Kultura

Gdy myślimy o historii naszego kraju, skupiamy się na aspektach militarnych i polityce wewnętrznej oraz międzynarodowej. Tymczasem na przestrzeni wieków wśród Polaków było wielu wybitnych przedsiębiorców. Ich sylwetki możemy znaleźć w książce zatytułowanej „Poczet przedsiębiorców polskich”. Możemy się tylko domyślać, jak dzięki ich postawie dziś wyglądałaby nasza gospodarka, gdyby nie rozbiory, II wojna światowa i PRL. Think tank Związku Przedsiębiorców Polskich – Fundacja Warsaw Enterprise Institute wspólnie z Fundacją im. XBW Ignacego Krasickiego zdecydował się opracować i wydać „Poczet przedsiębiorców polskich”. Jest to unikalny zbiór sylwetek polskich przedsiębiorców, którzy mieli olbrzymi wpływ na rozwój gospodarczy Polski za czasów Jagiellonów, w czasach wolnej elekcji, a także...
Jakub Augustyn Maciejewski
Idzie kilka kroków przed wszystkimi firmami ze swojej branży, zmieniając oblicze oglądania filmów i seriali, uzależnia, wywołuje dyskusje, rozkochuje i wzbudza gniew. Serwis internetowy Netflix staje się takim fenomenem jak radio w latach 20. i telewizja w latach 70. Liczby mówią same za siebie. Internetowa wypożyczalnia filmów w samym tylko roku 2018 zarobiła na czysto 1,211 mld dolarów dzięki prawie 150 mln klientów na całym świecie. Ostatnia gala Oscarów przyniosła Netflixowi kolejny spektakularny klejnot w koronie – wyprodukowany przez spółkę meksykański film „Roma” otrzymał trzy statuetki, w tym dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Czy ktoś mógł sobie wyobrazić w końcu lat 90., że wysyłkowa wypożyczalnia filmów na płytach DVD będzie zdobywała Oscary i tworzyła seriale, które...
Północny azyl [4/6 gwiazdek] Daria Zawiałow, HELSINKI, Sony Music Od świetnego i hojnie nagradzanego debiutu Darii Zawiałow upłynęły już dwa lata. Nowa płyta „Helsinki” jest nie tylko równie przebojowa, ale też bardziej zróżnicowana brzmieniowo. Elektropopowe tło teraz jeszcze mocniej przecinają gitarowe dźwięki. Odpoczynek od ostrych syntezatorów przynoszą delikatnie rozkołysane, akustyczne „Zbrodnie Ikara” oraz równie nastrojowe „Płynne szczęście”. Muzyce towarzyszą gorzkie, czasem wykrzyczane słowa, na które artystka ma jednak antidotum. Są nim schowane w zanadrzu, tytułowe „Helsinki”, będące krainą marzeń i upragnionym azylem. Pieśni Powstania Wielkopolskiego [5/6 gwiazdek] SYMFONIA WIELKOPOLSKA 1918. PIEŚNI POWSTAŃCZE, DUX Monumentalne dzieło Marka Sewena „Symfonia...
Marcin Wolski
Komunizm okazał się chorobą cięższą, niż nam, pacjentom, początkowo się wydawało. Po 30 latach w wolnej Polsce dopiero zbliżamy się do odkrycia całej prawdy o jego charakterze, skali deprawacji i uwikłaniu ludzi. Nieraz bardzo wybitnych. Demaskatorskie książki Joanny Siedleckiej pozwalają przewartościować opinie o polskim środowisku literackim, dźwigniach kariery i cenie, jaką za to płacono. Najnowsza praca Sebastiana Ligarskiego i Grzegorza Majchrzaka zajmuje się tymi, których próbowano złamać i pozyskać, i przeważnie nie osiągnięto zamierzonych celów. Bezpieka zaginała parol na największych – latami rozpracowywała Zbigniewa Herberta i wychodziła ze skóry, pragnąc zaszkodzić Czesławowi Miłoszowi, wtedy gdy otrzymał nagrodę Nobla, a następnie odbywał triumfalną podróż po Polsce....
Maciej Parowski
Kino amerykańskie lubi występnych bohaterów, pod warunkiem że mają charakter. Skłoni widza, by sprzyjał nawet gangsterowi, gdy ten wojuje z większym łajdakiem. A ober-draniem, wiadomo, jest system, państwo, elity. Stary kwiaciarz w „Przemytniku” Eastwooda przemyca prochy dla meksykańskiego kartelu, bo bank go zlicytował, a kartel dobrze płaci. Niedawno w filmie pod takim samym tytułem z Thomasem Hardy i Jessicą Chastain pokazano ferajnę bimbrowników. Też byliśmy po ich stronie. Ale Eastwood robi także film rodzinny, a nie jedynie o mafii. Sam gra bankruta, któremu brylowanie na zjazdach hodowców kwiatów przesłoniło życie rodzinne. Jego rodzona córka wciela się w tę filmową. Mamy tu też żonę i wnuczkę, i wszystkie z pretensjami, że zmarnował im życie. Czy można to naprawić? Tak, kasa od...
Jakub Augustyn Maciejewski
Silnie podbudowaną ideologią wykluczenia „mniejszości seksualnych” wystawę o tematyce homoseksualnej autorstwa Daniela Rycharskiego w Muzeum Sztuki Współczesnej można zobaczyć do 22 kwietnia. Można, ale nie trzeba. I nie warto. Trudno, żeby sztuka lub nawet jej substytuty nie dołączały do dyskusji nad kształtem społeczeństwa, zwłaszcza gdy w Polsce rośnie napięcie pomiędzy dwoma wizjami współczesności. W dyskusję (czy raczej walkę) nad istotą wolności w XXI wieku włącza się także finansowane przez stołeczny budżet Muzeum Sztuki Współczesnej. Wystawa Daniela Rycharskiego „Strachy” ustawiona w jednej sali muzealnej zawiera różne konstrukcje, usilnie zwane rzeźbami, które mają wyrażać cierpienie homoseksualistów, ich prześladowania i nietolerancję ze strony – a jakże! – Kościoła...
Twardziele z podwórka Sokół, WOJTEK SOKÓŁ, Prosto [2/6 gwiazdek] Aby sprawdzić, co słychać w polskim rapie, sięgnijmy po solową płytę weterana gatunku – Wojtka Sokoła. „Mam czterdzieści lat, jestem mężczyzną. Nowy hip-hop to pluszowy człowiek z blizną” – próbuje dystansować się od rapującej młodzieży, zapraszając równocześnie do nagrań idola nastolatków Taco Hemingwaya. W tym muzycznym wyścigu o najtwardszego chłopaka z podwórka, jest to zresztą jeden z nielicznych tekstów, które dają się zacytować. W pamięci zostaje zaś przyjemnie wmontowany refren z głosem Andrzeja Zauchy w miłosnej historii „Pomyłka”. Kontynuacja dzieła [5/6 gwiazdek] Maurizio Pollini, Chopin, Deutsche Grammophon Włoski pianista Maurizio Pollini w 1959 roku otrzymał dyplom mediolańskiego konserwatorium, a...
Marcin Wolski
Fascynujące erudycyjnym bogactwem „Roztrzaskane lustro” Wojciecha Roszkowskiego opowiada  o powstaniu, rozwoju, wyjątkowych wartościach, a następnie o dzisiejszym upadku cywilizacji Zachodu. Symptomy zapaści widoczne są gołym okiem, katastrofa demograficzna, kryzys wartości stanowiących ongiś fundament Europy, a na dodatek polityczno-poprawny paraliż mentalny uniemożliwiający zdefiniowanie i zwalczanie zagrożenia. Korzenie fenomenu Zachodu są znane – grecka filozofia, rzymskie prawo i duch judeochrześcijański; znane są też czynniki, które umożliwiły rozwój – równowaga sił między sacrum a profanum, wielość bytów politycznych i prawa jednostki w połączeniu z indywidualizmem, co razem stworzyło model  nieznany w świecie.  Autor ukazuje zarazem, jak w zdobyczach...
Maciej Parowski
Jan Nowak Jeziorański nie zobaczył filmu o swojej misji. Ale opowiedział o nim producentowi, Janowi Ołdakowskiemu. Chodziło o barwną wizję tamtych czasów, o ukazanie skali zagrożeń i wyzwań zrozumiałe dla młodych. Jeziorański ma przywieźć do Warszawy stanowisko Churchilla i polskiego Londynu w sprawie powstania. Alianci nie pomogą, polscy generałowie się sprzeczają i blokują kuriera. Tu i tam polują na niego niemieccy agenci, szukając szansy na kontakt z AK i akcję przeciw bolszewikom. Ci podchodzą pod Warszawę, przez Most Poniatowskiego wycofują się Niemcy, ale garnizon w stolicy zostaje wzmocniony. O innym kurierze, który dotarł do USA, opowiedział Sławomir Grünberg w bieda-filmie „Karski i władcy ludzkości”. Na tym tle obraz Pasikowskiego to wystawna realizacja. Wojenny Londyn,...
Za nami Oscary 2019. „Zimna wojna” przegrała z „Romą”, a statuetki trafiły do filmów w miarę dobrych. Tyle dobrego, że Polacy mocno zaznaczyli swoją obecność na gali. Polsce nie udało się wywalczyć Oscara. „Zimna wojna” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego była nominowana w kategoriach: film nieanglojęzyczny, zdjęcia (operator Łukasz Żal) i reżyser. – „Zimna wojna” to bez wątpienia bardzo dobry film pod kątem artystycznym. Ale historię, którą miał do powiedzenia Alfonso Cuarón, czyli reżyser „Romy”, była zdecydowanie lepsza – mówi „Gazecie Polskiej” dr Łukasz Jasina, historyk i krytyk filmowy. – Prawdopodobnie też ta historia, jak i inne, które były nominowane, bardziej pasowała do aktualnych zapatrywań politycznych w Stanach Zjednoczonych – dodaje. Wspomniany obraz przedstawia...
Moniuszko na jazzowo [4/6 gwiazdek] Włodek Pawlik Trio, PAWLIK/MONIUSZKO. POLISH JAZZ, Pawlik Relations Znamy już dziesiątki płyt z jazzowymi interpretacjami utworów Chopina, Szymanowskiego czy Paderewskiego. Twórczość Stanisława Moniuszki długo czekała na swoją kolej. Tymczasem Włodek Pawlik udowadnia, że melodyjna muzyka ojca polskiej opery narodowej jest niemal stworzona do współczesnych improwizacji. Dla fanów talentu Pawlika album raczej nie jest zaskoczeniem. Utwory z repertuaru Moniuszki pojawiały się już wcześniej na koncertach jazzmana. Na płycie nie mogło zabraknąć najbardziej znanych kompozycji, są zatem „Prząśniczka”, „Znasz li ten kraj”, a nawet aria „Ten zegar stary”. Krótka historia pieśni [4/6 gwiazdek] Szymon Komasa, POLISH LOVE STORY, Warner Classics Utwory...
Tomasz Łysiak
Gala Oscarów 2019 za nami. Nad Wisłą rozległy się lekkie jęki zawodu, bo „Zimna wojna” Pawlikowskiego nic nie dostała. Żal, że nic nie dostał nawet Łukasz Żal za zdjęcia. Owszem, były piękne. Ale przyznać trzeba, że to, co zrobił Cuarón w „Romie”, to majstersztyk i nagrodę odebrał zasłużenie. Po raz kolejny jednak okazało się, że Oscary są wielką imprezą promocyjną, spełniającą zapotrzebowania politycznie poprawnego świata amerykańskich mediów i elit oraz części ogłupianych przez lewackie gazety i telewizje widzów. Jakkolwiek patrzeć – wygrały filmy, w których albo biały wozi czarnego samochodem, albo homoseksualista zakłada zespół muzyczny, albo rzecz dzieje się w meksykańskiej dzielnicy, albo Murzyni walczą o swe skradzione przez cywilizację białych artefakty, albo wreszcie...
Marcin Wolski
Człowiek rzadko zastanawia się nad źródłami swych poglądów. Konserwatyzm wynieśliśmy z rodziny, szkoły, kościoła, czasem zdobyliśmy go sami drogą życiowych doświadczeń. Bo jego główną zaletą, charakterystyczną także dla nauk technicznych i przyrodniczych, jest sprawdzalność. To nie próba konstruowania utopii, którą mimo tylu klęsk i zbrodni próbują realizować „postępowcy”, lecz przekonanie o niezmiennej w gruncie rzeczy naturze ludzkiej i wyższości prawa naturalnego nad wszelkim stanowionym. Proponowane przez Beniamina Wikera „10 książek, które każdy konserwatysta powinien znać”, jest zestawem dającym oparcie w ideowych sporach i spokój duszy, że się stanęło po właściwej stronie. Zestaw może zdumiewać. Obok Biblii opowiadającej o porządku świata, który zrodziły przymierze Boga z...
Maciej Parowski
„Granica” nie dostała Oscara (w kategorii kostiumy, charakteryzacja), ale tak jak „Zimna wojna” to dobre kino. J.A. Lidqvist, współscenarzysta „Granicy”, napisał już podobny film „Pozwól mi wejść”, o dzieciaku, który zaprzyjaźnia się z wampirzycą. Wzajemnie oboje grają czysto, są samotni i mają świat przeciw sobie. Toteż mimo scen zabójstw stajemy po ich stronie. Tina, celniczka w przystani promowej, ma twarz potwora, przyjezdnych obwąchuje jak zwierzę. Wyczuje narkotyk, przemycany alkohol, zdemaskuje komórkę z chipem pełnym dziecięcej pornografii. Tina jest wyrzutkiem, nosicielem wady chromosomu, ciąży ku człowieczeństwu, żyje na uboczu, wyzyskiwana przez Rolanda – szemranego współlokatora. To się zmieni, kiedy w komorze celnej zjawi się Vore, istota taka jak ona. Im też zrazu...
10 lutego 1919 r. po raz pierwszy w niepodległej Polsce zebrał się w Warszawie na inauguracyjnym posiedzeniu Sejm Ustawodawczy. Na posłach spoczywała wielka odpowiedzialność za odbudowę niepodległego państwa – musieli zapewnić odrodzonej Rzeczypospolitej ustrojowe podstawy, gwarantujące niezależność i suwerenność. Było to święto demokracji i parlamentaryzmu. Dla upamiętnienia tych wydarzeń we wtorek 19 lutego br. odbył się w Teatrze Wielkim w Warszawie wyjątkowy koncert Orkiestry Opery Narodowej pod dyrekcją José Marii Florêncio, na którym nie zabrakło utworów wybitnych kompozytorów, m.in. Stanisława Moniuszki, Henryka Mikołaja Góreckiego, Henryka Wieniawskiego, Karola Szymanowskiego i Ferenca Liszta. – Niech ten koncert będzie wyrazem pamięci i wdzięczności dla posłów pierwszego...
Prezentujemy najważniejsze filmy polskiej kinematografii, które przedstawiały widzowi historie Żołnierzy Wyklętych – od drastycznych przekłamań w PRL do pierwszych prób po 1989 roku pokazania prawdy. „Jasne Łany”, reż. E. Cękalski, 1947 r. To drugi (po „Zakazanych piosenkach”, 1946 r.) pełnometrażowy powojenny polski film fabularny, a pierwszy uderzający w niepodległościowe podziemie. Siły wrogie nowemu ustrojowi reprezentuje tu inteligent Leśniewski („Jastrząb”) – rola A. Łapickiego. Współpracownikami „Jastrzębia” są nieciekawe figury: były rządca „Elegant”, młynarz Ruczaj oraz zapijaczony gospodarz. Wszyscy oni sprzeciwiają się i elektryfikacji Łanów, i funkcjonowaniu we wsi świetlicy, i ponoszą odpowiedzialność za wpędzanie chłopów w alkoholizm, pędząc bimber powodujący ślepotę...
Marcin Wolski
Niejednokrotnie patrząc na mapę starożytnego świata, zadawałem sobie pytanie, dlaczego legiony rzymskie nie zajęły całej Germanii. Przekroczyły Ren i Dunaj, dotarły do Brytanii. I zatrzymały się. Czy powodem była bezprzykładna klęska, jakiej doznały legiony Warrusa 15 września roku 9 n.e. w Lesie Teutoburskim? Podobno po otrzymaniu wiadomości o tym cesarz Oktawian miał wołać: „Warrusie, zwróć moje legiony”. Ale wódz nie mógł tego zrobić. Nadział się na własny miecz. Czy pamięć o tej rzezi sprawiła, że przez kolejne stulecia nie próbowano ujarzmiać ludu z puszcz Germanii? Czy imperium rzymskie istniałoby do dziś, gdyby w odpowiednim momencie oparło się o Ural? Powieść Gerainta Jonesa „Krwawy las” została osnuta wokół tego wydarzenia. Jest opowieścią legionisty Felixa, który odnaleziony...
