Publicystyka

Joanna Lichocka
Jeśli ktoś jeszcze ufał kompetencjom polityków PO, to ostatnie dni nawet ten najbardziej wierny elektorat tej partii pozbawiły wszystkich złudzeń.    Sprzeczne komunikaty w sprawie terminów wyborów, ponowna obstrukcja ich przeprowadzenia, bezpośrednio uderzająca w możliwości działania sztabu Trzaskowskiego, oraz próba ogłoszenia marszałka Grodzkiego prezydentem Polski dają obraz ich dziecinady. Dlatego, mimo początkowego wrażenia silnego restartu kampanii totalnych, dziś znów widać ciamajdan zamiast groźnego dla PiS rywala w wyborach prezydenckich. Totalna opozycja jest – mimo pudrowania i podtrzymywania przez totalne media – w intelektualnej i organizacyjnej rozsypce. Świetnie to było widać w Senacie, gdy nagle – wbrew wcześniejszym ustaleniom przy zorganizowanym przez...
„Komuniści byli źli, ale przecież także byli odpowiedzialni za państwo, więc lepiej zbliżyć się do nich niż do katolickiego ciemnogrodu”, „Najlepszą rzeczą, którą uczynili komuniści, było ukrócenie Kościoła katolickiego i dopuszczenie nas do władzy” – takie zdania mogą do dziś stanowić credo działania i myślenia ludzi wywodzących się z kręgów okadzających Adama Michnika i Bronisława Geremka.  Wyciąganie komunistycznych zdrajców z bagna niesławy stało się specialite da la maison wszystkich ugrupowań politycznych, które chciały skorzystać z wiedzy i wpływów byłych zarządców polskiej kolonii Związku Sowieckiego. Tak działały Ruch Obywatelski Akcja Demokratyczna (ROAD), Unia Demokratyczna i Unia Wolności z jej liderem, byłym działaczem PZPR Leszkiem Balcerowiczem, spadkobiercą...
Podpisanie warszawskiej deklaracji LGBT wkrótce po objęciu urzędu prezydenta stolicy pokazało priorytety Rafała Trzaskowskiego. Jeśli wygra najbliższe wybory, zapewne równie szybko wprowadzi taką deklarację dla całej Polski. Dlatego wyborcy powinni wiedzieć, co naprawdę ona oznacza i czemu służy.   Po pierwsze ustalmy fakty: brak takiej deklaracji (Karty LGBT) nie oznacza umniejszenia praw obywatelskich ani prześladowania tzw. mniejszości seksualnych. Prześladowania to mit, który wzbudzając litość, ma skłaniać większość do wyzbycia się swoich praw na rzecz mniejszości. Statystyki mówią, że najwięcej przemocy ma miejsce właśnie w związkach LGBTQ. Amerykanin Robert Oscar Lopez, wychowany w tym środowisku i przez szereg lat aktywny gej, poświadcza to mówiąc: „Wstydliwą tajemnicą jest...
Dawid Wildstein
Pamiętają Państwo tekst z „Gazety Wyborczej” o znamiennej tezie: „Wirus spadł PiS-owi z nieba”? Patrząc na to, co się dzieje dziś w Polsce, wszystko wskazuje jednak na to, że ta epidemia spadła z nieba Platformie. Mogła ona, łamiąc wszelkie standardy, wymienić w połowie kampanii nieudolną kandydatkę, a teraz usiłuje torpedować każde działania, pomoc państwa i przeprowadzenie wyborów. W końcu pojawiły się zręby programu „pozytywnego” platformerskiego kandydata na urząd prezydenta. Okazuje się, że Trzaskowki nie mówi wyłącznie o PiS-ie. Ma też własne postulaty – chce uniemożliwić powstanie Centralnego Portu Komunikacyjnego oraz przekop Mierzei Wiślanej. No tak, po co komu CPK, skoro jest lotnisko w Berlinie, po co komu ożywienie całego regionu przez przekop Mierzei, skoro można postawić...
Szansą dla rozwoju formacji konserwatywno-liberalnej jest otwarcie się nurtu chadeckiego odwołującego się do katolickiej nauki społecznej na liberalną gospodarkę rynkową.  18 maja tego roku ukazał się wywiad prezesa Porozumienia – Jarosława Gowina, który określił, jak widzi ramy ideowe powstałej ponad 2,5 roku temu partii: „Chciałbym doprowadzić do zebrania rozproszonych środowisk konserwatywno-liberalnych i zbudować mocną partię republikańską”. To istotny sygnał. Pokazujący, w którą stronę prezes Gowin chce prowadzić Porozumienie. Sam przy tym przyznaje, iż to „rzadki w polskiej polityce stop wartości konserwatywnych i liberalnych gospodarczo”.  Trudno się z tym nie zgodzić. To bardzo rzadki stop. Czasem się pojawiał, ale zawsze poza głównymi nurtami, i na ogół szybko...
Wojciech Mucha
Decyzja o wystawieniu Rafała Trzaskowskiego jako kandydata w wyborach prezydenckich jest dobrą okazją, by przyjrzeć się dotychczasowym dokonaniom prezydenta stolicy. Na przykładzie Warszawy można wyobrazić sobie bowiem, jak wyglądałaby Polska po przejęciu władzy przez dzisiejszą opozycję. Na początku warto cofnąć się w czasie do okresu przed tym, zanim Trzaskowski wygrał z Patrykiem Jakim. W Warszawie nietrudno spotkać się z opinią, że dzisiejszemu prezydentowi miasta „pierwszy front” polityki nigdy się nie marzył. To typ bon vivanta, bywalec knajp i wernisaży. Jeszcze jako europoseł, a później minister cyfryzacji za rządów PO-PSL widywany był w modnych warszawskich lokalach w towarzystwie celebrytów i aktorów – m.in. Michała Żebrowskiego czy Łukasza Bromskiego. Nic w tym złego, jednak...
Dawid Wildstein
Sympatyczna, gadająca od rzeczy ciocia została zastąpiona pitbullem. Takie można odnieść wrażenie, słuchając zachwyconych polityków Platformy, zachwalających swojego nowego kandydata, Rafała Trzaskowskiego. Faktycznie, można odnieść wrażenie, że kampania PO nabrała znowu wiatru w żagle. Tylko pytanie, czym jest ten powiew. Okazuje się – czego zresztą po Platformie Obywatelskiej można było się spodziewać – że jest on po prostu czystym hejtem. Trzaskowski rzeczywiście „ruszył z buta” i zaczął przekraczać kolejne granice, robiąc rzeczy, za które w każdym państwie zachodnim dawno musiałby zniknąć z polityki. Idealnym przykładem jest grożenie zwolnieniem z pracy dziennikarzom, którzy ośmielili się zadać mu niewygodne pytania. Oczywiście te pokrzykiwania, pasujące idealnie do realiów...
Słysząc: pedofilia, pedofile – odruchowo wzdrygamy się z obrzydzenia. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z faktu, że dziś to jeden z najbardziej newralgicznych – ciemnych – tematów na świecie. Wokół niego wije się wiele politycznych, biznesowych, towarzyskich wirów. Mało kto też wie o tym, że od dekady trwa akcja oswajania społeczeństw z tym zboczeniem.  W strategii oswajania stosuje się metodę zwaną „oknem Overtona”, która ma nas przynajmniej emocjonalnie i poznawczo znieczulić na ten obrzydliwy problem. W Polsce od czasu do czasu odzywają się echa wielkich pedofilskich afer. Dochodzi do zaskakujących aresztowań i zarzutów wobec osób zaliczanych do kręgu celebrytów. Jednocześnie i w naszym kraju nie brakuje znanych osób, które starają się, aby zboczenie pedofilii zyskało bardziej...
Utwór Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój” jest utrzymany w męczącej stylistyce ulicznej ballady. Odnosi się w oczywisty sposób do wizyty Jarosława Kaczyńskiego na cmentarzu, jaka miała miejsce w 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej. Problem leży jednak gdzie indziej.  Kazik występując z pozycji zwykłego obywatela, który przez reżim sanitarny nie mógł odwiedzić grobu bliskich, w swoim publicystyczno-populistycznym stylu przedstawił tamtą sytuację jako przykład arogancji władzy. Bomba wybuchła jednak dopiero wówczas, gdy utwór znalazł się na pierwszym miejscu listy radiowej Trójki, by zniknąć później wraz z całym notowaniem nr 1998. Co naprawdę wydarzyło się w Trójce 15 maja? Trudno połapać się w świadectwach autorów listy i oświadczeniach dyrekcji radia. W trakcie wydania...
Jakiś światek ma decydować, co puszczać, a czego nie w radiu? O tym powinni decydować fani, słuchacze, a nie grupka ludzi – oburza się rockandrollowiec i kompozytor Andrzej Nowak, lider i założyciel zespołów Złe Psy i TSA. Rozmawia Grzegorz Wszołek Trwa skandal wokół „Listy Przebojów Trójki” i piosenki Kazika. Odchodzą kolejne gwiazdy radia, nadal trwa spór o to, czy „Twój ból jest lepszy niż mój” wygrał notowanie, czy też został wywindowany celowo na szczyt. Czy spotkał się Pan w swojej karierze z podobnymi praktykami? Szczerze mówiąc, nie chciałbym zabierać na ten temat głosu… Nie wiem niczego na 100 proc. w sprawie takich przekrętów. A jeśli nie mam pewności w jakiejś sprawie, to wolę się powstrzymać od wygłaszania stanowczych opinii. Dobrze, ale sprawa list przebojów wykracza...
Krzysztof Wołodźko
Lewicowo-liberalna inteligencja niemal do perfekcji opanowała taktykę szlachetnego demokraty krzywdzonego przez despotyczny reżim. Po co jej to ułatwiać?   Jeszcze kilka tygodni temu ludzie związani z opozycją straszyli polityków i elektorat rządzącej partii rozwiązaniami siłowymi. Grożono wieszaniem i fizycznym unicestwieniem. Swoje dołożył w paskudnym stylu również Radosław Sikorski, pisząc na Twitterze do Krystyny Pawłowicz: „Zamknij się, wariatko”. To wszystko przestaje już dziwić – stało się obyczajem elit III RP. Brutalizacja języka liberalnego mainstreamu i jego opiniotwórczych kręgów jest czymś dobrze widzianym przez elektorat anty-PiS-u.   Wyższa kultura i niski hejt Czasem można odnieść wrażenie, że im gorętsze w tych środowiskach deklaracje uczestnictwa w...
Joanna Lichocka
Restart kampanii PO okazał się udany – trzeba to przyznać, by także docenić przeciwnika. Rafał Trzaskowski powtarza, że Andrzej Duda przegra wybory – to bardzo dobry przekaz dla kampanii obecnego prezydenta. Polacy powinni usłyszeć, że recydywa pseudoliberalnych rządów postkomuny jest możliwa. Andrzejowi Dudzie potrzebna jest teraz mobilizacja wszystkich tych, którzy tego powrotu nie chcą. Oraz uświadomienie rzeczywistego zagrożenia tym, którzy zapomnieli już, czym były rządy formacji pana Trzaskowskiego. Zimny prysznic w postaci spadających sondaży i nieustającego, brutalnego ataku większości mediów przyda się także dlatego, że sporo osób po prawej stronie uwierzyło w ostateczną przegraną postkomuny oraz w to, że już można zająć się sobą, wewnętrznymi sporami i ambicjami. Nic bardziej...
Od prawie dwóch lat zgorzelecki ośrodek radioterapii jest nieczynny, a dolnośląski NFZ odmawia zawarcia kontraktu, który umożliwiłby leczenie pacjentów. Tak jak ujawniona przez sytuacje stworzone przez panującą w Polsce epidemię koronawirusa niewydolność szeregu instytucji tworzących system opieki zdrowotnej w Polsce daje asumpt do przeanalizowania przyczyn tej niewydolności i zaprojektowania takich zmian, które poprawią ich funkcjonowanie, tak czasem szczegółowe zapoznanie się wydawałoby się z lokalnymi tylko i z pozoru mniejszego kalibru sprawami – również może być niezmiernie pouczające i z całą ostrością ujawniać znacznie szersze problemy strukturalne i funkcjonalne systemu opieki zdrowotnej.  Ośrodek jest, ale... nieczynny Przed kilkoma dniami miałem okazję zapoznać się...
Joanna Lichocka
Z dużym dystansem podchodzę do tych wypowiedzi ludzi prawicy – jej polityków i dziennikarzy – którzy dziś składają wyrazy współczucia Małgorzacie Kidawie-Błońskiej po tym, jak jej partia pozbyła się jej z wyścigu prezydenckiego. Oczywiście można, tak zwyczajnie po ludzku, żałować kobiety, że została brutalnie potraktowana przez swoje środowisko, niemniej nie zapominajmy, że wicemarszałek Sejmu współtworzy to środowisko od lat. I że jej kampania – dzięki także jej przyzwoleniu – nie była ani kulturalna, ani przyzwoita. Tylko zatem kindersztubie prezydenta Andrzeja Dudy przypisuję te serdeczne słowa do Kidawy-Błońskiej, że „dziękuje za kulturalną rywalizację”, bo rywalizacja ta, z użyciem hejterów z Soku z Buraka czy chamskiej bojówki w Pucku, taka nie była. Trzeba pamiętać serdeczne...
Potężne środki na premie dla lekarzy i pielęgniarek, 1000 plus dla wszystkich studentów. Czy licytacja z urzędującym prezydentem na programy socjalne to klucz do sukcesu, którym dla Władysława Kosiniaka-Kamysza będzie II tura? Bez względu na końcowy wynik, ludowcy już są zachwyceni. Mają kandydata, który raczej nie powtórzy wyczynów Waldemara Pawlaka i Adama Jarubasa – ci nie potrafili przeskoczyć bariery 2 proc. poparcia. W trakcie debaty prezydenckiej lider ludowców z pewnością przyćmił konkurentów z opozycji. A już szczególnie Małgorzatę Kidawę-Błońską. Dzięki temu umocnił przekonanie wśród wyborców opozycji, że to on jest „numerem dwa” w maratonie wyborczym. W dyskusji na żywo między kandydatami Kosiniak-Kamysz obrał kurs na potyczkę z Andrzejem Dudą. Wytknął mu problemy z...
Wojciech Mucha
„Niektórzy raperzy, mówią, mają serca pełne złości. Jak, skoro teksty mają pisane przez obcych?” – te słowa Ice Cube’a, legendy amerykańskiego hip-hopu, przypomniały mi się wraz z rozwojem nad Wisłą internetowej akcji „Hot16challenge2”.  Ten tekst miał być zupełnie inny. Na początku chciałem opowiadać, czym jest hip-hop, o co chodzi w akcji zwanej „hot16challenge2”. To wszystko opisał już za mnie Piotr Lisiewicz, który w zamieszczonym na portalu niezależna.pl tekście „Czas na gangsta rap Michnika i Kiszczakowej z fristaljem Bolka” wytłumaczył, o co chodzi. Zatem napiszę Państwu o osobistej przykrości, jaka spotkała mnie przy okazji „challenge’u”. Jest ona niestety częścią szerszego zjawiska.  Wiecznie żywy Maybach Rydzyka Jak wielu mi podobnych chłopaków z osiedli, lata...
Dawid Wildstein
Słynny rap Andrzeja Dudy w ramach akcji Hot16challenge2 wywołał prawdziwą lawinę najróżniejszych komentarzy, raz głupszych, raz mądrzejszych. Wśród nich znalazła się także wypowiedź autorytetu salonu i PO Jana Hartmana, który stwierdził, że prezydent Andrzej Duda cytuje wersy Talmudu. Co ciekawe, tylko jedna osoba potraktowała to stwierdzenie poważnie. Kandydat na urząd prezydenta – Krzysztof Bosak. „Żart” Hartmana był wyjątkowo durny. Zresztą sam sposób jego sformułowania ewidentnie, że jest to po prostu dowcip. Byłem przekonany, że będzie to tylko kolejna nieudana prowokacja Hartmana, obliczona na to, żeby zaktywizować kilku internetowych wariatów, którzy rzucą się zarówno na autora żartu, jak i na Andrzeja Dudę z antysemickimi wrzaskami. No bo kto inny mógłby być na tyle durny, żeby...
