Piotr Lisiewicz

Piotr Lisiewicz
Zawsze uważałem, że jestem jednym z największych współcześnie żyjących Polaków. Jako przywódca duchowy narodu gardziłem marnościami tego świata, unikałem sprawowania urzędów czy posiadania formalnych uprawnień. Jakież było moje zdziwienie, gdy w ubiegłym tygodniu Archidiecezja Poznańska przyznała mi kompetencję… mianowania proboszczów. W moim programie „Wywiad z chuliganem” wystąpił znany z krytyki prezydenta Poznania ks. Daniel Wachowiak. W kilka dni później został… proboszczem! Dodajmy, że we wsi w samym środku Puszczy Noteckiej. Co wielu wiernych oceniło jako pozbycie się przez Archidiecezję z miasta księdza nazbyt przejmującego się Ewangelią, a przez to konfliktującego ją z władzami miasta. No dobra, to który wikarych chce przyjść do kolejnego „Wywiadu z chuliganem”? Awans zapewniony...
Piotr Lisiewicz
Zakazanie przez prezydentów Warszawy i Wrocławia marszów 11 listopada to symboliczna śmierć hasła „obrony demokracji”. W obu przypadkach antydemokratyczny i niepraworządny charakter zakazów prezydentów bliskich Koalicji Obywatelskiej stwierdziły sądy pierwszej instancji. W obu doszło też do złamania… Konstytucji. Wszystko wskazuje na to, że narracja totalnej opozycji ulegnie teraz bardzo zasadniczej zmianie. Już nie „dyktatura” ani praworządność, lecz zagrożenie polexitem stanie się jej głównym hasłem. Zakazanie Marszu Niepodległości w Warszawie i corocznego marszu we Wrocławiu było decyzją niesłychaną, bo bezprawną w sposób oczywisty, wręcz demonstracyjny. I bezprawie to polegało na... złamaniu Konstytucji. Piszę te słowa przed obchodami 11 listopada i nic nie wiem o przebiegu...
Piotr Lisiewicz
Dziś nadal będzie w duchu niepodległościowym, ale przyda się Państwu także wiedza na temat walki o niepodległość toczonej poza Warszawą – o Powstaniu Wielkopolskim, Powstaniach Śląskich, rządzie lubelskim (tym z 1918 r.), a także Rzeczpospolitej Zakopiańskiej. Nagrodą w dzisiejszej krzyżówce jest film DVD „Ślady stóp” w reżyserii Juana M. Cotelo – twórcy Mary’s Land. To film drogi, w którym dziesięciu ochotników wyrusza na starożytny szlak i decyduje się przejść 800 km w 40 dni do Santiago de Compostela… Hasło z zeszłego tygodnia to: „Lance do boju”. Z kolei za krzyżówkę sprzed dwóch tygodni, tę z hasłem „Cienki Bolek”, nagrodę główną, czyli płytę z filmem „Katyń – ostatni świadek”, otrzymują Elżbieta Prus z Czarnej i Artur Adamski z Wrocławia. Nagrody niespodzianki trafiają do...
Piotr Lisiewicz
Nazywanie Jarosława Kaczyńskiego Hitlerem, Stalinem, Mussolinim a nawet Pol-Potem najwyraźniej już się przejadło. Słowa „przejadło” używam nie przypadkiem. Roman Imielski na portalu Wyborcza.pl wyskoczył z takim oto tytułem: „Koalicje z ludożercą. PSL zapomina, że PiS to mistrz połykania przystawek”. A ja mam pytanie, czy ów tytuł nie ma charakteru rasistowskiego i nie eksponuje stereotypowych cech mieszkańców Afryki. Szczególnie tych jedzących inaczej. Portal Oko Press wyraził żal, że 11 listopada nie będzie Polsce Angeli Merkel. Moim zdaniem niemiecka kanclerz mogłaby przyjechać, by wziąć udział w widowisku historycznym, w czasie którego zostałaby rozbrojona przez rekonstruktorów, jak jej rodacy 100 lat temu. Jakby to wyglądało, opisała w swym dzienniku pod datą 11 listopada Janina...
Piotr Lisiewicz
Największą siłą obozu niepodległościowego jest to, że jego zwolennicy mają przekonanie, iż buduje on nowe, jakościowo odmienne od III RP państwo. Że archaiczny ustrojowy potworek, w którym złym jest dobrze, a dobrym źle, schodzi ze sceny, także dzięki inicjatywom młodych Polaków. A w jego miejsce powstaje państwo nawiązujące do najpiękniejszych patriotycznych tradycji. Dzięki temu przekonaniu PiS przetrwał prawie trzy lata ostrych ataków. Tymczasem po wyborach pojawiły się pomysły rezygnacji z budowy nowego państwa, w imię tego, że to… mobilizuje przeciwnika. Ich głównym wyrazicielem okazał się Piotr Skwieciński, zastępca redaktora naczelnego tygodnika „Sieci”. Napisał on w ubiegłym tygodniu, komentując wyniki wyborów samorządowych: „Rozważane jest (niektórzy mówią wręcz o...
Piotr Lisiewicz
100-lecie już na dniach, więc w Oburzającej Krzyżówce nie może zabraknąć dziś obok spraw bieżących, tematyki legionowej – Wieniawy, Beliny, Pierwszej Brygady i ułańskiej pieśni. W tym tygodniu nagrodą główną jest książka odnosząca się również do tych czasów, autorstwa prof. Bohdana Huda, pod tytułem „Ukraińcy i Polacy”, będąca analizą stosunków pomiędzy Ukraińcami i Polakami na terenach należących do Imperium Rosyjskiego i Cesarstwa Austriackiego, a następnie do II Rzeczypospolitej. „Cienki Bolek” – to hasło krzyżówki z zeszłego tygodnia, za którą nagrody przyznam za tydzień. Za krzyżówkę sprzed dwóch tygodni, tą z hasłem „Szarańcza zeżre lemingi”, nagrody główne, czyli kwartalną prenumeratę „Gazety Polskiej”, otrzymują Anna Pawłowska z Tarnowa i Andrzej Rączka z Wilkowic. Nagrody-...
