresem, domaga się zarówno represji wobec dziennikarzy, jak i naukowców, a nawet duchownych. Próbują w tym celu...
Tomasz Sakiewicz
Pewnie zastanawiają się Państwo, co takiego się stało, że w sumie marginalna sprawa ruchu LGBT stała się nagle tematem numer jeden w polskiej debacie publicznej. Same marsze, których trzon stanowi kilkaset osób związanych z kilkunastoosobowymi organizacjami szczodrze wspieranymi między innymi przez Sorosa, raczej Polaków by nie zbulwersowały. Już bardziej niepokoiła cicha akceptacja postulatów tego ruchu przez większość opozycji. Chodzi przede wszystkim o narzucenie demoralizacji dzieci w szkołach i adopcje przez pary homoseksualne. Raczej szybko większości z nas do tego postulatu przyzwyczaić się nie da. To mogło spowodować jedynie pewną mobilizację elektoratu konserwatywnego w wyborach. Do ogólnego poruszenia przyczyniło się zupełnie coś innego – i jestem o tym absolutnie przekonany...
Tomasz Sakiewicz
To, co wydarzyło się po pierwszej informacji o tym, że chcemy wydrukować nalepkę w proteście przeciw narzucaniu ideologii LGTB, przypomina jakiś koszmarny komediodramat. Rozumiem Pawła Rabieja, to człowiek nerwowy. Kiedyś po moim starciu w TVP z Różą Thun powiedział, że trzeba dać mi w mordę. Czekałem, czekałem, nie przyszedł. Może i dobrze, lepiej jednak, jak ludzie się nie biją. Trochę mniej rozumiem panią ambasador Mosbacher. Ustosunkowywała się do nalepki, która ukazała się tydzień później, i w dodatku tłumacze nie wyjaśnili jej, że akronimy w języku polskim nie odnoszą się do osób, a co najwyżej do organizacji czy ideologii. Ale zdaje się to pani ambasador zupełnie niechcący rozesłała na cały świat błędne tłumaczenie i efekt tego dla wszystkich jest opłakany, szczególnie dla...
Tomasz Sakiewicz
Ta akcja nie jest skierowana przeciwko jakiemukolwiek człowiekowi. Sprzeciwiamy się cenzurze, represjom za swój światopogląd, w tym wyrzucaniu z pracy, blokowaniu badań naukowych, sprzeciwiamy się poniżaniu ludzi inaczej myślących i wreszcie narzucaniu poglądów – również osobom homoseksualnym. LGBT to nie żadna mniejszość, to światopogląd mający wszelkie cechy ideologii totalitarnej. Popierają go zarówno niektóre osoby heteroseksualne, jak i niektórzy geje. Tak samo sprzeciwiają się mu ludzie mający różną orientację seksualną. Nie protestujemy przeciwko całej ideologii LGBT, ale przeciw narzucaniu jej siłą, a szczególnie przeciw niszczeniu ludzi inaczej myślących. Homoseksualiści mają prawo do normalnego życia i korzystania z przywilejów, jakie przysługują innym. Ale my też jesteśmy...
Tomasz Sakiewicz
PiS wybrał liderów swoich list. Konferencja Jarosława Kaczyńskiego w tej sprawie wyglądała jak wypowiedź szefa sztabu armii. Krótkie zarządzenie i krótkie uzasadnienie. Pewnie było to dodatkowe upokorzenie dla PO i reszty przystawek, które nie mogą się zdecydować, jak będzie wyglądała ich struktura polityczna na wybory, z jakim idą programem i kto będzie z ich list startował. Grzegorz Schetyna postanowił zatopić wszelką konkurencję nawet kosztem kolejnych czterech lat rządów PiS. W takim bałaganie, który panuje na opozycji, wygra wśród nich najsilniejszy, anihilując pozostałych, choć wybory też przegra. Zmiana taktyki nastąpiła po przegranych wyborach do europarlamentu, kiedy okazało się, że na PiS nie ma silnego. Gdyby była szansa na pokonanie PiS-u, cała opozycja poszłaby jednym...
