Kultura

Z dawnych teledysków [3/6 gwiazdek] Alanis Morissette, SUCH PRETTY FORKS IN THE ROAD, Sony Był rok 1996, gdy ukazała się płyta młodej kanadyjskiej wokalistki Alanis Morissette, a wszyscy zakochaliśmy się w jej mocnym głosie i przebojowych „You Oughta Know?” czy „Ironic”, oglądając znakomity teledysk, w którym artystka z kubkiem gorącej kawy w ręku pędzi starym Lincolnem przez zimowy krajobraz Kanady. Po „Jagged Little Pill” ukazało się jeszcze pięć albumów, ale żaden nie powielił sukcesu sprzed 26 lat i niestety, najnowszej płycie też się nie uda. Grungowy pazur z czasem przechodził w coraz bardziej miałkie, popowe granie, a choć kilka nowych piosenek zaczyna się świetnie („Reasons I Drink”), to zaraz gasną w smętnej melancholii.   Do przodu [5/6 gwiazdek]  Jarvis is…,...
Lektura „Gniazda polskiego” Bohdana Urbankowskiego jest jak wizyta we własnym, starym domu. Wizyta z doskonałym przewodnikiem, który pokazując szczegóły i detale – wprawdzie doskonale znane, ale pozwala je dostrzec ponownie i zachwycić się nimi. Co stanowi polskość, jakie są korzenie miłości ojczyzny? Liczą się detal, punkty odniesienia, skojarzenia poruszające czułe struny pamięci. I ludzie – postacie, które poniekąd umeblowały nam wnętrze wyobraźni. Dopiero czytając Urbankowskiego, możemy przypomnieć sobie ogrom dokonań Matejki czy Henryka Sienkiewicza. Bohaterami książki są również postacie o życiorysach bardziej krętych i wyborach często głęboko niesłusznych – Broniewski, Gałczyński.  Mówiąc o nielicznych niezłomnych, jak Herbert, o poetach zabitych (zapomniany Władysław...
Czy istnieją światy równoległe? W jednym żyjemy, a w innych jesteśmy tymi samymi osobami, lecz w innym czasie? Za pomocą specjalnej kapsuły i tajników fizyki kwantowej bylibyśmy w stanie przenieść się w czasie. Nie tylko po to, by biernie obserwować rozwój wydarzeń z naszego życia w przeszłości i przyszłości, ale głównie w celu zmiany kolei losów. Fascynujące, prawda?  Pobudzić wyobraźnię do granic możliwości postarali się twórcy „Dark” w ostatniej, trzeciej odsłonie produkcji. Zaszłości i wspólne życie współczesnych niemieckich rodzin w miasteczku Winden: Dopplerów, Nielsenów, Tiedemannów i Kahnwaldów oddziałują na to, co stanie się w każdym czasie. Działania podróżników w równoległych rzeczywistościach muszą skończyć się apokalipsą. Zapobiec jej mogą tylko wspólnym wysiłkiem...
Dom z tarasem z widokiem na piękne góry Beskidu Śląskiego i kreatywny zespół rysowników, montażystów i animatorów. To centrum dowodzenia i serce projektu serialu „Nie z tej ziemi”. W siedzibie Orange Studio Animacji w Bielsku-Białej trwają prace nad największym chrześcijańskim serialem animowanym w Polsce. W każdym z 26 odcinków wystąpi inny święty.   Producent serialu zapowiada, że projekt „Nie z tej ziemi” to produkcja 26 polskich filmów animowanych, która ma odwoływać się do dobrych postaw i wartości silnie zakorzenionych w rodzimym kodzie kulturowym. Bohaterem serialu jest 11-letni Franek, który ma niezwykłą umiejętność pakowania się w kłopoty. W każdym odcinku rozwiązanie z pozoru patowej sytuacji przynosić będzie inny Superświęty Bohater.  Premiera pierwszego odcinka...
W ramach obchodów stulecia niepodległości zorganizowaliśmy 9 konkursów o budżecie ponad 42 mln zł. To ponad tysiąc projektów i jeszcze więcej wydarzeń realizowanych w ramach tych projektów. Takie działanie jest w kontrze wobec tej strony konfliktu społecznego, która mówi, że przeszłość nie jest nam potrzebna. Z wicepremierem, ministrem kultury i dziedzictwa narodowego, prof. Piotrem Glińskim rozmawia Sylwia Krasnodębska.   „Obchody 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej są jednym z elementów budowania tożsamości narodowej” – to zdanie wielokrotnie wypowiadane przez Pana premiera. Chciałabym zapytać o sformułowanie „budowanie”. Po 100 latach od Cudu nad Wisłą musimy budować tożsamość? A nie już tylko ją wspierać?  Musimy budować poczucie tożsamości w społeczeństwie, bo nigdy nie...
Adam Woronowicz podjął się interpretacji „Pamiętnika z powstania warszawskiego” Mirona Białoszewskiego. Monodram przeniósł widzów z Sali pod Liberatorem Muzeum Powstania Warszawskiego w tragiczne chwile stolicy i jej mieszkańców, które autor nazwał „życiem żywcem”. Jak je opowiedzieć? Woronowicz, jako jeden z nielicznych, to potrafi. Muzeum Powstania Warszawskiego zaproponowało Adamowi Woronowiczowi przygotowanie przedstawienia, które mogłoby zostać wystawione około 1 sierpnia. Aktor od razu zdecydował, że chce wyreżyserować i zagrać monodram do tekstu „Pamiętnika z powstania warszawskiego” Białoszewskiego. Z pełną determinacją postawił na skromną formę.  – Przyznam, że jestem przeciwnikiem robienia przedstawień przy tego typu wydarzeniach, bo wydaje mi się to po prostu nie na...
Nowe otwarcie [4/6 gwiazdek] Taylor Swift, FOLKLORE, Universal Taylor Swift zaczynała jako piosenkarka muzyki country, by skutecznie zaczarować Amerykę tanecznymi hitami. Najnowsza płyta „Folklore” zaskakuje nie tylko dlatego, że to album niespodzianka. Swift znacznie zwalnia, ukazując w piosenkach bardziej różnorodne i wrażliwe oblicze. Być może nad brzmieniem piosenek zaważył dobór współpracowników – nad nagraniami czuwał Aaron Dessner z rockowego zespołu The National, a przyjemny w odbiorze utwór „Exile” Swift wykonała z amerykańskim bardem Justinem Vernonem, znanym jako Bon Iver. Mimo wszystko, album „Folklore” to raczej miła odmiana dla fanów Taylor Swift niż odbiorców muzyki alternatywnej.   Z dala od dźwięków wojny [5/6 gwiazdek] Mela Koteluk, Kwadrofonik, ASTRONOMIA...
Marzenie o nowej tożsamości towarzyszy wielu postaciom z literatury popularnej. Czasem udaje się im to osiągnąć poprzez program ochrony świadków, kiedy indziej próbują zniknąć, pozorując własną śmierć. W przypadku „Ostatniego lotu” Julii Clark sytuacja jest bardziej skomplikowana. Jej bohaterka Claire za wszelką cenę usiłuje uciec od męża, kandydata na senatora, modelowego przedstawiciela „przemocy domowej”, który skutecznie kontroluje jej życie. W dodatku coraz bardziej podejrzanie rysuje się jego rola w przypadku śmierci poprzedniej małżonki. Claire wkłada dużo wysiłku, aby zorganizować swoją ucieczkę i zaplanować nowe życie. Niestety za pięć dwunasta jej plany obracają się w niwecz. Jej mąż arbitralnie decyduje, że zamiast do Detroit, gdzie czeka hotel i nowa tożsamość, kobieta ma...
Dorastająca dziewczyna z tzw. dobrego domu zaczyna się spotykać ze starszym, zachowującym się nieprzyzwoicie chłopakiem z marginesu. Młodzieńczy bunt powoduje eskalację napięć. Zbyt szybkie dorastanie, a wraz z nim utrata kontroli nad podopieczną to coś, czego rodzice nie lubią. Szczególnie że dziecko idzie w stronę ewidentnie niepożądaną. Widz obserwuje, jak rodzina podąża równią pochyłą w dół. Ten marsz okazuje się jeszcze bardziej dramatyczny, gdy dowiadujemy się, że dorastająca Milla ma nawrót choroby nowotworowej. Zrozpaczonym rodzicom nie pozostaje nic innego jak przyzwolenie na niepożądane zachowania córki, a nawet zgoda na to, by jej kontrowersyjny przyjaciel zamieszkał wraz z nimi i towarzyszył Milli w trudnych, a może nawet ostatnich momentach życia… I tak oto z minuty na...
Straciliśmy balans między Bożą miłością a świętością. Oczywiście, On jest kochającym Bogiem. Gdyby nie Jego miłość do całego stworzenia, Chrystus nigdy nie zostałby posłany na krzyż dla naszego odkupienia. Ale Święty Bóg nie może przymknąć oka na grzech, o tym też nauczamy. Z JANETTE OKE I DAVISEM BUNNEM ROZMAWIA SYLWIA KRASNODĘBSKA Gdybym w jednym zdaniu miała napisać o Państwa książce „Droga do Damaszku”, byłoby to: „Wszystko się z biegiem wieków zmienia, oprócz tęsknoty do Boga”. Czy to dobra interpretacja tego, co chcieli Państwo przekazać czytelnikowi? To jedno zdanie dobrze oddaje przesłanie książki. Podoba mi się. Ten skromny dobór słów wyraża bardzo wiele.   Dziękuję. Bohaterowie książki „Droga do Damaszku” żyli w czasach chrystusowych, ale wcale nie musieli być bliżej...
Konsekwencje islamskiej rewolucji i związana z nią kulturowa przemiana Iranu były dla Shirin Neshat wstrząsem – i od tej chwili wiodącymi wątkami jej twórczości stały się społeczne i kulturowe ograniczenia indywidualności jednostek, szczególnie kobiet, problem tożsamości, wolności i wygnania. Warto dziś przypomnieć znakomitą wystawę sprzed lat w CSW irańskiej artystki multimedialnej, tworzącej w USA.   Obecny dyrektor Centrum Sztuki Współczesnej „Zamek Ujazdowski” w Warszawie Piotr Bernatowicz bardzo cenił program postponowany przez jego wieloletniego dyrektora, śp. Wojciecha Krukowskiego. Do wystaw proponowanych wówczas przez Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie najczęściej odnosiłem się krytycznie. Zainstalowane na Zamku Ujazdowskim w Warszawie Centrum Sztuki Współczesnej od...
Filmowe perełki [4/6 gwiazdek] Lucjan Kaszycki, „DOKTOR MUREK” (ORIGINAL TV SERIES SOUNDTRACK), GAD Records Po znakomitej retrospektywie dzieł Andrzeja Korzyńskiego wydawnictwo GAD Records odsłania kolejne perełki, z nie tak znowu odległej historii polskiej muzyki filmowej. Tym razem światło dzienne ujrzała ścieżka dźwiękowa do serialu „Doktor Murek”, której autorem jest Lucjan Kaszycki, kompozytor z niezwykle bogatym, choć wciąż niedocenianym dorobkiem. Orkiestra symfoniczna z podniosłego nastroju z łatwością przechodzi w znacznie lżejsze, urocze klimaty. Trzeba zaś pamiętać, że Kaszycki ukazuje tu jedynie fragment swojej twórczości, a jest autorem wielu znanych utworów muzyki rozrywkowej.   Jazz i polityka [4/6 gwiazdek] Zara McFarlane, SONGS OF AN UNKNOWN TONGUE, Brownswood...
Mało jest znaczących narodów świata o równie skomplikowanym problemie tożsamości. Mówiąc bowiem o Niemczech, trudno określić precyzyjnie terytorium, które zmieniało się w ciągu wieków – dość powiedzieć, że najważniejsze miasta stołeczne Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, a następnie Cesarstwa Prus, Królewiec i Praga, Wiedeń i Strasburg – leżą dziś poza granicami Republiki.  Podobnie rzecz ma się z wylęgarnią noblistów Wrocławiem czy perłą Hanzy Gdańskiem. Łatwiej jest mówić o poetach języka niemieckiego, który de facto stworzył Luter swoją „Biblią”, o filozofach czy kompozytorach, choć Mozart to przede wszystkim Austriak, a Karol Marks to internacjonalista. W narodowym panteonie – Walhalli Ludwika Bawarskiego znajdują się Maria Teresa i caryca Katarzyna (także...
Serial HBO „W domu” miał pokazać Polskę w czasie pandemii, a ukazał niemal wyłącznie prywatny świat wielkomiejskich artystów. Wśród nich skandalizującego Jerzego Nasierowskiego, recytującego „Piosenkę o końcu świata” Czesława Miłosza w „etiudzie” Andrzeja Dragana.  „W domu” to czternastoodcinkowy polski serial HBO. Projekt nietypowy, bo składający się z krótkich, zwykle około dziesięciominutowych odcinków, przygotowanych przez uznanych polskich reżyserów. Rzecz stworzono na gorąco – jako rejestrację kraju w pandemii. Niestety, choć niektóre odcinki są zrobione naprawdę inteligentnie i z humorem, nie jest to artystyczny raport z Polski. Większość – poza „Księżycem” Tomka Popakula – kręci się wokół ego artystów lub nie wychodzi poza ich balkon i widok z okna na dobre sąsiedztwo....
Kto przy okazji czytania biografii Kazimierza Wierzyńskiego dowie się, z jak wielką pasją duchowi przywódcy emigracji walczyli o „sens ponad klęską”, ten może nie skończyć tej lektury tylko na biografii poety. Może stać się ona dla wielu początkiem odkrywania nieznanego świata, który był po prostu… nami sprzed 80 lat. Jak to w ogóle możliwe, że pierwsza biograficzna opowieść o Kazimierzu Wierzyńskim ukazuje się dopiero w 2020 roku? Wyjaśnijmy, że w początkach III RP przywrócono pamięć o niewielkim wycinku dorobku polskiej emigracji antykomunistycznej. Konkretnie o tym, o którym pozwolił przywrócić pamięć Adam Michnik. A jeszcze dokładniej: o tym, co w jego ocenie nie zagrażało budowie nowej, oderwanej od korzeni III RP. Paradoksalnie jest to więc dla emigracji komplement: zdecydowana...
Film „xABo: Ksiądz Boniecki” fundacji „Tygodnika Powszechnego” w koprodukcji z TVN pokazuje lukrowaną sylwetkę znanego księdza. Mimo wyeksponowania informacji o tym, że duchowny ma zakaz wypowiedzi w mediach, twórcom zabrakło odwagi, by powiedzieć, dlaczego. Przez to stworzyli film zadziwiająco powierzchowny i niekorespondujący z głośnymi faktami na temat duchownego. „Nie modlę się do Boga, który zapala czerwone światło, gdy jest się szczęśliwym”, „Nie wierzę w Boga, który posyła ludzi do piekła” – mówi ks. Adam Boniecki w filmie „xABo: ksiądz Boniecki”. Rkipa filmowa na czele z reżyser Aleksandrą Potoczek przez trzy lata przebyła wraz z księdzem 50 tys. kilometrów. To odległości, które duchowny pokonywał m.in. w ramach trasy promującej książki na swój temat. Podczas drogi ksiądz...
W wyborach prezydenckich Rafał Trzaskowski wygrał z Andrzejem Dudą wśród najmłodszych wyborców, i to wysoko: 64 do 36. To zmiana, bo we wszystkich wyborach od 2015 roku więcej młodych głosowało na prawicę. Co się stało?  Miesiąc temu w „Nowym Państwie” opublikowałem tekst, w którym zapowiedziałem, że tak się stanie. I opisałem, jaką operację socjotechniczną przeprowadzono na młodzieży. W 2011 roku doszło do odwrócenia się młodych od palikociarstwa i powstania mody na patriotyzm. Żołnierze Wyklęci trafili na koszulki i murale. Obok kibiców największą rolę odegrał w tym polski rap, czy szerzej hip-hop. Z opóźnieniem zrozumieli to bossowie propagandy spod znaku TVN. W ostatnich latach włożyli ogromny wysiłek, by odwrócić ten zabójczy dla nich trend. Akcja, wzorowana na starych...
