Tomasz Duklanowski

Profesor Sławomir Cenckiewicz będzie musiał przeprosić posła Sławomira Nitrasa. Tak postanowił Sąd Okręgowy w Szczecinie. – Karanie kogoś za to, że podał dalej mema, jest działaniem przeciwko realizacji zasady wolności słowa. Zaczyna się tworzyć mechanizm autocenzury – uważa Jolanta Hajdasz z Centrum Monitoringu Wolności Prasy. Poseł Sławomir Nitras złożył pozew w sądzie, uznając, że profesor Cenckiewicz naruszył jego dobra osobiste, zamieszczając na swoim Twitterze trzy memy dotyczące szczecińskiego posła. Memy zostały opublikowane przez Cenckiewicza w grudniu 2016 roku, kilkanaście dni po tak zwanej próbie puczu, kiedy opozycja totalna okupowała salę plenarną Sejmu. To wtedy Sławomir Nitras przeszukiwał osobiste rzeczy pozostawione przez posłów Prawa i Sprawiedliwości. Zabrał książkę...
Władze Platformy Obywatelskiej znalazły sposób, jak pomóc głównemu oskarżonemu w aferze melioracyjnej, posłowi Stanisławowi Gawłowskiemu, aby dostał się do Parlamentu w jesiennych wyborach. W okręgu koszalińskim, w którym Gawłowski chce kandydować do Senatu z własnego komitetu, Koalicja Obywatelska nie wystawi własnego kandydata i udzieli cichego poparcia politykowi, który według śledczych przyjmował setki tysięcy złotych łapówek. Już dwa miesiące temu aktyw Platformy Obywatelskiej z Koszalina jednogłośnie rekomendował posła Stanisława Gawłowskiego jako jedynkę w wyborach do Sejmu. „Koła zgłaszały tę kandydaturę, ludzie byli jednomyślni, że Stanisław Gawłowski powinien startować. My jako zarząd partii tę propozycję kół zatwierdziliśmy jednogłośnie – tłumaczył „Gazecie Wyborczej” Tomasz...
Szczecin miał duży wkład w obalanie komunizmu. Do dziś miasto nie ma muzeum Solidarności, które miało powstać w historycznej świetlicy stoczniowej, w której podpisano Porozumienia Sierpniowe. Za to od lat władze Szczecina wkładają dużo wysiłku, aby upamiętniać postaci z niemieckiej historii miasta. – Jakie pokłady murzyńskości trzeba w sobie mieć, żeby w Szczecinie swój plac miał nadburmistrz Ackermann, a nie było muzeum Solidarności? – pyta szczeciński historyk dr Wojciech Lizak. Uczestnicy protestów z 1970 roku, działacze Solidarności i byli opozycjoniści od blisko 30 lat domagają się utworzenia na terenie Stoczni Szczecińskiej muzeum w dawnej świetlicy stoczniowej. Opustoszały budynek od lat niszczeje, choć wewnątrz zachował się wystrój z minionego okresu historycznego. W świetlicy...
„Szczecin powinien stać się polsko-niemiecką aglomeracją” – napisał niemiecki „Nordkurier” przed spotkaniem marszałka Olgierda Geblewicza z Manuelą Schwesig, premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Dla zachodniopomorskiego marszałka Olgierda Geblewicza z PO punktem odniesienia w polityce zagranicznej jest znacznie bardziej Berlin niż Warszawa. Tam jeździ po wytyczne dla strategii rozwoju Pomorza Zachodniego. – Rozmawiamy o tym, jak wnieść naszą współpracę na kolejny poziom – mówił po spotkaniu z premier Meklemburgii marszałek Olgierd Geblewicz. Wizyta Manueli Schwesig dotyczyła utworzenia polsko-niemieckiej aglomeracji. Zanim do wizyty doszło, dziennik „Nordkurier”, największa gazeta północno-wschodniej części Niemic, napisał, że trwają zaawansowane rozmowy o tym, aby stolica...
Sprawcy napadu na księdza proboszcza Aleksandra Ziejewskiego z bazyliki św. Jana Chrzciciela w Szczecinie usiłowali dokonać profanacji. Żądali ornatów, mówili, że będą odprawiali mszę świętą, na której udzielą ślubu. Czyli chcieli zrobić dokładnie to, co robią już w Polsce aktywiście LGBT promowani przez lewicowe media. Przed wieczorną mszą w ostatnią niedzielę lipca do zakrystii bazyliki św. Jana Chrzciciela w Szczecinie weszło dwóch mężczyzn. Trzeci stał przy schodach wejściowych. Wewnątrz była tylko zakrystianka – pani Mirosława. – Upominali się o szaty liturgiczna, bo twierdzili, że będą dawać ślub i odprawiać mszę – mówi pani Mirosława. – Początkowo nie byli agresywni, ale później już tak. Jeden z nich wziął różaniec. I już wtedy zaczęli się do mnie odzywać niezbyt grzecznie....
Pełna wyższości buta, z jaką Bartosz Arłukowicz podchodzi do mieszkańców małych miast głosujących na PiS, ma dość typowy rodowód – sam wychowywał się na prowincji, ale jako syn lokalnego nomenklaturowego bonza. Jego ojciec był w PRL naczelnikiem Miasta i Gminy Darłowo, członkiem PZPR i funkcjonariuszem ORMO. Młody Bartosz, który wybił się jako lekarz, w naturalny sposób trafił więc do SLD, a także do popularnego show w TVN. Tej historii nie znajdziecie w artykułach o nim w innych mediach. Bartosz Arłukowicz, który w PO odpowiada za kampanię bezpośrednią, na jej początku zaliczył widowiskowy falstart: w Węgrowie rechotał ze zwykłego mieszkańca, którego pomylił z właścicielem kiosku, będącym członkiem tamtejszego klubu „Gazety Polskiej”. Tymczasem były minister zdrowia sam dorastał w...
