Tomasz Sakiewicz

Tomasz Sakiewicz
Oceny Okrągłego Stołu dzielą dzisiaj mocno życie polityczne. Co ciekawe, jego przeciwnikami często stają się ci, którzy wtedy tamte rozmowy popierali, a zwolennikami ówcześni ostrzy krytycy. Nie można jednak narysować linii: ten, kto rozmawiał, zdradził, a ten, kto nie rozmawiał, miał rację. Zawsze miałem na to swój pogląd i w miarę upływu czasu się w tym utwierdzam. Sam fakt negocjacji z przeciwnikiem nie jest niczym złym. Inaczej wojny kończyłyby się wyłącznie unicestwieniem jednej ze stron albo całkowitą kapitulacją. Większość kończy się jednak porozumieniem. Przy Okrągłym Stole rozmawialiśmy z przedstawicielami naszego okupanta. Okupant miał dosyć broni, by dalej utrzymywać się przy władzy, ale nie był w stanie jej skutecznie sprawować. Jemu chodziło o to, by polepszyć warunki...
Tomasz Sakiewicz
Nigdy nie twierdziłem, że wśród ludzi, z którymi się nie zgadzam, nie ma osób ideowych. Reprezentują idee, jakich ja nie akceptuję. Tak samo wśród tych, z którymi jest mi dzisiaj po drodze, zdarzają się bezideowcy. Ważne cele realizujemy z osobami przychodzącymi z różnych stron i mającymi rozmaite motywacje. Można z nimi iść, oprzeć się na nich nie da. Zwykle świat po prostu nie jest czarno-biały. Ludzie ideowi mogą mieć swoje prywatne motywacje i nawet dobrze, kiedy łączą osobiste powodzenie z dobrem publicznym. Jednak w prywacie trzeba postawić jakieś granice. A one muszą być zarysowane mocno właśnie w obozie niepodległościowym. Przez ostatnie wieki nie dało się inaczej, bo zdrada i koniunkturalizm prowadziły kraj do zguby. Polskę uratowali i umożliwili jej odrodzenie ludzie, którzy...
Tomasz Sakiewicz
Zeszły tydzień pokazał, jak może wyglądać życie polityczne w najbliższych miesiącach. Myślę, że to jeszcze niestety nie koniec. Taśmy, na których nagrano prezesa PiS, a przynajmniej to, co ujawniono do ostatniej soboty, w pewnym sensie oddają Kaczyńskiemu przysługę. Bardzo słaby atak i zerowe powody do oskarżeń uodpornią go na następne ciosy. PiS ma tylko jedną nauczkę – by z jakiejkolwiek działalności gospodarczej nie robić czegoś podejrzanego. W normalnym państwie biznesem zajmują się niemal wszyscy, byle nie łamali prawa, a prawo ma być takie, by uczciwym ludziom pomagać i wręcz zachęcać ich do robienia pieniędzy. Kraje, w których wyborcy potrafią doceniać przedsiębiorczość, a państwo w niej nie przeszkadza, mają szansę na prawdziwy rozwój. Od dawna zachęcam PiS do próby pozyskania...
Tomasz Sakiewicz
Ostatnio publikowane badania Uniwersytetu Warszawskiego pokazywały, że poziom niechęci i uprzedzeń wśród Polaków występuje w większym stopniu w elektoracie opozycji niż wśród zwolenników obecnego obozu władzy. Ten wynik badań nie jest dla mnie zaskoczeniem. Byłem tego świadkiem wielokrotnie. Rzadko zdarza się, by ludzie, których znam, zrywali więzy przyjacielskie czy kontakty rodzinne na przykład ze względu na to, że ktoś głosował na PO. Słyszałem za to o bardzo wielu wypadkach, kiedy tracili przyjaciół, bo głosowali na PiS. To nie był przypadek, lecz zabieg socjotechniczny polegający na izolowaniu tego elektoratu od reszty społeczeństwa. Ten plan ogłaszano publicznie i realizowano. Miał wytworzyć szklany sufit poparcia, który nie pozwoli PiS-owi na przejęcie władzy. Kaczyński ograł...
Tomasz Sakiewicz
Morderstwo na Pawle Adamowiczu jest ogromną tragedią, tragedią jego bliskich i przyjaciół, ale także tragedią państwa. Nie wiem, czy można było tego uniknąć, lecz wiem, że są media, które przed takim scenariuszem ostrzegały, i właśnie je oraz ich dziennikarzy próbuje się dzisiaj zastraszyć, nazywając każdą niewygodną debatę, a nawet każdą niekorzystną informację – mową nienawiści. Mam ogromne podejrzenie, że oprócz zwykłego wykorzystywania nieszczęścia do osiągnięcia krótkotrwałych celów politycznych, chodzi również o zatkanie ust tym, którzy mogą coś w tej sprawie przypomnieć. Zdarzyła się tragedia, ale będzie jeszcze większa, gdy wraz z prezydentem Pawłem Adamowiczem umrze w Polsce wolność słowa. Okres żałoby i pogrzebu wymaga od nas, by bliskim zmarłego zaoszczędzić dodatkowego...
Tomasz Sakiewicz
Już kilkakrotnie wskazywałem, gdzie PiS może szukać dodatkowych głosów. Tradycyjny elektorat partii prawicowych to około 10 procent społeczeństwa. Są to ludzie o konserwatywnych poglądach, nastawieni patriotycznie, często wywodzący się z rodzin akowskich czy z tradycjami NSZ i Żołnierzy Wyklętych. Przy pięćdziesięcioprocentowej frekwencji daje to około 20 procent głosów. Mam wrażenie, że ten elektorat nawet się obecnie powiększa, za sprawą młodych ideowych ludzi. Stąd też wciągnięcie do rządu Adama Andruszkiewicza uważam za ruch dalekowzroczny, pozwalający przyciągnąć część nowego pokolenia prawicy. Drugą część wyborców PiS-u stanowi tzw. elektorat socjalny. To ludzie, których III RP wykluczyła, skazując na społeczną i ekonomiczną depresję. Oni na Dobrej Zmianie zyskali najwięcej. Ale...