Piotr Lisiewicz
No to na początek cytat na czasie. Przemytnik Władek w powieści Sergiusza Piaseckiego „Kochanek wielkiej niedźwiedzicy” wydanej w 1937 r. tak mówi o wielkich miastach: „To wszystko zaczyna mnie nudzić. Zbrzydły mi i pijatyki, i kłamiący ludzie, i miasto, w którym prawdę się przemyca przez wiele kordonów - jak my towar! Tu wszystko sztuczne, lśniące i bardzo skomplikowane, lecz pod tym się kryją zwykłe brudy i czcza treść... Tam żyłem pełniej. Tam ludzie są szczerzy i pod lichą powłoką słów ukrywają złote myśli, a w piersiach mają żywe uczucia i gorące serca. Tu - ani jednej szczerej myśli, ani jednego szczerego słowa. Tutaj wszyscy wszędzie zawsze udają... grają role w olbrzymiej farsie... komedii... Stały teatr - i w domu, i na ulicy... Tu kobiety maskują ślicznymi strojami i wykwintną,...
Piotr Lisiewicz
Gdyby wyniki wyborów w wielkich miastach miały cokolwiek wspólnego z opinią ogółu Polaków, do dziś prezydentem Polski byłby Bronisław Komorowski. W 2015 roku Andrzej Duda wygrał z nim bowiem tylko na wsi – i to zarówno w pierwszej, jak i w drugiej turze wyborów. Pomijanie tego milczeniem i udawanie, że wygrana Koalicji Obywatelskiej w metropoliach to objaw zmiany poglądów Polaków, będzie teraz głównym zadaniem mediów. By z owego „zwycięstwa” próbować wykrzesać jakąś nową energię dla totalnej opozycji. Rafał Trzaskowski prezydentem Warszawy, Grzegorz Schetyna premierem, Donald Tusk prezydentem – taki scenariusz po wyborach przedstawił w TVN sam niedoszły „premier” Schetyna, entuzjastycznie dopingowany przez Justynę Pochanke. Ile ma taka kalkulacja wspólnego z rzeczywistością, pokazują...
Piotr Lisiewicz
„To był temat, o którym nie można było mówić ani w Polsce, ani w Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy i Amerykanie twierdzili wtedy oficjalnie, że za tym mordem stoją Niemcy, nie Sowieci, więc mama i inni Polacy żyli z prawdą o Katyniu właściwie sami przez 50 lat – mówił „Gazecie Polskiej” Piotr Szkopiak, reżyser filmu „Katyń – ostatni świadek”. Płyta z tym filmem to nagroda główna w dzisiejszej krzyżówce. Natomiast sympatyczne hasło naszej krzyżówki sprzed dwóch tygodni, czyli „Totalni won z samorządu” sprawdziło nam się poza wielkimi miastami, a w 100 procentach w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie na 24 miejsca w radzie PiS objął… 24. Nagrody główne za tamtą krzyżówkę, czyli książki Krystyny Szayny-Dec „Najgroźniejszy agitator sprawy polskiej. Awanturniczy żywot Harro Harringa Kazimirowicza,...
Piotr Lisiewicz
„Kijami zdobędziemy karabiny, karabinami działa, a działami Modlin i Warszawę” – to było hasło powstańców styczniowych. Czy perspektywa zdobycia Warszawy przez Patryka Jakiego u progu jego kampanii była bardziej realna? Gdy piszę te słowa, jestem głupszy od Państwa, bo nie znam wyników pierwszej tury. A mimo to twierdzę, że Jaki już wygrał te wybory. Jego zwycięstwo polega bowiem na sprawdzeniu bojem możliwości uderzenia do tych grup w wielkich miastach, do których powinien od dawna uderzać obóz niepodległościowy. Bloki, kibice, słuchacze rapu, czyli wszystko, co było marginalizowane przez uprzywilejowanych w transformacji. Gazeta Polska robi to od dawna, ale Jaki to pierwszy KANDYDAT, który w kampanii zdecydował się na tę drogę, a to jednak co innego. To w wyborach nowa jakość i Jaki...
Piotr Lisiewicz
Jak się okazuje, końcówka kampanii wyborczej to bardzo dobry moment do wymyślania krzyżówki politycznej – w obiegu pojawia się tak wiele dosadnych i barwnych haseł, że tylko wpisywać je w kratki! Hasło krzyżówki sprzed tygodnia, nadal zresztą aktualne, to TOTALNI WON Z SAMORZĄDU. Ogłoszenie listy nagrodzonych za tydzień. Za krzyżówkę sprzed dwóch tygodni – tę klerykalno-siatkarską z hasłem KRUCJATA – nagrodę główną, czyli książkę „Resortowe togi” Macieja Marosza, otrzymują Adam Koryczan ze Świątnik Górnych i Kazimierz Hyrycz z Elbląga. Nagrody niespodzianki trafiają do Macieja Koczergi z Koziegłów, Danuty Jakubiec z Jeleniej Góry, Wojciecha Wojciechowskiego z Warszawy i po raz kolejny do Otto Lehnerta z Nowej Wsi. Za rozwiązanie krzyżówki z niniejszego numeru proponujemy nagrodę...
Piotr Lisiewicz
Opowieść autentyczna, w co mało kto uwierzy. Kolega, kibol z Krakowa, postanowił trochę podlizać się znajomej – urodziwej, początkującej intelektualistce z UJ. Powiedział jej, że źle się dzieje w na ulicach Krakowa. I że bójek bandytów na maczety nie popiera. Maczety precz! Jakież było jego zdziwienie, gdy młoda humanistka zwróciła mu uwagę, żeby nie przesadzał. W każdym kraju zdarza się agresja, przemoc czy napady. Nie wolno stygmatyzować, szerzyć stereotypów ani uogólniać. Maczety nie mają tu nic do rzeczy. Kolega zdębiał. Dopiero, gdy usłyszał, że każdy ma prawo modlić się w maczecie i to wcale nie jest gorsze od chrześcijaństwa zrozumiał, skąd u koleżanki-intelektualistki podwyższona tolerancja dla brutalnej przemocy. Maczety z meczetami jej się pokiełbasiły. Historia ta...
Piotr Lisiewicz
Po wyborach samorządowych PiS może tylko zwiększyć stan swojego posiadania. Kluczowe znaczenie mają wybory do sejmików, które rozdzielają unijne fundusze. Samorządy opanowane dotąd przez totalną opozycję zrobiły wiele, by sabotować zmiany w Polsce, posuwając się do utrudniania pomocy dla rolników poszkodowanych przez suszę, reformy edukacji czy prowadzenia patriotycznej polityki historycznej. Mieliśmy też tragikomedię wspierania przez samorządy sądowej skamieliny. Pora wyrwać z rąk Targowicy te narzędzia obrony postkomunizmu. Jak daleko jest w stanie posunąć się totalna opozycja w używaniu samorządowych narzędzi do sabotowania zmian, pokazała wypowiedź ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego sprzed kilku tygodni. Stwierdził on, że blisko połowa gmin w Polsce nie przekazała...
Piotr Lisiewicz
„Ludzie! Czy Wy chcecie, żebym ja od tych haseł ze śmiechu pękł?” – tak napisał do nas Artur Adamski z Wrocławia, który podał prawidłowe hasło krzyżówki sprzed dwóch tygodni: SZARIK BIERZ GAJOSA. Obok pana Artura nagrodę główną, czyli książkę „Bajki dla Marysi i Alicji” Tomasza Sakiewicza, otrzymuje Bartłomiej Sawicki z Kutna. Nagrody niespodzianki trafiają tym razem do Eugeniusza Grześkowiaka z Poznania, Marka Olszewskiego z Bodzanowa, Stanisława Świdra z Chabówki i Marcina Klemenskiego z Poznania. Niektóre nazwiska pojawiają się po raz kolejny, bo wyspecjalizowała się wśród Państwa grupa cotygodniowych dostawców dowcipnych pomysłów. Ale nie jest to na razie układ, czyli przestępcza Grupa Trzymająca Krzyżówkę, więc są także nazwiska nowe. Hasło zeszłotygodniowej krzyżówki klerykalno-...
Piotr Lisiewicz
Monika Olejnik postanowiła zademonstrować, gdzie ma kunszt aktorski Janusza Gajosa, czego udało jej się dokonać za pomocą dialogu rozpoczynającego jej program. Olejnik: „Dwie wielkie role - ostatnio – w >>Kamerdynerze<< Alojzy, Alojzy Miotke…” Gajos kiwa posłusznie głową, ale Olejnik mina nagle rzednie, słucha podpowiedzi w słuchawce i kontynuuje, pytająco: „Bazyli Miotke?”. Gajos: „Bazyli, tak”. Olejnik kontynuuje więc pean: „Bazyli, Bazyli Miotke i w >>Klerze<< biskup Mordowicz, pseudonim >>Morda<<”. No i sprawa jasna: jak ktoś dowala „klerowi”, to wszystkie jego role są na tyle genialne, że można sobie podarować przysypianie na tym nudziarstwie w kinie i od razu wygłosić pean. W ogóle rozmowa ta okazała się komedią pomyłek. Pyta Olejnik: „Jaka...
Maciej Marosz
O ministrze skarbu w rządzie Donalda Tuska – „profesjonalny zdrajca”. O szefie MSZ Radku Sikorskim – „robi loda każdemu, nie tylko Niemcom”. O braku ochrony polskich interesów za rządów PO-PSL: „Ruscy nas bardzo ładnie rozgrywają”. O eks-ministrze Tuska Aleksandrze Gradzie, któremu trzeba załatwić kolejną synekurę, bo na jednej może zarabiać „tylko” 40 tys. zł. Te i więcej powodów, zapisanych na opublikowanych przez portal Onet nagraniach z restauracji „Sowa i Przyjaciele”, przemawiają za tym, by nazwać je „taśmami Tuska”, a nie „taśmami Morawieckiego”. Ujawnione przez Onet.pl nagranie jest rozmową w restauracji „Sowa i Przyjaciele” ówczesnego prezesa BZ WBK Mateusza Morawieckiego, szefa PKO BP Zbigniewa Jagiełły, prezesa PGE Krzysztofa Kiliana i jego zastępcy Bogusławy Matuszewskiej...
Piotr Lisiewicz
O ministrze skarbu w rządzie Donalda Tuska – „profesjonalny zdrajca”. O szefie MSZ Radku Sikorskim – „robi loda każdemu, nie tylko Niemcom”. O braku ochrony polskich interesów za rządów PO-PSL: „Ruscy nas bardzo ładnie rozgrywają”. O eks-ministrze Tuska Aleksandrze Gradzie, któremu trzeba załatwić kolejną synekurę, bo na jednej może zarabiać „tylko” 40 tys. zł. Te i więcej powodów, zapisanych na opublikowanych przez portal Onet nagraniach z restauracji „Sowa i Przyjaciele”, przemawiają za tym, by nazwać je „taśmami Tuska”, a nie „taśmami Morawieckiego”. Ujawnione przez Onet.pl nagranie jest rozmową w restauracji „Sowa i Przyjaciele” ówczesnego prezesa BZ WBK Mateusza Morawieckiego, szefa PKO BP Zbigniewa Jagiełły, prezesa PGE Krzysztofa Kiliana i jego zastępcy Bogusławy Matuszewskiej...
Piotr Lisiewicz
Dziś krzyżówka nietypowa, bo klerykalno-siatkarska. Że w czasie kampanii wokół wiadomego filmu przyzwoity człowiek, który w Pana Boga wierzy i praktykuje, ale na co dzień za dużo grzeszy (przypadek niżej podpisanego) albo nawet nie wierzy (i takie przypadki są wśród Czytelników), staje się zażartym klerykałem i obrońcą księży, jest oczywiste. Owa gorliwość pomieszała mi się z mistrzostwem świata polskich siatkarzy i z lekka absurdalny efekt widać poniżej. Nagrodą w tej krzyżówce jest książka bardzo na czasie, czyli „Resortowe togi” Macieja Marosza. Nagrodą główną za krzyżówkę sprzed dwóch tygodni, której hasło brzmiało „Zamiast liści”, był album „Artyści Andersa” Jana Wiktora Sienkiewicza. Otrzymują go Teresa Soczyńska z Parzęczewa i Andrzej Mazur z Krosna. Nagrody niespodzianki...
Piotr Lisiewicz
Redaktorowi naczelnemu „Gazety Polskiej” przytrafiła się nie lada gratka – możliwość podpięcia się pod medialną popularność filmu „Kler”! Udało się nie do końca, bo kiedy Wojciech Czuchnowski bierze się do opisywania swoich wrogów, kończy się zawsze tak samo. W ubiegłym tygodniu opisał mieszkanie Tomka. Prawdą okazało się w zasadzie jedno – Sakiewicz ma mieszkanie! W tytule artykułu nazwano je zabytkową willą. W leadzie – połową willi. W tekście – mieszkaniem w willi stanowiącym jej 40 procent. Mieszkanie – i tu pojawia się wątek kleru – miało być kupione od Kościoła. Czyli afera pewna! Problem w tym, że Czuchnowski pomylił mieszkania. W willi faktycznie jest mieszkanie należące do Kościoła. Trafiło do niego dzięki transakcji na miarę międzynarodowej afery – Kościołowi zapisał je przed...
Piotr Lisiewicz
Komisarz Elżbieta Bieńkowska była twarzą polskiej Targowicy w UE. Głosowała za wszczęciem procedury Komisji Europejskiej przeciwko Polsce, szkalowała nasz kraj publicznie, bojkotowała zabiegi na rzecz bardziej korzystnego do Polski budżetu. W końcu nie wytrzymała ciśnienia i ogłosiła, że odejdzie z polityki. Zdaniem politologa prof. Rafała Chwedoruka, osłabiła tym samym szanse Donalda Tuska na powrót do krajowej polityki. – Sytuacja, w której komisarz UE z jakiegoś państwa wywodzi się z innego ugrupowania niż aktualnie rządzące, nie jest czymś rzadkim w Unii. Ale nigdy przed Elżbietą Bieńkowską żaden taki komisarz nie występował publicznie przeciwko własnemu państwu – ocenia działania Bieńkowskiej eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki, były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego...
Piotr Lisiewicz
W dzisiejszej krzyżówce jako nagroda główna ciekawostka – „Bajki dla Marysi i Alicji” autorstwa niejakiego… Tomasza Sakiewicza. Przeciwnicy powiedzą, że żadna to sensacja, bo ten Sakiewicz to bajki w „Gazecie Polskiej” wypisuje co tydzień. Ale i oni mogą o ten zbiór zawalczyć, gdyż książka ta spotkała się z bardzo dobrymi recenzjami zarówno dzieci, jak i psychologów dziecięcych, a jej bohaterami są postacie nie ze świata polityki, lecz Krasnoludek Urwipał, Osiołek Szczęścia, Paryżanka z Chin, Cztery Misie oraz jeden Słonik i Misio z Marszałkowskiej. Za wszystkie rozwiązania i podpowiedzi – przychodzi ich coraz więcej – bardzo dziękuję. Dziś ogłoszenie nagrodzonych za krzyżówkę nr 4 sprzed dwóch tygodni, której hasło brzmiało „Ubekistan”. Nagrodę główną, czyli album „JÓZEF PIŁSUDSKI....
Piotr Lisiewicz
Piszę dziś sporo - w okładkowym manifeście - o filmie „Kler”. Ale sam tytuł filmu, czyli słowo-klucz komunistycznej propagandy najwięcej mówi o intencjach autorów „dzieła”. W październiku 1947 w stalinowskim Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego odbyła się konferencja, podczas której Julia Brystygierowa przedstawiła referat „Ofensywa kleru a nasze zadania”: „W walce przeciw demokratycznemu ustrojowi Państwa Polskiego zaczyna kler polski wysuwać się na pierwszy plan. Dlatego też sprawa przeciwdziałania i zwalczania wrogiej działalności politycznej kleru i obozu katolickiego musi zająć odpowiednie miejsce w pracy organów BP. (...) Zwalczanie wrogiej działalności kleru jest niewątpliwie jednym z najtrudniejszych zadań, jakie stoją przed nami. (...) żeby wroga móc bić, a tym bardziej...
