Katarzyna Gójska

Katarzyna Gójska
Niemal cała aktywność opozycji skupia się teraz na walce o przesunięcie wyborów prezydenckich. Argumenty, które padają w tej sprawie, dotyczą – po pierwsze – kwestii epidemiologicznych i koncentrują się wokół pytania: czy w obecnej sytuacji można tak zorganizować proces wyborczy, by zapewnić maksymalne bezpieczeństwo jego uczestników, ale także zagwarantować jego transparentność i uczciwość? Niemal na tym samym oddechu formułowane są oceny polityczne, iż w zaistniałych warunkach kandydaci opozycyjni nie są w stanie prowadzić kampanii, a urzędująca głowa państwa ma takie możliwości. Czy tak jest naprawdę? Przedwyborczych spotkań nie mogą prowadzić wszyscy, nic – poza jedną kwestią – nie ogranicza aktywności medialnej czy wszelkiej innej prowadzonej w sieci. Tym bardziej że...
Katarzyna Gójska
Władze Rzeczypospolitej wprowadzają bardzo zdecydowane działania, których celem jest spowolnienie wzrostu liczby zarażonych koronawirusem. Walka idzie zatem nie o to, by unicestwić epidemię – bo to nie jest zadanie do wykonania – ale by spłaszczyć krzywą wzrostu zachorowań.  Epidemia rozwijająca się wolniej pozwala utrzymać jako taką wydolność służby zdrowia, a dzięki temu uratować życie tym wszystkim, którzy w razie gwałtownego skoku zainfekowanych po prostu nie mogliby liczyć na odpowiednią opiekę medyczną. Z taką sytuacją mierzą się dziś Włosi. Zlekceważyli zagrożenie i ich szpitale zapełniły się duszącymi się staruszkami. A nie oszukujmy się – nigdzie na świecie nie ma tylu respiratorów, które pozwoliłyby obsłużyć około 10 procent populacji. Poza tym respirator to nie magiczna...
Katarzyna Gójska
„Unia nie atakuje Polski, tylko PiS”, „opozycja z Unią bronią Polaków przed działaniami PiS” – to najnowsze wytłumaczenie, jakie większość polityków nie tylko Platformy – z Kidawą-Błońską na czele – lecz także Lewicy oraz ludowców serwuje opinii publicznej jako usprawiedliwienie swojej aktywności, skoncentrowanej na organizowaniu ataków instytucji UE na nasz kraj. Obłuda tych stwierdzeń robi wrażenie – oczywiście żadna z unijnych sił czy agend nie może atakować PiS, bo to tylko partia polityczna. Żeby jej zaszkodzić, czyli doprowadzić swoimi działaniami do zmniejszenia jej popularności społecznej, trzeba po prostu zaatakować Polskę. Nie do PiS adresowane są choćby fundusze na drogi czy te wspierające politykę rolną. One są dla obywateli, zatem jeśli ktoś mówi o ich ograniczeniu, to wprost...
Katarzyna Gójska
Zawołaniem: „Chodź, tygrysie, scena jest twoja!” żona lidera PSL nie skradła show, lecz skradła mężowi powagę, która – cokolwiek by mówić – szczególnie w walce o najwyższy urząd w państwie jest potrzebna. Tak jak Koziej od czasu oglądania japońskiego parlamentu zawsze będzie szogunem, tak Kosiniak-Kamysz – tygrysem.  I to na pewno nie wyjdzie mu na dobre. Ale poza groteskową ustawką z drapieżnikiem w roli głównej, debiutująca w polityce wybranka szefa ludowców starała się zaprezentować jako osoba odważna i niezależna, która jako Pierwsza Dama chciałaby krzyczeć o prawach kobiet. W tym kontekście zaatakowała panią Agatę Kornhauser-Dudę, bo jej zdaniem nie wypowiada się publicznie, czyli nie ma własnego zdania. Warto gwałtownie rzuconej na szerokie wody pani Kosiniakowej wyjaśnić,...
Katarzyna Gójska
Pan prezydent Andrzej Duda ma ogromne szanse na zwycięstwo. Jest tylko jeden warunek. On i cała Zjednoczona Prawica, również nasi sympatycy, muszą twardo walczyć do ostatniej minuty kampanii. Dokładnie tak, jak to było pięć lat temu. Jeśli tak będzie, to jestem spokojny o wynik wyborów. Powtarzam: wszystkie ręce na pokład! - z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem PiS, rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz Mobilizując zwolenników do zaangażowania w kampanię prezydenta Andrzeja Dudy, mówi Pan Prezes, że przegrana urzędującej głowy państwa będzie miała fatalne skutki dla Zjednoczonej Prawicy. Dlaczego? Przecież władza prezydenta w polskich ramach ustrojowych nie jest duża. Mówię tak z dwóch powodów. Pierwszy – prezydent ma jednak dość znaczną władzę negatywną, większą niż Senat....
Tomasz Sakiewicz
Pan prezydent Andrzej Duda ma ogromne szanse na zwycięstwo. Jest tylko jeden warunek. On i cała Zjednoczona Prawica, również nasi sympatycy, muszą twardo walczyć do ostatniej minuty kampanii. Dokładnie tak, jak to było pięć lat temu. Jeśli tak będzie, to jestem spokojny o wynik wyborów. Powtarzam: wszystkie ręce na pokład! - z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem PiS, rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz Mobilizując zwolenników do zaangażowania w kampanię prezydenta Andrzeja Dudy, mówi Pan Prezes, że przegrana urzędującej głowy państwa będzie miała fatalne skutki dla Zjednoczonej Prawicy. Dlaczego? Przecież władza prezydenta w polskich ramach ustrojowych nie jest duża. Mówię tak z dwóch powodów. Pierwszy – prezydent ma jednak dość znaczną władzę negatywną, większą niż Senat....
Katarzyna Gójska
Niemal 60 świadków złożyło już zeznania w sprawie marszałka Senatu i zarzutów o łapownictwo. Część z nich opisała swoje doświadczenia z kontaktów z profesorem Tomaszem Grodzkim w mediach. Ich historie porażają. Dzisiejszy marszałek miał domagać się pieniędzy od ciężko chorych, bardzo często umierających już ludzi.  Wedle dostępnych relacji „kasował” za wszystko – od zdjęcia rentgenowskiego po operację. Byli pacjenci informują, iż w szpitalu kierowanym przez Grodzkiego działał system korupcyjny z cennikiem i naganiaczami. Doprawdy trudno sobie wyobrazić, by korytarze huczały od propozycji korupcyjnych, żądań płacenia lekarzom i pielęgniarkom, a jeden Tomasz Grodzki żył w błogiej nieświadomości, myśląc, że kieruje wzorcową placówką medyczną. Adwokat marszałka izby wyższej na...
Katarzyna Gójska
Na Joannę Lichocką wylała się nieprawdopodobna wręcz rzeka nienawiści i pogardy. Na portalach zaroiło się od Katonów, którzy w trosce o jakość debaty publicznej napominali posłankę i jej macierzystą partię. W tym medialnym festiwalu moralistów zabrakło chyba tylko Urbana, a ów bez wątpienia byłby właściwym dopełnieniem zestawu jego uczestników. Prawda jest bowiem taka, że Joannę Lichocką upominali ci, którzy swoją obecność w życiu publicznym opierają na nienawiści i pogardzie.  Tak, to prawda, że posłanka PiS dała się ponieść złym emocjom, ale stało się to po tym, jak jej wystąpieniom sejmowym towarzyszyło wręcz niewyobrażalne wycie – naprawdę trudno innym słowem opisać te dźwięki – polityków KO. Stali widzowie transmisji posiedzeń parlamentu wiedzą, o czym mówię, a głosy...
Katarzyna Gójska
Reakcja totalnej opozycji na wizytę prezydenta Francji jest wręcz symboliczna. Pokazuje bowiem, jak naprawdę określające się tą nazwą siły polityczne patrzą na Polskę. Przyjazd Emmanuela Macrona nie jest w ich odczuciu elementem budowania pozycji naszego kraju na arenie międzynarodowej i zabiegania o realizację naszych interesów, lecz szansą na to, że ktoś z zagranicy na polskiej ziemi dokopie rządowi RP.  W ich mniemaniu wszystko, co uderza w legalnie wybrane – po raz drugi – władze Rzeczypospolitej jest wartością pozytywną. To dlatego kandydatka Platformy starała się przed wizytą zachęcać francuskie władze do zaatakowania władz polskich, ogłaszając, że to one ponoszą wyłączną odpowiedzialność za fatalne relacje z Paryżem. Trudno co prawda od Małgorzaty Kidawy-Błońskiej wymagać...
Katarzyna Gójska
Marszałek Senatu obwieścił opinii publicznej, iż spotka się z prezydentem Francji. Uczynił to z wrodzoną sobie gracją: „Odwiedzi mnie prezydent Francji (...). Będę musiał go przekonać, żebyśmy dali jeszcze Polsce szansę”. W tej sytuacji pozostaje postawić pytanie, czy ta „Polska” jest zainteresowana usługami z zakresu polityki zagranicznej, które dość nachalnie oferuje jej marszałek ze Szczecina? Do tej pory bowiem jego samozwańcza aktywność dyplomatyczna przyniosła dość żałosne rezultaty. Zaczęło się od przyjęcia ambasadora Federacji Rosyjskiej.  Grodzki z przyklejonym uśmiechem ściskał z nim dłoń na potrzeby senackiego biura prasowego. Ale też rozmawiał, by poprawić kontakty między Warszawą a Moskwą, a potem opowiadał, że spotkanie przebiegło w bardzo dobrej atmosferze. Wyborny...
Katarzyna Gójska
Trwająca kilka ostatnich tygodni propagandowa ofensywa Kremla – przede wszystkim przeciwko Polsce – zakończyła się porażką. Instytucje naszego państwa stanęły na wysokości zadania. Nie tylko odparły atak, który jeszcze kilka lat temu poważnie by nas poturbował, lecz także dzięki świadomości zagrożenia ze Wschodu zdołały się na niego zawczasu przygotować. Dzięki temu można dziś ogłosić, iż wygraliśmy bitwę o pamięć 1939 roku. Przed nami starcie o 1945 rok. Trudniejsze. Jednak stajemy do niego bogatsi o doświadczenia zdobyte w walce, która właśnie za nami.  Upadek mitu arcyskutecznego Kremla Jego siła jest w pewnym sensie w Polsce naturalna. Podczas kilkudziesięciu lat komunistycznego terroru i niemal przez cały okres postkomunizmu pokolenia Polaków były niemalże tresowane...
Katarzyna Gójska
W debacie o reformie wymiaru sprawiedliwości opozycja używa jak mantry różnych mniej lub bardziej odjechanych argumentów, ale wśród nich jest i taki, któremu nie można odmówić ważkości: zmiany wprowadzane przez PiS nie spełniają oczekiwań obywateli, bo nie skracają czasu oczekiwania na wyrok.  Co prawda z większości badań społecznych wynika, iż Polacy – w ogromnej większości – skarżą się w pierwszej kolejności na jakość wyroków, jednak bez wątpienia długość postępowań też bardzo im doskwiera, szczególnie w sprawach gospodarczych. Sęk w tym, iż z tym pytaniem opozycja i sprzyjające je media nie zwracają się do samych stowarzyszeń sędziowskich, a one w swojej aktywności zajmują się wyłącznie tym, by zagwarantować sędziom kontrolę nad wszelkimi dotyczącymi ich procedurami, eliminując...
Katarzyna Gójska
Polska odzyskała wolność po 123 latach niewoli. Powinniśmy uwzględniać nasze doświadczenie historyczne i pamięć o przyczynach utraty wolności i niepodległości. To doświadczenie nakazuje rozwiązywać wszelkie spory w ramach naszej społeczności. Polska po wielu latach niewoli, doświadczeniach okrucieństwa II wojny światowej i komunizmu odbudowuje swoją tożsamość, Polacy zaczynają nabywać poczucie pewności siebie, budują poczucie własnej wartości. Tymczasem znowu z zewnątrz coś nam się nakazuje i dyktuje regulacje wbrew woli społeczeństwa. Dlatego uważam, że dyskutowanie spraw polskich poza granicami i umożliwianie zewnętrznego ingerowania w kształt naszej niezależności w mojej opinii stanowi zaporę w budowaniu nowej, nowoczesnej tożsamości Polaków zakorzenionej w tradycji i kulturze – mówi...
Polska odzyskała wolność po 123 latach niewoli. Powinniśmy uwzględniać nasze doświadczenie historyczne i pamięć o przyczynach utraty wolności i niepodległości. To doświadczenie nakazuje rozwiązywać wszelkie spory w ramach naszej społeczności. Polska po wielu latach niewoli, doświadczeniach okrucieństwa II wojny światowej i komunizmu odbudowuje swoją tożsamość, Polacy zaczynają nabywać poczucie pewności siebie, budują poczucie własnej wartości. Tymczasem znowu z zewnątrz coś nam się nakazuje i dyktuje regulacje wbrew woli społeczeństwa. Dlatego uważam, że dyskutowanie spraw polskich poza granicami i umożliwianie zewnętrznego ingerowania w kształt naszej niezależności w mojej opinii stanowi zaporę w budowaniu nowej, nowoczesnej tożsamości Polaków zakorzenionej w tradycji i kulturze – mówi...
Katarzyna Gójska
Marszałek Grodzki udzielił wywiadu „Gazecie Wyborczej”. Celem publikacji było ocieplenie wizerunku mocno zszarganego oskarżeniami o wymuszanie opłat cegiełkowych. Mamy tam zatem wzruszenie nad przeszczepianiem płuc, opowieści o wielogodzinnych operacjach i współpracy z profesorem Religą. Ale także, bo bez tego obyć się nie mogło, obrzucanie błotem dziennikarzy, groźby – „tego nie daruję” – i opis nadzwyczajnych możliwości zmysłów trzeciej osoby w państwie, która jak się skupi, to widzi więcej niż inni, słyszy plotki szeptane na końcu sali i łapie wszystko w lot. I co – dzięki swym niemal nadprzyrodzonym możliwościom – dostrzegł marszałek? Spisek. Wręcz kłębowisko spisków. A w tym wszystkim służby niczym doktor Jekyll i Mr Hyde: raz ostrzegają Grodzkiego o podejrzanych osobach, które...
Katarzyna Gójska
Pan prezydent Andrzej Duda nie weźmie udziału w uroczystości organizowanej w Jad wa-Szem, której celem ma być – przynajmniej formalnie – upamiętnienie ofiar Zagłady. Podjął słuszną decyzję, bo wobec propozycji, którą organizatorzy skierowali do głowy państwa, a przez to do nas wszystkich, nie można było postąpić inaczej. Rola milczącego obserwatora – a to Polsce zaproponowano – przysłuchującego się biernie barbarzyńskiemu fałszowaniu historii byłaby upokorzeniem. I nie tylko prezydenta, lecz przede wszystkim obywateli RP.  Obecnych i nieżyjących dziś ofiar Zagłady, tych, którzy z narażeniem życia ratowali współobywateli narodowości żydowskiej, niejednokrotnie wykazując większe poświęcenie niż znaczna część przedstawicieli organizacji syjonistycznych obmyślających sposób...
Katarzyna Gójska
Szef Gabinetu Prezydenta RP zaapelował do marszałka Senatu o wycofanie się ze spotkania z wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej. W jego opinii należy zaprzestać wszelkich działań podkopujących wizerunek Polski na arenie międzynarodowej, każde z nich będzie – bez względu na intencje autora – graniem po stronie Kremla. W tej wypowiedzi nie ma nic odkrywczego – dla każdego polskiego polityka powinno to być zrozumiałe i oczywiste, tym bardziej że dowodów na rozpoczęcie przez Moskwę brutalnej ofensywy przeciwko nam jest aż nadto. Jedyną nadzwyczajnością jest tylko fakt, że trzecia osoba w państwie potrzebuje takich napomnień. Nie trzeba było jednak długo czekać, by na własne oczy i uszy przekonać się, iż nie tylko potrzebuje, lecz wręcz wymaga następnych. Marszałek Grodzki fuka, że nikt...
Katarzyna Gójska
Zabicie nienarodzonego dziecka jako spełnienie marzeń, nowe otwarcie w życiu, ulga czy wręcz realizacja praw obywatelskich – w taki sposób przez ostanie kilka lat lansowana jest aborcja. Z opisów umieszczanych na stronach do niej zachęcających czy publikowanych w mediach wspierających ruch proaborcyjny zabieg jawi się jako najprzyjemniejsza procedura medyczna, jaka w ogóle istnieje, a przeprowadzający ją ludzie to wręcz anioły – wszyscy zawsze uśmiechnięci, pełni empatii i niezwykle opiekuńczy. Można by z ironią zapytać, po co zatem akcja „Rodzić po ludzku”, skoro polscy ginekolodzy są tak zaangażowani w dobrostan swych pacjentek? Najwyraźniej straszny czy wręcz traumatyczny może być tylko poród. Aborcja to czysta przyjemność. Promowanie aborcji na życzenie jest działaniem przemyślanym...
Katarzyna Gójska
Do obecnego parlamentu weszły zarówno osoby popierające zdecydowanie liberalizację aborcji, jak i osoby domagające się jej całkowitego zakazu. Ubolewam, że ci drudzy, czyli głównie konfederaci, skupiają się nie na pokazywaniu zła aborcji i na zwalczaniu argumentów zwolenników liberalizacji aborcji, lecz na waleniu w PiS. W internecie spotykam się z komentarzami, że partia rządząca „ma krew nienarodzonych na rękach”, że popadła w ekskomunikę (kompletny absurd), bo mogła, a nic nie zrobiła, by zlikwidować wyjątki dopuszczające aborcję. Gdybym był zwolennikiem aborcji i miał duże możliwości manipulowania społeczeństwem polskim, to bym tak właśnie działał. To znaczy z jednej strony wspierałbym tych, którzy krzyczą, że aborcja jest prawem człowieka, a z drugiej wspierałbym tych, którzy w...
Katarzyna Gójska
„Proszę was o przyjęcie apelu o natychmiastowe zatrzymanie prac nad projektem w sprawie represjonowania sędziów” – wzywał polityków PO podczas prawyborów Borys Budka. Bez wątpienia sprawa zmian w wymiarze sprawiedliwości będzie w ścisłym centrum kampanii prezydenckiej. Warto jednak zwrócić uwagę, kto – zdaniem polityków Platformy – doznaje dziś w Polsce takiego ucisku, iż należy używać wobec jego tragicznego położenia słowa „represjonowany”. Takie grupy są dwie: esbecy i sędziowie. To właśnie ich totalna opozycja broni jak niepodległości i to właśnie ich rządząca większość ma gnębić w sposób szczególnie dotkliwy. Trzeba przyznać, że już sam skład tego duetu pokrzywdzonych wiele mówi i o PiS, i o PO. Ale to temat na felieton o postkomunie, bo tak się składa, że obie grupy są filarem...
Katarzyna Gójska
Naszym obowiązkiem jest przeciwdziałanie wszelkim posunięciom anarchizującym życie publiczne w kraju. Na pewno nie zgodzimy się na to, by jedni sędziowie kwestionowali prawomocność powołania innych sędziów – mówi premier Mateusz Morawiecki. Z szefem rządu rozmawiają Katarzyna Gójska, Tomasz Sakiewicz i Adrian Stankowski Panie Premierze, wprowadził Pan w swoim nowym gabinecie wiele zmian funkcjonalnych – widać gołym okiem, iż rząd jest po prostu inaczej zorganizowany. Czemu te zmiany mają służyć? Rząd musi być mądrze zorganizowany i dobrze zarządzany. Tego wymaga powaga państwa i odpowiedzialność przed polskim społeczeństwem. Dwie sprawy były najważniejsze przy zmianach struktury w nowym rządzie Prawa i Sprawiedliwości. Po pierwsze – jak najlepsza organizacja pracy, sprawność...
Tomasz Sakiewicz
Naszym obowiązkiem jest przeciwdziałanie wszelkim posunięciom anarchizującym życie publiczne w kraju. Na pewno nie zgodzimy się na to, by jedni sędziowie kwestionowali prawomocność powołania innych sędziów – mówi premier Mateusz Morawiecki. Z szefem rządu rozmawiają Katarzyna Gójska, Tomasz Sakiewicz i Adrian Stankowski Panie Premierze, wprowadził Pan w swoim nowym gabinecie wiele zmian funkcjonalnych – widać gołym okiem, iż rząd jest po prostu inaczej zorganizowany. Czemu te zmiany mają służyć? Rząd musi być mądrze zorganizowany i dobrze zarządzany. Tego wymaga powaga państwa i odpowiedzialność przed polskim społeczeństwem. Dwie sprawy były najważniejsze przy zmianach struktury w nowym rządzie Prawa i Sprawiedliwości. Po pierwsze – jak najlepsza organizacja pracy, sprawność...
Naszym obowiązkiem jest przeciwdziałanie wszelkim posunięciom anarchizującym życie publiczne w kraju. Na pewno nie zgodzimy się na to, by jedni sędziowie kwestionowali prawomocność powołania innych sędziów – mówi premier Mateusz Morawiecki. Z szefem rządu rozmawiają Katarzyna Gójska, Tomasz Sakiewicz i Adrian Stankowski Panie Premierze, wprowadził Pan w swoim nowym gabinecie wiele zmian funkcjonalnych – widać gołym okiem, iż rząd jest po prostu inaczej zorganizowany. Czemu te zmiany mają służyć? Rząd musi być mądrze zorganizowany i dobrze zarządzany. Tego wymaga powaga państwa i odpowiedzialność przed polskim społeczeństwem. Dwie sprawy były najważniejsze przy zmianach struktury w nowym rządzie Prawa i Sprawiedliwości. Po pierwsze – jak najlepsza organizacja pracy, sprawność...
Katarzyna Gójska
Skoro mam odpowiadać za nadzór nad majątkiem państwa, to muszę sprawdzić na początku swej misji, jak spółki skarbu państwa sobie radzą – mówi Jacek Sasin, wicepremier i minister aktywów państwowych. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz Jaka jest formalna pozycja ministra aktywów państwowych? Czy jest po prostu walnym zgromadzeniem dla spółek skarbu państwa?  Tam, gdzie jest stuprocentowa własność państwa, to tak, a tam, gdzie jest ona tylko częściowa, to reprezentuję państwowego właściciela, jestem niejako jego emanacją.    Jednym słowem, Pan Premier ma w swoim zarządzie około 200 mld złotych. Najbogatszy człowiek w Polsce. Oczywiście ta wartość zależy od tego, jaką metodę wyliczeń przyjmiemy. Zakładam niestety, że nie aż 200 mld, zapewne około połowy tej...
Katarzyna Gójska
Nazwisko prezesa NIK pojawiło się w debacie kandydatów na kandydata PO w wyborach prezydenckich. „Banaś” był używany jak niegdyś „Misiewicz” – zresztą były rzecznik MON także był obecny w jednym z wystąpień. Kidawa-Błońska i Jaśkowiak pokazywali Polskę w upadku – władza notorycznie łamie prawo, łamie konstytucję, niszczy wszystko, co wcześniej Platforma z takim mozołem budowała.  Od wicemarszałek Sejmu mogliśmy się nawet dowiedzieć, że przestała istnieć Grupa Wyszehradzka i ona, jeśli wygra z prezydentem Dudą, będzie ją budować na nowo. Jaśkowiak mylił Radę Bezpieczeństwa z BBN, jego konkurentka miała problem z podaniem właściwej nazwy Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nazywając go na początku Europejskim Trybunałem Konstytucyjnym. Oboje zaklinali się, iż mają...
Katarzyna Gójska
Wyobraźmy sobie więzienie. I ludzi niewinnie przetrzymywanych w nim przez całe lata. Różnie traktowanych – raz lepiej, innym razem gorzej. W pewnym momencie coś się zmienia – strażnicy ściskają im ręce i zachęcają do wyjścia, wcześniej otwierają bramy. Próbują nawiązać konwersację z osadzonymi: – Wiele lat spędziliśmy razem, bywało różnie – tłumaczą – ale to był nasz wspólny dom. Wy grabiliście spacerniak i myliście podłogi, my zapewnialiśmy wam bezpieczeństwo i środki do życia. To był taki czas, ale nie wracajmy do tego. Było, minęło – klepią osadzonych po plecach i dodają: – Wybierzmy przyszłość. Kto w takich okolicznościach dałby się namówić na zapomnienie oraz brak refleksji na temat lat spędzonych w niewoli? Kto zrezygnowałby z dochodzenia swoich praw, sprawiedliwości, ukarania...
Katarzyna Gójska
Czy Stanisław Piotrowicz, były poseł, a niebawem pewnie sędzia Trybunału Konstytucyjnego, kompromituje Prawo i Sprawiedliwość? Takie stanowisko – niekiedy w bardzo emocjonalny sposób, wręcz na granicy szaleństwa – prezentują opozycja i sprzyjające jej media. A może w tej konkretnej sprawie warto odwrócić pytanie – czy nie jest przypadkiem tak, że atakowanie Stanisława Piotrowicza za jego przeszłość kompromituje właśnie polityków opozycji i dziennikarzy, którzy wraz z nimi prowadzą batalię o Polskę bez PiS? Zdaniem tego polityczno-medialnego duetu Prawo i Sprawiedliwość wystawiając Piotrowicza, promuje człowieka uwikłanego w PRL – członka partii komunistycznej, prokuratora z czasów, w których prawo wyznaczane było przez interes PZPR i jej zwierzchniej władzy na Kremlu, a prawa człowieka...
Katarzyna Gójska
Trzy tygodnie temu obejrzałam film „Nieplanowane”. W sali kinowej nie było wolnego miejsca. Na widowni starzy i bardzo młodzi, chyba wręcz licealiści. Od pierwszego do ostatniego kadru było cicho jak makiem zasiał. Trudno było podnieść się z fotela. I nie dlatego, że wyświetlono niesamowite dzieło sztuki filmowej. Nie było ani wyjątkowo dobrych aktorów, efekt pracy operatorskiej także nie rzucał na kolana. „Nieplanowane” poraża prawdą o życiu. I prawdą o biznesie opartym na jego przerywaniu. W filmie pokazano dwie metody zabijania nienarodzonych dzieci – chemiczną – wobec najmłodszych – i mechaniczną, którą stosuje się wobec starszych. Ale najważniejsze, że widz widzi je w kontekście konkretnych ludzkich historii – młodych dziewczyn czy kobiet, którym w ogromnej większości trudno było...
