Kultura

Mietek Kosz nie chciał, jak jego niewidomi koledzy z ośrodka, kleić pudełek czy skręcać szczotek, chciał zostać wybitnym pianistą wbrew wielu przeciwnościom. I został. Muzyka stała się jego miłością, pasją, treścią życia – opowiada reżyser filmu „Ikar. Legenda Mietka Kosza”. Z Maciejem Pieprzycą rozmawia Sylwia Kołodyńska Czy można nie kochać jazzu i zrobić film o Mietku Koszu? Wszystko jest możliwe. Czasami to, że nie jesteśmy specjalistami w jakiejś dziedzinie, powoduje, że mamy ciekawsze spojrzenie na jakąś materię. Nie uważam się za znawcę jazzu, ale słucham tej muzyki. Jazz może nie był moją pierwszą miłością, był nią – jak to się najczęściej zdarza u młodych ludzi – rock, ale do jazzu stopniowo dojrzałem i doszedłem. I do Mietka Kosza też? Przyznam, że długo go nie słuchałem...
Zapomniane melodie [6/6 gwiazdek] Jazz Band Młynarski-Masecki, PŁYTA Z ZADRĄ W SERCU, Agora, Toinen Music Duet pianisty Marcina Maseckiego i wokalisty Jana Młynarskiego nie ustaje w swoich fascynacjach muzyką dwudziestolecia międzywojennego. Po doskonałej płycie „Noc w wielkim mieście” artyści reaktywują swój jazzband, wzbogacając go jeszcze o kolejnych muzyków, w tym całą sekcję skrzypiec. Dawne brzmienie orkiestry (do nagrań użyto zabytkowych mikrofonów węglowych), połączone z bogatymi aranżacjami Maseckiego, daje niesamowite efekty. I jak na przedwojenne szlagiery przystało, na płycie nie zabrakło skocznych fokstrotów, jak choćby singlowe „Yo Yo”, a także rzewnych ballad, jak „Żebyś ty wiedziała (jak mi się nie chce)”.   Magiczny Chopin [5/6 gwiazdek] Rafał Mokrzycki,...
Istnieje mnóstwo proroctw, wizji i objawień dotyczących bliższej i dalszej przyszłości Polski wraz z otaczającym ją światem. Powstały dość dawno i wówczas zostały utrwalone, trudno więc podejrzewać późniejsze korekty, mimo że dotyczą zjawisk, które zaistniały długo po tym, jak zmarli ich autorzy. W pracy Wincentego Łaszewskiego „Duchowa misja Polski” znajdujemy ogromny zestaw świadectw od XVII wieku po czasy współczesne. Wśród ich autorów – choć może powinno się raczej mówić się o przekaźnikach, jako że większość informacji ma pochodzić z ust Matki Boskiej albo Jej Syna – znajdujemy wybitne postaci historyczne, jak kardynałowie Wyszyński i Hlond, papież Karol Wojtyła, święci i błogosławieni Kościoła (choćby Ojciec Pio, s. Faustyna czy s. Łucja z Fatimy), liczni mistycy i jasnowidze z...
Za to warto docenić amerykańską produkcję z silnym przesłaniem pro-life. Przedstawia bowiem manipulację wokół zabiegów aborcyjnych, które mają… „pomagać kobietom, wspierać je i ograniczać liczbę niechcianych ciąż”. Słowem – samo dobro. Przynajmniej dla tych, o których Karol Wojtyła mówił, że reprezentują cywilizację śmierci. Abby (Ashley Bratcher) z takim właśnie założeniem rozpoczyna pracę w klinice Planned Parenthood. Spotka ją jednak chwila otrzeźwienia, gdy zda sobie sprawę, że ma na sumieniu 22 tysiące aborcji. Ale zrozumie to dopiero po ośmiu latach, będąc już dyrektorem kliniki, gdy po raz pierwszy zobaczy, jak naprawdę wygląda aborcja. Widzimy to na obrazie USG: rura wprowadzona do macicy wsysa te „nic nieczujące tkanki”. „Tkanki”, które stanowiąc kształt człowieka, bronią się...
Krzysztof Wołodźko
„Katarzyna Wielka”, czyli miniserial HBO, to solidne ocieplanie wizerunku rosyjskiej imperatorowej. I bardziej bajeczka niż epopeja historyczna. HBO szumnie zapowiadało swoją nową produkcję. Na tyle zmyślnie, że naprawdę czekałem na dzień październikowej premiery. Niestety, po obejrzeniu poczułem się mocno zawiedziony. Niemal całą fabułę – poza pewnym koniecznym tłem historycznym i społecznym – wypełniają dworskie intrygi i romanse. Osnową czteroodcinkowego serialu jest mocno podkoloryzowana miłość między Katarzyną II, czyli Zofią Fryderyką Augustą, wcześniej niemiecką księżniczką (Helen Mirren), a Grigorijem Potiomkinem (Jason Clarke), który zawrotną karierę w cesarstwie rosyjskim zawdzięczał tyleż swoim talentom i pewnemu sprytowi, co wtajemniczeniu w alkowę carycy. Uprzedzając...
Utwory mojego pradziadka, księcia Władysława Lubomirskiego, nie były wykonywane od czasów dwudziestolecia międzywojennego, po wojnie wymazywali je z kart historii muzyki komuniści. Dorobek polskiej arystokracji był tematem zakazanym zarówno w zakresie twórczym, jak i społecznym – mówi książę Jan Lubomirski-Lanckoroński, inicjator Festiwalu im. Księcia Władysława Lubomirskiego. Rozmawia Sylwia Kołodyńska Już jutro rozpoczyna się Festiwal im. Księcia Władysława Lubomirskiego. Pana pradziadek, książę Władysław Lubomirski, był nie tylko mecenasem sztuki, o czym za chwilę, ale też artystą i kompozytorem. W jakich okolicznościach mógł Pan słuchać jego kompozycji? Co Pan wtedy czuł? Prawdę mówiąc, poza ubiegłorocznym festiwalem nie było dotąd okazji. Utwory mojego pradziadka nie były...
Ku nadziei [6/6 gwiazdek] Nick Cave and the Bad Seeds, GHOSTEEN, Bad Seed Zamiast chropowatych gitar, zmian rytmu i nieoczekiwanych wybuchów, do których przez lata przyzwyczaił nas australijski poeta i rockman Nick Cave, na jego najnowszym albumie otrzymujemy delikatne brzmienia syntezatorów i fortepianu. Nie dziwmy się tym zmianom, minęły zaledwie cztery lata od tragicznej śmierci nastoletniego syna Cave’a, a „Ghosteen” to pierwszy album napisany po tym traumatycznym zdarzeniu. To równocześnie najbardziej osobisty i przejmujący krążek artysty, w którym dzieli się swoim bólem, poszukiwaniem spokoju i Boga. Ogrom cierpienia, które w sobie nosił, zamienił tu w arcydzieło.   Muzyka z „Jokera” [5/6 gwiazdek] Hildur Guðnadóttir, Joker (Original Motion Picture Soundtrack)...
Marcin Wolski
Antoni Macierewicz to jedna z najciekawszych postaci współczesnej Polski. Niezłomny opozycjonista, surowy krytyk kunktatorstwa i przyciasnych marzeń o socjalizmie z ludzką twarzą jako ersatzu niepodległości, specjalista od misji niemożliwych, których trzykroć się podejmował. W 1992 roku, gdy na polecenie Sejmu otworzył temat lustracji, po 2005 roku niszcząc bastion postkomuny znany jako WSI i z rozmachem biorąc się za sprawy obrony narodowej w rządzie Beaty Szydło. Zadania wykonał, otrzymując w zamian wzgardę i szyderstwa wrogów i niekoniecznie wdzięczność przyjaciół. Tę pasjonującą biografię możemy poznać dzięki pracy Jerzego Kłosińskiego „Macierewicz – człowiek do zadań niemożliwych”. Autor przedstawia rodowód polityka – kilka pokoleń zaściankowej szlachty, a także dzieciństwo, na...
Krzysztof Wołodźko
„Joker” w reżyserii Todda Phillipsa to dojrzały dramat psychologiczny i społeczny. Oskarżenie pod adresem świata, który wraz z nędzą tworzy występek. Dla wielu ten film będzie zdecydowanie zbyt lewicowy. Gotham City jest w nim pokazane jako miasto, którym rządzi skorumpowany establishment, zwijanie usług publicznych potęguje nędzę, a brak ochrony medycznej spycha słabych w odmęty rozpaczy i szaleństwa. Ale taką korelację między biedą a występkiem już dawno temu pokazał w swoim „Państwie” Platon. To niezwykłe, jak najstarsze filozoficzne tropy wracają w ambitniejszych popkulturowych dziełach. O „Jokerze” jest głośno. Znakomita, choć sięgająca też do klisz, fabuła (wątek z rzeczywistością urojoną) to niejedyny jego walor. Wspaniałą pracę wykonał Joaquin Phoenix jako główny bohater....
Robert Tekieli
W pierwszej chwili ucieszyłem się z przyznania literackiego Nobla Polce, Oldze Tokarczuk. To ósma pochodząca z naszego kraju osoba uhonorowana w ten sposób i piąty twórca literatury. Jednak tę czystą radość natychmiast zmąciły ideologiczno-polityczne wypowiedzi autorki oraz jej promotorów i akolitów. To nie nam należy stawiać zarzut, że zwracamy uwagę na ideologiczny wymiar Nagrody Nobla dla Olgi Tokarczuk, a literaturę spychamy na plan dalszy. Czyni to sama autorka oraz jej medialni sponsorzy i sojusznicy: „Tokarczuk po otrzymaniu Nobla: »Pomimo problemów z demokracją w Polsce wciąż mamy coś do powiedzenia światu« – tak zatytułowała swój tekst „Gazeta Wyborcza”. A pisarka dodała chwilę po otrzymaniu Nobla: „Chciałabym powiedzieć wszystkim moim przyjaciołom, ludziom w Polsce:...
Polski kandydat do Oscara – „Boże ciało” – to intrygująca opowieść o zbolałej ludzkiej duszy targanej gdzieś między pierwotnymi instynktami a nieustannym poszukiwaniem Boga. Jednak reżyserowi na kilku płaszczyznach jego filmowa owieczka wymknęła się z rąk. Nie przeszkodziło to twórcom filmu w zgarnięciu dziewięciu nagród na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni i Nagrody specjalnej na MFF w Wenecji. W centrum tego huraganu potrzeb tak wzniosłych, jak i prymitywnych jest on – chłopak (Bartosz Bielenia), który za wszelką cenę chce być księdzem. Ale przestępcza przeszłość zamyka mu drogę do seminarium. Podszywając się pod księdza, wykorzystuje naiwność proboszcza z niewielkiej miejscowości i w jego zastępstwie zaczyna prowadzić parafię. Wkuwa po nocach porządek mszy, w konfesjonale...
Festiwal stał się miejscem spotkań ludzi z wielu krajów. Opowiadamy nie tylko o polskiej drodze do wolności, ale też o drodze Węgrów, Czechów, Rumunów czy Bałtów. Razem tworzymy wspólnotę w traumie życia w państwach dotkniętych komunistycznym totalitaryzmem – przekonuje Arkadiusz Gołębiewski. Z dyrektorem i pomysłodawcą Festiwalu Filmowego Niepokorni Niezłomni Wyklęci rozmawia Magdalena Łysiak.   Zakończył się XI Festiwal Filmowy NNW. Jak go Pan ocenia? Tegoroczna edycja po raz kolejny udowodniła, że sprawdziła się nasza intuicja, aby poszerzyć festiwal o historię krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Od kilku lat festiwal stał się miejscem spotkań ludzi z wielu krajów. Opowiadamy nie tylko o polskiej drodze do wolności, ale też o drodze Węgrów, Czechów, Rumunów czy Bałtów. Goście...
Chopin na gitarę [4/6 gwiazdek] Adam Palma, PALMA MEETS CHOPIN, MTM Muzyka Fryderyka Chopina bywała już inspiracją dla wielu składów jazzowych. A czy ktoś  wcześniej zmierzył się z twórczością polskiego kompozytora, mając do dyspozycji wyłącznie gitarę akustyczną? Adam Palma należy niewątpliwie do bardzo nielicznego grona. Słuchając doskonale znanych dźwięków Poloneza A-dur Op. 40 czy Mazurka F-dur Op. 68, trudno nie docenić wysokiego kunsztu artysty. Jego najnowsza płyta to jednak propozycja bardziej dla pasjonatów gitary niż miłośników Chopina. Szczególnym smaczkiem na albumie pozostaje gościnny udział Leszka Możdżera. Muzycy wspólnie nagrali Walc h-moll Op. 69.   Najlepszy czas [6/6 gwiazdek] John Coltrane, BLUE WORLD, Impulse! Mimo że od śmierci króla saksofonu...
Marcin Wolski
Opowiedzieć w jednym tomie historię rozrywki międzywojnia jest zadaniem gigantycznym. Zaledwie dwie dekady niepodległości zaowocowały nie tylko nadzwyczajnym bogactwem działalności artystycznej, wysypem talentów, ale również ogromną różnorodnością. Sama rywalizacja „Qui pro quo” z „Morskim Okiem” mogłaby być tematem całego tomu. W dodatku w tamtych czasach nie było dzisiejszego rozdziału na sztukę wysoką i użytkową. Na kabaretowych deskach debiutują późniejsi giganci teatru: Szyfman i Schiller, użyczają swoich piór Tuwim, Słonimski, Boy-Żeleński i Adolf Nowaczyński. Gwiazdy estrady, jak Bodo czy Dymsza, robią kariery filmowe, rewia zręcznie miesza się z satyrą polityczną, aktywną od pierwszych dni niepodległości po ostatnie występy Ali Baby, już pod bombami. Jeszcze 3 września spektakl...
Był sobie wielki wynalazca Thomas Edison (Benedict Cumberbatch) i jego pracownik Nikola Tesla (Nicholas Hoult). Dość szybko uczeń przerósł mistrza, znajdując sposób na to, jak zwiększyć wydajność jego elektrowni o 50 proc. Edison obiecywał zdolnemu pracownikowi 50 000 dolarów nagrody za ten wyczyn. Ale gdy Tesla udostępnił mu swój wynalazek – przejście na prąd zmienny – Edison pomysłu nie zaakceptował z do dziś niewyjaśnionych powodów. Jak widać, twórcy filmu też tego powodu znaleźć nie potrafili, choć bardzo się starali, podgrzewając wraz ze szkłem żarówki atmosferę wokół konfliktu dwóch naukowców. Ale z tego sporu niewiele wynika poza tym, że panowie z każdą sceną coraz bardziej się nie lubią. Tesla, młody geniusz, odszedł więc z pracowni Edisona i kopał rowy, by mieć na chleb....
Krzysztof Wołodźko
„Ciemny Kryształ: Czas buntu” – serialowy prequel kultowego filmu z początku lat 80. jest nie tylko baśnią w klimacie dark fantasy. To technologiczny majstersztyk, przenoszący kukiełkową animację w rejony niegdyś jej niedostępne.   Amerykańsko-brytyjski pierwowzór netflixowego serialu, czyli „Ciemny Kryształ” („The Dark Crystal”), wyreżyserowali Frank Oz i Jim Henson. Tak, tego drugiego słusznie skojarzą Państwo z „Muppet Show” i „Ulicą Sezamkową”. Są twórcy, którzy lubią raz po raz uciec swojej pogodnej twórczości w zupełnie inną stronę. Tak było i w tym wypadku. „Ciemny Kryształ” był niepokojącą baśnią, w której silni byli źli i okrutni. Dziesięcioodcinkowa, serialowa wersja „Ciemnego Kryształu” rozwija pierwotną opowieść. Planeta Thra cierpi pod jarzmem przybyszów z kosmosu...
Zamordowanie Matthew Sheparda w 1998 roku w miasteczku Laramie w USA wywołało ogromne poruszenie. 22-latek został zakatowany przez dwóch młodych mężczyzn. Zbrodnia odbiła się szerokim echem, bo Matthew był homoseksualistą. Zanim detektywi zajęli się sprawą, nazwano ją homofobicznym mordem. Dziś Teatr na Woli w Warszawie wykorzystuje śmierć chłopaka do wspierania ideologii LGBT, ale nie dodano, że detektywi podczas śledztwa wskazywali, że powodem zamordowania Sheparda mogły być jego kłopoty z narkotykami. W warszawskim spektaklu położono nacisk na szukanie homofobicznych postaw wśród mieszkańców małego miasteczka w stanie Wyoming. Oświetlenie sceny teatralnej podczas finału zaświeciło tęczowymi barwami. Sztuka została przygotowana nie tylko przez Teatr na Woli, ale także Fundację FETA...
Jacek Lilpop
Wstrząsająca instalacja w warszawskiej Galerii Kordegarda przypominała o gehennie Polaków podczas II wojny światowej. Jej autor, jeden z pierwszych performerów w Polsce, nie zawiódł i tym razem. Za każdym razem Jerzy Kalina pokazuje coś niezwykłego!   Na warszawskiej wystawie „W niebo stąpienie” tuż przed wejściem tłum gości mieszał się z szarymi postaciami w zimowych płaszczach. To mieszkańcy okupowanej Warszawy. Czternaście figur zatrzymanych w ruchu, trzymających wielkie bochny chleba w kształcie macew, z wytłoczonymi na nich znakami religijnymi przedwojennej Polski – gwiazdami Dawida, krzyżami katolickimi, unickimi, prawosławnymi, z symbolami łemkowskimi. Ich los był przecież wspólny bez względu na wyznawaną wiarę. Zostali zamordowani... Już wcześniej Kalina wykorzystał motyw...
Z pudełek po cygarach [4/6 gwiazdek] Mikromusic, MIKROMUSIC Z DOLNEJ PÓŁKI, Mikro Management Gitary z pudełek po cygarach i miski dla psów oraz turecki saz to tylko niektóre z oryginalnych instrumentów, które usłyszymy na najnowszej płycie Mikromusic. Zespół odłożył na bok elektronikę, by w plenerze nagrać w pełni akustyczny album. Znane już z poprzednich krążków piosenki tym razem zabrzmiały w lesie, na werandzie i w rodzinnym sadzie wokalistki Natalii Grosiak. Na płycie usłyszymy też niezwykły utwór premierowy „Kołysanka Pani Broni”, który urzeka swoją magią, choć nabiera takiego rytmu, że dzieci raczej nie usną.   Nowe wyzwania [5/6 gwiazdek] Atom String Quartet, PENDERECKI, Filharmonia Szczecińska To może być ciekawe doświadczenie zarówno dla odbiorców muzyki klasycznej,...
Marcin Wolski
Najnowsza powieść Jacka Inglota wywołała we mnie uczucia ambiwalentne. Z jednej strony cieszę się, gdy autorzy sięgają do historii alternatywnych, zwłaszcza gdy w ten sposób mogą przybliżyć młodym Polakom historię ojczyzny, z drugiej „Operacja Komendant” sprawiła, że muszę zrezygnować z zaczętej powieści „Preludium”, w której zajmowałem się rozgrywką o niedopuszczenie do wybuchu I wojny światowej. Co prawda u Inglota jest to jedynie element symulacji wirtualnej, ale sens jest ten sam. W interesie Polaków było, aby wymodlona przez wieszczów Wielka Wojna Ludów wybuchła. Tu zaznaczmy – główny wątek powieści rozgrywa się cztery lata później, w listopadzie roku 1918, przy czym o ile w większości powieści tego gatunku chodzi o to, aby przestawić zwrotnicę dziejów na nowy tor, bohaterowie...
Sylvester Stallone ma 73 lata. Zaczynamy od informacji, która jako jedyna może zaskoczyć widzów. Bo to, że w filmie „Rambo: ostatnia krew” niezniszczalny bohater będzie zwyciężał paskudne zło i zanim mu się uda, wykąpie się we krwi bandziorów – przecież wiadomo. Niezniszczalny nie tylko w starciu z mafią, która porwie jego ukochaną podopieczną, ale też w bitwie z nadchodzącą starością. Aktor może już nie skacze z kilkunastometrowych skał i nie łapie jadowitych węży gołą dłonią, ale gdy chwyta za spluwę, wróg niezmiennie jest bez szans. Tym razem akcja, w której Rambo stawi czoło meksykańskim mafiosom zmuszającym porwane dziewczyny do prostytucji, odbędzie się na ranczu stalowego bohatera. Rambo jeńców nie bierze, wystawiając wrażliwość widzów na ciężką próbę. „Ręka, noga, mózg na...
Krzysztof Wołodźko
„To” Stephena Kinga jest horrorem z wyższej półki – opowieścią o dorastaniu, stracie kogoś najbliższego, niepewnym losie i strachu, który chwyta za gardło dzieci i dorosłych. Niestety, druga część najnowszej ekranizacji tej słynnej powieści dużo z tego zgubiła. Pierwsza część „To” w reżyserii Andy’ego Muschiettiego weszła do kin w 2017 roku. I nie zawiodła: także dlatego, że filmową fabułę celowo przesunięto o kilka dekad, aż do lat 80. Dzięki temu pokolenie dzisiejszych czterdziesto-, pięćdziesięciolatków lepiej się odnalazło w świetnie odtworzonej scenografii miasteczka Derry w pełnym mgły i stukostrachów stanie Maine. Na „To” patrzyło się z pełną satysfakcją – choć ekranizacja sporo uprościła z książkowej fabuły, to subtelne aluzje do przedwiecznego żółwia Maturina sugerowały, że...
Po latach PRL-u musieliśmy nauczyć się, jak opowiadać o historii w ogóle, a tym bardziej, jak opowiadać o historii językiem kina – mówi „Gazecie Polskiej” Arkadiusz Gołębiewski, dyrektor i pomysłodawca festiwalu Niepokorni, Niezłomni Wyklęci. Zaczęło się od skromnej edycji w Ciechanowie. Dziś to największy festiwal filmów dokumentalnych w kraju. Jedenasta edycja NNW rozpoczyna się 26 września w Gdyni. Nie ma wątpliwości, że festiwal Niepokorni Niezłomni Wyklęci to dziś jedno z najważniejszych wydarzeń na kulturalnej mapie Polski. I można mówić o fenomenie nie tylko dlatego, że chodzi o historyczną tematykę, która szarżą wygrała z toczącym się walcem ideologii zamykającym się w haśle „wybierzmy przyszłość”. Nadrabianie luki po PRL-u Arkadiusz Gołębiewski, siłą rozpędu, zamienił...
Ekscentryczny szaleniec [3/6 gwiazdek] Mike Patton, Jean Claude Vannier, CORPSE FLOWER, Ipecac Choć Mike Patton znany jest przede wszystkim jako lider rockowej grupy Faith no More, to dopiero w twórczości solowej daje wyraz swoim ekscentrycznym muzycznym poszukiwaniom. W jego bogatej dyskografii znajdziemy występy z nowojorskim jazzmanem Johnem Zornem, a także fenomenalne interpretacje włoskich przebojów z lat 50. Najnowszy krążek „Corpse Flower” to efekt współpracy z francuskim kompozytorem Jeanem Claudem Vannierem. Patton, jak zwykle, prowokuje tekstem i uwodzi melodią, a tych, którzy z jego twórczością dotąd się nie zetknęli, na pewno zaskoczy skala jego głosu. Dziwna recepta na przebój [4/6 gwiazdek] Król, NIEUMIARKOWANIA, ART2 Music Promujący najnowszą płytę Błażeja Króla...
Marcin Wolski
Profesor Wojciech Roszkowski pisze tak szybko, że z trudnością udaje mi się nadążyć za jego kolejnymi pracami. Panoramę obejmującą dekadę 2005–2015 czyta się jak coś, z czym obcowało się dopiero co. Pamiętamy wszechwładne zda się imperium SLD. Kto wówczas powątpiewał w szczerość intencji młodych, dynamicznych partii PiS-u i PO? W powietrzu wisiała dekomunizacja, lustracja, wybieraliśmy wielki PO-PiS postulujący reformę, a oddanie głosu na tę lub inną część składową wydawało się dziełem przypadku. A przecież konstrukcja pękła, zanim powstała – zamiast współpracy zapanowała wrogość, z czasem walka na śmierć i życie. Obóz III RP po udaremnieniu powołania IV RP przegrupował siły, uzyskał wsparcie elit krajowych, a także wpływowych sił Zachodu. Agresywna propaganda nie wygasła po przejęciu...
W 80. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę spotkaliśmy się w warszawskim klubie Palladium na zorganizowanym przez Strefę Wolnego Słowa koncercie zatytułowanym „Bardowie Wolności”. Wystąpili m.in. Jan Pietrzak, Paweł Piekarczyk, Leszek Czajkowski, Natalia Niemen, Norbert „Smoła” Smoliński i Darek „Meleo” Malejonek. Imprezę honorowym patronatem objął prezes PiS Jarosław Kaczyński. – Zwykle 17 września staliśmy pod ambasadą rosyjską. Spotykaliśmy się po to, żeby przypomnieć, że sprawców w II wojnie światowej było dwóch: Stalin i Hitler, Niemcy i Rosja. Bez zrozumienia tego faktu nie da się wytłumaczyć historii uczciwie. Musimy o tym światu opowiadać, bo świat tej historii nie zna. Niemcy jakąś cenę zapłaciły za wojnę, a Sowieci byli uznani za obóz zwycięzców. Ci, którzy rozpętali wojnę,...
Krzysztof Wołodźko
Sześcioodcinkowy serial opowiadający historię Eliego Cohena, izraelskiego szpiega, który w latach 60. XX wieku działał w Syrii i przeniknął głęboko do struktur tamtejszych arabskich władz, to bardzo śmiały eksperyment z filmem szpiegowskim. „The Spy” z Saszą Baronem Cohenem trzeba zobaczyć! Po pierwsze, ze względu na główną rolę słynnego komika, którego wielu wciąż najbardziej kojarzy z politycznie niepoprawną kinową opowieścią o Boracie – wyimaginowanym dziennikarzu kazachskiej telewizji, który ruszył w prześmiewczą podróż po USA. Przyznam szczerze, że obawiałem się nieco, iż w trakcie oglądania „Szpiega” co i rusz będę sobie przypominał tamtą barwną postać. Po drugie, „The Spy” to nie klasyczna produkcja szpiegowska, skupiona wyłącznie na wartkiej polityczno-sensacyjnej fabule. To...
W tym roku w dniach 13–15 września w Polanicy-Zdroju odbyła się piąta, jubileuszowa edycja wydarzenia patriotyczno-kulturalnego „Przystanek Niepodległość”. W tym corocznym spotkaniu patriotów, które jednoczy i łączy pokolenia, wzięli udział jako paneliści historycy, opozycjoniści, dziennikarze, m.in. Antoni Macierewicz, prof. Krzysztof Szwagrzyk, Andrzej Rozpłochowski, Tadeusz Płużański, Witold Gadowski, Paweł Piekarczyk i prof. Tomasz Panfil. Patronat medialny nad wydarzeniem objęły m.in.: Niezalezna.pl, „Gazeta Polska”, „Gazeta Polska Codziennie”, TV Republika, TVP Info, tygodnik „Sieci”. Artysta plastyk Wojciech Korkuć zaprezentował swoje plakaty związane z agresją niemiecką na Polskę w 1939 roku i należącymi się nam reparacjami. W sobotę 14 września uczestnicy „Przystanku...
Film „Legiony” to uniwersalna opowieść o człowieku, który z dzikiego, podejrzliwego wilka staje się ufnym, potrzebującym ciepła psem – mówi Sebastian Fabijański. Rozmawia Sylwia Kołodyńska Spotkaliśmy się w 2017 roku na planie filmowym podczas kręcenia scen bitwy pod Rokitną. Dziś możemy już mówić o gotowym filmie „Legiony”. Jak podoba Ci się ta scena w filmie? Są tacy, którzy uważają, że przejdzie ona do historii polskiej kinematografii. Uważam, że to jest naprawdę duża rzecz. Ta sekwencja jest bardzo efektowna i efektywna zarazem. W filmie fajerwerki realizacyjne muszą służyć bohaterom, nie na odwrót. Często jest to pułapka, w którą wpadają twórcy myśląc o wrażeniu końcowym. Wydaje mi się, że nam to się udało. Cel nie uświęcił środków. Tak samo w wypadku równie efektownej sekwencji...
Późna wolność [4/6 gwiazdek] Iggy Pop, FREE, Loma Vista Recordings „Chcę być wolny” – deklaruje siedemdziesięcioletni Iggy Pop rozpoczynając swój najnowszy album „Free”, a mówi tu zdecydowanie więcej niż śpiewa. I niewątpliwie jest wolny, przynajmniej od punkrockowych dźwięków, które przez lata towarzyszyły mu zarówno w solowej twórczości, jak i nagraniach z legendarnym The Stooges. Mało odkrywczym melorecytacjom gwiazdy rocka towarzyszą rozwlekłe syntezatory, poszarpane rytmy i niezwykłe partie trąbki Lerona Thomasa. Być może inspiracją do muzycznych poszukiwań stała się współpraca z radiem BBC 6, w którym Pop od kilku lat jest jednym z gospodarzy. Szuflady bez dna [3/6 gwiazdek] Miles Davis, RUBBERBAND, Warner Music Wytwórnie muzyczne co jakiś czas otwierają przed nami...
Marcin Wolski
Trudnością w mówieniu o tragicznych dziejach narodu polskiego i żydowskiego jest fakt, że niejednokrotnie publicystyka bierze górę nad historycznymi badaniami. Do najgorszych mitów należy teza o współudziale Polaków jako narodu w Holocauście oraz propagowanie tezy, że ratowanie Żydów występowało marginalne. Opinie te trafiają na podatny grunt, szczególnie że na Zachodzie nie ma świadomości różnicy między sytuacją w Generalnym Gubernatorstwie, a np. sytuacją w okupowanej Francji. Jeśli na Zachodzie za pomaganie Żydom groziło więzienie, w podbitej Polsce efektem mogła być egzekucja całej rodziny. Praca Bogdana Musiała „Kto dopomoże Żydowi?” jest przede wszystkim pracą dokumentalną. Pokazuje rzeczywisty obraz Zagłady widzianej nie tylko oczami nielicznych Ocalałych. Prawda wyziera z...
W atmosferze żałoby po studiu filmowym Kadr obrażonych na władzę twórców filmowych odbyła się premiera filmu „Piłsudski”. A w nastroju niepokoju o to, jak wypadnie Borys Szyc w roli Józefa Piłsudskiego, upłynęło oczekiwanie na premierę filmu „Piłsudski”. Informacje są dobre i złe. Dobre to te, że Borys Szyc wypadł naprawdę przyzwoicie! Niektórym wciąż trudno jest w to uwierzyć. Można z czystym sumieniem mówić, że to rola jego życia. Biorąc pod uwagę obawy, jak człowiek-guma polskiego kina – który zagra wszystko, we wszystkim – wcieli się w legendarnego Marszałka, z pewnością przerósł najśmielsze oczekiwania sporej części widzów. Jest też akcja z właściwie rozpisanym tempem, intrygująco przedstawiona sylwetka Piłsudskiego i kilka złotych myśli, które pozostają w głowie. Jak te, że, „...
„Cienie imperium” to obraz ludzi, których plany życiowe i marzenia zostały zniszczone w wyniku zawirowań wojennych. Film ten przedstawia oblicze zmęczonych ludzi, którzy szukają spokoju i szczęścia, nie mogąc uwolnić się od trwającej wojny, wciąż za nimi kroczącej. „Ludziom na Zachodzie często się wydaje, że Rosja ma te same cele co oni. Rozwój, dobrobyt. Nic bardziej mylnego. Głównym celem Rosji jest podbój. Poszerzenie swojego ogromnego terytorium”. To słowa francuskiego sowietologa Alaina Besançona. Czytając ten cytat na ekranie i patrząc w sztuczne oczy posągu Józefa Stalina, a następnie widząc zmęczoną twarz jednego z bohaterów, widz bez wątpienia popadnie w głęboką refleksję nad otaczającym nas światem. I taki zapewne był zamysł twórców tego filmu dokumentalnego, czyli reżysera...
Marcin Wolski
Od „Najdłuższego dnia” po szeregowca Ryana temat lądowania w Normandii fascynuje filmowców i pisarzy. Choć im dalej od operacji „Overlord”, tym trudniej znaleźć nowy chwyt. Udaje się to Michelowi Bussi, Francuzowi, autorowi powieści „Wyryte w piasku”, która, jak twierdzi, przeleżakowała 20 lat w szufladzie. Obok fascynującej fabuły stawia on pytanie godne powieści głównego nurtu. Kiedy opowiada się o wojnie, często sięga się po tony patetyczne – pisząc o odwadze, koleżeństwie, poświęceniu, rzadziej o strachu. A ten w trakcie wojny jest przecież wszechobecny. Trudno się też dziwić, gdy maminsynek, miliarder podróżujący barką desantową w kierunku bunkrów Normandii i trafiający (losowo!) do grona straceńców pierwszego rzutu, gotów jest zrobić wszystko, aby uniknąć niechybnej śmierci....
