Michał Rachoń

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że tzw. przesłanka eugeniczna, czyli prawo zezwalające na zabicie dziecka w łonie matki ze względu na jego chorobę, jest niezgodne z polską konstytucją.   Trybunał rozstrzygnął jeden z fundamentalnych sporów, jaki toczył się w Polsce od kilkudziesięciu lat. Spór o dopuszczalność zabijania najmłodszych dzieci rozstrzygnięty został już raz w 1997 roku, kiedy TK pod przewodnictwem Andrzeja Zolla uznał za niezgodną z ustawą zasadniczą istniejącą w latach 90. zasadę prawną, która pozwalała na zabijanie dzieci ze względu na „ciężką sytuację życiową” lub osobistą kobiety. Zeszłotygodniowe orzeczenie trybunału jest decyzją historyczną. W swoim orzeczeniu Trybunał Konstytucyjny odniósł się do dwóch kategorii, które stanowią fundament prawa w państwie...
Sprawy sędzi Morawiec oraz Romana Giertycha mają ciekawy wspólny aspekt. W jednym i drugim wypadku widzimy, że najgłośniejsi krytycy reformy wymiaru sprawiedliwości są osobiście zainteresowani fiaskiem tej reformy. I to nie dlatego, że oboje wykonują zawody prawnicze – sędziego czy adwokata. A dlatego, że oboje mieli prawo przypuszczać, iż w sądzie przyjdzie im występować nie w roli, do której są przyzwyczajeni.    Bardzo ciekawa jest sprawa pani sędzi Morawiec – szefowej stowarzyszenia sędziów Themis, której Izba Dyscyplinarna SN zdjęła immunitet, aby mogła odpowiedzieć przed sądem na zarzuty prokuratury. Dotyczą one umów, które podpisywała z sądem, zakupów, jakie miały być dokonywane przez sąd w firmie jej brata, a także telefonu komórkowego, który miała przyjąć. Jej sprawa...
Druga fala choroby COVID-19 wywołanej przez pochodzący z komunistycznych Chin wirus jest faktem. Jako społeczeństwo i państwo stoimy ponownie przed tym samym wyzwaniem, z którym mieliśmy do czynienia w marcu tego roku, kiedy dowiedzieliśmy się o pierwszym przypadku.  Po raz kolejny zmuszeni jesteśmy do zmiany naszych przyzwyczajeń i zachowań, chociaż nie oszukujmy się. Świetnie zdawaliśmy sobie sprawę w czasie letnich wyjazdów, plażowania na zatłoczonym wybrzeżu Bałtyku czy w korkach na górskich szlakach, że przyjdzie nam zapłacić cenę za letnią przerwę od obostrzeń, którymi byliśmy zmęczeni. Kolejne rekordy dobowe liczby ofiar czy dynamika wzrostu liczby osób wymagających zaawansowanego leczenia szpitalnego to dzwonki alarmowe, które każdy z nas rozumie. Podobnie jak każdy zdaje...
Unia Europejska znów zajęła się Polską oraz Węgrami przy okazji dyskusji na temat praworządności w całej UE. Pretekstem stał się raport Komisji Europejskiej.  Przy tej okazji niemiecka polityk lewicowej SPD i wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego Katharina Barley udzieliła skandalicznego wywiadu niemieckiej rozgłośni Deutschlandfunk, którego tytuł odnosił się do „finansowego zagłodzenia Orbána”. Powiedziała w nim między innymi: „Praworządność jest nieustannie łamana, dotacje unijne są skutecznym sposobem wywierania presji. Państwa takie jak Polska i Węgry trzeba finansowo zagłodzić. Dotacje unijne stanowią bowiem skuteczną dźwignię”. Wypowiedź pani Barley wymaga natychmiastowej reakcji polskiego aparatu dyplomatycznego, w tym również wezwania na dywanik niemieckiego...
Wściekł się. Ma dość. Po ponad roku kierowania stolicą Polski, po intensywnej kampanii wyborczej oraz po dobrze zasłużonym urlopie wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej walnął pięścią w stół i powiedział, że tak dalej być nie może. Zorganizował konferencję prasową, na której poinformował, że miasto ma poważne problemy finansowe, że spadają przychody, wzrastają wydatki oraz że w związku z tym trzeba poszukać nowych źródeł. Głównie pożyczek i kredytów, które pozwolą odzyskać równowagę. Jak łatwo się domyślić, rządzący Warszawą niedoszły prezydent i niedoszły nowy Wałęsa w Nowej Solidarności wskazał jednoznacznie winnych problemów finansowych stolicy. To oczywiście polski rząd. „Mam nadzieję, że rządzący nie będą wpadali na pomysły dalszego ograniczania dochodów samorządów” – grzmiał...
W zeszłym tygodniu skumulowały się wydarzenia pokazujące, w jaką stronę orbituje ideo-logiczny spór, za pomocą którego ugrupowania z naszej sceny politycznej oraz różne pań-stwa rywalizują o wpływy na polską władzę.  Parlament Europejski przyjął kolejną już rezolucję dotyczącą naszego państwa. W tytule po raz ko-lejny znajduje się praworządność, której rzekomo nasz kraj nie przestrzega. Bardzo ciekawy jest tekst tego dokumentu. Wyraźnie zmieniły się akcenty dotyczące zarzutów przeciwko Polsce. Do tej pory zatroskani naszym losem eurodeputowani z różnych państw niepokoili się zmianami w Try-bunale Konstytucyjnym, Sądzie Najwyższym i tym, czy Polska będzie posłusznie wykonywać wy-roki TSUE. Tym razem jest inaczej. Rezolucja koncentruje się na 5 tęczowych literkach LGBTQ. W...
Pani europoseł Róża Thun błysnęła w zeszłym tygodniu kolejnym atakiem na jedną z najważniejszych od lat inwestycji realizowanych w Polsce.  Poseł Koalicji Obywatelskiej spotkała się z unijnym komisarzem Virginijusem Sinkevičiusem i poinformowała, że w rezultacie jej interwencji Komisja Europejska ma skierować do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej kolejną sprawę przeciwko Polsce. Jednak szybko po ogłoszeniu przez Różę Thun jej stanowiska, z ust urzędników Komisji usłyszeliśmy, że co prawda Komisja w tej sprawie faktycznie pozostaje w sporze z Polską, ale Unia uważa, że stoi na przegranej pozycji i ewentualny spór dotyczyć ma jedynie kwestii proceduralnych, a nie zatrzymania trwającej budowy. UE uznała, że politycznie nie ma sensu otwieranie kolejnego frontu przeciwko...
„20 lat temu Polska i świat były inne. To wszystko, co się zmieniło, trzeba zauważyć w nowej deklaracji, która powinna starczyć na następne 20 lat” – zapowiedziała gwiazda taśm z Tczewa, jeden z czołowych polityków PO Sławomir Neumann. Platforma, zapowiadając odcięcie się od zbudowanych 20 lat temu fundamentów ideowych, ogłasza tym samym utworzenie nowych. Nie mamy pewności, czym one będą, ale wiemy, z jakimi tej partii jest już nie po drodze. W poprzedniej deklaracji z roku 2001 czytamy między innymi o Dekalogu jako fundamencie wartości, a także o tym, że zadaniem państwa jest „roztropne wspieranie rodziny i tradycyjnych norm obyczajowych, służących jej trwałości i rozwojowi”. W dokumencie sprzed czterech lat czytamy, że „prawo powinno chronić życie ludzkie” zgodnie z obowiązującymi w...
Platforma Obywatelska od czasu zakończonych wyborów prezydenckich poszukuje nowej formuły politycznej. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że ta dyskusja opiera się na jednym podstawowym założeniu – by prowadzić ją w taki sposób, żeby nie dotknąć sedna problemu.  W skrócie: politycy Platformy koncentrują się na tym samym, co zwykle, na zmianach personalnych. Wewnątrz tego ugrupowania trwa permanentne déjà vu od dnia, w którym Donald Tusk zatweetował w sprawie afery taśmowej, że to przykra sprawa, nie lekceważy jej i odniesie się do niej w najbliższy poniedziałek na konferencji prasowej. To wówczas opinia publiczna dowiedziała się o wybuchu afery, która pogrzebała władzę Donalda Tuska i koncepcję Platformy jako „projektu”, którym zarządzał osobiście, jako premier i przewodniczący...
„Uważam, że polska władza powinna żyć dobrze z każdą władzą każdego państwa, niezależnie od tego, czy w tym państwie jest demokracja śliczna, piękna, kolorowa, czy jest tam dyktator” – powiedział w Polskim Radiu 24 poseł Konfederacji Artur Dziambor.  Poseł Dziambor z pewnością jest przekonany, że takie podejście do antypostkomunistycznej rewolucji, jaka odbywa się za naszymi granicami, jest przejawem realizmu politycznego i dojrzałości środowiska, które reprezentuje. Jest jednak dokładnie odwrotnie. Sprawa nie dotyczy zresztą wyłącznie partii posła Dziambora. Ten pogląd jest dużo bardziej rozpowszechniony i głowę dam, że reprezentanci tego sposobu myślenia obecni są we wszystkich partiach politycznych w Polsce.  Sprowadza się on do przekonania, że Polska, stojąc z boku...
Przeświadczeni o własnej postępowości i swoiście rozumianej nowoczesności politycy od lat przekonują nas, że należy nie oglądać się na przeszłość.  Przyszłość wybierał Aleksander Kwaśniewski, puszczając do nas oko, namawiając, abyśmy i my ją wybrali. Ale on był tylko najbardziej jaskrawym wyrazicielem zasady politycznej, która charakterystyczna jest dla państw i narodów mozolnie wygrzebujących się z komunizmu i postkomunizmu. Im bardziej polityk przeświadczony jest o własnej postępowości, tym mniej chętnie mówi o przeszłości. Nie znaczy to jednak, że przeszłość go nie interesuje. Jest odwrotnie. Historia III RP pokazuje dobitnie, że zarówno komuniści, jak i postkomuniści z wszystkich obozów rządzących Polską po II wojnie światowej przeszłością byli zainteresowani często dużo...
Z pewnością były okazje. Nie jedna i nie dwie. Za każdym razem, za czasów rządów SLD czy Platformy, gdy ktokolwiek z uczestników happeningu czy manifestacji legitymowany był przez policję. Gdy po manifestacjach zwozili nas na komisariat, można było rzucić się z łapami, można było cisnąć parę bluzgów. Jednak niezależnie od tego, jakie były powody manifestacji, nie robiliśmy tego.  Niezależnie od tego, czy manifestowaliśmy w związku z wizytą kagiebisty plującego na polskie ofiary komunistycznego reżimu, czy kiedy domagaliśmy się śledztwa w sprawie tragedii smoleńskiej. Kiedy na Krakowskim Przedmieściu trzeba było trzymać nerwy na wodzy, żeby nie przypalantować nawalonemu jak autobus kretynowi z pobliskiej knajpy, albo kiedy wysłani przez Hannę Gronkiewicz-Waltz strażnicy miejscy...
Miejsce, z którego Jan III Sobieski ruszał pod Wiedeń, świątynia, w której murach znajduje się urna z sercem Fryderyka Chopina, niemy świadek Powstania Warszawskiego. Profanacja figury Chrystusa „Sursum corda” to salwa w wojnie kulturowej, która razić ma ściśle powiązane ze sobą cele – wspólnotę religijną i narodową.  Autorzy profanacji w umieszczonym na Facebooku filmie deklarują, że „Chrystus jest nasz”. W swoim manifeście zrównują tęczowy symbol z polską flagą narodową, pisząc, że skoro biało-czerwone barwy nikogo nie oburzają, flaga tęczowa nie powinna oburzać również. Ruch, który reprezentują prowokatorzy, jasno deklaruje przy wielu okazjach, że jego celem jest zastąpienie istniejącego porządku społecznego nowym – symbolizowanym właśnie przez tęczową flagę. Widzimy to w...
Kilka dni temu przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka ogłosił powstanie inicjatywy, którą nazwał Instytutem Nowych Idei. To pomysł związany z przekształcaniem Platformy Obywatelskiej w „ruch obywatelski”, który po wyborach prezydenckich nazwany został roboczo „Nową Solidarnością”.  Te zapowiedzi mogłyby wskazywać na to, że ugrupowanie, jakim jest PO, poszukuje własnej tożsamości. Nowej idei, która spajałaby największą w Polsce partię opozycyjną. Żeby jednak myśleć o nowej idei, warto byłoby się zastanowić, co jest tą starą, oryginalną ideą, która wymaga zmiany. Problem polega jednak na tym, że od początku istnienia partia tak często zmieniała tożsamość, że najwyraźniej dzisiaj już nie wie, czego chciałaby dokonać. Platforma przynajmniej formalnie jest częścią...
Wraz ze zwycięstwem Andrzeja Dudy kończy się maraton, jaki w Polsce wyznaczyły kolejne cykle wyborów samorządowych, europarlamentarnych, parlamentarnych oraz prezydenckich. Zakończona kampania była z pewnością najtrudniejszą, najbardziej brutalną i najbardziej bezwzględną z tych, które odbyły się w Polsce od 1989 roku. Zwycięstwo prezydenta Andrzeja Dudy jest bezprecedensowym sukcesem, zwłaszcza że przeciwko niemu skoncentrowane zostały absolutnie wszystkie polityczne aktywa, jakie posiada system III RP. Głowa Państwa startowała w tych wyborach przeciwko dwóm kolejnym kandydatom najsilniejszego opozycyjnego ugrupowania – Platformy Obywatelskiej. Odbyły się dwie osobne kampanie wyborcze, w obu ubiegający się o reelekcję kandydat pozostawał głównym celem ataków wszystkich swoich...
Wraz z finałem wyborów prezydenckich kończy się maraton wyborczy, jaki w Polsce wyznaczyły kolejne cykle wyborcze wyborów samorządowych, europarlamentarnych, parlamentarnych oraz prezydenckich.  Zakończona kampania była z pewnością najtrudniejszą, najbardziej brutalną i bezwzględną z kampanii wyborczych, które odbyły się w Polsce od 1989 roku. Zwycięstwo prezydenta Andrzeja Dudy jest bezprecedensowym sukcesem, zwłaszcza że przeciwko prezydentowi skoncentrowane zostały wszystkie polityczne aktywa, które posiada system III RP. Prezydent startował przeciwko dwóm kolejnym kandydatom najsilniejszego opozycyjnego ugrupowania – Platformy Obywatelskiej. Odbyły się dwie osobne kampanie wyborcze, w obu prezydent pozostawał głównym celem ataków wszystkich oponentów. Były trzy debaty...
W trwającej kampanii wyborczej wśród tematów, które są polem sporu pomiędzy Andrzejem Dudą a Rafałem Trzaskowskim, jest kwestia stosunku do politycznych postulatów środowisk LGBT, które chcą stworzenia tak zwanych tęczowych rodzin i które dążą do wprowadzenia tak zwanej równości małżeńskiej rozumianej jako stan prawny, w którym związek dwóch mężczyzn lub dwóch kobiet równy jest, jeśli chodzi o wszystkie prawa, małżeństwu. Łącznie z prawem do adopcji dzieci.  Na początku kampanii wyborczej prezydent podpisał Kartę Rodziny, która jest politycznym zobowiązaniem do ochrony rodziny zgodnie z jej konstytucyjną definicją, rozumianej jako związek kobiety i mężczyzny. Z drugiej strony Rafał Trzaskowski to sygnatariusz tak zwanej Karty LGBT. Powstała ona przy współpracy z organizacją „...
Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy oraz polityczne decyzje, jakie podjęte zostały w Stanach Zjednoczonych w kwestii długofalowych relacji z Polską, to jedne z najważniejszych dla polskiego bezpieczeństwa spraw, jakie udało się załatwić polskiej dyplomacji w ostatnich dekadach.  Zdefiniowanie Polski jako kluczowego partnera USA w Unii Europejskiej jest otwarciem geopolitycznej szansy, która może stać się podstawą do budowania wspólnoty interesów, które jeśli okrzepną, mogą trwale zmienić warunki polskiego bezpieczeństwa w wielu wymiarach. Militarnym, energetycznym, gospodarczym i kulturowym. W dzisiejszej rzeczywistości politycznej każdy z tych wymiarów stanowi pośredni lub bezpośredni wpływ na jakość życia zwykłych Polaków. Nasze bezpieczeństwo militarne zależy od siły polskiej armii...
Tarcia w prezydenckiej kampanii roku 2020 dotyczą rzecz jasna konkretów, o których pisałem tutaj w ciągu ostatnich tygodni wielokrotnie. Ale wszystkie one sprowadzają się do tego samego sporu, który toczy się w Polsce nieprzerwanie od narodzin III RP. To fundamentalny konflikt o ocenę państwa – jakim miała być, a jakim w końcu okazała się Polska po roku 1989. Warto zastanowić się, jak po latach wypada bilans tych trzech dekad. Z całą pewnością w ciągu 30 lat nauczyliśmy się dokonywać demokratycznych wyborów i na tej podstawie wybierać swoje władze. Przyswoiliśmy metody rozliczania tych władz. Udało się przynajmniej w pewnej części zrealizować cele dotyczące naszego podstawowego bezpieczeństwa, bo staliśmy się członkami zachodniej wspólnoty politycznej, wchodząc do Unii Europejskiej,...
Podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę Karty Rodziny wywołało wściekłą reakcję polskiej lewicy, której dwa odłamy – Platforma i SLD – mocno się pokłóciły.  Założenia Karty Rodziny dotyczą przede wszystkim sposobu finansowania programów społecznych i kierowania publicznych pieniędzy do polskich rodzin. Jednak przy tej okazji prezydent stwierdził też, że jeśli zostanie wybrany na drugą kadencję, to nie zgodzi się na ewentualne zmiany konstytucyjnych definicji rodziny i małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Powiedział także, że nie zgodzi się na wprowadzenie prawa zezwalającego na adopcję dzieci przez pary jednopłciowe. Taki punkt widzenia jest stuprocentowo zbieżny nie tylko z polską konstytucją, ale też z poglądami Polaków. Jak wynika z przeprowadzonych pod koniec 2019...
Sprawa przekopu Mierzei Wiślanej to temat obecny w polskich relacjach międzynarodowych od lat. Stał się również pierwszym skonkretyzowanym polem sporu w trwającej na nowo kampanii wyborczej. Ponieważ przekop narusza kluczowe interesy Federacji Rosyjskiej w strategicznie ważnym regionie, jakim jest tak zwany Przesmyk Suwalski, natychmiast stał się przedmiotem przedziwnej gry politycznej. Z końcem maja partia Zieloni poinformowała, że warunkiem udzielenia przez nią poparcia kandydatowi w wyborach prezydenckich będzie zablokowanie przekopu Mierzei Wiślanej. Partia Zieloni, będąca częścią Koalicji Obywatelskiej, jednocześnie zakomunikowała, że w wyborach prezydenckich poprze Rafała Trzaskowskiego. Chwilę później Rafał Trzaskowski oficjalnie stwierdził, że jego zdaniem tę inwestycję należy...
Nie wiem, czy przyszli prawnicy uczą się jeszcze na pierwszym roku studiów przedmiotu, który nazywa się „logika dla prawników”.  Widząc ten tytuł przedmiotu w indeksach kolegów z uczelni zastanawiałem się zawsze, czym różni się logika dla prawników od logiki dla hydraulików albo na przykład lekarzy. Szczerze mówiąc, aż do zeszłego tygodnia nie bardzo byłem w stanie to zrozumieć. Ale pomogła mi w tym najdziwniejsza w naszej historii kampania wyborcza. Przyczyniły się do tego kolejne dyskusje z udziałem prawniczych elit III RP. Pierwszą wywołała decyzja prezydenta o powołaniu nowej prezes Sądu Najwyższego. Prezydent zrobił to zgodnie z prostymi jak konstrukcja cepa przepisami konstytucji, która stwierdza, że prezydent wybiera pierwszą prezes „spośród kandydatów przedstawionych przez...
Przekonaliśmy się właśnie dobitnie, iż w sytuacji kryzysowej współpraca rządu, większości z prezydentem ma znaczenie fundamentalne. Tempo proponowania i wcielania w życie propozycji oraz rozwiązań mogło być bardzo szybkie, bo działaliśmy razem, zgodnie. Proszę zobaczyć, jak procedowanie blokował Senat. Wyobraźmy sobie, że do tego doszedłby jeszcze działający w ten sam niekonstruktywny sposób prezydent. Co by było? Paraliż. Paraliż, który dla obywateli zaowocowałby brakiem pomocy lub pomocą ograniczoną. Prezydent współpracujący z rządem to warunek nieodzowny, by działać skutecznie, konkretnie i szybko – mówi premier Mateusz Morawiecki. Rozmawiają Tomasz Sakiewicz i Michał Rachoń Panie Premierze, gdy zaczynała się pandemia wywołana przez nowego koronawirusa, przewidywania dla Polski były...
