Katarzyna Gójska

Część opozycji zmierza w stronę alternatywnej rzeczywistości, co utrudnia dialog w Polsce, osłabia polskie państwo. Przecież opozycja kontroluje izbę wyższą polskiego parlamentu. Potrzebujemy odpowiedzialnej opozycji, takiej, która potrafi konstruktywnie wypełnić rolę, jaka jej przypadła. Wyzwań, które będą wymagać naszej współpracy, nie zabraknie w najbliższym czasie – mówi „Gazecie Polskiej” prezydent RP Andrzej Duda. Z prezydentem Andrzejem Dudą rozmawiają Katarzyna Gójska i Piotr Lisiewicz Prof. Henryk Domański w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” ocenił, że prezydent Andrzej Duda wygrał wybory, bo był konsekwentny i wiarygodny dla własnego elektoratu. Ale część komentatorów uważa dziś, że Pana druga kadencja będzie przebiegała pod znakiem dystansowania się do Prawa i Sprawiedliwości...
Scenariusz z nieważnością wyborów, nielegalnymi sędziami i w konsekwencji z niewybranym prezydentem był do przewidzenia już pod koniec kwietnia, a na początku maja stał się zupełnie oczywisty.  Pisałam i mówiłam zresztą wówczas, iż tak właśnie będzie. Plan totalnej opozycji jest bowiem zupełnie jasny, a jego cel nie zmienia się od lat – wywołać w Polsce chaos, a wokół naszego kraju stworzyć atmosferę grozy oraz upadku demokracji i poprzez to starać się odzyskać władzę. Kwestionować, co się da, wzniecać z zewnątrz tyle ataków, ile to tylko możliwe, i liczyć na to, iż przełoży się to na radykalizację nastrojów wśród polskich wyborców. Jednym słowem: totalna totalność. Bo to już ten poziom. I nieważne, że do tej pory efekty były marne. W tym środowisku po prostu nie ma innego pomysłu...
Bluźnierczy atak na figurę Jezusa Chrystusa na Krakowskim Przedmieściu nie jest incydentalnym chuligańskim wybrykiem, lecz konsekwencją promowania, podsycania i gloryfikowania pogardy oraz barbarzyństwa, z którymi mamy do czynienia od kilkunastu lat. I jest kreator tego zdziczenia – to szeroko rozumiane środowisko dzisiejszej Platformy Obywatelskiej wraz ze sprzyjającymi mu mediami i tzw. celebrytami.  Oczywiście nie bez znaczenia jest przyjazny tego typu barbarzyństwu klimat w Europie, ale to by nie wystarczyło, gdyby nie rodzima grupa promująca. Bo dlaczegóż nie można zbezcześcić figury Pana Jezusa, skoro można było w asyście polityków PO i jej prezydenta stolicy drwić z Mszy Świętej? Dlaczego nie oblekać oblicza Syna Bożego pseudotęczową szmatą, skoro „dekorowanie” nią obrazu...
Aresztowany na trzy miesiące przez sąd Sławomir Nowak nie jest żadnym byłym politykiem Platformy czy kimś, kto stracił znaczenie dla swej macierzystej formacji – tak przedstawiała go opinii publicznej część komentatorów. To człowiek z samego jądra tego układu politycznego – choć nie jest parlamentarzystą, bierze czynny udział w kluczowych i strategicznie ważnych dla przyszłości swojej formacji przedsięwzięciach. Czy w ciągu ostatnich kilkunastu lat któraś z kampanii wyborczych PO była organizowana bez jego udziału?  Wszędzie tam, gdzie w grę wchodziły żywotne interesy Platformy, to był i Nowak. Ostatnie dwie kampanie prezydenckie prowadzone przez to ugrupowanie są najlepszym tego dowodem. Nowak, choć niewidoczny dla opinii publicznej, był w nich kluczową postacią. A to oznacza, że...
Premier Mateusz Morawiecki jest jedną z tych osób, obok samego pana prezydenta Andrzeja Dudy i oczywiście prezesa Jarosława Kaczyńskiego, które bardzo wydatnie przyczyniły się do wywalczenia reelekcji. Był zaangażowany w kampanię wyborczą, sprawnie kieruje rządem, w mojej ocenie pomysły zakładające zmianę na stanowisku premiera byłyby skrajnie nieracjonalne i destabilizujące sytuację polityczną w Polsce – mówi Joachim Brudziński, szef sztabu organizacyjnego Andrzeja Dudy. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz  Był Pan jednym z najbardziej milczących członków sztabu prezydenta Andrzeja Dudy. Czy to wybór czy przypadek? Zanim odniosę się do pytania, chciałbym podziękować. Słowa podziękowania muszą paść, do tej pory nie było ku temu dobrej okazji, a dla mnie jest zupełnie...
Kampania pomiędzy pierwszą a drugą turą zawsze jest ostrą rywalizacją, ale ta tegoroczna pokazała, że zdecydowane wypowiedzi, które wyborcy odbierają jako szczere i wiarygodne, mają moc poszerzania elektoratu. To niezwykle ważne, bowiem przez całe lata obecności Prawa i Sprawiedliwości na scenie politycznej wmawiano opinii publicznej, iż problemem partii Jarosława Kaczyńskiego jest jakiś mityczny radykalizm ustawiający szklane sufity i pozbawiający tę formację „zdolności koalicyjnej”.  Wszystkie te złote myśli właśnie okazały się fantastyką. Kampania prezydenta Andrzeja Dudy zwieńczona zwycięstwem ze wszystkimi była silnie pisowska – w takim rozumieniu, że wybrzmiały w niej głośno wszystkie elementy przekazu ugrupowania rządzącego, za które zbiera ono największe cięgi od...
To była jedna z najbardziej brutalnych kampanii wyborczych, a jej ostatni akord jeszcze przed nami – będziemy świadkami podważania wyniku głosowania, do walki zostaną uruchomione wszystkie możliwe środki. Nie jest wykluczone, iż zdobywający reelekcję prezydent Andrzej Duda będzie nazywany „dublerem”, część mediów postara się przekonać obywateli, że najwyższy urząd w państwie nie został obsadzony.  To byłby wyjątkowo czarny scenariusz dla polskiej demokracji. Trudno dziś jednoznacznie wskazać na prawdopodobieństwo jego realizacji, ale niestety pierwsze godziny po ogłoszeniu powyborczych sondaży każą przypuszczać, iż totalna opozycja bardzo poważnie bierze go pod uwagę i wspierające ją środowiska sygnalizują gotowość do uczestniczenia w takiej antypaństwowej i na wskroś...
Na moją prośbę rząd dokonał przeglądu możliwości finansowania i znalazł w budżecie kwotę blisko 3 miliardów złotych na Fundusz Medyczny, który umożliwi dostęp do środków na leczenie dzieci i dorosłych, którzy zachorowali na nowotwory i choroby rzadkie. To już zostało policzone – mówi prezydent Andrzej Duda. Z prezydentem Andrzejem Dudą rozmawia Katarzyna Gójska Panie Prezydencie, podpisał Pan Kartę Rodziny, podczas kampanii wiele Pan mówi o tym, iż będzie działał na rzecz ochrony rodziny, jej statusu w polskim prawie, ale także dobrobytu. Czy zagrożenie przedefiniowania rodziny, objęcia tym pojęciem jakichś innych relacji między ludźmi na przykład tej samej płci, jest dziś w Polsce realne? Rodzina jest fundamentem mojej polityki. To jej poświęcam największą uwagę. Jestem dumny,...
Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości, jak wyglądałaby ewentualna prezydentura Rafała Trzaskowskiego, niech przyjrzy się aktywności towarzyszącego mu niemal stale posła Nitrasa.  Nitras szarpiący parlamentarzystów, Nitras atakujący fizycznie urzędnika NIK w Sejmie, rzucający się na zwykłych wyborców demonstrujących krytycyzm wobec kandydata Platformy, niemal nieustannie wrzeszczący w Sejmie itd. To tylko niewielka część pokazów niebywałego chamstwa w wykonaniu szczecińskiego posła PO. Ktoś mógłby pomyśleć, iż taki Nitras to problem dla macierzystej partii. Nie panuje nad sobą, atakuje przeciwników politycznych czy wyborców. Obciach i wstyd, z którego trzeba się tłumaczyć. A okazuje się, że nadpobudliwy poseł traktowany jest w swoim ugrupowaniu jako atut. Jest tak dlatego, że Platforma z...
Tak najkrócej można podsumować zapowiedziane przez prezydentów Polski i USA porozumienia dotyczące współpracy energetycznej, gospodarczej, naukowej i w końcu wojskowej. Nasz kraj staje się bowiem coraz mocniejszym punktem na mapie militarnej obecności Ameryki na świecie, a za tym podążają inwestycje, nowe technologie i bezpieczeństwo rozumiane także w kontekście energetycznym. To kompleksowe zwiększanie wszelkiej aktywności podmiotów amerykańskich – czy to publicznych, czy prywatnych – na naszym terenie, ale również w naszym regionie, jest po pierwsze ostatecznym zamknięciem epoki rosyjskiej dominacji, a po drugie będzie procesem stałym. U.S. Army i bezpieczne wysokie technologie będą – bez dwóch zdań – owocować intensyfikacją relacji gospodarczych pomiędzy naszymi państwami. Prezydent...
Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Białym Domu to jasny i bezdyskusyjny sygnał, że Polska jest postrzegana w Waszyngtonie jako kluczowy europejski sojusznik, a wręcz najważniejszy partner z Unii Europejskiej. To sukces, którego nie sposób przecenić, będący gwarancją nie tylko naszego bezpieczeństwa, lecz także stabilności na Starym Kontynencie. To w oczywisty sposób również potężne wzmocnienie pozycji Rzeczypospolitej na arenie międzynarodowej.  Kto te fakty kwestionuje, ten daje dowód na to, iż – po pierwsze – nie rozumie gry dyplomatycznej, a po wtóre – i ważniejsze – nie pojmuje, na czym polega interes naszego kraju. Wrzutki o leżeniu na kolanach przed Trumpem czy przed USA to dramatyczna kompromitacja – ich autorzy tkwią mentalnie w czasach komunistycznych, bo najwyraźniej...
