Jan Pospieszalski

Jan Pospieszalski
Paradoksalnie strajk w szkołach stał się okazją, by zapytać, czy tylko niskie zarobki są największym problemem polskiej edukacji. Pewnie wielu się oburzy, ale nie jest tajemnicą, że obok świetnych i zaangażowanych pedagogów, w szkołach publicznych motywacja, by poszerzyć kompetencje, starać się o osobisty rozwój i kreatywność, jest mniejsza niż np. w zawodzie dziennikarza. System utrwala postawę: „Czy się stoi, czy się leży…”, więc rodzice słusznie zauważają, że w szkołach publicznych coraz mniej jest nauczycieli z powołaniem na rzecz tych, którzy trafiają do zawodu wskutek selekcji negatywnej. W szkołach prywatnych, gdzie wymagania są większe, więcej jest godzin „przy tablicy”, a realny system oceny pracy jest bardziej sprawiedliwy, strajku nie ma. Dlaczego? Bo tam płace są lepsze i...
Jan Pospieszalski
Ksiądz Rafał Jarosiewicz pewnie nie spodziewał się, że jego akt palenia szamańskich masek, amuletów i książek o tematyce magicznej (w tym Harry’ego Pottera) woła aż taki rezonans – w ciągu kilku godzin milion udostępnień i dziesiątki tysięcy komentarzy. Liczne odniesienia do inkwizycji, średniowiecza i nazistów to najdelikatniejsze reakcje. Potem ruszyły media, a komercyjne telewizje urządziły polowanie na duszpasterza. Patrząc na powszechne oburzenie, zastanawiam się, czy autorzy internetowego hejtu, którzy prawie całe swoje życie spędzają w mediach społecznościowych, jeszcze widzą cokolwiek poza ekranem. Ile książek przeczytali w minionym roku? Czy ich reakcja nie wynika z kompleksów? Sakralizując książkę, poczuli przez chwilę przynależność do intelektualistów... Tak na serio, to...
Jan Pospieszalski
Głównym argumentem przeciwników nowelizacji ustawy o IPN (z dn. 26 stycznia 2018 r.) było oskarżenie o ograniczanie wolności badań naukowych i swobody twórców. Treść spornego artykułu 55a była jednoznaczna: „Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie (...), lub w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat 3”. Choć w punkcie 3 wyraźnie napisano: „Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego określonego w ust. 1 i 2, jeżeli dopuścił się tego czynu w ramach działalności artystycznej lub naukowej”, to od Tel Awiwu, przez Moskwę do Waszyngtonu...
Jan Pospieszalski
Po konferencji w Paryżu z udziałem autorów książki „Dalej jest noc” prezes PAN oświadczył, że „sympozjum miało charakter ściśle naukowy, a jego przebieg został zakłócony przez osoby niezwiązane ze światem nauki”, a dalej – że „o sprawach dotyczących historii Polski trudno jest dyskutować otwarcie, w sposób wolny od zacietrzewienia, uprzedzeń i ksenofobii”. Zwróciliśmy się więc do prezesa PAN z zapytaniem, czy upubliczniony w sieci fragment wystąpienia prof. Jacka Leociaka prezes również uznaje za „ściśle naukowy”. Prezes Jerzy Duszyński uchylił się od odpowiedzi, odsyłając nas do oświadczenia Instytutu Badań Literackich (który w pełni solidaryzuje się z prof. Leociakiem). Zapytaliśmy też – skoro prezes poświadcza, że sympozjum miało „ściśle naukowy charakter” – czy zna treść...
Jan Pospieszalski
Obietnica zapewnienia Polakom połączeń komunikacyjnych tam, gdzie dziś publiczny transport nie dociera, spotkała się z ogromnym poparciem społecznym. Choć słowo „wykluczenie” zostało zawłaszczone przez neomarksistów, po 30 latach transformacji okazuje się, że termin ten najlepiej opisuje problem wielu miejscowości. Aby zrealizować piękną ideę, nie wystarczy przywrócić tego, co było kiedyś. Polska jest już inna. Migracje, dynamiczny rozwój niektórych miast, marginalizacja innych, wyludnianie się wsi i demograficzna zapaść sprawiły, że nie ma prostego powrotu do sytuacji minionej. Istniejące wykluczenie komunikacyjne udowadnia, jakim zabobonem jest dogmat, że najlepszym regulatorem jest niewidzialna ręka rynku. Ulokowane w centrach miast przedsiębiorstwa i dworce autobusowe zostały przejęte...
Jan Pospieszalski
W ubiegłym tygodniu na łamach „Sieci” Maciej Pawlicki przywołał ideę zorganizowania w Warszawie Biało-Czerwonego Korowodu (pomysł rzucił i opisał kilka lat temu redaktor kultowych już „Swojskich Klimatów” – Andrzej Paulukiewicz). Wzorem amerykańskiej parady Pułaskiego czy parady św. Patryka, która w ten weekend przejdzie ulicami Dublina, Polacy także zasługują na radosne i podniosłe święto. Wybór padł na symboliczną datę 2 maja. Polskim fenomenem są tzw. długie weekendy. A początek maja jest szczególny. Złośliwcy mówią, że to święto grilla, choć dzień 2 maja został okrzyknięty Dniem Polskiej Flagi. Data nawiązuje do dylematu, przed którym w latach PRL-u stali właściciele i gospodarze posesji, zobowiązani przez władze, by wywieszone 1 maja flagi koniecznie zdjąć przed zakazanym świętem...
Jan Pospieszalski
Pisząc tydzień temu o paryskiej konferencji „Nowa polska szkoła badań nad historią Zagłady Żydów” nie spodziewałem się, że awantura przybierze takie rozmiary. Zestaw prelegentów reprezentujących głównie Centrum Badań nad Zagładą Żydów, który nie gwarantował obiektywnego przedstawienia stanu polskiej nauki dotyczącego Holokaustu, został oprotestowany przez część Polonii. Przedstawiciele środowisk patriotycznych postanowili przyjść i jak bywa na takich sympozjach, w ramach wolnych głosów wziąć udział w dyskusji. Gdy po pierwszych pytaniach nie dopuszczono już ich do głosu, zaczęli protestować. Zabroniono też nagrywania. To sprowokowało eskalację protestów. We francuskich mediach rozkręca się afera, padają pod adresem Polaków obelżywe określenia. Francuska minister edukacji napisała list...
Jan Pospieszalski
W wojnie narracji o postawach Polaków wobec Holocaustu ponosimy klęskę za klęską. Jeszcze nie wybrzmiały echa ubiegłorocznej awantury zapoczątkowanej wypowiedzią w obozie w Auschwitz ambasador Azari, a zakończona właśnie konferencja w Warszawie stała się okazją do kolejnych oskarżeń Polaków o udział w Zagładzie. Nieprecyzyjne lub wręcz nieprawdziwe słowa najważniejszych polityków, prowokacyjne relacje dziennikarzy, selektywnie dobierane źródła w publikacjach naukowych – to stały już arsenał środków. Wzmacniane jest to produkcjami kultury masowej. Przykład pierwszy z brzegu. Na 17 maja zaplanowano światową premierę filmu „Painted Bird” nakręconego według powieści Kosińskiego pod tym samym tytułem. Kolejny raz, mimo zdemaskowania kłamstwa, nieprawdziwa opowieść będzie kolportowana na...
Jan Pospieszalski
Będąc jesienią we Włoszech, spotkałem emerytowanego profesora, byłego pracownika ważnej watykańskiej instytucji. W Rzymie znalazł się, jak wielu innych Polaków, w pierwszych latach pontyfikatu Jana Pawła II. Był w dobrych relacjach z papieżem, współpracował z nim w wielu ważnych przedsięwzięciach. Ten stateczny, poważny mężczyzna w pewnym momencie poprosił mnie na bok i z troską na twarzy zwierzył się, że dotarł do informacji, która napawa go przerażeniem. Dowiedział się, że w samym centrum Watykanu przygotowywane jest uderzenie, które ma zniszczyć autorytet i dobre imię polskiego papieża. To ma być potężny wstrząs, który może zburzyć przekonanie o świętości Jana Pawła II. Polacy, mówi profesor, muszą teraz okazać siłę. Nie możemy dawać wiary oszczerstwom. Atak bowiem, twierdził mój...
Jan Pospieszalski
W pogoni za pełnią wolności ideolodzy liberalnej demokracji próbują usunąć wszelkie ograniczenia, które krępują jednostkę. Kajdanami mającymi według nich zniewalać dziś człowieka są religia, rodzina i przynależność do wspólnoty narodowej. Skoro udało się uśmiercić Boga, zdemolowano rodzinę, a więź z narodem i jego historią to faszyzm, jedynym sensownym zadaniem jest przebóstwienie jednostki. Obserwując większość krajów zachodnioeuropejskich, odnoszę wrażenie, że rewolucja, przynajmniej częściowo, odniosła sukces. Ale zapał budowniczych nowego porządku świata nigdy nie gaśnie, stąd przymus niszczenia wszelkich silnych tożsamości sprawia, że znaleziono nowy cel. Ograniczeniem, które należy teraz zdemontować, jest płeć. Na przeszkodzie stoi co prawda natura, ale drogą kosztownych i...
Jan Pospieszalski
O nadużyciach norweskiego urzędu Barnevernet pisano wielokrotnie. Problem jest powszechnie znany ze świadectw polskich rodzin, które musiały uciekać z Norwegii, by ochronić dzieci przed przekazaniem ich, pod byle pretekstem, do rodzin zastępczych. Ostatnio władze Norwegii użyły sił policyjnych, aby zmusić polskiego konsula do opuszczenia mieszkania, do którego udał się wraz z polskimi rodzicami na przysługujące im widzenie, aby spotkać się z odebranymi im dziećmi. Na opublikowanym w sieci filmiku widać, jak czwórka funkcjonariuszy wypycha polskiego dyplomatę z mieszkania. Konsul spokojnie tłumaczy, powołując się na immunitet dyplomatyczny, na Konwencję Wiedeńską, oponując wobec naruszenia jego nietykalności cielesnej. Dla napakowanych osiłków w mundurach (również funkcjonariuszek)...
Jan Pospieszalski
Tylko siedem dni potrzeba było, by radykalni przeciwnicy Orszaku Trzech Króli i oburzający się na obecność kapłana podczas firmowych, przedświątecznych spotkań opłatkowych, w momencie zamachu na Pawła Adamowicza nagle doznali olśnienia, przypominając sobie o sile modlitwy, o potrzebie zawierzenia, o tym, że Polska to chrześcijański kraj. W nadprzyrodzonej perspektywie gwałtowne nawrócenia są możliwe. Historia zna spektakularne przemiany ludzkich serc, od świętego Pawła poczynając. Czy jesteśmy więc świadkami nagłego, zbiorowego nawrócenia owych hałaśliwych antyklerykałów? Jak to się stało, że ci, którzy próbowali nakręcać histerię o Polsce jako państwie wyznaniowym, o tym, że rozdział Kościoła od państwa jest fikcją, nagle zgodnie uczestniczą w nabożeństwach, nie przeszkadzają im...
Jan Pospieszalski
Kultura Liberalna, a za nią inni komentatorzy, ogłaszają, że rok 2019 będzie czasem Biedronia. Nie wiem, ile w tym jest zaklinania rzeczywistości, zwykłego chciejstwa, ile wzdychania i nadziei. Zdumienie jednak budzi w tym myśleniu nagromadzenie sprzeczności. To dość karkołomne zadanie, by ukazać Roberta Biedronia jako męża opatrznościowego lewicy, który teraz skutecznie zrealizuje misję łączenia rozproszonego elektoratu. Kłóci się bowiem z tym, co wiemy o rządach Biedronia w Słupsku. Powszechnie krytykowany za nieudolność i brak realnych osiągnięć, sam chyba najlepiej zrecenzował swoją kadencję, skoro nie zdecydował się na ponowne kandydowanie. Dziś dezerteruje z rady miasta, by walczyć na ogólnopolskiej arenie politycznej. Biedroń za wszelką cenę próbuje też odkleić od siebie image...
Jan Pospieszalski
Zamieszanie wokół nowelizacji ustawy o przemocy w rodzinie jest okazją do przypomnienia kilku istotnych faktów: 1. Po trzech latach rządów wspierającej rodzinę prawicy ustawa nadal nosi nazwę „o przemocy w rodzinie”. Nawet w krajach o ultraliberalnej ideologii ustawy takie mówią o przemocy domowej. W Polsce to nie konkubinaty, związki partnerskie czy inne luzackie formy życia pod jednym dachem, lecz rodzina została napiętnowana i uznana przez ustawodawcę (PO/PSL w 2010 roku) za naturalne siedlisko przemocy. 2. Mocą ustawy od dekady wprowadzono niebieską kartę. Zakładana jest na podstawie kontrowersyjnych kryteriów, bazujących na bardzo nieostrych pojęciach. Jako przemoc definiowany jest nie tylko klaps, ale na przykład krytyka dziecka, ograniczanie jego kontaktów czy kontrola...
Jan Pospieszalski
Po kolejnym szczycie w Brukseli w oficjalnych relacjach pojawiały się różne tematy: migracje, łagodzenie skutków kryzysu w strefie euro, polityka klimatyczna. Jednak tym, o czym naprawdę dyskutowano, jest sposób rozstania się Wielkiej Brytanii ze Wspólnotą. Konkluzji w sprawie brexitu nie ma. Jaką formę będzie miał – nikt nie wie. Wiadomo tylko, że przy tej okazji odżyły wszystkie najgorsze konflikty na linii Francja–Anglia i Anglia–Niemcy. Wieki rywalizacji z globalnym imperium przyniosły katalog ran, które teraz odezwały się ze wszystkich stron. Tamte wojny toczono przy użyciu armat i bagnetów, potem karabinów maszynowych i gazów bojowych, dziś prowadzone są nie mniej zajadle, ale bronią masowego rażenia są zapisy w protokołach, rubryki w księgach wzajemnych rozliczeń, ceł, obciążeń...
Jan Pospieszalski
Oberwałem z różnych stron, pisząc w ubiegłym tygodniu, że Centralny Port Komunikacyjny może być uskrzydlającą ideą. Pięknoduchy ze zgrozą krzyczą o zabetonowaniu setek kilometrów kwadratowych Matki Ziemi. Rozwój według nich nie polega na powtarzaniu błędów niszczycieli środowiska. Dyskusję z ekologami zostawiam na inną okazję. Tu chcę odnieść się do twierdzeń, że ważniejsze jest wypalenie postkomuny, dokończenie reformy państwa i instytucji publicznych. A właśnie naprawę państwa miałem na myśli, pisząc o budowie CPK. Pomysł budowy portu pojawił się już wcześniej, ale dopiero za rządów PiS, w 2006 r., zamówiono studium wykonalności, które prócz lotniska obejmowało plan sieci szybkiej kolei. Choć w 2012 r. minister Sławomir Nowak utrącił projekt, dziś wracamy do budowy CPK, a jest to...
Jan Pospieszalski
W sobotę premier Morawiecki zaprosił do dyskusji podsumowującej trzy lata rządów Prawa i Sprawidliwości. Jako główne cele wskazał: rozwój gospodarczy, zwiększenie poczucia bezpieczeństwa i poczucie stabilności rodaków. Pojawiły się też konkrety, m.in. rozwój technologii i innowacyjność. Doceniając to, co już zrobiono, zastanawiam się, co odróżnia wskazane cele od tego, o czym mówili poprzednicy? Rozwój, bezpieczeństwo, stabilność, nowe technologie... Czy to porywające, uskrzydlające idee, miara ambicji „dumnego narodu” (jak mówił premier)? Czy to pułap aspiracji kraju z naszym potencjałem ludzkim, kulturowym, terytorialnym, przyrodniczym w tym miejscu świata i w tym czasie? Świat, który znamy, odchodzi. Rok 2016 pokazał, że nie ma nic stałego w przyrodzie. Wyjście Wielkiej Brytanii z...