Tomasz Sakiewicz
Dzisiaj Polska dogoniła biedniejsze kraje Europy Zachodniej i Południowej. Mamy poziom życia wyższy niż Grecy i zbliżony do Portugalczyków. Kwestią kilku lat jest dogonienie Włochów. Nasza dynamika rozwoju gospodarczego jest trzy-, czterokrotnie wyższa niż w tych państwach. W Niemczech przewiduje się obecnie minimalny wzrost gospodarczy. W Polsce może on być nawet sześciokrotnie wyższy. Nie zmienia to faktu, że mamy jeszcze sporo do nadrobienia. Gospodarka Rosji od lat znajduje się w stagnacji albo wzroście minimalnym. Nie pozwala to Kremlowi na finansowanie jednocześnie rozwoju armii i wielkich wydatków socjalnych. Trzeba pamiętać, że Rosja ma zawsze pewien dodatkowy podatek wynikający z gigantycznej korupcji i bałaganu. Zaczną się więc pewnie cięcia wydatków. Jednocześnie nasza armia...
Tomasz Sakiewicz
Po wyborach do europarlamentu PiS może mieć wrażenie, że wszystko jest już wygrane i zdobycie bezwzględnej większości to tylko formalność. Rzeczywiście obydwie opozycyjne grupy, Koalicja Europejska i Konfederacja, zostały rozgromione i trwa proces ich rozpadu. Sondaże niemal do ostatniej chwili nie pokazywały takiego wyniku, a klęska Konfederacji nastąpiła już po pierwszych wynikach exit poll. Wystarczy sobie wyobrazić, jak wyglądałby wynik PiS-u, gdyby Konfederacja zdobyła 3–4 proc. więcej głosów. Formacja Jarosława Kaczyńskiego tylko nieznacznie pokonałaby Koalicję Europejską, a po prawej stronie miałaby groźnego rywala, który po sukcesie uruchomiłby efekt lawiny. I choć dzisiaj zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości wydaje się bezapelacyjne, inny scenariusz był o włos. Trzeba o tym...
Tomasz Sakiewicz
Włamanie na serwer niezależnej.pl i umieszczenie tam komunikatu, który miał straszyć Polaków wojskami amerykańskimi, nie jest ani przypadkowym wybrykiem, ani sprawą błahą. Tym bardziej że zaatakowano wiele portali mających jakiś związek z pobytem sił USA w Polsce. Te działania mają znaczenie bezpośrednio dla bezpieczeństwa Polski. Chodzi o osłabienie poparcia dla pobytu na naszym terytorium armii Stanów Zjednoczonych, a przez to odsłonięcie polskich granic w razie ataku rosyjskiego. Trzeba być tego świadomym, bo zadania sił zbrojnych USA w Polsce mają charakter ściśle defensywny i w żaden sposób Rosji nie zagrażają, pod warunkiem, że ta nie zamierza nas atakować. Skoro te wojska Rosjanom przeszkadzają, należy założyć, że serio rozważają agresję na Polskę. Nie powinno to dziwić, znając...
Tomasz Sakiewicz
Zastanawiam się, jak wyglądałaby Polska, gdyby nie było klubów „GP”? Czy udałoby się w takim stopniu zachować pamięć o tragedii smoleńskiej, gdyby nie tysiące uroczystości organizowanych na całym świecie przez ostatnie dziewięć lat? Czy udałoby się zachować jedność obozu prawicy, gdyby nie zdecydowane poparcie dla przywództwa Jarosława Kaczyńskiego? Czy możliwy byłby masowy ruch kontroli wyborów bez udziału klubów „GP”? Czy byłoby tyle demonstracji w obronie telewizji Trwam? Jak wyglądałyby relacje polsko-węgierskie, gdyby nie wyjazdy klubów „GP”? Czy w ogóle ktoś organizowałyby poparcie dla walczących na kijowskim majdanie poza klubami „GP”? Czy byłyby masowe protesty pod rosyjskimi konsulatami po napadzie Putina na Gruzję? Jak wyglądałyby kampanie wyborcze w 2015 roku bez ogromnego...
Tomasz Sakiewicz
Odpowiedź na powyższe pytanie jest równie ważna (a może ważniejsza) jak wytłumaczenie, w jaki sposób PiS przekonał ludzi do głosowania na siebie. Twierdzenie, że zagłosowali, bo dostali 500 plus i trzynastą emeryturę, pewnie w jakimś stopniu jest prawdziwe, ale wydaje mi się, że wszystkiego nie wyjaśnia. Przede wszystkim w 2015 r., kiedy PiS wygrał trzy razy z rzędu, nie było mowy o trzynastce dla emerytów, a 500 plus pojawiło się jedynie jako obietnica, którą PO podważała, jak mogła: „Piniędzy nie ma i nie będzie”. Rzeczywiście, mapa wyborcza się zmienia i PiS wygrywa na większym obszarze Polski. Jednak podstawowa proporcja jest taka sama. Bardzo dobry wynik na południu i wschodzie, gorszy na północy i zachodzie. Świetnie w średnich i małych miastach, słabo w dużych. W jakiejś mierze...
Tomasz Sakiewicz
Nieprawdopodobny atak na Kościół, jaki miał miejsce w ciągu ostatniego miesiąca, skończył się całkowitą porażką polityczną jej autorów, a Instytucja zaatakowana uodporniła się na tego typu sytuacje. Walka z pedofilią nie jest żadną napaścią na Kościół. Pedofile w sutannach ranią g podwójnie, a nawet potrójnie. Nie dość że ich ofiarami padają młodzi chrześcijanie startujący do dojrzałej wiary, to jeszcze ich zachowania przynoszą zgorszenie, które uderza we wszystkich ludzi wierzących. Nierzadko poszkodowanymi przez to zjawisko zostają też władze Kościoła. Stają między możliwością fałszywego oskarżenia niewinnego duchownego, co też miało miejsce, a oskarżeniem pod własnym adresem o nie dosyć szybką reakcję albo wręcz ukrywanie pedofili. To ostatnio niestety się zdarzało, więc takie...
Tomasz Sakiewicz
Pisząc ten komentarz, kieruję się danymi exit poll, ale myślę, że wiele już się nie zmieni. Jeżeli zjednoczona opozycja liczyła, że nagłośnienie sprawy pedofilii w Kościele coś pomoże, to się przeliczyła. Jej wynik jest gorszy niż ten, który pięć lat temu uzyskały partie tworzące dziś Koalicję Europejską. Podobnie wynik Konfederacji jest słabszy niż Korwin-Mikkego w 2014 roku. Wyraźnie lepiej jest jedynie w przypadku PiS-u. Pomysł Moskwy, by stworzyć w Polsce własne ugrupowanie w oparciu o awanturę Polaków z Żydami, na razie się nie udał. Pozostaje im drugi cel: doprowadzenie do takiej sytuacji, by sprawy polsko-żydowskie weszły do agendy rozmów z USA, szczególnie przy okazji negocjacji na temat amerykańskiej obecności wojskowej nad Wisłą. Czekają nas przy tym prowokacje ze strony...
Tomasz Sakiewicz
Trzeba iść i głosować. Nakłonić też przyjaciół, znajomych i sąsiadów. Widzimy, jaka jest stawka tych wyborów. Stronnicy rządów Niemiec w UE robią wszystko, by nic się nie zmieniło. Zwolennicy sojuszu z Rosją chcą otworzyć drzwi do panoszenia się Putina i totalnego chaosu. Dzisiaj PiS, choć postuluje reformę UE, gwarantuje ludziom stabilizację i rozwój. Dla Unii reformy to jedyna szansa na przetrwanie. W tej kampanii wyborczej zdarzyło się już niemal wszystko. Nowa odsłona kryzysu w Kościele, ujawniona akurat teraz, próba rozwalenia naszych relacji z USA, no i tradycyjne awantury, łącznie z chamskim zachowaniem posłów opozycji. Swoją drogą trzeba wreszcie uregulować kwestię występowania posłów pod wpływem środków odurzających, szczególnie narkotyków, i przestać udawać, że problemu nie...
Tomasz Sakiewicz
Pierwszy raz eurowyborom towarzyszy aż tyle emocji. Ale teraz po raz pierwszy w historii Unii Europejskiej głosowanie do europarlamentu może coś naprawdę zmienić. O Unię gra dotychczasowa grupa trzymająca władzę, związana głównie z osią Paryż–Berlin, grają partie zbuntowane przeciwko panującemu porządkowi, jak polski PiS i węgierski Fidesz, grają też przeciwnicy UE i wreszcie gra Rosja. Jeszcze nigdy tak wiele ośrodków nie zaangażowało się, by mieć w UE coś do powiedzenia. Na pewno dotychczasowy układ lewarowany partiami chadeckimi i socjaldemokratycznymi zostanie ograniczony. Bardzo trudno pokusić się o analizę rozkładu sił w przyszłym europarlamencie, ale będzie ona plątaniną sprzecznych koncepcji politycznych. I to może być dobre dla Polski. Dlaczego? Bo taki twór nie będzie mógł...
