Zacisze melomana

Wśród rozmów i śmiechu
[5/6 gwiazdek]
Bob Dylan, TRAVELIN’ THRU 1967–1969, THE BOOTLEG SERIES, Columbia

Za sprawą wyciągniętych z archiwum Columbia Records nagrań przenosimy się do Nashville drugiej połowy lat 60., będąc świadkami niezwykłego spotkania dwóch muzycznych gigantów – Boba Dylana i Johnnego Casha. W rzucanych między utworami komentarzach i żartach słychać, że panowie doskonale się rozumieli i bawili, a gdy Cash, przy skromnym akompaniamencie gitar, zabiera się za piosenkę Dylana „Girl from the North Country”, ciarki przechodzą po plecach. Obok alternatywnych wersji znanych już przebojów oraz zarejestrowanego występu na żywo, na albumie pojawił się także nigdy dotąd niepublikowany przez Dylana utwór „Wanted Man”.

Pod prąd
[5/6 gwiazdek]
FKA twigs, MAGDALENE, Young Turks

Być może tak właśnie będzie brzmiał pop drugiej połowy XXI wieku. FKA twigs, podobnie jak niegdyś islandzka piosenkarka Björk, odrzuca pójście na łatwiznę i pisanie piosenek pod dyktando komercyjnych rozgłośni. Zamiast przyjemnych dla ucha melodii proponuje trudną, ale wciągającą swoim klimatem, mroczną muzykę elektroniczną. Na pierwszym planie pozostaje zaś jej zmysłowy i mocny głos. Nie ma więc wątpliwości, że płyta „Magdalene” powtórzy sukces zaskakującego debiutu artystki z 2014 roku.
[pozostało do przeczytania -4% tekstu]
Dostęp do artykułów: