Maciej Kożuszek

Łukasz Koczocik stał się bohaterem w Polsce i Wielkiej Brytanii, choć sam niekoniecznie pragnie rozgłosu. Jednak gdyby nie jego wyjątkowa postawa i odwaga, ofiar ataku terrorysty mogło być dużo więcej. Dwie ofiary pochłonął szaleńczy atak terrorysty Usmana Khana. Od uderzeń noża zginęli 23-letnia Saskia Jones i 25-letni Jack Merritt. Jak jednak zgodnie twierdzą świadkowie, ofiar mogło być znacznie więcej, gdyby nie bohaterska postawa kilku mężczyzn, którzy robili wszystko, by powstrzymać napastnika. Wśród nich wyróżnił się Polak – Łukasz Koczocik, który pierwszy stawił czoło Khanowi i przez ponad minutę, mimo że sam został ugodzony kilkukrotnie nożem, samodzielnie powstrzymywał napastnika. Dzięki niemu inni mogli uciec lub znaleźć schronienie. Bohater nie z przypadku Był piątek 29...
Choć wokół zastosowań technologii 5G jeszcze wiele niewiadomych, już teraz jest ona w centrum międzynarodowej rozgrywki. Walczą o nią nie tylko USA i Chiny. Kreml produkuje dezinformacje na potrzeby USA, ale jednocześnie bardzo chciałby mieć tę technologię u siebie. Dla niektórych 5G to rewolucja porównywalna z początkami internetu. Nowa sieć oferować będzie połączenie o 10–20 razy szybsze niż najbardziej do tej pory zaawansowane technologie 4G LTE. Nie chodzi tu jednak tylko o szybszy dostęp do filmików z sieci. Połączenie ma być też dużo bardziej stabilne, a sieć będzie mogła wytrzymać dużo większe obciążenia i jednoczesne wykorzystywanie jej przez wiele urządzeń. Oznacza to, że sektory gospodarki, które do tej pory były często ograniczane przez przerwy w dostępie do mobilnego...
Póki co uważam, że obecność Amerykanów raczej sprzyja naszemu bezpieczeństwu, niż je osłabia. Sojusz z USA może być traktowany jako przeciwwaga dla naszego uzależnienia od Brukseli, i w tym sensie jest pomocny – mówi poseł Konfederacji. Z Dobromirem Sośnierzem rozmawia Maciej Kożuszek Część exposé premiera, poświęcona ochronie rodziny, normalności, konserwatywnym wartościom, chyba podobała się posłom Konfederacji? Wystąpienie premiera było trochę enigmatyczne w kilku miejscach, brakowało w nim konkretów. Na przykład nic nie zostało powiedziane o zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Dużo w nim było sformułowań, które w razie czego będzie można zinterpretować inaczej.   Jednak nie można powiedzieć, że to hasło „będziemy dbać o rodzinę” pojawiło się nagle i nie jest konsekwencją tego,...
Urzędujący premier Izraela Benjamin Netanjahu został formalnie oskarżony m.in. o korupcję. Zarzuty jeszcze bardziej komplikują sytuację polityczną w Izraelu, gdzie za chwilę mogą się odbyć już trzecie w tym roku wybory. Benjamin Netanjahu nie umiał stworzyć koalicji rządowej, a teraz ciążą na nim poważne zarzuty. Jednak Bibi nie składa broni, licząc, że dobre relacje z administracją Donalda Trumpa pozwolą mu się utrzymać u władzy, a jego notowania pójdą w górę po tym, jak Izraelczycy zobaczą, że pomimo kłopotów premier dalej trzyma ster rządów twardą ręką, radząc sobie z takim kryzysem jak ataki rakietowe ze Strefy Gazy. Netanjahu oskarżony Podwyższona temperatura polityczna w Jerozolimie i klincz związany z niemożnością stworzenia koalicji rządowej zbiegły się z postawieniem w...
W ostatnich latach konserwatywni myśliciele coraz częściej poważnie pochylają się nad kwestią tożsamości narodowej. Nie spełniły się tym samym zapowiedzi lewicy, że w zglobalizowanym świecie idea narodowa jest niepotrzebna i przestarzała. Można to nazwać efektem Donalda Trumpa, który sam stwierdził, że w większym stopniu jest nacjonalistą niż konserwatystą. Ale powrót do idei narodu ma też swoje głębsze przyczyny. Z jednej strony jest odpowiedzią na coraz bardziej globalistyczne i kosmopolityczne postulaty światopoglądowej lewicy. Z drugiej próbą znalezienia lekarstwa na choroby zachodnich społeczeństw: rozpad wspólnot, coraz luźniejsze związki pomiędzy elitami a resztą społeczeństwa czy brak jednej, wspólnej narracji, która w jakiś sposób łączyłaby wszystkich obywateli. Trzy książki...
Na razie do sprawy impeachmentu udało się przekonać już przekonanych: demokratyczną Izbę Reprezentantów i wyborców, którzy i tak na Trumpa nigdy by nie zagłosowali. Jednak szykujące się publiczne przesłuchania mogą być bardzo niewygodne dla obecnego prezydenta. W czwartek Izba Reprezentantów USA zdecydowała o oficjalnym rozpoczęciu dochodzenia w sprawie impeachmentu Donalda Trumpa. Do rozstrzygnięcia sprawy jeszcze daleko, ale już teraz wiadomo, że Demokraci postawili wszystko na sprawę impeachmentu. Publiczne przesłuchania świadków staną się też na pewno medialnym spektaklem, zwłaszcza że sensacyjne doniesienia zza kulis Białego Domu pod rządami Donalda Trumpa sprzedają się ciągle jak ciepłe bułeczki. To wszystko sprawi również, że prezydentowi nie uda się uciec od tej sprawy w...
Chodzi o wolność wyboru i prawo kobiety do decydowania o swoim ciele – powtarzają dzisiaj zwolennicy aborcji. Ale Margaret Sanger – założycielce ruchu aborcyjnego w USA – chodziło o coś zupełnie innego – o czystość rasy. Działająca do dziś i prowadząca kliniki aborcyjne w USA organizacja Planned Parenthood wcześniej nazywała się American Birth Control League. Nazwę zmieniono po II wojnie światowej, by uniknąć skojarzeń z nazizmem i eugenicznym programem eksterminacji Żydów i innych elementów niepożądanych. Ale zbieżność nie była przypadkowa. Założycielka organizacji, Margaret Sanger, miała sporo własnych przemyśleń na temat tego, „jak ograniczyć nadmierną płodność i zniechęcić do niej niedorozwiniętych umysłowo i fizycznie”. Kontrola urodzin, pisała w 1923 roku Sanger, oznacza „...
Ogłoszenie przedterminowych wyborów nie oznacza jeszcze ostatecznego wyjścia z brexitowego bagna, ale przynajmniej wyznacza kierunek jego opuszczenia. Konserwatyści są faworytami, ale nie mają zwycięstwa w kieszeni. Jest pewnie jeszcze za wcześnie, by nazwać Borisa Johnsona zwycięzcą. W końcu nie udało mu się dotrzymać słowa w kluczowej kwestii. Data 31 października minęła, a Wielka Brytania nadal pozostała w UE. Z drugiej strony, w przeciwieństwie do jego poprzedniczki Theresy May, Johnson miał w sobie na tyle determinacji, że udało mu się przepchnąć rozwiązanie, które przynajmniej daje nadzieję na przecięcie brexitowego gordyjskiego węzła. Decyzja Izby Gmin o przeprowadzeniu 12 grudnia przedterminowych wyborów oznacza bowiem, że brytyjscy wyborcy będą mogli sami zdecydować, jakie...
„Gazeta Wyborcza” i „Newsweek” tego samego dnia przypuściły atak na Grzegorza Schetynę i jego otoczenie, czyniąc ich winnymi wyborczej porażki. Medialnym rozgrywającym chodzi jednak nie tylko o zmianę warty, ale też o przemianę ideologiczną. Przynajmniej od czasu słynnego tekstu Adama Michnika „Wasz prezydent, nasz premier” każdy obserwator życia politycznego w Polsce musiał sobie zdawać sprawę, że „Gazeta Wyborcza” chciała, a niejednokrotnie była czymś dużo więcej niż tylko dziennikiem. Katalog spraw, których rozwiązanie pragnęli narzucić redaktorzy „Wyborczej”, obejmował podejście do historii, rozliczenia z PRL-owską przeszłością, rolę Kościoła katolickiego w państwie, walkę z „demonami” nacjonalizmu i definiowanie granic nowej, liberalnej demokracji. Sorry, Gregory Choć w...
Gdy większość mediów w USA skupia się na sprawie procedury impeachmentu prezydenta Donalda Trumpa, w tle odbywa się rozgrywka o demokratyczną nominację w wyborach w 2020 r. Co najważniejsze, nikt nie ma przekonania, że którykolwiek z kandydatów jest pewniakiem do pokonania Trumpa. Na początku wyścigu zwracano uwagę głównie na to, ilu polityków chce się ubiegać o nominację prezydencką Partii Demokratycznej. Na linii startu było w pewnym momencie grubo ponad 20 kandydatów. Gdy stawka się nieco przerzedziła, a prawdziwych faworytów zostało tylko kilku, coraz bardziej zwraca się uwagę na fakt, że każdy z nich ma bardzo istotne wady. Joe Biden i Bernie Sanders są już w dość zaawansowanym wieku, co samo w sobie nie powinno być problemem, bo Trump przecież też do młodzieniaszków nie należy,...
Na ostatniej prostej brexitowej rozgrywki Rada Europejska wyciągnęła pomocną dłoń do Borisa Johnsona, ale ostateczny sukces brytyjskiego premiera po raz kolejny zablokowali parlamentarzyści w Westminsterze. „Zdecydowanie wolałbym, żeby moja ostatnia Rada Europejska była na inny temat” – te słowa Donalda Tuska idealnie oddają atmosferę minionego szczytu unijnych przywódców. Wszyscy chcieliby czegoś innego. Poczucie, że unijne instytucje buksują w miejscu zamiast wyruszać w kierunku nowych ambitnych wyzwań, nie dotyczy już tylko niejasności związanej z brexitem. Pod znakiem zapytania stoi także skład i w końcu data rozpoczęcia działalności nowej Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen. Nie ma zgody co do następnej perspektywy budżetowej, a państwa nowej i starej UE...
Rozgrywka wokół kandydatury Janusza Wojciechowskiego na komisarza ds. rolnictwa była tylko częścią kłopotów z tworzeniem nowej KE przez Ursulę Von der Leyen. Mniej chodziło o ukaranie Polski, bardziej o wewnętrzną walkę różnych sił w UE. A ta trwać będzie jeszcze długo. Zgodnie z zasadą, że w Unii Europejskiej najdłużej trwa rozwiązywanie problemów, które ona sama sobie stworzyła i których wszyscy najmniej potrzebują, Komisja nowej szefowej Ursuli Von der Leyen najprawdopodobniej nie rozpocznie pracy w wyznaczonym terminie. Parlament Europejski nie zaakceptował kandydatów z Francji, Węgier i Rumunii, a proces wyboru nowych może długo potrwać. Zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę fakt, że urażone Francja i Węgry nie palą się zbytnio do tego, by wyznaczyć nowych kandydatów, a w Rumunii...
Antoni Rybczyński
Naciski wywierane przez ekipę prezydenta Trumpa na Kijów stały się podstawą rozpoczętej przez Izbę Reprezentantów procedury impeachmentu. Ale cała ukraińska afera może w równym stopniu zaszkodzić Demokratom, co gospodarzowi Białego Domu. Gdy w 2014 roku na Ukrainie upadł reżim Wiktora Janukowycza, głównym koordynatorem polityki administracji Baracka Obamy wobec Kijowa został wiceprezydent Joe Biden. Jednym z jego zadań miała być pomoc w walce nowych ukraińskich władz z korupcją. W połowie maja 2014 roku na amerykańskim portalu Buzzfeed pojawia się artykuł pt. „Syn Bidena i były prezydent Polski po cichu weszli do ukraińskiej spółki gazowej”. Co najciekawsze, ta spółka – Burisma Holdings – należy do biznesmena i polityka związanego z ekipą Janukowycza. Z dokumentów spółki...
Wraz ze zbliżającym się „ostatecznym” terminem wyjścia z UE – 31 października – Boris Johnson stoi przed kilkoma dylematami. Wiele wskazuje na to, że będzie kolejnym brytyjskim premierem, który mimo dobrych chęci nie będzie w stanie zrealizować tego, co obiecał. W ostatnich tygodniach okazało się, że kluczowym pytaniem nie jest to, czy Boris Johnson ma pomysł na to, jak doprowadzić sprawę brexitu do jakiegokolwiek finału. Dużo ważniejsze jest to, czy brytyjski premier ma w ogóle w swoich rękach na tyle realnych instrumentów, by jakikolwiek swój pomysł zrealizować. Jeśli chciałby doprowadzić do renegocjacji umowy – będzie na łasce Komisji i Rady Europejskiej, jeśli obrazi się na UE i będzie dążył do wyjścia bez umowy – taką możliwość zablokuje mu brytyjski parlament. Nic dziwnego, że...
W swojej nowej książce „The Madness of Crowds” (Szaleństwo tłumów) brytyjski dziennikarz i intelektualista Douglas Murray mierzy się z najważniejszymi współczesnymi dogmatami dotyczącymi płci, rasy i orientacji seksualnej. I dochodzi do wniosku, że wcale nie są one tak oczywiste, jak myśli lewica. Douglas Murray to dziennikarz, publicysta i myśliciel – człowiek, który w dzisiejszych czasach jest rzadkością. Jego obecność i głos w debacie publicznej są trudne do przecenienia. Jest tak za sprawą jego niezwykłej umiejętności, która pozwala mu stworzyć miejsca racjonalnej debaty w odniesieniu do tematów, w których od dawna panują moralne wzburzenie, wzajemne oskarżenia, pokazy fałszywej cnoty i licytacja, kto poczuje się bardziej urażonym. Jego książka „Przedziwna śmierć Europy”, która...
Kariera polityczna Jacquesa Chiraca była pasmem porażek, niekonsekwencji i błędnych kalkulacji. Związany z nim paradoks polegał na tym, że choć Francuzi źle wspominają okres jego rządów, to sama postać zmarłego prezydenta cieszy się dużą sympatią. Jacques Chirac zaskarbił sobie sympatię Francuzów przede wszystkim za to, jakim potrafił być człowiekiem w bezpośrednich relacjach, a nie dzięki temu, jakim był politykiem. „Znał z nazwiska każdego wyborcę i lokalnego urzędnika, uwielbiał rolnictwo i największą radość sprawiało mu poklepywanie krów po grzbietach. Podczas wiejskich festynów albo dorocznej wystawy rolniczej w Paryżu jadł i pił z przodującymi rolnikami” – napisał po śmierci francuskiego prezydenta portal Politico. Bilans prezydentury Chiraca zwykle wypada negatywnie, ale Chirac...
Atak na instalację naftową firmy Aramco w Arabii Saudyjskiej przyszedł w momencie, gdy wydawało się, że w stosunkach pomiędzy Teheranem a Waszyngtonem może pojawić się odprężenie. Ten ruch może oznaczać, że reżim ajatollahów wcale nie chce pokoju za wszelką cenę. Bolesny i precyzyjny. Tak można by określić atak na instalacje naftowe korporacji Aramco w Arabii Saudyjskiej. Uderzenie nastąpiło w przededniu wprowadzenia akcji saudyjskiego potentata do publicznego obrotu i przejściowo mogło wywołać ograniczenie produkcji ropy przez Saudów nawet o połowę. Jednak skutki polityczne ataku mogą się okazać dużo poważniejsze i bardziej długofalowe niż te ekonomiczne. Mimo że amerykańskie sankcje przynoszą dotkliwe skutki dla irańskiej gospodarki, Teheran ciągle wierzy, że może podbijać stawkę w...
Atak na instalację naftową firmy Aramco w Arabii Saudyjskiej przyszedł w momencie, gdy wydawało się, że w stosunkach pomiędzy Teheranem a Waszyngtonem może pojawić się odprężenie. Ten ruch może oznaczać, że reżim ajatollahów wcale nie chce pokoju za wszelką cenę. Bolesny i precyzyjny. Tak można by określić atak na instalacje naftowe korporacji Aramco w Arabii Saudyjskiej. Uderzenie nastąpiło w przededniu wprowadzenia akcji saudyjskiego potentata do publicznego obrotu i przejściowo mogło wywołać ograniczenie produkcji ropy przez Saudów nawet o połowę. Jednak skutki polityczne ataku mogą się okazać dużo poważniejsze i bardziej długofalowe niż te ekonomiczne. Mimo że amerykańskie sankcje przynoszą dotkliwe skutki dla irańskiej gospodarki, Teheran ciągle wierzy, że może podbijać stawkę w...
Robert O’Brien, który jest już czwartym doradcą ds. bezpieczeństwa współpracującym z prezydentem Donaldem Trumpem, dołącza do administracji w kluczowym momencie. Czy długo utrzyma się na stanowisku? To zależy od tego, jak ułożą się jego osobiste relacje z prezydentem oraz sekretarzem stanu Mike’em Pompeo. Doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego nie mają łatwego i spokojnego życia w Białym Domu pod rządami Donalda Trumpa. Zmieniają się często po pierwsze ze względu na to, że 45. prezydent wbrew zapowiedziom z okresu kampanii prowadzi bardzo aktywną politykę zagraniczną, ma na nią swój pomysł i jest mocno skupiony na tym, by w sprawach kluczowych dla bezpieczeństwa USA odnosić spektakularne sukcesy, które będą pokazywać, jak skutecznym jest liderem. Dotychczasowi współpracownicy Trumpa,...
Wielu sądziło, że dzięki zmianie na stanowisku premiera sprawa brexitu zbliży się wreszcie do finału. Boris Johnson ma zdecydowanie inne poglądy i charakter niż Theresa May. Ale z byłą premier łączy go jedno, na razie wobec brexitowego kryzysu jest równie bezradny. „Jest rok 2235. W Wielkiej Brytanii odbywa się coroczna ceremonia odłożenia brexitu. Zaciekawieni turyści w Londynie obserwują okolicznościowe imprezy. Większość Brytyjczyków nie pamięta już, skąd wziął się ten zwyczaj i jaki jest właściwie jego sens” – tak mniej więcej brzmi żart, który w ubiegłych tygodniach zyskał popularność w internecie. Ale to, co się dzieje naprawdę w brytyjskiej polityce, niewiele ustępuje temu dowcipowi pod względem potencjału humorystycznego i zawartych w nim pokładów absurdu. Yellowhammer...
Tak jak wielu przywódców powojennej ery postkolonialnej, Robert Mugabe pozostawił po sobie setki zawiedzionych zachodnich intelektualistów, tysiące wymordowanych rodaków, biedę i zmarnowany potencjał własnego kraju. Śmierć 96-letniego Roberta Mugabe nie była zgonem rządzącego dyktatora. W listopadzie 2017 roku władzę z rąk zabrała mu grupa jego własnych generałów. Ale i tak 36-letnie rządy dyktatora były jednymi z najdłuższych w powojennej historii. Gdy Mugabe ciągle był bohaterem gazet, jego polityczni „rówieśnicy”, tacy jak prezydent Jimmy Carter czy Margaret Thatcher, już dawno zostali zamknięci między okładkami akademickich podręczników. W dużej części Afryki Mugabe ciągle jest uznawany za bohatera walki o niepodległość. W 2013 roku, podczas pogrzebu Nelsona Mandeli, tłum młodych...
Doniesienia o wizycie 45. prezydenta USA w Polsce zdominuje zapewne bieżąca przedwyborcza polityka. Warto jednak spojrzeć na tę wizytę w kontekście szerszej doktryny Donalda Trumpa, wtedy łatwiej będzie odpowiedzieć na pytanie: po co amerykańskiemu prezydentowi sojusz z Polską? Liberalne media w USA i Europie Zachodniej lubią kolportować obraz administracji Trumpa, który przedstawiony został w kilku książkach pokazujących działanie Białego Domu od kulis. Trump jest jeźdźcem bez głowy, dzieckiem, które raz chce ciastko zjeść, a raz je mieć, jego podwładni nie wiedzą, czego się spodziewać, a w większości wypadków starają się ukryć przed prezydentem najważniejsze kwestie w obawie, że „małpa z brzytwą” wszystko popsuje. W rzeczywistości jednak działania Trumpa są bardziej konsekwentne niż...
Władimir Putin wciąż trzyma mocno władzę w garści, a rozdrobniona opozycja nie ma na tyle siły, by rzucić mu realne wyzwanie. Ale ostatnie miesiące pokazały, że stosowane dotychczas, sprawdzone metody nie przynoszą już takich efektów jak w przeszłości. A nowego pomysłu prezydent Rosji nie ma. Największe od lat, 60-tysięczne protesty w Moskwie, ogromne pożary lasów na Syberii, katastrofa ekologiczna w elektrowni w Siewierodwińsku, początek nowych konfliktów na Kaukazie (między Dagestanem, Czeczenią i Inguszetią). Do tego niezakończone awantury w Donbasie i Syrii, sankcje i społeczeństwo coraz bardziej sfrustrowane biedą i pogarszającym się standardem życia. Putinowi problemów nie brakuje, ale na razie stosuje dobrze znane sobie metody. Pytanie, jak długo będą one jeszcze przynosić...
Nie można się dziwić, że niektórzy politycy w USA chętnie przenieśliby stacjonujące w Niemczech wojska amerykańskie do Polski. Bo choć to dzięki Amerykanom Niemcy mogą się cieszyć bezpieczeństwem i dobrobytem, to stosunek opinii publicznej, niemieckich polityków i intelektualistów jest daleki od wdzięczności. Antyamerykanizm ma w Niemczech długą i bogatą tradycję, sięgającą czasów, gdy Donald Trump nawet nie myślał o prezydenturze. Lewicowi intelektualiści czy politycy, dumni z projektu europejskiego, lubią podkreślać swoją cnotę w zestawieniu z nieokrzesanymi, bezmyślnymi, pozbawionymi skrupułów i brutalnymi Amerykanami. Problem w tym, że ci pogardzani Amerykanie od końca II wojny światowej rozłożyli nad Niemcami parasol militarny, bez którego nie byłyby możliwe ani niemiecki sukces...
Nowa szefowa Komisji Europejskiej staje przed bardzo trudnym zadaniem – zjednoczenia podzielonej Europy w misji odnowienia Unii Europejskiej. Ma pełną świadomość, że aby zrealizować swoją wizję, będzie potrzebowała wsparcia i współpracy państw naszego regionu. Nowej szefowej KE bardzo trudno będzie zadowolić wszystkich. Chcąc udobruchać Zielonych i socjalistów oraz podnosząc sprawy ekologii i praworządności, narazi się na sprzeciw państw nowej Europy. Gdy będzie się starała odwdzięczyć państwom V4 za poparcie dla swojej nominacji, to brukselscy radykałowie uznają to za pakt z populistycznym diabłem. Tour de Europa Proces uzyskania poparcia Parlamentu Europejskiego dla swojej kandydatury był dla Ursuli Von der Leyen wyjątkowo trudny i wyboisty. Rzadko który kandydat w przeszłości...
Świat z niepokojem patrzy na znajdujący się pomiędzy Indiami i Pakistanem region Kaszmiru. Stawka jest tym większa, że trudno przewidzieć, jak zachowałyby się oba państwa posiadające broń jądrową, gdyby napięcia przerodziły się w militarny konflikt. Rząd Narendry Modiego dokonał zmiany konstytucji i odebrał specjalny, autonomiczny status części Kaszmiru kontrolowanej przez Indie. Większość ludności regionu to muzułmanie i w ich obronie staje Pakistan, co sprawia, że i tak mocno rozgrzane napięcia pomiędzy obydwoma państwami osiągnęły w ostatnich dniach jeszcze wyższą temperaturę. Zapalny region Kaszmir to region, który w wyniku działań wojskowych został podzielony pomiędzy Indie i Pakistan w roku 1947, w momencie sformowania dwóch państw. W roku 1950 po wojnie z Pakistanem...
Motywacje mogą być różne. Chęć zdyskredytowania sukcesu PiS, niechęć do polityki Republikanów w USA albo sprzyjanie interesom Rosji. Ale cel jest wspólny: uderzyć w Donalda Trumpa, choćby nie wiadomo jak głupio. „Mam dużo szacunku dla Polski. Wiem, że Polacy mnie lubią, a ja lubię ich. Wkrótce wybieram się do Polski” – mówił niedawno prezydent USA, pytany o swoją wizytę w naszym kraju, która ma rozpocząć się 31 sierpnia i potrwać trzy dni. Rzeczywiście, w porównaniu z innymi państwami, szczególnie tymi w Europie Zachodniej, Trump podczas swojej pierwszej wizyty w Polsce był naprawdę entuzjastycznie witany. W Warszawie wygłosił przemówienie, które przez wielu komentatorów w USA zostało uznane za najważniejsze podczas jego prezydentury. Ale część polskich mediów i polityków chce stworzyć...
Mandat Ursuli Von der Leyen jest dużo słabszy niż jej poprzednika, Jeana-Claude’a Junckera. Co ważne, Niemka nie zostałaby szefową KE bez głosów europosłów Prawa i Sprawiedliwości. Polska w podzielonej i rozdrobnionej UE może się spodziewać dalszych ataków i agresji, ale ma też szansę na uzyskanie dla siebie bardziej podmiotowej roli. Układ sił w Europie zmienił się w sposób tak gwałtowny, że nawet główni gracze, którzy do tej pory mieli zwykle wszystko pod kontrolą, byli tym faktem zaskoczeni. Przed wyborami do PE i bezpośrednio po nich komentatorzy kreślili dwa podstawowe scenariusze. Pierwszy, czyli tzw. zielona fala, opierał się na sanacji Europy (nadzieja na jego spełnienie widoczna jest w nazwie nowej frakcji w PE). Twarzą miał być Emmanuel Macron, a motorem napędowym frakcje...
Zablokowanie kandydatury Beaty Szydło na przewodniczącą komisji zatrudnienia i spraw socjalnych PE było złamaniem wielu standardów obowiązujących do tej pory w Unii Europejskiej. Ale to tylko część szerszego procesu usamodzielniania i radykalizowania się europarlamentu. Parlament Europejski chce być coraz bardziej autonomiczny i odgrywać coraz istotniejszą rolę w układzie sił w instytucjach Unii Europejskiej. Kłopot tkwi w tym, że postulatom uniezależnienia się parlamentu towarzyszą hasła przekazywania władzy z suwerennych państw narodowych do europejskiej centrali, karanie niepokornych, którzy nie realizują odpowiedniej wersji „europejskich wartości”, coraz większy lewicowy radykalizm światopoglądowy i chwytanie się wszystkich, nawet sprzecznych z demokracją, środków do zwalczania...
To, jak blisko było, by Frans Timmermans, „człowiek roku Gazety Wyborczej” i „obrońca polskiej praworządności” został szefem Komisji Europejskiej, wiedzą tylko uczestnicy zamkniętych obrad unijnych przywódców. Zablokowanie tej kandydatury nie jest może ostatecznym zwycięstwem grupy V4, ale na pewno to sukces, na który nie stać byłoby tych państw jeszcze kilka lat temu. Dla każdego, kto choć trochę interesuje się polityką unijnych instytucji, ostatni brukselski szczyt był fascynującym widowiskiem. W pierwszej wersji spodziewano się zakończenia w nocy z niedzieli na poniedziałek, w najgorszym wypadku w poniedziałkowy poranek. Obrady trwały jednak nie tylko całą noc, a „robocza kolacja” płynnie przeszła w „robocze śniadanie”, lecz przedłużyły się aż do wtorku. Ostateczne porozumienie...
Po kuriozalnym wyroku na temat prawa, które już w Polsce nie obowiązuje, przyszła opinia rzecznika TSUE na temat nowej KRS i Izby Dyscyplinarnej. Orzeczenie samego Trybunału ma zapaść po wakacjach i zapewne znowu będzie prezentem dla opozycji, tuż przed kolejnymi wyborami. Według wydanej 27 czerwca opinii rzecznika TSUE, Jewgenija Tanczewa, „Izba Dyscyplinarna polskiego Sądu Najwyższego nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej w rozumieniu prawa Unii w świetle roli, jaką organy ustawodawcze odgrywają przy wyborze 15 sędziów będących członkami Krajowej Rady Sądownictwa (KRS), oraz roli, jaką ten organ odgrywa przy przeprowadzaniu naboru sędziów, którzy mogą zostać powołani przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do Izby Dyscyplinarnej”. Dotychczasowa praktyka pokazuje, że...
Wyścig po najważniejsze stanowiska w UE jest otwarty jak nigdy dotąd i nic nie zapowiada, że w najbliższym czasie cały proces się zakończy. W tle personalnych rozgrywek na szczycie Rady Europejskiej, Polsce udało się zablokować niekorzystne dla nas porozumienie klimatyczne. Po tym, jak po dobrej frekwencji w wyborach do Parlamentu Europejskiego w instytucjach UE powiało przez chwilę ożywczym optymizmem, wszystko wraca powoli na stare i utarte tory. Odkładanie spraw na później, brak pośpiechu, niewiele transparentności i nieprzejmowanie się zbytnio tym, że w całym procesie brak jest elementów zrozumiałych dla przeciętnego obywatela UE.   Wojna o klimat Posiedzenie Rady Europejskiej w czwartek 20 czerwca zdominowały kwestie zmian klimatycznych. Przywódcy państw pochylali się nad...
Antoni Rybczyński
Jeszcze pięć lat temu, po inwazji Rosji na Ukrainę, stała obecność wojsk USA w Polsce mogła być tylko marzeniem, a Polacy z niepokojem wyczekiwali następnych ruchów Kremla. Jednak po 12 czerwca 2019 roku to Moskwa może się obawiać utraty swojej strefy wpływów. Zakup F-35, zwiększona obecność żołnierzy amerykańskich w Polsce, rozbudowa bazy magazynowej i zdolności logistycznych, budowa nowej infrastruktury. Do tego rozszerzenie kluczowej współpracy w dziedzinie energetyki. Wizyta Andrzeja Dudy w Białym Domu 12 czerwca była zwieńczeniem kilkuletniej pracy polskiej i amerykańskiej dyplomacji nad wzmocnieniem naszego sojuszu. Pierwszym symbolicznym momentem tego procesu była wizyta Donalda Trumpa w Warszawie w 2017 roku i jego historyczne przemówienie na placu Krasińskich. Wtedy jasno...
Jeszcze pięć lat temu, po inwazji Rosji na Ukrainę, stała obecność wojsk USA w Polsce mogła być tylko marzeniem, a Polacy z niepokojem wyczekiwali następnych ruchów Kremla. Jednak po 12 czerwca 2019 roku to Moskwa może się obawiać utraty swojej strefy wpływów. Zakup F-35, zwiększona obecność żołnierzy amerykańskich w Polsce, rozbudowa bazy magazynowej i zdolności logistycznych, budowa nowej infrastruktury. Do tego rozszerzenie kluczowej współpracy w dziedzinie energetyki. Wizyta Andrzeja Dudy w Białym Domu 12 czerwca była zwieńczeniem kilkuletniej pracy polskiej i amerykańskiej dyplomacji nad wzmocnieniem naszego sojuszu. Pierwszym symbolicznym momentem tego procesu była wizyta Donalda Trumpa w Warszawie w 2017 roku i jego historyczne przemówienie na placu Krasińskich. Wtedy jasno...
Dla mnie to jest bardzo ważne, żeby dawać świadectwo, żeby pokazywać, jak silny jest polsko-amerykański sojusz. To nie są tylko kurtuazyjne formułki polityków czy generałów, ale to jest realne na naszym poziomie, żołnierzy, tam gdzie walczy się ramię w ramię, aż do sytuacji, w której amerykański żołnierz oddawał życie za żołnierza polskiego – mówi ppor. Karol Cierpica. Rozmawia Maciej Kożuszek Większość naszych Czytelników zapewne zna Pana historię. Ja chciałem zapytać, w jaki sposób to, co Pan przeżył, poświęcenie sierż. Michaela Ollisa i szczególna relacja z jego rodzicami, zmieniły Pana życie. Ja mam przeświadczenie, że te doświadczenia nie tyle zmieniły, ile w ogóle dały mi nowe życie. Bardzo mocno to odczułem, odnalazłem Boga i Bóg odnalazł mnie. Dziś bardzo ważne jest dla mnie...
Pomimo solidnego zwycięstwa w wyborach, Benjaminowi Netanjahu nie udało się utworzyć rządu w wymaganym terminie i wybory trzeba będzie powtórzyć. Czasu jest coraz mniej, bo nad izraelskim premierem wisi widmo korupcyjnych zarzutów. Zdobywając 35 mandatów w 120-osobowym Knesecie Benjamin Netanjahu osiągnął najlepszy w swojej politycznej karierze wynik. Ale historia zapamięta jego inne, już nie tak pozytywne, osiągnięcie. Po raz pierwszy w historii Izraela, od 1948 roku, po wyborach nie udało się utworzyć rządu. Przeciwnicy Netanjahu twierdzą, że pośpiech w przeprowadzeniu kolejnej elekcji wynika z jego obawy przed zarzutami korupcyjnymi. Plan premiera ma zakładać uchwalenie w Knesecie takiego prawa, które dawałoby Netanjahu częściowy immunitet albo pozwoliłoby mu utrzymać się na...
Wyniki wyborów do europarlamentu przyniosły sporo zmian, nie są one jednak rewolucyjne na tyle, by wywołać istotną odmianę w sposobie działania Unii Europejskiej. Eurosceptyków będzie w PE trochę więcej, ale dalej decydujący głos będzie należał do największych państw i Komisji Europejskiej. Europejski demos nie istnieje. Tak najkrócej można by sformułować wniosek z ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego. Każdy, kto będzie chciał po tych wyborach wypowiedzieć się na temat ogólnych nastrojów politycznych w Europie, będzie w nieunikniony sposób zmuszony do naginania rzeczywistości. Tak naprawdę nie spełniły się sny ani proeuropejskiej lewicy i liberałów, ani eurosceptyków i populistów. Ci pierwsi jeszcze niedawno wróżyli europejski renesans, na czele którego stanąć miał maszerujący...
Choć można współczuć Theresie May sytuacji, w której się znalazła, to jej postanowienie o odejściu ze stanowiska nie może dziwić. Jak mogło być inaczej, skoro doszło do tego, co May absolutnie wykluczała: Wielka Brytania przeprowadziła wybory do Parlamentu Europejskiego, a w sprawie brexitu, który May obiecywała doprowadzić do finiszu, końca nie widać. Theresa May była premierem jednej sprawy. Mimo wszystkich perypetii, strat przy wyborczych urnach, długich negocjacji z UE, kompromitacji w parlamencie i utraty kontroli nad własną partią mogła trwale zapisać się w historii. Gdyby udało się jej zrealizować zakładany plan, to nawet za kilkadziesiąt lat studiujący polityczne dzieje Europy musieliby wspominać jej nazwisko obok Edwarda Heatha. On Wielką Brytanię do UE wprowadził, ona miała...
Skomplikowana procedura mianowania szefów Komisji i Rady Europejskiej jest zawsze obiektem fascynacji dla brukselskich insiderów. Dla przeciętnego obywatela UE pozostaje jednak niezrozumiała i nieciekawa. Nic nie wskazuje na to, by w tym roku miało to się zmienić. Pod koniec października i listopada tego roku kończą się kadencje czterech najważniejszych urzędników Unii Europejskiej. Swoje stanowiska opuszczą szef Rady i Komisji Europejskiej, a także szef Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi i szefowa „unijnej dyplomacji” Federica Mogherini. Oczywiście największe emocje wzbudza obsada dwóch pierwszych stanowisk. Zgodnie z planem Donalda Tuska, europejscy przywódcy powinni podjąć kluczowe decyzje już na odbywającym się niecały miesiąc po eurowyborach, czerwcowym szczycie w...