Maciej Parowski
Nadine Labaki, aktorka i reżyserka libańska, szuka w kinie wyjścia z sytuacji bez wyjścia. Remedium widzi w empatii, emocjach, a te znajduje u wykluczonych, najsłabszych. W filmie „Dokąd teraz?” kobiety pogodzą skłóconą społeczność muzułmanów i chrześcijan. Schowają chłopom karabiny, podsuną im ciasteczka z haszyszem i jeszcze doproszą ukraińskie erotyczne tancerki. W nominowanym do Osacara „Kafarnaum” pozwala nam Labaki uwierzyć, że mały, dzielny Zejn z bejruckich slumsów może zaprowadzić dobro w swoim okrutnym świecie. W prologu oglądamy go pozywającego rodziców za brak wykształcenia, opieki, za cywilne wykluczenie, bo dzieciak prawnie nie istnieje, za śmierć siostry. Większą część filmu zajmuje włóczęga czy odyseja małego w biednym, pełnym ruin, podzielonym społecznie i klasowo...
Adam Chmielecki
„Solidarność” to dziedzictwo wszystkich Polaków i żadne środowisko nie może mieć na nie monopolu. Europejskie Centrum Solidarności z założenia miało promować polskie dziedzictwo historyczne za granicą i stanowić element polskiej „soft power”. Stało się inaczej. ECS pełni rolę zupełnie niepasującą do swojej nazwy i tożsamości ruchu, do którego się odwołuje, a działa już 12 lat. Niestety można odnieść wrażenie, że instytucja ta chce być swoistą ekspozyturą zagranicznych ośrodków w Polsce. Na spotkania i wykłady do ECS zapraszani są przede wszystkim lewicowi i liberalni intelektualiści, próbujący zaszczepić w Polsce aktualne zachodnioeuropejskie trendy. A zatem profil funkcjonowania ECS jest dokładnie odwrotny do celów, do jakich został powołany. Zamiast promocji Polski na świecie w duchu...
Ukojenie [4/6 gwiazdek] Yann Tiersen, ALL, Mute Records Yann Tiersen kojarzony jest głównie jako autor znakomitej ścieżki dźwiękowej do filmowej „Amelii”. Tymczasem mamy do czynienia z niezwykle wszechstronnym kompozytorem, którego twórczość rozciąga się od mocnych rockowych dźwięków po muzykę klasyczną. Najnowszy krążek „All” unika jednak ciężkiego brzmienia. Delikatne dźwięki pianina, skrzypiec i odgłosy przeniesione prosto z natury przynoszą za to prawdziwe ukojenie. Przyjemność sprawia zarówno dobiegający w tle śpiew ptaków, jak i udział ciekawych gości, m.in. szwedzkiej piosenkarki Anny von Hausswolff czy francuskiego barda Deneza Prigenta. Londyńska tuba [5/6 gwiazdek] Theon Cross, FYAH, Gearbox Records Londyńska scena jazzowa wciąż tętni życiem, niemal co chwila...
Jacek Lilpop
Kto może, niech koniecznie odwiedzi prezentowaną do 17 marca wystawę „Krzycząc: Polska! Niepodległa 1918” w Muzeum Narodowym w Warszawie. Do obejrzenia niepokazywane od bez mała stu lat dzieła polskich twórców. Muzeum Narodowe na 100-lecie odzyskania niepodległości udostępniło wiele dzieł ze swoich zbiorów, które do tej pory nie były dostępne zwiedzającym. Wystawę można by chwalić bez końca, gdyby nie jej fatalny początek – rozpoczęcie pracą Piotra Uklańskiego (znanego z płaskorzeźby będącej skrzyżowaniem nazistowskiego herbu Niemiec z orłem, godłem Polski), „Krzycząc: Polska!”. Opisywał ją już słusznie rozsierdzony Jarosław Kossakowski w „Gazecie Polskiej Codziennie”: „Praca ta według organizatorów ekspozycji prowadzi twórczy dialog współczesności ze sztuką wieków XIX i XX. Swoisty...
W czasach, gdy umarło człowieczeństwo, jeden człowiek szukany przez obce wywiady podjął się ryzykownej misji, od której miały zależeć losy II wojny światowej. Film Władysława Pasikowskiego, którego premiera odbędzie się już 15 marca, pokazuje niezwykłe losy kuriera Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Ten, kto oglądał film „Jack Strong” (o Ryszardzie Kuklińskim), wie, że Władysław Pasikowski potrafi emocjonująco pokazać życie wielkiego człowieka. Tym razem reżyser postanowił skupić się na historii Jana Nowaka-Jeziorańskiego, choć nie będzie to typowa biografia. Fabuła dotyczy kilku tygodni z życia legendarnego kuriera warszawskiego. Akcja toczy się na przełomie czerwca i lipca 1944 roku i to na jej kanwie powstał film sensacyjno-szpiegowski. Losy Jamesa Bonda to przy życiorysie Nowaka-...
Spotkanie mistrzów [6/6 gwiazdek] Rafał Blechacz, Bomsori Kim, FAURÉ, DEBUSSY, SZYMANOWSKI, CHOPIN, Deutsche Grammophon Zarówno Rafał Blechacz, jak i Bomsori Kim są doskonale znani polskiej publiczności z konkursów muzycznych. Emocji towarzyszących nam podczas pamiętnego Konkursu Chopinowskiego z 2005 roku przypominać nie trzeba. Nie mniejsze wrażenia były jednak obecne trzy lata temu, w trakcie występu koreańskiej skrzypaczki Bomsori Kim w finale Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego. Na wspólnej płycie sięgają po repertuar polskich i francuskich kompozytorów. Trzeba koniecznie wysłuchać mistrzowskiego wykonania Sonaty g-moll Claude’a Debussy’ego, a także niezwykłego finału – Nokturnu cis-moll Chopina w opracowaniu na fortepian i skrzypce. Wspólnymi siłami [3/6...
Marcin Wolski
Praca Małgorzaty Dygas opowiada historie ponad 20 firm, z których każda może być uznana za polską markę firmową, choć niewiele z nich pozostało w polskich rękach, a niektóre przestały istnieć. W pierwszym rzędzie są to historie rodzinne i dzieje rodzinnych firm. Wśród przykładów dwie gałęzie przybyłego z Austrii rodu Lilpopów – pierwsza związana z pięcioma generacjami znakomitych zegarmistrzów, druga w spółce z Rauem i Evensem tworzyła polską motoryzację. Przy okazji Lilpopowi zawdzięczamy pionierskie rozwiązanie urbanistyczne – miasto-ogród Podkowę Leśną. Syn słynnego malarza Jana Piotra Norblina został założycielem dynastii producentów brązu słynnej warszawskiej firmy wyrobów metalowych. Blask polskiego srebra zawdzięczamy rodzinie Fragetów, klejnotów – Władysławowi Krukowi....
Maciej Parowski
Rodriguez zaczął od amatorskiego arcydzieła „Desperado”. Puszczał się potem na smaczne ekstrawagancje z Tarantino („Cztery pokoje”, „Od zmierzchu do świtu”). Stworzył urzekającą formułę kina komiksowego we współpracy z gigantem tej sztuki – Frankiem Millerem („Sin City” 1 i 2). Teraz wspierany producencko przez Jamesa Camerona („Terminator”, „Titanic”, „Avatar”) sięgnął po mangę. I wypadł lepiej niż Rupert Sanders z „Duchem w pancerzu”. Sanders naśladował wizerunki i nawet ujęcia cudownej animacji Mamoru Oshii z 1995 roku, tyle że z pomocą aktorów. Brak takiej oczywistej wtórności u Rodrigueza startującego od plansz Yukito Kshiro. Od jego mangi o okaleczonym cyborgu dziewczyny, w którym obudzi się gigant. Specjalnością mangi są lolitki o wielkich oczach i cybernetyczne jatki: ręka (...
Tomasz Łysiak
Gdy Paolo Sorrentino odbierał Oscara za film „Wielkie Piękno”, podziękował rodzicom i Maradonie. Wielki piłkarz Napoli faktycznie w jakiś sposób „uratował” młodziutkiego Paola od śmierci, zostawiając w duszy filmowca mistyczny ślad. W swoją dobrą gwiazdę wierzył i wierzy Berlusconi – bohater filmu Sorrentino „Oni” („Loro”) – choć jego życiorysem można obdarować kilka filmów. Został miliarderem, właścicielem telewizji i klubu piłkarskiego, najdłużej sprawującym urząd premierem włoskim po II wojnie światowej i przyjacielem z jednej, a wrogiem z drugiej strony największych gigantów światowej polityki. Film Sorrentino opowiada o Berlusconim z okresu słynnych „bunga bunga” – wielkich imprez z młodymi dziewczętami i skandalami finansowymi w tle. Gorzka komedia, z rewelacyjną rolą Tony’ego...
Zaskoczenia [gwiazdki 2/6] Stanisław Soyka, MUZYKA I SŁOWA STANISŁAW SOYKA, Universal Wiele zaskoczeń przynosi nowa płyta Stanisława Soyki. Na długo oczekiwanym, autorskim projekcie fortepian został wyparty przez delikatne, gitarowe i niestety nużące rhythmandbluesowe brzmienia. Co gorsza, nie jest to jedyna zmiana. Nowej muzyce towarzyszą słowa wypełnione mało odkrywczymi obserwacjami, że dzieci dorastają, a każdy dzień jest ważny. Najciekawszy moment albumu pojawia się wraz z dźwiękami fortepianu w piosence „Wielka Rzeka”, gdzie powraca przestrzeń na muzykę i słowa. Niestety, jest to ostatni z jedenastu utworów. Krok w przyszłość [5/6 gwiazdek] MŁODZI KOMPOZYTORZY WARSZAWSCY, Chopin University Press Mimo młodego wieku mają już liczne nagrody i nieograniczoną wyobraźnię....
Jan Przemyłski
W czasie II wojny światowej kilkuset lub nawet kilka tysięcy Żydów uratowali przedstawiciele polskiej ambasady w Szwajcarii. Robili to, podrabiając dla nich paszporty państw z Ameryki Łacińskiej, głównie Paragwaju. Jeszcze do niedawna historia ta nie była znana, teraz powstał o niej film dokumentalny pt. „Paszporty Paragwaju”. – Druga wojna światowa był to czas, kiedy ziemie polskie zostały zajęte przez okupantów. Wydawało się wtedy, że państwo polskie przestało istnieć, ale to nieprawda – powiedział dr Mateusz Szpytma, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej, kilka dni temu podczas premiery filmu w stołecznym kinie „Muranów”. – Istniało Polskie Państwo Podziemne, istniał polski Rząd na Uchodźstwie, istniała polska dyplomacja, zarówno w krajach sojuszniczych, jak i w neutralnych – dodał...
Marcin Wolski
Rzadko się zdarza, by życie autora dorównywało barwnością jego bohaterom. Popularny brytyjski pisarz Jeffrey Archer ma w dorobku nie tylko wiele książek i scenariuszy seriali (np. „Kane & Abel”). Był także sportowcem, członkiem Izby Gmin, Izby Lordów, więźniem (odsiedział dwa lata z czteroletniego wyroku za krzywoprzysięstwo). Jego najnowsza powieść „I tak wygrasz” obraca się wokół zawsze interesującego go tematu sukcesu. Bohaterem jest rosyjski nastolatek, Aleksander, utalentowany szachista. Jego ojciec – zadenuncjowany przez Władimira, kolegę z leningradzkiego podwórka, który marzy o karierze w KGB – ginie z rak czekistów za próbę organizacji wolnych związków zawodowych. Aleksander wraz z matką decydują się na ucieczkę. O wyborze: Anglia czy USA decyduje rzut monetą. Przy czym...
Maciej Parowski
Kryminalną komedię „Czarne bractwo…” Spike’a Lee grali w kinie na peryferiach, przypominając oscarowe nominacje. Superbohaterska „Czarna Pantera” Ryana Cooglera od dawna chodzi na płatnych kanałach TV. Murzyni i fantaści zacierają ręce, ich kino się przebiło. Szkoda, że wchodzi w drogę naszej „Zimnej wojnie”. Ale jakby co – nie wypada narzekać. „Bractwo…” to film znakomity, na faktach, ociera się o grozę, ale tarza w ironii. Czarny glina na początku lat 70. – kiedy ginie Luter King, kolorowi obrywają na ulicach i w komisariatach – podejmuje trudne zadania. Najpierw inwigiluje czarne lewackie manifestacje, potem bierze się za Ku Klux Klan. Telefonicznie udaje sympatyka bractwa, bajeruje jego kierownictwo, podrabia rasistowski slang. Na spotkaniach reprezentuje go biały policjant, Żyd...
Jakub Augustyn Maciejewski
Moja bohaterka jest kobietą, i to nieanglosaskiego pochodzenia. To połączenie jest ważne. Do dziś nietutejszym trudniej jest o wysokie stanowiska, o prestiż społeczny, więc V. I. jest jedną z pierwszych takich postaci w amerykańskiej prozie – mówi amerykańska pisarka, autorka serii kryminałów, w której najważniejszą postacią jest prywatna detektyw V.I. Warshawski. Rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski *Nie tylko Pani nazwisko świadczy o polskich korzeniach, lecz także główna bohaterka Pani twórczości. Vicky (Victoria Iphigenia, w skrócie V.I.) Warshawski jest temperamentną prywatną detektyw, której rodzice, tak jak Pani rodzice, pochodzą z Polski. Mam korzenie polsko-żydowskie, mój dziadek urodził się w 1892 roku w Słonimiu, który dziś jest na terenie Białorusi, przed wojną...
Niewiadome [5/6 gwiazdek] Misia Furtak, CO PRZYJDZIE?, Agora Bez perkusji, hałasu i pośpiechu, „Co przyjdzie” to nowy solowy album Michaliny Furtak. Pojedyncze dźwięki fortepianu, syntezator, czasem smyczki i gitara budują zaskakująco przestrzenny, spowity melancholią świat. W słowach zaś same niewiadome. Choć nie wieje tu optymizmem, a czasem jest nawet trochę strasznie, to jak zapewnia autorka w jednej z piosenek – „skończy się”. „Co przyjdzie?”, do końca nie wiadomo, można jednak przyjąć, że nie zostajemy bez cienia nadziei. Najważniejsze, że do rozwiązywania tych zagadek i nasycenia niezwykłym dźwiękiem powraca się z przyjemnością. Z Oscarami w tle [4/6 gwiazdek] ROMA, Motion Picture Soundtrack, Sony Music Trudno o lepszą rekomendację dla filmu niż jedenaście nominacji do...
Marcin Wolski
Może mi się tylko tak wydaje, ale od czasu, kiedy Jack Reacher przeżył wybuch bomby atomowej, jego autorowi Lee Childowi zaczynają się kończyć pomysły. Cóż, po takim fajerwerku trudno wymyślić coś bardziej spektakularnego. Pozbawiony komórki, prawa jazdy i miejsca stałego pobytu supermięśniak coraz częściej dokonuje podróży w przeszłość i tam szuka kłopotów, które są jego specjalnością. Podczas swojej włóczęgi przypadkowo trafia do miasteczka Laconia w stanie Maine, skąd pochodził jego dziadek, i z pobudek sentymentalnych próbuje dowiedzieć się czegoś o swoim rodowodzie. Z doświadczenia wiem, że wynik takiej kwerendy bywa często niespodziewany, a nawet kłopotliwy. U Childa poruszenie jednego kamyczka powoduje lawinę zdarzeń pełną mordobić i strzelanin. Okazuje się, że to za mało, i...
Maciej Parowski
Zblazowany nastolatek z lizakiem w ustach maszeruje Buenos Aires, taksując mijane wille. Nagle przesadza ogrodzenie, wyważa drzwi, buszuje we wnętrzu. Zanim odejdzie, odprawia w pustym domu taniec zwycięstwa. Jest uczniem, to dobry kamuflaż, rodzicom mówi, że złodziejskie fanty pożyczyli mu koledzy. Filmowy Carlito nawiązuje do włamywacza i seryjnego mordercy Carlosa Eduardo Pucha (rocznik 1952), odsiadującego do dziś wyrok dożywotniego więzienia. Na ekranie towarzyszy mu muzyka lat 70., jest dzieckiem luzu kontrkultury i niewolnikiem patologicznych instynktów. Dokonuje zuchwałych napadów i włamań, nie czując wyrzutów. Za sprawą kolegi dołącza do rodziny starego złodzieja, ale nawet tego fachowca zaskoczy brawurą i brakiem skrupułów. Ortega w filmie produkowanym przez Pedro...
