Wojciech Mucha

Wojciech Mucha
W niniejszym numerze tygodnika „Gazeta Polska” znajdą Państwo obszerną analizę tego, czego podobno nie ma – ideologii LGBT. Grzegorz Strzemecki brnie przez pseudonaukowe komunały, które w wielu miejscach na świecie zostały już uznane za prawdę objawioną. Pokazują to wstrząsające wyniki badań amerykańskiej młodzieży, która w wyniku zaczadzenia coraz częściej nie potrafi określić nawet swojej tożsamości płciowej. Nie miejmy złudzeń – to sztuczna, ale skuteczna próba kreacji jeśli nie nowego człowieka, to na pewno takiej formy nihilizmu, gdzie pewna nie jest nawet tak przyrodzona i oczywista rzecz jak bycie kobietą lub mężczyzną, nie wspominając o preferencjach seksualnych. Ktoś może (słusznie) powiedzieć, że geje i lesbijki są zgodni z naturą, że urodzili się akurat tacy. To oczywiste,...
Wojciech Mucha
„Warszawa wolna od faszyzmu” – zgadzają się Państwo z takim hasłem? Pewnie tak, przecież od faszyzmu gorsza jest tylko nadgorliwość. Zapewne nie ma także w Warszawie i szerzej – w Polsce – zbyt wielu faszystów i ich zwolenników. Są jednak tacy, którzy sądzą inaczej. Aktywiści ze znanej ze wspierania protestów opozycji organizacji „Akcja Demokracja” (sowicie opłacani przez środowiska bliskie George’owi Sorosowi) zorganizowali 1 sierpnia hucpę pod takim właśnie hasłem – na jednym z budynków w centrum Warszawy umieścili nawet wielki baner. Zebranym na „Godzinie W” ludziom rozdawano naklejki z powstańczą kotwicą i rzekomo odwołującym się do historii sloganem. Gdy ktokolwiek śmiał spytać, co rzecz ma wspólnego z obchodami rocznicy Powstania, aktywiści i ich skrajnie lewicowi zwolennicy...
Sławomir Nowak, były minister transportu, bohater afer i skandali, a od 2016 roku szef Ukrautodoru, Państwowej Agencji Dróg Ukrainy, ma się czego obawiać. „Skala korupcji w Ukrautodorze jest jedną z największych na Ukrainie, zaś kierujący nim Nowak musi być świadomy tego, co się dzieje” – wskazują ukraińscy eksperci. A prezydent Wołodymyr Zełenski mówi wprost o wsadzeniu do więzienia odpowiedzialnych za korupcję przy budowie dróg. Od początku swej ukraińskiej kariery, w październiku 2016 roku, Sławomir Nowak miał się nad Dnieprem jak pączek w maśle. Jak wynika z jego deklaracji majątkowej, tylko w lipcu otrzymał 365 tys. hrywien (56 tys. zł) wynagrodzenia. W sumie za 2018 rok jego oficjalna pensja wyniosła 1,684 miliona hrywien (258 tys. zł). To kwoty astronomiczne, biorąc pod uwagę,...
Wojciech Mucha
Kibice piłkarscy są obok pielgrzymów najbardziej mobilna grupą w Polsce. Niektórzy pokonują w ciągu roku tysiące kilometrów, jeżdżąc za swoją drużyną w miejsca, w których w żadnym innym wypadku nie postawiliby nogi. Teraz okazuje się, że poprzez decyzję Polskiego Związku Piłki Nożnej ta forma spędzania wolnego czasu może zostać drastycznie ograniczona, a wraz z nią prawa obywatelskie. Policzyłem. Gdybym tylko miał czas, to jako kibic Cracovii mam do pokonania w tym sezonie około 10 tysięcy kilometrów (zsumowana droga z Krakowa i z powrotem do pozostałych miast drużyn PKO Ekstraklasy). To sporo, ale co powiedzieć, jeśli mój serdeczny kolega ze stadionu nie opuścił już ponad 500 meczy pod rząd (wliczając w to mecze towarzyskie, pucharowe i każde inne)? To przyjemna i kulturoznawcza forma...
Wojciech Mucha
Ktoś mówił, że nadchodzące wybory są najważniejszymi od 30 lat. To prawda, bo nadarza się prawdopodobnie jedna z niewielu szans, by odesłać na śmietnik historii III RP z jej postkomunistyczną glazurą. Głośno musiał więc klasnąć w dłonie Jarosław Kaczyński, gdy na naszych oczach rozpadła się (chyba ostatecznie) klejona z mozołem koalicja wyborcza PO, PSL i SLD. Prezes PiS nie potrzebował robić w zasadzie nic – triumwirat Czarzasty, Kosiniak-Kamysz i Schetyna nie dogadali się co do kształtu list oraz minimum programowego i zdecydowali, że pójdą „w trzech blokach”. „Wzięli się za łby” – jak mówi się o takich akcjach w naszej redakcji. Co jednak ciekawe, samemu Schetynie snu to z powiek nie spędza. Jak podaje serwis niezalezna.pl, szef Platformy Obywatelskiej mówi o prognozowanym dla jego...
