Jan Pospieszalski

Jan Pospieszalski
Choć pandemia ma wymiar globalny, okazało się, że wobec realnego zagrożenia Polacy mogą liczyć na własny rząd. Najbardziej żarliwi euroentuzjaści nie mają złudzeń, że hasło „więcej Unii” brzmi dziś jak ponury żart. Drakońskie ograniczenia swobód wprowadzane przez polskie władze przyjmowane są ze zrozumieniem. Jednocześnie widać spontaniczne, solidarnościowe inicjatywy (wolontariat dla seniorów, szycie maseczek, wsparcie służb porządkowych). Kryzys rodzi postawy prowspólnotowe. Polacy wiedzą, że w walce z epidemią (jako państwo, wspólnota) musimy poradzić sobie sami. Widać to w polityce rządu (działania osłonowe i potężny program wsparcia dla pracowników i firm). Postulat, by kupować polskie produkty i wspierać rodzimy biznes, nie jest już hasłem tylko określonych środowisk...
Jan Pospieszalski
Nasz świat i jego mechanizm permanentnego wyścigu nagle wyhamował. Ogromna większość z nas została wyprzęgnięta z codziennego kieratu. Reżim higieniczny pozamykał nas w domach. O skutkach panpidemii i związanej z nią dyktatury sanitarnej (tak nazwał to nowe zjawisko bp Athanasius Schneider) spekulują eksperci, ekonomiści, politolodzy, stratedzy wojskowi...  Przykuci do ekranów i smartfonów śledzimy doniesienia z frontu walki z wirusem. Obok newsów pojawiają się prognozy. Jak będzie wyglądała gospodarka po pandemii? Jakich rozmiarów czeka nas recesja? Jakie zmiany społeczne i polityczne przyniesie kryzys gospodarczy? Na razie mnożymy znaki zapytania. To, co wiemy na pewno, to spodziewany wzrost zachorowań, rosnąca liczba zgonów i brak sukcesów w laboratoriach pracujących nad...
Jan Pospieszalski
Kiedy czytacie ten tekst, jest środa i pewnie sytuacja w Polsce i na świecie jest już zupełnie inna. Według ostatnich komunikatów (sobota, 14 marca po południu) liczba potwierdzonych przypadków zakażenia nie przekroczyła setki, są tylko (aż!) dwa zgony. Przeżywamy szczególny czas. Epidemia unieważnia dotychczasową hierarchię potrzeb, przedefiniowała priorytety. Wymuszony pobyt w domu, który jak na razie, patrząc na doświadczenia Chin, jest jedynym skutecznym sposobem ograniczania zasięgu choroby, dla jednych staje się błogosławieństwem, dla innych być może najtrudniejszą próbą. Z Włoch dochodzą groźne sygnały, m.in. opisujące zarażenia wśród lekarzy i pielęgniarzy, w tym również zgony medyków. Ale wśród doniesień z Lombardii poruszyło mnie szczególnie jedno świadectwo. „To czas –...
Jan Pospieszalski
15 marca, w piątek, przed Komisją Dyscyplinarną dla nauczycieli akademickich Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach stanie ponownie pani prof. Ewa Budzyńska. To kontynuacja postępowania, które rozpoczęło się od skargi studentów oburzonych tym, że pani profesor uznaje człowieka w prenatalnej fazie rozwoju za dziecko, małżeństwo za związek kobiety i mężczyzny, a eutanazję nazywa odebraniem życia. Rzecznik Dyscyplinarny prof. Wojciech Popiołek uwzględnił te zarzuty, przesłuchał dwóch studentów, innym zaś okazał protokoły przesłuchania poprzedników (zadawał również naprowadzające i sugerujące pytania), po czym uznał panią profesor za winną i skierował sprawę do komisji. Wśród wypowiedzi prof. Budzyńskiej uznanych za skrajną herezję jest stwierdzenie, że dla rozwoju dziecka jest lepiej, by...
Jan Pospieszalski
W piątek, 21 lutego, przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozpoczął się proces wytoczony przez prof. Małgorzatę Fuszarę Stowarzyszeniu Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza o ochronę dóbr osobistych. Przedmiotem pozwu był list, jaki w sierpniu 2016 roku Stowarzyszenie wysłało do kilku tysięcy szkół.  List ostrzegał rodziców i nauczycieli przed tzw. edukacją antydyskryminacyjną, informując, że ten rodzaj zajęć związany jest z upowszechaniem ideologii LGBTQ. Jednym z dowodów na to, że pod pozorem zajęć równościowych w szkołach realizowane są cele politycznego ruchu homoseksualistów, było przywołanie składu Rektorskiej Komisji ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie czterech spośród pięciu członków było zwolennikami/specjalistami od teorii queer....
Jan Pospieszalski
25 stycznia Jan Tomasz Gross w „La Croix” upowszechnia kolejny raz serię kłamstw i manipulacji dotyczących relacji polsko-żydowskich w latach II wojny światowej.  Dziennikarz francuski nie tylko bierze to za dobrą monetę, ale podkręca jeszcze rozmówcę. „Czy rząd polski przestał już pana nękać?” – pyta, na co Gross odpowiada: „Obecnie rząd daje mi spokój. Skargi sądowe przeciwko mnie zostały umorzone”. Obecnie (!) już nie nęka, ale jakie prześladowania ze strony polskiego rządu cierpiał Gross w przeszłości, czytelnik może się tylko domyślać. Jan Tomasz Gross snuje opowieść bezkarnie, licząc na ignorancję redaktorów. Zawsze może też liczyć na Francuzów, którzy chętnie usłyszą, że obok ich przodków inne narody też mają na sumieniu współudział w Zagładzie. Gross oskarża polski Kościół...
Jan Pospieszalski
Piętnastoletni syn mojej bratanicy, po ojcu Brytyjczyk, postanowił przeprowadzić się z Londynu do Polski i tu chodzić do szkoły. Jego decyzja nie ma nic wspólnego z brexitem, raczej zadecydowała świetna relacja z dziadkiem i rodziną matki, a także fascynacja Polską. Chłopak docenił m.in. fakt, że w Polsce szkoły są wolne od lewackiej ideologii i propagandy LGBT.  Jakie było jego zdziwienie, gdy okazało się, że pani dyrektor nie pytając uczniów o zdanie, pod przymusem, wyprowadziła całą szkołę na „strajk klimatyczny”. Młody człowiek próbował dopytywać: jak to? Przecież słowo „strajk” oznacza oddolny protest, bunt przeciwko niesprawiedliwości władzy – tymczasem ten „strajk” narzuca szkolna władza, a uczestnictwo jest obowiązkowe. Uwaga młodego człowieka dotyka jednego z...
Jan Pospieszalski
Reakcja niektórych osobistości watykańskich na obronę celibatu zawartą w książce kardynała Roberta Sarah’a i Benedykta XVI jest smutnym potwierdzeniem kursu forsowanego podczas tego pontyfikatu. Istotne zmiany zachodzą w czterech fundamentalnych kwestiach nauczania moralnego.  Katolicka nauka głosiła od zawsze nierozerwalność małżeństwa. Katechizm nazywał praktyki homoseksualne moralnym nieprządkiem, w encyklice Humenae Vitae Pawła VI potwierdzona została świętość poczętego życia i sprzeciw wobec antykoncepcji, a kapłaństwo nierozerwalnie związane było z celibatem. Erozja zaczęła się od apostolskiej adhortacji Amoris Leatita, która w rozdziale 8 podmyła rozumienie grzechu cudzołóstwa. Potem na Synodzie Rodziny w Irlandii zaproszono politycznych radykałów spod znaku LGBT do „...
Jan Pospieszalski
W czasach, gdy jak grzyby po deszczu spontanicznie powstawały pomniki Jana Pawła, poważnie rozważana była inicjatywa ochrony wizerunku Ojca Świętego. Radosna twórczość wszelkiej maści rzeźbiarzy, domorosłych twórców i nawiedzonych inwestorów owocowała powstaniem „dzieł”, z których wiele należy zakwalifikować do dziedziny karykatury, w najlepszym przypadku do tzw. twórczości naiwnej.  Ale nadużywanie wizerunku i imienia Jana Pawła, nękanie nas produktami obrażającymi poczucie smaku, ludzką przyzwoitość, dowodzącymi braku szacunku do świętego papieża – to nie tylko pomniki. Do tej kategorii zaliczam również opublikowany kilka dni temu tzw. hymn obchodów 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły. Piosenka „Nie zastąpi Ciebie nikt” z tekstem Marka Dutkiewicza i muzyką Romualda Lipko,...
Jan Pospieszalski
Mędrcy ze Wschodu szukają nowo narodzonego króla, rozpytują o niego w Jerozolimie. Spotykają Heroda, który po konsultacjach z doradcami kieruje ich do Betlejem. Jednak żeby odnaleźć Jezusa, muszą oderwać wzrok od ziemi i spojrzeć w górę, w niebo. Dopiero wtedy mogą dostrzec gwiazdę, która poprowadzi ich do celu – zatrzyma się dokładnie nad domem, gdzie będzie Dziecię. Ale i tak okazuje się, że przedstawiciele ówczesnej elity, uosobienie mądrości, przychodzą do Jezusa jako ostatni. Wyprzedzają ich nie tylko Aniołowie, ale i prostacy – pastuchy, a nawet bydlęta. Moja córka uczestniczyła w kolędowym koncercie, w którym razem z młodymi jazzmanami wystąpił chór osób z upośledzeniem intelektualnym. Jasełkowa scena o pokłonie Trzech Króli w wykonaniu śpiewaków z zespołem Downa miała...
Jan Pospieszalski
Fenomen polskich kolęd jest zagadką. Nie wiemy, dlaczego właśnie na obszarze dawnej Rzeczypospolitej wykształciła się tak imponująca tradycja bożonarodzeniowa. Żadna inna kultura katolicka – ani Włosi, ani Irlandczycy, ani Portugalczycy nie stworzyli porównywalnego bogactwa kolęd, kantyczek i pastorałek. W żadnym innym kraju nie cieszyły się takim powodzeniem jasełka i chodzenie po kolędzie z turoniem. W polskiej tradycji świąt splatają się wątki religijne, ludowe, narodowe i uniwersalne. Przekazywane przez opactwa trafiły do gminu, asymilując wiejskie tańce – mazurki, oberki, kujawiaki, polki, ale też dworskie dostojne polonezy. O żywotności bożonarodzeniowych zwyczajów stanowiły katolickość i rodzina. Kościół przez wieki przeniósł praktykę kolędowania, każdego roku ożywiając ją na...
Jan Pospieszalski
Nie istnieje coś takiego jak zadekretowany kierunek postępu ani dziejowy determinizm. To ludzie tworzą czasy, a nie czasy tworzą ludzi. Historia biegnie po takich kamieniach, jakie my ułożymy. Do bohaterów, którzy zmieniali czasy nie przez próby zmiany rzeczywistości, lecz przez przemianę ludzkich serc, należał Stefan Kardynał Wyszyński. Dzisiaj wobec ogromnego zamętu, jaki mamy w Kościele, gdy z Watykanu i zza naszej zachodniej granicy docierają zatrważające wieści; gdy zmieniana jest nauka moralna, gdy „wygasza się” nauczanie Jana Pawła, wiadomość o beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia jest wielką szansą. Do uroczystości pozostało już tylko pół roku, a niestety nie słyszałem o ogólnopolskiej inicjatywie, która miałaby przygotować wiernych do tego ważnego, dziejowego momentu. Wygląda na...
Jan Pospieszalski
Fallusy i genitalia nadnaturalnej wielkości, obwisłe biusty i monstrualne waginy doczepione do cielistych trykotów imitujących nagość. Kilkunastoosobowa grupa studentów i studentek wrocławskiej Akademii Sztuk Teatralnych w takich kostiumach, przy wtórze religijnych pieśni, zrealizowała spektakl dyplomowy. Spektaklu nie widziałem, bazuję na tym, co wyczytałem w recenzji Sylwii Kołodyńskiej. Widziałem też zdjęcia. Wynaturzona pornografia, przy której estetyka urbanowego „NIE” to szczyt powściagliwości, została wpisana m.in. w religijny kontekst; ta zbitka już wystarczy. Wrocławska inscenizacja wpisuje się w szereg działań udających sztukę, które tak naprawdę są działaniami politycznymi. Tu nie chodzi już o dekonstrukcję tekstów kultury, tylko o dekonstrukcję kultury. Mamy do czynienia z...
Jan Pospieszalski
Gdyby zapytać rodziców 14-letniej dziewczyny, czy chcieliby, aby ich córka od jutra zaczęła przez 20 dni w miesiącu połykać inwazyjną hormonalną antykoncepcję okaleczającą jej płodność, pewnie oburzyliby się już samym pytaniem. Gdyby wiedzieli, że ich syn będzie przekonywany, wręcz zachęcany, do jak najwcześniejszej inicjacji seksualnej i „radosnego eksperymentowania” w ramach tej samej płci, zapewne stanęliby na głowie, żeby do tego nie dopuścić. Jeśli okazałoby się, że obraz małżeństwa wtłaczany uczniom bardziej przypomina kontrakt egoistów niż trwałą relację miłości i odpowiedzialności, a porzucenie małżonka/małżonki nazwane jest prawem człowieka, przekonany jestem, że rodzice nie byliby tym zachwyceni. Przywołane treści pochodzą z programów zajęć prowadzonych przez seksedukatorów,...
Jan Pospieszalski
Nową religią lewicy stał się dogmat o ludzkiej odpowiedzialności za globalne ocieplenie. Formułowane programy zaradcze noszą cechy idei, które stanowiły podglebie zbrodniczych systemów XX wieku. Czym różni się bowiem postulat zmniejszenia populacji (ludzi, czyli emitentów CO2) od programów ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej czy eliminacji całych grup uznanych za wrogów klasowych? Zaczynało się od emancypacji z opresji, za jaką uznano chrześcijaństwo i zakorzenione w nim normy moralne. Potem antykoncepcja i aborcja uwolniły seks od płodności, to zaś pozwoliło wyemancypować się z małżeńskiej wierności i odpowiedzialności za rodzinę. Równocześnie okazało się, że straszliwym ograniczeniem jest wspólnota narodowa (już samo słowo „naród” brzmi przecież podejrzanie). Skoro spoiwem...
Jan Pospieszalski
Nie znamy jeszcze oficjalnego polskiego tłumaczenia dokumentu końcowego Synodu Amazonii. Nawet gdy już będzie polska wersja, i tak musimy poczekać na stanowisko Ojca Świętego Franciszka, bo synod jest głosem doradczym, a papież zatwierdza te propozycje. Choć pozornie obrady miały dotyczyć Amazonii, to postulowane zmiany obejmą Kościół Powszechny – nas wszystkich wierzących. Dla katolików w Polsce, mających w pamięci nauczanie Jana Pawła II, są one szokujące. No bo jak traktować stwierdzenie, że lokalne obrzędy magiczne, powiedzmy otwarcie – pogańskie, mogą być włączone do amazońskiego rytu mszy świętej? Co to za nowa kategoria „grzech ekologiczny”? Czy postulat wyświęcania żonatych mężczyzn oznacza zakwestionowanie celibatu? No i w końcu – co wspólnego z Amazonią ma dyskusja o...
Jan Pospieszalski
Wraz z powrotem lewicy do Sejmu wraca kwestia edukacji seksualnej najmłodszych. Oczywiście temat był ich stałą agendą, ale teraz zanosi się na nieustanne podnoszenie go już nie podczas Manify 8 marca i równościowych parad, lecz z sejmowej trybuny. Paradoksalnie lewica oskarżająca katolików o niezdrowe zainteresowanie seksualnością, o to, że nakaz szóstego przykazania jest oznaką fioła na punkcie seksu, sama pokazuje, iż seks i relacje cielesne stanowią główną oś jej politycznej misji. Działaczki neomarksistowskich formacji tryumfalnie przywołują publikowane ostatnio badania dotyczące edukacji seksualnej w szkołach. Wynika z nich, że większość respondentów opowiada się za wprowadzeniem takich zajęć do szkół. Obawiam się, że wśród ankietowanych niewiele jest rodziców, którzy mają dzieci...