Jan Pospieszalski
Aż trudno uwierzyć, jak bardzo myślenie polskich elit ogranicza się do modelu kserokopiarki. Od trzech dekad sukces wyobrażony jest jako aplikowanie formatów wypracowanych w UE, a najlepiej w Niemczech. W tej postawie nie ma miejsca na myślenie kreatywne, samodzielne, odważnie. Widać to niestety również w kulturze. Jednym z najważniejszych festiwali w Polsce jest ten beethovenowski. Wprawdzie jego zasługą jest prezentacja polskiej publiczności wybitnych solistów i świetnych wykonań dzieł uznanych kompozytorów, niemniej pomysł i idea nie są ani oryginalne, ani inspirujące. Z tym większą satysfakcją należy odnotować pojawienie się w Polsce festiwalu Eufonie, który ma na celu popularyzację i prezentację muzyki Europy Środkowo-Wschodniej, czyli kompozytorów reprezentujących kraje...
Jan Pospieszalski
4 listopada pożegnaliśmy Adama Labogę – artystę i twórcę sprzętu nagłośnieniowego. Mało kto wie, że mieliśmy w Polsce konstruktora i producenta wzmacniaczy, które dziś doceniają gitarzyści na całym świecie. Jego sukces zrodziła potrzeba. Adam, jak wielu muzyków z naszego pokolenia, dotkliwie odczuwał niedobory PRL-u. Żelazna kurtyna skazała nas na kompleks braku dobrego sprzętu. Świetna gitara to pół sukcesu. Prawdziwy artysta musiał mieć również wzmacniacz – brzmiący, głośny, niezawodny i estetyczny. Państwowy przemysł ignorował potrzeby środowiska, więc gitarzyści, których nie było stać na przywiezienie z Zachodu na przykład oryginalnego Marshalla, zadowalali się rodzimymi podróbkami. Ale nie zawsze podróbka oznacza coś gorszego. Adam Laboga w pierwszej połowie lat 70. zbudował dla...
Jan Pospieszalski
Denerwują mnie narzekania (szczególnie te ze strony różnych patriotów), że rząd nie przygotował wielkich i godnych wydarzeń z okazji setnej rocznicy odzyskania Niepodległości. Być może jest w tym nieco racji, bo oczekiwania były ogromne. Niestety nie odsłonięto Łuku Triumfalnego, o którym marzy Jan Pietrzak. Muzeum Historii Polski ciągle w budowie. Nie powstała też porywająca, filmowa superprodukcja o marszałku Piłsudskim, Dmowskim czy Paderewskim. Nie odbył się w Warszawie wielki zjazd koronowanych głów i możnych tego świata. To wszystko racja. Polska jest osamotniona i do świętowania z nami wielcy się nie garną. Ale paradoksalnie to dowód, że Polska dziś poważnie traktuje Niepodległość. Bo suwerenność kosztuje. Kto miał przyjechać? Ci, którzy nie są w stanie znieść, że po latach...
Jan Pospieszalski
Wyniki wyborów do sejmików podzieliły Polskę według ukośnej linii – od północnego wschodu do południowego zachodu. W województwach wschodnich i południowych zwyciężyło PiS, w północno-zachodnich Koalicja Obywatelska. Choć szyldy partyjne się zmieniają, ta tendencja widoczna jest od lat: opcja postkomunistyczna i liberalna zwycięża zwykle na ziemiach północno-zachodnich, a patriotyczno-konserwatywno-katolicka na południu i wschodzie. Obserwując te wyniki, szukałem odpowiedzi, czy stereotypowy obraz wyborcy PiS jest zgodny z rzeczywistością. Co o wartościach tych ludzi mówią statystyki GUS. Pierwsze zdziwienie – PiS zwycięża w grupie najmłodszych wyborców. Sprawdzam dane dotyczące urodzeń pozamałżeńskich. Okazuje się, że w mateczniku zwolenników Kaczyńskiego, czyli na Podkarpaciu i w...
Jan Pospieszalski
O ludzka naiwności! – pomyślałem, słuchając szczebiotania mamusi, która zagadnięta przez reportera pod szkołą córki na temat „Tęczowego piątku” powiedziała, że popiera gejowską inicjatywę, argumentując to potrzebą akceptacji dla mniejszości i walką z dyskryminacją. „Komu to przeszkadza, co w tym złego?” – pytała retorycznie. Postawy takie nie są wyjątkiem także w środowisku zdeklarowanych katolików, dlatego muszę uświadomić ich, że są robieni w trąbę. Jeżeli choć odrobinę troszczą się o własne dzieci (już nie napiszę, że o wspólnotę, porządek prawny, tożsamość czy wartości), powinni dowiedzieć się więcej o istocie tej akcji. Niestety, rzetelnych informacji nie znajdą na propagandowych ulotkach czy afiszach LGBT. Owszem, trafią na nie w pismach ideologów tej subkultury, ale wytwarzanych...
Jan Pospieszalski
Artykuł 18 Konstytucji RP deklarując ochronę małżeństwa, rodziny, macierzyństwa i rodzicielstwa ze strony państwa, wyraża zwięźle wartości, jakie Rzeczpospolita Polska uznaje za fundamentalne. Fakt, że zapis ten znalazł się w I rozdziale Ustawy Zasadniczej, wskazuje, że rodzina, małżeństwo i rodzicielstwo nie tylko znajdują się pod ochroną, lecz także stoją u podstaw polityki państwa i jawią się jako cel działań organów władzy publicznej. Lamenty o rzekome niszczenie konstytucji przez obecną władzę pochodzą dziś ze strony tych, którzy do niedawna sami tolerowali łamanie tych zasad, co gorsza, przyjmowali prawa drastycznie naruszające wartości zapisane w artykule 18. Przyjęcie przez rząd PO-PSL antyrodzinnej konwencji stambulskiej i wiele inicjatyw podejmowanych przez minister Kozłowską...