W kampanii wyborczej poprzedzającej wybory samorządowe Rafał Trzaskowski eksponował swoje oddanie ruchom LGBT. Już jako prezydent stolicy hojnie obdarowywał je środkami finansowymi, objął patronat nad tzw. paradą równości i wszelkimi towarzyszącymi jej ekscesami – z parodiowaniem Mszy świętej włącznie. Także podpisanie karty gwarantującej środowiskom LGBT specjalne prawa – bo przecież wszystkie standardowe uprawnienia obywatelskie gwarantuje konstytucja – było ważnym elementem jego działalności politycznej.  Trzaskowski – kandydat na prezydenta – najwyraźniej stara się nieco ukryć swoje wcześniejsze zaangażowanie i pytany o promowanie ideologii LGBT, plany wprowadzania jej do szkół, mówi wymijająco o prawach mniejszości, wymieniając przy tym nie te narodowościowe, jak choćby...
Trzaskowski wraz ze swym zapleczem politycznym starają się wmówić opinii publicznej, że inwestowanie i rozwój są nieopłacalne, a prawdziwe kokosy państwo – czyli my wszyscy – może zbić na unijnych funduszach. Za tę wręcz rewolucyjną teorię ekonomiczną być może ktoś zechce nominować prezydenta Warszawy do nagrody Nobla, ale mówiąc zupełnie poważnie: albo Trzaskowski nie ma bladego pojęcia o gospodarce, albo jest tak usłużny wobec zagranicznych przeciwników rozwoju infrastrukturalnego Polski, iż jest gotów wmawiać Polakom największe bzdury, byle tylko uzyskać wsparcie kształtowanych przez nich ośrodków medialnych. Sprawa wygląda tak: jeśli chcemy przejść na poziom rozwoju pozwalającego nam osiągnąć zamożność państw zachodnich, musimy rozbudować i zmodernizować sieć infrastrukturalną...
Aktywność totalnej opozycji koncentruje się już niemal wyłącznie na próbach zablokowania w Polsce procedur demokratycznych. Celem strategicznym są oczywiście wybory prezydenckie, bo są one dziś ostatnim – w perspektywie trzech najbliższych lat – momentem umożliwiającym przejęcie części władzy. Z punktu widzenia Platformy i wspierającego ją środowiska medialnego kolejnym okienkiem – szansą na odzyskanie części władzy – będą dopiero wybory parlamentarne.  Dlatego to wokół głosowania na głowę państwa skupia się teraz ich uwaga – celem jest maksymalizacja szans swojego kandydata, ale nie poprzez uczciwą kampanię wyborczą, lecz poprzez wprowadzenie chaosu, wzniecanie permanentnych kryzysów i tym samym pogarszanie sytuacji w kraju. Platforma ocenia, iż szansę na zdobycie pałacu...
Czy pamiętają Państwo, co miało wydarzyć się w Polsce w maju? Otóż mieliśmy przeżyć epidemiczną apokalipsę. Profesor Simon z Wrocławia wieszczył, że będziemy mieli tysiące chorych, dla których zabraknie łóżek na intensywnej terapii i respiratorów. Lekarze będą musieli dokonywać dramatycznych wyborów – tego ratujemy, a tego nie. Wtórowali mu inni medycy, niektórzy prezentowani w mediach jako specjaliści w dziedzinie epidemiologii po kilka razy od czasu pojawienia się nowego koronawirusa zmieniali zdanie.  A wszystkie te „analizy” wypowiadane były bez podania jakichkolwiek danych, na podstawie których powstały. Zwracałam na to uwagę już wiele tygodni temu. Prognozy choćby brytyjskich czy amerykańskich naukowców opatrzone były opisem całej metodologii, nasi epidemiczni wróżbici nie...
Kilka tygodni temu wszystkie media w Polsce cytowały wypowiedź ministra zdrowia o tym, iż państwa wydzierają sobie sprzęt ochronny, bo zaskoczone skalą epidemii, korzystają z każdej okazji, by zdobyć maski, kombinezony czy rękawice. Dochodziło nawet do zajmowania transportów – głośno było choćby o sporze Niemców i Włochów. Co w tym czasie robiło polskie Ministerstwo Zdrowia? Dokładnie to samo, bo priorytetem było zabezpieczenie służby zdrowia, a przez to nas wszystkich w odpowiednią ochronę. W takiej sytuacji ryzyko zakupu produktów o niższej jakości jest po prostu wkalkulowane w cenę. I zrozumie to nawet ktoś, kto prowadzi niewielki biznes. Gdy klienci są pod silną presją, ceny idą w górę, a na żer ruszają nieuczciwi sprzedawcy.  Ministerstwo Zdrowia mogło oczywiście uniknąć...
W sposób najbardziej radykalny spośród dotychczasowych przypadków okazało się, że nasza opozycja nie uznaje reguł demokratycznych. Nie respektuje zasad praworządności. Nie cofnęli się przed zablokowaniem wyborów z bardzo prostego powodu: ponieśliby w nich ciężką porażkę. Wykorzystali do tego epidemię koronawirusa. Najpierw twierdzili, że nie może dojść do głosowania, bo lokale wyborcze są zagrożeniem epidemicznym, potem ogłosili, że nie można też głosować korespondencyjnie. Senat zastosował obstrukcję parlamentarną okraszoną ich dyżurną retoryką, iż to my łamiemy konstytucję. Jednym słowem, zupełne odwracanie sensu wszystkich pojęć – nadanie słowom kompletnie przeciwstawnego znaczenia. Bo w tej sprawie większość rządowa uczyniła dokładnie wszystko, by dotrzymać terminów konstytucyjnych,...
W sposób najbardziej radykalny spośród dotychczasowych przypadków okazało się, że nasza opozycja nie uznaje reguł demokratycznych. Nie respektuje zasad praworządności. Nie cofnęli się przed zablokowaniem wyborów z bardzo prostego powodu: ponieśliby w nich ciężką porażkę. Wykorzystali do tego epidemię koronawirusa. Najpierw twierdzili, że nie może dojść do głosowania, bo lokale wyborcze są zagrożeniem epidemicznym, potem ogłosili, że nie można też głosować korespondencyjnie. Senat zastosował obstrukcję parlamentarną okraszoną ich dyżurną retoryką, iż to my łamiemy konstytucję. Jednym słowem, zupełne odwracanie sensu wszystkich pojęć – nadanie słowom kompletnie przeciwstawnego znaczenia. Bo w tej sprawie większość rządowa uczyniła dokładnie wszystko, by dotrzymać terminów konstytucyjnych,...
Gdy oddawaliśmy do druku ten numer naszego tygodnika, w Sądzie Najwyższym trwała kolejna odsłona szaleństwa. Stara gwardia, bardzo często ubabrana komuną po czubek nosa, starała się zablokować procedurę wyboru nowego I prezesa. Trudno doprawdy o lepszy przykład upolitycznienia tej instytucji, która przecież od polityki winna się trzymać na odległość. O co bowiem toczy się ta – w rzeczywistości dość prymitywna – gra, polegająca przede wszystkim na tępym blokowaniu wyłaniania kandydatów? O czas i nadzieję.  Starzy chcą sparaliżować obrady, a najlepiej je uniemożliwić. Dodatkowo robią wszystko, by wykosić tzw. nowych sędziów. Z jakiego powodu? Wyłącznie politycznego. Uznali ich w większości za nienależących do nadzwyczajnej kasty. Mają nadzieję, iż swoim działaniem skutecznie...
W kulminacyjnym momencie epidemii – związanym z koniecznością uruchamiania gospodarki, z obowiązkiem przeprowadzenia w terminie konstytucyjnym wyborów prezydenckich oraz ciągłego ograniczania transmisji choroby – totalna opozycja uznała, iż nadszedł czas na zorganizowanie Polakom totalnej jatki. Polityka ma – wedle ich planu – ociekać pogardą, manipulacjami i odstręczać. Nastała odpowiednia pora na króla politycznego szamba. Donald Tusk wszedł do akcji. Misję ma do bólu przewidywalną – musi zrobić wszystko, by odebrać Polakom prawo wyboru głowy państwa, bo kandydatka jego formacji okazała się groteskowo niekompetentna, i rozchwiać sytuację w państwie, by stało się ono mniej wydolne do realizacji swych powinności. I zdaje się, że w takich zadaniach czuje się on najlepiej, a być może ku...
Zjednoczona Prawica to najlepszy projekt polityczny, jaki powstał w Polsce i zdołał realizować swoją politykę od czasów zakończenia PRL. Poprzedziła go wieloletnia, konsekwentna, dalekowzroczna praca braci Kaczyńskich oraz skupionego wokół nich środowiska politycznego, a drogę utorowały sukcesy śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Polska nigdy wcześniej nie miała takiej szansy na modernizację, demokratyzację i budowę swej gospodarczej siły. Ale ten projekt mógł i może z sukcesem zmieniać Rzeczpospolitą tylko pod jednym warunkiem – że wszyscy jego uczestnicy będą skoncentrowani na planie, który trzeba realizować, a nie na sobie.  Trudno nie zauważyć, iż w ostatnim czasie coś się zmieniło. Okazało się bowiem, iż prezentujący się jako radykalny obrońca wolności obywatelskich lider...
Wszyscy ci, którzy mówią, że wybory są groźne dla Polaków, powinni zrozumieć, jak groźny jest brak wyborów, bo jego konsekwencją będzie paraliż państwa. Będą potrzebne nowe przepisy – potrzebne do walki z epidemią czy wywołanym przez nią kryzysem gospodarczym, nowe rozwiązania pomocowe, ale nie będą mogły wejść w życie. Wybory to nie tylko święto demokracji, to przede wszystkim nasz obowiązek zapewnienia sobie skutecznego działania państwa. Jeśli nie wybierzemy prezydenta, to kraj pogrąży się w chaosie. Może opozycji podoba się taka perspektywa, ale dla obywateli, dla zwykłych ludzi, ona będzie dramatyczna – mówi prezydent Andrzej Duda. Z prezydentem Andrzejem Dudą rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz Panie Prezydencie, dlaczego – w Pana opinii – opozycja do tej pory nie...
Wszyscy ci, którzy mówią, że wybory są groźne dla Polaków, powinni zrozumieć, jak groźny jest brak wyborów, bo jego konsekwencją będzie paraliż państwa. Będą potrzebne nowe przepisy – potrzebne do walki z epidemią czy wywołanym przez nią kryzysem gospodarczym, nowe rozwiązania pomocowe, ale nie będą mogły wejść w życie. Wybory to nie tylko święto demokracji, to przede wszystkim nasz obowiązek zapewnienia sobie skutecznego działania państwa. Jeśli nie wybierzemy prezydenta, to kraj pogrąży się w chaosie. Może opozycji podoba się taka perspektywa, ale dla obywateli, dla zwykłych ludzi, ona będzie dramatyczna – mówi prezydent Andrzej Duda. Z prezydentem Andrzejem Dudą rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz Panie Prezydencie, dlaczego – w Pana opinii – opozycja do tej pory nie...