Katarzyna Gójska
Mama – zresztą Tata także miał w tym swój udział – zbudowała nam świat oczywistości. Od dzieciństwa wiedzieliśmy, że PRL to nie jest kraj niepodległy, że komunizm jest nie do przyjęcia, a o wolność Polski trzeba walczyć. Ale całą tę opowieść o sytuacji Polski poznawaliśmy w sposób bardzo naturalny – poprzez opowieści Mamy. Tak często relacjonowała nam różne wojenne wydarzenia, które sama przeżyła lub które były udziałem bliskich jej osób, że my jako mali chłopcy mieliśmy w pewnym momencie poczucie, iż tę wojnę sami przeżyliśmy – mówi Jarosław Kaczyński. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz. Obserwując i słysząc o wyjątkowej relacji pomiędzy Panem, Pana śp. Bratem, a Panów Mamą można odnieść wrażenie, iż ona wykraczała poza więź rodzic–dziecko i miała silny wpływ na Panów...
Tomasz Sakiewicz
Mama – zresztą Tata także miał w tym swój udział – zbudowała nam świat oczywistości. Od dzieciństwa wiedzieliśmy, że PRL to nie jest kraj niepodległy, że komunizm jest nie do przyjęcia, a o wolność Polski trzeba walczyć. Ale całą tę opowieść o sytuacji Polski poznawaliśmy w sposób bardzo naturalny – poprzez opowieści Mamy. Tak często relacjonowała nam różne wojenne wydarzenia, które sama przeżyła lub które były udziałem bliskich jej osób, że my jako mali chłopcy mieliśmy w pewnym momencie poczucie, iż tę wojnę sami przeżyliśmy – mówi Jarosław Kaczyński. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz. Obserwując i słysząc o wyjątkowej relacji pomiędzy Panem, Pana śp. Bratem, a Panów Mamą można odnieść wrażenie, iż ona wykraczała poza więź rodzic–dziecko i miała silny wpływ na Panów...
Tomasz Sakiewicz
Zawsze byli szalenie wobec siebie lojalni. Nigdy nie doszło do tego, by jeden wystąpił przeciwko drugiemu. Owszem, kłócili się, bili, gryźli, ale to nic nie znaczyło. Nie było takiego momentu, w którym nie mogliby na siebie liczyć – mówiła Jadwiga Kaczyńska, matka Lecha i Jarosława Kaczyńskich, w rozmowie z Katarzyną Gójską i Tomaszem Sakiewiczem. Wywiad ukazał się w „Gazecie Polskiej” w 2005 roku. W TAJEMNICY PRZED TATĄ Jak wychowywała Pani synów? Urodziłam ich na trzecim roku studiów. Byłam zatem bardzo młoda. W tym wieku inaczej podchodzi się do własnych dzieci – bardziej partnersko, koleżeńsko. Gdy uczyłam się do egzaminów, oni bawili się przy mnie. Bardzo dużo im czytałam, nawet wtedy, gdy nieszczególnie mieli na to ochotę. Uwielbiali książeczkę Marii Kownackiej „Cudaczek...
Katarzyna Gójska
Zawsze byli szalenie wobec siebie lojalni. Nigdy nie doszło do tego, by jeden wystąpił przeciwko drugiemu. Owszem, kłócili się, bili, gryźli, ale to nic nie znaczyło. Nie było takiego momentu, w którym nie mogliby na siebie liczyć – mówiła Jadwiga Kaczyńska, matka Lecha i Jarosława Kaczyńskich, w rozmowie z Katarzyną Gójską i Tomaszem Sakiewiczem. Wywiad ukazał się w „Gazecie Polskiej” w 2005 roku. W TAJEMNICY PRZED TATĄ Jak wychowywała Pani synów? Urodziłam ich na trzecim roku studiów. Byłam zatem bardzo młoda. W tym wieku inaczej podchodzi się do własnych dzieci – bardziej partnersko, koleżeńsko. Gdy uczyłam się do egzaminów, oni bawili się przy mnie. Bardzo dużo im czytałam, nawet wtedy, gdy nieszczególnie mieli na to ochotę. Uwielbiali książeczkę Marii Kownackiej „Cudaczek...
Tomasz Sakiewicz
Przyspieszone o kilka miesięcy wybory w 2023 roku spowodowały swoisty rekord w historii najnowszej: Prawda i Siła wygrała je po raz trzeci z rzędu. Skomplikowała się za to sytuacja w Unii Europejskiej. Francja po przekroczeniu długu sięgającego 150 proc. PKB została zawieszona w prawach członka UE.  Populistyczny rząd żółtych kamizelek demonstracyjnie opuścił strefę euro. Razem z Włochami utworzył ligę romańską krajów, które nie chcą żadnych ograniczeń w zadłużaniu swoich państw. W Rosji, po długich i ciężkich chorobach, Władimir Wsadow pożegnał na cmentarzu po raz kolejny szefów wywiadu, FSB, GRU i sztabu armii. Nowo ustanowieni kierownicy tych instytucji na wszelki wypadek prezentują w mediach swoją tężyznę i dowody na długowieczność ich przodków. Wsadow razem z niemieckim...