Chyba nikt z polityków nie zazdrości obecnie stanowiska ministrowi zdrowia w rządzie Mateusza Morawieckiego. To praca sapera na polu minowym, gdy zginęły wszystkie plany rozmieszczenia min. Minister zdrowia Łukasz Szumowski w krótkim czasie stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polityków w Polsce. Rola przypadła mu jednak wyjątkowo niewdzięczna: jednocześnie musi zarządzać polską służbą zdrowia, która od wielu lat znajduje się w fatalnym stanie, i na dodatek spadła na niego rola osoby zarządzającej światową pandemią COVID-19 w Polsce. Stał się twarzą reakcji rządu Morawieckiego na niespodziewaną zarazę.  Co więcej, ostatnio spadły na niego oskarżenia z trzech stron: jest obwiniany o zbytni konserwatyzm, który objawia się ponoć jego fotografiami z Matką Teresą z Kalkuty i...
Kryzysy pokazują nasze prawdziwe oblicze. Unaoczniają też, że pewne pojęcia, wartości i postawy są ponadczasowe.  Chyba nikt nie ma już dziś wątpliwości, że koronawirus jest opisywanym przez Nassima Nicholasa Taleba  „czarnym łabędziem”, czyli nieprzewidywalnym i nagłym zdarzeniem zmieniającym radykalnie naszą rzeczywistość w wielu wymiarach. Rok 2020 z pewnością zaznaczy się jako kamień milowy w najnowszej historii i będzie wymieniany obok takich wydarzeń jak atak terrorystyczny na World Trade Center w 2001 roku czy upadek banku Lehman Brothers w 2008 roku.  Obecnie cały świat wchodzi w kryzys gospodarczy, zmienia się też – na jak długo, tego naprawdę nie wiemy – nasze codziennie życie. „Czarny łabędź” ma jednak to do siebie, że może nieść ze sobą nie tylko negatywne,...
Krzysztof Wołodźko
Mainstreamowy liberalizm w Polsce nie ma charakteru wolnościowego. Ani nawet demokratycznego. Jest doktryną władzy staro-nowych elit, które w okolicach Okrągłego Stołu zdobyły dla siebie III Rzeczpospolitą. Jest ideologią legitymizującą budowę państwa, w którym nieliczna nowobogacka oligarchia sprawowała rząd dusz nad społeczeństwem na wiecznym dorobku.   Historycznie liberalizm nigdy nie miał w Polsce zbyt silnej pozycji. Był raczej ideologią naśladownictwa mieszczańskiego Zachodu. Pół żartem, pół serio można powiedzieć, że historycznie nie wyszedł daleko poza dziedzictwo braci Wincentego i Bonawentury Niemojowskich. Urodzeni w przedostatniej dekadzie XVIII wieku, starali się w czasach Królestwa Polskiego i powstania listopadowego krzewić liberalną doktrynę w arcytrudnych...
Nie trzeba było długo czekać na potwierdzenie zasadności proponowanego przeze mnie od wielu tygodni przejścia do drugiej fazy tłumienia epidemii poprzez zmianę dotychczasowego defensywnego modelu walki z epidemią koronawirusa na model ofensywny. Realizowany u nas model defensywny, polegający głównie na nakładaniu na społeczeństwo szeregu ograniczeń i zakazów, prowadzi wprawdzie do obniżenia ilości zakażeń i zachorowań, ale trwa to bardzo długo, tłumienie ognisk zakażeń jest niekonsekwentne i przez dłuższy czas wiąże się z niebezpieczeństwem pojawiania się nowych ognisk. I stało się. Na Śląsku w kilku kopalniach pojawiły się duże ogniska zachorowań i zakażeń, które obejmują nie tylko góników, ale oczywiście także ich rodziny i całe otoczenie, które ma z nimi kontakty. Epidemia na...
W TVP odbywa się debata kandydatów na urząd prezydenta RP w wyborach, które jeszcze nie wiadomo, kiedy się odbędą. Lista startujących jest nieco egzotyczna, jakby dostosowana do czasu, w którym przyszło o ten urząd konkurować. Próżno szukać różnic ideowych wśród tych ludzi. Główny spór – w sposób typowy dla Republiki Okrągłego Stołu – toczy się wokół odpowiedzi na pytanie: czy Polska ma prawo być państwem suwerennym i sama stanowić o najważniejszych kierunkach swojej polityki zagranicznej i wewnętrznej? Ktoś zdziwiony odpowie, że stawiam zupełnie nieuprawnione pytanie, wszak wszyscy kandydaci na wyścigi odmieniają słowo „Polska” i dodają: silna, niepodległa, bogata, bezpieczna, troszcząca się o swoich obywateli. Ten zestaw sloganów padał przecież z ust wszystkich – ścigających się w...
Wojciech Mucha
Palące się na czerwono nagłówki z informacjami nieistotnej treści, wyssane z palca „newsy” i próba kneblowania krytyki na swój temat. Portal Onet.pl w ostatnich tygodniach po raz kolejny udowodnił, że nie jest jedynie serwisem informacyjnym, lecz siłą polityczną, która do swojego sztandarowego hasła „wybieramy prawdę” podchodzi w sposób dość ambiwalentny. Ten tekst to dość skomplikowana sprawa. Nie dlatego, że temat jest szczególnie trudny. Jaki jest koń, każdy widzi – sposób, w jaki funkcjonują w Polsce media koncernu Ringier Axel Springer Polska (RASP), a w szczególności portal Onet.pl, jest oczywisty dla każdego, kto potrafi czytać ze zrozumieniem. Problemem jest, że niemiecko-szwajcarski moloch medialny jest na krytykę szczególnie wyczulony. A sposób, w jaki reaguje, nieraz...