Profesor Krzysztof Simon z Wrocławia udzielił „Rzeczpospolitej” wywiadu, w którym ogłosił m.in., iż w Polsce nie starczy sprzętu i lekarze będą stawali przed dylematem, kogo podłączyć pod respirator, a kogo uznać za nierokującego i – mówiąc kolokwialnie – zostawić. Medyk wspomniał również, że w Polsce jest wolność i wobec tego wypowiadając się, może z niej korzystać. Rozmowa z „Rzeczpospolitą” jest najlepszym dowodem na to, że prawo to profesor wykorzystuje. Ale zdaje się, iż zapomniał o związanym z nim obowiązkiem – szczególnie gdy w debacie publicznej głos zabiera lekarz – odpowiedzialności i uczciwości. Pan profesor nie ukrywa swoich poglądów politycznych i trudno nie odnieść wrażenia, iż głoszone przez niego apokaliptyczne wizje umierających pacjentów oczekujących na sprzęt...
Bez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie doszłoby do utworzenia siły politycznej racjonalnie przeciwstawiającej się postkomunizmowi. Dzięki Jego aktywności i pozycji mogliśmy powołać do życia Prawo i Sprawiedliwość. Bez Leszka ów zamysł nie miałby szans, a prawica w Polsce pozostałaby rozbita i przegrana. Świętej Pamięci Prezydent Lech Kaczyński wpisał się w historię naszej Ojczyzny jako jedna z najwybitniejszych postaci jej nowoczesnych dziejów – z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia Katarzyna Gójska Czy powstanie takiej formacji niepodległościowej, jaka dziś rządzi Polską, jej zdecydowane zwycięstwo w 2015 roku, byłoby możliwe bez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego? Bez dwóch zdań – nie byłoby możliwe. I to od początku naszej drogi, od 1989 roku,...
Wchodzimy w nową sytuację społeczną i gospodarczą, którą wywołała pandemia nieznanej dotąd choroby. COVID-19 zmienił i dalej będzie zmieniał świat. Jedno jest pewne – nie będzie łatwo. Dlatego na ten nierozpoznany a kluczowy czas musimy się przygotować jako państwo. Opozycja mówi: ludzie nie chcą wyborów, chcą, by rząd rozwiązywał ich problemy. Ale wybory są właśnie po to, by tak się mogło stać, by instytucje państwa były gotowe na stawienie czoła klęsce i chronienie ludzi jakkolwiek się da. Państwo zdestabilizowane, bez zgodnie z konstytucją wybranych najważniejszych ośrodków władzy, jest nie tylko niewydolne, ale także niewiarygodne. A za niewiarygodność przyjdzie zapłacić obywatelom z coraz bardziej pustych kieszeni. Bo od wiarygodności i stabilności oraz działań władzy będzie...
W przypadku COVID-19 widzimy niezwykle silną reakcję obronną organizmu, która wymyka się spod kontroli i staje się poważnym zagrożeniem. Wirus najwyraźniej przesterowuje nasz układ immunologiczny w taki sposób, że zaczyna on agresywnie reagować na komórki organizmu. To, co obserwujemy choćby w obrazie RTG płuc, to efekt działań naszej własnej odporności, niewydolność oddechowa to także konsekwencja wywołanego reakcją immunologiczną zapalenia płuc. Włosi sprawdzili, że pacjenci w najcięższych stanach albo nie mają, albo prawie nie mają w sobie wirusa. Problemem i zagrożeniem jest nadmiernie wygórowana i przesterowana reakcja immunologiczna – mówi generał, profesor medycyny Grzegorz Gielerak, szef Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Rozmawia Katarzyna Gójska Panie Profesorze,...
Cały demokratyczny świat płaci właśnie dramatycznie wysoką cenę za tolerowanie istnienia państw totalitarnych. Zaakceptowaliśmy komunistyczne Chiny, uznaliśmy, iż prowadzenie z nimi interesów nam się opłaca i machnęliśmy ręką na wszystkie straszliwe informacje dotyczące realiów życia w tym terroryzującym swych obywateli kraju. Uznaliśmy, że to nie nasz problem. Od kilku tygodni tragicznie przekonujemy się, iż jednak jak najbardziej nasz.  Tej epidemii prawdopodobnie nie byłoby na taką skalę, gdyby nie kłamstwa władz w Pekinie. Rozlała się po świecie, zbierając śmiertelne żniwo, zaskakując pierwsze europejskie państwa, które padły jej ofiarą, dlatego, iż przez wiele tygodni chińscy komuniści ukrywali prawdę o szerzącej się już wówczas u nich epidemii, a później przekazywali światu...