Jan Pospieszalski
Znawcy życia duchowego i zmagań, które przeżywali mistycy, potwierdzają, że najbardziej dotkliwe, demoniczne ataki przychodzą wtedy, gdy sprawa dotyczy kultu Matki Bożej, Niepokalanej Maryi. Nic w tym dziwnego, skoro w Apokalipsie powiedziane jest, że Ona zetrze łeb smoka. W Polsce, obok totalnego konfliktu politycznego, walki kultury z antykulturą, operacji demontażu społecznego, trwa jeszcze inny potężny spór. To walka na polu duchowym. W 2010 roku dane mi było obserwować z bliska, jak pozornie zwykły konflikt polityczny ujawnił w swoim podłożu obecność ciemnych sił. Działo się to podczas zmagań o krzyż na Krakowskim Przedmieściu. Widziałem opętańczo wrzeszczące hordy, szydzące z modlitwy różańcowej, profanujące święte symbole. Zaręczam, nie były to zwykłe chuligańskie wybryki. Gdy...
Jan Pospieszalski
W pierwszych dniach października z wizytą do Norwegii udał się abp Skworc. W programie pięciodniowego pobytu znalazły się m.in. odwiedziny parafii i wspólnot, spotkania z polskimi zakonnicami, rozmowy z naszym korpusem dypolomatycznym i wspólna Msza św. z polskim duchowieństwem. Należy docenić fakt, że ważny przedstawiciel Episkopatu odwiedza polską diasporę i że jest to wizyta kilkudniowa z tak bogatym programem. Stutysięczna społeczność Polaków jest najliczniejszą grupą narodowościową po gospodarzach i stanowi połowę wszystkich katolików w Norwegii. W programie wizyty arcybiskupa niestety nie znalazłem istotnego moim zdaniem elementu – spotkania z dr Katarzyną Jachimowicz. O polskiej lekarce zrobiło się głośno, gdy wygrała precedensowy proces z norweskim państwem. Była jak dotąd...
Jan Pospieszalski
Nastoletnia ekobojowniczka Greta Thunberg odniosła ogromny sukces na globalnej scenie mediów społecznościowych. Nieznana gimnazjalistka ze Szwecji w ciągu kilku miesięcy stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób na świecie. Na czym polega jej fenomen? Spece od marketingu i sieciowych zasięgów analizują zjawisko, a pewnie część z nich ciężko pracuje na popularność Grety. Młoda Szwedka uruchomiła emocje o wiele skuteczniej niż wszyscy polityczni ekoaktywiści do tej pory. Nieudana kopia Pipi Langstrump raz usiądzie z ręcznie malowanym banerem, innym razem na okładce pisma groźnie zmarszczy brwi, pokrzyczy w telewizji, a jej przesłanie można sprowadzić do prostego komunikatu: „My, dzieci i młodzi, chcemy dobrze – natomiast wy (i tutaj można dowolnie wstawić: politycy,...
Jan Pospieszalski
Szymon Hołownia w „Tygodniku Powszechnym” apeluje, aby opustoszały te kościoły, „gdzie Jezus jest członkiem PiS”. Nawoływanie do opuszczania kościołów przez kogoś, kto uważa się za katolika (a przynajmniej żyje z uprawiania pisarstwa okołoreligijnego), jest czymś niebywałym, ale i znamiennym. Tekst Szymona przychodzi w szczególnej sytuacji. Prowadzona od dawna operacja radykalnych działaczy dewiacyjnych subkultur wreszcie spotkała się ze zgodną reakcją przedstawicieli Kościoła i liderów PiS. Wspólny front pojawia się dosyć późno. Przypomnijmy, wiosną tego roku, gdy małopolska kurator Barbara Nowak nazwała, czym jest wprowadzana przez niektóre samorządy Karta LGBT (co ściągnęło na nią wściekły atak), nie doczekała się wsparcia ani rządzących, ani biskupów. Po kilku miesiącach, gdy...
Jan Pospieszalski
W piątek, 13 września, w Galerii Porczyńskich, miał miejsce niezwykły koncert. Orkiestra I Międzynarodowego Spotkania Młodych, prowadzona i przygotowana przez Huberta Kowalskiego, wykonała kompozycje Paderewskiego, Moniuszki, Karłowicza, Killara, Niemena, a także współczesnych autorów: Joahima Mencla i maestro Huberta Kowalskiego. Inicjatywa Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie powołania orkiestry, złożonej z potomków obywateli Rzeczypospolitej Obojga Narodów, to prawdziwe wydarzenie. Rewelacyjnie zestawiony repertuar, żywiołowe wykonanie i fakt, że obok siebie grają młodzi Polacy z Białorusi, Litwy, Łotwy, Polski i Ukrainy pokazuje, że krzywienie naszej kultury na historycznym terytorium Rzeczypospolitej nie musi ograniczać się do estetyki koła gospodyń wiejskich (przy całym moim...