Katarzyna Gójska
Samorządy Białegostoku i Żyrardowa zdecydowały o likwidacji ulic – odpowiednio – pułkownika Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” i generała Emila Fieldorfa „Nila”. W pierwszym przypadku radni kierowali się – tak to relacjonują – zarzutami, które ich zdaniem dyskredytują postać słynnego dowódcy 5. Wileńskiej Brygady jako patrona ulicy. Politycy – także ci ze szczebla krajowego, bo oni również włączyli się w ten spór – podnoszą argumenty opisane w książce Pawła Rokickiego, wydanej wiele lat temu przez IPN. Rokicki – który w swojej publikacji używa nieprawidłowego pseudonimu majora Szendzielarza – uznaje go za odpowiedzialnego za przeprowadzenie akcji odwetowej w Dubinkach, w wyniku której zamordowano także kobiety i dzieci. Nie przedstawia jednak dowodu, że major wydał taki rozkaz ani że w...
Katarzyna Gójska
Miesiąc temu Krzysztof Lisek, były europoseł PO kojarzony z Donaldem Tuskiem, ogłosił, że kończący kadencję przewodniczący Rady Europejskiej 2 grudnia ogłosi ważną decyzję. Lisek nawet rozwiał część wątpliwości i powiedział, że na dziś będzie to komunikat: „Będę startował w wyborach prezydenckich”. Przypomnijmy, że te słowa padły chwilę po tym, jak Grzegorz Schetyna mianował Małgorzatę Kidawę-Błońską na kandydatkę Koalicji Europejskiej na premiera, co większość komentatorów odczytała także jako zapowiedź wystawienia jej w wyborach prezydenckich. Do 13 października w tej sprawie było w miarę spokojnie, ale po ogłoszeniu wyniku wyborów parlamentarnych zaczął się wyścig o to, kto dowiezie swojego kandydata na prezydenta na linię startu, co akurat w tej konkretnej sytuacji oznacza...
Katarzyna Gójska
Przez całą mijającą kadencję Platforma ze swoim liderem szaleńczo broniła status quo w Sądzie Najwyższym – bo zdaniem partii Schetyny jedynie utrzymanie starego porządku w tej instytucji miało gwarantować ostanie się w Polsce demokracji. Ale wszystko się zmienia. Teraz Grzegorz Schetyna zaczął bić na alarm, bo uznał, że wolność w naszym kraju może zostać zlikwidowana – uwaga – przez Sąd Najwyższy z pierwszą prezes na czele. Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Schetyna grzmiał, że stała się rzecz niesłychana, której celem jest zmiana wyniku wolnych wyborów. Lidera Koalicji Obywatelskiej poruszyły protesty wyborcze złożone przez partię rządzącą. Prawo i Sprawiedliwość złożyło do Sądu Najwyższego wnioski o ponowne przeliczenie głosów w kilku okręgach senackich. Politycy PiS...
Katarzyna Gójska
Zjednoczona Prawica wygrała wszystkie wybory – samorządowe, europejskie i teraz parlamentarne. Z wyborów na wybory powiększała grono swoich zwolenników – teraz przekracza ono 8 milionów. A to oznacza jedno – ten obóz rządzący ma mocny i wielokrotnie zweryfikowany mandat społeczny do sprawowania władzy. Silniejszy niż jakakolwiek inna formacja w III RP – mówi prof. Waldemar Paruch, szef Centrum Analiz Strategicznych KPRM. Rozmawia Katarzyna Gójska Czy takiego wyniku wyborczego Pan Profesor się spodziewał? Generalnie tak. Ale ocenię go na kilku płaszczyznach. Po pierwsze, wygrało Prawo i Sprawiedliwość, i to jest bezdyskusyjne. A przegrała Koalicja Obywatelska, i to również nie podlega dyskusji. Wszelkie badania przeze mnie realizowane wskazywały na poparcie dla PiS na poziomie 45 proc...
Katarzyna Gójska
Od ogłoszenia wyników trwa szalona rywalizacja mediów wspierających opozycję w udowadnianiu, że w obozie Zjednoczonej Prawicy wrze. Gowin to, Ziobro tamto. Szydło podkopuje Morawieckiego, Morawiecki stawia warunki Kaczyńskiemu i tak dalej, i tak dalej. Stwierdzam nawet z przykrością, że to zaczadzenie udzieliło się niektórym – mniej odpornym na manipulacje – dziennikarzom prawicowym, również z naszego tygodnika. Rozrabianie tych pseudonewsów przez postkomunistyczne ośrodki masowego przekazu w pełni rozumiem. Z ich perspektywy lepiej epatować domniemanym mordobiciem w obozie rządzącym niż analizować jego sukces wyborczy i porażkę czterech lat propagandy o końcu demokracji, autorytarnym państwie czy wręcz tyranii. Czy między politykami prawicy trwają negocjacje co do kształtu przyszłego...
Katarzyna Gójska
Profesor Andrzej Zybertowicz podczas rozmowy w „Sygnałach Dnia” zadał niezwykle ważne pytanie: „Skoro opozycja może liczyć na takie zaplecze intelektualne, skoro najwybitniejsze umysły polskich nauk społecznych, polskiej humanistyki, profesorowie bywali w świecie popierają opozycję, dlaczego jest ona tak beznadziejna koncepcyjnie, intelektualnie, programowo?”. Sprawa poruszona przez pana profesora dotyka istoty postkomunizmu. Otóż propozycje, które opozycja przedstawia wyborcom, są tak mizerne, bo w tym środowisku nikt nie ma potrzeby ich wypracowywania. Celem nie jest bowiem rozwój kraju, dobro obywateli, realizacja interesu narodowego, lecz utrzymanie status quo – żeby było, tak jak było. To dlatego przez niemal trzy dekady postkomunistycznych rządów pies z kulawą nogą nie martwił...
