Oddasz życie za kogoś, kto tę miłość i tak odrzuci?

Wielu ludzi ulega złudzeniu, że chrześcijaństwo to cukierkowe Maryjki, słodkie Jezuski, nadstawianie policzunia, a w sumie to można chrześcijan do woli czołgać i tak się nie odwiną.

Prawdą jest, że my, chrześcijanie, przyjmować mamy, jak Jezus, nienawiść i przemoc bez agresji wobec krzywdzicieli. Jednocześnie jednak za nami stoi kosmiczna prawda, Słowo rozcinające wrzody oraz sprawiedliwość, która osądzi całe życie każdego, również bijących nas w twarz, plujących na nas i pewnych swej bezkarności.

Za nami stoi wszechmoc. Zasady świata, które my dobrze znamy, choć do nich nie dorastamy, są nieodwołalnie ustanowione. Sprawiedliwość z kwantowym mieczem dotyka nieba, zstępując na ziemię.

Życie każdego, kto całym sercem, absolutnie, na 100 procent zwrócił się ku Bogu, przyjaźni się z Jezusem i słucha Ducha, pełne jest cudów. Mógłbym opowiadać o nich bez końca, tak samo jak o swoich upadkach. Wydaje się to nieprawdopodobne, ale z każdej sytuacji, z każdej pułapki, z zaułków po ludzku niemających wyjścia, Bóg może człowieka wyprowadzić. Może.

Ale chce jednocześnie nam pomóc. Najlepszym bowiem wyjściem dla człowieka jest zaufać wszechmocnej, niewyobrażalnej miłości. Komuś, kto cierpiał za mnie, za ciebie, za największych morderców, pedofilów, za Hitlera, Pol Pota, za krwawą Lunę i rzeźników wyrywających polskim bohaterom szczypcami paznokcie.

Nie ma większej miłości niż oddać życie za kogoś, kto tę miłość i tak odrzuci. Jezus umierał w śluzie, krwi, śmiertelnym pocie, w plwocinie i nie powiem w czym jeszcze...

Bóg widząc nasze nieszczęście i chcąc jak dobry, czuły ojciec zwyczajnie nam pomóc, oferuje rozwiązanie wszystkich ludzkich problemów. Trzy wyrazy: Jezu, ufam Tobie.

Piszę te piękne, surowe, trudne słowa, być może bym się nawet nimi zachwycił. Jednak żyję w rodzinie, w której rolę ojca odgrywam na dwa z minusem. Nie potrafię czynić dobra, które chciałbym robić....
[pozostało do przeczytania 43% tekstu]
Dostęp do artykułów: