Tomasz Sakiewicz

Tomasz Sakiewicz
Miłośnicy Trylogii Henryka Sienkiewicza pamiętają zapewne rozmowę Zagłoby z Rochem Kowalskim tuż przed bitwą o Warszawę. Roch dopytywał „wuja”, co będzie, jak Polacy przegrają. Zagłoba na to uparcie odpowiadał: „Nic nie będzie. Będziemy tak długo bić Szweda, aż go wreszcie pokonamy”. Roch chciał się dowiedzieć, co się stanie, jak wreszcie wroga pokonamy. „Ano żywa noga nie ujdzie” – odpowiadał „wuj”. Znaleźliśmy się w trochę podobnej sytuacji. My ciągle jesteśmy u siebie, a przeciwnik, chociaż w trzecim pokoleniu, to import i wcale nie czuje się pewnie. To prawda, że w ostatnich latach nastąpiło wymieszanie ludzi Solidarności, a czasem nawet rodzin poakowskich, z partiami wywodzącymi się z dawnego systemu. Ale oś podziału zasadniczo się nie zmieniła. Stosunek do niepodległości Polski...
Tomasz Sakiewicz
Jeszcze nigdy żadna akcja „Gazety Polskiej” nie zyskała tak ogromnego wsparcia czytelników. Bywało naprawdę różnie, a wiele rzeczy u nas publikowanych oceniano jako ocieranie się o granicę skrajnego ryzyka. Tym razem jednak stało się zupełnie inaczej. Sto procent naszych czytelników, ale też tysiące tych, którzy nie czytali „Gazety Polskiej”, oceniło protest w sprawie LGBT jako autentyczny przełom. Wielu ludzi miało ochotę od dawna coś w tej sprawie zrobić. Chcieli postawić kwestię ataku ideologów LGBT na szkoły i instytucje państwowe, a na koniec na prywatne korporacje. Wielu ideologów „nowej wiary” pragnie autentycznej cenzury, karania za jakąkolwiek krytykę pod ich adresem, domaga się zarówno represji wobec dziennikarzy, jak i naukowców, a nawet duchownych. Próbują w tym celu...
Tomasz Sakiewicz
Pewnie zastanawiają się Państwo, co takiego się stało, że w sumie marginalna sprawa ruchu LGBT stała się nagle tematem numer jeden w polskiej debacie publicznej. Same marsze, których trzon stanowi kilkaset osób związanych z kilkunastoosobowymi organizacjami szczodrze wspieranymi między innymi przez Sorosa, raczej Polaków by nie zbulwersowały. Już bardziej niepokoiła cicha akceptacja postulatów tego ruchu przez większość opozycji. Chodzi przede wszystkim o narzucenie demoralizacji dzieci w szkołach i adopcje przez pary homoseksualne. Raczej szybko większości z nas do tego postulatu przyzwyczaić się nie da. To mogło spowodować jedynie pewną mobilizację elektoratu konserwatywnego w wyborach. Do ogólnego poruszenia przyczyniło się zupełnie coś innego – i jestem o tym absolutnie przekonany...
Tomasz Sakiewicz
To, co wydarzyło się po pierwszej informacji o tym, że chcemy wydrukować nalepkę w proteście przeciw narzucaniu ideologii LGTB, przypomina jakiś koszmarny komediodramat. Rozumiem Pawła Rabieja, to człowiek nerwowy. Kiedyś po moim starciu w TVP z Różą Thun powiedział, że trzeba dać mi w mordę. Czekałem, czekałem, nie przyszedł. Może i dobrze, lepiej jednak, jak ludzie się nie biją. Trochę mniej rozumiem panią ambasador Mosbacher. Ustosunkowywała się do nalepki, która ukazała się tydzień później, i w dodatku tłumacze nie wyjaśnili jej, że akronimy w języku polskim nie odnoszą się do osób, a co najwyżej do organizacji czy ideologii. Ale zdaje się to pani ambasador zupełnie niechcący rozesłała na cały świat błędne tłumaczenie i efekt tego dla wszystkich jest opłakany, szczególnie dla...
Tomasz Sakiewicz
Ta akcja nie jest skierowana przeciwko jakiemukolwiek człowiekowi. Sprzeciwiamy się cenzurze, represjom za swój światopogląd, w tym wyrzucaniu z pracy, blokowaniu badań naukowych, sprzeciwiamy się poniżaniu ludzi inaczej myślących i wreszcie narzucaniu poglądów – również osobom homoseksualnym. LGBT to nie żadna mniejszość, to światopogląd mający wszelkie cechy ideologii totalitarnej. Popierają go zarówno niektóre osoby heteroseksualne, jak i niektórzy geje. Tak samo sprzeciwiają się mu ludzie mający różną orientację seksualną. Nie protestujemy przeciwko całej ideologii LGBT, ale przeciw narzucaniu jej siłą, a szczególnie przeciw niszczeniu ludzi inaczej myślących. Homoseksualiści mają prawo do normalnego życia i korzystania z przywilejów, jakie przysługują innym. Ale my też jesteśmy...
Tomasz Sakiewicz
PiS wybrał liderów swoich list. Konferencja Jarosława Kaczyńskiego w tej sprawie wyglądała jak wypowiedź szefa sztabu armii. Krótkie zarządzenie i krótkie uzasadnienie. Pewnie było to dodatkowe upokorzenie dla PO i reszty przystawek, które nie mogą się zdecydować, jak będzie wyglądała ich struktura polityczna na wybory, z jakim idą programem i kto będzie z ich list startował. Grzegorz Schetyna postanowił zatopić wszelką konkurencję nawet kosztem kolejnych czterech lat rządów PiS. W takim bałaganie, który panuje na opozycji, wygra wśród nich najsilniejszy, anihilując pozostałych, choć wybory też przegra. Zmiana taktyki nastąpiła po przegranych wyborach do europarlamentu, kiedy okazało się, że na PiS nie ma silnego. Gdyby była szansa na pokonanie PiS-u, cała opozycja poszłaby jednym...
Tomasz Sakiewicz
Dzisiaj Polska dogoniła biedniejsze kraje Europy Zachodniej i Południowej. Mamy poziom życia wyższy niż Grecy i zbliżony do Portugalczyków. Kwestią kilku lat jest dogonienie Włochów. Nasza dynamika rozwoju gospodarczego jest trzy-, czterokrotnie wyższa niż w tych państwach. W Niemczech przewiduje się obecnie minimalny wzrost gospodarczy. W Polsce może on być nawet sześciokrotnie wyższy. Nie zmienia to faktu, że mamy jeszcze sporo do nadrobienia. Gospodarka Rosji od lat znajduje się w stagnacji albo wzroście minimalnym. Nie pozwala to Kremlowi na finansowanie jednocześnie rozwoju armii i wielkich wydatków socjalnych. Trzeba pamiętać, że Rosja ma zawsze pewien dodatkowy podatek wynikający z gigantycznej korupcji i bałaganu. Zaczną się więc pewnie cięcia wydatków. Jednocześnie nasza armia...
Katarzyna Gójska
Celem działania, którego dziś doświadczamy ze strony Timmermansa czy TSUE, jest wypracowanie mechanizmów ingerowania w sprawy wewnętrzne państw UE uznawanych przez największych graczy za mniej znaczące. To naprawdę bardzo niebezpieczne. Nikt przecież nie powiedział, że one mają się ograniczyć tylko do sądownictwa. Kreatorom dyscyplinowania państw członkowskich poprzez orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości za jakiś czas może przecież zależeć na działaniach na innych polach: gospodarczych, obronnych. Może za jakiś czas TSUE będzie rościł sobie prawo do określania liczebności armii poszczególnych państw członkowskich i określania, jak mają być zorganizowane, jaką broń posiadać? Dlaczego nie? Wyjaskrawiam ten problem, by był bardziej zrozumiały. Przed nami, ale także przed innymi krajami,...
Tomasz Sakiewicz
Celem działania, którego dziś doświadczamy ze strony Timmermansa czy TSUE, jest wypracowanie mechanizmów ingerowania w sprawy wewnętrzne państw UE uznawanych przez największych graczy za mniej znaczące. To naprawdę bardzo niebezpieczne. Nikt przecież nie powiedział, że one mają się ograniczyć tylko do sądownictwa. Kreatorom dyscyplinowania państw członkowskich poprzez orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości za jakiś czas może przecież zależeć na działaniach na innych polach: gospodarczych, obronnych. Może za jakiś czas TSUE będzie rościł sobie prawo do określania liczebności armii poszczególnych państw członkowskich i określania, jak mają być zorganizowane, jaką broń posiadać? Dlaczego nie? Wyjaskrawiam ten problem, by był bardziej zrozumiały. Przed nami, ale także przed innymi krajami,...
Tomasz Sakiewicz
Po wyborach do europarlamentu PiS może mieć wrażenie, że wszystko jest już wygrane i zdobycie bezwzględnej większości to tylko formalność. Rzeczywiście obydwie opozycyjne grupy, Koalicja Europejska i Konfederacja, zostały rozgromione i trwa proces ich rozpadu. Sondaże niemal do ostatniej chwili nie pokazywały takiego wyniku, a klęska Konfederacji nastąpiła już po pierwszych wynikach exit poll. Wystarczy sobie wyobrazić, jak wyglądałby wynik PiS-u, gdyby Konfederacja zdobyła 3–4 proc. więcej głosów. Formacja Jarosława Kaczyńskiego tylko nieznacznie pokonałaby Koalicję Europejską, a po prawej stronie miałaby groźnego rywala, który po sukcesie uruchomiłby efekt lawiny. I choć dzisiaj zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości wydaje się bezapelacyjne, inny scenariusz był o włos. Trzeba o tym...
Tomasz Sakiewicz
Włamanie na serwer niezależnej.pl i umieszczenie tam komunikatu, który miał straszyć Polaków wojskami amerykańskimi, nie jest ani przypadkowym wybrykiem, ani sprawą błahą. Tym bardziej że zaatakowano wiele portali mających jakiś związek z pobytem sił USA w Polsce. Te działania mają znaczenie bezpośrednio dla bezpieczeństwa Polski. Chodzi o osłabienie poparcia dla pobytu na naszym terytorium armii Stanów Zjednoczonych, a przez to odsłonięcie polskich granic w razie ataku rosyjskiego. Trzeba być tego świadomym, bo zadania sił zbrojnych USA w Polsce mają charakter ściśle defensywny i w żaden sposób Rosji nie zagrażają, pod warunkiem, że ta nie zamierza nas atakować. Skoro te wojska Rosjanom przeszkadzają, należy założyć, że serio rozważają agresję na Polskę. Nie powinno to dziwić, znając...
Tomasz Sakiewicz
Zastanawiam się, jak wyglądałaby Polska, gdyby nie było klubów „GP”? Czy udałoby się w takim stopniu zachować pamięć o tragedii smoleńskiej, gdyby nie tysiące uroczystości organizowanych na całym świecie przez ostatnie dziewięć lat? Czy udałoby się zachować jedność obozu prawicy, gdyby nie zdecydowane poparcie dla przywództwa Jarosława Kaczyńskiego? Czy możliwy byłby masowy ruch kontroli wyborów bez udziału klubów „GP”? Czy byłoby tyle demonstracji w obronie telewizji Trwam? Jak wyglądałyby relacje polsko-węgierskie, gdyby nie wyjazdy klubów „GP”? Czy w ogóle ktoś organizowałyby poparcie dla walczących na kijowskim majdanie poza klubami „GP”? Czy byłyby masowe protesty pod rosyjskimi konsulatami po napadzie Putina na Gruzję? Jak wyglądałyby kampanie wyborcze w 2015 roku bez ogromnego...
Tomasz Sakiewicz
Odpowiedź na powyższe pytanie jest równie ważna (a może ważniejsza) jak wytłumaczenie, w jaki sposób PiS przekonał ludzi do głosowania na siebie. Twierdzenie, że zagłosowali, bo dostali 500 plus i trzynastą emeryturę, pewnie w jakimś stopniu jest prawdziwe, ale wydaje mi się, że wszystkiego nie wyjaśnia. Przede wszystkim w 2015 r., kiedy PiS wygrał trzy razy z rzędu, nie było mowy o trzynastce dla emerytów, a 500 plus pojawiło się jedynie jako obietnica, którą PO podważała, jak mogła: „Piniędzy nie ma i nie będzie”. Rzeczywiście, mapa wyborcza się zmienia i PiS wygrywa na większym obszarze Polski. Jednak podstawowa proporcja jest taka sama. Bardzo dobry wynik na południu i wschodzie, gorszy na północy i zachodzie. Świetnie w średnich i małych miastach, słabo w dużych. W jakiejś mierze...
Tomasz Sakiewicz
Konsekwentnie budujemy i wzmacniamy relacje ze światowymi producentami surowca. Nie jest jednak tajemnicą, że na tym rynku liczą się przede wszystkim zamawiane wolumeny. Rocznie sprowadzamy ponad 33 mln ton ropy. To nie plasuje nas nawet w gronie średnich odbiorców. W tym kontekście kluczowe będzie połączenie z Grupą Lotos, bo łącząc potencjały obu firm, dołączymy do odbiorców mających status gracza średniej wielkości – mówi Daniel Obajtek. Z prezesem PKN ORLEN, rozmawia Tomasz Sakiewicz. Zacznijmy od ostatnich wydarzeń, kiedy rurociągiem „Przyjaźń” płynęła zanieczyszczona ropa z Rosji i trzeba było wstrzymać dostawy, bo mogły zostać uszkodzone instalacje w waszej rafinerii. Czy udało się załatwić odszkodowania za jej brak od ponad półtora miesiąca? Mogę z całą odpowiedzialnością...
Tomasz Sakiewicz
Nieprawdopodobny atak na Kościół, jaki miał miejsce w ciągu ostatniego miesiąca, skończył się całkowitą porażką polityczną jej autorów, a Instytucja zaatakowana uodporniła się na tego typu sytuacje. Walka z pedofilią nie jest żadną napaścią na Kościół. Pedofile w sutannach ranią g podwójnie, a nawet potrójnie. Nie dość że ich ofiarami padają młodzi chrześcijanie startujący do dojrzałej wiary, to jeszcze ich zachowania przynoszą zgorszenie, które uderza we wszystkich ludzi wierzących. Nierzadko poszkodowanymi przez to zjawisko zostają też władze Kościoła. Stają między możliwością fałszywego oskarżenia niewinnego duchownego, co też miało miejsce, a oskarżeniem pod własnym adresem o nie dosyć szybką reakcję albo wręcz ukrywanie pedofili. To ostatnio niestety się zdarzało, więc takie...
Tomasz Sakiewicz
W tych wyborach PiS został wzięty w dwa ognie. Z lewej szedł walec Koalicji Europejskiej, a z prawej, przy pomocy całkowicie zdezorientowanej młodzieży, rozwalano najtwardszy okop obozu patriotycznego. Uderzenie poszło też na zaplecze duchowe tego obozu, czyli Kościół. Obóz patriotyczny, choć przez chwilę jego szeregi zachwiały się, pozbierał się i wykonał kontratak na miarę słynnych uderzeń husarii w XVII wieku. Przeciwnik poszedł w rozsypkę, a straty są tak ogromne, że musi przemyśleć swoją taktykę. Pewnie nie wszyscy bohaterowie tej bitwy dadzą się upodobnić do literackich postaci z powieści Henryka Sienkiewicza, choć „Mały Rycerz” jest jak znalazł – mężny i sprytny. Poprowadził kluczowy atak. Premier Mateusz Morawiecki, wzrostem podobny do Longinusa Podbipięty, na szczęście...
Tomasz Sakiewicz
Pisząc ten komentarz, kieruję się danymi exit poll, ale myślę, że wiele już się nie zmieni. Jeżeli zjednoczona opozycja liczyła, że nagłośnienie sprawy pedofilii w Kościele coś pomoże, to się przeliczyła. Jej wynik jest gorszy niż ten, który pięć lat temu uzyskały partie tworzące dziś Koalicję Europejską. Podobnie wynik Konfederacji jest słabszy niż Korwin-Mikkego w 2014 roku. Wyraźnie lepiej jest jedynie w przypadku PiS-u. Pomysł Moskwy, by stworzyć w Polsce własne ugrupowanie w oparciu o awanturę Polaków z Żydami, na razie się nie udał. Pozostaje im drugi cel: doprowadzenie do takiej sytuacji, by sprawy polsko-żydowskie weszły do agendy rozmów z USA, szczególnie przy okazji negocjacji na temat amerykańskiej obecności wojskowej nad Wisłą. Czekają nas przy tym prowokacje ze strony...
Tomasz Sakiewicz
Trzeba iść i głosować. Nakłonić też przyjaciół, znajomych i sąsiadów. Widzimy, jaka jest stawka tych wyborów. Stronnicy rządów Niemiec w UE robią wszystko, by nic się nie zmieniło. Zwolennicy sojuszu z Rosją chcą otworzyć drzwi do panoszenia się Putina i totalnego chaosu. Dzisiaj PiS, choć postuluje reformę UE, gwarantuje ludziom stabilizację i rozwój. Dla Unii reformy to jedyna szansa na przetrwanie. W tej kampanii wyborczej zdarzyło się już niemal wszystko. Nowa odsłona kryzysu w Kościele, ujawniona akurat teraz, próba rozwalenia naszych relacji z USA, no i tradycyjne awantury, łącznie z chamskim zachowaniem posłów opozycji. Swoją drogą trzeba wreszcie uregulować kwestię występowania posłów pod wpływem środków odurzających, szczególnie narkotyków, i przestać udawać, że problemu nie...
Katarzyna Gójska
Stała obecność armii USA w naszym kraju to ogromne podniesienie poziomu naszego bezpieczeństwa. To jasny sygnał dla Rosji, że naruszenie naszej granicy byłoby dla niej wielce kosztowne. Za kosztowne. To także zmiana sytuacji geopolitycznej – niezwykle dla nas korzystna. Ktoś, kto z tym walczy, żeby nie wiem jak patriotyczne hasła miał na ustach, patriotą polskim nie jest. Jest albo bardzo niemądry i naiwny, albo realizuje interes Rosji. Nie ma innej możliwości – mówi prezes PiS Jarosław Kaczyński. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz Kampania europarlamentarna odbywa się w zupełnie innych warunkach niż poprzednie – nie tylko politycznych, lecz także psychologicznych. Nieporównanie większy jest poziom emocji, mobilizacji różnych stron życia politycznego. Co się zmieniło –...
Tomasz Sakiewicz
Stała obecność armii USA w naszym kraju to ogromne podniesienie poziomu naszego bezpieczeństwa. To jasny sygnał dla Rosji, że naruszenie naszej granicy byłoby dla niej wielce kosztowne. Za kosztowne. To także zmiana sytuacji geopolitycznej – niezwykle dla nas korzystna. Ktoś, kto z tym walczy, żeby nie wiem jak patriotyczne hasła miał na ustach, patriotą polskim nie jest. Jest albo bardzo niemądry i naiwny, albo realizuje interes Rosji. Nie ma innej możliwości – mówi prezes PiS Jarosław Kaczyński. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz Kampania europarlamentarna odbywa się w zupełnie innych warunkach niż poprzednie – nie tylko politycznych, lecz także psychologicznych. Nieporównanie większy jest poziom emocji, mobilizacji różnych stron życia politycznego. Co się zmieniło –...
Tomasz Sakiewicz
Pierwszy raz eurowyborom towarzyszy aż tyle emocji. Ale teraz po raz pierwszy w historii Unii Europejskiej głosowanie do europarlamentu może coś naprawdę zmienić. O Unię gra dotychczasowa grupa trzymająca władzę, związana głównie z osią Paryż–Berlin, grają partie zbuntowane przeciwko panującemu porządkowi, jak polski PiS i węgierski Fidesz, grają też przeciwnicy UE i wreszcie gra Rosja. Jeszcze nigdy tak wiele ośrodków nie zaangażowało się, by mieć w UE coś do powiedzenia. Na pewno dotychczasowy układ lewarowany partiami chadeckimi i socjaldemokratycznymi zostanie ograniczony. Bardzo trudno pokusić się o analizę rozkładu sił w przyszłym europarlamencie, ale będzie ona plątaniną sprzecznych koncepcji politycznych. I to może być dobre dla Polski. Dlaczego? Bo taki twór nie będzie mógł...
Tomasz Sakiewicz
Czym jest zdrada wobec państwa i narodu? Konieczność zdefiniowania zdrajcy wynika z nadużywania samego pojęcia m.in. właśnie przez sprzedawczyków. Komuniści nazywali żołnierzy Armii Krajowej i Żołnierzy Wyklętych zdrajcami, a przecież sam fakt służenia komunistom był wtedy zdradą najgorszą. Skłonność Moskwy do ubierania się w szaty polskich patriotów znana jest od czasów targowicy. Najpierw budują wzór patriotyzmu, który jak najbardziej odpowiada interesom Kremla, a potem każde odstępstwo od niego nazywają zdradą. W ten sposób prawdziwy polski patriota nie dość, że mógł zostać zabity z rąk wrogów Polski, to jeszcze słyszał z ich ust i ust ich popleczników, że jest zdrajcą. Kiedy dochodzą mnie słuchy, że nazywają mnie zdrajcą rodzimi zwolennicy Putina, którzy biorą na swoje listy...
Tomasz Sakiewicz
Są ich setki w Polsce i na całym świecie. Czasem bywa o nich naprawdę głośno. Różnią się między sobą sposobem organizacji, aktywnością, a nawet poglądami. Łączą je trzy rzeczy: miłość do Polski, logo klubów „Gazety Polskiej” i Karta Klubów, od której przestrzegania zależy nadanie logo. O klubach zaczęto głośno mówić dopiero po tragedii smoleńskiej. Powód był prosty – nie było dużej ogólnopolskiej organizacji, która dałaby radę masowo wyprowadzić ludzi na ulicę i domagać się prawdy o tym, co się stało 10.04.2010 roku. Jednak historia klubów zaczyna się dużo wcześniej. Pierwsze próby zakładania klubów „GP” zaczęły się jeszcze w latach 90. Ruch ten jednak nie przetrwał próby czasu. Brakowało dobrej formuły działania. Nie pomogła też zmiana profilu politycznego za poprzedniego kierownictwa...
