Kultura

Upodobał sobie zatwardziałych grzeszników – komunistów i masonów. Często wyganiał spowiadających się, nie dając im rozgrzeszenia i każąc im szukać innego spowiednika. A oni… zawsze do niego wracali. Jutro do polskich kin wchodzi hiszpański dokument „Tajemnica Ojca Pio”. Film dystrybuowany jest w 30 krajach. Film hiszpańskiego dziennikarza José Maríi Zavalego to ogromny materiał dokumentalny. „Zebraliśmy cały arsenał świadectw, dokumentów i nagrań udostępnionych dzięki życzliwości osób z Casa Sollievo della Sofferenza [szpital, którego budowę zainicjował O. Pio – przyp. red.], z klasztoru oo. kapucynów w San Giovanni Rotondo oraz duchowych dzieci Ojca Pio. Nasza ekipa spędziła kilka tygodni w San Giovanni Rotondo. To pomogło nam stworzyć prawdziwy obraz życia świętego” – opowiada...
Na głos i bas [5/6 gwiazdek] JANERKA NA BASY I GŁOSY, Antena Krzyku Próba zmierzenia się z niezwykłą twórczością Lecha Janerki to projekt wysokiego ryzyka. Na szczęście tego trudnego zadania podjęło się dwoje znakomitych basistów – Małgorzata Tekiel i Piotr Pawłowski, czyniąc z przebojów Janerki coś znacznie większego niż kolejną składankę z serii „tribute to”. Jak sugeruje tytuł albumu, muzycy ograniczyli się jedynie do dwóch związanych z mistrzem instrumentów – gitary basowej i głosu, a raczej głosów. Na albumie wystąpiło bowiem całkiem szerokie grono polskich wokalistów, m.in.: Świetlicki, Nosowska, Paplopavo i Waglewski. Na koniec otrzymujemy zaś premierowy utwór w wykonaniu samego Janerki. Jest to zapowiedź kolejnego albumu artysty.   Z trzech kontynentów [4/6...
Marcin Wolski
Kiedy czytam „Kto z Bogiem, a kto z diabłem?” – zbiór esejów Czesława Ryszki, dziennikarza i wielokrotnego senatora, mam momenty, kiedy profetyczność cytatów wywołuje ciarki na plecach. Już w 1969 roku Józef Ratzinger przewidywał sytuację, w której Kościół ubogi, nieliczny, będzie się musiał zmagać z opresyjnym światem (swoją drogą długie życie papieża emeryta samo w sobie jest szczególnym znakiem Opatrzności, tak jakby ta nie aprobowała kierunków panujących w Watykanie). Aktualnie brzmią zapiski siostry Faustyny przewidujące wielką rolę Polski jako opoki chrześcijaństwa, niezwykle współgrają z nimi słowa Jana Pawła II o Polsce, na którą spadnie obowiązek rechrystianizacji Europy. Ciągle aktualne pozostają przesłania Matki Bożej z Fatimy, wizje pełne grozy, ale zarazem nadziei. Czy...
Misja niemożliwa, bo czy trzej staruszkowie mogą napaść na bank? Pewnie jest to tak samo możliwe jak okradzenie pustego sejfu. Trochę to zabawne, prawda? W odróżnieniu od polskiej komedii „Na bank się uda”. Gdyby iść dalej w złośliwości, można też podziękować twórcom filmu za to, że wymyślili tytuł, który jest spojlerem, co uwalnia widza od zbędnej przecież konieczności trwania w napięciu. Trzej starsi panowie (Marian Dziędziel, Lech Dybik i Adam Ferency), których łączny wiek wynosi około 200 lat, poddają się służbom bez walki. Włamali się do sejfu, nic nie ukradli i nie uciekli. Sprawę prowadzi nieco porywczy prokurator Słota (Maciej Stuhr). A jego i tak marna cierpliwość zostanie wystawiona na poważną próbę, bo domniemani przestępcy nie będą łatwym przeciwnikiem podczas przesłuchania...
Krzysztof Wołodźko
Nie tylko potrawy mają swój smak i aromat. Muzyka, filmy, wszelkie popkulturowe artefakty również. Tymi smakami nie rządzi jednak pięć zmysłów ciała, ale wyobraźnia. Uwielbiam seriale fantastyczne, bo dawno temu rozsmakowałem się w „Star Trek. Next Generation”. Uwielbiam seriale kryminalne, bo dawno temu zachwycił mnie „Crime Story” i pochodzący stamtąd song „Runaway” Dela Shannona. A teraz polecam serial HBO „Miasto na wzgórzu” Charliego McLean’a. Choć w serialowym uniwersum poprzeczka podniesiona jest naprawdę bardzo wysoko, „Miasto...” zachwyci i wciągnie każdego, kto lubi kryminał z niespiesznie budowaną intrygą, wyrazistymi i świetnie zagranymi rolami i dobrze zarysowanym tłem społecznym i obyczajowym. To nie jest rzecz z cyklu „zabili go i uciekł”, i nic w stylu „Gotham”. To...
Już 7 września o g. 20 w podziemiach zabytkowej Kopalni Guido będzie miała miejsce premiera filmu w reż. Bartosza Paducha pt. „Operacja Ząb Tygrysa”. Scenariusz powstał na podstawie „Podręcznika Historii Alternatywnej”, Andrzeja Pilipiuka. Film Bartosza Paducha został zrealizowany specjalnie na potrzeby festiwalowe. Jest to pierwsza w Polsce ekranizacja fragmentu książki jednego z najpopularniejszych i najlepiej sprzedających się polskich pisarzy – Andrzeja Pilipiuka.   „Podręcznik Historii Alternatywnej” będzie miał również swoją premierę podczas zabrzańskiego Festiwalu. Reżyser filmu, Bartosz Paduch jest twórcą wszechstronnym. W środowisku historycznym znany jest ze świetnego fabularyzowanego dokumentu „Pułkownik Dąbek – obrona Gdyni 1939”. Dlatego organizatorzy właśnie jemu...