Z dużego ekranu [6/6 gwiazdek] Anne-Sophie Mutter, John Williams, ACROSS THE STARS, Deutsche Grammophon Jedna z najbardziej rozpoznawalnych skrzypaczek świata Anne-Sophie Mutter oraz legenda muzyki filmowej John Williams nagrali wspólną płytę. Album zawiera nowe aranżacje największych kompozycji Williamsa, wśród których znalazła się m.in. nagrodzona Oscarem muzyka do „Listy Schindlera” czy dawno niesłyszana ścieżka dźwiękowa z „Draculi”. Zaprośmy też do odsłuchu najmłodszych, zapewne rozpoznają dźwięki doskonale im znane z filmów o Harrym Potterze i z sagi Gwiezdne Wojny. Znakomitej solistce towarzyszyła w nagraniach 70-osobowa Recording Arts Orchestra of Los Angeles.   Smaczki od Tarantino [5/6 gwiazdek] ONCE UPON A TIME IN… HOLLYWOOD, Columbia Quentin Tarantino znany...
Patryk Vega chciał zapewne ujawnić, jak zakłamana jest polityka. A tymczasem pokazał, jak zakłamane potrafi być kino. Właśnie na przykładzie swojego filmu „Polityka”. Ta premiera miała straszyć przed wyborami. Straszyć odkryciem utajonych prawd. Miało być błoto politycznych polskich podwórek i wielkie przekręty na wielkiej politycznej scenie. Wyszła rubaszna komedia, w której reżyser strzela do polityków równie niecelnie, jak jego bohater pudłujący na poligonie wojskowym do plansz. Oczywiście wspomniana postać jasno nawiązuje do Bartłomieja Misiewicza. Odniesienia do konkretnych osób i zdarzeń są tak oczywiste, że pozostają poza dyskusją. Plansza kończąca film (wyświetlana zbyt krótko, by móc ją przeczytać w całości), z informacją, że Antoni Królikowski wcale nie gra Misiewicza,...
Jacek Lilpop
Skąd tytułowe pytanie? Ponieważ serię wystaw, filmów i wideo instalacji prezentowanych od lipca do września 2019 roku w Narodowej Galerii Sztuki Zachęta otwiera na placu Małachowskiego „Prosta tęcza” – instalacja Marka Sobczyka z 1991 roku. Zachęta przypomniała ją po niemal 30 latach, zapraszając widzów do zwiedzania sal wystawowych prostokątną tęczą jednego z członków dawnej „Gruppy”. „Prosta tęcza” zbudowana została dla wystawy przygotowywanej przez Ninę Smolarz i Janusza Boguckiego i stała na placu Małachowskiego od 1991 do 1993 roku. Jej obecność ma być pretekstem do rozmów o świecie współczesnym, bo taki charakter mają udostępnione wystawy i projekcje skłaniające do dyskusji o dzisiejszych problemach cywilizacyjnych, kondycji ludzkości i naszej planety. A problematykę – nie tylko...
Tomasz Łysiak
Na początek był żal. Żal, że państwo polskie nie stanęło na wysokości zadania, gdyśmy w 2014 roku obchodzili setną rocznicę wyruszenia strzelców z Oleandrów. Niewiele się działo, imprezy czy książki jej poświęcone można było policzyć na palcach jednej ręki. Ten żal czułem, gdy pierwszy raz spotkałem się z Adamem Borowskim, który zaproponował mi napisanie scenariusza do filmu o Legionach. Dzisiaj, w przeddzień premiery, warto nakreślić nieco sposób wyboru faktów i tła historycznego obrazu w reżyserii Darka Gajewskiego, powstałego dzięki wysiłkowi dwóch producentów – Maćka Pawlickiego i Adama Borowskiego. Tytuł filmu mógłby sugerować, iż widz dostanie zgrabną „czytankę historyczną”, sfabularyzowany zapis losu brygad legionowych, w stulecie ich czynu i w przededniu stulecia zwycięstwa w...
„Karpie bijem” to historia agresywnego wiejskiego kmiota, który nie przepuści zarówno żywemu, jak i martwemu. A we wrześniu ukaże się podręcznik historii alternatywnej. Przenoszę wyobraźnię do świata, w którym Polska wygrała II wojnę światową. W końcu stanęliśmy oko w oko z Adolfem Hitlerem, któremu udało się dokopać… – mówi Andrzej Pilipiuk. Rozmawia Grzegorz Wszołek Czym zaskakuje Andrzej Pilipiuk w „Karpie bijem”? Dlaczego warto sięgnąć po ten zbiór opowiadań? Zasadniczo to 17 opowiadań z gatunku wiejskiej satyry fantastycznej. Lektura łatwa i przyjemna, w której jest dużo prymitywnej przemocy, alkoholu i siermiężnego seksu. Każdy czytelnik z przyjemnością sięgnie po „Karpie bijem” po powrocie z pracy lub po ciężkich zajęciach na uczelni. To taka guma do żucia dla oczu – posłużę...