Wojciech Mucha
Przyznam się Państwu, że gdy w zeszłym tygodniu opisywałem wypad totalnych do małej miejscowości, jaką jest mazowiecki Węgrów, nie miałem pojęcia, że sprawa jest bardziej absurdalna niż się zapowiadało. Przypomnijmy – pod jednym ze sklepów Bartosz Arłukowicz i jego koleżanki oraz koledzy ze sztabu zaczepili starszego mężczyznę. Polityk PO najpierw podał mężczyźnie dłoń, a następnie wypalił: „Mówią, że jest pan najsłynniejszym wsparciem PiS-u w Węgrowie”. Następnie wszyscy zaczęli się śmiać – a raczej rechotać – ze skonfundowanego człowieka, który powiedział tylko: „Niech mnie pan nie denerwuje” i odszedł. Sprawa zrobiła się głośna. Do tego stopnia, że w internetowych przekaziorach totalnej opozycji pojawił się kolejny filmik, na którym ów „zdenerwowany” pan wystąpił w towarzystwie...
Wojciech Mucha
Z naszego raportu wynika, że dyskryminowane mogą być mniejszości, np. prawosławni, którzy mają święta w innych terminach, ale i wyznania większościowe, w tym katolicy – z dr. Adamem Bodnarem, rzecznikiem praw obywatelskich, rozmawia Wojciech Mucha. Czy podtrzymuje Pan swoją opinię, że działania policji wobec podejrzanego o zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin nosiły znamiona tortur? Wielu krytyków zarzucało Panu nadmiar empatii wobec tego człowieka. Nigdy tego nie powiedziałem. Jest różnica między torturami a nieludzkim i poniżającym traktowaniem. Tortury intencjonalnie zakładają przemoc i upokorzenie wobec pozbawionego wolności. Klasycznym przykładem tortur było zachowanie policji w stosunku do Igora Stachowiaka. Natomiast jeśli dochodzi do pojedynczych ekscesów z nadmiernym...
Jacek Liziniewicz
Zjednoczona Prawica kontynuuje ofensywę przed wyborami parlamentarnymi. Jej mocnym akcentem była katowicka konwencja pod hasłem #MyślącPolska, która odbyła się w dniach 5–7 lipca. – To, co tu widzimy, pokazuje, że pod względem programu wyprzedzamy opozycję o głowę – mówi „Gazecie Polskiej” senator Marek Pęk z PiS. „Największy think tank ostatnich lat – trzydniowa konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości! To tu przy udziale tęgich głów, ekspertów różnych dziedzin, trwa wielka burza mózgów, która wykuje program dla Polski na najbliższe lata” – napisał na Twitterze Kacper Płażyński, relacjonując atmosferę w Katowicach. Prawo i Sprawiedliwość nie zwalnia tempa. W sytuacji, kiedy opozycja wciąż nie może porozumieć się nawet co do tego, w jakim układzie wystartuje w jesiennych wyborach,...
Wojciech Mucha
Zjednoczona Prawica kontynuuje ofensywę przed wyborami parlamentarnymi. Jej mocnym akcentem była katowicka konwencja pod hasłem #MyślącPolska, która odbyła się w dniach 5–7 lipca. – To, co tu widzimy, pokazuje, że pod względem programu wyprzedzamy opozycję o głowę – mówi „Gazecie Polskiej” senator Marek Pęk z PiS. „Największy think tank ostatnich lat – trzydniowa konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości! To tu przy udziale tęgich głów, ekspertów różnych dziedzin, trwa wielka burza mózgów, która wykuje program dla Polski na najbliższe lata” – napisał na Twitterze Kacper Płażyński, relacjonując atmosferę w Katowicach. Prawo i Sprawiedliwość nie zwalnia tempa. W sytuacji, kiedy opozycja wciąż nie może porozumieć się nawet co do tego, w jakim układzie wystartuje w jesiennych wyborach,...
Wojciech Mucha
Czy widzieli Państwo filmik, na którym wierchuszka Platformy Obywatelskiej szydzi z nieznanego bliżej człowieka? Jak podaje niezalezna.pl – pod jednym ze sklepów Bartosz Arłukowicz i jego koleżanki oraz koledzy ze sztabu – w tym znana z deklarowanej „wrażliwości społecznej” Barbara Nowacka – zaczepili starszego mężczyznę. Polityk PO najpierw podał mu dłoń, a następnie wypalił: „Mówią, że jest Pan najsłynniejszym wsparciem PiS-u w Węgrowie”. A następnie zaczęli się śmiać – a raczej rechotać – ze skonfundowanego człowieka, który powiedział tylko: „Niech mnie Pan nie denerwuje” i odszedł – czytamy. By było jeszcze lepiej, swoim występem na Twitterze pochwaliła się sama Nowacka, nie widząc w nim nic niestosownego. A robi się zupełnie groteskowo, gdy uświadomimy sobie, że rechot z mężczyzny...
Wojciech Mucha
W ubiegłym roku w okolicach 1 sierpnia producent napoju energetycznego „Black” w swojej kampanii marketingowej odwoływał się do Powstania Warszawskiego. Pod koniec lipca pojawiły się sponsorowane przez niego teksty w „New York Timesie”, a w sieci wyemitowano film, na którym bokser Mike Tyson, twarz napoju „Black”, opowiadał o Powstaniu. Pisaliśmy o tym w „Gazecie Polskiej”, zaznaczając, że Tyson to dziś w zasadzie słup ogłoszeniowy i że do sprawy nie trzeba przykładać szczególnej wagi, a jeśli ktoś dzięki niemu dowie się czegoś o polskiej historii, to i tak dobrze. Dziś choć co prawda do 75. rocznicy Powstania pozostał jeszcze niecały miesiąc, jednak za sprawą Tysona przez Polskę już przetoczyła się zawierucha. Oto bokser-emeryt znów pojawił się w Polsce przy okazji kolejnej kampanii...
Wojciech Mucha
Posttransformacyjne elity chcą, „żeby było to, co było, bo to, co się stało, to jest katastrofalne”. A gdyby potrwało jeszcze cztery lata, to grozi im katastrofa całkowita – mówi prof. ZDZISŁAW KRASNODĘBSKI, socjolog i wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. Z prof. Zdzisławem Krasnodębskim rozmawia Wojciech Mucha Panie Profesorze, dlaczego w ogóle zgodził się Pan rozmawiać o wywiadzie udzielonym przez Adama Zagajewskiego portalowi Onet? Zgadza się Pan, że ten wywiad to jest z jednej strony pewnego rodzaju manifest, z drugiej – chyba niezamierzona – ekshibicja lęków, mitów i wyobrażeń, jakimi żyją elity liberalne nie tylko w Polsce? Ten wywiad to tylko charakterystyczny wyraz szerszego zjawiska – schorzałej mentalności części polskich elit. Żadnej racjonalnej analizy i dążenia do...
Wojciech Mucha
Już w ubiegłym tygodniu pisałem, że lektura rosyjskich mediów opisujących skutki wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w USA to naprawdę pouczające zajęcie. Dziś dalsza część i smutna konkluzja. W sumie Czytelników „Gazety Polskiej” mało już zadziwi, ale uporządkujmy. Oto kremlowskie media dowodzą, że „Stany Zjednoczone tworzą wokół Rosji kordon wojskowy” i że mają zamiar „strzelać do Rosji polskimi rękami” (telewizja Pervyi Kanal). Co więcej, Polska jest według nich „koniem trojańskim Waszyngtonu w Europie” (dezinformacyjny portal journal-neo.org), a „marionetkowy rząd służy USA jako taran do realizacji interesów na kontynencie” (ten sam Pervyi Kanal). Rosjanie twierdzą, że nasza suwerenność narodowa nie istnieje, bo wszystkim sterują u nas „władcy zza morza”. Ale nie powinniśmy się z tego...
Wojciech Mucha
„To największe zagrożenie od 1939 roku” – przekonuje Stanisław Michalkiewicz na łamach tygodnika „Do Rzeczy”, analizując sytuację w Polsce. Już we wrześniu ubiegłego roku dr Jerzy Targalski w poświęconym Michalkiewiczowi komentarzu pisał, że „ulubionym zabiegiem tego felietonisty jest przekonywanie swoich odbiorców, że Polska pada ofiarą ciemnych sił, a sytuacja jest beznadziejna”. Od tamtego czasu wszystko znacznie się pogorszyło. W ubiegłotygodniowym numerze tygodnika „Do Rzeczy” (17 czerwca) ukazał się wywiad ze Stanisławem Michalkiewiczem, publicystą wspierającym w wyborach do Parlamentu Europejskiego partię Konfederacja. Wywiad jest ciekawy przede wszystkim dlatego, że daje pewien spójny obraz chyba wszystkich teorii spiskowych znanego redaktora. Co by było, gdyby się ziściły?...
Wojciech Mucha
Gdybym szukał informacji na temat wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w USA, słuchając tylko wywiadów udzielanych przez polityków opozycji, pewnie bym się zmartwił. Byłbym zapewne przekonany, że polski prezydent nie dość że pojechał sobie zrobić zdjęcia, to jeszcze wziął córkę na wycieczkę, a wszystkie porozumienia to pic na wodę, podpisany w entourage’u bufonady i przesady, za który dodatkowo słono zapłacimy. Ale wystarczy posłuchać bardziej mocarnych przeciwników Dobrej Zmiany niż totalni i zaraz sprawa robi się jasna. Reakcje kremlowskich mediów – bo o nie chodzi – nie pozostawiają złudzeń. I tak „Niezawisimaja Gazieta” dowodzi, że wzmacnianie kontyngentu wojskowego USA w Polsce doprowadzi – zdaniem rosyjskich ekspertów – do podwyższenia ryzyka militarnego i spowoduje reakcję zwrotną...
Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w USA miała wyjątkowe znaczenie i rangę, jej ustalenia są historyczne dla Polski. Nic więc dziwnego, że Polonia postanowiła zamanifestować swoje poparcie. Duża w tym rola klubów „Gazety Polskiej”, które wraz z innymi organizacjami polonijnymi przywitały prezydenta przed Białym Domem. Kluby są zawsze tam, gdzie dzieją się sprawy ważne dla Polski. Nie mogło więc ich zabraknąć w Waszyngtonie, gdzie witały prezydenta wraz z przedstawicielami innych organizacji polonijnych. Niektórzy – aby pojawić się w godzinach porannych przed Białym Domem – musieli rozpocząć swoją podróż w środku nocy. Ich poświęcenie nie poszło na marne, bo jest z czego się cieszyć. Jak informowali organizatorzy, „to szczególnie ważny czas, by amerykańska Polonia wspólnie zebrała się...
Wojciech Mucha
Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w USA miała wyjątkowe znaczenie i rangę, jej ustalenia są historyczne dla Polski. Nic więc dziwnego, że Polonia postanowiła zamanifestować swoje poparcie. Duża w tym rola klubów „Gazety Polskiej”, które wraz z innymi organizacjami polonijnymi przywitały prezydenta przed Białym Domem. Kluby są zawsze tam, gdzie dzieją się sprawy ważne dla Polski. Nie mogło więc ich zabraknąć w Waszyngtonie, gdzie witały prezydenta wraz z przedstawicielami innych organizacji polonijnych. Niektórzy – aby pojawić się w godzinach porannych przed Białym Domem – musieli rozpocząć swoją podróż w środku nocy. Ich poświęcenie nie poszło na marne, bo jest z czego się cieszyć. Jak informowali organizatorzy, „to szczególnie ważny czas, by amerykańska Polonia wspólnie zebrała się...
Wojciech Mucha
„Cztery mecze, cztery wygrane i cztery gole w meczu z Izraelem. Jeśli mieliśmy prawo do narzekania na grę Biało-Czerwonych, to Jerzy Brzęczek zamknął nam usta. Polacy zagrali z Izraelem najlepszy mecz od czasu eliminacji do mundialu w Rosji” – pisał w „Gazecie Polskiej Codziennie” Krzysztof Oliwa. To prawda. Ale ten mecz zamknął usta także tym wszystkim, którzy obawiali się rzekomego „polskiego antysemityzmu” lub prowokacji. I choć „momentów” nie brakowało, to przedstawiamy je po to, by pokazać skalę rzekomego problemu. A ta jest niewielka. To był chyba najbardziej kuriozalny element okołomeczowego wzmożenia. Dziennikarz Samuel Pereira, szef portalu TVP.info, zamieścił w jednym z serwisów społecznościowych fotografię, na której stoi na Stadionie Narodowym w koszulce reprezentacji...
Wojciech Mucha
W ostatnich wyborach obalono chyba wszelkie stereotypy dotyczące elektoratu PiS-u – o szklanym suficie poparcia, które „nie przeskoczy 30 proc.”, o tym, że duża frekwencja szkodzi, że wyborcy chodzą głosować wcześnie rano i po kościele, że exitpolle zawyżają, że wyborcy PiS nie głosują w wyborach europejskich… Na uwagę zasługuje to, co mówią nawet nieprzychylni PiS komentatorzy, że runął mit „strasznego Kaczyńskiego”, którego trzeba „schować do szafy, bo mobilizuje opozycję”. Więcej, okazało się, że jeśli ktoś mobilizuje przeciwników, to… Donald Tusk – prezes PSL, Władysław Kosiniak Kamysz mówił wprost, że to obecność „króla Europy” sprawiła, iż zmobilizowali się wyborcy PiS. Jesteśmy tuż po 30. rocznicy 4 czerwca 1989 roku, zapowiadanej jako „gamechanger opozycji”.  Sądzono,...
Jacek Liziniewicz
Środowisko „Gazety Polskiej” przed wyborami stało się obiektem wściekłych ataków Konfederacji i ich sympatyków. Kłamstwa powtarzane w przestrzeni internetowej, próby rozbijania spotkań klubów, podszywanie się pod klubowiczów – to tylko niektóre z metod, z którymi się spotkaliśmy. Konfederacja tak bardzo była zajęta walką z „Gazetą Polską” i PiS-em, że w ogóle zapomniała o lewej stronie sceny politycznej. Podczas dziesiątego zjazdu klubów „Gazety Polskiej” naszym gościem był prezes PiS-u Jarosław Kaczyński. Moment był specyficzny tuż po zwycięstwie prezydenta Andrzeja Dudy, wielkim szoku dla polityków koalicji PO-PSL, które też było preludium do jesiennego zwycięstwa wyborczego. Mówiąc o klubowiczach, Kaczyński użył słów, które do tej pory są powtarzane w naszym środowisku: jesteście...
Wojciech Mucha
Środowisko „Gazety Polskiej” przed wyborami stało się obiektem wściekłych ataków Konfederacji i ich sympatyków. Kłamstwa powtarzane w przestrzeni internetowej, próby rozbijania spotkań klubów, podszywanie się pod klubowiczów – to tylko niektóre z metod, z którymi się spotkaliśmy. Konfederacja tak bardzo była zajęta walką z „Gazetą Polską” i PiS-em, że w ogóle zapomniała o lewej stronie sceny politycznej. Podczas dziesiątego zjazdu klubów „Gazety Polskiej” naszym gościem był prezes PiS-u Jarosław Kaczyński. Moment był specyficzny tuż po zwycięstwie prezydenta Andrzeja Dudy, wielkim szoku dla polityków koalicji PO-PSL, które też było preludium do jesiennego zwycięstwa wyborczego. Mówiąc o klubowiczach, Kaczyński użył słów, które do tej pory są powtarzane w naszym środowisku: jesteście...
Wojciech Mucha
Smutno mi, gdy patrzę na to, co dzieje się z opozycją po wyborach. Nie mówię już nawet o często skandalicznych wypowiedziach polityków Koalicji Europejskiej i ich etatowych akolitów, którzy nie mogą pogodzić się z faktem, że „ciemnogród” nie zagłosował tak, jak powinien. Do poziomu intelektualno-moralnego takich ludzi jak Bronisław Komorowski, Krystyna Janda czy Maciej Stuhr zdążyliśmy się przyzwyczaić. Co mnie jednak poraziło to fakt, że taki stan ducha udziela się ludziom, którzy dotąd byli postrzegani jako jeśli nie bezstronni, to trzeźwo myślący i kulturalni uczestnicy życia publicznego. I tak jeden z bardziej jadowitych polityków PO, wybrany właśnie do Europarlamentu były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz (ex polityk SLD) zrobił rzecz niebywałą. Odbierając zaświadczenie o...
Wojciech Mucha
W chwili, gdy oddajemy do druku niniejszy tekst, pewne jest, że PiS nie uległ zaklęciom mówiącym o tym, iż nie służy mu wysoka frekwencja, iż będzie szachowany przez radykałów i że osłabiają go rozpętywane raz po raz przez opozycję kampanijne ruchawki. Jarosław Kaczyński po raz piąty z rzędu pokazał, że dowodzona przez niego partia jest pierwszym wyborem Polaków. Jak wynika z sondaży exit poll, wybory wygrało Prawo i Sprawiedliwość wynikiem 42,4 proc. Drugie miejsce przypadło Koalicji Europejskiej, na którą zagłosowało 39,1 proc. Mandaty wywalczyły też Wiosna(6,6 proc.) i Konfederacja (6,1 proc.). Frekwencja wyniosła 43 proc. PiS po raz piąty Tyle statystyk. Bo komentarz może być tylko jeden – Polacy chcą kontynuacji polityki prowadzonej przez partię Jarosława Kaczyńskiego. Mówił o...
Jacek Liziniewicz
W chwili, gdy oddajemy do druku niniejszy tekst, pewne jest, że PiS nie uległ zaklęciom mówiącym o tym, iż nie służy mu wysoka frekwencja, iż będzie szachowany przez radykałów i że osłabiają go rozpętywane raz po raz przez opozycję kampanijne ruchawki. Jarosław Kaczyński po raz piąty z rzędu pokazał, że dowodzona przez niego partia jest pierwszym wyborem Polaków. Jak wynika z sondaży exit poll, wybory wygrało Prawo i Sprawiedliwość wynikiem 42,4 proc. Drugie miejsce przypadło Koalicji Europejskiej, na którą zagłosowało 39,1 proc. Mandaty wywalczyły też Wiosna(6,6 proc.) i Konfederacja (6,1 proc.). Frekwencja wyniosła 43 proc. PiS po raz piąty Tyle statystyk. Bo komentarz może być tylko jeden – Polacy chcą kontynuacji polityki prowadzonej przez partię Jarosława Kaczyńskiego. Mówił o...
Wojciech Mucha
Pamiętacie Państwo „chytrą babę z Radomia”? Chodzi o nagranie, na którym podczas przygotowanej dla najuboższych Wigilii w Radomiu dość nieelegancko zachowująca się kobieta porywa ze stołu ostatnie butelki pewnego napoju. Wydawałoby się, że ludzie z pierwszych stron gazet powinni mieć więcej ogłady niż mało kulturalna kobiecina. Tymczasem Grzegorz Schetyna postanowił nas z tego błędu wyprowadzić. Kiedy w ostatnich dniach kampanii przed wyborami do Parlamentu Europejskiego zmagania kandydatów nieoczekiwanie przyćmiła powódź, jaka nawiedziła południową Polskę, jak jeden mąż ruszyli tam z pomocą rządzący, Wojska Obrony Terytorialnej i ochotnicy, którzy próbowali ocalić, co się da. Jednocześnie w swoim stylu skomentowali to przedstawiciele „totalnej opozycji”. Wspomniany Schetyna podczas...
Wojciech Mucha
Skandaliczne reakcje na fakt zaatakowania polskiego ambasadora w Izraelu, zadyma informacyjna wokół ustawy 447 i straszenie Polaków rzekomą „żydowską inwazją”. Wszystko w jednym celu – osłabienia pozycji naszego kraju i niedopuszczenia do trwałego uniezależnienia się Polski od wpływów rosyjskich. W Izraelu miał miejsce skandal – Marek Magierowski, polski ambasador, został zwyzywany i opluty przez mężczyznę, który zablokował wjazd na teren polskiej placówki w Tel Awiwie. Napastnikiem okazał się 65-letni Arik Lederman, który po usłyszeniu zarzutów przeprosił za to, co zaszło, oświadczył jednak, że „jest potomkiem ofiar Holokaustu i że do polskiej ambasady zwrócił się w sprawie zwrotu mienia” (sic!). Nie trzeba głośno mówić? Nim jednak napisze się o owym „mieniu” i jego zwrocie, warto...
Wojciech Mucha
Kogo tam nie było! Aleksander Kwaśniewski i Tomasz Frankowski, Rafał Trzaskowski i Bronisław Komorowski, Kasia Lubnauer i Myszka Agresorka, Grzegorz Schetyna, kilku innych szatanów no i on! Król Europy, samozwańczy jeździec antypisowskiej apokalipsy, Słońce Peru, Mistrz Bajeru i – last but not least – szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Wszyscy oni zebrali się na organizowanym 18 maja przez Koalicję Europejską marszu „Polska w Europie”, który przedreptał przez Warszawę. Mają Państwo rację, wymieniłem prawie wszystkich obecnych. Jak podawał serwis niezalezna.pl, gdyby opierać się tylko na relacjach Platformy Obywatelskiej, można było odnieść wrażenie, że w marszu uczestniczą istne tłumy, że zjechała się tu cała Polska, pół Białorusi i zaprzyjaźnione posiłki z Niemiec. Jednak zdjęcia i...
Wojciech Mucha
Trwa atak na kluby „Gazety Polskiej”. Nasze środowisko i cały obóz niepodległościowy są celem przebiegłej akcji, która ma na celu atomizację i wywołanie niepokoju. Nie bez powodu. Kluby to najbardziej aktywna grupa polskiego społeczeństwa i zasianie niepewności w ich szeregach może mieć daleko idące konsekwencje dla całej Polski. Nasze środowisko jest poddawane atakom w związku z brakiem poparcia dla nacjonalistów z Konfederacji, usiłujących rozpętać kryzys wokół tak zwanej Ustawy 447. Wszystko dlatego, że kierownictwo klubów oraz zdecydowana większość klubowiczów trafnie rozpoznaje intencje organizatorów hucpy, która od kilku tygodni rozgrywa się zarówno w Polsce, jak i wśród Polonii. Temu, jak wyglądają fakty, poświęciliśmy poprzedni numer „Gazety Polskiej”. „Musicie działać...