Palące się na czerwono nagłówki z informacjami nieistotnej treści, wyssane z palca „newsy” i próba kneblowania krytyki na swój temat. Portal Onet.pl w ostatnich tygodniach po raz kolejny udowodnił, że nie jest jedynie serwisem informacyjnym, lecz siłą polityczną, która do swojego sztandarowego hasła „wybieramy prawdę” podchodzi w sposób dość ambiwalentny. Ten tekst to dość skomplikowana sprawa. Nie dlatego, że temat jest szczególnie trudny. Jaki jest koń, każdy widzi – sposób, w jaki funkcjonują w Polsce media koncernu Ringier Axel Springer Polska (RASP), a w szczególności portal Onet.pl, jest oczywisty dla każdego, kto potrafi czytać ze zrozumieniem. Problemem jest, że niemiecko-szwajcarski moloch medialny jest na krytykę szczególnie wyczulony. A sposób, w jaki reaguje, nieraz...
Dawid Wildstein
Żeby uderzyć w Kamila Zaradkiewicza, który został wybrany na p.o. prezesa Sądu Najwyższego w miejsce Gersdorf, „Gazeta Wyborcza” posługuje się jego orientacją seksualną. A gwiazda „GW”, Czuchnowski, publicznie organizuje pomoc dla… Stonogi, niebezpiecznego i niezrównoważonego człowieka, znanego z najobrzydliwszych ataków, kłamstw, podejrzanych kontaktów i agresywnych zachowań. To tylko kilka sytuacji z ostatnich dni. Pokazują, do jakiego „arsenału” są gotowi sięgnąć ludzie związani z PO w swojej walce z PiS. Platforma Obywatelska, wraz ze sprzymierzonymi z nią mediami, „autorytetami” i celebrytami, bardzo lubi  epatować swoją europejskością i określać siebie jako element szerszego, postępowego i „oświeconego” frontu Unii Europejskiej. Tymczasem, niezależnie od tego, co myślimy o...
Krzysztof Wołodźko
Tegoroczne obchody 1 maja nie wypadły szczególnie okazale. Działacze parlamentarnej i pozaparlamentarnej lewicy składali kwiaty i solennie zapewniali, że pamiętają o wszystkim, o czym lewica winna pamiętać. Rzecz jasna, obchody Święta Pracy poważnie odchudziła także pandemia – stąd ich niemal ponury charakter w niepięknych okolicznościach przyrody. Ale chyba chodzi też o coś więcej.  Od dobrych paru lat najważniejszym świętem lewicy w Polsce nie jest 1 maja, lecz rozciągnięty praktycznie na cały sezon wiosenno-letni czas marszów równości. Inauguracja to 8 marca, czyli Dzień Kobiet, z reguły obchodzony coraz bardziej w duchu LGBTQ+. To fenomen wyraźnie dostrzegany i w trakcie parad/marszów równości, i w mediach społecznościowych. Zmiana pokoleniowa na lewicy zrobiła swoje. Dobrze...
Joanna Lichocka
Najbardziej wyluzowanymi osobami po czwartkowym głosowaniu w sprawie odrzucenia uchwały Senatu odrzucającej ustawę o głosowaniu korespondencyjnym byli posłowie opozycji.  Ich liderzy stroili marsowe miny, ale posłowie z dalszych ław, uśmiechnięci i zadowoleni, nie posiadali się ze szczęścia po porażce. Głosowanie przegrali, ale właśnie wygrana Zjednoczonej Prawicy i dalsze istnienie tej szerokiej centroprawicowej koalicji odsunęło od nich widmo wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Wielu z obecnych posłów Platformy, PSL i lewicy dobrze zdaje sobie sprawę z chybotliwości łódek, na których siedzą – duży spadek poparcia, zwłaszcza dla PO, oznacza, że gdyby w ciągu najbliższych miesięcy doszło do wyborów, wielu z nich mogłoby się nie dostać do parlamentu. A rozbicie obozu...
Każde wydarzenie kryzysowe w państwie to nie tylko problem, który trzeba rozwiązać, lecz także okazja do oceny jego sprawności i umiejętności radzenia sobie z takimi trudnymi sytuacjami.  Patrząc na pandemię wirusa SARS-CoV-2, przyjdzie jeszcze czas na całościową ocenę tego, jak sobie z nią radziliśmy, ale już obecnie po upływie dwóch miesięcy od pierwszego zarejestrowanego w Polsce zachorowania można pokusić się o ocenę wstępną. Zawiodły służby Nie ulega wątpliwości, że decyzje podejmowane w początkowej fazie rozwoju epidemii w naszym kraju były właściwe. Wcześnie zostały nałożone ograniczenia zapobiegające rozprzestrzenianiu się wirusa, wcześnie zamknięto granice, sprawnie i skutecznie przeprowadzono odizolowanie i leczenie pierwszych zakażonych. Mogliśmy być też dumni z...
Właśnie skończyła się kadencja Małgorzaty Gersdorf. Z końcem kwietnia przestała pełnić funkcję I prezesa Sądu Najwyższego. Czy wraz z odejściem pani prezes skończy się wreszcie niszczący polskie państwo kryzys polskiego sądownictwa?  Niestety nie zależy to od zmian na szczytach sądowniczej władzy, dobrze jednak, że ruszyły zmiany, teraz samowola lokalnych sędziów zostanie jednak poddana większej kontroli, a antypaństwowy bunt najbardziej rozwydrzonej grupy sędziów być może znajdzie swój epilog w postępowaniach dyscyplinarnych i odsunięciu najbardziej gorszących polityków w togach od pełnienia funkcji, do której nigdy nie dorośli. Gersdorf z wozu… Odejście karykaturalnie już kompromitującej swój zawód profesor prawa karnego wreszcie otworzy szansę na odnowę sędziowskiej kasty....
Dawid Wildstein
Jeszcze wczoraj – ta mądrzejsza, bardziej wykształcona, reprezentująca „lepszych” Polaków. Kandydatka dla intelektualistów i elity. Dama nowej, europejskiej Polski, która przywróci „normalność”. Dziś – wyśmiewana i pogardzana nawet przez własne zaplecze polityczne. Obiekt drwin. Jej jedynym ratunkiem jest bojkot wyborów, w których nawet sama nie wie, czy chce brać udział. Oto krótka historia Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Farsa nazwana „kampanią Kidawy” rozkręca się i staje się coraz bardziej absurdalna, także dla przeciętnego wyborcy PO. Nic dziwnego, że poparcie dla byłej marszałek Sejmu zdołało spaść wielokrotnie poniżej poparcia dla jej partii. Raz startuje w wyborach, raz je bojkotuje. Albo bojkotuje, ale chce być dalej na liście wyborczej. Zmuszona do wspierania akcji ewidentnie...
Krzysztof Wołodźko
Pandemia pokazała, że polska gospodarka nie może już funkcjonować według reguł gry określonych jeszcze w początkach III RP. Prowadziły one bowiem zarówno do osłabienia polskiego kapitału, jak i znacznej emigracji zarobkowej.   Ostatnie tygodnie wstrząsnęły nie tylko biegiem politycznych wydarzeń. Spowodowały niespotykane od dekad rozchwianie gospodarcze. O ile początki społeczne kwarantanny przyjęliśmy jako społeczeństwo ze zrozumieniem, o tyle kolejne tygodnie to dla wielu polskich rodzin czas narastającego niepokoju o sprawy finansowe i zawodowe. A to od nich zależy codzienny byt mnóstwa z nas. Rząd uruchomił kolejne mechanizmy w ramach Tarczy Antykryzysowej, ale nie łagodzi to przecież wszystkich skutków pandemii.   Błędy początków przemian Ludzie nie tylko chcą wrócić...
Joanna Lichocka
Po raz kolejny – tym razem w wyjątkowo trudnym czasie dla kraju – część elit i klasy politycznej nie zdaje egzaminu z odpowiedzialności za państwo i z przywiązania do reguł demokratycznych. PO przegrywa z ogromnym hukiem rywalizację wyborczą i z równym hukiem próbuje wywrócić stolik. Kosztem państwa, trwałości i stabilizacji jego władz.  Posłanka Platformy Obywatelskiej Joanna Mucha powiedziała w jednym z wywiadów, że „mamy dziś do czynienia z jakimiś opryszkami politycznymi, którzy próbują nam proceder głosowania przygotować” – to tylko jedna z wielu wypowiedzi polityków PO atakujących proces wyborczy. Można pani poseł odpowiedzieć w podobnym stylu – mamy raczej do czynienia z opryszkami politycznymi, którzy usiłują doprowadzić do kryzysu konstytucyjnego, w którym polskie państwo...
Joanna Lichocka
Epidemia uderzyła silnie w podstawy mitu o wspaniałości decentralizacji i powierzaniu wszystkiego, co możliwe, w ręce samorządów. Ale zweryfikowała nie tylko to. Koronawirus zdemaskował różne słabości systemu – choćby na początku brak wystarczającej liczby laboratoriów, bo w czasie rządów PO-PSL większość z nich (w tym te działające przy szpitalach) została zlikwidowana i diagnostykę oddano prywatnym sieciom. Skutki pokazało zniszczenie przemysłu farmaceutycznego – w kraju nie było żadnego przedsiębiorstwa produkującego maseczki ochronne. Najbardziej znane, działające od 1894 roku, Pabianickie Zakłady Środków Opatrunkowych w 2002 roku postawiono w stan likwidacji, firma pod tym szyldem zajmuje się dziś wynajmem nieruchomości. Wyszła też jak na dłoni niekompetencja władz samorządowych....
Wojciech Mucha
Przez ostatnie tygodnie odmieniamy przez wszystkie przypadki słowa: „pandemia” i „epidemia”. Mówi się o „spłaszczaniu krzywej” i „dystansie społecznym”. Jednak coraz częściej słychać o „nowej rzeczywistości” i „nowej normalności”, które rzekomo mają nastąpić po ustąpieniu zabójczego koronawirusa. Skąd przeświadczenie, że to, co po nim nastąpi, będzie tak różne od znanych nam realiów, że zasługuje na określanie dodatkowym przymiotnikiem? Część Czytelników „Gazety Polskiej” zapewne pamięta nowomowę w stylu „demokracja ludowa” czy „praworządność socjalistyczna”. Te nieszczęsne dookreślenia w czasach komunizmu miały w założeniu dodawać powagi i uwznioślać podstawowe pojęcia. Tak jakby nie mogło po prostu być „demokracji” i „praworządności”. Prowadziło to do słusznej konstatacji, że jeśli...