Marcin Wolski
Thomas Harris ma wyraźnie skłonność od kobiet o silnej osobowości. Taką była niezapomniana detektyw Clarice Starling, bohaterka „Milczenia owiec”, która potrafiła zafascynować nawet Hannibala Lectera. Cari Mora, bohaterka najnowszej powieści tego mistrza czarnego kryminału, jest postacią jeszcze bardziej niezwykłą niż jej poprzedniczka, grana przez Jodie Foster. Z pozoru młoda, piękna Kolumbiana, którą od innych Latynosek wyróżniają dziwne blizny na ramionach, jest jedynie opiekunką domu w Miami. Traktuje to jako chwilowe zaczepienie, przed uzyskaniem zielonej karty i podjęciem studiów na wymarzonej weterynarii. Sęk w tym, że dom należał kiedyś do Pablo Escobara, który zbudował sobie gniazdko na emeryturę w Stanach. I choć słynny baron narkotykowy nigdy tam nie dotarł, jego ludzie...
Jak Madonna [3/6 gwiazdek] Taylor Swift, LOVER, Universal Music Za piosenkami Taylor Swift szaleje Ameryka. Niespełna 30-letnia artystka na swoim koncie ma wiele nagród Grammy, a w tym roku ponownie znalazła się na liście stu najbardziej wpływowych ludzi magazynu „Time”. Być może jej szalona popularność bierze się stąd, że dzięki piosenkom Swift można przenieść się do szczęśliwych lat 80., debiutów Kylie Minogue i Madonny. Proste melodie przynoszą kilka ckliwych ballad i tanecznych przebojów, a słuchając otwierającego płytę „I Forgot That You Existed” czy „Cruel Summer” z pewnością znów poczujemy się jak na wakacjach.   Powrót do studia [3/6 gwiazdek] Ivo Pogorelich, BEETHOVEN. RACHMANINOFF, Sony Classical Prawdopodobnie to od Warszawy i Konkursu Chopinowskiego z 1980 roku...
Ekranizacja powieści dla dzieci słynnego skandynawskiego pisarza Jørna Liera Horsta zmusza do stawiania pytań o granice dziecięcego strachu. Zresztą, co tu dużo kryć, na przełomie dziejów twórcy nie oszczędzali dzieci. A niemal traumatyczne sceny były normą, na przykład gdy Gargamel chciał robić zupę ze Smurfów, czarownica tuczyła Jasia, by go zjeść, a macocha truła Królewnę Śnieżkę. Wydawać by się więc mogło, że poszukiwanie ducha wisielca w „Operacji Człowiek w czerni” to żaden wyjątek. A jednak trudno podczas seansu pozbyć się dyskomfortu, w który wprowadza opowieść o samobójcy, poszukiwaniach na cmentarzach i tajemnicach skrywanych w podziemiach kościoła. Przypomnę, że film jest dla dzieci. Jedyne, za co można podziękować twórcom, to fakt, że nocne sceny pod dębem, na którym...
Marcin Wolski
Wyczekiwana 15. powieść niezwykle popularnego Guillaume Musso może zaskoczyć jego miłośników. Wprawdzie reprezentuje ulubioną dla tego autora mieszankę kryminału z powieścią romantyzmu, aliści w „Zjeździe absolwentów” kryminału jest znacznie więcej. Jak wiadomo, każdy rasowy autor sprzedaje w swoich dziełach większe lub mniejsze partie własnej biografii. Sądząc po gorliwych zaprzeczeniach Musso w posłowiu mniemam, że jest tych doświadczeń całkiem sporo. Po 25 latach alter ego autora – Thomas – wraca  do swojej starej szkoły na Lazurowym Wybrzeżu na zjazd absolwentów. Przez wiele lat starał się tego unikać, ograniczył kontakty z ciągle mieszkającymi tam rodzicami, pozrywał znajomości. Nawet w myślach starał się nie wracać do swojej pierwszej miłości Vinci, która w tajemniczy sposób...
Współczesny Paryż. W wyniku ataku terrorystycznego ginie Sandrine, matka 7-letniej Amandy. Dziewczynka zostaje sama. Jej ojciec wyparł się dziecka tuż po urodzeniu, babcia opuściła rodzinę i wyjechała do Londynu, a samotna ciotka może się nią zająć od czasu do czasu. Jest tylko wujek David, 24-latek, który zdaje się być dla dziewczynki najbliższą osobą po śmierci matki. I tak oto bardziej dramatyczne od życia w strachu przed terroryzmem staje się życie w samotności. Bo w świecie, gdzie wszyscy serdecznie witają się pocałunkami w policzek (nawet nie znając się wcześniej), nie ma czasu i warunków, by zbudować silne więzi, a potem je pielęgnować. Matka Amandy zginęła tragicznie, ale członkowie rodzin naszych bohaterów ginęli jeszcze tragiczniej. Na własne życzenie, z własnego wyboru,...
Flagowy serial AMC „The Walking Dead” nie jest typowym horrorem, banalną opowieścią o krwiożerczych zombie. Jesienią ruszy już dziesiąty sezon kultowego serialu, który przetrwał wraz z widzami wzloty i upadki. Premiera nowej odsłony „Żywych trupów” zbiegnie się z 9. rocznicą powstania produkcji. Dokładnie 31 października 2010 roku w Stanach Zjednoczonych zadebiutowała opowieść o niejasnej i przerażającej apokalipsie, która zmieniła świat. Ludzie po śmierci nie umierają, ale budzą się do życia w innej formie – zombie, poszukującego nieustannie mięsa. Proces od śmierci do „przemiany” trwa zaledwie kilka godzin. Epidemia rozprzestrzenia się na cały świat, a widz ogląda zmagania policjanta Ricka Grimesa (w tej roli fantastyczny Andrew Lincoln) i jego towarzyszy, którzy jakoś muszą się...

Pages