Publicystyka

Tomasz Sakiewicz
Najbliższe cztery lata zdecydują, czy reformy zaczęte w 2015 roku będą trwałe, a Polska stanie się liderem zmian w Europie. Dostaliśmy unikalną szansę, by ulepszyć nie tylko własny kraj, lecz także zjednoczyć region Europy Środkowej i zaproponować mieszkańcom naszego kontynentu inny model życia oparty na wolności i przywiązaniu do tradycji. Polski program gospodarczy zapewnił nam cztery lata niezwykłego rozwoju i kusi inne państwa. W 2015 roku PiS wygrał nie przez przypadek. Jarosławowi Kaczyńskiemu udało się zjednoczyć ludzi poruszonych smoleńską tragedią, niszczeniem podstaw naszej cywilizacji, czego przejawy widzieliśmy w skręcaniu PO w kierunku liberalizmu światopoglądowego i zgodzie na otwarcie granic dla arabskich imigrantów. PiS zjednoczył też Polaków protestujących przeciwko...
Prawo i Sprawiedliwość liczyło, że może sięgnąć po większość 3/5 w Sejmie, a nawet konstytucyjną. I to zapewne dlatego Jarosław Kaczyński w pierwszych słowach po ogłoszeniu wyników wyborów nie wyglądał na w pełni zadowolonego. Z drugiej strony sukces PiS jest z szerszej perspektywy gigantyczny – nikt w historii III RP nie zmonopolizował życia politycznego w takim stopniu. 235 mandatów i 49 senatorów. 43,6 proc. głosów, zdecydowana poprawa wyniku wyborczego sprzed czterech lat. W liczbach bezwzględnych? PiS poszerzyło bazę elektoratu o 2,3 miliona głosów, co przełożyło się na zdobycie dodatkowych sześciu punktów procentowych. Statystyki jasno wskazują, że wynik wyborczy osiągnięty 13 października trzeba rozpatrywać w kategoriach sukcesu partii rządzącej. Pojawiające się zewsząd głosy o...
W Polsce nadchodzi okres mocnego konfliktu ideologicznego. Starcie świata tradycji i konserwatywnych wartości z neomarksistami spod znaku Trockiego i Spinellego przybierze rozmiary prawdziwej wojny kulturowej. Strategiczną koniecznością jest jednoczenie wszystkich, którzy chcą budować niepodległe i suwerenne państwo. Wojna idei Zwolennicy opcji niepodległościowej i oparcia życia społecznego na chrześcijańskich wartościach będą musieli stoczyć ostrą walkę z kosmopolitami i nihilistami wspomaganymi przez wiele instytucji międzynarodowych. W dokonanie w naszym kraju przewrotu ideowego oraz naruszenie powszechnie przyjętego ładu zaangażowane zostały ogromne fundusze, i to nie tylko te kojarzone z Georgem Sorosem. Zwolennicy ataku na Kościół coraz agresywniej będą forsować marsze LGBT i...
Dawid Wildstein
We współczesnej polityce lewica jest czymś naturalnym. Zaś dynamika relacji tejże lewicy z prawicą tworzy polityczny ekosystem. Za to twór taki jak Platforma jest idealnym przykładem wynaturzenia, patologicznego dziedzictwa procesów zachodzących w państwach postkomunistycznych, najgorszego populizmu. Patrząc z boku, można odnieść wrażenie, że Adrian Zandberg wraz ze swoją partią Razem jest największym przegranym tych wyborów. Wystarczy wspomnieć te hasła i odezwy, z jakimi startował podczas pierwszej kampanii Razem. Czas na nową lewicę, nigdy sojuszu z postkomunistami, największym wrogiem SLD-owski beton, żadnych układów. Co z tego zostało? Wchłonięcie jego partii przez wspomniany Sojusz Lewicy Demokratycznej, wspólne picie wódki z działaczami pamiętającymi (i zapewne biorącymi udział...
Joanna Lichocka
Media postkomuny robią, co mogą, by pomniejszyć wrażenie wielkiego zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości i bolesnej klęski Platformy Obywatelskiej. Mimo tych wysiłków furia działaczy PO jednak daje o sobie znać nawet w zaprzyjaźnionych mediach. Nic dziwnego – klub, który po połączeniu z Nowoczesną liczył 155 posłów, w nowym Sejmie zostaje zmniejszony do 134 miejsc. Na dodatek 66 posłów upływającej kadencji w tym zmniejszonym klubie się nie znajdzie – zastąpią ich takie tuzy jak Klaudia Jachira czy Tomasz Zimoch albo dawni posłowie SLD – Dariusz Joński, Katarzyna Piekarska, Grzegorz Napieralski. Zatem coraz mniej jest Platformy w Platformie – postkomunistyczna formacja zrzuca coraz więcej listków figowych i widać wyraźnie, że to raczej spadkobiercy PZPR nadawać będą ton opozycji w nowym...
Wojciech Mucha
Polski model państwa dobrobytu możemy budować tylko na naszych wartościach. I żeby on się ziścił, potrzebna jest dobra sytuacja gospodarcza, ale również na przykład demograficzna, co się wiąże z obroną rodziny, która jest dziś obiektem ataków. Są więc kwestie, które mobilizują i które wymagają mobilizacji – mówi Radosław Fogiel, zastępca rzecznika prasowego Prawa i Sprawiedliwości. Rozmawia Wojciech Mucha Jesteśmy w siedzibie PiS na Nowogrodzkiej. Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin często się tu pojawiają? Kierownictwo Zjednoczonej Prawicy jest ze sobą w regularnym kontakcie. Pytam, bo podobno mieli stawiać warunki i żądać dodatkowych ministerstw dla swoich ludzi, a Zbigniew Ziobro ponoć chciał nawet teki wicepremiera. Tak, a ja słyszałem plotki, że miało tu nawet dochodzić do...
W najnowszej historii Ukrainy istnieje pewna reguła dotycząca jej prezydentów. Każdy z nich traci w końcu sympatię wyborców. Wszystkie głowy państwa przez to przeszły, od Leonida Krawczuka do Petra Poroszenki. Ale nowy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyróżnia się na ich tle. Przechodzi drogę od miłości do nienawiści zaledwie w ciągu czterech miesięcy od wyboru. Od kilku dni w Kijowie odbywają się wiece przeciwko podpisaniu tzw. formuły Steinmeiera. Zapytają Państwo, co to takiego owa „formuła”? Nawet władze w Kijowie nie wyjaśniają tego swoim obywatelom, ale my spróbujmy. Ta formuła to nic innego jak „rosyjski koń trojański” wprowadzony na Ukrainę. Mówi ona, że na tymczasowo okupowanych terytoriach regionu donieckiego i ługańskiego powinny się odbyć wybory, po których zostanie „...
Dawid Wildstein
Polska po czterech latach rządów Prawa i Sprawiedliwości zmieniła się pod wieloma względami. Tak na lepsze, jak i na gorsze. Czy wygra tendencja pozytywna czy negatywna – tego nie wiemy. Ale na pewno obserwujemy procesy, które fundamentalnie zmienią zasady politycznego istnienia naszego państwa. Nie będę Państwa oszukiwał. Piszę ten tekst przed poznaniem wyników wyborów parlamentarnych. Dlatego mając świadomość, że w polityce wiele może się zdarzyć, a sondaże nie zawsze są trafne, chciałbym podsumować bilans rządów PiS i zmian, które się w Polsce dokonały i które przetrwają najprawdopodobniej niezależnie od wyniku wyborów. Nie znikną Największym chyba zwycięstwem PiS-u jest fakt, że partia ta pokazała się jako trwały, liczący się element sceny politycznej, który umie sprawnie...
Krzysztof Wołodźko
Wspólnoty/jedności nie da się zadekretować – próbowali tego wszelkimi sposobami komuniści przez kilka dekad i wciąż napotykali opór. Wspólnota powstaje tam, gdzie możliwe jest zakorzenienie we własnej ziemi, kulturze i wierze, jedność długofalowych celów i dobrostan jak najszerszych grup społecznych. Najnowszy numer „Christianitas”, bodaj najważniejszego katolickiego pisma idei w naszym kraju, podejmuje niebagatelną kwestię: Kościół po 30 latach nowej Polski. Nie otrzymujemy jedynie ściśle konfesyjnej publicystyki, ale artykuły opisujące sprawy społeczne, polityczne, dotyczące choćby mediów i klasy politycznej III RP. Redaktor Tomasz Rowiński w artykule „Rozkosze złudnej jedności. Uwagi na śmierć prezydenta Adamowicza” gorzko pisze: „Oglądam to od lat: to kiwanie mądrymi głowami, że...
Jerzy Targalski
Głównym celem Rosji jest rozbicie NATO i UE. W tym celu posługuje się dezinformacją, ingeruje w wewnętrzne spory, wspierając ich strony, aby pogłębiać podziały. Moskwa wspiera eurosceptyków i atakuje każdego, kto dąży do reformy obecnego scentralizowanego systemu. Rosja działa na trzech poziomach. Na najwyższym zwalcza istnienie i spójność NATO i UE. Niżej tworzy i podsyca podziały i nieufność między państwami i narodami, a na najniższym kreuje konflikty wewnątrz społeczeństw poszczególnych państw, między grupami społecznymi, narodowościami i elektoratami różnych partii. Moskwa inwestuje zarówno w siły eurosceptyczne i prorosyjskie, jak też w liberalne i pozornie antyrosyjskie, które zostały zinfiltrowane już w czasach zimnej wojny, a obecnie można je uzależnić biznesowo. Wystarczy...
Joanna Lichocka
Jak inteligent z Żoliborza zawojował wieś i małe miasteczka? – takie pytanie będzie się pewnie tu i ówdzie pojawiało w powyborczych komentarzach. Warto zatem zestawić działania rządu PiS dla polskiej wsi w ciągu ostatnich czterech lat – to sporo wyjaśni. Tekst ten powstaje w sobotę wieczorem, a więc przed dniem głosowania. Nic jeszcze nie wiadomo – jakiej skali zwycięstwo odniosło PiS. Ale mogę się dziś w sobotę wieczorem założyć, że w środę, gdy ten numer „Gazety Polskiej” trafi do rąk czytelników, jednym z tematów komentarzy będzie sukces partii Jarosława Kaczyńskiego na wsi. Jak do niego doszło? W czasie rządów PO-PSL rolnictwo traktowano po macoszemu – mimo że współrządziło PSL, to aparatowi tej partii chodziło o czerpanie korzyści z różnych spółek i interesów realizowanych w...
Kampania wyborcza przewaliła się nad naszymi głowami. Płynie z niej wiele wniosków. Jeden z nich chciałbym szczególnie podkreślić. Skończył się czas haseł i emocji, pora na wyrachowany stosunek do polityki i konsekwentne budowanie lobby wspierającego propolskie projekty. Czas łatwego sterowania Polakami także właśnie się kończy. Politycy muszą zrozumieć, że okres czteroletniego kredytu zaufania bezpowrotnie minął. Nie da się dłużej działać, licząc na to, że polscy patrioci zawsze będą dokonywać swoich wyborów, kierując się zasadą mniejszego zła. Nowe pokolenie Właśnie w społeczne życie weszło pokolenie, które nie ma już żadnych asocjacji związanych z epoką PRL-u. Dla tych ludzi najmniejszego znaczenia nie ma już wspominanie kombatanckich sytuacji z okresu „walki z komuną”, nie...
Tomasz Sakiewicz
Gdyby przyjrzeć się możliwym powyborczym scenariuszom, to złudzenie, że wszystko wiemy i wszystko jest rozstrzygnięte, pryska jak mydlana bańka. Dziesiąte części procenta mogą zmieniać sytuację polityczną, a niewielka grupka wyborców ma szanse rozstrzygnąć o rządowej większości lub na przykład o tym, kto będzie miał przewagę w Senacie. Nawet zdecydowane zwycięstwo którejś ze stron nie zamyka wszystkich spekulacji, bo jedne scenariusze zostaną zastąpione innymi – na przykład możliwością przełamania poprawek senackich albo weta prezydenta. Najważniejsza większość rządowa Rząd tworzy ten, kto ma 231 posłów. Do 2015 roku aby taką większość uzyskać, trzeba było tworzyć koalicję. W 2015 roku, po raz pierwszy od 1989 roku, powstał rząd wybrany z jednej listy. Wprawdzie była to lista Prawa...
Wojciech Mucha
Nadchodzące wybory parlamentarne uznaje się za najważniejsze od 1989 roku. Jak pogodzić to z faktem, że kampania wyborcza nie wzbudza w Polakach takich emocji jak poprzednie? Obie strony politycznego sporu – szeroko pojęty obóz Dobrej Zmiany i stojąca naprzeciw niego opozycja – od Koalicji Obywatelskiej przez Lewicę aż do dziwacznej hybrydy Polskiego Stronnictwa Ludowego i resztek po ruchu Kukiz’15 czy homeopatycznej Konfederacji – zgodnie przekonują, że oto 13 października rozegra się „bój o wszystko” i że kolejna kadencja rządów Zjednoczonej Prawicy przyniesie nieodwracalne zmiany. Oczywiście wszyscy widzą tę „nieodwracalność” po swojemu. Politycy Dobrej Zmiany przekonują, że kolejna czterolatka ich rządów będzie zwieńczeniem „trwałej przebudowy elit”, „pożegnaniem systemu III RP” i...
Bywały kampanie wyborcze, które rozstrzygały się w wielkich debatach na antenie TVP. Były wybory, które rozgrywały się w cieniu wielkich emocji. Teraz wygląda na to, że decydującym argumentem na finiszu kampanii będzie licytacja na tajnie poczynione nagrania i wyciągnięte zza pazuchy kwity. Właśnie mamy do czynienia z kanonadą wszystkich naboi, jakie jeszcze posiada tzw. totalna opozycja. Zważywszy na fakt, że PiS rządzi przez ostatnie cztery lata, można powiedzieć, że ostatnie przedwyborcze salwy walczącej o życie reprezentacji ancien regime w większości oddawane są z nie najlepszej amunicji. Komitet Propagandowych Kompromatów Nikt już nie jest zdziwiony faktem, że medialne centrum antypisowskiej opozycji przeniosło się z warszawskiej ulicy Czerskiej na ulicę Wiertniczą. Siła TVN...
Joanna Lichocka
Gdybym miała przewidywać wynik wyborów tylko na podstawie moich spotkań z Polakami podczas tej kampanii do parlamentu, musiałabym napisać, że PiS wygra je zdecydowanie przygniatającą większością głosów. Rozdawanie ulotek na targowiskach i rynkach miast i miasteczek jest w tym sezonie samą radością. Oczywiście zdarzają się tacy, którzy na widok logo PiS krzywią się i nie chcą rozmawiać. Są tacy, którzy używają agresywnych określeń, jak elegancko ubrana pani na rynku w Pabianicach, która wycedziła do mnie: „Wszędzie jesteście, jak pluskwy”. Niekiedy z takich spotkań można dowiedzieć się, jak poprzedniego wieczora szczuła stacja TVN – większość wypowiedzi pełnych złości (a jednocześnie kompletnie kontrfaktycznych) sprowadzało się do powielania „informacji” tej stacji. Co charakterystyczne...
Dawid Wildstein
Śmierć Kornela Morawieckiego, jednego z naszych największych bohaterów walki z komunizmem, po raz kolejny pokazała, jak bardzo podzielona jest nasza wspólnota. A także jakie są konsekwencje chaosu aksjologicznego, będącego grzechem pierworodnym III RP. Chaosu dodatkowo „podkręconego” nienawiścią, którą rozpętała Platforma w kontekście 10 kwietnia 2010 roku. Ciężko o bardziej ponure memento dla Morawieckiego niż fakt, że w TVN poproszono o skomentowanie jego odejścia… Aleksandra Kwaśniewskiego. Nie dostrzeżono niestosowności (delikatnie rzecz ujmując) w fakcie, że aparatczyk komunistycznego systemu będzie zajmował się wspominaniem jednego z najważniejszych opozycjonistów, który z tym systemem walczył. Nie było to jedyne kuriozum, które Koalicja Obywatelska oraz jej media i autorytety...
Dawid Wildstein
Należy zachować jak najdalej idącą podejrzliwość wobec kogoś, kogo główną aktywnością jest ciągłe darcie ryja, jak to on jest niezależny i jedyne, na czym mu zależy, to właśnie wolność. Ważna pani reżyser odbiera główną nagrodę oraz gratulacje z rąk wiceministra kultury, żeby zaraz oświadczyć, że jest cenzurowana przez aktualną władzę. Pijany aktor wytacza się na scenę i bełkocze coś o tym, że aktualnie panujący reżim chce go zniszczyć (zapomina tylko dodać, że film, w którym gra jedną z głównych ról, jest finansowany przez państwowe instytucje). Znany reżyser pod wpływem politycznych ataków i nacisków zideologizowanego lobby oraz kilku gazet i telewizji decyduje się na ocenzurowanie własnego filmu z wątków politycznych, a gdy TVP (koproducent) na to się nie zgadza, oświadcza, że ta...
Krzysztof Wołodźko
PiS dokonał politycznie rzeczy dotąd niemożliwej: złamał reguły mainstreamowych dyskusji o kwestiach społeczno-gospodarczych. Nie tylko przez własną opowieść o Polsce, lecz także przez jej uwiarygodnienie dzięki polityce 500+. Przełamanie tej ustrojowej wręcz niemożności sprawia intelektualną trudność ludziom przyzwyczajonym do status quo III RP. Ultraliberalizm to ideologia, która solidnie umeblowała głowy mnóstwa opiniotwórczych środowisk. Dlatego dziś ludzie do niej przywykli roją sobie, że obecnie „państwo organizuje życie od urodzenia aż do starości” w ramach „narodowego państwa opiekuńczego”. Ale czy normalność to aby na pewno „państwowa nadopiekuńczość”?   Czemu się dziwi red. Stankiewicz? Uruchomienie efektywnych programów prorodzinnych i prospołecznych, zupełnie...
Wybory wzbudzają ogromne emocje, jest to oczywiście na rękę wszelkiej maści specjalistom od „wizerunku” i „publicznych relacji”. „Elektorat” głosuje oczami, uszami i sercem… A szczególnie w ostatnich dniach kampanii w kąt idzie rozum i zdrowy rozsądek. Proponuję, aby teraz uczynić wbrew podgrzewającym nas magikom, ochłonąć i z zimną kalkulacją postawić krzyżyk przy tym kandydacie, który najbardziej sensownie rokuje dla interesów Polski. Jak to zrobić, oto krótka propozycja: Emocje w kąt Większość kampanii wyborczych opiera się na podgrzewaniu emocji do takiego stopnia, że spowodowany przez kampanię gniew i niechęć powodują, iż podrywamy się z kanapy i biegniemy do lokalu wyborczego. Jeżeli analizujemy język wypowiedzi liderów głównych partii, hasła, elementy wizualne, to – z...
Poprawa infrastruktury to nie tylko polepszenie komfortu podróżowania Polaków, lecz przede wszystkim inwestycja w rozwój gospodarczy i społeczny. Możliwość dotarcia do miasta i dostępu do edukacji, pracy czy rekreacji nie może być przywilejem dla nielicznych, lecz powinna być podstawowym prawem wszystkich Polaków. Gdyby zrobić statystykę najczęściej używanych przez polityków Prawa i Sprawiedliwości słów, to jedno z najwyższych miejsc zająłby wyraz: „rozwój”. Mamy opracowaną przez Mateusza Morawieckiego Strategię Odpowiedzialnego Rozwoju, mamy Ministerstwo Finansów, Inwestycji i Rozwoju, wreszcie – mamy różne rządowe programy rozwoju poszczególnych sektorów. Pozytywne podejście do uprawiania polityki i skuteczność w jej realizowaniu jest w Polsce nowością. Niestety rządy PO-PSL były...
Dawid Wildstein
Każdy, kto chociaż trochę buszuje w internecie, spotkał się ze zjawiskiem „SilniRazem”. To grupa internetowych, często anonimowych zwolenników Platformy Obywatelskiej. Ich modus operandi jest prosty i nosi wszelkie cechy tzw. trollingu. Trollingu, czyli czego? – spyta ktoś. Wyliczę: chodzi o najprymitywniejszy hejt, agresję, nagłe pojawianie się w dyskusjach internetowych w dużej grupie i wspólne obrażanie jednej osoby, w końcu, co jest chyba najgroźniejsze, masowe zgłaszanie do administracji danego portalu społecznościowego kont użytkowników o prawicowych, propisowskich poglądach. Jest to właściwie działanie cenzorskie, a zresztą „SilniRazem” tego nie ukrywają. Głośno mówią, że ich zadaniem jest „czyszczenie internetu”. To, że tego typu aktywność, zważywszy na jej masowy charakter –...
Awaria kolektora dostarczającego ścieki do oczyszczalni „Czajka” obnażyła naturę „ruchu działaczy ekologicznych” w Polsce i na świecie. Okazało się, że gigantyczna katastrofa ekologiczna, której skutków nie da się nawet przewidzieć, w ekopolitykach nie wywołała wielkich emocji. Dla ekopolityków najważniejsze są działania, które mogą zatrzymać projekty służące wzmacnianiu polskiego państwa. W ostatnich dniach hipokryzja większości „ruchów ekologicznych” obnażyła się do cna. Dla nich ważniejszy jest przysłowiowy „motylek- pedrylek” niż ogromne – i stale wzrastające – zagrożenie dla zdrowia Polaków i stanu naszej przyrody, którego przyczyną jest warszawska korupcja i nieudacznictwo. Warszawa zatruła już Wisłę aż do Zatoki Gdańskiej, a w TVN prezydent Trzaskowski głosi infantylne teorie,...
Joanna Lichocka
Tak zdecydowany, jednoznaczny i głośny sprzeciw POstkomuny wobec propozycji Prawa i Sprawiedliwości, które mają na celu zwiększenie dochodów Polaków, naprawdę mocno zaskakuje.   Jednak ta antypracownicza tonacja i wyłaniająca się niemal z każdej wypowiedzi faktyczna pogarda dla zwykłych ludzi to dziś główne motywy kampanii wyborczej opozycji. Są one widoczny gołym okiem i na szczęście – samobójcze dla partii POstkomunizmu. Żadne miłe uśmiechy Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i recytowane przez nią formułki o tym, że Polacy dostaną więcej pieniędzy, nie przykryją głównego przekazu opozycji: sprzeciwu wobec podnoszenia płac i poparcia dla nastawienia biznesu na maksymalny zysk dzięki między innymi taniej sile roboczej. To niewątpliwie musi sprowadzać PO do poziomu poparcia dawnego KLD –...
Dawid Wildstein
Niedawno skatowano w Warszawie grupkę Żydów z Izraela. W teorii właśnie spełniło się marzenie totalnej opozycji i związanych z nią mediów. Ale dziwna sprawa – ani „Wyborcza” nie zrobiła z tego czołówki, ani Bodnar czy Amnesty nie zwołali konferencji, także politycy opozycji nie zaczęli wołać o faszyzmie i prosić Brukseli o interwencję. Zagadka była dość prosta – po prostu okazało się, że Żydów pobili Arabowie. Jak widać – im wolno. Ale żarty na bok. Sytuacja ta jest analogiczna do wylewu szamba do Wisły. Tutaj też panuje dziwna cisza, a organizacje ekologiczne, które pierwsze powinny atakować Trzaskowskiego za to, do czego dopuścił, są wyjątkowo wstrzemięźliwe w słowach. Bo pobicie Żydów czy katastrofa ekologiczna są ciekawe tylko wtedy, gdy można zaatakować PiS. Nie da się? To...
Dzisiejsza lewica coraz mniej zagraża finansowym feudałom, rzadko walczy z niedolą klasy pracowniczej i mało przejmuje się społecznymi nierównościami. Za to coraz mocniej brnie w kierunku „dark roomu”, z którego wypełznie jedynie zdeflorowana pustka. Gdybym był niesłychanie bogatym człowiekiem, tak bogatym, że nie dbałbym o pieniądze, a jedynie o władzę, jaką one dają, to właściwie nie miałbym naturalnych wrogów. No… prawie bym ich nie miał. Musiałbym się bowiem obawiać, że istnieją jednak sfiksowani (z mojego punktu widzenia) marksiści i socjały, którzy walczą o prawa pracowników i żądają równego dzielenia tego, co wspólnym mozołem ludzkość wytwarza. Obawiałbym się istnienia prometejańskich rewolucjonistów, którzy potrafią wszystko wywrócić do góry nogami. Jak wypatroszyć lewicę...
Joanna Lichocka
Trochę to trwało, ale w końcu na to wpadli – POstkomuna ma pomysł, jak znów nabrać część wyborców. To manewr „na Komorowskiego” znany z 2010 roku, gdy upozorowano przed Polakami, że ówczesny kandydat PO na prezydenta jest konserwatystą, z dobrego domu i świetnymi manierami, patriotą i rzecz jasna antykomunistą. Jowialny wizerunek wąsatego pana, rozsądnego i umiarkowanego, z pięciorgiem dzieci i żoną, która – jak opowiadano wówczas w mediach – była „jak panna z dworku”, zadziałał – Komorowski wygrał wybory. Było to oczywiście zwycięstwo przez nieporozumienie – Polacy zostali wprowadzeni w błąd i nie zorientowali się na czas, że postkomuna wciska im kit – a wkrótce okazało się, że ani manier, ani umiarkowanego nawet rozsądku w posadzonym na fotelu prezydenta dzięki sztuczkom propagandy...
Dawid Wildstein
Retoryka rzekomej „walki z faszyzmem” bardzo zgrabnie łączy się z opowieścią, która ma wszelkie cechy białej propagandy kolonialnej, ale przerzuconej na grunt europejski i bliżej – polski właśnie, gdzie czarnoskórym, niewyedukowanym murzynem jesteśmy my – mieszkańcy Europy Środkowo-Wschodniej. Europa ma problem z pamięcią. Syndromy tego zjawiska dostrzegamy na każdym kroku. Widać to w warstwie „głębokiej”, gdy znacząca część elit zachodnich z pełną świadomością fałszu odrzuciła mówienie o prawdziwych, religijnych i kulturowych źródłach własnej cywilizacji, zastępując je gładką nowomową, ujętą w slogany politycznej poprawności. Nagle okazuje się, że cywilizacja europejska to także islam, homoseksualizm, Marks, postęp czy „rozum”. Rozum specyficznie ujęty, bo rezygnujący z wieków...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
1 września o świcie odbyły się dwie uroczystości upamiętniające wybuch II wojny światowej – jedna w Wieluniu i druga w Gdańsku. Te pierwsze przebiegły w atmosferze powagi. Te na Westerplatte wpisały się zaś w nurt sporu między rządem a opozycją i zawierały element kontynuacji opacznego rozumienia historii grodu nad Motławą, prezentowanego przez tamtejsze władze samorządowe i „totalną” opozycję. Historia Gdańska jest zaś jednym z najważniejszych kluczy do zrozumienia dziejów Polski. Jest nasycona symboliką, którą warto znać. Symbol pierwszy Gdańsk i Westerplatte są przede wszystkim symbolami niemieckiej agresji na Polskę z 1939 roku i polskiego heroicznego wobec niej oporu. Wiedza o tym jest w Polsce powszechna, więc z braku miejsca jedynie odnotujmy ten fakt z szacunkiem. Symbol...
Przed kilkoma dniami, dzięki stacji telewizyjnej Rossija24, dowiedzieliśmy się, że Polska, mieniąc się (rzecz jasna, kłamliwie) główną ofiarą II wojny światowej, była w rzeczywistości… napastnikiem, który ją rozpoczął. To nowe osiągnięcie w podejmowanych przez naszego sąsiada próbach konkretyzacji polskiej roli w tym konflikcie – do tej pory rosyjskie media wspominały co najwyżej o współodpowiedzialności Warszawy i próbach pisania przez nią (!) historii wojny na nowo. Doceniając pomysłowość propagandystów Kremla w kreowaniu wizji przyczyn największej hekatomby w dziejach, wypada oczekiwać, że za rok 1 września dowiemy się z kolei, kogo i kiedy zaatakowała II Rzeczpospolita… Jednak na poważnie – warto w tym kontekście zapoznać się z wywiadem, którego rosyjskiej sekcji BBC udzielił...
Małgorzata Kidawa-Błońska jako kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera? Ten pomysł przyćmiewa poważne problemy opozycji i ma przykryć nadciągającą katastrofę wyborczą. W tym samym czasie w Koalicji dochodzi do utarczek i licytacji, a znane „jedynki” na listach opozycji nie znają podstawy programowej, czyli osławionej „Szóstki”. Jak podawały media, za manewrem ukrycia Schetyny i wyeksponowania Kidawy-Błońskiej stoi szerzej nieznana izraelska firma PR (niewykluczone, że to ta sama, w której swego czasu pracował Michał Kamiński, jeden ze spindoktorów, obecnie kandydat opozycji do Senatu). Podobno to żydowscy macherzy doradzili Schetynie to, co wie każdy Polak – by ukrył się na czas kampanii, gdyż nie wzbudza ani sympatii, ani szacunku nawet we własnym elektoracie. Cóż, Schetyna...
Tomasz Łysiak
Papież Franciszek ogłosił nazwiska biskupów, których nominuje na kardynałów w trakcie najbliższego konsystorza, 5 października 2019 roku. Z 13 kardynałów 10 będzie kardynałami elektorami. Środowiska lewicowe zaczęły piać z zachwytu – większość owych kardynałów wpisuje się bowiem w nurt nowego, otwartego na „wyzwania współczesności”, Kościoła budowanego przez Bergoglio. Z tradycyjnej, konserwatywnej Polski, Franciszek nie nominował nikogo. Najpierw rozegrała się scena niemalże jak z serialu Paola Sorrentino. W Anioł Pański 1 września 2019 roku lud zgromadzony na placu św. Piotra czekał na pojawienie się papieża. Mijały długie minuty, a Ojca Świętego ciągle nie było. Gdy w końcu pojawił się, wyjaśnił wiernym: „Muszę przeprosić za spóźnienie. Byłem zamknięty w windzie przez 25 minut. Był...
Czasem formacja umysłowa potrzebuje dopiero artystycznego dzieła, aby się najpełniej wyrazić. Jeżeli przyjąć koncepcję, że artysta wyraża syntezę idei swojego otoczenia, to należy uznać, że długo oczekiwane i okadzane dzieło reżysera Patryka Vegi pt. „Polityka” idealnie wypełniło swoje posłannictwo. Dzieło owo wyraziło marzenia i świat, w którym żyje dzisiejsza opozycja – od „tęczowego” przychówku Roberta Biedronia poprzez stetryczałe hufce Włodzimierza Czarzastego i przemalowaną mieszankę Kosiniaka i Kukiza aż po spiżowe (jak dekoracje w filmie „Quo Vadis” Jerzego Kawalerowicza) hufce Grzegorza Schetyny. Ostatnia nadzieja różowych Szumnie i butnie zapowiadany film „Polityka” miał być – jak powiada dziś młodzież – gamechangerem tej kampanii wyborczej. Miał odwrócić sondażowe...
Komórki operacyjne polskie i amerykańskie opracowały plan obrony naszego kraju. Ja im ufam, gdyż wiem, że są specjalistami w swojej dziedzinie. Ufam im bardziej niż „rzeźbiarzom mózgów”, którzy piszą sążniste epistoły o naszym uzależnieniu od Amerykanów. Gdy będą Państwo kiedyś szli korytarzem jakiegokolwiek sztabu wojskowego, to ze zdziwieniem odkryją, że nie ma on nic wspólnego z obrazem, do jakiego przyzwyczaiły nas filmy. Nikt bowiem nie biega, nie wydaje nerwowych komend, nie trzaska drzwiami i nie krzyczy do słuchawki telefonu. Są spokój, cisza, skupienie i atmosfera pracy. Jeśli przypadkiem, przez uchylone drzwi, zajrzą Państwo do któregoś z pomieszczeń, wówczas będą mogli zobaczyć pochylonego nad klawiaturą komputera żołnierza, który – marszcząc w umysłowym wysiłku czoło –...
Chaos, nieporozumienie i łapanka – tak można określić listy kandydatów Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Sejmu. Oprócz starych, znanych twarzy nie brakuje celebrytów, dawnych pisowskich konserwatystów i Klaudii Jachiry, która jest poza skalą ocen. Platforma Obywatelska marzy o odzyskaniu władzy, ale nawet wizerunkowe wpadki Zjednoczonej Prawicy, które mogły nadszarpnąć zaufanie do partii rządzącej, nie przyniosły spodziewanych efektów. Jeśli jakąś nadzieję dawał sondaż Kantar dla TVN i TVN24, w którym różnica między PiS a Koalicją Obywatelską wynosiła 9 punktów procentowych, to już IBRiS nie pozostawił wątpliwości. Mimo prywatnych lotów marszałka Marka Kuchcińskiego i wątpliwej aktywności współpracowników ministra Zbigniewa Ziobry w sieci, obóz władzy może liczyć na ponad 40 proc....
Joanna Lichocka
Ubiegły tydzień zakończyliśmy z ponad milionem podpisów poparcia pod listami PiS. Udało się je zebrać strukturom partii w kilkanaście dni – to ogromna liczba świadcząca o wielkim zaangażowaniu drużyny Jarosława Kaczyńskiego. Zaangażowanie zarówno członków i sympatyków partii, jak i zwykłych Polaków, pokazuje, jak istotne jest dla nich, by projekt polityczny realizowany od 2015 roku mógł być kontynuowany. W kolejnych okręgach rejestrowane są już listy kandydatów – znów pokazujemy, że opozycja jest za nami daleko w tyle. Rozpoczęły się też konwencje regionalne – odbyły się już w Toruniu, Sieradzu, Piotrkowie Trybunalskim, Koninie, Poznaniu. W każdej brał udział prezes Jarosław Kaczyński i plan kampanii zakłada, że lider PiS będzie w każdym okręgu. Także premier Mateusz Morawiecki ma...
Komunizm upadł z powodu niewydolności systemu zarządzania, jednak niepoślednią rolę w tym procesie odegrał Kościół katolicki i kształtowane przez niego rodziny. Dzisiejsi totalitaryści (kryjący się – jak zwykle – za maskami dobroczyńców ludzkości i zwolenników najpiękniejszych idei) dobrze zrozumieli tę lekcję. Wiedzą zatem, że atak na tradycję i wartości nie może się powieść bez rozbicia Kościoła i zanegowania wartości tradycyjnej rodziny. Polska jest krajem, który do tej pory pozostał wyjątkowo odporny na syrenie śpiewy neomarksizmu, stąd też od początku tego roku trwa brutalna kampania niszczenia jego społecznej pozycji i siły, którą dotychczas dawał polskiemu narodowi. Uciszyć najmocniejszych Agresorzy muszą przecież wywiązać się z obietnic złożonych wobec tych, którzy ich...
Joanna Lichocka
To, że politycy PO kłamstwo traktują jako dopuszczalną i skuteczną metodę walki politycznej, jest wiadome i opisywane od lat. Sama napisałam na ten temat mnóstwo tekstów. Teraz pokazał się nowy przykład, który tym razem może nieść jednak poważniejsze niż opis w mediach konsekwencje. Otóż polityk PO Sławomir Nitras postanowił skłamać przed sądem – zeznając pod przysięgą stwierdził, że jego od ponad 10 lat znana wypowiedź na temat fałszywego oskarżenia, jakie rzucił wobec minister Lubińskiej w kampanii wyborczej w Szczecinie, jest nieprawdziwa i nie została zautoryzowana. Tak się składa, że to ja byłam autorką artykułu w „Rzeczpospolitej” o Sławomirze Nitrasie i doskonale pamiętam naszą ówczesną rozmowę i to, jak opowiadał o tym „zagraniu” w kampanii przeciw kandydującej na prezydenta...
Rozniecona do granic histerii sprawa „farmy trolli w Ministerstwie Sprawiedliwości” niejako przy okazji obnażyła kilka słabości naszego życia publicznego, stała się też dowodem na to, jak nisko upadło rzemiosło, które kiedyś nazywane było dziennikarstwem. Patologia, która toczy polskie środowisko sędziowskie, obnażyła się przy tym jak zamtuz po usunięciu drzwi. Jednym słowem „afera” okazała się pożyteczna wbrew jej autorom i wbrew intencjom tych, którzy ją wyolbrzymiali. Ale po kolei. „Śledztwo” der Onet Teksty, które ujawniły sprawę, zostały napisane na poziomie szkolnej rozprawki. Tyle w nich dziennikarstwa śledczego, co w kuzynku Starskim demona i – dalej posługując się jeszcze metaforyką Prusa – ten tekst nie jest szampańsko śledczy, ma jedynie zalety starego sera, który...