Tomasz Sakiewicz
Żółte kamizelki i zielone ludziki zalewają Europę. Po najazdach Germanów, Hunów i Mongołów wydaje się to najbardziej znamiennym przejawem kryzysu ogólnoświatowego. Wprawdzie Europa nie jest już centrum świata, ten wyraźnie przeniósł się do Ameryki Północnej, Pekinu i Tokio, a wkrótce może znaleźć się w Indiach czy Afryce. Nie zmienia to faktu, że większość problemów naszego globu zaczyna się w Europie i skończy, gdy kolejny wujek Sam wjedzie tu i zrobi porządek. Jak na razie na naszych oczach zaczyna dusić się państwo Putina, które najprawdopodobniej okaże się jednopokoleniowym przebłyskiem resztek rosyjskiego imperializmu. Z zachodnią Europą jest jeszcze gorzej. Ta od setek lat nie zaznała prawdziwej nędzy. Nikt nie wierzy, że taka bryndza może jeszcze przyjść. A przyjdzie. Oczywiście...
Tomasz Sakiewicz
Nie wiem, co stanie się za kilka lat z Unią Europejską, ale jestem dosyć pewny, że gospodarka tej organizacji stoi przed potężnym kryzysem. Żółte kamizelki we Francji osiągnęły jedno: prezydent Emmanuel Macron zamiast oszczędności i nowych dochodów dla swojego niezwykle zadłużonego kraju, będzie miał wielkie wydatki. Jeżeli to połączyć z brexitem, to mamy niezły pasztet. Druga gospodarka Unii znika z UE, a trzecia zaraz się zawali. Jest jeszcze czwarta, Włochy, które przekroczyły już wszystkie normy dopuszczalnego długu. Wprawdzie Wielka Brytania nie należy do strefy euro, ale jej nieobecność w UE maksymalnie tę walutę podkopie. Wszystko trzyma się jeszcze na tym, że Niemcy mają względnie stabilną sytuację ekonomiczną. Problem w tym, że z Niemiec zaczynają dochodzić coraz bardziej...
Tomasz Sakiewicz
Niemal wszystkie polskie partie okazały się efemerydami. Większość z nich albo zniknęła ze sceny politycznej, albo zmarginalizowała się. Gdzie są Ruch Palikota, Liga Polskich Rodzin, Unia Wolności, SLD czy Samoobrona? Zniknęły ZChN, KLD i KPN, a właśnie ginie z oczu Nowoczesna. Pewnie bardzo trwałe nie będzie też ugrupowanie Kukiza. Swoiste życie po życiu przeżywa PC, którego większość działaczy znalazła się w PiS, ale i PC przeszło swoją śmierć kliniczną. Zdolność do przetrwania powyżej 15 lat miały trzy partie – PSL, PO i PiS. Z czego ta ostatnia przeżyła najmniejsze zmiany. Długo jako liczący się podmiot trwało SLD, ale chyba teraz może być już wyłącznie niszą. Warto pochylić się nad tymi przykładami. Naturalnym zapleczem postkomunistów było PZPR. Póki w życiu publicznym liczył się...
Tomasz Sakiewicz
Politykom PiS-u trudno coś poradzić, bo często takie sugestie odbierają jako załatwianie swoich spraw albo rodzaj walki frakcyjnej. Co gorsza, mają podstawy, żeby tak sądzić, bo wielu „doradzających” właśnie próbuje coś dla siebie załatwić. Niemniej PiS znalazł się dzisiaj w momencie, w którym może jeszcze wszystko wygrać albo wszystko przegrać. Pozwolę sobie zatem udzielić kilku rad, byśmy potem – ktoś lub ja – nie zarzucili sobie grzechu zaniechania. Wybory samorządowe pokazały, że PiS jest bardzo silny na prowincji, ale nie potrafi zdobyć większości w dużych i średnich miastach. W tych wyborach wystąpiło, mimo sukcesu, jedno zjawisko negatywne: słaba mobilizacja. Jednocześnie mocno aktywizowały się niektóre ośrodki związane z opozycją. To oznacza, że PiS ma ciągle dobre zaplecze,...
Tomasz Sakiewicz
Georgette Mosbacher, ambasador USA w Polsce, stała się sprawczynią medialnego zamieszania w stosunkach między sojuszniczymi krajami. Cała ta awanturka nie ma większego znaczenia dla polityki obydwu państw, może natomiast pogrzebać szanse Donalda Trumpa na reelekcję i Partii Republikańskiej na utrzymanie większości w Senacie. Jest to możliwe za sprawą liczącej 12 mln obywateli Polonii w USA, która według analityków stała się w ostatnich latach języczkiem u wagi. Stosunki Polski i USA mają charakter strategiczny. Koniec resetu i powrót zaangażowania Waszyngtonu w Europie nastąpił już pod koniec rządów Baracka Obamy. Zmiana stanowiska Waszyngtonu wymuszona była upokorzeniami Białego Domu ze strony Kremla w Syrii i agresją na Ukrainę. Polska jako ostatni duży kraj w NATO na wschodzie...
Tomasz Sakiewicz
Pani minister Elżbieta Chojna-Duch dokonała największej demaskacji w historii III RP. Nie dość, że wskazała twórców „rozszczelniania” przepisów VAT-owskich, to jeszcze pokazała, kto za to odpowiada. O co chodzi z tym rozszczelnianiem? Przepisy podatkowe powinny być tak pisane, by ci, którzy mają odprowadzać podatki, bez cienia wątpliwości wiedzieli, że mają je zapłacić i by musieli to zrobić. Taką samą jasność powinny mieć urzędy skarbowe i wszelkie służby zajmujące się publicznymi daninami. Tymczasem ustawy podatkowe pisano tak, by bardziej wtajemniczeni mogli unikać płacenia VAT-u, a wielu nawet zarabiało, odbierając sobie pieniądze im nienależne. Do tej pory wydawało się, że przyczyną tego złodziejstwa był niski profesjonalizm głównych twórców polityki fiskalnej rządu Donalda Tuska...