Tomasz Sakiewicz
W Suwałkach nieznany osobnik na peronie dworca kolejowego atakuje Rosjankę. W jej obronie staje kilku rosyjskich pasażerów pociągu. Wywiązuje się bójka. Policja próbuje rozdzielić walczących. Z pociągu wypada kilkudziesięciu Rosjan. Biją funkcjonariuszy i ich rozbrajają. Policja ściąga posiłki. Okazuje się, że setki Rosjan przybywają na dworzec, żeby bronić swoich. Niektórzy mają broń. Protestujący okupują dworzec i ogłaszają się ofiarami Polaków. Rosyjski ambasador składa ostry protest w MSZ i żąda natychmiastowego wypuszczenia protestujących. Rosja stawia w gotowości bojowej swoje wojska w Królewcu. W tym czasie zaplanowane wcześniej demonstracje moczarowców przeciwko mieszaniu się Izraela w polskie sprawy przeradzają się w serię ekscesów. Dochodzi do podpaleń budynków sakralnych i...
Tomasz Sakiewicz
Wprawdzie dla większości Polaków najważniejszym wydarzeniem ostatnich tygodni jest strajk nauczycieli, lecz nie wolno nam zapominać o tym, co jest kluczowe dla naszego narodowego bezpieczeństwa. Zapowiedź przyjazdu Donalda Trumpa do Polski na 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej pokazuje, jak ważnym jesteśmy państwem w amerykańskiej geopolityce. Nie chodzi tu o przesadną dumę ani powód do świętowania, lecz o umieszczenie Polski w systemie bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Trzydzieści lat temu odzyskaliśmy niepodległość. Minęły już dwa pokolenia, gdy nie zaznaliśmy wielkiej wojny. Coraz trudniej nam sobie wyobrazić, że losy naszych rodziców, a dla większości dziadków, mogłyby się powtórzyć. Jednak wystarczy przenieść się za wschodnią granicę, do dawnego Królewca, by zobaczyć...
Tomasz Sakiewicz
Po świętach rozpocznie się najbardziej emocjonujący okres na scenie politycznej w ciągu ostatnich lat. Za miesiąc wybory europejskie, za pół roku parlamentarne. Stawką jest los Polski, to, czy zabezpieczymy nasze granice silną armią i wojskami USA, czy Polska pozostanie na ścieżce wzrostu gospodarczego, a Polacy staną się w najbliższych latach równie zamożni jak przeciętni Europejczycy. Stawką jest też przyszły kształt Europy. Bez wsparcia polskiego rządu dla reform będzie ona grzęzła w obecnym bezideowym marazmie i wpadała w coraz głębszy kryzys. Jednak należy się nam chwila spokoju. Osiągnęliśmy naprawdę dużo, choć większość rzeczy nie jest jeszcze skończona. Ważne, by w walce politycznej zupełnie się nie zatracić. To dziwactwo, które obserwujemy przy okazji protestów opozycji czy...
Tomasz Sakiewicz
Pseudonarodowcy stają się dzisiaj wielką nadzieją liberalnej lewicy. W USA prowokując konflikt pomiędzy Polakami i Żydami, mogą doprowadzić do zwycięstwa demokratycznego kandydata. W Polsce odbiorą PiS-owi parę procent i dzięki temu powstanie pierwszy po 1989 roku rząd liberalno-lewicowy. Z punktu widzenia światowego lewactwa – marzenie. PiS nie przegra wyborów przez strajk nauczycieli ani przez żaden inny protest. W tej sprawie większość społeczeństwa przyznaje rządowi rację. PiS-owi nie odbierze władzy też Koalicja Europejska. Ta efemeryda zanim powstała, już trzeszczała w szwach i coraz szybciej sama się kompromituje bezideowością. Jedynym sposobem powrotu do rządu ludzi Donalda Tuska i Grzegorza Schetyny jest podzielenie elektoratu PiS-u. Trzeba znaleźć prawdziwych Polaków, którzy...
Tomasz Sakiewicz
Zaraz po tragedii smoleńskiej zapowiedziałem, że Kluby „Gazety Polskiej” i całe nasze środowisko będą organizować miesięcznice tego wydarzenia, z marszami włącznie, do czasu, aż ofiary zostaną właściwie uczczone. Rok temu wreszcie, w centralnym miejscu Warszawy, stanął pomnik poległych. Zgodnie ze swoimi zapowiedziami zakończyłem pisanie apeli smoleńskich i przestałem pokazywać się publicznie na miesięcznicach. Zarzucano nam, że przez lata chcieliśmy budować swoją tożsamość czy wręcz popularność, organizując kolejne wydarzenia upamiętniające tragedię. Myśmy po prostu spełnili swój obowiązek, bez względu na konsekwencje, a te dla niektórych z nas były po prostu dotkliwe. Znam klubowiczów, którzy w czasach rządów PO pozbawiani byli pracy za udział w takich uroczystościach. Im bardziej...