Piotr Lisiewicz
Gdy Europa upada, niszczona przez polityczną poprawność i gender z jednej, a islamskie hordy z drugiej strony, powstał plan wywołania buntu Polaków przeciwko księżom. Taki plan mógł zrodzić się tylko w głowach wrogów Polski, podobnie jak wszystkie poprzednie próby zniszczenia polskiego Kościoła instytucjonalnego. A zaakceptowany może zostać przez skończonych idiotów podcinających gałąź, na której siedzą. Wbrew temu, co sugerować może nasza okładka, to nie jest tekst o filmie „Kler”. Od filmu stokroć ważniejsza jest cała kampania wokół niego – setki negatywnych newsów na temat księży, które nagle zasypały media, mając stworzyć wrażenie, że oto dotąd nie dostrzegaliśmy jakiejś gigantycznej patologii, a teraz nagle zyskaliśmy na odwadze. Kultura masowa może pobudzać w ludziach instynkty...
Piotr Lisiewicz
Mam szczerą nadzieję, że dzisiejsza krzyżówka będzie bardziej oburzająca od poprzednich, a to także za sprawą Państwa, bo jesteście autorami większości jej haseł! Niezwykły album „Artyści Andersa” Jana Wiktora Sienkiewicza będzie tym razem nagrodą główną. Czytelnicy „Nowego Państwa”, w którym to miesięczniku od 12 lat opisuję zapomniane postaci polskiej emigracji, wiedzą, jak wielki w ich myśli i dziełach tkwi niewykorzystany potencjał dla wreszcie prawdziwie niepodległej Polski. A na wygnaniu angażowali się oni w większości w ową „niezłomną emigrację”, której myśl i program chce kontynuować „GP”. Dziś ogłoszenie nagrodzonych za krzyżówkę nr 2 sprzed dwóch tygodni, gdzie również akcent dotyczący wygnańców był obecny i okazało się, że niemało z Państwa wie, iż to genialny satyryk Marian...
Piotr Lisiewicz
Jakie pierwsze skojarzenia budzi we mnie nazwisko Gersdorf? Jestem człowiekiem światłym, oczytanym, intelektualistą pogardzającym polityczną bieżączką. Wiem, że rycerz Christopher von Gersdorf walczył z nami pod Grunwaldem. Ale także o tym, że orędował za pokojem z Polską. I że koniec końców zachował się honorowo, podporządkowując się decyzjom polskich władz. I trafił do niewoli. Czego i Małgorzacie Gersdorf życzę, w ramach scenariusza dla niej korzystnego. Naprawdę możemy się dogadać.     „Po morderstwie na przepustce. Patryk Jaki znów ucieka przed odpowiedzialnością” – tak zatytułowany (serio!) tekst Wojciecha Czuchnowskiego ukazał się na portalu Wyborcza.pl. Moim zdaniem przed mordercą Jakim może uratować warszawiaków tylko szeryf Trzaskowski. Przyskrzyni i przyklei...
Piotr Lisiewicz
Totalna opozycja przez niemal trzy lata starała się wykreować siebie na obrońców wolności, ludzi nowoczesnych, zagrożonych dyktaturą PiS. Według niej największym przestępstwem miał być zamach na wolne media. Fotoreporterzy dokonywali cudów, aby wśród przeciwników PiS pokazać młode twarze. Ten przekaz widowiskowo trafił szlag za sprawą poparcia przez PO ACTA 2. Każdy mógł się przekonać, że stara PO nie zmieniła się ani odrobinę. Jest siermiężna, powiązana z dawnymi układami i bez zmrużenia oka wypowiada orwellowskie kłamstwa, nawet jeśli są one tak oczywiste, że każdy je dostrzega.   Przypomnijmy, żeParlament Europejski poparł projekt dyrektywy o prawie autorskim dotyczącym Internetu. Za projektem opowiedziało się 438 europosłów, przeciw było 226, a wstrzymało się od głosu 39. PiS...
Piotr Lisiewicz
No i rozkręcili się Państwo na całego! Liczba Czytelników, którzy załapali konwencję i przysyłają mi dowcipne hasła-gotowce do krzyżówki, rośnie z tygodnia na tydzień. Nagrodą główną w dzisiejszej krzyżówce jest album „JÓZEF PIŁSUDSKI. SŁUŻBA OJCZYŹNIE”, dzieło w twardej, płóciennej oprawie wydane na setną rocznicę odzyskania niepodległości, a więc do dzieła!     Dziś ogłoszenie nagrodzonych za krzyżówkę nr 2 sprzed dwóch tygodni, której hasło główne brzmiało: „Złodzieje z PO”. Nagrodami głównymi są książki-albumy Agnieszki Kowalczyk „Zwierciadło polskości XIX stulecia. »Gazeta Polska«w latach 1826–1907”. Napracują się tym razem listonosze z Chrząstowa Wielkiego i Radomia, bo ciężkie nagrody główne otrzymują Jadwiga Ciołkowska z Chrząstowa Wielkiego i Sławomir Barszcz z...
Piotr Lisiewicz
Wkręciłem się w akcję wokół mojej „Oburzającej krzyżówki”, która po raz trzeci ukazuje się dzisiaj w „GP” (na stronach 96–97). Na jednym z forów lemingi rozważały, czy nie można mnie pozwać za pojawiające się w niej hasła obrażające liczne święte krowy III RP. Cóż, krowy obrażałem, a osły rozważały! Mnie? A niby za co? Ja przecież tylko wymyślam zagadki. Na przykład pytam, co mieściło się w mieszkaniu pewnego posła PO. To coś ma sześć liter. No i piszą, iż ja twierdzę, że w domu Gawłowskiego był burdel. Nic z tych rzeczy! Pani tam pracująca wypowiedziała się, że to nie była żadna agencja towarzyska, lecz „domówka”. Cóż, domówka ma siedem liter, ale może chodziło mi o „domówa”? Albo też „zamtuz” lub „bajzel”, jak mawiano w ubiegłych wiekach? Wtedy jest sześć… Czy ja jestem winien temu...
Piotr Lisiewicz
Ile po wrześniu 1939 r. mieliśmy w Polsce niepodległości? Pół roku rządów Jana Olszewskiego w 1992 r. i dwa lata władzy PiS z lat 2005-2007. Tamte rządy działały cały czas w medialnym oblężeniu. Dołowało je powszechne przekonanie o tymczasowości zmian. I o tym, że są one powierzchowne, a struktury zła wszechpotężne. Po pół wieku niewoli nasz obóz był słaby, było nas za mało. To się bardzo zmieniło. Przed nami najważniejsza bitwa. Jeśli ją wygramy, mamy szansę być wreszcie silni, a podstarzała targowica może się już nigdy nie podnieść. Taka jest stawka bitwy, którą zaczyna akcja #DrugaKadencja.   Bitwa Warszawska nazwana została przez Edgara D’Abernon 18. najważniejszą bitwą w dziejach świata. Oczywiście tego nie mogli przewidzieć uczestniczący w niej młodzi żołnierze. Intuicja...
Piotr Lisiewicz
No i nadszedł ten historyczny dzień, kiedy mogę ogłosić nazwiska zwycięzców pierwszej krzyżówki! (Tej sprzed dwóch tygodni, której hasło brzmiało CZERWONA HOŁOTA). Otóż nagrodę główną – książkę o Antonim Macierewiczu „Niepodległość ma jeden kształt” – otrzymują Joanna Janowiak z Krakowa oraz Tomasz Nagrodzki z Węgorzewa. Dodatkowo nagrody-niespodzianki trafią do Jolanty Brzustowskiej z Lublina, Haliny Romańskiej z Niepołomic, Kazimiery Bohonos ze Zgorzelca i do Edwarda Tomkiela z Raciborza.   Wybór nie był łatwy, bo hasła przysłane przez Państwa bywały pomysłowe, w wyniku czego dzisiejsza, trzecia już krzyżówka, jest pierwszą, w której przeważają hasła zainspirowane przez Państwa. Jak się okazuje, koncepcja, by Czytelnicy dzięki swojemu poczuciu humoru ją współtworzyli, była...
Piotr Lisiewicz
Tytuł roku na portalu Gazeta.pl: „MSWiA zmienia sztandary Straży Pożarnej. Pojawi się na nich »Bóg«. »Polska staje się Iranem«”. Z treści artykułu wynika, że jest jeszcze gorzej – oprócz Boga pojawią się także Honor oraz Ojczyzna. Skoro scenariusz jest irański, to jasne, że strażacy uzyskają niebawem prawo kamienowania kobiet niepodporządkowujących się ich woli w czasie zabawy w remizie. Nazwa „Związek Ochotniczych Straży Pożarnych” będzie brzmieć bardziej złowrogo niż „Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej”. Pojawił się jeszcze jeden dowód na to, że wszystko idzie zgodnie z irańskim scenariuszem. Lech Wałęsa ogłosił gotowość podania ręki premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, ale zastrzegł: „Tylko patrzę, czy on nie ma siekiery czy piły i nie odetnie mi jej”. Czy obawy Wałęsy są...
Piotr Lisiewicz
W Polsce przegra ten, kto pierwszy straci wolę walki. Niedzielna konwencja PiS dowiodła, że cechą tej partii jest nie tylko wola walki, ale i pomysły, jak ją skutecznie prowadzić. A także kreatywność, zarówno gdy chodzi o program, jak i sposoby pozyskania nowych wyborców. Nudny patos totalnej opozycji, jej dramatyczne apele na temat upadku demokracji i rządów prawa okazały się balonikiem, z którego łatwo spuścić powietrze. Niemałe znaczenie w kampanii prezydenckiej Ronalda Reagana miały cztery słowa, wypowiedziane w kierunku rywala, Jimmy’ego Cartera, który zaatakował go powtarzaną setki razy wyuczoną przez speców od PR-u formułką. Reagan mrugając do publiczności, odparł: „A ten znowu swoje”. I to proste zdanie zostało zapamiętane do dziś. Znaleźliśmy się obecnie w momencie, w...
Piotr Lisiewicz
Porozumienia sierpniowe z 1980 r. były kompromisem z przeciwnikiem. Nie porozumieniem, lecz kompromisem, ze względów propagandowych nazwanym porozumieniem. Przy prostokątnym stole zawarły go dwie strony. Okrągły stół był przeciwieństwem tamtych porozumień, on był naśladowaniem drużyny króla Artura. Królem był gen. Kiszczak, który ze swoją drużyną dyskutował nad strategią wobec przeciwnika. A tym przeciwnikiem, którego chciano oszukać, było społeczeństwo. Z Andrzejem Gwiazdą rozmawia Piotr Lisiewicz W piosence Jana Krzysztofa Kelusa „Sentymentalna panna S” historia Solidarności ukazana jest od tworzących ją, romantycznych robotników w kaskach, po czasy, w których „na widowni” coraz częściej pojawiają się „chłopcy z resortu spraw wewnętrznych”. A potem w pierwsze rzędy wpełzła „swołocz w...
Piotr Lisiewicz
No i jest druga krzyżówka – jeszcze bardziej oburzająca od poprzedniej! Gdy pierwszy raz odebrałem pocztę krzyzowka@gazetapolska.tv, nie zawiodłem się. Ile rozwiązań Państwo przysłali, dowiem się za kilka dni, w każdym razie będą ich co najmniej setki – jeszcze nie wiem, ile dojdzie pocztą tradycyjną. Hasło sprzed tygodnia to „CZERWONA HOŁOTA”. Nazwiska osób, które wygrały książki o Antonim Macierewiczu i inne nagrody, podam za tydzień i będzie to regułą – cykl oddawania gazety do drukarni wymaga, by nazwiska nagrodzonych podawać po dwóch tygodniach. Hasło dzisiejszej krzyżówki znowu się nie spodoba – tym razem Grzegorzowi Schetynie. Nagrodą w tym tygodniu będzie m.in. książka-album Agnieszki Kowalczyk „Zwierciadło polskości XIX stulecia. >>Gazeta Polska<< w latach 1826–...