Jan Pospieszalski
Sąd Najwyższy w Norwegii przyznał rację polskiej lekarce dr. Katarzynie Jachimowicz uznając, że zwolniono ją z pracy bezpodstawnie. Proces Polki był precedensowy w kilku wymiarach. To pierwszy proces w Norwegii wytoczony przez lekarza w związku z klauzulą sumienia. Dr Jachimowicz od lat pracowała jako lekarz rodzinny. Niedawno w Norwegii zmieniono przepisy i zakładanie wkładek wczesnoporonnych jest procedurą standardową. Katarzyna Jakimowicz jako katoliczka wystąpiła o zwolnienie jej z przeprowadzania tych zabiegów, powołując się na klauzulę sumienia. W odpowiedzi publiczny zakład opieki zdrowotnej wyrzucił ją z pracy. Polka wytoczyła proces i w pierwszej instancji przegrała. Nie składając jednak broni, odwołała się i tym razem sąd apelacyjny przyznał jej rację. Znamienne było...
Jan Pospieszalski
Czy pamiętacie Państwo historię z kwietnia tego roku, gdy Bydgoskie Dni Bioetyczne organizowane wspólnie przez Bydgoską Izbę Lekarską i II Katedrę Kardiologii CM UMK zostały odwołane? Program konferencji nie spodobał się działaczom Partii Razem, którzy napisali do rektora: „Nie pozwólcie, aby fundamentaliści religijni forsowali swoje poglądy, powołując się na autorytet Uniwersytetu”. Protest nagłośniła „Wyborcza”, a tekst okazał się tak paraliżujący, że rektor wyrzucił wydarzenie z Collegium Medicum UMK i wycofał patronat nad konferencją. Organizator wydarzenia, wybitny kardiolog prof. dr hab. Władysław Sinkiewicz, dowiedział się o tym z prasy. Nie otrzymał żadnego zawiadomienia ani pisemnego uzasadnienia. Poszło o obecność na konferencji Kai Godek – matki dziecka z zespołem Downa – i...
Jan Pospieszalski
Zainspirowany tekstem Piotra Lisiewicza z ubiegłego tygodnia i wstępniakiem Tomka Sakiewicza, chcę dorzucić od siebie kilka słów. Z perspektywy lat widzę, że wszystko, co osiągnąłem w życiu jako muzyk, dziennikarz, publicysta, zawdzięczam moim rodzicom uformowanym przez Kościół. Mama była absolwentką szkoły sióstr zmartwychwstanek, tata po ukończeniu architektury znalazł pracę w częstochowskiej Kurii, nadzorując przebudowy i remonty kościołów (w latach utrwalania władzy ludowej nowych nie budowano). To uformowanie dało rodzicom odwagę, by powołać do życia dziewięcioro dzieci, w czasie, gdy każda wizyta mamy u ginekologa z informacją, że jest w ciąży, zaczynała się od pytania lekarza: „No to co, usuwamy?”. Nasze muzyczne i społeczne kompetencje ukształtowała właśnie wielodzietna rodzina...
Jan Pospieszalski
Od morderstwa Polaka w Neumünster mija już drugi tydzień, a jakoś nie słyszeliśmy o protestach czy fali oburzenia. Owszem, ktoś położył kwiaty na chodniku, ktoś inny zapalił znicz. Zamordowany Polak nazywał się Krystian, miał 20 lat. Pojechał do Niemiec z dodatkową motywacją – pomagał mamie, która opiekuje się młodszym bratem, ośmiolatkiem przykutym do wózka inwalidzkiego. Chłopak zginął w niedzielę nad ranem, gdy wracał z dyskoteki. Policja poszukuje sprawcy, którym jest napastnik o „wyglądzie południowca”. Tajemnicze sformułowanie nabiera bardziej precyzyjnego kontekstu, jeśli zważymy, że do zbrodni doszło w pobliżu meczetu. W momencie, kiedy oddajemy tygodnik do druku, wiadomo jeszcze tylko tyle, że morderca to mężczyzna około lat 30, o sportowej sylwetce (wzrost ok. 180 cm), z...
Jan Pospieszalski
Nie dziwię się rodzicom, którzy zapisują swoje dzieci do harcerstwa. To szkoła charakteru, sprawności, poszanowania dyscypliny, służby i pomocy słabszym, a także patriotyzmu. Te cechy procentują przez całe życie. W Polsce mundur harcerski dodatkowo opromieniony jest legendą Szarych Szeregów, najmłodszych bohaterów Powstania Warszawskiego. Niestety, wojna kulturowa – inwazja ideologii LGBT – nie oszczędza też druhów.    Chorągiew Łódzka ZHP promuje poradnik dla drużynowych „Tężnia Ducha”, w którym czytamy: „Nasza organizacja jest otwarta dla wszystkich, (...). Także homo- i biseksualiści mogą być członkami ZHP oraz zdobywać kolejne stopnie i funkcje. To, z kim dana osoba jest w związku, stanowi jej prywatną sprawę – prawa osób homoseksualnych w ZHP są takie same jak osób...