Jakub Augustyn Maciejewski
Trudno się opędzić od komunistycznych świętych we współczesnej kulturze. W serwisie filmowo-serialowym Netflix możemy oglądać rosyjski serial „Trocki”, w Muzeum Sztuki Nowoczesnej mamy doceniać Różę Luksemburg, a w pismach feministek zawarte są cytaty z Engelsa. Myśliciele zarówno z lewa, jak i z prawa zauważyli, że ideologia lewicowa przypomina religię. Taki cel zresztą stawiał sobie komunistyczny filozof Anatolij Łunaczarski, który wprost szukał w pismach marksistowskich inspiracji do naśladowania wyznań judeochrześcijańskich – postulował znajdowanie proroków, mesjaszów, świętych, substytutu zbawienia i wielu innych analogii. Ze spokojem oceniał to o. Józef Maria Bocheński, wskazując, że ten wyrób religiopodobny się nie sprawdzi, choć usilnie religię stara się naśladować. Nieudana...
Baśnie z pogranicza [5/6 gwiazdek] Babadag, ŠULINYS, Karrot Kommando Ola Bilińska wraz ze swoim zespołem Babadag odkrywa świat mitów polsko-litewskiego pogranicza. Tradycja miesza się z nowoczesnością – niezwykłe, dawne, wielogłosowe pieśni w wykonaniu sióstr Kriščiūnaitė łączone są ze współczesną elektroniczną psychodelią. Jak zatem na baśnie przystało, czasem bywa anielsko i romantycznie, a czasem tajemniczo i mrocznie. Wszystkie, pozornie niepasujące do siebie elementy tworzą zaskakująco ciekawą mieszankę. Šulinys w języku litewskim oznacza studnię, tajemnice, które w sobie kryje, zachęcają do wielokrotnego zgłębiania. Depresyjne plumkanie [4/6 gwiazdek] James Blake, ASSUME FORM, Polydor Choć wydeptał ścieżki w londyńskich konserwatoriach, ucząc się gry na pianinie,...
Marcin Wolski
O roku ów, kto ciebie widział w naszym kraju…! – wypada zawołać za Mickiewiczem, sięgając po nową powieść Bohdana Urbankowskiego „Gwiazdy rdzewieją na dnie Wisły”, która przenosi nas do pamiętnych dni polskiego lata 1920 roku. Z pamiętników mego ojca wspominam moment nagłego przerwania atmosfery zabaw i flirtów, i przemianę, z dnia na dzień, młodych ludzi w żołnierzy, którzy wyruszyli na jedną z najważniejszych bitew historii. Wielowątkowa powieść rozgrywa się w wielu miejscach i planach – na polach bitew, w sztabach, domach prywatnych, wśród filozoficznych dysput i tajnych operacji. Śledzimy spiski, niedoszłe zamachy. Doprowadzona do końca roku 1923 powieść jest w pierwszym rzędzie książką o Piłsudskim w dniach jego chwały. Jesteśmy z nim w Belwederze, gdy rozmawia z duchami księcia...
Maciej Parowski
Głośny Duńczyk pogubił się w Cannes 2011. Chciał opowiedzieć o swoim niemieckim pochodzeniu, a bredził o Hitlerze. Utopił w ten sposób nagrodowe szanse „Melancholii”, najbardziej ludzkiego filmu w dorobku. Von Trier prowokuje, mówi od rzeczy, ale i do rzeczy. „Nimfomanka” była obrzydliwa, lecz pokazana tam scena aborcji to manifest pro life. W „Festen” niby walił w rodzinę, ale chodziło o ojca gwałcącego własne dzieci. W „Antychryście” rzucał wyzwanie naturze, że jest diaboliczna. Obraz modliszki łykającej partnera bywa wszak taki. Czyli co – moralista? W „Domu, który zbudował Jack” reżyser wchodzi w duszę seryjnego wytwornego mordercy, któremu daje campowy dystans, estetyczną świadomość, perwersyjną wyobraźnię. Czyni go wzgardliwym mizoginem komponującym życie i zbrodnie na wzór...
Jacek Lilpop
Nie było jeszcze dotąd takiej imponującej swoim rozmachem wystawy, na której znalazłoby się ponad 500 dzieł sztuki wypożyczonych z muzeów i kolekcji prywatnych, 800 fotografii i wiele innych materiałów mówiących o polskości. Tyle na Zamku. W kontrze stoi ekspozycja w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Autorem genialnej ekspozycji pokazanej na Zamku Królewskim w Warszawie jest dr Łukasz Kossowski z Muzeum Literatury w Warszawie, który do współpracy nad scenariuszem zaprosił prof. Irenę Kossowską z UMK w Toruniu. Wystawa „Znaki Wolności” opowiada o trwaniu polskiej tożsamości narodowej w latach 1914–1989, od wybuchu I wojny światowej do wyborów w czerwcu 1989 roku. Ekspozycja zbudowana została wokół XIX-wiecznych, wielkoformatowych obrazów Jana Matejki, stanowiących stałe wyposażenie Zamku...