Przekonaliśmy się właśnie dobitnie, iż w sytuacji kryzysowej współpraca rządu, większości z prezydentem ma znaczenie fundamentalne. Tempo proponowania i wcielania w życie propozycji oraz rozwiązań mogło być bardzo szybkie, bo działaliśmy razem, zgodnie. Proszę zobaczyć, jak procedowanie blokował Senat. Wyobraźmy sobie, że do tego doszedłby jeszcze działający w ten sam niekonstruktywny sposób prezydent. Co by było? Paraliż. Paraliż, który dla obywateli zaowocowałby brakiem pomocy lub pomocą ograniczoną. Prezydent współpracujący z rządem to warunek nieodzowny, by działać skutecznie, konkretnie i szybko – mówi premier Mateusz Morawiecki. Rozmawiają Tomasz Sakiewicz i Michał Rachoń Panie Premierze, gdy zaczynała się pandemia wywołana przez nowego koronawirusa, przewidywania dla Polski były...
Dlaczego Marek Niedźwiecki uznał, że 1104 to więcej niż 1386? To przecież proste pytanie, na które odpowiedź też powinna być prosta. 8 maja w internecie pojawia się nowy singiel Kazika Staszewskiego pod tytułem „Twój ból jest lepszy niż mój”. Utwór odnosi się do 10. rocznicy śmierci polskiej delegacji w Smoleńsku, kiedy Jarosław Kaczyński odwiedził groby jej ofiar. Wizyty odbyły się za zgodą administracji cmentarzy, na co pozwalały obowiązujące już wówczas przepisy epidemiczne, jednak sprawa opisana przez tabloidy wywołała kontrowersje i stała się inspiracją dla powstania piosenki. Po tygodniu od premiery utwór umieszczony został przez Marka Niedźwieckiego na pierwszym miejscu jego listy przebojów. Debiut na pierwszym miejscu jest zdarzeniem rzadkim, ale nie niespotykanym. Od tego...
Donald Trump powiedział, że koronawirus to niczym atak na Pearl Harbor, niczym zamach na World Trade Center i że wina za wybuch epidemii jest po stronie chińskiej partii komunistycznej. To pokazuje, w jaką stronę zmierzają dowody, jeśli chodzi o odpowiedzialność za tę olbrzymią tragedię – stwierdził Steve Bannon, były doradca Donalda Trumpa, w wywiadzie udzielonym red. Michałowi Rachoniowi na antenie TVP Info.   Parę dni temu Donald Trump wypowiedział następujące słowa na temat koronawirusa: „Doświadczyliśmy najgorszego ataku, jaki kiedykolwiek nastąpił na nasz kraj. To atak gorszy niż Pearl Harbor i World Trade Center. Taki atak nigdy nie powinien się zdarzyć. Nigdy podobnego nie było. On mógł być zatrzymany u źródła. Mógł być zatrzymany w Chinach”. Z jakiego powodu prezydent USA...
Sytuacja awaryjna w Platformie Obywatelskiej, która zaowocowała zmianą kandydata na prezydenta z Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na Rafała Trzaskowskiego, będzie miała bardzo interesujące konsekwencje dla przebiegu tej najdziwniejszej kampanii wyborczej w historii polskich wyborów. Główna partia opozycyjna wystawiła do boju o kluczowe stanowisko w polskiej polityce człowieka, który z jednej strony ma na koncie największy polityczny sukces tego ugrupowania w ostatnich latach – czyli zwycięstwo w warszawskich wyborach samorządowych, jednak z drugiej strony jest politykiem koncentrującym uwagę opinii publicznej aktywnościami, które na zdecydowaną większość Polaków działają jak płachta na byka. Rafał Trzaskowski latem zeszłego roku stał na czele smutnej w gruncie rzeczy i zakończonej...
W sejmowym wystąpieniu w ślad za informacją o wspólnym głosowaniu Porozumienia i PiS w sprawie odrzucenia senackiego veta, Robert Biedroń poinformował o nowym pomyśle lewicy. Powstać ma komisja śledcza między innymi w sprawie „niedoprowadzenia do wyborów w konstytucyjnych terminach”.  Przypomnijmy – pierwotny termin wyborów ogłoszony zgodnie z konstytucją oraz przepisami Kodeksu wyborczego to miniona niedziela, 10 maja. Warto zastanowić się, kto mógłby stanąć przed komisją śledczą Roberta Biedronia. Jednym z potencjalnych świadków mógłby być polityk, który 14 marca wezwał do przesunięcia konstytucyjnego terminu wyborów. Polityk ten nie pełni żadnej funkcji państwowej, jest szefem bardzo wpływowej organizacji partyjnej, a co ciekawe… nie jest nawet szeregowym posłem. Nazywa się...
Jednolita i utrwalona przez lata linia orzecznicza Trybunału Konstytucyjnego jasno wskazuje, że w nadzwyczajnych okolicznościach o charakterze obiektywnym dozwolone jest wprowadzenie zmian w prawie wyborczym na mniej niż 6 miesięcy przed wyborami.  Jednak w tej sprawie uparcie udają idiotów zarówno najważniejsi politycy opozycji, jak i zaprzyjaźnieni z nimi sędziowie. O ile ci pierwsi najprawdopodobniej nie mają pojęcia, o czym mówią, o tyle ci drudzy ewidentnie świadomie wprowadzają opinię publiczną w błąd. Są bowiem wśród nich sędziowie, którzy sami tę linię orzeczniczą tworzyli. Zdaniem opozycji nie można w Polsce przeprowadzić wyborów korespondencyjnych, bo jest to niezgodne z konstytucją. Najważniejszym i jedynym konkretnym argumentem, jaki pada ze strony opozycji, jest...
Politycy PO, głównej siły, jaka stała przez lata za tak zwanym Komitetem Obrony Demokracji, zakazują organizacji w Polsce wyborów. To znaczy chcą ich zakazać, twierdząc, że „wybory 10 maja nie mogą się odbyć”.  Zgodnie z tą linią wypowiadają się najważniejsi politycy PO, w tym jej przewodniczący Borys Budka. To samo mówi lider PSL. Kandydatka na urząd prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska idzie krok dalej. Nie tylko uważa, że wybory nie mogą się odbyć, ale nie akceptuje badań opinii publicznej, które wskazują, że zajmuje ona ostatnie miejsca w rankingach przedwyborczych, a wyprzedza ją nie tylko Kosiniak-Kamysz, ale też Hołownia, Biedroń i Bosak. Zdaniem Kidawy-Błońskiej sondażownie pytają o wybory „niezgodne z konstytucją”. A wyborcy kandydatki PO „chcą wziąć udział w wolnych,...
Tam, gdzie podejmowane są kluczowe dla Polski decyzje, zainstalowani są ludzie komunistycznej wojskowej bezpieki. I ciągle próbują pozaprawnymi metodami uzyskać wpływ na realną władzę. 30 kwietnia upływa kadencja prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf. Jednak z powodu epidemii koronawirusa zdecydowała ona o odwołaniu Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN, które wybrać ma kandydatów na jej następcę. Zdaniem rzecznika sądu, po upływie jej kadencji „obowiązki Pierwszego Prezesa przejmie Prezes Sądu Najwyższego najstarszy służbą na stanowisku”. A jest nim akurat oficer komunistycznej bezpieki wojskowej, sędzia SN, kapitan Józef Iwulski. Sugestia przedstawiana przez rzecznika Laskowskiego, że to właśnie sędzia Iwulski ma kierować pracami Sądu Najwyższego, to nieprawda. W ustawie znajduje...
Ustawa przewidująca zmiany w sposobie głosowania w najbliższych wyborach prezydenckich zawiera jasny i klarowny opis sposobu, w jaki przeprowadzone ma być głosowanie korespondencyjne. Spójrzmy na to krok po kroku. Każdy z zarejestrowanych w Polsce wyborców otrzyma pocztą pod ten adres, który znajduje się w spisie wyborczym, tak zwany pakiet wyborczy. Czyli przesyłkę, w skład której wchodzić będą: koperta zwrotna, karta do głosowania, koperta na kartę do głosowania, instrukcja głosowania oraz druk oświadczenia o osobistym i tajnym oddaniu głosu. Po co dwie koperty? Bo do jednej z nich włożymy tylko swój głos, a po zamknięciu kopertę z głosem wkładamy do drugiej. Do drugiej koperty wkładamy również swoje oświadczenie i całość zamykamy. W ten sposób mamy przesyłkę, wewnątrz której...
Wspólnota, która niezdolna jest do podjęcia wyzwań i wysiłku – również finansowego – dla ochrony życia swoich członków, skazana jest na degenerację. Również finansową. Prawie oficjalnie. Może nie do końca, ale półgębkiem. Na własnych stronach w mediach społecznościowych. Post na „fejsie”, niewinny komentarz pod postem koleżanki czy kolegi. Ile to jeszcze będzie trwało? Przecież tylko do lasu. I tak nikogo tam nie spotkam. W ogóle po co to wszystko? Przecież Szwecja nic nie zrobiła i jest w niej tak samo. No nie. Nie jest tak samo. Że Austria to, że Chiny to, że Białoruś tamto, a my siedzimy na tyłkach zamknięci w czterech ścianach. Że nie da się tak na dłuższą metę funkcjonować, że siedzimy sobie na głowach. Że tak nie można. Nie pada pełnym zdaniem jeden argument: że to uderzy nas po...
Polityczna sytuacja, w której znaleźliśmy się 40 dni przed ogłoszonym terminem wyborów prezydenckich, jest kuriozalna. Oto po bez mała pięciu latach kadencji Andrzeja Dudy, który przez swoich przeciwników odsądzany był od czci i wiary przez cały okres swojego urzędowania, jedyny postulat grupy pretendentów do prezydenckiego urzędu sprowadza się do żądania: nie organizujmy tych wyborów. Pretekstem do takiego postawienia sprawy jest trwająca epidemia choroby COVID-19, wywoływanej nowym chińskim koronawirusem. Przedstawiciele opozycji oczywiście nie twierdzą, że to ich jedyny postulat. Uznają tylko, że wyborów nie można organizować w czasie, kiedy trwa epidemia. Uważają również, że hipokryzja obozu rządzącego polega na tym, iż obóz ten jednocześnie nie zgadza się na zwykłe obrady Sejmu i...
Codzienność w warunkach rozwijającej się epidemii to również zwykłe sprawy. Wszystko musi funkcjonować po to, żeby życie mogło normalnie się toczyć. A do tego potrzebni są ludzie. Kiedy w zeszłym tygodniu wracałem wieczorem do domu, zatrzymałem się w lokalnym sklepie spożywczym, żeby kupić kilka brakujących drobiazgów. W sklepie cztery ekspedientki, moje sąsiadki, z którymi znamy się z widzenia od lat, krzątały się na chwilę przed zamknięciem. Nad ladą pojawiła się pleksiglasowa osłona na wysokości twarzy. Ale i tak dawało się wyczuć napięcie. „Dajemy radę” – powiedziała sympatyczna pani, podliczając moje zakupy. „Ale zdarzają się ludzie, którzy nie bardzo doceniają to, co robimy”.  Takich sklepów jest w Polsce ponad 100 tysięcy. W każdym z nich pracują ludzie, którzy w tych...
W Polsce są pierwsze ofiary śmiertelne COVID-19. A Światowa Organizacja Zdrowia po blisko 3 miesiącach rozprzestrzeniania się koronawirusa po świecie uznała, że mamy do czynienia z pandemią.  Epicentrum tej pandemii znajduje się dzisiaj w Europie. Dramatyczne sceny, które widzimy we Włoszech, niepokojące dane, jakie płyną z Hiszpanii i innych państw pokazują, że po raz pierwszy po zakończeniu II wojny światowej mamy do czynienia z globalnym zagrożeniem bezpieczeństwa, które zmusza nas wszystkich do reakcji. Instytucje państwa polskiego podejmują działania, których celem jest maksymalne opóźnienie i rozłożenie w czasie skutków epidemii. Wszystko po to, aby liczba osób, które wymagają intensywnej opieki medycznej w wyniku ciężkiego przebiegu COVID-19, nie zbliżyła się do liczby...
Próba wymuszenia na prezydencie Andrzeju Dudzie weta w sprawie rekompensat abonamentowych była próbą doprowadzenia mediów do stanu dworca w Końskich.  Na opuszczonym peronie w miejscowości Końskie prezydent podpisał ustawę, której celem jest przywrócenie połączeń kolejowych w mniejszych miejscowościach. Złożenie podpisu w tej scenerii rozbawiło polityków Platformy Obywatelskiej oraz jej klientów i kibiców. Wiceprzewodniczący PO i członek sztabu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej Marcin Kierwiński pisał o samotnej ławce na peronie, która przypomina mu Monty Pythona. Wtórowali mu przewodniczący partii Nowoczesna Adam Szłapka, Sławomir Neumann, Radosław Sikorski i Barbara Nowacka, która jak zawsze pełna lewicowej wrażliwości zobaczyła w tej scenie kabaret, a nie prawie 30 tys. zapomnianych...
W sądzie w Szczecinie odbywa się proces, który jest jednym z najbardziej charakterystycznych dla mafijnego systemu politycznego III RP. Dotyczy tak zwanej afery melioracyjnej. Była ona wynikiem działalności zorganizowanej grupy przestępczej, która zdaniem prokuratury działała w Zachodniopomorskim Zarządzie Melioracji i Urządzeń Wodnych.  Grupa ta miała ustawić 106 różnych przetargów na łączną kwotę ponad 600 mln zł w czasie, kiedy Polską rządziła koalicja PO-PSL. W związku z tą sprawą kłopoty ma były sekretarz generalny PO, dzisiejszy senator Stanisław Gawłowski. W zeszłym tygodniu opinia publiczna dowiedziała się, jak brzmią wyjaśnienia jednego z kluczowych świadków w tej sprawie, Krzysztofa B., biznesmena z Darłowa: „Pan Gawłowski powiedział, że potrzebuje około miliona złotych...
Portal TVP.info opublikował nagranie rozmowy między najbogatszym Polakiem w historii III RP, nieżyjącym Janem Kulczykiem, a wieloletnim premierem z ramienia SLD, dzisiaj posłem do Parlamentu Europejskiej wybranym z list Platformy – Leszkiem Millerem.  Wydawałoby się na pierwszy rzut oka, że taśma z roku 2013 dotyczy wyłącznie spraw historycznych. Chodzi o strajk z roku 1980 i o rzecz, która wielokrotnie była wyśmiewana przez salon III RP. W ten sposób mówiła o niej śp. Anna Walentynowicz: „Zamiast zrobić strajk, Wałęsa pojechał do dowództwa Marynarki Wojennej. Stamtąd przywieźli go motorówką – jak mówił Borusewicz – kiedy już potężny strajk trwał. Potwierdził to na plebanii ks. Jankowskiego sam Tadeusz Fiszbach”. Oficjalnie taka wersja wydarzeń nigdy nie była poważnie traktowana...
„Podążaj za pieniędzmi” to stara zasada pomagająca wyjaśnić zagmatwane afery z pogranicza polityki i biznesu. W sprawie „willi Kwaśniewskich” media ekscytowały się kolejnymi cytatami z odtajnionych przez CBA taśm i materiałów, ale uporządkowanie całej historii wymaga prześledzenia jak w tej sprawie krok po kroku i osoba po osobie przepływały pieniądze.  Na taśmach występuje grupa sześciu osób. W wypadku części z tych osób wiadomo z całą pewnością, że pomiędzy nimi następowały przepływy pieniędzy, w wypadku pozostałych – wiele na to wskazuje. Na taśmach występują więc: Jolanta Kwaśniewska – żona byłego prezydenta, Maria J. – przyjaciółka rodziny Kwaśniewskich, pierwotna właścicielka willi, wokół której rozgrywa się cała historia, Jan J. – jej syn, a także Marek M. – biznesmen,...
Szymon Hołownia, wieloletni gwiazdor telewizji TVN, postanowił wejść w rozpoczynającą się kampanię wyborczą z przytupem, uciekając się do taniej i bezczelnej prowokacji. W opublikowanym tuż po ogłoszeniu terminu wyborów spocie Hołownia zrównał spory o wycinkę drzew z jedną z największych tragedii, jaka wydarzyła się w najnowszej historii Polski. W swoim materiale reklamowym świeżo upieczony polityk odwołuje się do brutalnej rosyjskiej dezinformacji związanej z tragedią smoleńską, czyli tragicznym zdarzeniem, w którym zginęło 96 osób, wśród nich pełniący urząd, do którego aspiruje pan Hołownia – prezydent Lech Kaczyński. W ciągu kilku godzin po opublikowaniu skandalicznego filmu gwiazdor TVN mówił, że nie przyszło mu do głowy sprawdzać, jaki gatunek drzewa znajduje się w jego materiale...
Długa praktyka próśb o interwencję w Polsce kierowanych przez polskich polityków do polityków innych państw rozwija się w najlepsze. Właśnie kolejny rozdział dopisuje Radek Sikorski, który zorganizował w Parlamencie Europejskim naradę na temat tego, jak zagraniczni politycy mogą pomóc w zmianie władzy w Polsce.  Problem postawiony przed eurodeputowanymi z nowego składu Parlamentu Europejskiego jednak zdaje się ich przerastać. Jak bowiem wynika z opublikowanej dzięki obecności kamery TVP na sali wypowiedzi hiszpańskiego europosła z Wysp Kanaryjskich Juana Fernando Lopeza Aguilara, wśród adresatów próśb o pomoc panuje lekkie zniecierpliwienie. „Co jeszcze może zrobić unijny parlament? Czego jeszcze można od niego oczekiwać, bo my zrobiliśmy w obecnej sytuacji wszystko, co było...
Pierwsza prezes Sądu Najwyższego pani sędzia Gersdorf przywdziała togę i na połączonym posiedzeniu trzech izb SN poinformowała, że zdaniem jej i 53 innych sędziów sędziowie w Polsce mają prawo podważać to, czy inni sędziowie są sędziami. Stwierdzili również, że ich zdaniem dotychczasowe orzeczenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, a jest ich około setki, są nieważne. Jednocześnie Sąd Najwyższy uznał, że ma prawo do zajmowania się statusem sędziów, mimo że przed spotkaniem połączonych izb SN marszałek Sejmu skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozpatrzenie sporu kompetencyjnego. Spór, zdaniem marszałek, dotyczy prawa Sejmu do stanowienia prawa, bo jej zdaniem uchwała sędziów SN podważa to prawo, a także prawa prezydenta do powoływania sędziów, gdyż de facto ostatnie...
Zanim Senat odrzucił sejmową ustawę dyscyplinującą sędziów, postanowił w ramach tak zwanego zespołu do spraw ochrony praworządności zasięgnąć języka u gości – prawników przywołanych z zagranicy.  Swoim punktem widzenia na polską ustawę podzielił się na przykład prezes izby adwokackiej pięknego Amsterdamu. W wystąpieniu nastraszył senatorów i wszystkich słuchających jego słów wydaniem nowojorskiej wersji dziennika z Czerskiej, mówiąc tak: „Chciałbym pokazać państwu dzisiejsze międzynarodowe wydanie >>New York Times<<. Widać, przed czym stoją sędziowie, a ustawa nie jest jeszcze przyjęta. Sprzeciwiamy się projektowi i mam nadzieję, że nie zostanie przyjęta”. Nie wiemy, czy nadzieja adwokata z Amsterdamu związana była z wypowiedzią sędziego Krystiana Markiewicza, który...
Bezpośrednio po ataku wystrzelonych z terenu Iranu rakiet w stronę baz wojskowych międzynarodowej koalicji walczącej na Bliskim Wschodzie z pozostałościami po Państwie Islamskim, w polskim parlamencie usłyszeliśmy chór głosów wzywających do natychmiastowego wycofania z terenu Iraku polskich żołnierzy. Jeszcze zanim cokolwiek było wiadomo na temat rozwoju sytuacji i na temat tego, w jaki sposób do ataku na bazy wojskowe, w których obok amerykańskich żołnierzy stacjonują również polscy, odniosą się państwa, z którymi pozostajemy w wojskowym sojuszu, usłyszeliśmy jednolity chór. W tej sprawie taki sam pogląd reprezentują nie tylko wszystkie nurty dzisiejszej sejmowej lewicy – od starych postkomunistów poprzez postępowców z Razem aż po tęczowych przyjaciół Roberta Biedronia z dogorywającej...

Pages