Katarzyna Gójska
Stawka tych wyborów jest zawarta w bardzo czytelnym porównaniu – Polska Plus czy Polska Minus – o tym będziemy decydować 13 października. Polska Plus to państwo sprawiedliwości, wolności i lepszego życia. I my taką Polskę chcemy dalej budować. Przyszłość Polski to państwo dobrobytu. Na przeciwnym biegunie jest to, co dzisiejsza opozycja pokazała przez osiem lat swoich rządów – to jest ta Polska Minus – gdzie zawsze obywatele słyszeli, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Polska Minus to Polska niesprawiedliwości, nierówności i niemocy. Polska bez 500 plus, 13. i 14. emerytury, Polska dłuższego wieku emerytalnego, Polska ignorowania rolników. Polska, gdzie dobrze mają się mafie VAT-owskie, a dla Polaków ciągle brakuje. Polska Minus to niemoc i brak elementarnych umiejętności rządzących – mówi...
Piotr Lisiewicz
Stawka tych wyborów jest zawarta w bardzo czytelnym porównaniu – Polska Plus czy Polska Minus – o tym będziemy decydować 13 października. Polska Plus to państwo sprawiedliwości, wolności i lepszego życia. I my taką Polskę chcemy dalej budować. Przyszłość Polski to państwo dobrobytu. Na przeciwnym biegunie jest to, co dzisiejsza opozycja pokazała przez osiem lat swoich rządów – to jest ta Polska Minus – gdzie zawsze obywatele słyszeli, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Polska Minus to Polska niesprawiedliwości, nierówności i niemocy. Polska bez 500 plus, 13. i 14. emerytury, Polska dłuższego wieku emerytalnego, Polska ignorowania rolników. Polska, gdzie dobrze mają się mafie VAT-owskie, a dla Polaków ciągle brakuje. Polska Minus to niemoc i brak elementarnych umiejętności rządzących – mówi...
Tomasz Sakiewicz
Stawka tych wyborów jest zawarta w bardzo czytelnym porównaniu – Polska Plus czy Polska Minus – o tym będziemy decydować 13 października. Polska Plus to państwo sprawiedliwości, wolności i lepszego życia. I my taką Polskę chcemy dalej budować. Przyszłość Polski to państwo dobrobytu. Na przeciwnym biegunie jest to, co dzisiejsza opozycja pokazała przez osiem lat swoich rządów – to jest ta Polska Minus – gdzie zawsze obywatele słyszeli, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Polska Minus to Polska niesprawiedliwości, nierówności i niemocy. Polska bez 500 plus, 13. i 14. emerytury, Polska dłuższego wieku emerytalnego, Polska ignorowania rolników. Polska, gdzie dobrze mają się mafie VAT-owskie, a dla Polaków ciągle brakuje. Polska Minus to niemoc i brak elementarnych umiejętności rządzących – mówi...
Katarzyna Gójska
Publikacja tzw. taśm Naumanna, bądź co bądź jednej z najważniejszych osób w Platformie Obywatelskiej, wybiła argumenty tym, którzy do tej pory twierdzili, że ta partia nie ma programu. Otóż ma. A nawet więcej – ma go od dawna, a na nagraniach słychać, iż jest on opracowany dokładnie i głęboko zakorzeniony w tej formacji. To program lojalnościowy. Jak mówi przewodniczący Naumann: „Jedna zasada jest dla mnie święta, k…”. Jego założenia są proste – jesteś w PO, czy teraz może także w Koalicji Obywatelskiej, to jesteś chroniony przed odpowiedzialnością za łamanie prawa. Możesz kraść, defraudować, grabić czy marnotrawić majątek publiczny, możesz oszukiwać, brać łapówki, a włos ci z głowy nie spadnie. Nie tylko nie spadnie, lecz wręcz będziesz w gronie „zacnych ludzi”, co w języku pana...
Katarzyna Gójska
Program Prawa i Sprawiedliwości wykracza poza standardowy przekaz partyjnych ofert wyborczych. Jest bowiem nie tylko sprawozdaniem z dokonań mijającej kadencji i propozycją działań na ewentualną przyszłą, lecz także rewelacyjnym opisem postkomunizmu. Tekst, o którym wspominam, tworzy rozdział zatytułowany „Diagnoza. Od postkomunizmu do polskiego państwa dobrobytu” i jest niezwykle wnikliwą analizą trzech dekad III Rzeczypospolitej. Jedną z najlepszych, a być może po prostu najlepszą, jakie powstały na ten temat. Zwracam uwagę właśnie na ten fragment dokumentu programowego PiS, bo żadna inna siła polityczna ubiegająca się o rządzenie lub współrządzenie Polską nie pokusiła się o ocenę naszej rzeczywistości od 1989 roku. Ktoś może użyć argumentu, że oferta wyborcza ma wychodzić do przodu...