Gdyby nie wygrana PiS, nigdy nie dowiedzielibyśmy się, kto był ojcem chrzestnym afery melioracyjnej. Śledztwo to miało być skręcone. W ubiegłym tygodniu do sądu poszedł pierwszy akt oskarżenia w tej sprawie, a jego głównym bohaterem jest poseł Stanisław Gawłowski, były sekretarz generalny PO. Niewykluczone, że niebawem zarzuty w związku z aferą melioracyjną usłyszą kolejni prominentni działacze Platformy. Śledztwo w sprawie afery melioracyjnej rozpoczęła w połowie 2013 roku Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Był to jeszcze okres, gdy wydawało się, że koalicja PO-PSL będzie rządziła w Polsce wiecznie. Takie przeświadczenia mieli prominentni działacze Platformy w Zachodniopomorskiem. Właśnie w tym czasie ustawiano przetargi w Zachodniopomorskim Zarządzie Melioracji i Urządzeń Wodnych...
Za cenę używanego samochodu kupili statek-hotel od państwowego przedsiębiorstwa. Takie złote interesy na Pomorzu Zachodnim robili teściowie pasierba posła Stanisława Gawłowskiego, gdy ten był wiceministrem środowiska w rządzie PO-PSL. Według śledczych, przy tej transakcji doszło do prania brudnych pieniędzy. Dlatego teściowie pasierba Gawłowskiego usłyszeli kolejne zarzuty. Chodzi o statek Koszarka „EWA” o długości 25 metrów i prawie 6 metrów szerokości. Na statku-hotelu mogło nocować 12 osób. Jednostka wykorzystywana była przez „Odrę 3” jako hotel pracowniczy podczas wykonywania specjalistycznych prac na wodzie. Firma zajmowała się m.in. pogłębianiem i regulacją rzek, pracami budowlanymi, a także łamaniem lodu na Odrze. Statek za… 15 tysięcy W 2011 roku rzeczoznawca wycenił...
Szczecińska działaczka KOD oskarżyła szczecińskich policjantów o pobicie. Media przedstawiały jej przypadek jako sztandarowy przykład łamania praw człowieka i demokracji w Polsce. Poseł Misiło domagał się dymisji ministra Brudzińskiego. Problem w tym, że wersji aktywistki nie potwierdziło śledztwo prokuratury, a sąd oddalił jej zażalenie. Teraz Danuta Sobczak-Domańska odpowiada przed sądem za znieważenie funkcjonariuszy, których podczas interwencji, gdy przechodziła na czerwonym świetle, nazwała „PiS-owskimi gnidami”, dodając, że mają „spier... do Błaszczaka”. 20 września 2017 roku Danuta Sobczak-Domańska, szczecińska aktywistka Komitetu Obrony Demokracji i feministycznego komitetu Ratujmy Kobiety, wracała z manifestacji, podczas której zbierano podpisy pod projektem ustawy...
Dusili linką, zadawali ciosy nożem, potem wyrzucili z samochodu i odjechali, zostawiając świnoujskiego taksówkarza w lesie. Od czasu napadu mężczyzna jest bliski śmierci. W ubiegłym tygodniu niemieccy bandyci usłyszeli wyroki w Berlinie. Najwyższy to 2 lata i 9 miesięcy. Niemcy nie zgodzili się na ekstradycję przestępców do Polski i wszystko wskazuje na to, że sprawcy napadu nigdy nie odpowiedzą przed polskim wymiarem sprawiedliwości, gdzie tak szokująco niski wyrok nigdy by nie zapadł. Do napadu na taksówkarza doszło 14 sierpnia ubiegłego roku. Tego dnia rano czwórka młodych Niemców zamówiła kurs ze Świnoujścia do Szczecina. W połowie drogi wyciągnęli nóż, przyłożyli do gardła taksówkarzowi i kazali zjechać leśną drogą na pobocze. – Wśród sprawców napadu była młoda kobieta i to ona...
Przed wiekami w tym rejonie Ameryki Południowej istniały redukcje jezuickie, w których zakonnicy chcieli stworzyć sprawiedliwe społeczeństwo z Indianami Guarani. Dziś po misjach jezuickich pozostały tylko ruiny. A Indian Guarani mieszkających dziś na marginesie życia wspierają i ewangelizują polscy franciszkanie. Próby stworzenia przez jezuitów społeczeństwa sprawiedliwego ukazał przed laty film „Misja” Rolanda Joffé z Robertem De Niro, który grał rolę nawróconego łowcy Indian Guarani. Piękna muzyka stworzona do filmu przez Ennio Morricone, malownicze zdjęcia przy wodospadzie Iguazu pasują do łagodnego i przyjaznego usposobienia Indian Guarani. Film oddaje także idylliczny klimat jezuickich redukcji – w kontraście do terroru, jaki Indianom zgotowali konkwistadorzy. Tworzenie...
„Grupa Azoty Zakłady Chemiczne Police była traktowana jako koło ratunkowe dla wydatków polityków” – twierdzi Wojciech Wardacki, prezes Azotów. Za rządów PO za pieniądze spółki śpiewał dla Grzegorza Schetyny jazzman Włodek Pawlik, finansowane były loty polityków, wręczano im „gifty”, na przykład zegarek za 50 tysięcy złotych. Sam prezes Krzysztof Jałosiński dokonał zakupów z firmowej karty kredytowej za ponad milion złotych. 381 milionów złotych. Tyle Grupę Azoty Zakłady Chemiczne Police kosztowała nietrafiona i nosząca znamiona przestępstwa inwestycja w Senegalu. Chodzi o kopalnię fosforytów, na którą wydano dziesiątki milionów dolarów. Inwestycja ta związana jest w wrocławską firmą DGG Eco, której założycielem był Jan B. Wcześniej był on właścicielem Kolmexu, w PRL centrali handlu...
Jadwiga Chmielowska – działaczka Solidarności, a później Solidarności Walczącej na Śląsku – przez dziewięć lat, od stanu wojennego do końca PRL, skutecznie ukrywała się, ścigana listem gończym. 30 lat po zmianie systemu nie może starać się o zadośćuczynienie za represje. Senat wprawdzie przygotował nowelizację ustawy, która by to umożliwiała, ale od dwóch lat leży ona w tzw. zamrażarce sejmowej. A ludzi takich jak Chmielowska są setki. Dziś opozycjoniści mogą domagać się odszkodowań za wyroki i decyzje, które zostały wykonane przez komunistyczne władze. Chodzi o kary więzienia za działalność lub internowanie. O zadośćuczynienie nie mogą jednak wystąpić ci opozycjoniści, którzy się ukrywali, a w związku z tym nie wykonano wobec nich decyzji o aresztowaniu czy internowaniu. – Nie znaczy...
700 tysięcy złotych. To łączna wartość łapówek, jakie według śledczych miał przyjąć sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej poseł Stanisław Gawłowski. Polityk PO właśnie usłyszał kolejne zarzuty w jednym z kluczowych wątków afery melioracyjnej. Prokuratura zajęła mu sześć nieruchomości o łącznej wartości 1,5 miliona złotych na poczet przyszłych kar i przepadku majątku pochodzącego z przestępstwa. Nowe zarzuty, które usłyszał poseł Stanisław Gawłowski, związane są z apartamentem w Chorwacji. Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego przed rokiem podczas rewizji w koszalińskim domu polityka znaleźli akt notarialny kilkudziesięciometrowego apartamentu na wyspie Brać. Formalnie właścicielami byli teściowie pasierba Gawłowskiego Halina i Piotr K. którzy – jak twierdzą –...
W kwietniu zapewniał, że już nie będzie kłamał, bo jest „poważnym człowiekiem”, ma rodzinę i dzieci. Natura posła Nitrasa okazała się jednak silniejsza od jego deklaracji. W ciągu ostatnich miesięcy powtórzył wszystko, co robił przed laty. Kłamał, wszczynał awantury, łamał przepisy ruchu drogowego. A nowością w zachowaniu Nitrasa jest kopanie posłanki. „Niech to zostanie między nami, to jest historia, miałem wtedy 30 lat. Dziś mam 45, jestem poważnym człowiekiem, mającym żonę i dzieci” – tak w kwietniu tego roku szczeciński poseł Sławomir Nitras zapewniał dziennikarzy podczas konferencji prasowej, gdy usłyszał pytanie o kłamstwo z przeszłości. Chodziło o sprawę pomówienia prof. Teresy Lubińskiej, kandydatki PiS na prezydenta Szczecina, że będąc wiceministrem finansów, umorzyła 300...
Pracownice Jugendamtu zaczęły babci wyrywać dziecko. W trakcie szarpaniny kobieta przewróciła się na podłogę. Wybudzonej ze snu i płaczącej Marcelince urzędniczki z Jugendamtu zakneblowały usta ręką. Babcia czołgała się jeszcze za Niemkami do windy, błagając, żeby nie zabierały dziecka. To jedna z wielu podobnych tragedii Polaków w Niemczech. Ale europosłanka PO Julia Pitera postanowiła bronić Jugendamtu w Parlamencie Europejskim. Ataki na Jugendamt podważają „wzajemne zaufanie w ramach wspólnoty europejskiej” i „jest to temat, który regularnie powraca i staje się jak histeria antyszczepionkowa”. Tych słów Julii Pitery słuchali z niedowierzaniem Polacy mieszkający w Niemczech. Jugendamt jest przyczyną dramatów tysięcy Polskich rodzin w Niemczech, którym organizacja ta odbiera i...
Komisja Regulaminowa Sejmu pozytywnie zaopiniowała wniosek prokuratury o ponowne pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sekretarza generalnego PO posła Stanisława Gawłowskiego. Śledczy zamierzają postawić politykowi dwa nowe zarzuty – korupcyjny i prania brudnych pieniędzy. Dotyczą one apartamentu w Chorwacji. W czerwcu Prokuratura Krajowa złożyła do Marszałka Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu, postawienie nowych zarzutów i ponowny areszt dla Stanisława Gawłowskiego. W ubiegły piątek wniosek został pozytywnie zaopiniowany przez Komisję Regulaminową. Otwiera to drogę do głosowania na następnych obradach Sejmu w sprawie ponownego uchylenia posłowi PO immunitetu. Dotychczas Stanisław Gawłowski usłyszał pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Zostały one postawione...
Edward Gryszka ps. Mąciciel spędził trzy miesiące w ubeckim więzieniu. Był trzymany w nieludzkich warunkach i torturowany. Do końca PRL żył w strachu. Półtora miesiąca temu Sąd Okręgowy w Krakowie przyznał mu jedynie 40 tys. złotych odszkodowania. Orzeczenie wydała sędzia Joanna Makarska, która paradowała w koszulce z napisem „Konstytuacja” na wiecach KOD. – Czuję się upokorzony po raz drugi – mówi o wyroku krakowskiego sądu 92-letni Edward Gryszka. W domu było ich sześcioro. Edward był najmłodszy. Od wybuchu wojny całe rodzeństwo prowadziło działalność niepodległościową. W 1942 roku, mając 13 lat, Edward Gryszka przystąpił do Armii Krajowej. Wtedy przyjął pseudonim „Mąciciel”. W łapach bezpieki Po zajęciu kraju przez komunistów nie złożył broni i walczył przeciw okupantowi...
O lekarzach mówił, że to „wyleniałe ryje”, a o PO, że to partia nikomu niepotrzebna. Marszałek Olgierd Geblewicz, szef szczecińskiej PO, pytany przez dziennikarzy o to, co powiedział w restauracji Sowa & Przyjaciele, zasłaniał się lukami w pamięci. Bo pewnie wolałby zapomnieć. Ale tego co mówił, długo nie zapomną mu wyborcy i... partyjni koledzy. Olgierd Geblewicz jest marszałkiem od ośmiu lat. Przez okres rządów PO-PSL nie był przyzwyczajony do krytyki. Lokalne media, które otrzymywały z Urzędu Marszałkowskiego i jednostek mu podległych ogłoszenia płatne, niechętnie krytykowały marszałka, a dziennikarze woleli mu się podlizywać, zamiast zadawać trudne pytania. Geblewicz – nazywany przez dziennikarzy „pięknym Olem” – uwielbiał się lansować w internecie, brylować w mediach, na...
Lucas Maeda de Olivera z Brazylii jako 5-letni chłopiec wypadł z okna i roztrzaskał sobie głowę. Część mózgu dosłownie wylała się z czaszki. Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie, a o pełnym wyzdrowieniu nie było mowy. Pomogła modlitwa za wstawiennictwem świętych pastuszków z Fatimy. Chłopiec odzyskał zdrowie z dnia na dzień. Dzięki cudowi możliwa była w ubiegłym roku kanonizacja świętych – Franciszka i Hiacynty. Od kilku dni Lucas wraz z rodzicami i siostrą przebywają w Polsce. To ich druga wizyta w Europie po ubiegłorocznej w Fatimie. Teraz przyjechali na zaproszenie kustosza Sanktuarium Dzieci Fatimskich w Szczecinie, księdza kanonika Macieja Maciążka. Ksiądz Maciążek, który od pięciu lat tworzy pierwsze na świecie Sanktuarium Dzieci Fatimskich, uważa, że Lucasa sprowadziła do...
Gdy straciliśmy dziecko w siódmym tygodniu ciąży i chcieliśmy je pochować, lekarka w szpitalu powiedziała nam, że to tylko „zlepek komórek” – mówi Krzysztof. Choć istnieją procedury nakazujące, by maleństwa, które straciły życie w wyniku poronienia, były chowane w Grobowcu Dziecka Utraconego na cmentarzu Centralnym w Szczecinie, wiele ciał dzieci jest utylizowanych wraz z odpadkami medycznymi w szczecińskich szpitalach. Marcin i Agnieszka przez trzy lata starali się o dziecko. W ubiegłym roku, gdy Agnieszka zaszła w ciążę, lekarze informowali ją, że będzie to ciąża zagrożona. W piątym miesiącu Agnieszka poroniła w szpitalu. – Chcieliśmy dziecko pochować i od razu o to zabiegałem, bo wiedziałam już wcześniej, że mogą z tym być problemy – mówi Marcin. – Udało nam się jeszcze dziecko...
Tylko kwestią czasu jest, kiedy poseł Stanisław Gawłowski wróci za kraty. Do aresztu może wrócić niebawem. W sądzie czeka zażalenie prokuratury na decyzję sądu, a w Sejmie – kolejny wniosek o uchylenie immunitetu i ponowną zgodę na areszt w związku z nowymi zarzutami. Akt oskarżenia w sprawie Gawłowskiego ma trafić do sądu jeszcze w tym roku. Za przestępstwa, które zarzuca mu prokuratura, grozi do 12 lat więzienia. A dowody są bardzo mocne. O tym, że wyrok w procesie, który czeka posła Stanisława Gawłowskiego, sekretarza generalnego Platformy Obywatelskiej, to kilkuletnia kara pozbawienia wolności, przekonani są śledczy prowadzący sprawę. Małgorzata Zapolnik, naczelnik szczecińskiego wydziału Prokuratury Krajowej, podkreśla, że dowody w tej sprawie są „mocne, bardzo mocne i chciałabym...
Kolejne fakty ujawnianie przez prokuraturę w aferze melioracyjnej i nowe zarzuty, jakie śledczy zamierzają postawić posłowi Stanisławowi Gawłowskiemu, powodują, że część polityków PO przestaje mówić o tym, iż śledztwo ma wyłącznie charakter polityczny, a poseł Gawłowski jest „więźniem politycznym Jarosława Kaczyńskiego”. Materiał dowodowy zgromadzony przez prokuraturę jest tak obszerny, że coraz trudniej bronić niewinności zawieszonego sekretarza generalnego PO. W piątek, 13 kwietnia tego roku, poseł Stanisław Gawłowski szedł na wezwanie do Prokuratury Krajowej w asyście swojego obrońcy Romana Giertycha z przekonaniem, że spędzi tam niewiele czasu. Nawet gdyby prokuratorzy zdecydowali się go zatrzymać, to pewnie sąd nie zgodzi się na areszt. Jeszcze przed wejściem do siedziby...