W Polsce toczą się dziś dwie wojny: jedna z epidemią – prowadzą ją rząd i obywatele, a druga o zmianę terminu wyborów, a w zasadzie zmianę wyborów – w niej walczą opozycja i sprzyjające jej media. Cel pierwszego zmagania wydaje się zupełnie oczywisty i nikomu nie trzeba go szczególnie tłumaczyć, chodzi bowiem o uratowanie jak największej liczby Polaków i ochronienie – na tyle, na ile to możliwe – naszej gospodarki.  Cel działań środowiska opozycji nakierowany jest na wykorzystanie dzisiejszej sytuacji do wygrania wyborów prezydenckich. I to widać na każdym kroku. Na początku liczono, iż samo zagrożenie zarazą zmieni sympatie wyborców. Gdy jednak okazało się inaczej, w ruch poszedł argument o zmianie terminu wyborów, a dziś już nawet o podmienieniu wyborów, bo opozycja mówi już o...
Niemal cała aktywność opozycji skupia się teraz na walce o przesunięcie wyborów prezydenckich. Argumenty, które padają w tej sprawie, dotyczą – po pierwsze – kwestii epidemiologicznych i koncentrują się wokół pytania: czy w obecnej sytuacji można tak zorganizować proces wyborczy, by zapewnić maksymalne bezpieczeństwo jego uczestników, ale także zagwarantować jego transparentność i uczciwość? Niemal na tym samym oddechu formułowane są oceny polityczne, iż w zaistniałych warunkach kandydaci opozycyjni nie są w stanie prowadzić kampanii, a urzędująca głowa państwa ma takie możliwości. Czy tak jest naprawdę? Przedwyborczych spotkań nie mogą prowadzić wszyscy, nic – poza jedną kwestią – nie ogranicza aktywności medialnej czy wszelkiej innej prowadzonej w sieci. Tym bardziej że...
Władze Rzeczypospolitej wprowadzają bardzo zdecydowane działania, których celem jest spowolnienie wzrostu liczby zarażonych koronawirusem. Walka idzie zatem nie o to, by unicestwić epidemię – bo to nie jest zadanie do wykonania – ale by spłaszczyć krzywą wzrostu zachorowań.  Epidemia rozwijająca się wolniej pozwala utrzymać jako taką wydolność służby zdrowia, a dzięki temu uratować życie tym wszystkim, którzy w razie gwałtownego skoku zainfekowanych po prostu nie mogliby liczyć na odpowiednią opiekę medyczną. Z taką sytuacją mierzą się dziś Włosi. Zlekceważyli zagrożenie i ich szpitale zapełniły się duszącymi się staruszkami. A nie oszukujmy się – nigdzie na świecie nie ma tylu respiratorów, które pozwoliłyby obsłużyć około 10 procent populacji. Poza tym respirator to nie magiczna...
„Unia nie atakuje Polski, tylko PiS”, „opozycja z Unią bronią Polaków przed działaniami PiS” – to najnowsze wytłumaczenie, jakie większość polityków nie tylko Platformy – z Kidawą-Błońską na czele – lecz także Lewicy oraz ludowców serwuje opinii publicznej jako usprawiedliwienie swojej aktywności, skoncentrowanej na organizowaniu ataków instytucji UE na nasz kraj. Obłuda tych stwierdzeń robi wrażenie – oczywiście żadna z unijnych sił czy agend nie może atakować PiS, bo to tylko partia polityczna. Żeby jej zaszkodzić, czyli doprowadzić swoimi działaniami do zmniejszenia jej popularności społecznej, trzeba po prostu zaatakować Polskę. Nie do PiS adresowane są choćby fundusze na drogi czy te wspierające politykę rolną. One są dla obywateli, zatem jeśli ktoś mówi o ich ograniczeniu, to wprost...
Zawołaniem: „Chodź, tygrysie, scena jest twoja!” żona lidera PSL nie skradła show, lecz skradła mężowi powagę, która – cokolwiek by mówić – szczególnie w walce o najwyższy urząd w państwie jest potrzebna. Tak jak Koziej od czasu oglądania japońskiego parlamentu zawsze będzie szogunem, tak Kosiniak-Kamysz – tygrysem.  I to na pewno nie wyjdzie mu na dobre. Ale poza groteskową ustawką z drapieżnikiem w roli głównej, debiutująca w polityce wybranka szefa ludowców starała się zaprezentować jako osoba odważna i niezależna, która jako Pierwsza Dama chciałaby krzyczeć o prawach kobiet. W tym kontekście zaatakowała panią Agatę Kornhauser-Dudę, bo jej zdaniem nie wypowiada się publicznie, czyli nie ma własnego zdania. Warto gwałtownie rzuconej na szerokie wody pani Kosiniakowej wyjaśnić,...
Pan prezydent Andrzej Duda ma ogromne szanse na zwycięstwo. Jest tylko jeden warunek. On i cała Zjednoczona Prawica, również nasi sympatycy, muszą twardo walczyć do ostatniej minuty kampanii. Dokładnie tak, jak to było pięć lat temu. Jeśli tak będzie, to jestem spokojny o wynik wyborów. Powtarzam: wszystkie ręce na pokład! - z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem PiS, rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz Mobilizując zwolenników do zaangażowania w kampanię prezydenta Andrzeja Dudy, mówi Pan Prezes, że przegrana urzędującej głowy państwa będzie miała fatalne skutki dla Zjednoczonej Prawicy. Dlaczego? Przecież władza prezydenta w polskich ramach ustrojowych nie jest duża. Mówię tak z dwóch powodów. Pierwszy – prezydent ma jednak dość znaczną władzę negatywną, większą niż Senat....
Pan prezydent Andrzej Duda ma ogromne szanse na zwycięstwo. Jest tylko jeden warunek. On i cała Zjednoczona Prawica, również nasi sympatycy, muszą twardo walczyć do ostatniej minuty kampanii. Dokładnie tak, jak to było pięć lat temu. Jeśli tak będzie, to jestem spokojny o wynik wyborów. Powtarzam: wszystkie ręce na pokład! - z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem PiS, rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz Mobilizując zwolenników do zaangażowania w kampanię prezydenta Andrzeja Dudy, mówi Pan Prezes, że przegrana urzędującej głowy państwa będzie miała fatalne skutki dla Zjednoczonej Prawicy. Dlaczego? Przecież władza prezydenta w polskich ramach ustrojowych nie jest duża. Mówię tak z dwóch powodów. Pierwszy – prezydent ma jednak dość znaczną władzę negatywną, większą niż Senat....
Niemal 60 świadków złożyło już zeznania w sprawie marszałka Senatu i zarzutów o łapownictwo. Część z nich opisała swoje doświadczenia z kontaktów z profesorem Tomaszem Grodzkim w mediach. Ich historie porażają. Dzisiejszy marszałek miał domagać się pieniędzy od ciężko chorych, bardzo często umierających już ludzi.  Wedle dostępnych relacji „kasował” za wszystko – od zdjęcia rentgenowskiego po operację. Byli pacjenci informują, iż w szpitalu kierowanym przez Grodzkiego działał system korupcyjny z cennikiem i naganiaczami. Doprawdy trudno sobie wyobrazić, by korytarze huczały od propozycji korupcyjnych, żądań płacenia lekarzom i pielęgniarkom, a jeden Tomasz Grodzki żył w błogiej nieświadomości, myśląc, że kieruje wzorcową placówką medyczną. Adwokat marszałka izby wyższej na...
Na Joannę Lichocką wylała się nieprawdopodobna wręcz rzeka nienawiści i pogardy. Na portalach zaroiło się od Katonów, którzy w trosce o jakość debaty publicznej napominali posłankę i jej macierzystą partię. W tym medialnym festiwalu moralistów zabrakło chyba tylko Urbana, a ów bez wątpienia byłby właściwym dopełnieniem zestawu jego uczestników. Prawda jest bowiem taka, że Joannę Lichocką upominali ci, którzy swoją obecność w życiu publicznym opierają na nienawiści i pogardzie.  Tak, to prawda, że posłanka PiS dała się ponieść złym emocjom, ale stało się to po tym, jak jej wystąpieniom sejmowym towarzyszyło wręcz niewyobrażalne wycie – naprawdę trudno innym słowem opisać te dźwięki – polityków KO. Stali widzowie transmisji posiedzeń parlamentu wiedzą, o czym mówię, a głosy...
Reakcja totalnej opozycji na wizytę prezydenta Francji jest wręcz symboliczna. Pokazuje bowiem, jak naprawdę określające się tą nazwą siły polityczne patrzą na Polskę. Przyjazd Emmanuela Macrona nie jest w ich odczuciu elementem budowania pozycji naszego kraju na arenie międzynarodowej i zabiegania o realizację naszych interesów, lecz szansą na to, że ktoś z zagranicy na polskiej ziemi dokopie rządowi RP.  W ich mniemaniu wszystko, co uderza w legalnie wybrane – po raz drugi – władze Rzeczypospolitej jest wartością pozytywną. To dlatego kandydatka Platformy starała się przed wizytą zachęcać francuskie władze do zaatakowania władz polskich, ogłaszając, że to one ponoszą wyłączną odpowiedzialność za fatalne relacje z Paryżem. Trudno co prawda od Małgorzaty Kidawy-Błońskiej wymagać...
Marszałek Senatu obwieścił opinii publicznej, iż spotka się z prezydentem Francji. Uczynił to z wrodzoną sobie gracją: „Odwiedzi mnie prezydent Francji (...). Będę musiał go przekonać, żebyśmy dali jeszcze Polsce szansę”. W tej sytuacji pozostaje postawić pytanie, czy ta „Polska” jest zainteresowana usługami z zakresu polityki zagranicznej, które dość nachalnie oferuje jej marszałek ze Szczecina? Do tej pory bowiem jego samozwańcza aktywność dyplomatyczna przyniosła dość żałosne rezultaty. Zaczęło się od przyjęcia ambasadora Federacji Rosyjskiej.  Grodzki z przyklejonym uśmiechem ściskał z nim dłoń na potrzeby senackiego biura prasowego. Ale też rozmawiał, by poprawić kontakty między Warszawą a Moskwą, a potem opowiadał, że spotkanie przebiegło w bardzo dobrej atmosferze. Wyborny...