Wojciech Mucha
Kilka migawek z ostatnich dni. Grzegorz Schetyna straszący członków komisji śledczej do spraw wyłudzeń podatku VAT. Kodziarska barbaria wspinająca się na pomnik smoleński, profanacja obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, radykałowie szukający okna na wschód, które ma pozwolić im dochrapać się do władzy, brutalne ataki na kluby „Gazety Polskiej”, wreszcie Leszek Jażdżewski, bulterier Tuska, obsobaczający ku uciesze swojego patrona wszystko, co dla Polaków najświętsze. To tylko garść scenek z ostatniego tygodnia. Układają się one jednak w dość nieprzyjemne widmo tego, co może nas spotkać, gdyby – nie daj Bóg – ferajna szukająca swojego szczęścia w nadchodzących wyborach jakimś cudem zdołała osiągnąć coś więcej niż dają im sondaże. Póki co nic na to nie wskazuje, co nie znaczy, że trend...
Wojciech Mucha
„Zatrzymać żydowskie roszczenia”, „Grabież polskiego majątku” czy wręcz „Pełzająca budowa państwa Polin” – to tylko najlżejsze z propagandowo-dezinformacyjnych haseł, jakie kolportowane są przy okazji piekła rozpętanego w Polsce (i za granicą) wokół JUST Act – tzw. ustawy 447. Warto, by czytelnicy „Gazety Polskiej” poznali fakty dotyczące tego dokumentu. Wszystko zaczęło się w kwietniu ubiegłego roku, kiedy Izba Reprezentantów Kongresu USA przyjęła ustawę dotyczącą restytucji mienia ofiar Holocaustu „o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono” (Justice for Uncompensated Survivors Today – JUST). Ustawę w maju ubiegłego roku podpisał prezydent Donald Trump. Wilk pyta Wawrzyka. I nie wnika Jedyne co wynika z podpisania przez Donalda Trumpa tego dokumentu, to fakt, iż...
Wojciech Mucha
Chciałbym z tego miejsca przyznać się do błędu i przeprosić. Długo czekałem na ten moment, ale nie jest on przypadkowy. W ubiegłym tygodniu gościłem w USA podczas VI Forum Polonijnego „Polonia Semper Fidelis – Budujmy wspólny front patriotyczny”. Miałem okazję spotkać się z naszymi rodakami zza oceanu i rozmawiać jak zawsze w gronie ludzi, dla których Polska znaczy tak wiele, jak tylko może. Powiedziałem nie tylko naszym klubowiczom, lecz także wszystkim zebranym w amerykańskiej Częstochowie (Doylestown), że źle rozpoznałem i nietrafnie (mówiąc delikatnie) opisywałem sytuację, jaka miała miejsce wokół obrony pomnika Katyńskiego w Jersey City. Dość powiedzieć, że byłem człowiekiem małej wiary i nie ufałem, że sprawa może przybrać tak korzystny dla Polski obrót, iż pomnik pozostanie na...
Wojciech Mucha
Strajk nauczycieli zawieszony. Przynajmniej w teorii oznacza to, że można na poważnie zająć się problemami, które toczą polską edukację. I bardzo dobrze, że na zorganizowanym tuż po zawieszeniu strajku „okrągłym stole” w sprawie edukacji nie pojawił się ani Sławomir Broniarz, ani przedstawiciele Platformy Obywatelskiej. Dlaczego dobrze? Ano dlatego, że Związek Nauczycielstwa Polskiego pod wodzą Sławomira Broniarza ostatecznie udowodnił, że ma inne cele niż dbanie o nauczycieli. Pokazała to reakcja samych protestujących belfrów, zaskoczonych tym, że dopingujący ich do strajku przewodniczący w mgnieniu oka zmienił zdanie, gdy tylko protest przestał się opłacać totalnej opozycji. Czy jednak nauczyciele zrozumieją, że byli narzędziem w walce z rządem? Że napędowym tego całego zamieszania i...
Wojciech Mucha
Dla jednych to triumf postpolityki i politechnologów, dla innych dowód na niedojrzałość wyborców. Jeszcze inni wskazują, że to potwierdzenie standardów demokratycznych i przestroga dla polityków. Jednak niezależnie od tego, jak ocenimy miażdżące zwycięstwo Wołodymyra Zełenskiego w ukraińskich wyborach prezydenckich, jest to dla Polski wyzwanie i problem. Potwierdziły się sondaże. W drugiej turze wyborów prezydenckich na Ukrainie zwyciężył komik i aktor Wołodymyr Zełenski, który otrzymał 73,22 proc. poparcia. Na urzędującego szefa państwa Petra Poroszenkę zagłosowało natomiast 24,45 proc. wyborców. Póki co, to dalej komik „Nie widzę powodu, żeby w każdym wystąpieniu wypominać mu, że jest aktorem. Jeśli ktoś ma 70 proc. poparcia przy wysokiej frekwencji, to jest poważnym politykiem...
Jacek Liziniewicz
Zastraszanie w „szpalerach hańby” oraz wyzwiska od „łamistrajków” i „świń”. Szantaże emocjonalne, ostracyzm, wyśmiewanie i poniżanie – to tylko niektóre z arsenału środków, które wykorzystali nauczyciele wobec swoich kolegów i uczniów w czasie strajku płacowego. Wraz ze stopniowym wygaszaniem protestu rośnie determinacja do „łamania karków” tym, którzy nie poszli za Sławomirem Broniarzem i politykami Koalicji Europejskiej. Scenariusz miał być prosty. Związek Nauczycielstwa Polskiego roznieca protest tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i doprowadza do chaosu podczas egzaminów ośmioklasistów i gimnazjalnego. Wszystko było dobrze skalkulowane poza jedną rzeczą. ZNP to nie wszyscy nauczyciele, a wielu uczących nie będzie chciało „brać w jasyr” własnych uczniów. Jakby tego było...
Wojciech Mucha
Zastraszanie w „szpalerach hańby” oraz wyzwiska od „łamistrajków” i „świń”. Szantaże emocjonalne, ostracyzm, wyśmiewanie i poniżanie – to tylko niektóre z arsenału środków, które wykorzystali nauczyciele wobec swoich kolegów i uczniów w czasie strajku płacowego. Wraz ze stopniowym wygaszaniem protestu rośnie determinacja do „łamania karków” tym, którzy nie poszli za Sławomirem Broniarzem i politykami Koalicji Europejskiej. Scenariusz miał być prosty. Związek Nauczycielstwa Polskiego roznieca protest tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i doprowadza do chaosu podczas egzaminów ośmioklasistów i gimnazjalnego. Wszystko było dobrze skalkulowane poza jedną rzeczą. ZNP to nie wszyscy nauczyciele, a wielu uczących nie będzie chciało „brać w jasyr” własnych uczniów. Jakby tego było...
Wojciech Mucha
„Niedobrze”. Takim ironicznym komentarzem zwykli kwitować użytkownicy Twittera kolejne informacje o tym, że jednak w Polsce coś się udało – a to program „Rodzina 500 Plus” został rozszerzony na pierwsze dziecko, a to udało się przeforsować, by Parlament Europejski poparł nowelizację rozporządzenia w sprawie funduszu Łącząc Europę, która zakłada wpisanie trasy Via Carpatia na unijną listę inwestycji priorytetowych. Sam z Twittera korzystam rzadko, ale i ja chyba muszę sobie przygotować „niedobrze” na pierwszego września. Nie chcę zapeszać, ale może się okazać, że 80. rocznica wybuchu II wojny światowej może Polsce przynieść coś więcej niż coroczną refleksję na temat tego, że byliśmy „pierwsi do walki”, a sojusznicy pomimo deklaracji niekoniecznie się do niej kwapili. Oto przecieki...
Wojciech Mucha
– Nauczyciele, którzy blokują prowadzenie egzaminu, tracą moralne prawo do bycia nauczycielem i radzę im, by poszukali sobie innej pracy – mówi WOJCIECH STARZYŃSKI, prezes fundacji „Rodzice Szkole”. rozmawia Wojciech Mucha Rozmawiamy jeszcze przed świętami Wielkiej Nocy. Strajk nauczycieli trwa. Jak z perspektywy rodziców wyglądają te trudne dni dla polskiej edukacji? Rodzice ciągle liczą, że nadejdzie moment refleksji i nauczyciele zakończą lub przynajmniej zawieszą strajk na okres matur, tak aby odbył się ten najważniejszy egzamin w życiu ucznia. Jeśli to nie nastąpi, rodzice będą żądali na drodze administracyjnej i sądowej wyciągnięcia konsekwencji w stosunku do osób odpowiadających za tę sytuację. Gdyby prześledzić, jakich informacji szukają rodzice w internecie, to na...
Miało być inaczej. Tymczasem nie ma ani paraliżu szkół, ani postulowanych podwyżek, a sam strajk nauczycieli wyraźnie wymknął się spod kontroli Związkowi kierowanemu przez Sławomira Broniarza. Broniarz bitwę przegrał, ale zdaje się wychodzić z założenia, że „po nim choćby potop”. Związek Nauczycielstwa Polskiego od początku protestu nie brał pod uwagę żadnej alternatywy oprócz jednej: kompletnego paraliżu w systemie edukacji. Mówił o tym przecież sam Wincenty Sławomir Broniarz, który zagroził, iż ostatecznym krokiem zdesperowanych nauczycieli będzie „usadzenie” uczniów bez promocji do kolejnych klas. I patrząc na dziwne zachowania niektórych belfrów i samego przewodniczącego nie jest pewne, czy nie będziemy świadkami takiej właśnie formy strajku. Jednak pierwszą bitwę związkowcy...
Wojciech Mucha
Miało być inaczej. Tymczasem nie ma ani paraliżu szkół, ani postulowanych podwyżek, a sam strajk nauczycieli wyraźnie wymknął się spod kontroli Związkowi kierowanemu przez Sławomira Broniarza. Broniarz bitwę przegrał, ale zdaje się wychodzić z założenia, że „po nim choćby potop”. Związek Nauczycielstwa Polskiego od początku protestu nie brał pod uwagę żadnej alternatywy oprócz jednej: kompletnego paraliżu w systemie edukacji. Mówił o tym przecież sam Wincenty Sławomir Broniarz, który zagroził, iż ostatecznym krokiem zdesperowanych nauczycieli będzie „usadzenie” uczniów bez promocji do kolejnych klas. I patrząc na dziwne zachowania niektórych belfrów i samego przewodniczącego nie jest pewne, czy nie będziemy świadkami takiej właśnie formy strajku. Jednak pierwszą bitwę związkowcy...