50 tysięcy ton śmieci w gminie Police zostało sprowadzonych między innymi z Niemiec. Zgodę na dzierżawę terenu firmie Ecorama, która przez lata sprowadzała odpady, wydał starosta policki, lider lokalnych struktur PO. Dziś odpady są regularnie podpalane przez nieznanych sprawców. Nowy zarząd starostwa polickiego wyliczyły, że koszt usunięcia śmieci to około 10 mln złotych. Mariusz Sarnecki (PiS), wicestarosta policki, mówi, jak doszło do tego, że na tereny należące do Skarbu Państwa w Policach sprowadzono dziesiątki tysięcy ton śmieci. – Za poprzedniego zarządu powiatu w Policach został wydzierżawiony teren firmie Ecorama. Firma ta wystąpiła o zgodę na działalność polegającą na gromadzeniu i przetwarzaniu odpadów. Takie pozwolenie dostała w 2009 roku na trzy lata. W 2012 roku firma...
Przez kilka lat w okresie rządów PO–PSL organizowali protesty przeciwko złej polityce Agencji Nieruchomości Rolnej, która zamiast sprzedawać i dzierżawić grunty polskim rolnikom, sprzedawała je poprzez tzw. słupy spółkom niemieckim i duńskim. Pod koniec rządów PO–PSL zostali aresztowani z zarzutami utworzenia zorganizowanej grupy przestępczej. W ubiegłym tygodniu Sąd Okręgowy w Szczecinie uniewinnił 31 rolników od tych absurdalnych zarzutów. Przez wiele lat protesty zachodniopomorskich rolników były solą w oku polityków PO i PSL. Blokowali drogi wojewódzkie, a także te w centrum Szczecina. Urządzali wielodniowe pikiety pod budynkami administracji rządowej w Szczecinie i Warszawie. Przyczyna protestów była zawsze ta sama: sprzedawanie polskiej ziemi spółkom niemieckim i duńskim. Choć...
Ujawnienie informacji o prostytutkach w apartamencie posła Stanisława Gawłowskiego pokazało, jak panicznie ludzie Platformy boją się prawdy. Najpierw żona Gawłowskiego wszystkiemu zaprzeczała. Gdy kłamstwo nie wytrzymało konfrontacji z rzeczywistością, pojawił się nieco zmiękczony przekaz. Że burdel to „domówka”, a prostytutki uprawiają „sponsoring”. Reakcja żony Stanisława Gawłowskiego po ujawnieniu informacji przez Radio Szczecin o prostytutkach była taka sama jak w grudniu ubiegłego roku, gdy postawiono zarzuty korupcyjne jej mężowi. Zawieszony sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej od początku wszystkiemu zaprzeczał: – Zostałem wybrany przez PiS na ofiarę, aby przykryć ich przekręty i strach. Przyjdzie pewnie mi przeżyć założenie kajdanek na ręce, ale nas wszystkich nie...
W szczecińskim apartamencie posła Stanisława Gawłowskiego, zawieszonego sekretarza generalnego PO i szefa struktur tej partii na Pomorzu Zachodnim, działa agencja towarzyska. Obok innych koleżanek świadczy w niej usługi prostytutka, która przedstawia się jako „Analna nimfomanka”. „Robię anal, oral bez zabezpieczeń i inne. Mogę zrobić dla ciebie prawie wszystko bez żadnych dopłat” – tak reklamuje się w internecie. Budynek, w którym mieści się jeden z kilku apartamentów należących do posła Stanisława Gawłowskiego, znajduje się w śródmieściu Szczecina. To nowy apartamentowiec, wybudowany kilkanaście lat temu, sąsiadujący ze starymi poniemieckimi kamienicami. Jest tu ponad setka mieszkań i lokale użytkowe na parterze. Rotacja lokatorów jest spora, bo wiele lokali mieszkalnych jest...
Poseł Stanisław Gawłowski ochraniał inwestycje prowadzone przez zachodniopomorskiego biznesmena Bogdana K. Przedsiębiorca wygrywał ustawione przetargi i wystawiał faktury za fikcyjne roboty. W zamian – według ustaleń prokuratury – wynagradzał sekretarza generalnego PO łapówkami. Jedną z nich był apartament w Chorwacji. Oficjalnie sprzedany teściom pasierba Gawłowskiego. Jego cena została zaniżona o połowę, a teściowie pasierba Gawłowskiego nigdy go nie widzieli. Bogdan K. zarejestrował działalność gospodarczą w Sądzie Gospodarczym w Splicie w grudniu 2000 r. jako spółka „Kornas” d.o.o. Z rejestru sądowego wynika, że zakres działalności spółki obejmował budownictwo i handel. W późniejszych latach została ona rozszerzona. Siedziba spółki znajdowała się na wyspie Brać pod trzema...