Trwająca kilka ostatnich tygodni propagandowa ofensywa Kremla – przede wszystkim przeciwko Polsce – zakończyła się porażką. Instytucje naszego państwa stanęły na wysokości zadania. Nie tylko odparły atak, który jeszcze kilka lat temu poważnie by nas poturbował, lecz także dzięki świadomości zagrożenia ze Wschodu zdołały się na niego zawczasu przygotować. Dzięki temu można dziś ogłosić, iż wygraliśmy bitwę o pamięć 1939 roku. Przed nami starcie o 1945 rok. Trudniejsze. Jednak stajemy do niego bogatsi o doświadczenia zdobyte w walce, która właśnie za nami.  Upadek mitu arcyskutecznego Kremla Jego siła jest w pewnym sensie w Polsce naturalna. Podczas kilkudziesięciu lat komunistycznego terroru i niemal przez cały okres postkomunizmu pokolenia Polaków były niemalże tresowane...
W debacie o reformie wymiaru sprawiedliwości opozycja używa jak mantry różnych mniej lub bardziej odjechanych argumentów, ale wśród nich jest i taki, któremu nie można odmówić ważkości: zmiany wprowadzane przez PiS nie spełniają oczekiwań obywateli, bo nie skracają czasu oczekiwania na wyrok.  Co prawda z większości badań społecznych wynika, iż Polacy – w ogromnej większości – skarżą się w pierwszej kolejności na jakość wyroków, jednak bez wątpienia długość postępowań też bardzo im doskwiera, szczególnie w sprawach gospodarczych. Sęk w tym, iż z tym pytaniem opozycja i sprzyjające je media nie zwracają się do samych stowarzyszeń sędziowskich, a one w swojej aktywności zajmują się wyłącznie tym, by zagwarantować sędziom kontrolę nad wszelkimi dotyczącymi ich procedurami, eliminując...
Polska odzyskała wolność po 123 latach niewoli. Powinniśmy uwzględniać nasze doświadczenie historyczne i pamięć o przyczynach utraty wolności i niepodległości. To doświadczenie nakazuje rozwiązywać wszelkie spory w ramach naszej społeczności. Polska po wielu latach niewoli, doświadczeniach okrucieństwa II wojny światowej i komunizmu odbudowuje swoją tożsamość, Polacy zaczynają nabywać poczucie pewności siebie, budują poczucie własnej wartości. Tymczasem znowu z zewnątrz coś nam się nakazuje i dyktuje regulacje wbrew woli społeczeństwa. Dlatego uważam, że dyskutowanie spraw polskich poza granicami i umożliwianie zewnętrznego ingerowania w kształt naszej niezależności w mojej opinii stanowi zaporę w budowaniu nowej, nowoczesnej tożsamości Polaków zakorzenionej w tradycji i kulturze – mówi...
Polska odzyskała wolność po 123 latach niewoli. Powinniśmy uwzględniać nasze doświadczenie historyczne i pamięć o przyczynach utraty wolności i niepodległości. To doświadczenie nakazuje rozwiązywać wszelkie spory w ramach naszej społeczności. Polska po wielu latach niewoli, doświadczeniach okrucieństwa II wojny światowej i komunizmu odbudowuje swoją tożsamość, Polacy zaczynają nabywać poczucie pewności siebie, budują poczucie własnej wartości. Tymczasem znowu z zewnątrz coś nam się nakazuje i dyktuje regulacje wbrew woli społeczeństwa. Dlatego uważam, że dyskutowanie spraw polskich poza granicami i umożliwianie zewnętrznego ingerowania w kształt naszej niezależności w mojej opinii stanowi zaporę w budowaniu nowej, nowoczesnej tożsamości Polaków zakorzenionej w tradycji i kulturze – mówi...
Marszałek Grodzki udzielił wywiadu „Gazecie Wyborczej”. Celem publikacji było ocieplenie wizerunku mocno zszarganego oskarżeniami o wymuszanie opłat cegiełkowych. Mamy tam zatem wzruszenie nad przeszczepianiem płuc, opowieści o wielogodzinnych operacjach i współpracy z profesorem Religą. Ale także, bo bez tego obyć się nie mogło, obrzucanie błotem dziennikarzy, groźby – „tego nie daruję” – i opis nadzwyczajnych możliwości zmysłów trzeciej osoby w państwie, która jak się skupi, to widzi więcej niż inni, słyszy plotki szeptane na końcu sali i łapie wszystko w lot. I co – dzięki swym niemal nadprzyrodzonym możliwościom – dostrzegł marszałek? Spisek. Wręcz kłębowisko spisków. A w tym wszystkim służby niczym doktor Jekyll i Mr Hyde: raz ostrzegają Grodzkiego o podejrzanych osobach, które...
Pan prezydent Andrzej Duda nie weźmie udziału w uroczystości organizowanej w Jad wa-Szem, której celem ma być – przynajmniej formalnie – upamiętnienie ofiar Zagłady. Podjął słuszną decyzję, bo wobec propozycji, którą organizatorzy skierowali do głowy państwa, a przez to do nas wszystkich, nie można było postąpić inaczej. Rola milczącego obserwatora – a to Polsce zaproponowano – przysłuchującego się biernie barbarzyńskiemu fałszowaniu historii byłaby upokorzeniem. I nie tylko prezydenta, lecz przede wszystkim obywateli RP.  Obecnych i nieżyjących dziś ofiar Zagłady, tych, którzy z narażeniem życia ratowali współobywateli narodowości żydowskiej, niejednokrotnie wykazując większe poświęcenie niż znaczna część przedstawicieli organizacji syjonistycznych obmyślających sposób...

Pages