Tomasz Sakiewicz
Pewnie tak jak wieloma z Państwa, mną także solidnie wstrząsnęła sprawa afery w KNF. Nie chodzi o to, że w jakiejś instytucji znalazł się szef, który zachował się poniżej wszelkich standardów. Chodzi o to, że być może jest wykwitem patologii, które dokleiły się do obozu władzy. Nie mam nic przeciwko robieniu interesów. Wręcz przeciwnie, uważam, że biznesy, również z polskim państwem, to coś pożytecznego. Gdyby taką rozmowę, jaką odbyli Marek Chrzanowski z Leszkiem Czarneckim, prowadzili między sobą szefowie prywatnych instytucji, wszystko byłoby w porządku. Gdyby nawet w taki sposób rozmawiał szef spółki skarbu państwa z kimś z prywatnego biznesu, byłoby to wątpliwe etycznie, ale nie fatalne. Rozmowę jednak prowadził człowiek powołany do strzeżenia bezpieczeństwa naszych oszczędności....
Tomasz Sakiewicz
Pewien rumuński książę napisał dawno temu książkę o związkach naszej kultury, czyli Europy chrześcijańskiej, z winem. Jesteśmy bardziej otwarci czy tolerancyjni, bo pod wpływem tego boskiego napoju potrafimy ze sobą rozmawiać i wybaczać drobne słabości. Polska kultura idealnie połączyła słowiańskie pląsy i rzymskie uczty. Miejsca wielkich politycznych porozumień to też miejsca politycznych biesiad, czasem przypieczętowanych ożenkiem. Bo tam, gdzie inni dochodzili imperialności podbojem i niewolą, my podbijaliśmy suto zastawionym stołem i alkową. I nie jest też przypadkiem, że szlachta szła bić wroga po weselach i innych wielkich ucztach. Takie uroczystości dodawały animuszu i fantazji. Zmora Polski XIX-wiecznej, czyli alkoholizm, nie wiązała się z radosnym piciem wina, lecz ze smutnym...
Tomasz Sakiewicz
Polska nie wybuchła nagle. Polska też nagle nie zniknęła. Upadała przez kilkadziesiąt lat. Próby obrony i restauracji ginącej republiki szlacheckiej podejmowano jeszcze przed trzecim rozbiorem. Powstanie kościuszkowskie było tego przedsmakiem. W walce o wolną Polskę brały udział nie tylko szlachta czy wojsko zaciężne, lecz także chłopskie pospolite ruszenie. Wiele pisano o walce o Polskę wszelkich stanów, mniej uwagi poświęcano temu, że walczyły o nią wszystkie narody Rzeczypospolitej. Powstania przeciwko zaborcom prowadzili i Polacy, i Litwini, i Rusini, i Żydzi, a nawet Niemcy. Po jednej stronie były imperia feudalne, po drugiej idea republiki. Siła tej idei zawędrowała za ocean i przyczyniła się do powstania największego demokratycznego państwa świata – USA. Pamiętając o walce...
Tomasz Sakiewicz
Pamiętają państwo, jak tuż przed wakacjami setki tysięcy ton nieczystości trafiło do Zatoki Gdańskiej? Groziło to zamknięciem plaż, a smród było czuć na kilometry. Taki wypadek nie powinien się zdarzyć, a jednak zaniedbania doprowadziły do tego, iż kampania wyborcza w Trójmieście zaczęła się od debaty na temat szkodliwości szamba w morzu. To mógł być gwóźdź do trumny obecnego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. W połączeniu z innymi sprawami aferalnymi poparcie Adamowicza to dla PO ogromne ryzyko. Postawili na młodego Wałęsę i kompletnie przegrali. Ich kandydat nie dostał się nawet do drugiej tury. Symbolicznie pokazało to, co jest prawdziwą siłą w Trójmieście: nie sama PO, bo to tylko kolejne ubranko, lecz miejscowe układy polityczno-biznesowe. Nie pokona ich ani Platforma, ani nawet...
Tomasz Sakiewicz
W chwili gdy piszę ten komentarz, trudno ocenić skutki decyzji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Nie wiem, co zrobi polski rząd i co zrobi Sąd Najwyższy. W pierwszych godzinach po orzeczeniu TSUE usłyszałem, że sędzia Józef Iwulski wraca do pracy. To ten, który skazywał w stanie wojennym działaczy opozycji, był w PZPR i szkolono go w wojskowych służbach za czasów komunistów. Najzabawniejsze, że w uzasadnieniu decyzji TSUE powołuje się na konieczność zapewnienia obywatelom Polski niezawisłych sądów. To znaczy wybrani demokratycznie polscy parlamentarzyści i polski prezydent, którzy uczestniczyli w procedurze wyłaniania sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa, razem z tymi sędziami dają mniejszą rękojmię niezawisłości niż komuniści i esbecy. Nawet gdyby decyzja kretynów z TSUE nie...