Jan Pospieszalski
„Tracimy młodzież” – coraz częściej słyszę od katechetów i duszpasterzy. Po bierzmowaniu z całego rocznika w Kościele zostają jednostki. Zjawisko jest tak powszechne, że sakrament bierzmowania w księżowskim żargonie nazywano „uroczystym pożegnaniem z Kościołem, z błogosławieństwem biskupa”. Nie przesądzam, na ile powodem dechrystianizacji młodzieży jest antykościelna operacja „księża równa się pedofilia”, czy na ile winien jest lewacki klimat polskich uczelni, ile w tym antyklerykalizmu kultury masowej. Zapewne można znaleźć jeszcze wiele powodów. Gwałtowną laicyzację zapowiadano w Polsce na początku transformacji. Te prognozy na szczęście się nie sprawdziły. Ogromna w tym zasługa pontyfikatu JP2. Dziś, 15 lat po odejściu świętego papieża, w dorosłe życie wchodzi pokolenie, które...
Jan Pospieszalski
Gdy Maciej Bodasiński i Leszek Dokowicz w 2016 roku zwoływali Polaków na Jasną Górę na inicjatywę „Wielka Pokuta”, musieli pokonać ogromną ilość trudności. Ogólnopolski „Różaniec do Granic” też wymagał poświęcenia i pracy. Sukces obu akcji to przede wszystkim ogromna wiara i determinacja organizatorów. Przebijanie się z zaproszeniem na coś, co w nazwie ma słowo POKUTA, nie jest proste. Kto dzisiaj chce pokutować? Łatwiej skrzyknąć ludzi na coś pogodnego, gdzie zapowiada się świetna zabawa. Mimo to na Jasnej Górze w 2016 roku zgromadziło się ponad 100 tysięcy wiernych. „Różaniec do Granic”, choć może miał lepszą nazwę, też nie zapowiadał sukcesu. No bo jak sprowokować ludzi, żeby pojechali w trudno dostępne miejsca? Nie wszędzie jest dojazd, nieraz trzeba było pokonywać wiele kilometrów...
Jan Pospieszalski
Należę do tych, którzy pozostają pod urokiem Jarosławia (to nie literówka, choć Jarosława też miałoby sens). Miasto nad Sanem, pełne pamiątek dawnej Rzeczypospolitej, już trzecią dekadę gromadzi miłośników muzyki dawnej. W ramach festiwalu „Pieśń Naszych Korzeni” w kolegiacie, bazylice i klasztornych nawach fani z całej Europy kontemplują dzieła kompozytorów średniowiecza, renesansu i baroku. Tegoroczna edycja jest szczególna, bo odbywa się bez Macieja Kazińskiego (dotychczasowego dyrektora), który dołączył do niebiańskiej orkiestry dawnych mistrzów, których muzykę tak bardzo ukochał. Mottem festiwalu jest tytuł zapisany w rękopisie Jana Sebastiana Bacha w 1720 roku „Sei Solo a Violino senza Basso accompagnato”, otwierający teki nut zawierające sonaty i partity na skrzypce. Sei...
Jan Pospieszalski
Wobec katastrofy demograficznej – pisałem o tym w ubiegłym tygodniu – istnieje konieczność podjęcia programu duszpasterskiego na miarę Ślubów Jasnogórskich prymasa Wyszyńskiego i Wielkiej Nowenny. Programu skierowanego do katolickich rodziców, by nie bali się otworzyć na życie, by ich rodziny były liczniejsze. Program powinien objąć wszystkie pola duszpasterskiego oddziaływania, i to tak odważnie, jak miało to miejsce w latach przygotowań do milenium. Ale troska o przełamanie zaklętej spirali wymierania to nie jest problem tylko Kościoła. To przede wszystkim zadanie władz państwa, o ile poważnie traktują swoją misję i pojmują politykę w perspektywie wykraczającej poza najbliższą kadencję. Zachęta do posiadania liczniejszego potomstwa powinna iść poprzez afirmatywny i umiejętny przekaz...
Jan Pospieszalski
Szykany wobec abp. Jędraszewskiego ujawniają, że w jego słowach nie było przesady. Awantura po jego wypowiedzi paradoksalnie potwierdza, że subkultura dewiacji ma inklinacje totalitarne. Nie znosi sprzeciwu, niszcząc wszystkich, którzy mają odwagę się jej przeciwstawić. Tak jak na czołgach przywieziono nam nieludzki system totalitarny – ateistyczną doktrynę komunizmu – tak dziś przez gigantyczną ofensywę propagandową próbuje nam się narzucić antycywilizacyjną wizję społeczeństwa. Ta neopogańska ideologia jest sprzeczna nie tylko z wartościami, które zbudowały naszą cywilizację, lecz przede wszystkim z naturą i zdrowym rozsądkiem. Obowiązkiem duszpasterzy jest piętnowanie wynaturzeń, ale to za mało. My – katolicy – czekamy na wielki program duszpasterski na miarę kardynała Wyszyńskiego...
Jan Pospieszalski
Trudno wyrokować, co jest większym zagrożeniem dla chrześcijaństwa i ładu moralnego w Polsce: agresywna ofensywa radykalnej subkultury samookreślającej się jako LGBT czy postępująca zmiana nauczania Kościoła w dziedzinie etyki seksualnej. Za obecnego pontyfikatu zmiana ta realizowana jest konsekwentnie, bez rozgłosu i z coraz większą intensywnością. Groźnym sygnałem potwierdzającym rewolucyjny kurs jest kadrowe trzęsienie ziemi w watykańskim Instytucie Małżeństwa i Rodziny, uczelni założonej przez Jana Pawła II. W 2017 roku głową Papieskiej Akademii Życia oraz kanclerzem Instytutu Małżeństwa i Rodziny Franciszek mianował Vicenzo Paglię. Oznacza to, że właśnie ten hierarcha odpowiada za katolicką etykę seksualną w Kościele Powszechnym. Tymczasem wiemy, że gdy Paglia był biskupem w...