Tomasz Sakiewicz
Lewicowo-liberalne społeczeństwa Zachodu zaskoczone są skalą buntu wyborców w Europie i USA. Rządy PiS, kolejne wygrane Victora Orbána, zwycięstwo Donalda Trumpa, zmiany we Włoszech i te szykujące się w Hiszpanii, zwrot na prawo, przynajmniej części wyborców, w Niemczech i Francji – to już nie są drobiazgi. Z rozmaitych powodów i na różne sposoby dochodzi do buntu rozwiniętych społeczeństw przeciwko dominującym elitom. Ten bunt, choć powoli, będzie trwał i zamieniał się w konkretne projekty polityczne. Skąd nagle wziął się ten ruch polityczny i co go napędza? Tak jak większość rewolucji, jest sprowokowany ograniczeniami wolności. Od lat 60. zachodnia lewica umacniała się tak bardzo, że przejęła nie tylko rządy, lecz także narzuciła ton debaty na uczelniach, w świecie kultury i...
Tomasz Sakiewicz
Radość, z jaką czołowe państwa UE czołgają Wielką Brytanię przy negocjacjach rozwodowych, pokazuje, jak małostkowe są i krótkowzroczne elity tej organizacji. Jedynym planowanym skutkiem takiej postawy Brukseli będzie zastraszenie innych narodów. Chodzi o to, by się już nikt więcej nie zbuntował. To trochę tak jak rozpalenie ogniska drogocennymi meblami. Krótki efekt i wielkie straty. Gospodarka UE już szoruje po dnie recesji. Kiedy pozbędzie się drugiego państwa pod względem wielkości PKB, pewne procesy mogą zacząć dziać się żywiołowo. Oczywiście Wielka Brytania mocno odczuje brexit, ale przynajmniej psychologicznie jest na to gotowa. Po pewnym czasie zacznie odczuwać zyski z otwarcia się na USA, Kanadę i inne państwa spoza UE. Czy Unia jest gotowa na jakiekolwiek wyrzeczenia i jakie...
Tomasz Sakiewicz
Przez Europę przebiega rosnący bunt. Kolejne narody sprzeciwiają się grupie eurokratów, którzy chcieli zastąpić demokrację ideologią paneuropejską. Wiwatujące tłumy Polaków i Węgrów na ulicach Budapesztu na widok premierów obydwu państw deklarujących walkę o Europę Ojczyzn – to widomy znak nowej wiosny ludów. Ta bezkrwawa rewolucja ogarnia coraz więcej krajów. Jej ważnym elementem jest ochrona rodziny, a szczególnie dzieci, przed demoralizacją. Bezczelne pomysły zmuszania kilkulatków do otwierania się na różne zachowania seksualne to niebywała agresja lewackiej ideologii skierowana przeciwko podstawowym prawom człowieka. Bunt jest widoczny nie tylko w Polsce czy na Węgrzech, lecz coraz większe opory w tej sprawie widać także w krajach, w których takie zasady wprowadzono. To, co próbuje...
Tomasz Sakiewicz
Kiedy w 2012 roku mówiłem w Budapeszcie do tysięcy Węgrów i Polaków, że nadchodzi czas wolnych narodów, wyglądało to na bardzo odległe marzenie. Wprawdzie w Budapeszcie rządził Viktor Orbán, ale w Warszawie niepodzielnie panował Donald Tusk i wydawało się, że zwolennicy projektu paneuropejskiego wygrali. Widać było jednak coraz silniejsze budzenie się polskiego społeczeństwa, zauważało się też rosnące niezadowolenie w różnych częściach Europy. Zresztą poziom hipokryzji i niesprawiedliwości elit europejskich był tak ogromny, że musiało to wywołać bunt. Płytka ideologia sekciarsko-korporacyjna Unii Europejskiej, która miała zastąpić tożsamość państw narodowych, mogła być atrakcyjna jedynie dla ludzi mocno finansowo zainteresowanych albo o słabej formacji intelektualnej. Podstawy...
Tomasz Sakiewicz
Próbowałem policzyć, ile w piątce Kaczyńskiego jest wsparcia socjalnego, a ile polityki prorozwojowej. Gdyby wziąć same liczby, to według wyliczeń rządu 18 mld zł wydamy dodatkowo na dzieci, 7 mld zł (będzie trochę więcej, ale jest tu podatek, który wraca do budżetu) na emerytury i renty. To jest coś, co można nazwać polityką socjalną. Obniżanie podatków i inwestycje w połączenia autobusowe to polityka wprost prorozwojowa. Na to ostatnie wydamy 800 mln zł. Na zniesienie PIT-u dla ludzi do 26. roku życia pójdzie około 3 mld zł. I wreszcie obniżenie PIT-u i wyższe koszty uzyskania przychodu to około 10–12 mld złotych. Przypuszczam, że realna proporcja wydatków: rozwój do socjalu – to będzie jak czterdzieści do sześćdziesięciu. Wyliczenia co do wydatków socjalnych są dosyć konkretne i te...
Tomasz Sakiewicz
Kongres PiS przykrył wszelkie dywagacje na temat kondycji tej partii i jej zdolności do pozyskiwania elektoratu. Rząd, według moich obliczeń, rozdał około 40–50 mld złotych rocznie, ale mieści się to w granicach obecnej zdolności finansowej państwa. Jeżeli PiS wygra, ma szansę, choć nie bez wysiłku, utrzymać ten bardzo odważny program. W dużo gorszej sytuacji jest opozycja. Bez twardej walki z mafiami wyłudzającymi pieniądze i bez dbania o polski przemysł tych pieniędzy nie starczy. Czyli trzeba by było wycofać się ze zmian, które wprowadzi PiS. To raczej nie wróżyłoby długiego trwania przy władzy. Pytanie, czy opozycja jest w stanie realizować program PiS-u? Nawet jej wyborcy w to nie uwierzą. Propozycje PiS-u adresowane są przede wszystkim do dwóch grup wyborców – mało zamożnych...
Tomasz Sakiewicz
Oceny Okrągłego Stołu dzielą dzisiaj mocno życie polityczne. Co ciekawe, jego przeciwnikami często stają się ci, którzy wtedy tamte rozmowy popierali, a zwolennikami ówcześni ostrzy krytycy. Nie można jednak narysować linii: ten, kto rozmawiał, zdradził, a ten, kto nie rozmawiał, miał rację. Zawsze miałem na to swój pogląd i w miarę upływu czasu się w tym utwierdzam. Sam fakt negocjacji z przeciwnikiem nie jest niczym złym. Inaczej wojny kończyłyby się wyłącznie unicestwieniem jednej ze stron albo całkowitą kapitulacją. Większość kończy się jednak porozumieniem. Przy Okrągłym Stole rozmawialiśmy z przedstawicielami naszego okupanta. Okupant miał dosyć broni, by dalej utrzymywać się przy władzy, ale nie był w stanie jej skutecznie sprawować. Jemu chodziło o to, by polepszyć warunki...
Tomasz Sakiewicz
Nigdy nie twierdziłem, że wśród ludzi, z którymi się nie zgadzam, nie ma osób ideowych. Reprezentują idee, jakich ja nie akceptuję. Tak samo wśród tych, z którymi jest mi dzisiaj po drodze, zdarzają się bezideowcy. Ważne cele realizujemy z osobami przychodzącymi z różnych stron i mającymi rozmaite motywacje. Można z nimi iść, oprzeć się na nich nie da. Zwykle świat po prostu nie jest czarno-biały. Ludzie ideowi mogą mieć swoje prywatne motywacje i nawet dobrze, kiedy łączą osobiste powodzenie z dobrem publicznym. Jednak w prywacie trzeba postawić jakieś granice. A one muszą być zarysowane mocno właśnie w obozie niepodległościowym. Przez ostatnie wieki nie dało się inaczej, bo zdrada i koniunkturalizm prowadziły kraj do zguby. Polskę uratowali i umożliwili jej odrodzenie ludzie, którzy...
Tomasz Sakiewicz
Zeszły tydzień pokazał, jak może wyglądać życie polityczne w najbliższych miesiącach. Myślę, że to jeszcze niestety nie koniec. Taśmy, na których nagrano prezesa PiS, a przynajmniej to, co ujawniono do ostatniej soboty, w pewnym sensie oddają Kaczyńskiemu przysługę. Bardzo słaby atak i zerowe powody do oskarżeń uodpornią go na następne ciosy. PiS ma tylko jedną nauczkę – by z jakiejkolwiek działalności gospodarczej nie robić czegoś podejrzanego. W normalnym państwie biznesem zajmują się niemal wszyscy, byle nie łamali prawa, a prawo ma być takie, by uczciwym ludziom pomagać i wręcz zachęcać ich do robienia pieniędzy. Kraje, w których wyborcy potrafią doceniać przedsiębiorczość, a państwo w niej nie przeszkadza, mają szansę na prawdziwy rozwój. Od dawna zachęcam PiS do próby pozyskania...
Tomasz Sakiewicz
Ostatnio publikowane badania Uniwersytetu Warszawskiego pokazywały, że poziom niechęci i uprzedzeń wśród Polaków występuje w większym stopniu w elektoracie opozycji niż wśród zwolenników obecnego obozu władzy. Ten wynik badań nie jest dla mnie zaskoczeniem. Byłem tego świadkiem wielokrotnie. Rzadko zdarza się, by ludzie, których znam, zrywali więzy przyjacielskie czy kontakty rodzinne na przykład ze względu na to, że ktoś głosował na PO. Słyszałem za to o bardzo wielu wypadkach, kiedy tracili przyjaciół, bo głosowali na PiS. To nie był przypadek, lecz zabieg socjotechniczny polegający na izolowaniu tego elektoratu od reszty społeczeństwa. Ten plan ogłaszano publicznie i realizowano. Miał wytworzyć szklany sufit poparcia, który nie pozwoli PiS-owi na przejęcie władzy. Kaczyński ograł...
Tomasz Sakiewicz
Morderstwo na Pawle Adamowiczu jest ogromną tragedią, tragedią jego bliskich i przyjaciół, ale także tragedią państwa. Nie wiem, czy można było tego uniknąć, lecz wiem, że są media, które przed takim scenariuszem ostrzegały, i właśnie je oraz ich dziennikarzy próbuje się dzisiaj zastraszyć, nazywając każdą niewygodną debatę, a nawet każdą niekorzystną informację – mową nienawiści. Mam ogromne podejrzenie, że oprócz zwykłego wykorzystywania nieszczęścia do osiągnięcia krótkotrwałych celów politycznych, chodzi również o zatkanie ust tym, którzy mogą coś w tej sprawie przypomnieć. Zdarzyła się tragedia, ale będzie jeszcze większa, gdy wraz z prezydentem Pawłem Adamowiczem umrze w Polsce wolność słowa. Okres żałoby i pogrzebu wymaga od nas, by bliskim zmarłego zaoszczędzić dodatkowego...
Tomasz Sakiewicz
Już kilkakrotnie wskazywałem, gdzie PiS może szukać dodatkowych głosów. Tradycyjny elektorat partii prawicowych to około 10 procent społeczeństwa. Są to ludzie o konserwatywnych poglądach, nastawieni patriotycznie, często wywodzący się z rodzin akowskich czy z tradycjami NSZ i Żołnierzy Wyklętych. Przy pięćdziesięcioprocentowej frekwencji daje to około 20 procent głosów. Mam wrażenie, że ten elektorat nawet się obecnie powiększa, za sprawą młodych ideowych ludzi. Stąd też wciągnięcie do rządu Adama Andruszkiewicza uważam za ruch dalekowzroczny, pozwalający przyciągnąć część nowego pokolenia prawicy. Drugą część wyborców PiS-u stanowi tzw. elektorat socjalny. To ludzie, których III RP wykluczyła, skazując na społeczną i ekonomiczną depresję. Oni na Dobrej Zmianie zyskali najwięcej. Ale...