Piętnastoletni Jakub Baryła stanął z uniesionym krzyżem na drodze paradzie rzekomej równości, wyrażając sprzeciw wobec ideologii LGBTQ i wszystkiego, co z nią się wiąże. Za ten czyn prof. Jacek Kochanowski zelżył chłopca, nazywając go „pojebem z krzyżem”. Co jeszcze mówi ów czołowy polski myśliciel? Nie od dziś wyzwiska to sposób „dyskusji” „liberalnych” „elit”. I choć „pojeba” uznały one wprawdzie za przegięcie, jednak „faszysta”, „naziol” czy „naziolski biskup” to przyjęta norma. Czemu sprzeciwił się Jakub Baryła? Czego broni swoimi wyzwiskami prof. Kochanowski i jego poplecznicy? „Jestem nie tylko profesorem, ale także gejem” – pisze Kochanowski, czołowy polski ideolog LGBTQ, który choć sam zaprzecza istnieniu tej ideologii, to jego teksty mówią coś zupełnie innego. Kim jest? Jak...
Życiową edukację z biologii zakończyłem w szkole podstawowej, i to z nędzną trójczyną na cenzurze. Dziś, po upływie ponad trzech dekad, nie potrafię wyjaśnić, dlaczego nie chciałem zapoznać się dogłębnie ze światową florą, ale za to doskonale pamiętam, jak nieco później światowa fauna zapoznała się dogłębnie ze mną. Aby jednak całą sprawę przybliżyć Czytelnikom, musimy odbyć podróż w czasie i przestrzeni. Chcę teraz zaprosić Państwa do irackiej Karbali, gdzie wiosną roku 2004 wybuchło powstanie pod wodzą szyickiego duchownego Muktady as-Sadra.   Muktady as-Sadra w życiu na oczy nie widziałem. Założę się także o dużą wódkę, że on nie miał bladego pojęcia o moim istnieniu. Jednak przekorny los zechciał, że znalazłem się w świętym mieście mahometan w tym samym czasie, kiedy jego...
Paweł Kukiz miał być ozdrowieńczym powiewem w mocno zatęchłej atmosferze polskiej polityki. Zbudował sobie wizerunek buntownika, który nie idzie na żadne układy i dąży do wywrócenia zastałych powiązań i zależności. Po czterech latach niewiele zostało z buntu i energii, z jaką Paweł Kukiz atakował polityczny establishment. Jego pakt z dawnym ZSL-em kładzie kres mitowi niezależnego Pawła Kukiza i pokazuje, że stary establishment wciąga, degeneruje i uzależnia. Polski Beppe Grillo? Paweł Kukiz postanowił spożytkować karierę znanego muzyka rockowego do uzyskania politycznego głosu. Próbował sił jako radny, ale dopiero pomysł stworzenia antysystemowego ruchu społecznego sprawił, że jego nazwisko stało się symbolem fermentu. Wokół muzyka szybko wyrosło interesujące środowisko. Dobry...
Wojciech Mucha
„Robić Marsze Równości non stop. I dać się pobić. Stać i czekać, aż cię zjedzą biciem. Zero reakcji. Milczenie. Być pobitym w milczeniu. To da zwycięstwo”. Czy słowa Janusza Palikota będą prorocze i już wkrótce ideologia LGBT doczeka się w Polsce swoich męczenników? I kto poniesie za to odpowiedzialność? Od kilku tygodni trwa w Polsce (wywołana w dużej mierze za sprawą ostrego stanowiska „Gazety Polskiej”) dyskusja wokół tzw. ideologii LGBT. Powtórzmy – ideologii, bo chyba nikt nie ma już złudzeń, że jest to niemająca nic wspólnego z preferencjami seksualnymi, toksyczna ideologia, opracowana i implementowana w przemyślany sposób przez ludzi, których dość łatwo można wskazać palcem. Warto postawić pytanie, czy ten spór jest jeszcze polityczny? Czy jest to wciąż część kampanii wyborczej...
Joanna Lichocka
Tym, którzy lubią teorie spiskowe, zapewne miła by była taka, że totalna opozycja działa tak, a nie inaczej, bo wszechpotężny Jarosław Kaczyński ma w jej szeregach swoich ludzi. Ta piąta kolumna straszliwego PiS przejęła wpływ na kierownictwo Platformy i dzień po dniu pracuje na ponad 50-procentowy wynik PiS w nadchodzących wyborach. Wszystkie ostatnie ruchy PO wskazują, że choć nie jest to prawda, to podstawy, by snuć tę teorię, są mocne. Bo czym innym wyjaśnić to, że kierownictwo PO postanowiło obrazić mieszkańców Katowic, głosząc, że defilada z okazji Święta Wojska Polskiego nie powinna odbywać się w stolicy Górnego Śląska? Co lub kto podpowiedziało im, by deprecjonować wydarzenie, na które spontanicznie przybyło 200 tys. Ślązaków i które okazało się wielkim wydarzeniem...
Przebój „Małomiasteczkowy” Dawida Podsiadło nuciła i w zasadzie nuci do dziś cała Polska. Popularność hitu wcale nie dziwi. Muzyka oczywiście broni się sama, ale zwracają uwagę tytuł i tekst. Utwór został uznany za „hymn ludzi z małych miasteczek”, a tych w Polsce nie brakuje. Polska, wbrew obrazom wtłaczanym nam przez większość seriali telewizyjnych, nie jest krajem metropolii. Taka interpretacja hitu okazała się później błędna i została zdementowana przez artystę, jednak taki odbiór tekstu przez Polaków wcale nie dziwi – mogli oni pomyśleć, że skoro Podsiadło pochodzi z Dąbrowy Górniczej, to z pewnością „małomiasteczkowość” zna z autopsji. Jego rodzinne miasto zostało opisane w dotyczącym Zagłębia Dąbrowskiego reportażu pt. „Ziemia jałowa”. Magdalena Okraska dowodzi w nim, że...

Pages