Jan Pospieszalski
„To neomarksistowski manifest”, „szokujące treści i wyraz apostazji”, „heretycka aprobata pogańskich wierzeń i rytuałów…” – tak mówią zatroskani kapłani o ogłoszonym w ubiegłym miesiącu dokumencie roboczym przygotowującym Synod Amazonii. Problem dostrzegają nieliczni odważni kapłani w Polsce, ale nie są to nasi hierarchowie, lecz prości i święci „robotnicy Winnicy Pańskiej” Dziwna jest cisza ze strony Episkopatu i groźna, biorąc pod uwagę to, o czym mówią autorzy Dubiów skierowanych do papieża Franciszka, po Amoris Laetitia. Kard. Brandmuller i były prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. Muller, alarmują: „Dokument stanowi atak na fundamenty Wiary!”. W całym Instrumentum Laboris można znaleźć pochwałę religii naturalnych, łącznie z rdzennymi praktykami uzdrawiania i mityczno-...
Jan Pospieszalski
Podczas gdy obwoźne trupy radykalnych środowisk homoseksualistów najeżdżają kolejne miasta pod pretekstem parad równości, gdy nie milkną głosy protestu organizacji prorodzinnych wobec tych manifestacji, zupełnie niepostrzeżenie realizowana jest operacja, której skutki mogą być o wiele poważniejsze niż obnoszenie się po ulicach miast ze swoimi zaburzeniami. W Warszawie, w ramach budżetu obywatelskiego, zgłoszono projekt realizacji edukacji seksualnej opiewający na kwotę prawie 4,7 mln zł. Zgłaszająca osoba, kryjąca się pod nickiem „Anna8484”, opisuje projekt bardzo ogólnikowo. Dowiadujemy się, że zajęcia mają być dobrowolne, przeprowadzone w szkołach podstawowych, w domach kultury i przestrzeni sąsiedzkiej. Wspomina się o warsztatach dla dzieci z udziałem pary edukatorów, o dyżurach „...
Jan Pospieszalski
Ochrona środowiska i powstrzymanie emisji CO2 stały się nową religią. Klimatolodzy i ekodziałacze uzyskali status proroków, a wyznawcy tego nowego kościoła prześcigają się w radykalizmie. Są nawet męczennice, jak ta dziewczynka, która ogłasza post od bananów, by ratować orangutany. Groteskowych przykładów nie brakuje, ale zgadzamy się, że jednak lepiej żyć w świecie niezatrutym i że wszyscy możemy ograniczać zanieczyszczenie. Segregujemy śmieci, zmniejszamy emisję spalin i nie jest tak, jak pisze Masłowska: że szczytem adrenaliny u nas jest „wypi...lenie starej lodówki do lasu”. Gdy prośrodowiskowe zmiany postaw społecznych przyjmujemy jako cywilizacyjny awans, niewielu dostrzega, że wokół rozpanoszył się potworny śmietnik. A przecież to, co widzimy przy drogach i ulicach, woła o...
Jan Pospieszalski
Skandal, jakim jest wyrzucenie przez koncern IKEA pracownika tylko dlatego, że odciął się od afirmacji subkultury LGBT (na korporacyjnym forum cytował, co Biblia mówi o homoseksualizmie), jest szeroko komentowany, dlatego zwrócę uwagę na jeden tylko aspekt. Rewolucja obyczajowa w Szwecji przybrała wyjątkowo radykalny charakter. Od lat 70. aborcja jest dozwolona na żądanie. Kolejne pokolenia poddawane są agresywnej, wyzutej z moralności edukacji seksualnej. Szwecja jako jedna z pierwszych uznała związki jednopłciowe i przyznała im prawo do adopcji dzieci. Kościół też od dekady błogosławi tzw. gejowskie „małżeństwa”. Ale sprawa pana Tomasza jest czymś więcej. To przykład narzucenia na podbitych rynkach szaleństw, jakie stały się częścią społecznego i prawnego porządku w Szwecji...
Jan Pospieszalski
Szuranie sandałami o asfalt, pogaduszki z sąsiadem na boku, trzeszczące głośniki, z których dolatują tylko poszczególne słowa, a pieśni eucharystyczne, owszem, śpiewane, ale tylko jedna zwrotka, bo dalej nikt nie zna tekstu. Ci nieliczni, którzy zadbali o śpiewnik, są w beznadziejnej sytuacji, gdyż trudno złapać synchron z prowadzącym śpiew, gdyż głos z prymitywnej aparatury nie dociera nawet do połowy procesji. Nie przesądzam, że właśnie tak wyglądała celebracja Bożego Ciała w większości parafii, ale wiem, że w podanym wyżej przykładzie wielu czytelników rozpozna własne doświadczenie. A przecież trzeba tak niewiele. Wystarczy zadbać, by ustalone wcześniej pieśni wydrukować na kartkach w odpowiedniej liczbie, położyć na ławkach w kościele, oczywiście przypominając wiernym, że to...
Jan Pospieszalski
Co by się działo, gdyby na miejscu dawnego niemieckiego obozu Auschwitz Birkenau w terminie, gdy odbywa się Marsz Żywych, środowiska ONR wystąpiły o zgodę na manifestację właśnie pod obozową bramą? Jak zareagowałyby światowe media, organizacje żydowskie, gdyby władze miasta wydały zgodę na demonstrację narodowców? Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia 16 lipca w Częstochowie. Pisząc ten tekst, nie wiem, co wydarzy się w niedzielę pod Jasną Górą. Doroczna pielgrzymka Podwórkowych Kółek Różańcowych, odbywająca się zawsze w czerwcu, od wielu lat gromadzi ogromną społeczność młodych czcicieli Matki Najświętszej. I właśnie w tym terminie prezydent miasta Częstochowy wydał zgodę na zorganizowanie parady równości pod jasnogórskim szczytem, tuż obok figury Matki Bożej. Dokładnie w miejscu,...
Jan Pospieszalski
Od kilku dni płonie wysypisko śmieci pod Białymstokiem. 20 zastępów straży pożarnej dzień i noc próbuje ugasić płonące plastikowe odpady przeznaczone do recyklingu. Pożary tego wysypiska zdarzają się regularnie od wielu lat, więc marszałek województwa podlaskiego cofnął pozwolenie na eksploatację sortowni odpadów. Firma, która jest właścicielem wysypiska, odwołała się do ministerstwa i po kilku miesiącach procedowania resort potwierdził cofnięcie pozwolenia. W czasie gdy toczyło się postępowanie, na wysypisko wciąż wjeżdżały wielkie ciężarówki wyładowane odpadami. W imieniu spółki znana kancelaria prawna z Warszawy zaskarżyła decyzję ministra do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a sąd wstrzymał wykonanie decyzji o cofnięciu pozwolenia, a więc firma może w dalszym ciągu legalnie...
Jan Pospieszalski
„Nie ma słów, aby wyrazić nasz wstyd z powodu skandali seksualnych z udziałem duchownych. Są one powodem wielkiego zgorszenia i domagają się całkowitego potępienia, a także wyciągnięcia surowych konsekwencji wobec przestępców oraz wobec osób skrywających takie czyny”. To ważny fragment listu biskupów, ponieważ Pasterze odnoszą się w nim do skandali seksualnych wszelkiego rodzaju, jak rozumiem, również – a może przede wszystkim – do nadużyć, których dopuszczają się kapłani o skłonnościch homoseksualnych, a nie tylko pedofile. Po drugie, biskupi deklarują wyciągnięcie surowych konsekwencji nie tylko wobec przestępców, ale też „skrywających takie czyny”. Rozumiem zastrzeżenia – dlaczego dzieci i młodzież w kościele parafialnym w dniach I komunii świętej i bierzmowania mają być...
Jan Pospieszalski
Hollywoodzkie gwiazdy od lat angażują się w ochronę środowiska. Strzelając miny do kamery, z quasi-religijnym namaszczeniem alarmują i oskarżają wszystkich o niszczenie planety. Leonardo DiCaprio, Justin Bieber i armia celebrytek w teledysku „Earth” straszą wizją globalnej katastrofy. To my, konsumenci, każdego dnia przykładamy rękę do dramatu, produkując tony plastikowych śmieci, korzystając na przykład z rurek do napojów. Ta nowa religia ma i u nas swoich wyznawców. Wielu celebrytów nie odpuści żadnej okazji, by w wywiadach podkreślić, jak bardzo są „eko”, jak chronią planetę, choćby eliminując plastik ze swojego życia. Jednocześnie wielu z nich angażuje się w czarne protesty, walkę o wprowadzenie do szkół edukacji seksualnej, nachalnie promuje antykoncepcję. Usilnie zabiega, by w...
Jan Pospieszalski
Ujawnione przez magazyn Alarm (TVP1) działania seksedukatorek nie pozostawiają złudzeń. Posługując się manipulacją, bez wiedzy rodziców, przemycane są demoralizujące treści uczniom szkół podstawowych. Rozgrzane bojowniczki antropologicznej rewolucji gotowe są nawet najmłodszym wciskać toksyczny przekaz, na który dzieci są kompletnie nieprzygotowane. Ale chodzi nie tylko o to, że genderowa propaganda kolportowana jest bez wiedzy rodziców. To poważniejszy problem. Ofiary molestowania seksualnego w filmie „Tylko nie mów nikomu” zaświadczają, jakie konsekwencje dla ich psychoseksualnego rozwoju miało zdarzenie z dzieciństwa. Jak doświadczona przemoc zatruła im życie. Skoro jesteśmy zgodni, że pedofilia powinna być karana z całą bezwzględnością, oznacza to, że istnieje społeczny konsensus w...
Jan Pospieszalski
Pamiętam, jak w dzieciństwie godzinami oglądałem wejście pielgrzymek na Jasną Górę.  Mimo że pątnicy nie zabiegali o spektakularne formy, jednak odświętne stroje z łowickiego, z Opoczna, ze Śląska, same w sobie były niezwykle barwne. Przesuwające się przed oczami gromady ludzi, złączone śpiewem, rytmem i celem, dla obserwującego dzieciaka były najpiękniejszym i kompletnym spektaklem. Mam nadzieję, że podobna radość towarzyszyć nam będzie 2 maja, gdy ulicami Warszawy przejdzie fantastyczna patriotyczna parada – Biało-czerwony Korowód. O idei i planach niedawno pisałem na tych łamach, dziś już wiem, że Korowód się odbędzie! Wystartuje z placu Teatralnego o godz. 17.00, a uczestniczyć w nim będzie około 50 grup z całej Polski oraz z Białorusi, Litwy, Ukrainy i Kazachstanu. Z ekipą...
Jan Pospieszalski
Zapowiedź Emmanuela Macrona: „Odbudujemy katedrę w pięć lat! Odbudujemy jeszcze piękniejszą” – brzmi śmiesznie i groźnie. Polityczny gracz znakomicie wyczuł szansę, jaką paradoksalnie niesie ze sobą pożar świątyni. Transmitowane na żywo apokaliptyczne obrazy pożaru wywołały globalne poruszenie. Dla Macrona ten powszechny wstrząs stał się okazją, by narzucać emocjonalną agendę, budować wokół dramatycznego wydarzenia wspólnotę żałobników, a w końcu stanąć na czele społeczności zasmuconych. Skompromitowany przywódca, symbolizujący wszystko to, z czym walczy ruch „żółtych kamizelek”, polityk, który doprowadzając do głębokiego podziału w społeczeństwie, obciążony jest odpowiedzialnością za ofiary brutalnych działań policji, nagle dostaje jakąś nieprawdopodobną szansę. Ten pożar (nomen omen...
Jan Pospieszalski
Paradoksalnie strajk w szkołach stał się okazją, by zapytać, czy tylko niskie zarobki są największym problemem polskiej edukacji. Pewnie wielu się oburzy, ale nie jest tajemnicą, że obok świetnych i zaangażowanych pedagogów, w szkołach publicznych motywacja, by poszerzyć kompetencje, starać się o osobisty rozwój i kreatywność, jest mniejsza niż np. w zawodzie dziennikarza. System utrwala postawę: „Czy się stoi, czy się leży…”, więc rodzice słusznie zauważają, że w szkołach publicznych coraz mniej jest nauczycieli z powołaniem na rzecz tych, którzy trafiają do zawodu wskutek selekcji negatywnej. W szkołach prywatnych, gdzie wymagania są większe, więcej jest godzin „przy tablicy”, a realny system oceny pracy jest bardziej sprawiedliwy, strajku nie ma. Dlaczego? Bo tam płace są lepsze i...
Jan Pospieszalski
Ksiądz Rafał Jarosiewicz pewnie nie spodziewał się, że jego akt palenia szamańskich masek, amuletów i książek o tematyce magicznej (w tym Harry’ego Pottera) woła aż taki rezonans – w ciągu kilku godzin milion udostępnień i dziesiątki tysięcy komentarzy. Liczne odniesienia do inkwizycji, średniowiecza i nazistów to najdelikatniejsze reakcje. Potem ruszyły media, a komercyjne telewizje urządziły polowanie na duszpasterza. Patrząc na powszechne oburzenie, zastanawiam się, czy autorzy internetowego hejtu, którzy prawie całe swoje życie spędzają w mediach społecznościowych, jeszcze widzą cokolwiek poza ekranem. Ile książek przeczytali w minionym roku? Czy ich reakcja nie wynika z kompleksów? Sakralizując książkę, poczuli przez chwilę przynależność do intelektualistów... Tak na serio, to...
Jan Pospieszalski
Głównym argumentem przeciwników nowelizacji ustawy o IPN (z dn. 26 stycznia 2018 r.) było oskarżenie o ograniczanie wolności badań naukowych i swobody twórców. Treść spornego artykułu 55a była jednoznaczna: „Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie (...), lub w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat 3”. Choć w punkcie 3 wyraźnie napisano: „Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego określonego w ust. 1 i 2, jeżeli dopuścił się tego czynu w ramach działalności artystycznej lub naukowej”, to od Tel Awiwu, przez Moskwę do Waszyngtonu...
Jan Pospieszalski
Po konferencji w Paryżu z udziałem autorów książki „Dalej jest noc” prezes PAN oświadczył, że „sympozjum miało charakter ściśle naukowy, a jego przebieg został zakłócony przez osoby niezwiązane ze światem nauki”, a dalej – że „o sprawach dotyczących historii Polski trudno jest dyskutować otwarcie, w sposób wolny od zacietrzewienia, uprzedzeń i ksenofobii”. Zwróciliśmy się więc do prezesa PAN z zapytaniem, czy upubliczniony w sieci fragment wystąpienia prof. Jacka Leociaka prezes również uznaje za „ściśle naukowy”. Prezes Jerzy Duszyński uchylił się od odpowiedzi, odsyłając nas do oświadczenia Instytutu Badań Literackich (który w pełni solidaryzuje się z prof. Leociakiem). Zapytaliśmy też – skoro prezes poświadcza, że sympozjum miało „ściśle naukowy charakter” – czy zna treść...
Jan Pospieszalski
Obietnica zapewnienia Polakom połączeń komunikacyjnych tam, gdzie dziś publiczny transport nie dociera, spotkała się z ogromnym poparciem społecznym. Choć słowo „wykluczenie” zostało zawłaszczone przez neomarksistów, po 30 latach transformacji okazuje się, że termin ten najlepiej opisuje problem wielu miejscowości. Aby zrealizować piękną ideę, nie wystarczy przywrócić tego, co było kiedyś. Polska jest już inna. Migracje, dynamiczny rozwój niektórych miast, marginalizacja innych, wyludnianie się wsi i demograficzna zapaść sprawiły, że nie ma prostego powrotu do sytuacji minionej. Istniejące wykluczenie komunikacyjne udowadnia, jakim zabobonem jest dogmat, że najlepszym regulatorem jest niewidzialna ręka rynku. Ulokowane w centrach miast przedsiębiorstwa i dworce autobusowe zostały przejęte...

Pages