Owacje i fajerwerki [4/6 gwiazdek] Coldplay, LIVE IN BUENOS AIRES, Parlophone Występ w Buenos Aires zamykał trasę koncertową brytyjskiego zespołu Coldplay, podsumowującą 20-lecie działalności, a publiczności, która tego wieczoru wypełnia po brzegi Estadio Ciudad de La Plata, mogłoby pozazdrościć wielu artystów. Dziesiątki tysięcy głosów wyręczające wokalistę w przeboju „Yellow” robią wrażenie i zamieniają monotonne utwory Wyspiarzy w porywające show. Muzycy również dali z siebie wszystko. Powoli rozkręcające się „Paradise” płynnie przechodzi w nieoczekiwaną dyskotekę, a gdy na widownię wpada tysiące kolorowych balonów, zabawie i owacjom nie ma już końca. Wielość barw [5/6 gwiazdek] Jan Kalinowski, Marek Szlezer, Jurek Dybał Sinfonietta Cracovia, POLISH MUSIC EXPERIENCE, Warner...
Marcin Wolski
W kwestii dynastii (politycznych, artystycznych) regułą przeważnie jest, że pierwsze pokolenie błyskotliwie zdobywa pozycję, kolejne ją utrwala, następne trwoni. Jeśli chodzi o artystów: najwybitniejszy Strauss to ten pierwszy, podobnie było z Dumasami itd. Kossakowie, o których opowiada „Biały mazur” Joanny Jurgały, są przypadkiem szczególnym. Oczywiście w kategorii malarzy Wojciech był nieco słabszy od Juliusza, a Jerzy od Wojciecha, ale erupcja talentów w krakowskiej rodzinie nie ograniczała się do plastyki. Córka Wojciecha, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, to jedna z najwybitniejszych polskich poetek, jej siostra Magdalena pod pseudonimem Samozwaniec dała próbkę swoich satyrycznych możliwości w powieści „Na ustach grzechu”, brawurowej parodii „Trędowatej” Mniszkówny, a bratanica –...
Maciej Parowski
Opowieści o Dicku Cheney’u, waszyngtońskim jastrzębiu, wiceprezydencie przy G.W. Bushu, brakuje energii, jaka była w „Big Short”. McKay pokazał w tamtym filmie nicość moralną i stadną głupotę bankowców, dając widzom trochę radości z akcji cwanego analityka (z jednym okiem!), który zarobił na krachu. „Vice” to już opowieść wielowątkowa, z dwuznaczną polityczną intencją. Młody Cheney zawalał naukę, pił, ale dzięki presji żony (i przecież predyspozycjom) dotarł na szczyty. Zaczynał pod Nixonem, cynizmu uczył się od Rumsfelda, pracował już ze starym Bushem. Dążył zawsze do rozwiązań twardych, siłowych – w Iraku po ataku na WTC, w relacjach z Rosją, w polityce wewnętrznej. Ale jastrząb to jeszcze nie samo, nie zawsze i niejednoznacznie zło. Po naszej stronie jastrzębie dawali narodom...
Jakub Augustyn Maciejewski
Gdzieniegdzie zanikły i odrodziły się na nowo, w innych miejscach trwają nieprzerwanie od… setek lat. Zapusty ludowe, które odbywają się w czas karnawału, zyskują coraz więcej uczestników, zwłaszcza w małych miejscowościach. W dawnej Europie zabawy karnawałowe naśladowały wielkie maskarady w Wenecji. Do upadku Republiki w 1797 roku (zresztą to legiony Dąbrowskiego wkroczyły do miasta, kończąc tysiąclecie istnienia kupieckiego państwa) bale miasta św. Marka przyciągały podróżników z innych państw. Książęta, szlachta i bogaci mieszczanie tańcowali do upadłego przez kilka dni i nocy, by te wrażenia przenieść do swoich ojczyzn – tak oto maski i tańce wędrowały do Paryża, Drezna, Madrytu i Wiednia, przyciągając uwagę lokalnej arystokracji. Tradycja na wsi Tymczasem równolegle do zabaw...
Akt odwagi [6/6 gwiazdek] Piotr Schmidt Quartet, TRIBUTE TO TOMASZ STAŃKO, SJ Records Nagranie tej płyty wymagało nie lada odwagi. Tytułowa dedykacja dla legendy jazzu sprawia, że nie może być przecież mowy o żadnej taryfie ulgowej. Piotr Schmidt jest jednak doświadczonym trębaczem, a mając w składzie wybitnego pianistę Wojciecha Niedzielę oraz muzyków z RGG grających u boku Tomasza Stańki, dokonał rzeczy kapitalnej. Na płycie nie znajdziemy wprawdzie utworów Stańki, ale autorskie kompozycje kwartetu (wyjątek stanowi „Rosemary’s Baby” Krzysztofa Komedy). Jednak swoją poetyką, barwą trąbki i dbałością o najdrobniejszy detal dźwięku nieustannie przywołują muzykę mistrza. W hołdzie kobietom [5/6 gwiazdek] Urszula Krygier, Agata Górska-Kołodziejska, KOBIETY MUZYKI. PIEŚNI, DUX...
Malarstwo i sprawa polska sztuka Wspólne robienie podobizny Józefa Piłsudskiego, rysowanie komiksu inspirowanego dziełami Jacka Malczewskiego czy Witolda Wojtkiewicza – to tylko niektóre z rodzinnych propozycji, jakie przygotowało Muzeum Narodowe w Warszawie w związku z wystawą „Krzycząc: Polska! Niepodległa 1918”. Warto skorzystać z okazji i wpaść z pociechami na ekspozycję, póki jeszcze trwa (do 17 marca), aby podczas rodzinnych warsztatów czy swobodnego zwiedzania wspólnie zanurzyć się w doskonałej polskiej sztuce i niełatwej historii.     Na długie, zimowe wieczory literatura Jedną z ukochanych lektur dzieciństwa, która szczególnie kojarzy mi się z zimową porą, są baśnie H.Ch. Andersena. Na tegoroczne długie wieczory i wspólne czytanie z dziecięciem wybrałam „Baśnie” w...

Pages