Liderów Platformy zaskoczyła decyzja szczecińskiego sądu o aresztowaniu na trzy miesiące sekretarza generalnego PO posła Stanisława Gawłowskiego, któremu prokuratura postawiła pięć zarzutów, w tym trzy korupcyjne. Teraz wielu skorumpowanych działaczy PO boi się jeszcze bardziej, że to samo może za chwilę spotkać także ich. A liderzy tego ugrupowania proszą o interwencję zagranicę. W niedzielę 15 kwietnia po godz. 10 przed budynkiem Sądu Rejonowego w Szczecinie zaczął gromadzić się aktyw zachodniopomorskiej PO. Było kilku lokalnych posłów – Bartosz Arłukowicz, Arkadiusz Marchewka i jak zawsze pobudzony Sławomir Nitras, który wertował coś w telefonie. Był także marszałek Olgierd Geblewicz, jego pracownicy, a także pracownicy biur poselskich. Powód? Wyrażenie solidarności z „pierwszym...
Chorwacka wyspa Brać to jedno z najpiękniejszych miejsc na Adriatyku. To właśnie tu poseł Stanisław Gawłowski, sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej, miał dostać łapówkę w formie apartamentu od zachodniopomorskiego biznesmena Bogdana K. Apartament miał być nagrodą za przychylność w załatwianiu wielomilionowych kontraktów. I taka przychylność była. Bogdan K. wygrywał kontrakty w Zachodniopomorskim Zarządzie Melioracji i Urządzeń Wodnych. Łapówka w formie apartamentu w Chorwacji to zupełnie nowy wątek w śledztwie dotyczącym przestępczej działalności posła Gawłowskiego, sekretarza generalnego PO i jednocześnie przewodniczącego zachodniopomorskich struktur tej partii. Jak wiemy, dotychczas Prokuratura Krajowa informowała o pięciu zarzutach, w tym trzech o charakterze korupcyjnym....
Susza trwa tu już od trzech lat. Z powodu braku żywności i leków umiera znaczny odsetek dorosłych, a największe żniwo śmierć zbiera wśród dzieci. Chodzi o obszar w środkowej Kenii wokół miejscowości Isiolo. Jednej z osad – Kipsing – od ponad roku pomaga Kuria Metropolitalna w Szczecinie i kilkadziesiąt szkół z Zachodniopomorskiego. Efekt to ponad 300 stypendiów, które dają miejscowym dzieciom szanse na edukację, a często ratują przed śmiercią głodową. Do Kipsing najłatwiej dojechać w porze suchej. Wyschnięte koryta rzek są wtedy bardziej przejezdne. Ale i to jest możliwe jedynie terenowym suwem, który jest w stanie pokonać bezdroża afrykańskiego buszu. Starego land rovera pożyczył nam biskup Antoni z Isiolo, abyśmy mogli dostać się do powstającej od kilku lat misji w niewielkiej...
Kiedyś Polska Żegluga Morska należała do czołówki światowych armatorów. Jej flota liczyła 130 statków. Pod koniec rządów PO-PSL Grupa PŻM – według wyliczeń komisarza Pawła Brzezickiego – odnotowała stratę w wysokości 1,7 miliarda złotych i pojawiło się przed nią widmo bankructwa. Do tego doszły gigantyczne afery związane z korupcją, praniem brudnych pieniędzy i działalnością grupy przestępczej. Także kupowanie brylantów, stringów i cygar z pieniędzy firmy. Grupa PŻM to przedsiębiorstwo państwowe, które przez lata podlegało Ministerstwu Skarbu, a nadzorował je minister Aleksander Grad. Przez ponad 10 lat Grupa była zarządzana przez Pawła Szynkaruka, związanego z poprzednim układem władzy. Już od 2012 roku firma zaczęła generować gigantyczne straty. Po zmianie rządów Marek Gróbarczyk,...
Poseł Stanisław Gawłowski, sekretarz generalny PO, któremu prokuratura postawiła pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym, jako linię obrony przyjął powtarzanie tezy, że śledztwo „ma charakter polityczny na zlecenie prokuratury Ziobry”. Niemal od razu dziennikarze z kilku mediów wspierających PO zaczęli szukać „dowodów” na prawdziwość tezy Gawłowskiego. Ostatnio posunęli się dalej. Nachodzą osoby obciążające Gawłowskiego w ich domach. – Chcę podkreślić, że pan poseł [Gawłowski – przyp. red.] wykorzystuje media do rozmowy z prokuraturą. Każdy inny obywatel nie ma takiej możliwości – mówiła w ubiegłym tygodniu podczas Komisji Regulaminowej Sejmu Beata Marczak, zastępca Prokuratora Generalnego. Podczas tego posiedzenia członkowie komisji wyrazili zgodę na zatrzymanie i...
Dziś chce zostać prezydentem Szczecina. Oburza się na dawnego kolegę Michała Dziębę, który wytknął mu, że jego żona dostarczała kruszywa do gazoportu w Świnoujściu. Twierdzi, że to bezczelne kłamstwa. I bardzo nie lubi, jak przypomina mu się, że sam kłamał z premedytacją po to, aby zdyskredytować kandydatkę PiS w wyborach na prezydenta Szczecina. Zaczęło się od niewygodnego wpisu na portalu społecznościowym. Michał Dzięba, nazywany kiedyś „złotym chłopcem PO”, współpracownik Donalda Tuska i ministra skarbu Aleksandra Grada, ujawnił kilka informacji niewygodnych dla Rafała Trzaskowskiego, kandydata PO na prezydenta Warszawy. Według Dzięby Trzaskowski przyjął na kampanię wyborczą 150 tys. zł od lobbysty pracującego dla ukraińskiego oligarchy. Miał romans z asystentką i zażywał narkotyki...
Bogusław Fluderski sprzedał dom oraz niewielką elektrownię wodną i kupił poniemiecki, zniszczony młyn w Gryficach. Myślał, że zrobi interes życia. Tymczasem życie zniszczył mu układ i grupa przestępcza ludzi związanych z Platformą Obywatelska i Stanisławem Gawłowskim – baronem PO na Pomorzu Zachodnim. Przed wojną dziadek i ojciec pana Bogusława Fluderskiego byli młynarzami. – W czasie wojny brat mojego ojca został zamordowany w Charkowie – wspomina pan Bogusław. – A tata trafił do niemieckiego obozu w Żabikowie, gdzie pracował jako niewolnik. Kiedy wojna się skończyła, przejął młyn w Prośnie pod Kaliszem i 20-hektarowe gospodarstwo. Na początku lat 50. ojca Fluderskiego aresztowało UB i zamknęło go na kilka lat w więzieniu w Rawiczu. – Wyprowadzili go z młyna, nie widziałem go przez...
50 procent – tyle wynosi umieralność z głodu i chorób dzieci w plemionach z obszaru Kipsing w środkowej Kenii. Tymczasem za równowartość 100 dolarów można podarować dziecku życie. Tyle bowiem potrzeba, by zapewnić mu roczną edukację i regularne posiłki w szkole. W ten sposób wsparcie znalazło już 300 uczniów z Kenii, którym pomogli ich rówieśnicy z zachodniopomorskich szkół. W lutym ubiegłego roku grupa katechetów z województwa zachodniopomorskiego pojechała do Kenii na zaproszenie sióstr felicjanek, które od 35 lat prowadzą tam posługę duszpasterską. Wyjazd został zorganizowany przy współudziale Kurii Metropolitalnej Szczecińsko-Kamieńskiej i z błogosławieństwem księdza biskupa Andrzeja Dzięgi. Katecheci dotarli do miasta Isiolo w centralnej Kenii. Miejscowy biskup skierował ich do...
Ostrzegał przestępców przed działaniami ABW, przyjmował łapówki w formie gotówki i wartościowych przedmiotów, jak luksusowe zegarki. Dowartościowywał się, „pisząc” doktorat. Ale i tego nie potrafił zrobić uczciwie, bo posunął się do plagiatu, czyli kradzieży czyjejś własności intelektualnej. To wyłaniający się z ustaleń prokuratury obraz Stanisława Gawłowskiego, szefa zachodniopomorskiej PO i sekretarza generalnego Platformy. Architekta zachodniopomorskiego układu. 21 grudnia miał być wielkim świętem Platformy Obywatelskiej w Szczecinie. Dzień wcześniej lokalny dodatek do „Wyborczej” poinformował „nieoficjalnie”, że tego dnia przyjedzie do Szczecina przewodniczący Grzegorz Schetyna i oficjalnie ogłosi, że kandydatem na prezydenta będzie Sławomir Nitras. Rano Schetyna miał się spotkać...
Papież Franciszek podpisał dekret o heroiczności cnót kardynała Stefana Wyszyńskiego. Aby duchowny został błogosławionym, pozostaje jedynie ogłoszenie cudu dokonanego za jego wstawiennictwem. A taki już się dokonał. Po modlitwach za wstawiennictwem sługi Bożego Stefana Wyszyńskiego młoda szczecinianka została uzdrowiona ze śmiertelnej choroby. Kim jest uzdrowiona kobieta, wie bardzo niewielu i jest to informacja utrzymywana w ścisłej tajemnicy. Poza rodziną i przyjaciółmi taką wiedzę posiadają członkowie Trybunału powołanego przez metropolitę szczecińsko-kamieńskiego, księdza arcybiskupa Andrzeja Dzięgę, do zbadania cudu. Jednak członkowie Trybunału związani są przysięgą o zachowaniu ścisłej tajemnicy. Mimo to o sprawie wiemy dość dużo, bo okoliczności, w jakich doszło do...
„Paczuszkę dla Maluszka” można zrobić samemu lub wpłacić na ten cel pieniądze na konto Fundacji „Małych Stópek”. W okresie świątecznym te szczególne prezenty trafią do dzieci i ich matek, które mimo podszeptów ze strony świata, aby zabić własne dziecko, zdecydowały się urodzić. – Takie drobne gesty życzliwości i wsparcia często ratują życie nienarodzonych – mówi ksiądz Tomasz Kancelarczyk, twórca Bractwa i Fundacji „Małych stópek”. Z księdzem Tomkiem Kancelarczykiem udaje mi się umówić bardzo późnym wieczorem w siedzibie Fundacji „Małych Stópek”, przy szczecińskiej parafii św. Jana Ewangelisty prowadzonej przez pallotynów. Późno, bo ksiądz wraz z wolontariuszami już rozwozi po Szczecinie i województwie „Paczuszki dla Maluszka”. Ostatni kurs był do niewielkiej miejscowości na północy...
Afera melioracyjna, afera w Polskiej Żegludze Morskiej, afera w zakładach Chemicznych Police, przekręty w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska. W każdej z tych spraw główne role odgrywali ludzie Platformy Obywatelskiej. Są wśród nich zaufani byłego ministra środowiska Stanisława Gawłowskiego, szefa struktur zachodniopomorskiej PO. To on jest kreatorem układów polityczno-personalnych i powiązań biznesowych na Pomorzu Zachodnim. Korzyści finansowe, jakie dawała przynależność do zachodniopomorskich struktur Platformy Obywatelskiej, odczuwało wielu. Dziś już kilkadziesiąt osób usłyszało prokuratorskie zarzuty. Są wśród nich prominentni działacze PO, obsadzani na stanowiska z rekomendacji Gawłowskiego. Rozpracowaniem układu, który powstał na Pomorzu Zachodnim, służby zajmują się już od...