Z pomocą przyjaciół [4/6 gwiazdek] Willie Nelson, FIRST ROSE OF SPRING, Legacy Weteran muzyki country Willie Nelson wciąż nie odpuszcza i mimo dobiegającej dziewięćdziesiątki, z godną podziwu regularnością, rok w rok wydaje kolejną płytę. Po jego piosenki z sukcesem sięgało już wielu popularnych wykonawców, tym razem sytuacja się odwróciła i to Nelson korzysta z dorobku muzycznych przyjaciół. Utwory Toby’ego Keitha czy Billy’ego Shavera nie przypadkiem wypełnia melancholia, bo Nelson tęskni za dawnym światem. Album zamyka znany m.in. z repertuaru Charlesa Aznavoura czy Eltona Johna „Yesterday When I Was Young”.   Pod batutą mistrzów [6/6 gwiazdek] JAN KRENZ. DIAMENTOWE BATUTY, Polskie Radio Świętując 95. urodziny, Polskie Radio przygotowało ciekawą serię wydawniczą „...
Specjalnością Rafała Ziemkiewicza jest narażanie się wpływowym mniejszościom. Ostatnio znakomity publicysta polubił też podpadanie większości, jaką jest wielkie grono czcicieli pamięci marszałka Piłsudskiego, a w pracy „Cham niezbuntowany” poszedł na starcie z dużą liczbą rodaków o chłopskim rodowodzie.  Co do Piłsudskiego – widać, co się dzieje, kiedy świetny felietonista wchodzi w buty nieprofesjonalnego historyka. Naprawdę chciałbym kiedyś pogadać z Rafałem o alternatywie w międzywojniu – co mielibyśmy bez zamachu majowego? Sejmokrację niezdolną do jakichkolwiek działań nawet w obliczu wojny? Przejęcie władzy przez jakąś miejscową falangę? A może zgodę na przemarsz wojsk radzieckich w celu wspólnej obrony? W środkowej Europie nie było przecież warunków na silne państwa...
Izraelski hit o wyspecjalizowanych izraelskich służbach specjalnych do zwalczania bojówek Hamasu to doskonały obraz wojny na Bliskim Wschodzie. „Fauda”, czyli w dosłownym tłumaczeniu „chaos”, jest bardzo poukładaną, a jednocześnie dramatyczną rozrywką. Avi Issacharoff – twórca hitu, porównywanego do „Homeland” – unika opowiadania się po którejkolwiek ze stron konfliktu. Prawa do produkcji nabył Netflix, a zasięg serialu natychmiast objął ponad 100 mln fanów. Trzy serie toczą się wokół doświadczonego Dorona, który wraca po przerwie do oddziału specjalnego. Jego zadaniem jest likwidacja głównego wroga Izraela, bojownika Hamasu, organizatora wielu zamachów na Żydów. Głównemu bohaterowi „Faudy” nie układa się w życiu prywatnym, a dorwanie Abu Ahmeda staje się jego obsesją. Akcja trzeciego...
Był pewnego razu „człowiek z harmonijką”, który z kina uczynił Raj – można powiedzieć o muzyku, który zawładnął wyobraźnią ludzi na całym świecie. Od „Za garść dolarów” przez „Pewnego razu w Ameryce” po „Misję”, „Cinema Paradiso” czy „Nietykalnych” – wielkie dzieła, a nawet gatunki w niezwykły sposób były unoszone przez niego w sferę wyższą, metafizyczną. Morricone czynił więcej niż „pisanie soundtracków” – muzykę filmową podniósł do rangi sztuki wybitnej. Morricone nie tylko podbijał film jakością artystyczną o kilka poziomów, lecz także z muzycznej oprawy ilustracyjnej robił dzieła najwyższej próby. Pokazał, że muzyka filmowa może być, sama w sobie, porywająca, wyjątkowa, genialna. I faktycznie, jego utwory „same grają w uszach”, wystarczy, że przypomni się niektóre filmy, takie jak...
Prokuratorzy boją się krytyki. Szczególnie gdy sprawa dotyczy artystów i Adam Darski ps. Nergal z tego korzysta. Ostatnio wyrażane poglądy sądów wskazywały na istnienie kontratypu, czyli ogólnej zasady wyłączającej bezprawność czynu, polegającej na tym, że przecież artysta jest znany z tego, że znieważa, więc każdy, kto się styka z jego twórczością, powinien być gotowy na to, że jego uczucia będą znieważone – mówi mecenas Jerzy Kwaśniewski, prezes Fundacji Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Rozmawia Sylwia Krasnodębska   Słyszałam, że będąc szefem Fundacji Ordo Iuris, tworzy Pan ultrakonserwatywne imperium (śmiech).  Tak nasi „fani” z okopress.pl tworzą atmosferę strachu, by zwierać wokół siebie szeregi radykalnej lewicy. Czerska, jak każda radykalna grupa,...
Śladami Chaplina [5/6 gwiazdek] Lisa Batiashvili & Nicoloz Rachveli, CITY LIGHTS, Deutsche Grammophon Album „City Lights” gruzińskiej skrzypaczki Lisy Batiashvili powstał z fascynacji twórczością Charliego Chaplina. Na płycie znajdziemy nowe aranżacje utworów, które pamiętamy z filmów legendy światowego kina. Podróż śladami Chaplina jest także pretekstem do osobistych wspomnień Batiashvili, związanych z europejskimi metropoliami. Style i gatunki przenikają się, czyniąc dzieło bardzo otwartym, a obok utworów Johanna Straussa czy Johanna Sebastiana Bacha, usłyszymy także uroczą pieśń „No Better Magic” w wykonaniu znanej piosenkarki Katie Melua. W kilku nagraniach skrzypaczce towarzyszą muzycy gruzińskiej orkiestry pod batutą Nikoloza Rachveliego.   Muzyka gór [6/6 gwiazdek]...
Wiele jest dni w roku, które Putin mógłby wybrać na święto narodowe Rosji. Zwycięstwo nad Krzyżakami na lodowym pobojowisku, zdobycie Kazania przez Iwana Groźnego, zwycięstwo pod Stalingradem. On jednak wybrał 7 listopada 1612 r. – dzień wypędzenia polskiej załogi z Kremla. Moment rzeczywiście zwrotny w dziejach Polski i Rosji, który rozpoczął degradację Rzeczypospolitej i rozwój carskiego imperium. Czy mogło być inaczej?  Stanisław Żółkiewski, oprócz innych zalet, był znamienitym dowódcą wprawionym w licznych wojnach, wytrawnym dyplomatą ze szkoły Jana Zamoyskiego, a także wizjonerem. Lepiej od współczesnych zdawał sobie sprawę z wysokości stawki, jaką było włączenie Moskwy do Unii Polsko-Litewskiej. Uważał, że jest to zadanie na parę pokoleń, wymagające rozwagi, taktu,...
Drugi sezon serialu w reżyserii Jakuba Miszczaka może nie jest tak dobry, ale komisarz Trela w połączeniu z klimatem Gór Sowich sprawiają, że warto obejrzeć kontynuację udanego kryminału. Rzadko kiedy w polskich produkcjach kolejne części są ciekawsze od pierwszej. To się udało, mimo że zagadka z każdym kolejnym odcinkiem „Znaków” staje się coraz prostsza do rozszyfrowania. Nic dziwnego, skoro za scenariusz odpowiada m.in. Wojciech Miłoszewski, znany ze znakomitej „Watahy”. Druga seria propozycji AXN nadal skupia się wokół komisarza Treli, który z Krakowa został oddelegowany na Dolny Śląsk, by zrobić porządek w Sowich Dołach. Do takich ról wręcz stworzony jest Andrzej Konopka. O utrzymanie władzy w miasteczku zabiega burmistrz, który zmaga się nie tylko z przerażającą historią gór,...
To, co najbardziej uderza w lekturze książki Janette Oke i Davisa Bunna „Droga do Damaszku”, to fakt, że tak wiele groziło za wyznawanie Chrystusa, a jednocześnie z tak wielką otwartością ludzie Go przyjmowali. Krzewienie chrześcijaństwa cechowały z jednej strony prześladowania, z drugiej – ogromna tęsknota do Boga. Te dwie rzeczy nie zmieniły się do dziś.  Opowieści o Jezusie Chrystusie, synu Boga, roznosiły się drogą szeptaną. Ludzie powtarzali je sobie z równie wielkim strachem, jak i nadzieją. Wyznawcy Chrystusa, obawiając się o swoje życie, przemierzają drogę z Jerozolimy do Damaszku. W niebezpiecznym pochodzie uczestniczy żona i córka Szczepana. To tragiczna historia jego męczeńskiej śmierci stała się jednym z głównych powodów ucieczki z Jerozolimy bohaterów książki....
Siła improwizacji [6/6 gwiazdek] Marcin Wasilewski Trio, Joe Lovano, ARCTIC RIFF, ECM Trio jazzowe Marcina Wasilewskiego dawno nie brzmiało z taką siłą. Najnowsza płyta „Arctic Riff” to efekt współpracy ze znanym amerykańskim saksofonistą tenorowym Joe Lovano. Zaczyna się delikatnie, od romantycznego utworu „Glimmer Of Hope”, potem jednak muzycy odsłaniają bardziej burzliwy temperament, by znów uspokoić rytm i wciągnąć w tajemnicę pięknego „Stray Cat Walk”. Na płycie znajdziemy zarówno przygotowane wcześniej kompozycje Wasilewskiego, jak i Lovano, a część materiału powstawała zupełnie na żywo, w trakcie sesji nagraniowej. Na albumie znalazł się też utwór „Vashkar” z repertuaru Carli Bley.   Taneczne lato [5/6 gwiazdek] Jessie Ware, WHAT’S YOUR PLEASURE?, Virgin EMI ...
Jakiś czas temu poniechałem lektury powieści Harlana Cobena. Przeszkadzała mi ich poprawność polityczna i swoista jednostronność. Po „W głębi lasu” sięgnąłem, zwabiony rozgłosem serialu emitowanego przez Netflix i powieści, która wedle wielu opinii jest lepsza niż serial. Nie rozczarowałem się. Znów miałem w ręku starego, dobrego Cobena, pełnokrwisty kryminał, pełen zaskoczeń, zwrotów akcji i umiejętnie stopniowanego napięcia.  Oto czwórka nastolatków wymyka się z letniego obozu do lasu. I nie wraca. Wkrótce znajdują się ciała dwójki młodych ludzi. Co z pozostałymi? Zbrodnia idzie na rachunek seryjnego mordercy, który, jak się okazało, był zatrudniony na tym obozie. Zdarzenia zmieniają życie wszystkich uczestników dramatu. Właściciel terenu zostaje zrujnowany. Po latach okazuje...
Walka o wpływy polityczne i biznesowe w Chicago, fabuła wciągająca niczym „House of Cards” – jeśli poszukujemy serialu trzymającego w napięciu, to „Boss” jest jedną z najbardziej udanych produkcji. Burmistrz Tom Kane nie pozostawia widza w obojętności, a jest jeszcze bardziej bezwzględny niż Frank Underwood. Oto powody, dla których warto sięgnąć po latach po tę produkcję. Dlaczego „Boss” ma tylko dwie serie? To pytanie wciąż zadają sobie fani dramatów politycznych. Burmistrz, otoczony dworem, od 20 lat trzęsie poddanymi w rozwarstwionym społecznie Chicago. Na dodatek zmaga się z nieuleczalną chorobą, która odbija się coraz bardziej na jego poczynaniach. W tej roli genialnie wypadł Kelsey Grammer. Małżeństwo tytułowego bossa jest całkowitą fikcją, która ma mydlić oczy wyborcom. Sam Kane...
Po bardzo przeciętnym „1983” Agnieszki Holland na platformie Netflix zadebiutował w czerwcu serial „W głębi lasu”. Adaptacja kryminału Harlana Cobena robi wrażenie, choć nie jest pozbawiona mankamentów. Największy plus? Świetna gra aktorska, również aktorów młodszego pokolenia, i udane przejścia czasowe. Warto poświęcić kilka godzin również dla Grzegorza Damięckiego i Agnieszki Grochowskiej. Z wielką pompą zapowiadano kolejną polską produkcję w Netfliksie. I trudno się dziwić, skoro „W głębi lasu” w reżyserii Leszka Dawida i Bartka Konopki bije rekordy popularności nie tylko w naszym kraju, ale i na całym świecie. Uwagę zwraca sztywno utrzymana linia czasowa – przenosimy się albo do roku 1994, albo 2019. Netflix wyspecjalizował się w udanych retrospekcjach, by wspomnieć chociażby o...
Alfabet Boba Dylana [4/6 gwiazdek] Bob Dylan, ROUGH AND ROWDY WAYS, Columbia „Rough and Rowdy Ways” pojawia się po ośmiu latach od ostatniej, w pełni autorskiej płyty Boba Dylana. W międzyczasie amerykański bard otrzymał literacką nagrodę Nobla, zbywając swoich fanów serią niespecjalnie udanych coverów z amerykańskiej klasyki. Wszyscy, którzy teraz oczekiwali od Dylana komentarza do bieżących wydarzeń na świecie, być może poczują się nieco rozczarowani. Ich idol myślami wraca do przeszłości – do bitników Kerouaca i Ginsberga, bluesmana Jimmiego Reeda czy prezydenta Kennedy’ego, któremu poświęcił aż 17-minutowy utwór „Murder Most Foul”. To opowieść o osobach i wydarzeniach dla Dylana kluczowych, a zarazem czasach już dawno minionych.   Zatrzymać czas [4/6 gwiazdek] Neil Young,...
Zdarza się, że jeden gest sprawia więcej niż dekady działalności. Zwłaszcza gdy jest to gest sprzeciwu. Całe lata profesor Aleksander Nalaskowski był cenionym naukowcem, specjalizującym się w problemach pedagogiki profesorem UMK w Toruniu. I felietonistą jednego z prawicowych tygodników. I właśnie jeden z jego felietonów „Wędrowni gwałciciele”, poświęcony homoseksualistom, wywołał burzę, ujawniając potęgę lobby LGBT i brak tolerancji znacznej części środowisk akademickich.  Nalaskowski został opluty, zawieszony i tylko szerokie wsparcie społeczne pozwoliło mu odzyskać stanowisko. Pewnie gdyby wykładał w USA czy Europie Zachodniej, happy endu by nie było. Tytuł jego najnowszej książki „Wielkie zatrzymanie” można rozumieć dwojako. Z jednej strony praca powstała w czasie pandemii...
Czy klasyczna amerykańska kryminalna formuła filmowa wciąż się sprawdza? Zdecydowanie – tak. „Perry Mason” to nowy serial HBO. A ściśle mówiąc: to kolejna interpretacja kultowej serii książkowej, przeniesionej również na małe i duże ekrany. Tylko w języku polskim ukazało się ponad pięćdziesiąt przekładów powieści Erle’a Stanley’a Gardnera, których główną postacią jest amerykański prawnik i detektyw. Los Angeles, początek lat 30. XX wieku. Perry Mason (Matthew Rhys) karierę ma dopiero przed sobą. Ta serialowa sztuczka, nie tak rzadka, pozwala uniknąć wyeksploatowanych wcześniej wątków. Widzimy nieco neurotycznego, niebezpiecznie balansującego na granicy zawodowej i życiowej porażki człowieka. Mason bez powodzenia stara się rozgrywać swoje małe gry z grubymi rybami show biznesu. Wygląda...
Były już dewastacje pomników Kościuszki. Było usuwanie kontrowersyjnych filmów, w których nagle doszukano się przejawów rasizmu. Zwolennicy ruchu Black Lives Matter jednak nie ustają. Wandale zniszczyli ostatnio kaplicę z Czarną Madonną w holenderskiej Bredzie, zaś w Anglii pojawiła się petycja o zmianę Orderu św. Michała i św. Jerzego, bo zdaniem inicjatorów, wizerunek św. Michała trzymającego nogę na głowie szatana przypomina śmierć George’a Floyda. Na początku czerwca, zaraz po śmierci czarnoskórego Amerykanina George’a Floyda, stojący przed Białym Domem w Waszyngtonie pomnik Tadeusza Kościuszki został zdewastowany. Cokół pomnika zamalowano antyprezydenckimi i antyrasistowskimi napisami. Wandali oczywiście nie obchodził fakt, że ten polski i amerykański bohater narodowy w swoim...
Jedni artyści angażują się w politykę dyskretnie, a inni z przytupem i bez rozwagi. Do tych drugich należy z pewnością Mateusz Damięcki, który uznał, że Jarosław Kaczyński… obraził jego syna. Panie Mateuszu, daleka droga jeszcze przed panem, by dorównać poziomem Krzysztofowi Pieczyńskiemu, ale pierwszy ważny krok został zrobiony. Z korzyścią dla wizerunku przedstawicieli sztuki filmowej byłoby, gdyby pozostali przy odgrywaniu ról. Nie nawołuję, rzecz jasna, do słynnego wezwania z komunistycznej dyktatury: „Studenci do nauki, literaci do piór”. Warto jednak znać miarę w publicznych wypowiedziach i nie ośmieszać się – wiele gwiazd kina o tym zapomina. Na czoło w tej konkurencji wybił się ostatnio Mateusz Damięcki. „Jeżeli nie przeprosi pan Frania, mojego syna – obiecuję panu, że nie...
Blues co leczy rany [5/6 gwiazdek] Norah Jones, PICK ME UP OFF THE FLOOR Blue Note Jest coś przyjemnie kojącego w bluesowym, cichym rytmie nowego albumu Norah Jones. W trakcie dwudziestoletniej kariery Amerykanka próbowała swoich sił w wielu gatunkach muzycznych, a jednak jej charakterystyczny, nieco zadymiony, niski głos wydaje się wręcz stworzony do nastrojowych, fortepianowych ballad. „Pick me up off the floor” to opowieść o utraconej miłości, w której ostatecznie wygrywa nadzieja. Jones potrafi operować ciszą jak mało kto, a w jej delikatnych pieśniach odkryjemy zaskakująco wiele dźwięków – od rozkołysanej gitary, po nieco przytłumione dęciaki i czarujące, gospelowe chórki.   Przedkonkursowe smaczki [5/6 gwiazdek] Barbara Hesse-Bukowska, RETROSPEKTIVE Polskie Radio...
Zdarza się, że renomowanym autorom nudzą się ich bohaterowie. Jeffery Deaver, który przyzwyczaił nas do duetu Lincoln Rhytme i Amelia Sachs, wykreował nowego bohatera. Poprzedni byli mistrzami od mikrośladów, obecny Colter Shaw nie jest policjantem ani nawet detektywem. Jest łowcą nagród.  Nie jest to profesja o wyjątkowo miłych konotacjach. Uprawiają ją przeważnie bezwzględni poszukiwacze zbiegłych więźniów, oskarżonych, którzy wyszli za kaucją, dłużników, wyręczając często niesprawny wymiar sprawiedliwości. Shaw zajmuje się ludźmi zaginionymi, porwanymi, a może tylko zbiegłymi. Przy czym nagroda nie jest wyłącznym motywem jego działalności. W którymś momencie chodzi już o przetrwanie i odkrycie prawdy. W powieści „Gra w nigdy” Colter otrzymuje zlecenie na odnalezienie 19-letniej...
Dlaczego kobieta umierająca na raka czuje się przed śmiercią wyleczona? Co może znaczyć słowo „cud” w leczeniu onkologicznym? Twórcy filmu „Wierzę w ciebie” postanowili przedefiniować połowę terminów, których używamy, gdy mówimy o osobie ciężko chorej. Dawno nie widziałam, by filmowcy podjęli się tak ryzykownego zadania… A jak wiemy, to, że film oparto na prawdziwych wydarzeniach, wcale nie musi być ułatwieniem.  Jeremy Camp to amerykańska gwiazda muzyki chrześcijańskiej. Jego spektakularna kariera jest jednak niczym w porównaniu ze szczęściem, jakie czuje u boku wspaniałej Melissy. Jednak i w tym wypadku miłość nie jest beztroska. Kobieta jest śmiertelnie chora. I choć do najbliższych modlących się o cud dołączy publiczność Campa, to jednak okaże się, że cud wcale nie musi...
Pamiętam te pielgrzymki przed laty, które przyciągały niezliczone tłumy, świat wtedy stawał na moment, nie było nic ważniejszego, to były piękne chwile, więc i radość, że powodem tego koncertu jest oddanie hołdu św. Janowi Pawłowi II, była wielka – mówi skrzypek Bogdan Kierejsza. Rozmawia Sylwia Krasnodębska 7 czerwca w Lublinie koncertem papieskim rozpoczął się XXIV Międzynarodowy Festiwal Organowy Lublin – Czuby, który odbywa się w ramach autorskiego projektu organisty i kompozytora Roberta Grudnia, zatytułowanego „2020. Rok św. Jana Pawła II – Zrozumieć Niepodległą”. Zagranie koncertu w hołdzie świętemu Janowi Pawłowi II może być dla artysty obciążeniem? Trzeba wypaść jakoś dostojniej? Za Panem stał obraz św. Jana Pawła II… Wszyscy kochaliśmy Ojca Świętego. Pamiętam te pielgrzymki...