Jan Pospieszalski
„»Bądźcie bez litości! Bądźcie brutalni! Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem« – to słowa Adolfa Hitlera wypowiedziane w sierpniu 1939 roku podczas narady kadry oficerskiej Wehrmachtu. (…) I choć bardzo ciężko liczbami opisać historię II wojny światowej, to gdy uzmysłowimy sobie, że podczas II wojny światowej zginęło 6 milionów polskich obywateli, a to oznacza 23 procent wszystkich mieszkańców II Rzeczypospolitej, to zobaczymy, że jest to zbrodnia nieporównywalna z żadną inną – życie stracił co piąty Polak”.    Tak 4 września przywitał zebranych dyrektor Muzeum II Wojny Światowej Karol Nawrocki, inaugurując międzynarodową konferencję „World Battlefield Museums Forum” w Gdańsku. Grono uczestników to najznamienitsi historycy – muzealnicy, dyrektorzy słynnych...
Jan Pospieszalski
Jesteśmy świadkami cudu. Ale żeby cud się wydarzył, potrzebne są ludzka wiara i współpraca z Opatrznością. O tym mówiła w dniu uroczystego otwarcia Domu Chłopaków w Broniszewicach s. Eliza Myk. Siostry dominikanki poznałem dwa lata temu, gdy robiliśmy reportaż o dramatycznej sytuacji podopiecznych DPS, którego stara siedziba nie spełniała już podstawowych warunków bezpieczeństwa. Żeby zbudować nowy dom dla 56 chłopców i mężczyzn z głębokim upośledzeniem, siostry z Broniszewic musiały znaleźć 7 mln zł. Modliły się, kwestowały, ale bez oszałamiających rezultatów. Przełomem było spotkanie z benedyktynką, która prowadzi podobną placówkę. Doświadczona zakonnica powiedziała, żeby się nie przejmować, nie czekać – trzeba zacząć budowę. Trzeba zaufać, a pieniądze się znajdą. Podobnie myśleli...
Jan Pospieszalski
We wrześniu mija termin, w którym Polska powinna dostosować prawo do wymogów UE zawartych w tak zwanej dyrektywie Bieńkowskiej. Chodzi o radykalne ograniczenie dostępu do broni. Obecne polskie przepisy do liberalnych nie należą, dlatego zapowiedź kolejnych ograniczeń bulwersuje środowisko strzelców, muzealników i grupy paramilitarne. Nowe restrykcyjne prawo Komisja Europejska uzasadnia potrzebą przeciwdziałania zamachom terrorystycznym. W odpowiedzi strzelcy podają przykłady aktów terroru, w których zabójcy posługiwali się bronią nielegalną, zaś żniwo ofiar było tak wielkie, bo na miejscu nie było nikogo, kto miałby broń i potrafiłby zneutralizować terrorystę. Rozbrojenie społeczeństwa, twierdzą miłośnicy broni, paradoksalnie sprzyja zamachowcom. Należę do pokolenia pięknoduchów, w...
Jan Pospieszalski
W ubiegłym tygodniu Archidiecezja Warszawska opublikowała polskie tłumaczenie Dekretu o heroiczności cnót kardynała Stefana Wyszyńskiego. Oznacza to, że proces beatyfikacyjny Prymasa Tysiąclecia wyszedł z impasu. Polska publikacja dekretu następuje w sierpniu, dokładnie pomiędzy dwoma wielkimi świętami maryjnymi, gdy tysiące pielgrzymów ciągną na Jasną Górę. Właśnie tam jako dzieciak, podczas uroczystości Milenium, pod szczytem sanktuarium, stojąc z zadartą głową, widziałem pierwszy raz na żywo księdza Prymasa. Z Jasną Górą wiążą się najważniejsze dzieła kardynała Wyszyńskiego, które określiły krajobraz duchowy Polski. Jasnogórskie Śluby Narodu z 1956 roku, Wielka Nowenna i peregrynacja kopii cudowenj ikony, a w końcu obchody Milenium 1966 roku miały ogromny wpływ na utrwalenie wiary w...
Jan Pospieszalski
W ubiegłym tygodniu wspomniałem, jak wierność katolickiemu wyznaniu ochroniła język polski i cementowała wspólnoty Polaków pozostałe na terenach wcielonych do ZSRS. Jak wobec brutalnej sowietyzacji konspiracyjne spotkania i modlitwy w języku polskim ochroniły język i tożsamość obywateli II RP i ich dzieci urodzone już po wojnie. Gdy rozpadł się Związek Sowiecki i pojawiła się możliwość powrotu Kościoła na tamte tereny, kiedy w opuszczonych i zdewastowanych świątyniach i klasztorach rozpoczęto usuwanie zniszczeń, Polacy katolicy ofiarnie włączyli się w remont bożych domów, aby przywracać w tych murach życie religijne. Zasługą przede wszystkim polskich kapłanów i polskich sióstr zakonnych jest wskrzeszenie Kościoła na Kresach. Od wczesnych lat 90. do połowy pierwszej dekady XXI wieku w...
Jan Pospieszalski
Czarny woron (tak nazywano ciężarówki kryte plandeką) przyjeżdżał najczęściej w nocy. Sołdaci wyprowadzali całe rodziny z domów, w pośpiechu poganiając kolbami, pakowali na samochód, nie pozwalali nawet założyć zimowej odzieży. Polaków transportowano na miejsce zgrupowania, gdzieś koło bocznicy kolejowej, skąd w bydlęcych wagonach zaczynała się długa droga na wschód. Do opuszczonych przez Polaków domów wpadały ekipy czyszczące. Grabiono wszystkie przedmioty, które przedstawiały jakąkolwiek wartość. Książki w języku polskim – niszczono, paląc na miejscu. Wypędzenia, zwane perwersyjnie repatriacją, zakończyły się w pewnym momencie. Ci, którzy się nie załapali i woleli (lub musieli) pozostać, poddani zostali brutalnej rusyfikacji. Temu m.in. służyła akcja paszportyzacji, czyli nadawania...