Katarzyna Gójska
Mama – zresztą Tata także miał w tym swój udział – zbudowała nam świat oczywistości. Od dzieciństwa wiedzieliśmy, że PRL to nie jest kraj niepodległy, że komunizm jest nie do przyjęcia, a o wolność Polski trzeba walczyć. Ale całą tę opowieść o sytuacji Polski poznawaliśmy w sposób bardzo naturalny – poprzez opowieści Mamy. Tak często relacjonowała nam różne wojenne wydarzenia, które sama przeżyła lub które były udziałem bliskich jej osób, że my jako mali chłopcy mieliśmy w pewnym momencie poczucie, iż tę wojnę sami przeżyliśmy – mówi Jarosław Kaczyński. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz. Obserwując i słysząc o wyjątkowej relacji pomiędzy Panem, Pana śp. Bratem, a Panów Mamą można odnieść wrażenie, iż ona wykraczała poza więź rodzic–dziecko i miała silny wpływ na Panów...
Tomasz Sakiewicz
Mama – zresztą Tata także miał w tym swój udział – zbudowała nam świat oczywistości. Od dzieciństwa wiedzieliśmy, że PRL to nie jest kraj niepodległy, że komunizm jest nie do przyjęcia, a o wolność Polski trzeba walczyć. Ale całą tę opowieść o sytuacji Polski poznawaliśmy w sposób bardzo naturalny – poprzez opowieści Mamy. Tak często relacjonowała nam różne wojenne wydarzenia, które sama przeżyła lub które były udziałem bliskich jej osób, że my jako mali chłopcy mieliśmy w pewnym momencie poczucie, iż tę wojnę sami przeżyliśmy – mówi Jarosław Kaczyński. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz. Obserwując i słysząc o wyjątkowej relacji pomiędzy Panem, Pana śp. Bratem, a Panów Mamą można odnieść wrażenie, iż ona wykraczała poza więź rodzic–dziecko i miała silny wpływ na Panów...
Katarzyna Gójska
Zawsze byli szalenie wobec siebie lojalni. Nigdy nie doszło do tego, by jeden wystąpił przeciwko drugiemu. Owszem, kłócili się, bili, gryźli, ale to nic nie znaczyło. Nie było takiego momentu, w którym nie mogliby na siebie liczyć – mówiła Jadwiga Kaczyńska, matka Lecha i Jarosława Kaczyńskich, w rozmowie z Katarzyną Gójską i Tomaszem Sakiewiczem. Wywiad ukazał się w „Gazecie Polskiej” w 2005 roku. W TAJEMNICY PRZED TATĄ Jak wychowywała Pani synów? Urodziłam ich na trzecim roku studiów. Byłam zatem bardzo młoda. W tym wieku inaczej podchodzi się do własnych dzieci – bardziej partnersko, koleżeńsko. Gdy uczyłam się do egzaminów, oni bawili się przy mnie. Bardzo dużo im czytałam, nawet wtedy, gdy nieszczególnie mieli na to ochotę. Uwielbiali książeczkę Marii Kownackiej „Cudaczek...
Tomasz Sakiewicz
Zawsze byli szalenie wobec siebie lojalni. Nigdy nie doszło do tego, by jeden wystąpił przeciwko drugiemu. Owszem, kłócili się, bili, gryźli, ale to nic nie znaczyło. Nie było takiego momentu, w którym nie mogliby na siebie liczyć – mówiła Jadwiga Kaczyńska, matka Lecha i Jarosława Kaczyńskich, w rozmowie z Katarzyną Gójską i Tomaszem Sakiewiczem. Wywiad ukazał się w „Gazecie Polskiej” w 2005 roku. W TAJEMNICY PRZED TATĄ Jak wychowywała Pani synów? Urodziłam ich na trzecim roku studiów. Byłam zatem bardzo młoda. W tym wieku inaczej podchodzi się do własnych dzieci – bardziej partnersko, koleżeńsko. Gdy uczyłam się do egzaminów, oni bawili się przy mnie. Bardzo dużo im czytałam, nawet wtedy, gdy nieszczególnie mieli na to ochotę. Uwielbiali książeczkę Marii Kownackiej „Cudaczek...
Tomasz Sakiewicz
Przyspieszone o kilka miesięcy wybory w 2023 roku spowodowały swoisty rekord w historii najnowszej: Prawda i Siła wygrała je po raz trzeci z rzędu. Skomplikowała się za to sytuacja w Unii Europejskiej. Francja po przekroczeniu długu sięgającego 150 proc. PKB została zawieszona w prawach członka UE.  Populistyczny rząd żółtych kamizelek demonstracyjnie opuścił strefę euro. Razem z Włochami utworzył ligę romańską krajów, które nie chcą żadnych ograniczeń w zadłużaniu swoich państw. W Rosji, po długich i ciężkich chorobach, Władimir Wsadow pożegnał na cmentarzu po raz kolejny szefów wywiadu, FSB, GRU i sztabu armii. Nowo ustanowieni kierownicy tych instytucji na wszelki wypadek prezentują w mediach swoją tężyznę i dowody na długowieczność ich przodków. Wsadow razem z niemieckim...

Pages