Piotr Lisiewicz
Zamiast krzyżówki z kociakiem, krzyżówka z Macierewiczem – oto co czeka Państwa w najnowszych numerach „Gazety Polskiej”! Przez te krzyżówki o mały włos ze średnio ważnego pismaka i wariata stałbym się wreszcie kimś w III RP szanowanym – bohaterem afery hazardowej! Wskoczyłbym na tę samą półkę co Sobiesiak albo inny Miro czy Zbycho. Jakim cudem? Ano moje krzyżówki świąteczne ukazywały się w „GP” jakieś 20 lat temu i były hitem, przychodziły tysiące rozwiązań. Wtedy losowaliśmy nagrody i wysyłaliśmy je Czytelnikom. Albo i nie – jak się coś pokiełbasiło w typowym dla prawicy bałaganie. Pełen luz. No i teraz też chciałem wylosować nagrody, książki o Antonim Macierewiczu. A tu się okazało, że za to grozi Kodeks karny i olbrzymia grzywna. A i Państwo też zrobiliby się ważni – musieliby nagrodę...
Piotr Lisiewicz
Krzyżówki świąteczne, jakie w pocie czoła tworzyłem w „Gazecie Polskiej” jakieś 20 lat temu, były hitem, Czytelnicy przesyłali nam tysiące rozwiązań. Ich przekorna konstrukcja polegała na tym, że pozwalała mówić to, czego w ówczesnym życiu politycznym gadać nie było wolno, bo dostawało się wyrok. A w krzyżówce było można! Bo kto zabroni autorowi krzyżówki zapytać, jak nazywa się niezwykle groźny agent SB na pięć liter? A Czytelnikowi odpowiedzieć, co mu się podoba? Były owe krzyżówki felietonem, satyrą współtworzoną przez redakcję i Czytelników. Tak ma być też teraz. Krzyżówki będą co tydzień, ale mniejsze niż dawniej, bo żyjemy dziś w biegu. Pierwsze główne nagrody dostarczył nam Antoni Macierewicz, ale obok urodzinowych książek o nim będą także inne niespodzianki. Rozwiązania dotrzeć...
Piotr Lisiewicz
Huraganowy atak salonu na niedźwiedzia Wojtka z armii Andersa! Tak, tak, wiem, już prędzej spodziewaliby się Państwo ataku na Sobieskiego za islamofobię czy na Mieszka I, co przez Chrzest Polski opóźnił wyklucie się ideologii gender, niż na Wojtka, ale żaden polski bohater nie może mieć taryfy ulgowej! „Niedźwiedź Wojtek to nie był kompan czy przyjaciel żołnierzy, lecz ich ofiara”, „Został oswojony dla czyjejś rozrywki”, „To jest bardzo smutna i przykra historia. Niepokoją mnie próby jej mitologizowania” – wypowiedziała się na portalu Gazeta.pl Joanna Wydrych, obrończyni zwierząt, a także gejów i lesbijek. W tej sytuacji kilkanaście już pomników i pomniczków Misia, od Krakowa po Edynburg – obowiązkowo do rozbiórki! Ostrą samokrytykę musi też złożyć Kazimiera Szczuka, która niegdyś w...
Piotr Lisiewicz
Pułkownik Roman Warski, prawdziwy twórca systemu PESEL, zaczynał pracę w MBP w 1952 roku i kilkakrotnie służbowo dokształcał się w ZSRS. Ewa Gawor dziękowała mu za to, że służył jej „fachową radą” przy pisaniu pracy dyplomowej zatytułowanej „Zasady wykorzystania i eksploatacji systemu PESEL w praktyce operacyjnej”. Niezależnie od tego, czym dzisiaj jest system PESEL, to właśnie o to w nim chodziło: o włączenie go do praktyki operacyjnej służb – mówi dr hab. Sławomir Cenckiewicz, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego. Rozmawia Piotr Lisiewicz Ewa Gawor ogłosiła, że jest dumna, iż pracowała przy systemie PESEL, który funkcjonuje do dziś i wszyscy z niego korzystają. Tymczasem geneza tego systemu sięga Marca 1968 i planów inwigilacji buntującej się inteligencji, czemu miał służyć system...
Piotr Lisiewicz
Podczas urodzin Antoniego Macierewicza zorganizowanych przez Gazetę Polską pokazany został filmik, jak 70-letni polityk skacze do wody, wykonując „półtora salta w przód w pozycji kucznej z 5 metrowej wieży”. News na ten temat na portalu Pikio.pl zatytułowany został: „Półnagi Macierewicz na imprezie! Po sieci krąży szokujące nagranie”. W przeciwieństwie do tysięcy innych atakujących Macierewicza tytułów newsów, ten miał poważną zaletę: literalnie rzecz biorąc każde jego słowo było prawdziwe. Zawsze zabawne są sytuacje, gdy lansowany przez lata wizerunek Antoniego Macierewicza zderza się z nagimi (nie półnagimi!) faktami, które do niego drastycznie nie pasują. Macierewicz ma być nie tylko pacjentem psychiatryka, ale też człowiekiem ponurym, znaczy się nowy Dzierżyński (poetą był skądinąd...
Piotr Lisiewicz
Prezydent Trump, który mówił w Warszawie o bohaterskich Polakach, widział przez okno hotelu Marriott Pałac Stalina. Chcę, żeby młodzież przyjeżdżająca pierwszy raz do Warszawy mogła pójść nad Wisłę i popatrzeć na Łuk Triumfalny. I w jakimś pawilonie poczytać o wojnie, którą Polska wygrała z Rosją, stając naprzeciwko niej, jeden na jeden. Przecież to nie zdarza się często. Tego wręcz fizycznie w Warszawie brakuje – mówi „Gazecie Polskiej” Jan Pietrzak, satyryk, prezes Towarzystwa Patriotycznego. Rozmawia Piotr Lisiewicz/ Dlaczego Polacy tak mało wiedzą o naszych zwycięstwach, o czasach, gdy byliśmy potęgą? W naszej historii byliśmy wiele razy zwycięzcami, mieliśmy piękne przewagi nad różnymi łobuzami, którzy na nas napadali. W porównaniu z ilością i wagą tych zwycięstw upamiętniających...
Piotr Lisiewicz
Cosik za bardzo podskakują nam komuchy z Sądu Najwyższego, nie uważacie? Dlatego myślę, że warto postawić pytanie, czy nie mają oni aby za wysokich emerytur? Kilkanaście tysięcy na przykład dla łachudry, co wsadzał polskich bohaterów do więzienia, to nie jest tylko niesprawiedliwość. To jest bezpośrednie łamanie konstytucji. I to jej niezwykle ważnego artykułu: „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej”. Czerwony drań z taką emeryturą to oczywisty gwałt na ustawie zasadniczej. Konstytucja! Konstytucja! Konstytucja! Iwonicz Zdrój. Po zejściu z góry Przymiarki kupujemy z dziećmi pocztówki. Ta dla babci i dziadka, ta dla cioci i wujka, a ta z groźnym niedźwiedziem i ponurym wilkiem dla „Klimy” do aresztu… Dołączam...
Piotr Lisiewicz
Bezprawna decyzja Sądu Najwyższego, który ogłosił, że zawiesza stosowanie części ustawy podpisanej przez prezydenta, pokazuje wyraziście, w czyich rękach był wymiar sprawiedliwości po 1989 r. Statystyczny sędzia SN karierę zaczynał w stanie wojennym i do dziś nie ma oporu przed powrotem do tamtych metod. Historia powraca jednak tylko jako farsa i jeśli KRS oraz prezydent sprawnie zmienią skład SN, reforma nie jest w najmniejszym stopniu zagrożona. – Należy „to coś” zignorować i robić swoje – mówi „Gazecie Polskiej” jej współtwórca, wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak. Jak ogłosił znienacka Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego Sądu Najwyższego, SN przedstawił „pięć pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości UE oraz zawiesił stosowanie przepisów ustawy o SN,...
Piotr Lisiewicz
Zoo w Kairze zostało oskarżone o próbę oszukania odwiedzających. Pracownicy pomalowali osła tak, by wyglądał jak zebra. Jak zauważył pewien 18-latek, zwierzę na pysku miało rozmazaną czarną farbę, a i uszy też nie wyglądały jak u zebry. Identyczne odczucie miało wielu z nas, słuchając sędzi Gersdorf i jej kolegów z Sądu Najwyższego. I porównując ich wygląd, głos, sposób uzasadniania wyroku. Nie wystarczy przebrać bolszewika w togę, by przekonać obserwatorów, że mają do czynienia z sędzią. W związku z odebraniem bolszewikom Sądu Najwyższego Magdalena Środa wezwała do organizowania podziemia walczącego z dyktaturą: „Trzeba nauczyć się z powrotem robić i rozrzucać ulotki (…), tak by się nie dać złapać (najlepiej z dachów)”. Wprawdzie niektórzy powątpiewali, czy Środa jest w stanie wejść...
Piotr Lisiewicz
Program dla widza, a nie dla elity. Ale nieodmóżdżający, lecz odwrotnie – pokazujący to, co wśród zwykłych Polaków wspaniałe, mądre, ale też dowcipne czy zadziorne. I ludzi dotąd w mediach pomijanych. Ta filozofia Michała Rachonia, połączona z przeniesieniem do Polski najnowocześniejszych amerykańskich telewizyjnych technik, przyniosła mu sukces. A z nim także wielu wrogów. Co zabawne, po cichu… zżynających wprowadzone przez niego pomysły. – 30 lat temu ja w Teleexpressie mówiłem: „Ruszamy!”, dziś Michał Rachoń mówi „Jedziemy!” – mówi Wojciech Reszczyński, twórca Teleexpressu i pierwszy prezenter Wiadomości w TVP. Wówczas styl Reszczyńskiego był bardzo mocno odmienny od tego, co stanowiło telewizyjne dziennikarstwo w PRL. Rewolucja, którą w telewizyjnym dziennikarstwie wprowadza...
Piotr Lisiewicz
W Karlsruhe, czyli mieście o wielkich tradycjach, jeśli chodzi o praworządność, mieście, w którym urodził się sam Hans Frank, komisarz Rzeszy ds. „ujednolicenia wymiaru sprawiedliwości”, wykład zatytułowany „Państwo prawa w Polsce: stracone szanse?” wygłosiła Małgorzata Gersdorf. Czy na sali unosił się jeszcze duch Franka, twórcy Niemieckiego Frontu Prawa (Deutsche Rechtsfront), organizacji zrzeszającej sędziów, prokuratorów oraz adwokatów III Rzeszy? A może nadleciał także duch syna innego sławnego prawnika, Hermanna Göringa, który w Karlsruhe uczył się w szkole o zaostrzonej dyscyplinie? W każdym razie ziomkowie Franka i Göringa wysłuchali wykładu Gersdorf ze smutkiem, świadomi, że trzeba nieść Polsce oświaty kaganiec. A w każdym razie kaganiec. Jakikolwiek. Gdy Szkopy napadały na...

Pages