Tomasz Sakiewicz
Czym jest zdrada wobec państwa i narodu? Konieczność zdefiniowania zdrajcy wynika z nadużywania samego pojęcia m.in. właśnie przez sprzedawczyków. Komuniści nazywali żołnierzy Armii Krajowej i Żołnierzy Wyklętych zdrajcami, a przecież sam fakt służenia komunistom był wtedy zdradą najgorszą. Skłonność Moskwy do ubierania się w szaty polskich patriotów znana jest od czasów targowicy. Najpierw budują wzór patriotyzmu, który jak najbardziej odpowiada interesom Kremla, a potem każde odstępstwo od niego nazywają zdradą. W ten sposób prawdziwy polski patriota nie dość, że mógł zostać zabity z rąk wrogów Polski, to jeszcze słyszał z ich ust i ust ich popleczników, że jest zdrajcą. Kiedy dochodzą mnie słuchy, że nazywają mnie zdrajcą rodzimi zwolennicy Putina, którzy biorą na swoje listy...
Tomasz Sakiewicz
W Suwałkach nieznany osobnik na peronie dworca kolejowego atakuje Rosjankę. W jej obronie staje kilku rosyjskich pasażerów pociągu. Wywiązuje się bójka. Policja próbuje rozdzielić walczących. Z pociągu wypada kilkudziesięciu Rosjan. Biją funkcjonariuszy i ich rozbrajają. Policja ściąga posiłki. Okazuje się, że setki Rosjan przybywają na dworzec, żeby bronić swoich. Niektórzy mają broń. Protestujący okupują dworzec i ogłaszają się ofiarami Polaków. Rosyjski ambasador składa ostry protest w MSZ i żąda natychmiastowego wypuszczenia protestujących. Rosja stawia w gotowości bojowej swoje wojska w Królewcu. W tym czasie zaplanowane wcześniej demonstracje moczarowców przeciwko mieszaniu się Izraela w polskie sprawy przeradzają się w serię ekscesów. Dochodzi do podpaleń budynków sakralnych i...
Tomasz Sakiewicz
Lewicowo-liberalne społeczeństwa Zachodu zaskoczone są skalą buntu wyborców w Europie i USA. Rządy PiS, kolejne wygrane Victora Orbána, zwycięstwo Donalda Trumpa, zmiany we Włoszech i te szykujące się w Hiszpanii, zwrot na prawo, przynajmniej części wyborców, w Niemczech i Francji – to już nie są drobiazgi. Z rozmaitych powodów i na różne sposoby dochodzi do buntu rozwiniętych społeczeństw przeciwko dominującym elitom. Ten bunt, choć powoli, będzie trwał i zamieniał się w konkretne projekty polityczne. Skąd nagle wziął się ten ruch polityczny i co go napędza? Tak jak większość rewolucji, jest sprowokowany ograniczeniami wolności. Od lat 60. zachodnia lewica umacniała się tak bardzo, że przejęła nie tylko rządy, lecz także narzuciła ton debaty na uczelniach, w świecie kultury i...
Tomasz Sakiewicz
Nigdy nie twierdziłem, że wśród ludzi, z którymi się nie zgadzam, nie ma osób ideowych. Reprezentują idee, jakich ja nie akceptuję. Tak samo wśród tych, z którymi jest mi dzisiaj po drodze, zdarzają się bezideowcy. Ważne cele realizujemy z osobami przychodzącymi z różnych stron i mającymi rozmaite motywacje. Można z nimi iść, oprzeć się na nich nie da. Zwykle świat po prostu nie jest czarno-biały. Ludzie ideowi mogą mieć swoje prywatne motywacje i nawet dobrze, kiedy łączą osobiste powodzenie z dobrem publicznym. Jednak w prywacie trzeba postawić jakieś granice. A one muszą być zarysowane mocno właśnie w obozie niepodległościowym. Przez ostatnie wieki nie dało się inaczej, bo zdrada i koniunkturalizm prowadziły kraj do zguby. Polskę uratowali i umożliwili jej odrodzenie ludzie, którzy...
Tomasz Sakiewicz
Przyspieszone o kilka miesięcy wybory w 2023 roku spowodowały swoisty rekord w historii najnowszej: Prawda i Siła wygrała je po raz trzeci z rzędu. Skomplikowała się za to sytuacja w Unii Europejskiej. Francja po przekroczeniu długu sięgającego 150 proc. PKB została zawieszona w prawach członka UE.  Populistyczny rząd żółtych kamizelek demonstracyjnie opuścił strefę euro. Razem z Włochami utworzył ligę romańską krajów, które nie chcą żadnych ograniczeń w zadłużaniu swoich państw. W Rosji, po długich i ciężkich chorobach, Władimir Wsadow pożegnał na cmentarzu po raz kolejny szefów wywiadu, FSB, GRU i sztabu armii. Nowo ustanowieni kierownicy tych instytucji na wszelki wypadek prezentują w mediach swoją tężyznę i dowody na długowieczność ich przodków. Wsadow razem z niemieckim...
Tomasz Sakiewicz
Żółte kamizelki i zielone ludziki zalewają Europę. Po najazdach Germanów, Hunów i Mongołów wydaje się to najbardziej znamiennym przejawem kryzysu ogólnoświatowego. Wprawdzie Europa nie jest już centrum świata, ten wyraźnie przeniósł się do Ameryki Północnej, Pekinu i Tokio, a wkrótce może znaleźć się w Indiach czy Afryce. Nie zmienia to faktu, że większość problemów naszego globu zaczyna się w Europie i skończy, gdy kolejny wujek Sam wjedzie tu i zrobi porządek. Jak na razie na naszych oczach zaczyna dusić się państwo Putina, które najprawdopodobniej okaże się jednopokoleniowym przebłyskiem resztek rosyjskiego imperializmu. Z zachodnią Europą jest jeszcze gorzej. Ta od setek lat nie zaznała prawdziwej nędzy. Nikt nie wierzy, że taka bryndza może jeszcze przyjść. A przyjdzie. Oczywiście...
Tomasz Sakiewicz
Nie wiem, co stanie się za kilka lat z Unią Europejską, ale jestem dosyć pewny, że gospodarka tej organizacji stoi przed potężnym kryzysem. Żółte kamizelki we Francji osiągnęły jedno: prezydent Emmanuel Macron zamiast oszczędności i nowych dochodów dla swojego niezwykle zadłużonego kraju, będzie miał wielkie wydatki. Jeżeli to połączyć z brexitem, to mamy niezły pasztet. Druga gospodarka Unii znika z UE, a trzecia zaraz się zawali. Jest jeszcze czwarta, Włochy, które przekroczyły już wszystkie normy dopuszczalnego długu. Wprawdzie Wielka Brytania nie należy do strefy euro, ale jej nieobecność w UE maksymalnie tę walutę podkopie. Wszystko trzyma się jeszcze na tym, że Niemcy mają względnie stabilną sytuację ekonomiczną. Problem w tym, że z Niemiec zaczynają dochodzić coraz bardziej...
Tomasz Sakiewicz
Politykom PiS-u trudno coś poradzić, bo często takie sugestie odbierają jako załatwianie swoich spraw albo rodzaj walki frakcyjnej. Co gorsza, mają podstawy, żeby tak sądzić, bo wielu „doradzających” właśnie próbuje coś dla siebie załatwić. Niemniej PiS znalazł się dzisiaj w momencie, w którym może jeszcze wszystko wygrać albo wszystko przegrać. Pozwolę sobie zatem udzielić kilku rad, byśmy potem – ktoś lub ja – nie zarzucili sobie grzechu zaniechania. Wybory samorządowe pokazały, że PiS jest bardzo silny na prowincji, ale nie potrafi zdobyć większości w dużych i średnich miastach. W tych wyborach wystąpiło, mimo sukcesu, jedno zjawisko negatywne: słaba mobilizacja. Jednocześnie mocno aktywizowały się niektóre ośrodki związane z opozycją. To oznacza, że PiS ma ciągle dobre zaplecze,...

Pages