Jan Pospieszalski
Dokładnie w dniu, w którym ukazuje się tygodnik, mija pół wieku od opublikowania encykliki papieża Pawła VI „Humane vitae”. Ogłoszona z datą 25 lipca 1968 r. encyklika była odpowiedzią na zamieszanie, jakie w kwestiach etyki seksualnej prowokowali modernizatorzy Kościoła. Odnosiła się do coraz głośniej formułowanych żądań, by na fali posoborowej odnowy Stolica Apostolska zmieniła także moralną doktrynę. Encyklika w sposób zwięzły przedstawia stanowisko Kościoła (wtedy pisano jeszcze krótkie encykliki). Podkreśla, że małżonkowie, kobieta i mężczyzna, nie są kreatorami życia. Są współpracownikami Boga w dziele stwarzania nowego człowieka. Życie od poczęcia jest święte, bo jego dawcą jest sam Bóg. Wszelkie akty wymierzone przeciw życiu, jak również sztuczna ingerencja w płodność, są...
Jan Pospieszalski
W prawicowych tygodnikach ukazała się całostronicowa reklama Trójki Polskiego Radia z hasłem „Muzykami nie jesteśmy, ale gramy najlepiej w Polsce”. Od reklamy trudno oczekiwać prawdomówności, ale uważne odczytanie przekazu dostarcza sporo wiedzy nie tylko o produkcie. Więcej dowiadujemy się o polityce firmy i aspiracjach zarządu. Dlatego warto tak spojrzeć na tę reklamę. Muzyka w Trójce zapewne wyróżnia się na tle sieczki komercyjnych rozgłośni, ale próba wmówienia nam, że to, co słyszymy na trzeciej antenie PR, to jakaś specjalna jakość, jest kpiną z wrażliwości i inteligencji Polaków. Antena jest zdominowana przez zagraniczną playlistę i choć dyrekcja powołuje się na statystyki, nadal w porze najlepszej słuchalności nadreprezentacja anglojęzycznej produkcji jest faktem. Ponadto pasmo...
Jan Pospieszalski
Tydzień temu pisząc o Mundialu, przypomniałem słowa Lecha Kaczyńskiego wypowiedziane w sierpniu 2008 r. na placu w Tbilisi: „Dzisiaj Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę”. Za kilka tygodni minie 10 lat od ataku Rosji na sąsiadujące z nią, niepodległe państwo – na Gruzję. Niestety, życie potwierdziło słowa Lecha Kaczyńskiego. Może z tą różnicą, że nasz kraj padł ofiarą rosyjskiego ataku jako drugi. Niespełna dwa lata po agresji na Gruzję, 10 kwietnia pod Smoleńskiem, Putin wystawił Polsce rachunek za Tbilisi. Gruzja, Smoleńsk, Krym, Donbas to nie oderwane od siebie wydarzenia, ale ciąg działań potwierdzający konsekwentną i zbrodniczą próbę rekonstrukcji imperium. Do pełnego obrazu trzeba dodać rozliczne skrytobójcze mordy,...
Jan Pospieszalski
Krew mnie zalewa, gdy na polskich ulicach (również na korytarzach TVP) napotykam mundialowe plakaty z wielkim napisem Russia 2018. Myślę, że nie trzeba nikogo przekonywać, iż w kraju rządzonym przez Putina (podobnie jak w Sowietach) sport podporządkowany jest polityce i oficjalnej propagandzie. Narodowa reprezentacja Polski nie powinna pojawić się na rosyjskich boiskach. Po zakwalifikowaniu się na Mundial należało z wielkim hukiem ogłosić bojkot imprezy. Należało przypomnieć światu, że Rosja to agresor, okupujący terytoria innych państw, prowadzący działania wojenne, militarne i hybrydowe, realizujący operacje terrorystyczne. To państwo, które skrytobójczo morduje oponentów politycznych, strąca pasażerskie samoloty, prowadzi operacje dezintegracyjne. Że jest to kraj, który gwałci...
Jan Pospieszalski
Każda śmierć przychodzi nie w porę, nawet ta, która kogoś nam bliskiego dosięga w 98. roku życia. W środę, 20 czerwca, odszedł od nas Władek Pogoda, skrzypek, ludowy muzykant, wybitny artysta, ktoś, komu my, kochający polską muzykę źródłową, zawdzięczamy bardzo wiele. To dzięki Władysławowi Pogodzie z Huciny koło Kolbuszowej, wspaniałemu soliście, liderowi wielu kapel, poznałem i zrozumiałem istotę urzekającego piękna, ale też wielką siłę muzyki ludowej. Folklor traktowany jest często jako skansen. To, co grał Władek, owszem, było kwintesencją tradycji, ale nie było muzelanym eksponatem. W jego wykonaniu muzyka nabierała nieprawdopodobnej, witalnej siły, niosła moc autentyzmu, była bardzo prawdziwa. Władek Pogoda był artystą integralnym. Skrzypce, śpiew nie były jego zawodem, a dźwięki...