Katarzyna Gójska
Rozwój oparty przede wszystkim na taniej sile roboczej to droga donikąd. Efektem takiej właśnie polityki była wielka emigracja. Po 2004 roku wyjechało z Polski od półtora do dwóch milionów obywateli! Ta polityka doprowadziła do powstania błędnego koła – pracownicy nie byli doceniani finansowo, a pracodawcom nie opłacało się w nich inwestować. Utknęliśmy w pułapce średniego rozwoju – mówi premier Mateusz Morawiecki. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Dorota Kania Czy Polsce grozi widmo wojny kulturowej? Nasi oponenci polityczni chcieliby serwować Polakom dość szokujące trendy obyczajowe i wokół nich budować przekaz oparty na skrajnych emocjach. Oni proponują rewolucję obyczajową, my robimy rewolucję godnościową. Zobaczcie Państwo sami – ci, którzy najbardziej promują skrajności...
Dorota Kania
Rozwój oparty przede wszystkim na taniej sile roboczej to droga donikąd. Efektem takiej właśnie polityki była wielka emigracja. Po 2004 roku wyjechało z Polski od półtora do dwóch milionów obywateli! Ta polityka doprowadziła do powstania błędnego koła – pracownicy nie byli doceniani finansowo, a pracodawcom nie opłacało się w nich inwestować. Utknęliśmy w pułapce średniego rozwoju – mówi premier Mateusz Morawiecki. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Dorota Kania Czy Polsce grozi widmo wojny kulturowej? Nasi oponenci polityczni chcieliby serwować Polakom dość szokujące trendy obyczajowe i wokół nich budować przekaz oparty na skrajnych emocjach. Oni proponują rewolucję obyczajową, my robimy rewolucję godnościową. Zobaczcie Państwo sami – ci, którzy najbardziej promują skrajności...
Katarzyna Gójska
Dokładnie 80 lat temu wojska sowieckie zajęły Grodno. Wcześniej uderzyły na Wilno, chwilę później na Lwów – ich oswajanie się z Miastem Zawsze Wiernym doskonale opisał Sergiusz Piasecki w „Zapiskach oficera Armii Czerwonej”. Gdy sprzymierzona z Hitlerem armia Stalina zbliżała się do około 50-tysięcznego Grodna, jej dowódcy byli pewni bezproblemowego zwycięstwa. Miasto znalazło się na trasie 11. Armii Frontu Białoruskiego i miało zostać zdobyte z marszu. Tymczasem – ku zaskoczeniu wszystkich – Grodno zdecydowało się na obronę. Przez dwie doby stawiało zaciekły opór sowieckim czołgom. Do walki włączyli się mieszkańcy miasta, szczególnie młodzież, która butelkami z benzyną wspierała nieliczne oddziały Wojska Polskiego. Za to bohaterstwo miasto miało otrzymać po wojnie i po odrodzeniu...
Katarzyna Gójska
Aktywność tego środowiska opiera się na prowokacjach. Ich cel jest dość oczywisty – mają szokować, niszczyć świętości i upokarzać tych, dla których są one ważne. Wszystko po to, by zobojętniać na niszczenie tradycji i dzięki temu cały czas posuwać się dalej i dalej w serwowaniu zmian społecznych. Chodzi o zepchnięcie wierzącej większości do defensywy – by w ciszy akceptowała na przykład rozszerzenie definicji małżeństwa i konsekwencje prawne tego procesu. Na tych mniej potulnych przygotowana jest cenzura. Właśnie to spotkało kilka tygodni temu „Gazetę Polską”, a teraz – w tych dniach – uderza w profesora Aleksandra Nalaskowskiego. Każdy, kto ośmiela się podnieść głowę i stanowczo wypowiedzieć dezaprobatę wobec planów homoseksualnego lobby, zderzy się z bardziej lub mniej brutalną próbą...
Katarzyna Gójska
Celem konwencji jest mobilizowanie sympatyków i pozyskiwanie nowych wyborców. To nie tylko show, lecz także jeden ze sposobów komunikowania się partii ze społeczeństwem, element szeroko rozumianej debaty publicznej. I jak pokazał ostatni weekend – również sprawdzian organizacji ugrupowań. Bo wbrew obiegowym opiniom – gdy nie ma pomysłu, nie ma idei i treści, to najlepsze piarowe pomysły nie wystarczą. Platforma ma potężne doradcze zaplecze, przyjaciół w agencjach reklamowych i wśród twórców. Nie brakuje jej też środków – mogła zrobić dynamiczną konwencję przyciągającą uwagę, ale wysiliła się jedynie na pokraczne, momentami wręcz kabaretowe posiedzenie partyjnych kolegów, udekorowane muzyką i światłami. Dlaczego? Bo tych ludzi już nic nie łączy poza pragnieniem zapewnienia sobie miejsc...
Katarzyna Gójska
Byli ambasadorowie napisali list do prezydenta Donalda Trumpa. Ucieszyli się, że miał zamiar przyjechać do Polski, ale postanowili ostrzec głównego lokatora Białego Domu przed rządem Rzeczypospolitej, który w ich odczuciu niszczy praworządność i marginalizuje znaczenie naszego kraju na arenie międzynarodowej, osłabiając tym samym NATO. Nie pierwszy to atak byłych dyplomatów na Polskę w ostatnich latach. Sygnatariusze to w ogromnej części osoby na różne sposoby powiązane z komunistyczną bezpieką. Informacje na ich temat bez trudu znajdą Państwo choćby na portalach niezalezna.pl czy telewizjarepublika.pl. Jak widać po tym liście, ale i tych wcześniejszych, zacięcie do donoszenia im nie minęło. Zwracam uwagę na dwa fragmenty korespondencji. Pierwszy: „Źródła naszej sympatii do Narodu...

Pages