Wojciech Mucha
Czy słyszeli Państwo o zakazie używania słomek i papierowych talerzyków, który wprowadza od 2021 roku Unia Europejska? Na pewno. A czy słyszeli Państwo o katastrofie polskich producentów tychże wyrobów, którzy mogą w związku z tym zakazem stracić dorobek życia? Pewnie nie. Nie są krzykliwi, nie przekupują dziennikarzy, nie kreują się na ofiary. Część deklaruje, że nie ma zamiaru czekać z założonymi rękami i chce przebranżowić się na bardziej ekologiczną produkcję. Można? Można. A problem jest. Jak podały niedawno media, jedna tylko firma produkująca naczynia jednorazowe zatrudnia 150 osób i osiąga około 35 mln zł obrotów rocznie. Jej właściciel ma kredyt w wysokości 12 mln zł, a przed oczami widmo bankructwa już w 2021 roku. I jakoś nie widać, aby ktoś z polityków podnosił lament, że...
Wojciech Mucha
Dwie konwencje, dwie wizje Polski. Prawo i Sprawiedliwość oraz Koalicja Europejska po raz kolejny zaprezentowały swoje programy przed zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego. I tylko złośliwi zauważają, że gdy jedni mówili o Polsce, drudzy o… Prawie i Sprawiedliwości. Konwencja Prawa i Sprawiedliwości poświęcona mniejszym miejscowościom oraz polskiemu rolnictwu odbyła się w sobotę, 6 kwietnia, w Kadzidle k. Ostrołęki (mazowieckie). Było to kolejne już spotkanie z wyborcami. I teraz, podobnie jak poprzednio, wzięli w nim udział czołowi politycy Zjednoczonej Prawicy. „Polacy są wspólnotą i zadaniem władzy jest o tę wspólnotę dbać. Równość i wolność to nie tylko deklaracje, to musi być praktyka” – powiedział Jarosław Kaczyński. „Naszą wielką nadzieją jest, by polska wieś i...
Wojciech Mucha
Przyznam, że ze zdumieniem oglądam to, co dzieje się na Ukrainie przy okazji kampanii przed II turą wyborów prezydenckich. Nie żebym się dziwił, że tam wiele rzeczy jest postawionych do góry nogami, do tego nasi przyjaciele zdążyli mnie przyzwyczaić. Bardziej zaskakuje mnie fakt, że i ci z Ukraińców, którzy szukają szczęścia w Polsce, również w większości postanowili zagłosować na Wołodymyra Zełenskiego, o którym szeroko piszemy w dzisiejszym numerze „Gazety Polskiej”. Sukces Zełenskiego jest nie tylko dowodem na zmęczenie klasą polityczną. To, o czym piszemy jako „politechnologia”, to już nie pieśń przyszłości, lecz codzienność. Sam w telewizji spotykam się z raczkującymi i bardziej biegłymi w operowaniu na mózgu wyborcy politykami. Inżynierowie społeczni nad Wisłą mają oczywiście...
Wojciech Mucha
Komentując wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich na Ukrainie, tylko wydąłem usta. – U nas by było niemożliwe – prychnąłem. No bo czy wyobrażają sobie Państwo, że ktoś będący hybrydą Ryszarda Petru i Krystyny Jandy otrzymuje 30 proc. głosów i jest niemal pewny tego, że w wyścigu po fotel prezydencki nikt go nie zatrzyma? Niestety, po głębszej analizie widać, że kijowski krajobraz (między)wyborczy powinien być ostrzeżeniem także dla nas. Paradoksalnie zaskoczenia nie było. 31 marca pierwszą turę wyborów prezydenckich na Ukrainie wygrał Wołodymyr Zełeński, komik, aktor i… nikt więcej. W drugiej turze to on zmierzy się z urzędującym prezydentem Petro Poroszenko. „Król czekolady”, jak mówi się o Poroszence, zmierzy się jednak nie tylko z komikiem. To będzie starcie z pogłębionymi...
Wojciech Mucha
Platformie nigdy nie było po drodze z wolnością. Kreująca się na „nowoczesną” i „otwartą” partia wielokrotnie udowadniała, że wolność słowa, także w sieci, nie jest tym, o co chcą zabiegać najbardziej. Wystarczy wspomnieć sprawę „Antykomora” – internauty, do którego wjechała ABW, by mieć obraz tego, jak „totalni” pojmują swobody obywatelskie, w tym jedną z najważniejszych – tę do wypowiedzi. Dlatego wcale się nie zdziwiłem, gdy okazało się, że podczas ostatniego głosowania w Parlamencie Europejskim to europosłowie PO byli tymi, przez których na internet może zostać nałożony potężny kaganiec zwany ACTA 2. Ci, którzy jeszcze niedawno straszyli, że „totalitarne zapędy PiS zlikwidują Facebooka i Netfliksa, dziś sami krępują nie tylko swoich potencjalnych krytyków, lecz także nas wszystkich...
Wojciech Mucha
Rzucili się na nas za okładkę „Gazety Polskiej”, na której pokazaliśmy „wiecznego związkowca” Wincentego Sławomira Broniarza jako terrorystę biorącego dzieci na zakładników. Broniarz groził nam procesem. A zaraz potem zapowiadał, że jak nie będzie podwyżek, to – wicie, rozumicie – dzieci mogą nie przejść z klasy do klasy. Tymczasem Wincenty Broniarz idzie o krok dalej i grozi strajkami w przedszkolach. Co następne? Żłobki? I tylko do znudzenia można przypominać, że jakoś nie rwał się do gróźb, gdy w czasie rządów PO-PSL pensje nauczycieli rosły wolniej niż trawa na A1. Albo to, że ZNP nie kiwnął nawet palcem, gdy w Krakowie w obronie lekcji historii głodowała grupa byłych opozycjonistów. Albo… Można wymieniać, tylko po co? Pan Wincenty nie jest przecież nauczycielem, w zawodzie nie...

Pages