Felieton

Piotr Lisiewicz
Tusk z ferajną maszerował po Warszawie pod hasłem „Idziemy głosować, by Polskę ratować”. Trzeba przyznać, że hasło „Polskę trzeba zlepperować” było zdecydowanie bardziej pomysłowe. Na marszu pojawiła się kukła Jarosława Kaczyńskiego, utrzymana w estetyce znanej z niemieckich parad.  Podobnie jak na niemieckich pierwowzorach na umieszczono na niej napis „Kaczyński”. Jak widać nikt nie wytłumaczył jej sklejaczowi, że o ile u Szwabów podpis jest przydatny, bo więcej z nich załapie, kto to taki, to u nas wszyscy wiedzą kto zacz i podpis jest zbędny. Dyktator Kaczor miał też na mundurze krzyż. Ale jaki skromny! Żadnych obscenicznych kontekstów. Tchórzliwi są jednak ci nasi wielbiciele finezyjnej niemieckiej estetyki oraz poczucia humoru. Narodziła się nowa świecka tradycja: ile razy...
Jacek Liziniewicz
W niedzielę Polacy zdecydują, jaka drużyna będzie ich reprezentować w polityce międzynarodowej. Do wyboru jest kilka opcji i w zasadzie pełne spektrum taktyczne. Używając metafory piłkarskiej, możemy postawić na skrajną lewicę, która nie chce podejmować rywalizacji i po prostu z założenia bierze walkowera. Jeśli nie chcemy wybierać białej flagi, możemy głosować na Koalicję Europejską, która boi się atakować, więc co najwyżej w PE jest w stanie grać na remis. To zrozumiałe, bo przecież jeżeli nie myśli się o ataku, to trudno zakładać zwycięstwo. Alternatywą jest prawica, bardziej ofensywna i skora do walki. PiS, który wychodzi na mecz z jednym napastnikiem i liczy na prowadzenie wyrównanego spotkania, ale raczej dba o to, by zabezpieczać tyły i równoważyć ofensywę z defensywą. Mamy też...
Znów zabawię się w proroka we własnym kraju, co wbrew przysłowiu wcale nie jest takie trudne, ale zacznę od samochwalstwa związanego z obcym krajem. Kilka tygodni temu doszło do tragicznego w skutkach pożaru, spłonął dach i zawaliła się wieża katedry Notre Dame. Pozwoliłem sobie wówczas na popełnienie felietonu, w którym ostrzegałem, że odbudowa tej perły architektury zakończy się jedną wielką tragifarsą. Niestety proroctwo właśnie się realizuje na naszych oczach, chociaż mało kto już w tę stronę patrzy. Francja ogłosiła międzynarodowy konkurs na odbudowę katedry i rozpoczęła się zmierzająca donikąd procedura. Większość zgłoszonych pomysłów skupia się na zmianie funkcji katedry, z sakralnej na muzeum. Szklane kopuły i tego typu „nowoczesne” wynalazki królują i zyskują tani poklask....
Jan Pospieszalski
Ujawnione przez magazyn Alarm (TVP1) działania seksedukatorek nie pozostawiają złudzeń. Posługując się manipulacją, bez wiedzy rodziców, przemycane są demoralizujące treści uczniom szkół podstawowych. Rozgrzane bojowniczki antropologicznej rewolucji gotowe są nawet najmłodszym wciskać toksyczny przekaz, na który dzieci są kompletnie nieprzygotowane. Ale chodzi nie tylko o to, że genderowa propaganda kolportowana jest bez wiedzy rodziców. To poważniejszy problem. Ofiary molestowania seksualnego w filmie „Tylko nie mów nikomu” zaświadczają, jakie konsekwencje dla ich psychoseksualnego rozwoju miało zdarzenie z dzieciństwa. Jak doświadczona przemoc zatruła im życie. Skoro jesteśmy zgodni, że pedofilia powinna być karana z całą bezwzględnością, oznacza to, że istnieje społeczny konsensus w...
Tomasz Terlikowski
Idą naprawdę trudne czasy dla Kościoła, a to oznacza, że także dla zwyczajnych księży, świeckich czy nawet biskupów. Autorytet instytucjonalny będzie upadał, a normalni duchowni będą coraz częściej oskarżani i niszczeni za grzechy garstki przestępców, a także tych (i to już nie jest taka garstka), którzy ich kryli. Już teraz słyszę, gdy kapłani z bólem opowiadają, jak się ich szkaluje, jak coraz częściej odrzuca się ich posługę, jak tworzy się obraz ich posługi. Kłopot polega tylko na tym, że do tego procesu wykorzystuje się realne winy ludzi Kościoła i niezałatwione problemy, o których nieliczni mówili od lat. Jeśli ich nie załatwiono, to nie ma się co dziwić, że zostały one wykorzystane do walki z Kościołem katolickim. A jeśli ktoś sądzi, że film Sekielskiego to koniec, to jest w...
Dawid Wildstein
Z filmem Sekielskiego jest kłopot. Z jednej strony można dość łatwo wyłapać jego manipulacje, nastawione na jeszcze większe wyostrzenie błędów hierarchii kościelnej, jego wtręty czysto ideologiczne (mające tworzyć, skądinąd zupełnie fałszywe, wnioskowanie: doktryna katolicka – pedofilia). Z drugiej podstawowe zadanie, z którego na pierwszym miejscu powinien być rozliczany każdy dokument, czyli pokazanie tego co ukryte, pokazanie prawdy – w tym wypadku o cierpieniu ofiar i sytuacji ich oprawców – zostało zrealizowane w bardzo dobry sposób. Niemniej uznanie wartości tego filmu nie może być w żaden sposób powiązane z akceptacją szantażu moralnego, jaki został wykreowany wokół niego przez szeroko pojętą opozycję. Szantaż ten jest zresztą wyjątkowo prymitywny, polega na wbijaniu do głów...
Ryszard Czarnecki
W ramach debaty publicznej w naszym kraju mam jedną uwagę. Oto ona: przytaczanie siódmego przykazania z Dekalogu, czyli „Nie kradnij”, doprawdy nie jest… mową nienawiści! Dedykuję to niemałej liczbie opozycyjnych publicystów, komentatorów, celebrytów i polityków, którzy oburzają się setnie za nazywanie rzeczy po imieniu. Jako żywo fotografowanie rzeczywistości nie ma nic wspólnego z hejtem. Nazwanie złodzieja złodziejem nie jest naruszeniem dóbr osobistych złodzieja, tylko stwierdzeniem faktu, nazwaniem rzeczy po imieniu, uznaniem prymatu rzeczywistości nad światem wirtualnym. Postawienie zarzutów politykom opozycyjnym zamieszanym w korupcję czy inne szwindle nie jest politycznym polowaniem ani nagonką na PO. Inaczej dojdziemy do absurdu polegającego na tym, że można być świętą krową,...
Tadeusz Płużański
O Polskę walczył od września 1939 roku do maja 1949 roku. Żołnierz AK, następnie Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, kawaler orderu Virtuti Militari. Zdzisław Broński ps. Uskok. Komunistyczni mordercy, nie mogąc go dopaść, represjonowali rodzinę. Spalili dom, aresztowali ojca, znęcali się w śledztwie nad narzeczoną. On i jego żołnierze podlegali cichociemnemu mjr. Hieronimowi Dekutowskiemu. Kiedy we wrześniu 1947 roku „Zapora” podjął próbę przedostania się na Zachód, wydał – jak się później okazało – swój ostatni rozkaz, przekazując dowództwo Brońskiemu. W prywatnym liście do „Uskoka” napisał: „Stary – najważniejsze nie daj się nikomu wykiwać i bujać, jak tam wyjadę, załatwię nasze sprawy pierwszorzędnie – kontakt będziemy mieć i tak. Czołem – Hieronim”. W 1949 roku „Uskok” przebywał w...
Wojciech Mucha
Kogo tam nie było! Aleksander Kwaśniewski i Tomasz Frankowski, Rafał Trzaskowski i Bronisław Komorowski, Kasia Lubnauer i Myszka Agresorka, Grzegorz Schetyna, kilku innych szatanów no i on! Król Europy, samozwańczy jeździec antypisowskiej apokalipsy, Słońce Peru, Mistrz Bajeru i – last but not least – szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Wszyscy oni zebrali się na organizowanym 18 maja przez Koalicję Europejską marszu „Polska w Europie”, który przedreptał przez Warszawę. Mają Państwo rację, wymieniłem prawie wszystkich obecnych. Jak podawał serwis niezalezna.pl, gdyby opierać się tylko na relacjach Platformy Obywatelskiej, można było odnieść wrażenie, że w marszu uczestniczą istne tłumy, że zjechała się tu cała Polska, pół Białorusi i zaprzyjaźnione posiłki z Niemiec. Jednak zdjęcia i...
Jerzy Targalski
Uważałem i uważam, że ustawa 447 jest niebezpieczna dla Polski i należy zablokować możliwość realizacji roszczeń żydowskich do mienia bezspadkowego. Problem polega na tym, że hasło słusznej walki wyszło od ludzi, którzy chcą dzięki niemu zmobilizować patriotów do zmiany sojuszy i zbliżenia z Rosją. Jedni uczestniczą w castingu na sojusznika Rosji, a inni naiwnie wierzą, że można balansować między USA i Rosją. Niestety, opcji prorosyjskiej udało się przekonać wielu młodych ludzi, że Rosja nam nie zagraża, a prawdziwe niebezpieczeństwo nadchodzi z Ameryki. Walczący o słuszną sprawę zablokowania roszczeń nie dostrzegają, dokąd prowadzi ich przynajmniej część przywódców, dla których głównym celem jest likwidacja baz amerykańskich, a nawet wystąpienie z NATO i ogłoszenie neutralności....
Czwarta rewolucja przemysłowa z coraz większym impetem wkracza do świata już nie tylko wielkiego biznesu, ale również małych i średnich przedsiębiorstw. I bardzo dobrze, bo to rewolucja, której – wciąż to powtarzamy – absolutnie nie wolno się bać. Rada Gospodarcza Strefy Wolnego Słowa, czyli stowarzyszenie zrzeszające i wspierające małych i średnich przedsiębiorców z polskim kapitałem, od samego początku publicznej działalności stawia na promowanie Przemysłu 4.0, widząc w nim ogromną szansę na rozwój całego sektora. Szansę, której polska gospodarka nie ma prawa zmarnować. Jeszcze do niedawno pokutowało przekonanie, że przedstawicielom przeważającej części polskich firm z sektora MŚP brakuje zaufania do Przemysłu 4.0 i przekonania, że przyniesie on im wymierne korzyści. Taka m.in. była...
Idą naprawdę trudne czasy dla Kościoła, a to oznacza, że także dla zwyczajnych księży, świeckich czy nawet biskupów. Autorytet instytucjonalny będzie upadał, a normalni duchowni będą coraz częściej oskarżani i niszczeni za grzechy garstki przestępców, a także tych (i to już nie jest taka garstka), którzy ich kryli. Już teraz słyszę, gdy kapłani z bólem opowiadają, jak się ich szkaluje, jak coraz częściej odrzuca się ich posługę, jak tworzy się obraz ich posługi. Kłopot polega tylko na tym, że do tego procesu wykorzystuje się realne winy ludzi Kościoła i niezałatwione problemy, o których nieliczni mówili od lat. Jeśli ich nie załatwiono, to nie ma się co dziwić, że zostały one wykorzystane do walki z Kościołem katolickim. A jeśli ktoś sądzi, że film Sekielskiego to koniec, to jest w...
Marcin Wolski
W kontekście trwającej burzy medialnej, rozpętanej przez film braci Sekielskich, chwała prof. Legutce, że odważył się nazwać problem po imieniu. Wbrew powszechnym opiniom nowotworem, który niszczy Kościół katolicki, nie jest marginalna w sensie statystycznym pedofilia, lecz pederastia. Źródłem wszelkiego zła jest tęczowe lobby czy – jak kto woli – lawendowa mafia sięgająca szczytów hierarchii. Nie poradził sobie z nią święty Jan Paweł II, a w obliczu swojej bezradności Benedykt XVI zrezygnował z urzędu. To nie „solidarność korporacyjna”, lecz wspólnota przestępcza blokowała walkę ze zjawiskiem, chroniąc sprawców zgorszenia i moralnej gangreny. I dopóki nie zwycięży zasada zero tolerancji wobec zboczenia w szeregach duchowieństwa, wszelka walka będzie pozorna. Albo uznajmy, że Pismo...
Tomasz Łysiak
W naszej centralnej siedzibie eurolewokodu pełna gotowość przed wyborami. Naszego głosu potrzeba, by dalej rozwijać ideę Zjednoczonych Socjalistycznych Republik Europejskich i wszelkich wartości, które są dla nas drogowskazem, od lat prowadzącym ku pożądanym zmianom. Powiedzmy: „Koniec!” tym dawnym, obskuranckim, średniowiecznym fundamentom, na jakich wyrastała Zjednoczona Europa. Czy już nie najwyższy czas pożegnać te złote gwiazdki maryjne, które widnieją na symbolicznej „fladze” UE? Może wprowadzić czerwone? Niejeden z obecnych komisarzy byłyby zadowolony. O, nawet słowo „komisarz” – jak ładnie się komponuje i brzmi. W Związku Radzieckim też od wszystkiego byli komisarze. I nam się w naszym eurolewokodzie europejskim to zgrywa, i podoba. Co proponujemy? Program jest prosty… Po...
Piotr Lisiewicz
„Bitwa o Cassino – największa lądowa bitwa w Europie – była najcięższą i najkrwawszą z walk zachodnich aliantów z niemieckim Wehrmachtem na wszystkich frontach II wojny światowej” – pisał brytyjski historyk Matthew Parker. Dla Polaków, w szczególności wygnańców do Andersa, stała się ona wydarzeniem legendarnym, kształtującym pokolenia. A „Czerwone maki” drugim hymnem Polski. Parę haseł z okazji 75. rocznicy w dzisiejszej krzyżówce… Nagrodą główną są w tym tygodniu „Wierszyki codzienne” Marcina Wolskiego. Hasło krzyżówki sprzed tygodnia, w której sporo było haseł z Sienkiewiczowskiej „Trylogii”, to BIJ KTO W BOGA WIERZY, nagrody za tydzień. Dziś nagrody za krzyżówkę sprzed dwóch tygodni, tę z przepięknym hasłem BOSAK DO MOSKWY. Nagrody główne, czyli książki „Resortowe togi” Macieja...
Katarzyna Gójska
Politycy Koalicji Europejskiej kreślą swój pomysł na Polskę po ich ewentualnym zwycięstwie wyborczym. Warto przez chwilę przyjrzeć się tym planom, bo połączone w jeden opis, robią wrażenie. Na początek media – czwarta władza, nie ma bez niej demokracji. Przez ogromną część III RP na rynku medialnym dominowała postkomuna albo opcja jej przychylna. Media prywatne powstające bez zastrzyku choćby funduszy FOZZ, reprezentujące inne podejście do układu z komunistami, nie miały szans zaistnieć silnie na rynku. Dopiero od 2016 roku nowe media publiczne zaczęły nieco wyrównywać jednostronność przekazu. Jaka jest reakcja konglomeratu dowodzonego przez Grzegorza Schetynę? Zlikwidować je. Co będzie oznaczać w praktyce wprowadzenie tego postulatu w życie? Miliardy – miliardy podarowane prywatnym...
Michał Rachoń
„Zadbamy o bezpieczeństwo naszych dzieci i rozprawimy się z pobłażaniem i zmową milczenia w sprawie pedofilii” – powiedział w trakcie konwencji wyborczej Grzegorz Schetyna, jednocześnie atakując swoich konkurentów, mówiąc: „Widać, że rząd PiS nie rozwiąże problemu pedofilii”. Lider Koalicji Europejskiej, próbujący budować polityczny kapitał na obarczaniu konkurentów odpowiedzialnością za pedofilię, powinien ważyć słowa. Między innymi dlatego, że za bezsilność państwa względem pedofilów odpowiada jego własna formacja. Świetnie obrazuje to przypomniany ostatnio przez TVP film Sylwestra Latkowskiego „Pedofile”. Dokument wyemitowany został wcześniej tylko raz – w 2005 roku. Zbudowany jest z rozmów z ofiarami oraz sprawcami przestępstw pedofilskich, popełnianych przez całe lata na Dworcu...
Piotr Lisiewicz
Jacek Żakowski, który jakiś czas temu ogłosił, że KOD ma być jak Hamas,  stwierdził teraz: „Idzie wojna. Nie wojna światowa. Nawet nie międzypaństwowa. Domowa. Konkretnie - religijna. Uniknąć jej raczej się już nie da. I nie wiem, czy warto próbować. Może im szybciej wybuchnie i szybciej się skończy, tym dla nas wszystkich lepiej?”. Znaczy się redaktor Żakowski jest za wojną i jak rozumiem zachęca do wejścia w życie wojennych obyczajów? Czyli on zbiera członków KOD, a ja kiboli i lejemy się na całego. Dobrze zrozumiałem propozycję? Proszę mi to dokładnie, precyzyjnie wytłumaczyć, żeby potem nie było, że będziecie się skarżyć Trybunałowi w Hadze, iż złamaliśmy jakieś reguły. Kluczowa kwestia do ustalenia: walczymy ze „sprzętem”, czy tylko na gołe łapy? Andrzej Rosiewicz ogłosił, że...
Finisz kampanii wyborczej w wykonaniu PiS praktycznie sprowadza się do jednego, mianowicie próby mobilizacji elektoratu wiejskiego i tego z mniejszych miast. Mówienie o tym, że wybory do Parlamentu Europejskiego mają swoją specyfikę, to nie tylko banał, lecz szereg prawd zawartych w banale, między innymi najniższa frekwencja jest powszechnie znanym faktem. Wiadomo też, że za ten niski wskaźnik głównie odpowiada absencja na prowincji. „Prości ludzie” jakoś nie pchają się na brukselskie salony i nie przywiązują wagi, kto tam będzie „robił za eura”. Niestety ten kij ma dwa końce, bo w dużych miastach mobilizacja jest spora, wiadomo, wszystkie kompleksy i snobizm nakazują być bardziej amerykańskim od Amerykanina. Dla PiS jest to najważniejszy problem wyborczy, którego zresztą politycy nie...
Jacek Liziniewicz
Od kilku kampanii wyborczych w Polsce przyjęła się tradycja tzw. latarnika wyborczego. Wchodząc na odpowiednią stronę internetową, można odpowiedzieć na 24 pytania, aby przypisać swoje poglądy do programu ubiegającej się o głosy partii. Pytania nie są trudne i co ważne, można na nie odpowiedzieć na trzy sposoby: tak, nie, nie mam zdania. Na koniec wychodzi procent zgodności z odpowiedziami sztabów wyborczych. Gdy skończyłem swoją ankietę, odkryłem, że moje preferencje w żadnym procencie nie pokrywają się z Koalicją Europejską. W pierwszym odruchu się ucieszyłem, że nic nie łączy mnie z Włodzimierzem Cimoszewiczem, Leszkiem Millerem i Ewą Kopacz. Później jednak okazało się, że sztab Koalicji Europejskiej w ogóle nie wziął udziału w zabawie, uznając, że ankieta nie daje możliwości...
Tadeusz Płużański
W nocy z 8 na 9 maja 1945 roku 200 żołnierzy Jana Tabortowskiego, „Bruzdy”, majora Wojska Polskiego, żołnierza AK i WiN, wkroczyło do Grajewa. Przed akcją dowódca wygłosił krótką pogadankę, że wojna cały czas trwa, Sowieci chcą zniewolić Polskę, a oni, polskie wojsko, muszą pokazać światu swój sprzeciw. Sprzeciw wobec „wyzwolenia” tych terenów kilka miesięcy wcześniej, które polegało na mordach, grabieżach i gwałtach. Była to kontynuacja czerwonego barbarzyństwa, które trwało od 17 września 1939 roku do 22 czerwca 1941 roku. Polskie wojsko, po zablokowaniu dróg dojazdowych do Grajewa i zajęciu gmachów UB, MO i sowieckiej komendantury (bronionej przez kilkudziesięciu krasnoarmiejców), wypuściło z aresztów około 100 żołnierzy podziemia. Dla więźniów było to realne wyzwolenie. Po polskiej...
Wojciech Mucha
Kilka migawek z ostatnich dni. Grzegorz Schetyna straszący członków komisji śledczej do spraw wyłudzeń podatku VAT. Kodziarska barbaria wspinająca się na pomnik smoleński, profanacja obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, radykałowie szukający okna na wschód, które ma pozwolić im dochrapać się do władzy, brutalne ataki na kluby „Gazety Polskiej”, wreszcie Leszek Jażdżewski, bulterier Tuska, obsobaczający ku uciesze swojego patrona wszystko, co dla Polaków najświętsze. To tylko garść scenek z ostatniego tygodnia. Układają się one jednak w dość nieprzyjemne widmo tego, co może nas spotkać, gdyby – nie daj Bóg – ferajna szukająca swojego szczęścia w nadchodzących wyborach jakimś cudem zdołała osiągnąć coś więcej niż dają im sondaże. Póki co nic na to nie wskazuje, co nie znaczy, że trend...
Jerzy Targalski
Znany patriota dzień i noc walczący z amerykańską okupacją Polski i okrutną wojną, na którą Donald Trump wysyła młode pokolenie Polaków celem ich wygubienia, by zrobić miejsce dla Żydów, nie zdecydował jeszcze, gdzie ta wojna się toczy; przeciwko Rosji, Ukrainie czy Iranowi. Wprawdzie na razie nie znaleziono bomb chemicznych podkładanych przez chłopców z Illinois podczas ćwiczeń Anakonda, by sprowokować rzeź Polaków, ale zapewne źle szukano i wszystko przed nami. Płomienny i szczery patriota w przerwach między udzielaniem wywiadów Sputnikowi i spotkaniami z Leonidem Swiridowem ze Służby Wnieszniej Razwiedki ostrzega, że każda obecność wojsk obcych, a w szczególności amerykańskich, w Polsce jest dowodem okupacji. Na szczęście patriota Braun w porę się opamiętał i przyznał, że armia...
Dawid Wildstein
Król Europy wypowiedział ostatnio bon mot, który, zapewne nieintencjonalnie, okazał się idealnym podsumowaniem zarówno jego drogi politycznej, jak i ewolucji jego formacji partyjnej. „Kwintesencją Europy jest to, że ludzie się lubią (…), uśmiechają się do siebie”. Mówi to w momencie, w którym cała UE usiłuje na nowo określić się w kontekście brexitu, mówi to w momencie, w którym we Francji od miesięcy trwają krwawe zamieszki, kiedy polityka Hiszpanii wobec Katalonii staje się coraz bardziej represyjna, w końcu – słowa o „uśmiechaniu się” padają w momencie, w którym Niemcy, rozbijając najbardziej podstawowe zasady solidarności państw UE, finalizują budowę gazociągu Nord Stream 2. Co ma do powiedzenia na te wyzwania Tusk – opisywany przez swoich zwolenników jako najbardziej doświadczony...
Ryszard Czarnecki
Pojawił się nam nowy wykładowca. Donald Tusk zaniósł kaganek europejskiej oświaty najpierw na UW – patron tej uczelni marszałek Józef Piłsudski ponoć zakrył w niebiesiech twarz dłońmi – aby udać się potem na Uniwersytet Poznański imienia Adama Mickiewicza. Ten z kolei patron miał mowę Tuska skwitować słowami: „Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie?”. Wykładowca Tusk odwołał się do wolności słowa na wyższych uczelniach. Doskonały dowcip. Gdy rektor Politechniki Gdańskiej udostępnił – oczywiście odpłatnie – salę na konwencję Prawa i Sprawiedliwości na Pomorzu z udziałem prezesa Kaczyńskiego i premiera Morawieckiego, to w ramach „akademickiej wolności” rozpoczęła się akcja zaszczuwania tego człowieka. List potępiający go podpisało stu kilkudziesięciu pracowników...
Tomasz Terlikowski
Nie, nie oglądałem jeszcze filmu Tomasza Sekielskiego. Nie mam pojęcia, jaka jest treść tego obrazu, ale z informacji, jakie docierają, wynika, że przedstawiane historie są prawdziwe i że trzeba się będzie z nimi zmierzyć. Historie księdza Eugeniusza czy księdza Franciszka nie mogą i nie powinny być zbyte wzruszeniem ramion, nie wystarczy oznajmić z oburzeniem, że to kolejny atak na Kościół. Trzeba uczciwie odpowiedzieć na pytanie, czy ktoś ich chronił, a jeśli tak, to kto i dlaczego, kto personalnie odpowiada za to, że nie ponieśli oni konsekwencji za swoje czyny, a nawet czy ich historie są wyjątkiem od reguły, czy przykrą prawidłowością. Ta odpowiedź należy się nie tyle mediom, ile wiernym, którzy powierzają Kościołowi swoje dzieci. Jako ojciec piątki chcę wiedzieć, czy ludzie,...
Debata nad rozwojem polskiego rynku kapitałowego ma wiele aspektów. Wiąże się ona z takimi kwestiami jak rozwiązania prawne, standardy corporate governance, ich wpływ na wzrost gospodarczy i szerszy dostęp do kapitału. One wszystkie są niezwykle ważne. Każdy rynek funkcjonuje bowiem w określonym kontekście regulacyjnym i to ów kontekst w dużej mierze decyduje, czy poszczególni interesariusze są dobrze chronieni, a ich interes skutecznie zabezpieczony. Należy przy tym pamiętać, że w wypadku rynku kapitałowego przedmiotem transakcji często są nadzieje i przekonania. Głównym powodem nabycia określonego instrumentu finansowego jest najczęściej właśnie nadzieja, liczymy bowiem, że w przyszłości jego cena wzrośnie i będziemy mogli zrealizować zyski. Nie chodzi zatem o własności użytkowe,...
Robert Tekieli
Pani prezydent Gdańska próbuje zakwestionować polskość Westerplatte „gdańskością” tego miejsca. Tworzy fałszywą opozycję i sugeruje, że Gdańsk nie jest częścią Polski. Wiceprezydent Gdańska rzucił sugestię, że to Polska wywołała II wojnę światową. W jego przemówieniu nie pada nazwa „Niemcy”. W gdańskich szkołach naucza się o takich pojęciach jak: cispłciowość, transpłciowość, homofobia, ksenofobia, mowa nienawiści, płeć społeczno-kulturowa. Prezydent Poznania nie przychodzi demonstracyjnie na mszę z okazji stulecia powstania wielkopolskiego. I żeby nie było żadnych wątpliwości, zaprasza turystów do stolicy Wielkopolski niemieckim zawołaniem „Herzlich willkommen”. W czasie obchodów Czerwca ’56 w 2018 roku poznański urząd prezydencki zablokował odegranie hymnu przez orkiestrę...
Marcin Wolski
Kolejna rocznica zakończenia II wojny światowej skłania jak zwykle do refleksji, komentarzy. I rozmaitych mniej lub bardziej mądrych wypowiedzi. Wiadomo, że są dwie różne daty tego wydarzenia: koalicyjna i sowiecka, choć jeśli idzie o Polaków, to do świętowania w Londynie nas nie dopuszczono, a do fety w Moskwie zmuszono. Czy był to zresztą dla nas dzień zwycięstwa? Wątpliwości nie mają jedynie Niemcy – ichniejsza minister sprawiedliwości twierdzi, że w roku 1945 jej naród został wyzwolony z hitlerowskiego jarzma. Pani minister zdaje się wierzyć, że w roku 1933 jej kraj napadli Obcy (naziści), którzy sterroryzowali naród i rozpoczęli wojnę z całym światem. To, że doszli do władzy w sposób demokratyczny i że potwierdzili swój mandat w kolejnych wyborach, a także aż do końca cieszyli się...
Tomasz Łysiak
Jakaś firma wypuściła za granicą na rynek kolekcję damskich ubrań przyozdobioną zdjęciami z Auschwitz – sukienki, bluzki, koszulki, a na nich czarno-białe fotografie budynków, murów, kominów, torów. Coś, co nie mieści się w głowie! Jakoś nie było strasznego wrzasku, nie zbiegli się ze wszech stron iluminaci eurokołchozu, by wyrażać wielkie oburzenie. Zrobiło to, i bardzo słusznie, Muzeum Auschwitz, zwracając uwagę firmie na to szokujące przekroczenie wszelkich granic. Reklamę produktów usunięto ze strony, a firma wydała nawet oświadczenie z przeprosinami. Tak czy siak, to kolejny przypadek tego, jak działa w praktyce relatywizowanie wartości i nauka tego, że nigdzie nie ma granic. Obrazić katolików, publikując wizerunki Matki Boskiej z tęczową aureolą lub bananem? Bardzo proszę, hulaj...
Piotr Lisiewicz
Kto zaczytywał się w „Trylogii” Sienkiewicza, jak niżej podpisany, który w młodości przeczytał ją kilkanaście razy, nie powinien mieć większych kłopotów z rozwiązaniem dzisiejszej krzyżówki. Szczególnie przydatny będzie „Potop”, bo w nim opisana jest obrona Częstochowy z Kmicicem w roli głównej. No i już domyślają się Państwo, że nawiązuję do ataków na Matkę Boską Częstochowską, po których wielu z nas poczuło zapewne potrzebę, aby po raz kolejny w życiu udać się na Jasną Górę. Tematyki jasnogórskiej jest zresztą więcej. Nagroda to książka napisana dla postaci niewątpliwie sienkiewiczowskiej z ducha, którą jest Antoni Macierewicz, zatytułowana „Niepodległość ma jeden kształt”. Przepiękne hasło krzyżówki sprzed tygodnia brzmi: BOSAK DO MOSKWY, nagrody za tydzień. Za krzyżówkę sprzed...
Katarzyna Gójska
Nie mam dobrych wiadomości. Dyktatura w Polsce szaleje. Doszło już do tego, że aktywiści LGBT nie mogą spokojnie napastować księdza w kościele, nie pozwala im się wrzeszczeć podczas nabożeństw, bezcześcić Groby Pańskie, a policja brutalnie krępuje ich wolność twórczą, dowożąc na przesłuchanie po akcji nocnego oklejania szaletów wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej udekorowanej znakiem rozpoznawczym gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów. Takich straszliwych czasów dożyliśmy. A przecież pani Podleśna, autorka akcji Maryja na toi toiu, to artystka – tak orzekł Donald Tusk, wybitny znawca sztuki. Od pana Tuska, a później od towarzyszącego mu chóru celebrytów dowiedzieliśmy się, że ta tęcza to też symbol przymierza z Bogiem. Artystka Podleśna, grasując nocą w okolicach...
Michał Rachoń
W 2019 roku, prawie 30 lat po upadku komuny, wokół najważniejszych polityków opozycji ciągle widzimy funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki. Pamiętają Państwo pana Wolfa? Postać, którą w filmie Quentina Tarantino „Pulp Fiction” gra Harvey Keitel? Człowiek pojawia się u boku dwóch gangsterów, kiedy trzeba posprzątać po pewnym niecodziennym wypadku samochodowym. Chociaż precyzyjniej byłoby powiedzieć: po wypadku, jaki nastąpił w samochodzie, bo główni bohaterowie filmu jadąc autem, które podskakuje na wyboju drogi, przypadkowo pozbawiają życia swojego kompana. To rodzi całą serię potencjalnie poważnych kłopotów, wśród których wieloletnia odsiadka to tylko przygrywka. Pan Wolf szybko i sprawnie pomaga pozbyć się wszystkich dowodów tego, co stało się w filmowym samochodzie. Jak właśnie...
Piotr Lisiewicz
Premier Janusz Korwin-Mikke, prezydent Krzysztof Bosak – to kandydatury oczywiste. Natomiast nie jest do końca pewna obsada stanowiska ministra spraw zagranicznych po wyborach parlamentarnych. Kto lepszy: Grzegorz Braun czy jednak Lilija Moshechkova? Na tym tle kandydatura Liroya, zwolennika Janusza Palikota w czasie jego najostrzejszych bluzgów, na ministra kultury, nie jawi się jako w najmniejszym stopniu kontrowersyjna. No, chyba żeby doszło do koalicji Konfederacji z Wiosną. Wtedy Liroy byłby naturalnym kandydatem na premiera. Jak wiadomo, Żołnierze Wyklęci walczyli z Ameryką i Izraelem, podobnie jak wcześniej Armia Krajowa. W 1920 roku w Bitwie Warszawskiej Polacy pokonali oddziały generała Pattona. To Żydzi stłumili powstanie styczniowe, po którym nasiliła się izraelizacja i...
Jerzy Targalski
Agnieszka Piwar, znana z oddania dla Nocnych Wilków, miała już swój wielki dzień, kiedy na zjeździe młodzieży w Soczi w 2017 roku zobaczyła Putina. Udała się tam jako młodzież konserwatywna razem z polskimi lewakami. Po prostu więcej ich łączyło niż dzieliło. Widok Putina musiał wywrzeć ogromne wrażenie na byłej sekretarz Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, skoro od tego czasu pracuje nad zbliżeniem Polski do Rosji. Nie wystarczyło systematyczne publikowanie w Sputniku materiałów a to o szczęśliwej Czeczenii pod władzą Kadyrowa i Rosji, to znów wynurzeń ambasadora Andriejewa na temat uciemiężonej przez Zachód pokojowej Rosji czy też obrony senatora Macieja Grubskiego z PO, który nie zląkł się siepaczy i udzielił wywiadu Sputnikowi, pryncypialnie dając odpór polskiej rusofobii....
Dawid Wildstein
Michnik jest ostatnio zdenerwowany. Tyle czasu z kolegami z gazety i zaprzyjaźnionej telewizji wymyśla absurdy o polskiej prawicy. A ta nic. Nawet trochę nie realizuje tych wizji. Niby kłamać można w nieskończoność. Wyśle się Wielińskiego, żeby w Berlinie pobredził o polskim nazizmie. Poprosi Bilewicza, by zawył o polskiej tęsknocie za pogromami. A może Piątek wymyśli coś o związkach kota Kaczyńskiego z psem Putina? Niemniej Michnik czuje dyskomfort. Wie, że jego czytelnicy to fanatycy, ale co, jeśli w ich łepetynach zaświta gram myśli i powiedzą: „sprawdzam”? Nawet dla taliba z „GW” rozdźwięk między rzeczywistością a artykułami Wrońskiego może się okazać za duży. A tu nagle spadła Michnikowi gwiazdka z nieba. Konfederacja. I już można pokazywać wszystkim znajomym w Polsce i na...
Rocznica, rocznica i już po rocznicy. Z Unią Europejską jest jak z Owsiakiem, 80 proc. wierzy, że dzięki Owsiakowi żyją dzieci, i tyle samo powtarza brednie, jak to Unia daje nam pieniądze. Jeden i drugi wskaźnik przygnębia, ale uczeni wiedzą, że tak właśnie działa manipulacja na gigantyczną skalę. Gdy się eksponuje pewne symbole i powtarza brednie podparte silnymi emocjami, to można wcisnąć człowiekowi każdy kit. Owsiak przykleja serduszka na inkubatorach i miliony są przekonane, że w szpitalach nie ma innego sprzętu. Prawda jest taka, że WOŚP nie ma promila udziału w wydatkach na służbę zdrowia i jeśliby rzeczywiście oprzeć polskie szpitale na łasce Owsiaka, to dopiero wtedy umieralibyśmy hurtowo. Unia daje tyle samo co Owsiak, czyli nic nie daje, tylko kupuje i sprzedaje. Wszelkie „...
Jacek Liziniewicz
Według często powtarzanej dykteryjki Donald Tusk, gdy kierował polskim rządem, nie pamiętał, jak nazywa się jego własny minister środowiska. Przez lata w tej materii koalicja PO-PSL nie robiła nic. No, prawie nic, bo na tym polu działał przecież Stanisław Gawłowski, który tak skutecznie meliorował w województwie zachodniopomorskim, że aż wylądował na jakiś czas w areszcie. Sam Tusk śpiewał z górnikami na barbórce pod ramię ze swoją ulubioną Elżbietą Bieńkowską i robił tak, żeby było dobrze. Gdy był premierem, oczywiście nie przeszkadzał mu również smog. W tej sprawie przegraliśmy nawet proces z Komisją Europejską, która wytykała nam zaniechania z lat 2010–2015. O tym, że Tusk nadal nie wie, o czym mówi, świadczą jego słowa wypowiedziane po wykładzie na Uniwersytecie Warszawskim. Otóż,...
Tomasz Terlikowski
Trzeba wiele modlić się za Kościół. Frakcja postępowców w Kościele, a może lepiej powiedzieć –ci, którzy chcą nowego Kościoła, dla którego ważniejsza od Ewangelii i Tradycji będzie nowoczesność, a od Ducha Świętego – „duch czasów”, wprost podkreślają, że planowany na październik Synod o Amazonii będzie „zerwaniem” z tym, co uznajemy za katolickie. Taką opinię sformułował jeden z najbardziej „postępowych” hierarchów niemieckich, ordynariusz Essen, biskup Franz-Josef Overbeck. Jego zdaniem październikowy Synod doprowadzi do „zerwania” i „nic już nie będzie takie samo”. O co chodzi? Otóż zdaniem niemieckiego hierarchy synod ten ma przemyśleć „hierarchiczną strukturę Kościoła, etykę seksualną i generalny obraz kapłaństwa, a także rolę kobiet w Kościele”. Ujmując rzecz wprost, by nie...
Tadeusz Płużański
Chyba nikt nie przypuszczał, że obchody 3 maja 1946 roku będą ostatnim na dziesięciolecia upamiętnieniem polskiej konstytucji. A było tak. Widząc, jak mieszkańcy Krakowa się organizują, komuniści w ostatniej chwili zakazali patriotycznej manifestacji. Obawiali się nade wszystko, że zyska na niej PSL Mikołajczyka. Nieświadomi nielegalności obchodów studenci Akademii Górniczej za zgodą rektora wyruszyli spod gmachu uczelni na uroczyste nabożeństwo do kościoła Mariackiego. Na rogu ulic Jagiellońskiej i Szewskiej kilku agentów UB po cywilnemu wezwało maszerujących do przerwania zakazanej manifestacji. Grozili młodzieży bronią. Dwaj studenci, którzy zgodzili się wyjaśnić to zamieszanie u rektora, trafili wprost do aresztu UB przy pl. Inwalidów. Przetrzymywano ich tam kilka dni. Nie mogąc...
Wojciech Mucha
Chciałbym z tego miejsca przyznać się do błędu i przeprosić. Długo czekałem na ten moment, ale nie jest on przypadkowy. W ubiegłym tygodniu gościłem w USA podczas VI Forum Polonijnego „Polonia Semper Fidelis – Budujmy wspólny front patriotyczny”. Miałem okazję spotkać się z naszymi rodakami zza oceanu i rozmawiać jak zawsze w gronie ludzi, dla których Polska znaczy tak wiele, jak tylko może. Powiedziałem nie tylko naszym klubowiczom, lecz także wszystkim zebranym w amerykańskiej Częstochowie (Doylestown), że źle rozpoznałem i nietrafnie (mówiąc delikatnie) opisywałem sytuację, jaka miała miejsce wokół obrony pomnika Katyńskiego w Jersey City. Dość powiedzieć, że byłem człowiekiem małej wiary i nie ufałem, że sprawa może przybrać tak korzystny dla Polski obrót, iż pomnik pozostanie na...
Ryszard Czarnecki
Balcerowicz, Petru, Tusk et consortes, którzy bajali o szybkim wprowadzeniu euro do Polski, dziwnie milkną, gdy w przestrzeni publicznej zawisa pytanie, że skoro wspólna waluta dla krajów tego samego kontynentu jest tak wielką wartością, to dlaczego owej wspólnej waluty nie mają państwa takie jak USA i Kanada na kontynencie północnoamerykańskim. Tu jakoś owe bystrzaki zapadają w letarg i milczą doprawdy głośno. Skądinąd wizjoner obdarzony darem profetycznym, Tusk Donald, przed 11 laty (sic!) ogłosił w Krynicy na Forum Ekonomicznym, że Polska za trzy lata zamelduje się w strefie euro... Co ciekawe, nie powiedział tego w żadnej kampanii wyborczej, bo kolejne wybory po tych wypowiedziach miały miejsce dopiero po… ośmiu miesiącach i były to wybory europejskie A.D. 2009. W związku z tym nie...
Prawie dwa lata temu zainicjowaliśmy w Radzie przedsięwzięcie pod nazwą „Kapitał Polonii”. Byłem pomysłodawcą tego projektu, uważam bowiem, że nasi rodacy żyjący poza granicami Polski stanowią wielki potencjał naszego kraju. Celem „Kapitału Polonii” było pokazanie Polakom i osobom polskiego pochodzenia mieszkającym poza granicami naszego kraju, co zmieniło się w ojczyźnie w ostatnich latach. Przygotowaliśmy przewodnik przedstawiający najważniejsze wskaźniki gospodarcze oraz kluczowe regulacje związane z prowadzeniem biznesu. Razem z naszymi ekspertami podróżowaliśmy po europejskich miastach, organizując spotkania z Polonią. Byliśmy w Paryżu, Hamburgu, Brukseli, a także w Wilnie. Przeprowadziliśmy wiele rozmów, prezentowaliśmy dane, mówiliśmy o Polsce, która się szybko rozwija i do której...
Robert Tekieli
PiS spełnił może 50 proc., może 60 proc. moich oczekiwań. Były momenty w ciągu ostatnich trzech lat, w których pod wpływem emocji postanawiałem nie głosować na to środowisko. Jednak gdy emocje znikały, rozum mówił: wybory może wygrać tylko POKO i nikt inny, poza PiSem. Atak na PiS jest w interesie jedynie PO, Brukseli, Rosji i Niemiec. Natomiast rządy PO to koniec Polski, którą znamy. To nieustanny atak na Kościół, to kolejne pokolenia wynarodowionych uczniów, niedouczonych, bezradnych. Sławomir Broniarz na antenie TOK FM stwierdził jasno, że jeśli nic nie zmieni się w polskiej szkole, to wyjdą z niej „legiony wyborców PiS”. Więc możemy sobie dośpiewać, jak będzie wyglądała szkoła pod rządami PO wspieranymi przez postkomunistyczny ZNP. Zatem wybór PiS na...
Piotr Lisiewicz
„Wysłano nim w kosmos psa Łajkę albo ulubiony portal prorosyjskich narodowców z Polski” – jeśli znają Państwo odpowiedź na taką zagadkę, możecie zabrać się do rozwiązywania dzisiejszej krzyżówki. Sporo dziś o prorosyjskich narodowcach, co chętnie przejęliby elektorat PiS, który chciałby szybszych i głębszych zmian (czyli na przykład niżej podpisanego). Ale nie w celu zrealizowania ich, lecz zagospodarowania tegoż elektoratu w interesie najjaskrawiej sprzecznym z polską racją stanu. Co nieco także o Tusku, co do Warszawy przyjechał i przez kluby „Gazety Polskiej” był goniony. Hasło krzyżówki sprzed tygodnia, czyli z okolicy 1 maja, to POGONIMY TARGOWICĘ, nagrody za tydzień. Za krzyżówkę sprzed dwóch tygodni, jeszcze z czasów strajku nauczycieli, z hasłem NAGANNE SPRAWOWANIE, nagrodę...

Pages