Bez fajerwerków [4/6 gwiazdek] Kamasi Washington, BECOMING Young Turks Saksofonista Kamasi Washington to jedno z najgorętszych nazwisk we współczesnej muzyce jazzowej. Tym razem debiutuje jako autor muzyki filmowej. „Becoming” jest ekranizacją wydanej w ubiegłym roku autobiografii byłej pierwszej damy USA, Michelle Obamy. Ci, którzy pamiętają porywające kompozycje Washingtona na chór i orkiestrę z ostatniej płyty „Heaven and Earth”, mogą być nieco zaskoczeni powściągliwością tych nagrań. Tym razem nie będzie fajerwerków, choć w delikatnych syntezatorowych tłach i improwizacjach saksofonu rozpoznamy charakterystyczny styl muzyka. Od Carmen po Halkę [5/6 gwiazdek] Aleksandra Kurzak, DESIRE Sony Classical Niespodziewanie skrócony sezon operowy wynagradzają na szczęście kolejne...
Biorąc do ręki kolejną powieść Johna Grishama, spodziewamy się thrillera prawniczego, sensacyjnej powieści akcji czy wreszcie nostalgicznych wspomnień z amerykańskiego Południa. W „Dniu rozrachunku” wszystko to po trosze jest, choć całość sprawia zupełnie odmienne wrażenie. Przede wszystkim rozgrywa się w latach 40. ubiegłego wieku – czasie kulturowo i mentalnie odległym od współczesnego USA. Oto Pete Banning, bohater wojenny, po wyleczeniu się z ran doznanych w japońskiej niewoli na Filipinach z zimną krwią zabija miejscowego pastora. Odmawia wyjaśnień, rezygnuje z pomysłów obrony, która pragnie bazować na jego wojennej traumie i dowieść jego niepoczytalności. Wcześniejsze przepisanie majątku na dzieci dowodzi jego premedytacji i stanie się powodem finansowego zrujnowania rodziny....
Przyzwyczailiśmy się, że akcja większości seriali pokazywanych przez platformy streamingowe dzieje się gdzieś w Stanach lub zachodniej Europie. Mówiąc żartem: takie są koszty pośrednie wyjścia z sowieckiej/rosyjskiej strefy wpływów i zdecydowanie nie ma na co narzekać. Dobrze jednak czasami zobaczyć film, którego akcja nie dzieje się na przykład w USA. Tak jest w wypadku serialu „Tropiciele” („Trackers”), thrillera z mocnym wątkiem kryminalnym, pokazywanego od niedawna na HBO. Jego wielowątkowa akcja dzieje się współcześnie w Republice Południowej Afryki. Tam też nakręcono niemal całość. Lokalni islamscy radykałowie i Al Kaida, przemytnicy diamentów i zagrożonych wyginięciem czarnych nosorożców, międzynarodowa zorganizowana przestępczość, polityczno-historyczny kontekst właściwy dla...
Pierwszym, co czyni człowieka pisarzem, jest wyobraźnia. Moc wyobraźni także jest potrzebna, by podróżować w sposób odkrywczy, pełny – sięgając nie tylko po urok krajobrazu, ale i po historię zaklętą w ruinach czy ulicach dawnych miast. Wyobraźnia była u progu pisarstwa Marcina Wolskiego, ona też stoi za jego podróżami, które ze swadą, humorem i klasą opisał w swojej książce „W 80 podróży dookoła świata”.   Tytuł nie bez kozery. Tłumaczyć go oczywiście Państwu nie zamierzam. Ale dodać muszę, że duch dziecięcych lektur towarzyszył mi zawsze, także w dorosłym życiu. Z tym większą przyjemnością odkryłem go i teraz, zanurzając się w baśniową podróż z Wolskim. Ten w dodatku, nie owijając rzeczy w bawełnę, właśnie od młodzieżowych fascynacji swoją opowieść rozpoczyna – tam przecież i...
Produkując serial „Włatcy móch”, byłem zajęty ćpaniem i chlaniem – wyznaje Paweł Pewny, który pod wpływem nawrócenia tworzy teraz animację dla dzieci pt. „Nie z tej ziemi”. Z producentem Pawłem Pewnym rozmawia Sylwia Kołodyńska „Nie z tej ziemi” zakłada stworzenie 26 odcinków serialu animowanego dla dzieci, propagującego polskie wartości. Tak mówi się o projekcie ogólnie. W piosence z udziałem Roksany Węgiel zapowiadającym projekt słyszymy o „głosie nie z tej ziemi”. Zacznę od pytania od mojego 10-letniego syna. „Dlaczego ona tak śpiewa? Przecież Bóg jest z tej ziemi, a nie »nie z tej ziemi«” (śmiech). Co Pan na to? Mówimy tak, ponieważ ludzi wyjątkowych określamy potocznie jako ,,nie z tej ziemi”, a to o nich będzie serial. Naszym celem jest podkreślenie wyjątkowości świętych. Bóg...
Podróż z Diomede [5/6 gwiazdek] Diomede, feat. Hubert Zemler, PRZYŚPIEWKI, Audio Cave Zadebiutowali trzy lata temu znakomitym albumem „People from East”, kreśląc przy pomocy saksofonu i fortepianu tajemnicze, muzyczne pejzaże znad dalekiego Bajkału. Na najnowszej płycie „Przyśpiewki” do duetu Tomasza Markanicza i Grzegorza Tarwida dołącza wybitny perkusista Hubert Zemler. Duch zespołu pozostał gdzieś na bliżej nieokreślonym wschodzie, a tytułowe „przyśpiewki” przynoszą proste, chwytliwe melodie, które nieoczekiwanie przechodzą w hipnotyzujące improwizacje. Bębny Zemlera niewątpliwie rozbudziły muzykę Diomede. Czasem, niczym krople deszczu, ledwo muskają o szybę, by nagle ostrym rytmem wyjść na pierwszy plan.   Plastikowe disco [1/6 gwiazdek] Lady Gaga, CHROMATICA, Universal O...

Pages