Dawid Wildstein
Platforma wprowadziła własnych wyborców w kompletną konfuzję. Do tego stopnia, że zdezorientowany elektorat PO nie ma nawet świadomości, na kogo powinien zagłosować. To musiało doprowadzić do spektakularnej porażki Kidawy. Klęski, która odbije się na pewno na kondycji i poparciu dla całej PO, na co zresztą liczy reszta opozycji. Kidawa może okazać się pocałunkiem śmierci, którym nowy przewodniczący, Budka, obdarował swoją partię. Ostatni sondaż poparcia kandydatów w wyborach prezydenckich dał kandydatce Platformy Obywatelskiej... 4 procent. Tak spektakularnej klęski polska polityka nie widziała od czasu porażki Komorowskiego. Właściwie jest ona większa niż to, co stało się w 2015 roku. Cokolwiek by mówić o Komorowskim, był on jednak dla Dudy konkurentem, a walka była zażarta. Co zaś do...
Nadeszła pora, aby przestać chodzić ze spuszczonymi oczami. Doświadczenia ostatnich tygodni mówią jedno: polscy katolicy powinni podnieść głowy. Nie musimy za nic przepraszać ani też niczego się wstydzić. Kościół ma do spełnienia ważną misję państwową i narodową,  Mamy swoje prawa i musimy się domagać ich respektowania. Trzeba przestać się cofać w obliczu pandemii i błyskawicznie zachodzących w świecie zmian. Polscy katolicy są dziś najmocniejszym ramieniem Kościoła w Europie. Nie możemy dać się zagonić przed telewizory i zapomnieć o kościołach i Mszach świętych. Czas przepraszania W Kościele powszechnym już od lat 60. trwa proces korzenia się katolików i przepraszania za wszystko. Właściwie od pontyfikatu Jana XXIII Kościół katolicki kaja się za swoje „grzechy”. W 1963 roku...
Krzysztof Wołodźko
Gdy wybuchła pandemia, środowiska lewicowo-liberalne z miejsca skupiły się na tym, ilu wiernych może przebywać w kościele podczas obrzędów religijnych. Na celowniku znalazł się Kościół rzymskokatolicki. Nie było dnia bez dyskusji na ten temat.   Portal OKO.PRESS donosił i straszył: „Ryzyko zarażenia w kościele jest bardzo duże”, „Kościół lekceważy koronawirusa w Polsce”, „Episkopat nie odwołuje mszy”. Można było odnieść wrażenie, że pandemia jest nową okazją, by przyłożyć Kościołowi, coraz częściej sekowanemu przez niegdysiejszą lewicę laicką i jej nie tylko światopoglądową progeniturę.   O Owsiaku cisza Kościół szybko jednak przystosował się do nowych reguł życia społecznego. W okolicach Wielkanocy medialne pomstowania nieco przycichły. W pandemicznych czasach nawet w...
Wojciech Mucha
Pandemia trwa, ale z grubsza wiemy, co czeka nas w kolejnych tygodniach. Mowa o stopniowym „powrocie do normalności” w dobie pandemii koronawirusa i po niej. Jak jednak wyglądać będą kolejne miesiące, a nawet lata? Cóż, pewne sygnały mówią, że w wielu aspektach życia czeka nas rewolucja.  W ubiegłą środę minister zdrowia Łukasz Szumowski na wspólnej konferencji z premierem Mateuszem Morawieckim przedstawił zasady „powrotu do normalności”. Ma być on podzielony na cztery etapy. Od 20 kwietnia obowiązują nowe zasady handlu (w sklepach do 100 mkw. – 4 osoby na jedną kasę, powyżej 100 mkw. – 1 osoba na 15 mkw. powierzchni), przemieszczania się w celach rekreacyjnych, otwarty będzie wstęp do lasów, a w kościele obowiązywać będzie zasada: 1 osoba na 15 mkw. świątyni. Bez dorosłych mogą...
Próba znalezienia salomonowego rozwiązania i przedłużenia kadencji Andrzeja Dudy prawdopodobnie spali na panewce. Wszystko wskazuje więc na to, że prezydenta wybierzemy korespondencyjnie. „Mimo ryzyka pandemicznego wybory korespondencyjne w maju są nieuniknione, w innym przypadku grozi nam potężna destabilizacja państwa” – twierdzą specjaliści. Jarosław Gowin nie zgodził się na przeprowadzenie wyborów korespondencyjnych w maju, przy okazji podał się do dymisji. Zagrał va banque i na szali położył zarówno przyszłość koalicji rządowej, jak i własną karierę polityczną. To zaskakujący ruch, ale Gowin w przeciwieństwie do opozycji zaproponował chociaż logiczne rozwiązanie: nowelizację konstytucji, dzięki czemu o dwa lata zostałaby wydłużona kadencja prezydenta. Z tym zastrzeżeniem, że...
Krzysztof Wołodźko
Gospodarka i ochrona zdrowia są jak dwa skrzydła, które znów pozwolą Polsce na rozwój. Najważniejszy jest dobrostan społeczeństwa, którego niemała część w ostatnich latach zobaczyła, że lepsze życie jest też dla zwykłych ludzi. W ostatnim czasie coraz głośniej słychać o pomysłach dotyczących dewastacji polityki społecznej w Polsce. Business Centre Club chce choćby likwidacji programu Rodzina 500 Plus i rezygnacji z trzynastej i czternastej emerytury. Inni mówią o zniesieniu praw pracowniczych na czas pandemii, co w polskich warunkach doprowadziłoby nie tylko do znacznej pauperyzacji i tak mniej zamożnych na ogół pracowników najemnych, ale na długo zablokowałoby życiowe szanse mnóstwa polskich rodzin i spowodowało znaczne obniżenie nigdy przecież nie za wysokich standardów zatrudnienia...
Dawid Wildstein
Im lepiej Polska radzi sobie w obliczu koronawirusa, tym trudniej lemingowi czy salonowemu intelektualiście mówić o sobie, że jest Europejczykiem. Bo mogą być oni Europejczykami tylko wówczas, kiedy będzie spełnione jedno założenie – gdy reszta społeczeństwa jest gorsza. Stąd tak widoczne zdenerwowanie, gdy okazuje się, że w państwach zachodnich radzą sobie gorzej niż w Polsce. Jakub Stefaniak, wicedyrektor Centrum Informacji Senatu, jeden z bliższych współpracowników marszałka Grodzkiego, zaatakował Samuela Pereirę. Szef portalu TVP.info naraził się asystentowi tym, że ośmielił się dopytywać o skandalicznie wysokie premie, jakie Grodzki rozdysponował między swoich zaufanych. Chamstwo i agresja Stefaniaka to rzecz nienowa, pasująca zresztą do środowiska, które skupia wokół siebie...
Osadzenie nas wszystkich w domowych izolatkach – poza skutkami psychologicznymi, o których już pisałem – przyniesie także wymierne skutki polityczne, gospodarcze i społeczne. Kiedy wreszcie odmrozi się nasze normalne życie, Polska nie będzie już taka jak przed atakiem pandemii. Wrócimy do innego kraju, ważne, aby elity polityczne szybko zdały sobie z tego sprawę.  Równie ważne będzie rozstrzygnięcie odpowiedzi na pytanie: skąd wziął się wirus SARS-CoV-2? Jak powstał? Kto odpowiada za zakażenie nim całego świata? Te odpowiedzi w konsekwencji mogą być najbardziej brzemienne od wielu dziesięcioleci. Inflacja, bezrobocie, deficyt Te trzy zjawiska staną się realnymi skutkami pandemii i restrykcji, które zostały wprowadzone, aby uchronić Polaków przed losem Hiszpanów czy Włochów....
Joanna Lichocka
Jak dotąd Polacy mogą mieć satysfakcję – jako wspólnota, solidarnie stosująca się do ograniczeń spowodowaliśmy, że liczba zarażeń nie jest ogromna. To zasługa mądrych i wcześnie wdrażanych decyzji rządu, ale też, równie istotne osiągniecie postawy zwykłych Polaków, którzy znów pokazali się jako mądry i solidarny naród. Jeszcze wiele trudnych tygodni i miesięcy przed nami, ale na dziś, wbrew jazgotowi opozycji i jej totalnych mediów, możemy wszyscy czuć satysfakcję – zapewne uratowaliśmy wiele tysięcy naszych rodaków. O to jednak, by Polacy nie poczuli tej siły wspólnoty, dbają wciąż politycy i działacze opozycji, jej trolle i zatrudnieni w platformerskich mediach dziennikarze. Stara się o to także część skołowanych przez nie lemingów. Wbrew pustym deklaracjom polityków opozycji więzi...
Krzysztof Wołodźko
Opozycja nie domaga się stanu klęski żywiołowej z troski o dobro Polski i Polaków. Działa wedle zasady: im gorzej, tym lepiej. Tylko totalny kryzys daje jej szanse na coś w rodzaju politycznego puczu.   Opozycja chce wprowadzenia w Polsce stanu klęski żywiołowej. W ładnych słowach mówił o tym w Sejmie Borys Budka, szef Platformy Obywatelskiej: „Jedyną legalną drogą do przesunięcia wyborów, przesunięcia tego szaleństwa to jest droga stanu klęski żywiołowej, który nie niesie niebezpieczeństw jak stan wyjątkowy, ale daje możliwość, by cała klasa polityczna dzisiaj zabrała się za to, czego oczekują od nas nasi wyborcy, czyli pracy nad bezpieczeństwem zdrowotnym i ekonomicznym”. To cyniczna rozgrywka – szerokim echem odbiło się przecież nagranie z sali sejmowej, na którym Borys Budka i...
Dawid Wildstein
Raz na jakiś czas Tusk musi się pojawić w polskich mediach. Ostatnio łaskę rozmowy z Donaldem uzyskał Tomasz Lis. Wywiad ważny, bo… Tusk w końcu powiedział prawdę. Stwierdził, że „musimy na nowo wymyślić Polskę”. Faktycznie. Oni muszą. Lis i Tusk. Platforma, TVN i „Gazeta Wyborcza”. Bo okazało się, że większość pojęć, kategorii, którymi usiłowali opisywać nasz kraj, okazała się nieadekwatna. Że polskie społeczeństwo nie chce dać się przyciąć do ram, w które usiłowano je wepchnąć. Z perspektywy czasu wydaje się, że największe zwycięstwo Tuska – to, co się stało wokół 10 kwietnia – okazało się też początkiem końca jego formacji. Nie tylko Platformy, ale szerzej, całego frontu polityczno-ideologicznego, który przez kilka lat w pełni, w sposób wyjątkowy jak na historię III RP, dominował w...

Pages