Jan Pospieszalski
Pisząc w ubiegłym tygodniu o totalitarnej rzeczywistości, w którą stacza się świat tzw. liberalnej demokracji, nie wiedziałem, że życie szybko potwierdzi tę tezę. Sąd Najwyższy podtrzymał wyrok skazujący drukarza z Łodzi za odmowę wykonania materiałów reklamowych promujących ideologię LGBT. Z kasacją wystąpił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Sędziowie oddalili wniosek, podtrzymując wyrok drugiej instancji, który interpretował art. 138 kodeksu wykroczeń, orzekając, że zaoferowanie usług na rynku zobowiązuje przedsiębiorcę do ich świadczenia każdemu podmiotowi. Przyjmując nawet, że w warunkach wojny totalnej rozstrzygnięcie sędziów SN jest kolejną wymianą ciosów między specjalną kastą a Zbigniewem Ziobro, precedensowe rozstrzygnięcie jest krokiem ku narzuceniu nam wszystkim...
Jan Pospieszalski
W ubiegłym tygodniu miały miejsce aż dwa wydarzenia pokazujące, że zaczynamy żyć w rzeczywistości totalitarnej, czyli takiej, w której normy społeczne, prawo i zdrowy rozsądek ulegają ideologicznej dyktaturze. 4 czerwca na zawodach lekkoatletycznych w USA dwa pierwsze miejsca w biegu pań zajęły osoby transseksualne, czyli faceci przerobieni na kobiety. Choć zawodnicy udający zawodniczki na pierwszy rzut oka wyglądają jak mężczyźni, dopuszczono ich do konkurencji. Na drugi dzień Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok nakazujący krajom członkowskim traktować jako współmałżonków osoby ze związków zawartych w innych krajach – tam, gdzie dopuszcza się małżeństwa tej samej płci. Choć w traktatach Polska ma zagwarantowaną suwerenność w kwestiach dotyczących rodziny,...
Jan Pospieszalski
W niedzielę, 10 czerwca, na ulice miast wyjdą marsze dla życia i rodziny. Ich liczebność będzie probierzem zaangażania Polaków na rzecz wartości i sprawdzianem zdolności mobilizacyjnych środowisk katolickich. Tegoroczne manifestacje będą szczególne. Jubileusz niepodległości jest okazją do wyrażenia wdzięczności naszym przodkom za to, że w latach niewoli właśnie w rodzinach ochronili wiarę, polskość, tradycje i narodową kulturę. Ale oprócz dziękczynienia są inne ważne powody, by wyjść w niedzielę na ulice. Nie ustaje presja na Polskę ze strony liberalnej eurolewicy i środowisk obyczajowych rewolucjonistów. Demontaż języka, nauki, kultury, a teraz i prawa postępuje z zatrważającą konsekwencją. Choć w kwestiach dotyczących rodziny Polska ma traktatowo zagwrantowaną suwerenność, ciągle...
Jan Pospieszalski
W poznańskiej galerii Arsenał odbywają się cyklicznie warsztaty. To tradycja wprowadzona jeszcze za czasów poprzedniego szefa placówki Piotra Bernatowicza. Choć Bernatowicz wygrał konkurs na kolejną kadencję, dyrektorem placówki nie został. Prezydent Jacek Jaśkowiak, któremu podlega galeria, zignorował zdanie konkursowej kapituły, obsadzając miejsce swoim kandydatem. A ten do galerii zaprosił ekipę performerów z Barcelony, którzy prowadzą tam „Warsztaty z Rewolucji”. Lewacki kolektyw, w ramach rzekomego performersu (bez żadnego artystycznego sztafażu), przeprowadzał instruktaż, jak dokonać aborcji domowymi metodami. Gdy o sprawie poinformowało Radio Poznań, dyrekcja placówki wydała pokrętne oświadczenie, w którym przekonuje, że to były zajęcia performatywne z „punkowej ginekologii” i...
Jan Pospieszalski
Raport o tuszowaniu przez hierarchów w Chile skandali pedofilskich sprawił, że wszyscy tamtejsi biskupi złożyli na ręce Franciszka rezygnacje. Ta ponura historia przypomina mi przypadek Irlandii. Kilka lat temu odwiedziłem jedno z największych opactw niedaleko Dublina i przyznam – był to przejmujący obraz. Olbrzymi gmach świeci pustkami. W klasztornych murach ledwo tli się życie zakonne, podtrzymywane przez kilku starców w habitach. A jeszcze kilkadziesiąt lat temu z tego miejsca wyruszały dziesiątki mnichów na misje, do Afryki i Azji. Co się stało? Postępujący w świecie proces dechrystianizacji dostał tu turboprzyspieszenia właśnie wskutek skandali pedofilskich. Kościół w Irlandii przeżył wstrząs, pustoszały seminaria, diecezje bankrutowały. Dziś Irlandia, jak większość krajów UE,...
Jan Pospieszalski
Sugestywna reklama pojawiła się właśnie teraz, gdy rodzice, dziadkowie i chrzestni gorączkowo poszukują prezentów dla pierwszokomunijnych dzieci. Nie wiem, czy autor hasła zna badania wskazujące, że właśnie za pośrednictwem smartfonów uczniowie podstawówki jeszcze przed 10. rokiem życia mają pierwszy kontakt z pornografią. Wyobrażenie o treściach pornograficznych ludzi, którzy dorastali 20 lat temu, a którzy dziś nie zapuszczają się na strony porno, redykalnie odbiega od rzeczywistości. Internet zmienił wszystko. Szybki rozwój technologii dostępu i coraz lepsza jakość przesyłanych obrazów sprawiły, że dzieci za pośrednictwem smartfona zaledwie kilkoma kliknięciami mogą wejść w świat wulgarnego porno. Przemysł pornograficzny eskaluje przekaz – coraz więcej treści to obrazy przemocy,...

Pages