Donald Trump był najpierw powszechnie krytykowany za odstąpienie od umowy atomowej z Iranem, potem za postrzeganie reżimu z Teheranu jako głównego wroga. Z upływem czasu okazało się jednak, że strategia, która miała przynieść wzrost zagrożenia, stała się jedyną wiarygodną opcją na zapewnienie bezpieczeństwa. Koncentrowanie się na irańskim zagrożeniu od długiego czasu stanowiło kluczowy element strategii USA na Bliskim Wschodzie. Teherański reżim został uznany za główną siłę destabilizującą region, używając własnych wojsk lub podmiotów od siebie zależnych w Syrii, Iraku, a także w Strefie Gazy, stanowiąc główne zagrożenie dla bezpieczeństwa kluczowego sojusznika USA – Izraela. Ta „tunelowa wizja” amerykańskiej dyplomacji była widoczna podczas warszawskiej Konferencji Bliskowschodniej....
Nawet bez istotnego sukcesu wyborczego Konfederacja może osiągnąć dużo bardziej niebezpieczny cel: wprowadzić do mainstreamu polskiej polityki wątki antyamerykańskie i prorosyjskie. „Musimy powiedzieć »nie« służalczej polityce proamerykańskiej, proizraelskiej, proukraińskiej i nieuzasadnionej polityce antyrosyjskiej. Nie możemy się z tym zgodzić!” – takie hasła głosił były eurodeputowany Ligi Polskich Rodzin Witold Tomczak podczas Marszu Suwerenności 1 maja w obecności liderów Konfederacji. Tak otwarte nawoływanie do zbliżenia z Moskwą, przy jednoczesnym zakwestionowaniu sojuszu z USA, to coś niespotykanego w polskiej polityce po 1989 roku – szczególnie na prawicy. Bardziej oszczędni w słowach liderzy Konfederacji będą tłumaczyli zapewne, że nie jest to oficjalne stanowisko ich...
Fakt, że negocjacje w sprawie brexitu utknęły w miejscu, może sprawić, że europejska demokracja, która do tej pory dla niewielu funkcjonowała w sposób przejrzysty, stanie w ogóle pod znakiem zapytania. Jeszcze pod koniec marca Theresa May nazywała rozwiązanie, w którym brytyjskie partie wystawią swoich kandydatów w wyborach do Parlamentu Europejskiego, „absolutnie katastrofalnym”. Jednak jak już zdążyliśmy się przyzwyczaić w całym brexitowym procesie, znowu stało się to, co według zapewnień wszystkich ekspertów miało być wykluczone. Niebędący w stanie dojść do porozumienia politycy w Westminsterze i Brukseli jeszcze raz postanowili przerzucić jarzmo decyzji na wyborców. Tym razem stwierdzając: głosujcie, choć w tej chwili nie jesteśmy wam w stanie powiedzieć, czego tak naprawdę dotyczy...
Publikacja pełnego raportu prokuratora specjalnego Roberta Muellera nie zadowoliła ani najgorętszych zwolenników Donalda Trumpa, ani tych, którzy liczyli, że znajdą w nim gwóźdź do trumny jego prezydentury. Ostatecznej oceny dokonają wyborcy w 2020 roku. Zespół kilkudziesięciu prawników i śledczych działający pod przewodnictwem specjalnego prokuratora Roberta Muellera pracował 22 miesiące, koszt y tej pracy wyniosły 30 milionów dolarów, i wyprodukował ponad 400-stronicowy raport. Mimo to nie znalazł dowodów ani na „zmowę z Rosjanami”, ani na utrudnianie działania wymiaru sprawiedliwości przez prezydenta Trumpa podczas śledztwa. Większość przeciwników Trumpa chwyta się teraz faktu, że raport zawiera informacje na temat tego, w jaki sposób Rosja próbowała ingerować w wybory w 2016 roku,...
Demokraci, na każdym kroku zarzucający rasizm Donaldowi Trumpowi, sami doprowadzają do tego, że rasa znajduje się w centrum amerykańskiej polityki. Tym razem za sprawą powrotu do pomysłu wypłacania odszkodowań za niewolnictwo. Wszystko zaczęło się od pytania, które demokratycznym kandydatom na prezydenta zadał czarnoskóry pastor i aktywista Al Sharpton: „Czy rząd Stanów Zjednoczonych powinien przeprowadzić badania, jak zrekompensować setki lat niewolnictwa i opresji Afroamerykanów?”. To, co zaskoczyło wszystkich, to fakt, że kandydaci jeden za drugim zaczęli odpowiadać twierdząco, opowiadając się za pomysłem wypłacania odszkodowań dla potomków ofiar niewolnictwa, które mogłyby objąć także potomków rdzennej ludności Ameryki. Jak ocenił dziennik „The Wall Street Journal”, spośród 18...
Każdy, kto zabiera się za reformę polskiej edukacji, będzie musiał zacząć od tych, którzy uczą. Należy jednak przestać postrzegać całe środowisko jako jednorodną masę. Obecny system, nastawiony na przeciętność i bylejakość, trzeba zamienić na taki, który zachęca do bycia jak najlepszym nauczycielem. Zaczynając tekst o polskiej edukacji, muszę zaznaczyć jedno: to, co zwykle nazywa się dyskusją o polskiej szkole, tak naprawdę nią nie jest. Większość uczestników debaty opowiada o jednostkowych przypadkach, które albo mają dowodzić, że polska szkoła jest siedliskiem patologii, albo pokazywać, jak wspaniale i ciężko pracują nauczyciele. Tej dyskusji nie można jednak traktować poważnie, bo to tak, jakby chcąc przesądzić sprawę globalnego ocieplenia, pytać kilka przypadkowych osób, czy jest...

Pages