Jacek Lilpop
Koniecznie należy zajrzeć do warszawskich galerii prezentujących latem 2019 roku nader interesujące wystawy. Przede wszystkim do Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, w którym do 29 września otwarta jest niecodzienna wystawa „Apokalipsa – Dürer, Lebenstein, Majka”. Niecodzienna, bo umożliwiająca kontakt z arcydziełami! W Muzeum Archidiecezji Warszawskiej można zobaczyć m.in. sławnych „Czterech jeźdźców Apokalipsy” Albrechta Dürera i inne drzeworyty arcymistrza, jednego z najsławniejszych renesansowych artystów. Niemiecki malarz, grafik i teoretyk sztuki do perfekcji doprowadził technikę drzeworytu, przedstawiając nią dramatyczną wizję końca świata – Armagedon, inspirowaną nie tylko „Apokalipsą św. Jana”, lecz także sytuacją w ówczesnej Europie – wojnami, sporami religijnymi, epidemią...
Jazz, rap i Powstanie [4/6 gwiazdek] Urbaniak, FOR WARSAW WITH LOVE, Muzeum Powstania Warszawskiego Herbie Hancock, Marcus Miller, Lenny White – to tylko część niezwykłych gości, którzy wzięli udział w najnowszych nagraniach skrzypka i saksofonisty Michała Urbaniaka. Płyta „For Warsaw with Love” powstała z okazji 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Wiele muzycznych projektów powstałych w ramach cyklu „Pamiętamy’44” zaskakiwało już swoją oryginalnością. Tak jest i tym razem – historia Warszawy powraca tu w rapowanych tekstach amerykańskich przyjaciół muzyka. Obok nowych kompozycji, na płycie znajdziemy także interpretacje jazzowych klasyków – „Round Midnight” Monka czy „Blue in Green” Jarreta.   W krzywej pocztówce [2/6 gwiazdek] Taco Hemingway, POCZTÓWKA Z WWA,...
Marcin Wolski
Od czasu „Milczenia owiec” królestwo zbrodni, przynajmniej w świecie  kryminałów, zaludniają  różnego rodzaju psychole, najczęściej seryjni. Co prawda w realnym świecie ten rodzaj przestępców jest stosunkowo rzadki, ale z pewnością bardzo spektakularny. Tymczasem każdy podręcznik kryminalistyki dowodzi, że na czele listy motywów działań przestępczych (pomijając zbrodnie popełnione w afekcie) są trzy elementy: pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze. Kiedy sięgnąłem po „Szlif” – kolejną książkę Jeffery Deavera – obawiałem się, że i tym razem przyjdzie śledczym potykać się z ewidentnym psycholem – Ruskiem o nazwisku Rostow, ogarniętym zadziwiającą dewiacją, jaką jest miłość do diamentów w stanie surowym. Chroniąc je przed pocięciem, gotów jest zabijać. Drugą jego obsesją...
„To wszystko źle się skończy”. „Skąd wiesz?”. „Bo Jim pokazał mi scenariusz”. To nie fragment making of, lecz dialog z filmu Jima Jarmuscha „Truposze nie umierają”. Gdzie wielcy aktorzy grają w filmie o umarlakach być może role swojego życia. To też film, w którym Jarmusch postanowił wymierzyć cios w Donalda Trumpa. Gdy totalny absurd łączy się ze śmiertelną powagą, a widz wybucha niekontrolowanym śmiechem w momencie, w którym wie, że nie wypada się śmiać, najprawdopodobniej ogląda najnowszy film Jima Jarmuscha. Z plejadą gwiazd, wśród której są m.in.: Adam Driver, Bill Murray i Tilda Swinton. Księżyc drży w toksycznych wibracjach, Ziemię czeka rozpad, a z grobów powstają umarli. Starsi zombie robią włam do sklepów ze smartfonami, młodsi z cukierkami. Trudno, o większy banał. Ale...
Słynne festiwale w Toronto i Wenecji już w przyszłym miesiącu będą miejscami światowej premiery filmu „Malowany ptak” Václava Marhoula. Wtedy też produkcja wejdzie na ekrany czeskich i słowackich kin. Jak dowiedziała się „Gazeta Polska”, budżet filmu wyniósł 160 milionów koron czeskich, czyli blisko 27 mln zł. Zdaniem reżysera, tekst Jerzego Kosińskiego jest jeszcze bardziej aktualny ze względu na… kryzys migracyjny i szerzenie się ksenofobicznych uprzedzeń w Europie. Takich absurdów jest znacznie więcej. Choćby taki, że czescy producenci filmu oceniają Jerzego Kosińskiego jako „jednego z najbardziej znaczących i wyróżniających się pisarzy ubiegłego wieku”. Tym samym filmowcy postanowili zestawić umiejętności pisarskie oskarżanego o plagiat Kosińskiego z talentem takich pisarzy jak...
Wśród licznych gwiazd tegorocznej Rawy Blues znajdzie się znakomita amerykańska formacja, której lideruje harmonijkarz, wokalista i kompozytor Rick Estrin. Rick Estrin to muzyk o bogatej karierze artystycznej, zapoczątkowanej w latach 80. W swojej grze na harmonijce nawiązuje do Sonny’ego Boya Williamsona II i Little Waltera, a jako utalentowany i oryginalny kompozytor dodaje do muzyki legendarnych bluesmenów nową jakość. Jest laureatem Blues Music Award w kategoriach „Piosenka roku”, „Najlepszy harmonijkarz” i „Najlepszy wykonawca tradycyjnego bluesa”. Grał w zespołach, których albumy wydała słynna chicagowska wytwórnia Alligator, m.in. w The Nightcats, obok gitarzysty Little Charliego, znakomitej formacji łączącej chicagowskiego bluesa ze stylistyką bluesa z Kalifornii. Od 2008 roku...
Z perspektywy lwicy [4/6 gwiazdek] Beyoncé, THE LION KING: THE GIFT, Disney Nowa wersja „Króla lwa” to jedna z najciekawszych wakacyjnych premier kinowych. Jest też wiele powodów, by przedłużyć przygodę z filmem. Oprócz oryginalnej ścieżki dźwiękowej Hansa Zimmera ukazała się także inspirowana obrazem płyta amerykańskiej piosenkarki Beyoncé (artystka udzieliła głosu filmowej lwicy Nali). W rytm wciągającego R&B, afro beatu i hip hopu możemy jeszcze raz zanurzyć się w bajkowym świecie lwich przygód. Smaczku dodają również gościnne występy Pharrella Williamsa, Kendricka Lamara i Jay’a-Z, a w klimatycznej piosence „Brown Skin Girl” debiutuje córka artystki Blue Ivy. Prezent doskonały [4/6 gwiazdek] Nicola Benedetti, Wynton Marsalis, VIOLIN CONCERTO. FIDDLE DANCE SUITE, Decca...
Marcin Wolski
Podobno kolejny z Bondów będzie kobietą. Nie było innego wyjścia i tak trzeba będzie  ćwierć wieku, aby nadrobić parytet. Cóż, feminizacja obejmuje coraz więcej zawodów, które wydawały się zastrzeżone dla mężczyzn. Dotyczy to agentów, najemnych zabójców, a nawet szefów gangów. Podobno kobiety w tej roli potrafią być bezwzględniejsze i okrutniejsze niż faceci. Potwierdzenie tej tezy można znaleźć w powieści Luke’a Jenningsa „Obsesja Eve”, na której bazie powstał telewizyjny serial. Bohaterka powieści Villanelle jest zabójczynią piękną, precyzyjną, lodowatą. I posłuszną swym mocodawcom. Nie zna takich uczuć jak empatia, solidarność. Seks traktuje instrumentalnie. Służy tajemniczej światowej organizacji zwanej „Dwunastoma” i odwala za nią brudną robotę. Można powiedzieć, że należy do...
Krzysztof Wołodźko
Niewykluczone, że trzeci sezon hiszpańskiego serialu kryminalnego „Dom z papieru” najbardziej zostanie zapamiętany z krakowskiej hecy tuż pod nosem Jacka Majchrowskiego. W drugiej połowie lipca na tamtejszym Rynku Głównym, tuż obok rzeźby Igora Mitoraja „Eros Bendato”, stanęła wielka maska Salvadora Dali. Szybko się okazało, że to element promocji kolejnego sezonu serialu. Ktoś czegoś ponoć nie doczytał i obciążył Netflixa kwotą 247 złotych – jak za wystawienie rzeźby. A przecież chodziło o ponoć dwadzieścia razy droższą reklamę. Wróćmy do serialu. Pierwszy sezon „Domu z papieru” intrygował pomysłem na „skok stulecia”. Przypomnijmy: mężczyzna, który pozbył się swej prawdziwej tożsamości, ukryty za pseudonimem „Profesor”, rekrutuje grupę ośmiorga przestępców o najróżniejszych...
Tomasz Łysiak
Luigi to neapolitańczyk, który od wielu lat mieszka w Polsce. Prowadzi knajpę w Warszawie. Gdy go pytam: „Gigi, a kim dla ciebie jest Maradona?”, odpowiada: „Najlepszym piłkarzem w historii”, ale zaraz potem dodaje z westchnieniem i nutą żalu w głosie: „Ale jako człowiek, no wiesz…”.   W Neapolu Diego Armando Maradona do dzisiaj jest bogiem. Pośród słynnych murali namalowanych na ścianach domów przez artystę Jorita Agocha, obok świętego Januarego, patrona miasta, jest też dzieło z twarzą Maradony. Do dziś najpopularniejsze imię nadawane nowo narodzonym chłopcom to właśnie… Diego. Bo Diego Maradona odkąd przyjechał do Neapolu w 1984 roku, po nieudanym piłkarskim romansie z Barceloną, i poprowadził SSC Napoli do zdobycia dwukrotnego scudetto (mistrzostwo Włoch), a także pucharu UEFA...
Grzegorz Wierzchołowski
Nie pomogły pełne jadu, ideologiczne recenzje, nie poskutkowała cenzura w telewizji i mediach społecznościowych, bezowocne okazały się nawet groźby śmierci wobec twórców. Niskobudżetowy film „Unplanned”, który demaskuje potworność procederu aborcji, stał się nieoczekiwanym przebojem kinowym w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Już po pierwszym weekendzie wyświetlania filmu „Unplanned” w USA (kwiecień 2019 roku) było wiadomo, że mamy do czynienia z nietuzinkowym zjawiskiem. Niskobudżetowa, pozbawiona nawet średniego formatu gwiazd produkcja – wyświetlana w niewielu kinach i bez żadnej promocji – zarobiła 6,5 mln dol. Wynik ten uplasował „Unplanned” na 4. pozycji wśród wszystkich amerykańskich premier kinowych tamtego weekendu. W połowie lipca wyreżyserowany przez Cary Solomon i Chucka...
Krzysztof Wołodźko
Jak stworzyć serial, którego kolejna odsłona bije rekordy globalnej oglądalności? Bierzemy kilka amerykańskich dzieciaków, nostalgię za tamtejszą popkulturą z lat 80. i atmosferą małych miasteczek, dodajemy paranormalne zjawiska, alternatywne światy i nieco geopolityki z czasów Żelaznej Kurtyny. I jeśli wkręcimy w to wszystko wartką fabułę – sukces gwarantowany. Mowa oczywiście o netflixowym serialu „Stranger Things”. 4 lipca widzowie na całym świecie mogli obejrzeć najnowszy odcinek trzeciego sezonu jednej z najbardziej popularnych produkcji amerykańskich tej platformy streamingowej. Choć termin ten chyba już nie oddaje specyfiki Netflixa, który najlepiej nazwać dziś potężnym i coraz bardziej wpływowym generatorem globalnej popkultury. Mówiąc pół żartem, pół serio: dopóki Ameryka...
Marcin Wolski
Historie alternatywne i związane z nimi podróże w czasie należą do schematów coraz częściej wykorzystywanych w literaturze popularnej. Przeważnie największym problemem jest kwestia przemieszczania się do alternatywnej rzeczywistości. Wells potrzebował wehikułu czasu, do Narnii można się było dostać przez starą szafę, Jankesowi w Rzymie pomogło uderzenie pioruna. Melodie Winawer, autorka „Skryby ze Sieny” (dodajmy, że skryba jest tu rodzaju żeńskiego), nie wchodzi w takie szczegóły. Miłość jest dla niej wystarczającą siłą, aby z jej wsparciem przemieszczać się 700 lat wstecz i z powrotem. Do niewielu atutów powieści należy dobrze uchwycony klimat średniowiecznej Sieny, choć mam spore wątpliwości, jeśli idzie o rolę, jaką mogła w niej odgrywać nawet wykształcona kobieta. Oraz zaraza –...
Wakacyjna playlista [4/6 gwiazdek] Ed Sheeran, NO.6 COLLABORATIONS PROJECT, Warner Jeśli wciąż układacie playlistę na wakacyjne podróże, być może szkoda czasu, bo Ed Sheeran zrobił to za was. Najnowsza płyta brytyjskiej gwiazdy pop obfituje w niezobowiązującą i łatwo wpadającą w ucho muzykę. Promujący album duet z Justinem Bieberem „I don’t Care” już bije rekordy popularności, a to dopiero przedsmak tego, co dzieje się na krążku. Każdy z piętnastu utworów to wyprawa w trochę inny muzyczny rejon – wszystko za sprawą licznych gości. Eminem, 50 Cent, Travis Scott, Camila Cabello i Chris Stapleton zainteresują zarówno fanów rapu, elektroniki, jak i gitarowych solówek.   Po wybuchu [5/6 gwiazdek] Hildur Guðnadóttir, CHERNOBYL. Music From The HBO Miniseries, Deutsche Grammophon...
Krzysztof Wołodźko
Przetarłem oczy ze zdumienia raz i drugi. Czy ten nalany na twarzy typ na ekranie to faktycznie Russell Crowe? Tak, to on! W serialu „The Loudest Voice” („Na cały głos”) amerykański aktor fenomenalnie wcielił się w rolę nieżyjącego już Rogera Ailesa, czyli wieloletniego szefa stacji telewizyjnej Fox News. Prawicowy widz zirytuje się nie raz i nie dwa, oglądając tę produkcję. Historia Fox News, postaci Ruperta Murdocha i szczególnie Rogera Ailesa nie są przedstawione w najlepszym świetle. Z jednej strony świetnie pokazano, jak w USA zbudowano w latach 90. telewizję, która przeciwstawiła się hegemonii liberalnych mass mediów, na czele z CNN. Z drugiej – Ailes ukazany jest jako człowiek przedziwny, gorący patriota i cyniczny gracz, nadużywający swojej pozycji wobec mężczyzn i kobiet. Jego...
W grudniu na ekrany kin ma wejść dziewiąta część „Gwiezdnych wojen”. Film „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie” zwieńczy trzecią trylogię cyklu, który od końca lat 70. wyznacza trendy w kinie i o wiele szerzej pojętej popkulturze. Jak to bywa w przypadku tytułów będących dla swoich fanów czymś więcej niż tylko jedną z setek zapełniających ekrany kin i telewizorów produkcji, sporym oczekiwaniom towarzyszą jeszcze większe kontrowersje. Tym razem głównym przedmiotem sporu jest sam tytuł filmu. Awantura o tytuł Na całym świecie trzeci film trzeciej trylogii nosi tytuł „Star Wars: The Rise of Skywalker”. Tymczasem w Japonii dystrybutor zdecydował się na drobną zmianę i tamtejsi widzowie zimą obejrzą „Star Wars: Dawn of Skywalker”. „Powstanie” (lub „Odrodzenie”) zostanie tam zastąpione...
Od dziecka uwielbiała śpiewać. Za własne pieniądze nagrała aż pięć albumów, zanim została odkryta. Dziś Lindsay Beaver jest gwiazdą i pojawi się na 39. Festiwalu Rawa Blues.   Ma 33 lata i pochodzi z Kanady, ale na stałe mieszka w USA. „Wykonuje rock and rolla i bluesa, gatunki wciąż istniejące w zadziwiającej symbiozie, pod warunkiem że uprawia się je, pozostając blisko ich źródeł” – rekomenduje artystkę Marek Jakubowski, autor „Małego leksykonu bluesa” i członek Rady Artystycznej Festiwalu. Lindsay jest wokalistką i… perkusistką. Została nią przypadkiem, a dokładnie dzięki lenistwu pałkera jej zespołu, który zostawił swój cały sprzęt w jej domu, bo nie chciało mu się go taszczyć na próby. I tak perkusja stała na co dzień pod jej dachem, więc Beaver spróbowała i… dziś gra na...
Marcin Wolski
Kiedy mogło się wydawać, że Frederick Forsyth definitywnie złamał pióro, 80-letni pisarz zaskoczył kolejną powieścią. Można przyczepić się do pomysłu wyjściowego – geniusz matematyczny u małolata tkniętego autyzmem pojawił się i w „Rain manie”, i w „Kodzie Merkurym”. Nie zauważyłem jednak, aby został wprzęgnięty w militarną rozgrywkę supermocarstw. Forsyth świetnie radzi sobie z komputerowym światem, ukazując przebieg konfliktów rozgrywających się teraz, we współczesnym świecie, o stawki, które znamy z codziennych doniesień medialnych. Agresywna polityka odradzającej się Rosji, aspiracje nuklearne Iranu, zwodnicze gry Korei Północnej to tematy kolejnych rund rozgrywki światowej przypominających bardziej dokument niż fikcję literacką. Nie padają nazwiska Trumpa, Putina czy Teresy May,...
Proste dźwięki [6/6 gwiazdek] The Raconteurs, HELP US STRANGER, Third Man Records To mogłaby być jedna z pierwszych płyt The White Stripes, zespołu, z którym Jack White rozpoczynał swoją niesamowitą przygodę muzyczną. Podczas gdy solowa twórczość artysty skręciła ostatnio w stronę brzmieniowych eksperymentów, tutaj, z zespołem The Raconteurs, pozostaje wierny rock’n’rollowej tradycji. Proste gitarowe riffy, klawisze i perkusja wystarczyły, aby nagrać pełną przebojów, energetyczną płytę. Rozpędzone punkowym rytmem „Bored and Razed” równoważą wpadające w ucho, balladowe „Only Child” czy „Shine The Light On Me”. O niezwykłym talencie czwórki z Detroit mogli się ostatnio także przekonać uczestnicy The Warsaw Orange Festiwal.   Bez Ciebie [5/6 gwiazdek] Połońska...
Krzysztof Wołodźko
Pierwszy sezon „Dark”, niemieckiego serialu dla Netflixa, był jedną z filmowych rewelacji 2017 roku. Początkowo porównywano go z innym netflixowym hitem, „Stranger Things”. Ale po drugim sezonie „Dark” i trzecim „ST”, którego recenzja wkrótce, można powiedzieć jedno: to naprawdę zupełnie inne produkcje, choć każda na swój sposób znakomita. „Dark” łączy najlepsze cechy dramatu obyczajowego, kryminału, filmu grozy, szeroko rozumianej fantastyki. Szczególnie w pierwszym sezonie jego mocną stroną było pokazanie Niemiec sprzed kilku dekad. Dojrzałe pokolenia lubią z pomocą popkultury przypominać sobie, jak wyglądał ich nastoletni świat. Stąd w pierwszym i drugim sezonie „Dark” choćby przypomnienie topowej wciąż, niemieckiej kapeli thrashmetalowej Kreator, granej oczywiście z winyla....
W 2014 roku nie uczciliśmy setnej rocznicy wymarszu „Kadrówki”. Teraz nadrabiamy zaległości – o kulisach powstawania nowej polskiej produkcji filmowej pt. „Legiony” opowiada autor scenariusza, Tomasz Łysiak. Rozmawia Grzegorz Wszołek Czego polski widz może spodziewać się po „Legionach”? Przypomni sobie o polskim zrywie niepodległościowym, roli Józefa Piłsudskiego w odbudowie polskiej państwowości czy może ma to być dość prosta w odbiorze historia miłosna, osadzona w realiach walk o niepodległość? „Legiony” to film o miłości w wielu wymiarach. Po pierwsze, o miłości między młodymi ludźmi tamtego czasu. Opowiadamy w nim historię czysto romansową, która rozgrywa się w środowisku I Brygady – kto zdobędzie serce pełniącej służbę w wywiadzie pięknej Oli? Zobaczymy zatem romans wojenny, ale...
Afryka z pocztówki (4/6 gwiazdek) Carlos Santana, AFRIKA SPEAKS, Concord Afrykańskie rytmy otwierają najnowszy album gitarzysty Carlosa Santany. Ogromną zaletą „Africa Speaks” są genialne, rozbudowane kompozycje i to, na co czekają jego fani, czyli porywające gitarowe solówki. Śpiew hiszpańskiej artystki Buiki, u której Santana doszukiwał się talentu Tiny Turner i Niny Simone, równie często czaruje, co nadmierną, wręcz nieuzasadnioną ekspresją drażni. Sam muzyk uznaje album za przełomowy – chodzi jednak chyba głównie o to, że po kilku mniej udanych płytach powraca na scenę z prawdziwymi przebojami. „Yo Me Lo Merezco” i „Breaking Down The Door” to koncertowe pewniaki, które z pewnością dołączą do najbardziej rozpoznawalnych utworów artysty. Zmiana klimatu (4/6 gwiazdek) Thom...
Marcin Wolski
„Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie świnią, ale kto na starość socjalistą pozostał, ten jest po prostu idiotą” – ten cytat doskonale pasuje jako motto pracy Manfreda Kleine-Hartlage „Dlaczego przestałem być lewakiem”. Autor, były działacz SPD, jest żywym dowodem, że lewactwo jest uleczalne, a terapia wymaga tylko krytycznego myślenia. Podstawowa różnica między socjalistą a konserwatystą polega na tym, że konserwatysta widzi świat takim, jaki on jest, socjalista zaś usiłuje go zaprojektować, zmienić, nie przejmując się ani prawami natury, ani doświadczeniami, ani zdrowym rozsądkiem. Od ponad 200 lat ponawiane są eksperymenty na żywym organizmie i oczywiście nigdzie się nie powiodły.  Od Lenina po Pol Pota doskonały system zmieniał się w swoje zaprzeczenie –...
Krzysztof Wołodźko
Filmy i seriale dokumentalne odzyskały dawne zainteresowanie i zyskują nową formę. Miniserial o karierze obecnego prezydenta USA Donalda Trumpa rozpoczyna się opowieścią z połowy lat 70. o kryzysie ekonomicznym w Nowym Jorku. Młody Trump nie jest człowiekiem znikąd, już jego ojciec, Frederick Christ Trump, był wyrazistą postacią wschodniego wybrzeża, kupując i sprzedając z rozmachem drapacze chmur oraz budując nowe gmachy. Dzięki czterem odcinkom „Amerykańskiego snu” obserwujemy, jak z początku nieśmiały blondyn o nieco mało oryginalnej osobowości przemienia się w wyrazistą, zadziorną postać, która ma tyle pewności siebie, co pieniędzy. Nie jest też wolny od arogancji, gdy przez trzy lata co roku pyta znajomego, co słychać u jego ojca, gdy ten nie żyje. W filmie wypowiadają się zarówno...
Jacek Lilpop
Ci, którzy sądzili, że matematyka, a zwłaszcza geometria, wyczerpała już zasób swoich odkryć, będą zaskoczeni. Jedenastościan, nazwany przez jego odkrywcę „K-dronem”, znajduje zastosowanie w innowacyjności, ale także w muzyce, architekturze i sztuce. Z  Januszem Kapustą, twórcą bryły, rozmawia Jacek Lilpop. Jak odkryłeś K-drona? Ten nowy kształt geometryczny odkryłem w nocy z 10 na 11 stycznia 1985 roku w Nowym Jorku. Zaczął się on już pojawiać wcześniej – na rysunkach powstałych w Warszawie na początku lat 80. Podczas studiów na Akademii Teologii Katolickiej na Bielanach zadałem sobie pytanie, jak można narysować nieskończoność i z tego właśnie pytania oraz z rysunków, które wtedy zrobiłem, starając się na nie odpowiedzieć, wyłonił się jedenastościan, który nazwałem K-dronem....
Z archiwum Księcia [5/6 gwiazdek] Prince, ORIGINALS, Warner Pomysłów na piosenki Prince miał tyle, że mógł nimi się dzielić z innymi artystami, co zresztą chętnie czynił. A było warto – dzięki niezwykłym kompozycjom obdarowani często wskakiwali na pierwsze miejsca list przebojów. Pamiętacie „Manic Monday” The Bangley, „Sex Shooter” Appolloni 6 czy piosenki z płyty „Glamours Life” Sheili E.? Dzisiaj utwory te możemy porównać z wykonaniami autora. I choć wiele z nich nie przebije wersji, które zapadły nam w pamięć, jak choćby „Nothing Compares 2 U” w przepięknym wykonaniu Sinéad O’Connor, to pośmiertny album Księcia jest dla jego fanów pozycją obowiązkową. Akustycznie i nastrojowo [4/6 gwiazdek] Nouvelle Vague, CURIOSITIES, Universal Odwrotną sytuację niż z Princem otrzymujemy za...
Krzysztof Wołodźko
Seriale komediowe w wersji sitcomowej (z salwami śmiechu „niewidocznej” publiczności) kojarzą się zazwyczaj z prześmiewczą tematyką i drwinami. Bardziej edukacyjny i szlachetny motyw przyświecał twórcom amerykańskiego serialu „Mr Iglesias”, opowiadającym o otyłym i zabawnym nauczycielu historii w jednym z kalifornijskich miasteczek. Tytułowy belfer prowadzi lekcje w nietypowy sposób, na przykład opowiadając nie tylko o polityce prezydentów USA, ale także o ich perukach czy lenistwie. Pierwszy sezon oscyluje wokół wątku słabszych uczniów serialowej szkoły, którzy mieli być usunięci z placówki za mierne oceny lub niską frekwencję. Wrażliwy i dowcipny Mr Iglesias przekonuje dyrekcję, że poprowadzi dla młodzieży szkołę letnią i pomoże nadrobić braki. Jego pupile zmagają się niekiedy z...
Jakub Augustyn Maciejewski
Nie tylko we współczesnej kulturze, lecz także wśród artystów wielu pokoleń dominuje przekonanie, że zło jest ciekawsze niż dobro. To nie tylko niebezpieczne zjawisko, ale coś znacznie więcej – to przede wszystkim nieprawda. W styczniu 2019 roku gigant filmów i seriali VOD (video on demand, wideo na żądanie) Netflix ogłosił internetową premierę swojej najnowszej produkcji „Podły, okrutny, zły”, poświęconej najsłynniejszemu seryjnemu mordercy w historii Stanów Zjednoczonych – Tedowi Bundy’emu. Może dziwić, że najliczniejszymi widzami filmu o człowieku, który brutalnie zabił ponad 30 kobiet, niektóre gwałcąc, a większość masakrując, były głównie nastolatki. Sprawił to może nie tyle bohater filmu, ile aktor, który odgrywał jego rolę – 32-letni Zac Efron. Aktor stał się bożyszczem...
Na bezdrożach [5/6 gwiazdek] Bruce Springsteen, WESTERN STARS, Columbia Przepiękna okładka z rozpędzonym rumakiem może być nieco myląca. Bruce Springsteen na najnowszym albumie znacznie zwolnił, a zamiast mocnego uderzenia perkusji i zadziornych riffów, które fani mogą pamiętać z „Born In The U.S.A.”, otrzymaliśmy zestaw akustycznych, pełnych melancholii nagrań. Springsteen zabiera nas bowiem w sentymentalną podróż po amerykańskich bezdrożach, na których pojawią się duchy bohaterów z młodości. Ich zniszczone życie nie nastraja optymizmem, może więc sens tkwi w samej drodze? Gdy wybrzmią już ostatnie dźwięki ballady „Moonlight hotel”, pozostaniemy jeszcze z wieloma pytaniami. Śladem legendy [6/6 gwiazdek] PAVAROTTI (Music From the Motion Picture) Zanim na ekranach kin pojawi się...
Film dokumentalny „Cienie imperium”, debiut na 59. Krakowskim Festiwalu Filmowym, opowiada o dramatycznych perypetiach obywateli dawnego ZSRS, którzy w wyniku imperialnej polityki sowieckiej zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i całkowitej zmiany dotychczasowego życia. O cieniach imperium opowiada Tomasz Grzywaczewski, pisarz i scenarzysta, który jest pomysłodawcą oraz współtwórcą filmu. Rozmawia Hubert Kowalski Na początku 2018 roku odbyła się premiera Pana książki „Granice marzeń. O państwach nieuznawanych”, w której również przedstawił Pan historie ludzi, którzy do dziś zmagają się z meandrami imperialnej polityki Rosji. Skąd zainteresowanie tym tematem? Mój reportaż przedstawia historie oraz obecne życie ludzi w państwach nieuznawanych, czyli w postsowieckich republikach...
Marcin Wolski
Miałem przyjemność spotkać Tadeusza Konwickiego tylko raz. W jakiejś kawiarence w połowie Nowego Światu, do której zaprowadził mnie nasz wspólny wydawca Mirek Kowalski. Nie była to znacząca rozmowa, onieśmielony przeważnie milczałem, szef Nowej mówił o sprawach wydawniczych. Zresztą wkrótce nadciągnął Gustaw Holoubek i czując się jak intruz w cudzej kaplicy, szybko się pożegnałem. Toteż nic nie mogę dorzucić do obrazu, który w pracy „Cudzoziemiec tranzytowy” maluje Lidia Sadkowska-Mokkas. Był człowiekiem spełnionym, dziejowe burze (łącznie z operacją „Burza” w wileńskiej AK) traktowały go łagodnie. Na swoim szlaku Wilno–Gliwice–Kraków–Warszawa zawsze trafiał na właściwych ludzi. Do stalinizmu przystał z przekonaniem i w neofickim zrywie rzeczywiście pracował na budowie Nowej Huty,...
Krzysztof Wołodźko
„Jesteśmy jak Liga Sprawiedliwości” – woła jeden z bohaterów „Doom Patrol” i wszystkie możliwe fantastyczne światy wybuchają śmiechem. To nie są superbohaterowie. To Super-Przegrywy, jeśli wolno użyć tego młodzieżowego zwrotu. Jest ich pięcioro: Elasti-Woman, Crazy Jane, Robotman, Negative Man i Cyborg. Mają oczywiście swojego opiekuna, naukowca, doktora Nilesa Cauldera. „Doom Patrol”, spin-off serialu „Titans”, od niedawna można w Polsce obejrzeć na HBO. Wyprodukowali go Jeremy Carver Productions, Berlanti Productions, DC Entertainment oraz Warner Bros. Nawet laik wie, że w tej kategorii konkurencja jest duża, amerykańscy komiksowi superbohaterowie łączą się we wszelkie możliwe konstelacje. I trudno w tym wypadku mówić o klasycznej fantasy i fantastyce. Postmodernizm jest marną...
Współczesna Polska ma wielkie zasługi w rozwoju muzyki poważnej i podtrzymywaniu najwyższych standardów jej prezentowania. Dzięki tradycji chopinowskiej czy współczesnym mistrzom, jak choćby śp. Henryk Górecki, nasz kraj znajduje istotne miejsce na mapie twórców muzyki klasycznej. Ważnym wydarzeniem wzmacniającym naszą pozycję w tej dziedzinie jest Festiwal Mozartowski, organizowany cyklicznie przez Warszawską Operę Kameralną (WOK). Obecnie trwa 29. edycja tej imprezy artystycznej, która zakończy się 15 lipca. W różnych miejscach Warszawy – w siedzibie WOK, Teatrze Scena, na Zamku Królewskim czy w muzeum Pałacu Jana III Sobieskiego w Wilanowie – trwa intensywny cykl spotkań i koncertów. Oprócz znanych oper i koncertów, takich jak „Wesele Figara” czy „Requiem”, widzowie mogą zapoznać...
Jakub Augustyn Maciejewski
4 czerwca prezydent odznaczył go Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP. Choć Wielka Brytania powinna być dumna z tego wyjątkowego filozofa, erudyty, wykładowcy i pisarza, w rzeczywistości Roger Scruton jest w swoim kraju przedmiotem nieustannych ataków, szykan i wręcz nękania za swój konserwatyzm i otwarte wyrażanie poglądów. 11 kwietnia 2019 roku w jednym z najstarszych i najbardziej prestiżowych tygodników Wielkiej Brytanii ukazał się artykuł o osobliwym tytule: „Przeprosiny za myślenie”. Roger Scruton po raz kolejny zabrał głos po tym, jak dziennikarze znowu obrzucili go obelgami w swoich artykułach i na portalach społecznościowych. Tym razem George Eaton zamieścił na Instagramie zdjęcie, na którym pije szampana z powodu wyrzucenia Scrutona z rządowej komisji „Budować więcej, budować...
Spotkanie z Mistrzem [4/6 gwiazdek] Piotr Baron Quintet, WODECKI JAZZ, Polskie Radio W drugą rocznicę śmierci Zbigniewa Wodeckiego ukazała się płyta z jazzowymi aranżacjami jego niezwykłych piosenek. Autorem projektu jest aranżer i świetny saksofonista Piotr Baron, towarzyszą mu równie znakomici muzycy, m.in. znany ostatnio z tria Kuby Więcka Łukasz Żyta. Na krążku usłyszymy instrumentalną wersję przeboju „Zacznij od Bacha”, a także niespodziankę – „Lubię wracać tam gdzie byłem” w wykonaniu lidera Zakopower Sebastiana Karpiela-Bułecki. To, co Mistrzowi przychodziło z naturalną lekkością, Bułecce sprawia już niemało wysiłku. Mimo to album wart jest Państwa uwagi.   W stronę tańca [4/6 gwiazdek] Yeasayer, EROTIC RERUNS, Yeasayer Records Nowojorczycy z zespołu Yeasayer, po...
Marcin Wolski
Seryjni mordercy przeważnie nie mają swoich skłonności wypisanych na twarzy. Ted Bundy, morderca ponad 30 kobiet, uchodził za czarującego, a jego wielbicielki zasypywały go listami nawet w więzieniu, gdzie ostatecznie skończył na krześle elektrycznym. Will Hurley, bohater powieści Catherine Howard pt. „Dziewczyna kłamcy”, skazany za siedem zbrodni i odsiadujący dożywocie w zakładzie psychiatrycznym, też był uosobieniem sympatycznego studenta, dopóki nie został schwytany i nie przyznał się do zabójstw. Wszyscy mu uwierzyli, łącznie z jego dziewczyną, Alison. Ta uciekła do innego kraju, zerwała wszelkie kontakty z dawnym środowiskiem i próbowała zapomnieć. Prawie jej się udało. Aż do chwili, kiedy po 10 latach znów zaczynają ginąć młode dziewczyny. Miejsce (kanał w uniwersyteckiej części...
Krzysztof Wołodźko
Piąty sezon „Czarnego lustra” rozczarowuje. I tak właściwie brzmi najkrótsza możliwa recenzja kolejnej odsłony tego słynnego serialu. Gdyby redakcja „Gazety Polskiej” mogła sobie pozwolić na taką ekstrawagancję, to pierwsze zdanie tego tekstu należałoby po prostu wytłuścić, ozdobić zdjęciem, dodać dane dotyczące produkcji i na tym poprzestać. Trudno uwierzyć, w jaki sposób twórcom udało się nakręcić coś tak banalnego. I chyba dobrze, że w przypadku piątej części skończyło się tylko na trzech odcinkach. Popularny dystopijny serial, od trzeciego sezonu jeden ze sztandarowych produktów Netflixa, od zawsze kojarzy się z otchłaniami cywilizacyjnego czarnowidztwa. Ukazana w nim nieodległa raczej przyszłość niedwuznacznie sugerowała, że technologia zwielokrotni ludzkie wady i stłumi cechy...
Marcin Wolski
Siła wspomnień. Tysiące fragmentów składających się na bukiet dźwięków, smaków i zapachów przyjaźni. Żywiczna woń sosen wokół anińskiego liceum, smak piwa na konwencie w Staszowie, zakurzone pryzmy gazet w redakcji „Fantastyki”, lodowaty chłód nocy w Niedzicy i szmer nigdy nie skończonych rozmów aż po świt. O przyszłości, o Polsce! Parowski był moim przyjacielem i w pewnym sensie mentorem, jeśli można tak mówić o człowieku ledwie pół roku starszym. Kolega z równoległej, a potem, gdy zostałem na drugi rok – starszej klasy. Wielki, rudy, poważny. Z podziwem czytałem jego recenzje filmowe w latach 70. Mądre, przenikliwe. Wiedziałem, że w okresie Solidarności zespół „Politechnika” demokratycznie wybrał go na naczelnego. A potem przypadkowe spotkanie z nim w samym dołku stanu wojennego...
Kiedy wspominam Maćka Parowskiego, to myślę o Giedroyciu i Grydzewskim. To człowiek z tej samej półki, też wielce zasłużony dla polskiej kultury. Redaktor, pisarz, promotor i kronikarz polskiej fantastyki. Czuję się zaszczycony, że poświęcił mi krótki biogram w swym „Chronologicznym alfabecie moich autorów” – Jego ostatniej książce, napisanej z charakterystycznym dla Maćka, ciepłym, lecz chwilami zabójczo ironicznym poczuciem humoru. To zbiór felietonów o ludziach, którzy mieli szczęście go poznać. Ludziach, którym pomógł w literackim starcie. Nauczył pisać, podsunął właściwe lektury, cierpliwie poprawiał teksty, inspirował. Poznałem Maćka 44 lata temu. Napisałem swój pierwszy felieton i zaniosłem do Tygodnika Studenckiego „Politechnik”. Tak, tego „Politechnika”, w który kioskarka z „...

Pages