Tomasz Sakiewicz
Na początku lat 90. w środku Warszawy widniały reklamy zachęcające do odwiedzenia restauracji „śpiewających kelnerów”. Raczej wtedy w drogich restauracjach nie bywałem, więc nie przekonałem się, czy da się tego słuchać, żując kotleta. Raz w Portugalii trafiłem do restauracji „U Carlosa”, znalazłem ją na głębokiej prowincji. Carlos serwując zakąski i wino, wskakuje na stół i śpiewa. Ma niezły głos i autentyczny muzyczny talent. Łączenie śpiewania z innymi zawodami ma wielką przeszłość, choćby hydraulik Drupi. Słynny piosenkarz z „Misia” gotów był wszystko wyśpiewać chłopakom od załatwiania paszportów. Do dzisiaj w IPN-ie sporo takich nut. Niedawno talenty śpiewacze odkryła u mnie Dorota Kania, zachwycając się na urodzinach Macierewicza moim pięknym głosem (już raz o tym pisałem, ale co...
Tomasz Sakiewicz
Poziom dna polskiej prasy zawsze wyznaczała „Gazeta Wyborcza”, ale tym razem nawet jak na ich wyczyny dali chłopcy czadu. Okazuje się, że jestem posiadaczem zabytkowej kamienicy w ścisłym centrum Krakowa, a ustalono to w ten sposób, że tam „czasem bywam”. Jak to przeczytałem, pomyślałem, że może chodzi o Wawel, w końcu kiedyś budynek mieszkalny, na pewno zabytkowy, i rzeczywiście czasem tam bywam, choćby z okazji smoleńskich miesięcznic. A zaczęło się wszystko jakieś trzy lata temu. Po długim czasie wynajmowania w Krakowie mieszkania postanowiliśmy z żoną wziąć kredyt i kupić coś własnego. Moja piękniejsza połowa znalazła na stronie PKO BP jakiś wniosek i opis, do jakiej sumy możemy dostać kredyt. Dopasowaliśmy sobie to do ofert mieszkaniowych. Po roku poszukiwań udało się coś znaleźć...
Tomasz Sakiewicz
Obecna nagonka na Kościół prowadzona przez „Gazetę Wyborczą” – środowisko Adama Michnika – nie jest ani czymś nowym, ani nawet korektą kursu. To istota walki tego lewackiego oszołoma, którego cała najbliższa rodzina zawdzięczała swoje pozycje współpracy z sowieckim systemem, a rozbrat z PZPR zaczął się od krytyki rządów Gomułki m.in. za zbyt łagodny stosunek do Kościoła. Źródła ideowe kolegów Michnika sięgają Komunistycznej Partii Polski, w której według istniejących statystyk niemal co drugi członek znajdował się na żołdzie sowieckiego państwa. Działo się to w czasie, kiedy duchowni Kościoła katolickiego w Rosji sowieckiej byli bezwzględnie mordowani, a tych, którzy przeżyli, poddawano licznym represjom. Młodość najbliższych współpracowników Michnika, przede wszystkim Jacka Kuronia i...
Tomasz Sakiewicz
Pewnie do głowy by mi nie przyszło, że młody ksiądz, męczennik z Kresów, którego historia tragicznej śmierci zbiegła się z odzyskiwaniem przez Polskę niepodległości, odegra taką rolę w obchodach polskiego 100-lecia w Paryżu. Ksiądz Walerian Raba (brat mojej babci) pochodził ze starego senatorskiego rodu. Jego przodkowie zasiadali przy polskich królach. Odzyskanie niepodległości przeżywał tak jak wielu młodych ludzi z jego pokolenia. Na Wielkanoc roku 1918 wygłosił kazanie, w którym powiedział wiernym, że Chrystus zmartwychwstał i Polska zmartwychwstanie. Swoje homilie przypłacił męczeńską śmiercią. Wezwany do chorego, został skrytobójczo zamordowany. Kilkanaście lat później, w czasie spowiedzi, do zabójstwa przyznał się umierający nacjonalista ukraiński. Jako pokutę musiał wyznać ten...
Tomasz Sakiewicz
Dochody rolników w znacznej mierze pochodzą z dopłat ze środków publicznych: krajowych czy unijnych, a powinny przede wszystkim pochodzić z produkcji. To trzeba zmienić. Na tym także polega mój program – mówi minister rolnictwa i rozwoju wsi. Z Janem Krzysztofem Ardanowskim rozmawia Tomasz Sakiewicz Czy ostatnie trzy lata rządów PiS poprawiły sytuację mieszkańców wsi? Chcę przede wszystkim podkreślić rolę programów społecznych nakierowanych na wieś. Do tej pory rolnicy nie mogli korzystać z pomocy społecznej, bo posiadali choćby niewielki kawałek ziemi. Z tego względu niedostępna była pomoc stypendialna dla dzieci i młodzieży wiejskiej. Zatem fakt, że program 500+ obejmuje także dzieci rolników, stanowi praktyczną realizację zasady równości i sprawiedliwości społecznej. Natomiast...
Tomasz Sakiewicz
Ławeczka w Łazienkach. Redaktor Kochnik rozmawia z młodym poetą, tłumacząc mu oczywisty błąd w jego wierszach.    – Twoja twórczość antyreligijna jest już nnnnie na czasie – tłumaczy podłamanemu twórcy. – Udawadnianie, że Bóg nie istnieje albo że Jezusa wymyślono, dobre było za bobooolszewików. Teraz bóg musi pracować dla, dla, dla nas.  – Jak to? – wykrzyknął przerażony poeta.  – Bóg musi być tolerancyjny, popierać gegegender, a najlepiej promować gejów.  – Ale to spowoduje, że ludzie znowu zaczną w niego wierzyć – bronił się ostatkiem sił. – I o tototo chodzi – tłumaczył redaktor Kochnik. – Jak nie będą wierzyć w naszego boga, to uwierzą w swojego i cała nasza praprapraca na nic. Jeszcze mi każą służyć do Mszy albo zarządzą celibat, kto to, k…, wytrzyma....
Tomasz Sakiewicz
Jeżeli ktoś sądzi, że ten tekst będzie kolejnym bardzo wesołym, to tym razem się rozczaruje. Miałem inne plany felietonowe, lecz wydarzenia na rynku prasy doprowadziły do tego, że trzeba napisać kilka rzeczy bez ogródek. Polska prasa właśnie upada. Nie dlatego, że ludzie nie chcą czytać gazet, lecz dlatego, że nie mają gdzie ich kupić. Co gorsza, pieniądze za sprzedawane gazety nie docierają do wydawców. Przeżyją tylko najwięksi i najsilniejsi, czyli głównie wydawnictwa niemieckie, może „Gazeta Wyborcza”.    Przyczyną tego jest upadek Ruchu. Został on fatalnie sprywatyzowany i doprowadzony do punktu, w którym utracił wypłacalność. W chwili gdy piszę ten komentarz, ma zablokowane konta przez bank. Jednocześnie dostaliśmy niepokojące sygnały od innych podmiotów na tym rynku....
Tomasz Sakiewicz
Wykazujemy pewną logikę w naszych planach. Najpierw dom. Potem bliskie otoczenie domu. Następnie dalsze otoczenie domu, czyli nowoczesna gmina, autobus, dworzec, chodnik. Potem wchodzimy w świat wirtualny, czyli szybki internet. I w końcu piąty postulat w sferze obywatelskości, którą pięknie państwo pobudzacie poprzez działalność w klubach „Gazety Polskiej”. To jest nasze pragnienie najszersze, by Polacy jak najliczniej angażowali się w życie publiczne – mówił podczas forum ekonomicznego w Krynicy premier Mateusz Morawiecki. Rozmawia Tomasz Sakiewicz. Zapis wywiadu wyemitowanego na antenie TV Republika.     Zacznijmy może od rzeczy drobnej, lecz bardzo symbolicznej dla Polaków – odkupienia Stoczni Gdańskiej. Czy to gest o znaczeniu historycznym, czy jednak wyjście w...
Tomasz Sakiewicz
Po ostatnim wstępniaku rozdzwoniły się w redakcji telefony znajomych i nieznajomych dopytujących o rozszyfrowanie nazwisk bohaterów felietonu. Moje zaklinanie, że to fikcja i postacie wymyślone nic nie dały. Zagadkowe, że im kreatura gorsza tym więcej osób przypisywało sobie, że może mieć coś z nią wspólnego. Kompletny brak zrozumienia, że felieton ma prawo przerysowywać cechy, czynić ludzkie wady śmiesznymi, brali wprost i bardzo osobiście. Komuna śmiechu nie uczyła, a III RP była nadęta jak Wałęsa po pytaniu o Bolka. Odkrycie, że ktoś potrafi powiedzieć albo napisać coś śmiesznego jest nad Wisłą kopernikańskim przełomem. Uraczyła mnie tak jedna z przyzwoitszych osób jakie znam, Hanka Macierewicz, po urodzinach Antoniego Macierewicza twierdząc, ze zdumieniem, że mam poczucie humoru...
Tomasz Sakiewicz
Jednym z największym oszustw historii jest twierdzenie, że Hitler był samotnym szaleńcem, który wykorzystując zaskoczenie i przewagę militarną, podbijał całą Europę. Hitler wraz ze swoim zbrodniczym programem został demokratycznie wybrany przez Niemców, a w polityce imperialnej miał wsparcie większości krajów Europy. Charakterystyczne, że wsparcie pochodziło od państw niedemokratycznych, a III Rzesza atakowała będące wtedy w mniejszości demokracje. Dzisiaj wielu sojuszników Hitlera próbuje zamazywać historię i dzielić się odpowiedzialnością z jego ofiarami. Z historii możemy dowiedzieć się o egzotycznym sojuszu państw osi: Włoch, Japonii i Niemiec. Reszta świata jest przedstawiana jako ofiary ich polityki. To kłamstwo podtrzymywane po cichu przez większość Europy, która była...
Tomasz Sakiewicz
Wszelkie podobieństwa postaci w tym opowiadaniu są przypadkowe, a skojarzenia Czytelnika wynikają z jego złośliwego i bezpodstawnego doszukiwania się tych podobieństw. Jesień 2019 roku, poniedziałek rano. PKW ogłasza wstępne wyniki wyborów do parlamentu. Rządząca partia Prawda i Siła otrzymuje 38 proc. głosów, co daje jej 225 mandatów w parlamencie. Według PKW swoją reprezentację będzie miało też pięć innych partii. Płaszczyzna Ochronna przy 25 proc. może liczyć na 105 mandatów, lewicowa Strasznie Lubiąca Demokrację ma równo 60. Razem z ludową Partią Samodzielnych Lobbystów to już 196 głosów. Okazuje się, że do parlamentu cudem weszła Niedorżnięta.pl, która dostała 5,001 proc. głosów. Dało to jej 8 mandatów. Kluczem do nowego rządu będzie zachowanie Kaukaz’15. Wiadomo już, że szef...
Tomasz Sakiewicz
Co to jest: nie świeci i nie mieści się w d….? Radziecka latarka do świecenia w d… Ten dowcip w najlepszy możliwy sposób oddawał beznadziejność PRL. Cokolwiek człowiek nie chciał zrobić sensownego na końcu i tak okazywało się bez sensu. Bo nawet jak latarka była dobra to d… nie pasowała a i tak żarówkę ukradli. Sens czuło się wtedy kiedy człowiek przeciwstawił się szarości dnia, ogólnej tępocie i strasznemu złu. To było jak łyk tlenu w zaczadzonym powietrzu. Oczywiście za przejawy buntu czekały srogie represje i trzeba było wiary, że poświęcenie da jakikolwiek rezultat.  Czy Związek Sowiecki mógł upaść? Miał więcej czołgów niż cały świat razem wzięty. Czy Sowiety mógł ktoś – czyli USA – pokonać? Tak ale za cenę globalnej wojny atomowej. Wydawało się, że na długo wyjścia nie ma....
Tomasz Sakiewicz
Nawoływanie do waśni i przemocy nie jest dobrą rzeczą. Co innego, gdy nas ktoś napadnie. Wtedy szable w dłoń i… goń, goń, goń. Polska od 300 lat żyje w stanie ciągłego napadu ze strony Rosji i Niemiec. Jeśli ktoś pomyśli, że to nasza polityka jest problemem, to trzeba przypomnieć, że kiedy Polska znikała z mapy Europy, obydwa państwa skakały sobie do gardeł, wywołując ogólnoświatowe masakry. Po prostu jedne narody mają elity, które załatwiają większość spraw przy stole albo w alkowie – to Polacy. Inne – Niemcy i Rosjanie – muszą na kogoś napaść albo przynajmniej go zdominować. Rosjanie na ogół robią to w imię pokoju i przyjaźni, a Niemcy – demokracji albo praworządności. W 1920 roku korpus przyjaźni i pokoju dotarł aż pod Warszawę, by przekonać się, że światowa rewolucja taka światowa...
O zmianach w użytkowaniu wieczystym gruntów mieszkaniowych i ich kosztach, które będą musieli ponieść przyszli właściciele, z wiceministrem inwestycji i rozwoju Arturem Soboniem rozmawia Magdalena Nowak. Od 1 stycznia 2019 roku ma zniknąć prawo użytkowania wieczystego gruntów mieszkaniowych. Prace nad tą ustawą trwały prawie od początku kadencji. Czy tego rozwiązania nie będą teraz kwestionować samorządowcy? Już pojawiają się głosy o zaskarżeniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Musieliśmy przeprowadzić konsultacje z samorządowcami i dać czas na ewentualne aktualizacje opłat za użytkowanie wieczyste właśnie dlatego, żeby jakiekolwiek zarzuty wobec rozwiązania przygotowanego przez środowisko polityczne Prawa i Sprawiedliwości były bezpodstawne. Premier Mateusz Morawiecki i prezes...
Tomasz Sakiewicz
Antoni Macierewicz należy do tego samego pokolenia co Lech i Jarosław Kaczyńscy, pokolenia urodzonego w okupowanej przez ZSRS Polsce, które przeżyło wszystkie okresy przełomu, aż wreszcie doprowadziło kraj do pełnej niepodległości. Trudno było sobie wyobrazić spokojne dzieciństwo w latach stalinowskich, szczególnie kiedy rodzice zaangażowani byli w działalność niepodległościową. Jednak tamto doświadczenie, brak złudzeń co do wroga i jednocześnie konieczność liczenia efektywności swojej walki, kiedy przeciwnik ma ogromną przewagę, ukształtowały metody działania pokolenia siedemdziesięciolatków. Macierewicz tworzył wokół siebie środowisko, które odgrywało istotną rolę zarówno w 1968, jak i 1976 r. To była już nowa opozycja, która starała się wykorzystać pokojowe metody walki i budowała...
Tomasz Sakiewicz
Po demonstracjach w obronie niezależności sędziego kapitana Iwulskiego i przedłużenia telefonu – sędziego Milewskiego wysłuchałem głosu Ewy Łętowskiej, zaniepokojonej interwencją policji. Wrażliwość pani Łętowskiej jest znana od 1987 r., kiedy została Rzecznikiem Praw Obywatelskich. ZOMO wtedy lało pałami, gazem i z armatek wodnych każdego, kto znalazł się w zasięgu jakiejkolwiek opozycyjnej manifestacji, nawet zupełnie przypadkowo. Widziałem kolegów bitych do nieprzytomności, kopanych, specjalnie poniżanych, bo odważyli się krzyknąć: „Solidarność” albo „Uwolnić politycznych!”. Ksiądz Suchowolec, był tak nieustannie napadany przez bezpiekę, że zwrócono się nawet do Łętowskiej o pomoc. Odpisała, że nic nie zrobi, bo są to chuligańskie wybryki. Wreszcie w ramach tych „wybryków” księdza...
Tomasz Sakiewicz
Pierwsza prezes Sądu Najwyższego ogłosiła się Sądem na uchodźstwie, nawiązując najwyraźniej do rządu na uchodźstwie w czasach PRL, który rezydował w Anglii. Porównanie ciekawe, ale nie do końca trafne. Myślę, że pani prezes dużo bardziej zasługuje na porównanie do innego rządu rezydującego poza Warszawą – rządu Juliana Marchlewskiego. Kiedy w 1920 r. wojska bolszewickie przekroczyły tzw. linię Curzona, w Białymstoku objawił się komunistyczny rząd, który miał zarządzać podbitą Polską. Rząd ten nazywał się Tymczasowym Komitetem Rewolucyjnym. Prawdziwą władzę objąłby dopiero wtedy, gdy bolszewicy wejdą do Warszawy. Wydawało się to pewne, a Komitet poczuł się na tyle silny, że zaczął tworzyć polską armię czerwoną (zapisało się do niej tylko 176 osób) i wymierzać sprawiedliwość. Ze...
Tomasz Sakiewicz
Kolejne próby zaistnienia w polskiej polityce Donalda Tuska pokazują, jak wielki problem ma antypisowska opozycja. Donald Tusk nie może być postrzegany jako kontrkandydat Andrzeja Dudy, bo choć w polskiej konstytucji prezydent jest numerem jeden, to faktycznie rzadko należy do pierwszej piątki najważniejszych osób w państwie. Bez wątpienia dzisiaj numerem jeden jest szeregowy poseł Jarosław Kaczyński. Z jego namaszczenia, ale też dzięki osobistej popularności, szczególnie w kręgach biznesowych, numerem dwa jest Mateusz Morawiecki. Co do tego, kto jest trzecią osobą w państwie, już taki pewny nie jestem. Kandydatów tu wielu – od Joachima Brudzińskiego, Mariusza Błaszczaka, Marka Suskiego, Ryszarda Terleckiego po wicepremiera Piotra Glińskiego. Wielkie wpływy na pewno ma Zbigniew Ziobro...
Tomasz Sakiewicz
Porozumienie polsko-izraelskie i wspólna deklaracja premierów dalej budzą żywe emocje, co ciekawe – większe w Izraelu niż w Polsce. Z najnowszych sondaży poparcia opinii publicznej wynika, że ekipa rządząca po zawarciu tego porozumienia zyskała nawet do kilku punktów procentowych. Mimo krytyki publicystów – od „Gazety Wyborczej” przez część propisowskich aż oczywiście do sporej grupy narodowców – Polacy są zadowoleni z zakończenia konfliktu. Pod tym względem jesteśmy bardzo szczególnym narodem, nie lubimy, kiedy ktoś nam wchodzi na głowę, ale też jesteśmy niebywałymi pacyfistami, również w kwestii konfliktów dyplomatycznych. Rządząca ekipa pokazała już parę razy, że potrafi twardo bronić swoich racji, ale musiała też udowodnić, że nie prowadzi polityki Don Kichota. Kluczowe są obecnie...
Tomasz Sakiewicz
Ostatnich kilkanaście dni obfitowało w wielkie międzynarodowe sukcesy Polski. Jest to efekt polityki ekipy Mateusza Morawieckiego, lidera obozu Jarosława Kaczyńskiego, ale też całej formacji Dobrej Zmiany, bo tu wielu ludzi przyczyniło się do potrójnego zwycięstwa Polski na arenie międzynarodowej. Pierwszym z nich było jednoznaczne stanowisko Rady Europy w sprawie zwrotu wraku rządowego tupolewa. To zasługa kilku osób. Inicjatywę tę podjął jeszcze Adam Hofman, potem kontynuował ją Piotr Naimski. Sprawę na szczeblu dyplomatycznym dopiął Krzysztof Szczerski. Ale pewnie nie byłoby tak jednoznacznego stanowiska, gdyby nie raport badającej smoleńską tragedię podkomisji państwowej kierowanej przez Antoniego Macierewicza. Na sukces złożył się wysiłek wielu osób, którzy w ważnej sprawie...
Tomasz Sakiewicz
Odnotowujemy coraz więcej ataków opozycji i sprzyjających jej mediów, które przekraczają granice nawet bardzo ostrej debaty. Grzebanie się w sprawach osobistych, używanie materiałów esbeckich wyprodukowanych do kompromitowania przeciwników (i to jeszcze pod hasłem lustracji, czyli ujawniania agentów, co już jest zupełną bezczelnością), głupawe oskarżenia co do przywilejów polityków (faktycznie są u nas jedne z najmniejszych w Europie), obelgi, próba bojkotu nielubianych dziennikarzy – to już codzienność. Oczywiście takie metody w światowej polityce nie są rzadkością ani tym bardziej nowością. Problem w tym, że uderzenia „poniżej pasa” dzisiejsza opozycja przypisywała kiedyś PiS-owi. Tymczasem politycy obecnej partii, mimo przyprawianej im gęby, starali się w te buty nie wchodzić....
Tomasz Sakiewicz
Premier Mateusz Morawiecki, mówiąc na Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej” o obozie patriotycznym, nazwał go „polską twierdzą”. Beata Szydło, dziękując za pomoc klubów w czasie wyborów prezydenckich i parlamentarnych, przypomniała słowa premiera Viktora Orbána, że kluczem do kolejnych zwycięstw jest dbanie o twardy elektorat. Wdzięczność za pomoc klubów wielokrotnie podkreślał Jarosław Kaczyński. Antoni Macierewicz szczyci się tym, że był na każdym zjeździe klubów „Gazety Polskiej”. Hasło „polska twierdza” powinno stać się stałym elementem okrzyków na demonstracjach. Pasuje do naszej mentalności. Nikogo nie atakujemy, ale kiedy trzeba, potrafimy swojego bronić. Tu przechowa się siła naszego narodu. Z dumą patrzyłem na setki przedstawicieli klubów „GP” prezentujących swoje banery i...
Tomasz Sakiewicz
Nasza oferta wakacyjna będzie dobra. PKP Intercity odzyskuje klientów od dwóch lat. To po części skutek faktu, że Polacy więcej podróżują. Widzimy to w okresie urlopowym, kiedy program rządowy 500+ powoduje, że więcej ludzi jeździ na urlopy – obiecuje Krzysztof Mamiński. Z prezesem PKP S.A. rozmawia Tomasz Sakiewicz Idą wakacje. To dla kolei najsurowszy test. Czy jest szansa, aby w tegoroczne lato podróże pociągiem zmieniły się na lepsze? Te wakacje będą dobrym okresem dla naszych pasażerów. Nie mówię, czy będzie to dobry okres dla kolei, bo kolej jest przecież dla pasażerów, a nie odwrotnie. Staramy się przygotować ofertę tak, aby podróż koleją była dla Polaków środkiem transportu pierwszego wyboru, np. przy planowaniu transportu na wakacje. Od kilku miesięcy w internetowym zakupie...

Pages