W niektórych litewskich wioskach 90 procent mieszkańców stanowią Polacy. Nie zapomnieli języka, pielęgnują narodowe wartości. Ale żyją w biedzie. Wdowy po polskich bohaterach często w ubóstwie. Dla nich przed czterema laty grupka entuzjastów ze Szczecina zorganizowała pomoc. Dziś w akcję zaangażowanych jest ponad tysiąc wolontariuszy, a do Wilna jedzie 20 ton paczek z żywnością. Wszystko zaczęło się od pielgrzymki z Suwałk do Wilna w wakacje 2014 r. Brała w niej udział grupa pielgrzymów ze Szczecina. Wśród nich Wojtek Woźniak, były opozycjonista – działacz FMW, a także Ruchu „Wolność i Pokój”, wielokrotnie zatrzymywany na 48 godzin przez SB, więziony za odmowę służby wojskowej w „ludowym” Wojsku Polskim. – Szliśmy wtedy przez biedne litewskie wsie – wspomina Wojtek. – Przy jednym z...
Aktywistki Jugendamtu wtargnęły do mieszkania państwa Kwiatkowskich o 2.00 w nocy. Pod nieobecność rodziców zabrały 10-miesięczną Marcelinkę, nie podając żadnych powodów. Poturbowały przy tym babcię, która opiekowała się dzieckiem. Przerażonej i płaczącej dziewczynce zakneblowały usta ręką.  Od miesiąca dziecko przebywa w przytułku. 39-letni Piotr Kwiatkowski pięć lat temu przeprowadził się do Niemiec z Iławy. Już wówczas on i jego żona Ilona mieli dwójkę dzieci. ‒ Wyjechałem z powodów ekonomicznych. W Iławie zarabiałem 2,5 tys. zł, żona nie pracowała. Wciąż brakowało nam pieniędzy – wspomina. Tłumaczy, że najpierw wyjechał sam. Przez dwa lata jeździł do dzieci i żony. – W końcu się tym zmęczyłem i ściągnąłem rodzinę do Hamburga – mówi. Obecnie rodzina Kwiatkowskich wynajmuje...
Przez lata Polacy, którzy padli ofiarami nazistowskich Niemiec, nie mogli domagać się zapłaty za krzywdę, jaka ich spotkała. Na przeszkodzie stał przepis, który nie pozwalał na pozywanie jednego państwa przez obywateli drugiego, czyli tzw. immunitet sądowy. Teraz Trybunał Konstytucyjny zbada, czy zapis jest zgodny z Konstytucją. Uznanie go za niekonstytucyjny dałoby podstawę do dochodzenia roszczeń wobec Niemiec. Po 1989 r. osoby poszkodowane przez nazistowskie Niemcy były skutecznie zniechęcane do dochodzenie roszczeń przed polskimi sądami. Media i niektórzy politycy przekonywali, że kwestia zarówno odszkodowań, jak i reparacji wojennych, została dawno zamknięta: jeszcze w okresie PRL-u. Wyjątek stanowili tzw. pracownicy przymusowi. Osoby te dostały symboliczne rekompensaty, wypłacane...
W grudniu minie rok od zamachu w Berlinie, w którym zginęło 12 osób. Pierwszą ofiarą był polski kierowca ciężarówki Łukasz Urban – kuzyn Ariela Żurawskiego, właściciela firmy transportowej, do którego należała ciężarówka użyta w zamachu. Do dziś Żurawski nie dostał odszkodowania. Niemcy zaproponowali mu kwotę, która jedynie w 10 procentach pokrywa jego straty. Do zamachu doszło 16 grudnia. W tłum ludzi robiących zakupy na jarmarku bożonarodzeniowym wjechała ciężarówka, zabijając 11 osób i raniąc ponad 50. Prowadził ją 24-letni Tunezyjczyk Anis Amir, który wcześniej zadał kierowy pojazdu – Łukaszowi Urbanowi – kilka ciosów nożem, a następnie go zastrzelił. Parę dni później włoska policja zastrzeliła terrorystę w Mediolanie. Odpowiedzialność za berliński zamach wzięło na siebie Państwo...
Sędzia Małgorzata Dering z Sądu Rejonowego w Wałczu, była żona posła PO Pawła Suskiego, uznała, że pokazywanie abortowanego dziecka jest „nieprzyzwoite” i skazała działacza Pro Life na karę grzywny w wysokości 500 złotych. Damian Krasowski ma 19 lat. Urodził się w Wałczu i tu spędził całe swoje życie. Pochodzi ze zwyczajnej katolickiej rodziny. Nie był nigdy zaangażowany we wspólnoty przykościelne. A działalnością Pro Life zajął się trochę przez przypadek. – W Internecie trafiłem na jedną ze stron promujących życie. Zainteresowałem się figurką małego „Jasia” z podpisem „Ratuj mnie” . To taki model kilkutygodniowego nienarodzonego dziecka, które jest w pełni wykształcone. W Polsce takie dzieci są wciąż abortowane – opowiada. Profil, który Damian oglądał, należał do Fundacji Pro...

Pages