Ciekawy przykład z Węgier

Dodano: 19/11/2019

Felieton [Okiem przedsiębiorcy]

Niekonwencjonalne narzędzia w polityce pieniężnej są coraz powszechniej stosowane przez największe banki centralne świata. Sztandarowym przykładem jest tzw. luzowanie ilościowe, czyli skup aktywów finansowych przez bank emisyjny w celu zapewnienia płynności instytucjom finansowym. W konsekwencji zmianie uległa zarówno struktura, jak i wielkość sumy bilansowej takich kolosów jak amerykańska rezerwa federalna czy EBC. Swego czasu przez Unię Europejską przetoczyła się dyskusja, czy aby na pewno Europejski Bank Centralny nie łamie traktatowych reguł gry, skupując na rynku wtórnym papiery dłużne Włoch czy Grecji. Dzięki takim działaniom znajdująca się we Frankfurcie nad Menem instytucja wygenerowała popyt na coraz bardziej niechciane na rynku obligacje państw znajdujących się w budżetowych tarapatach. Niektórzy uznali to za swoistą monetyzację zadłużenia, czyli faktyczne pokrywanie przez EBC potrzeb pożyczkowych południowców. Finalnie sprawa trafiła na wokandę Trybunału
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze