Katarzyna Gójska

Katarzyna Gójska
Wątła reakcja mediów na ujawnienie podejrzenia o pedofilię znanego muzyka Krzysztofa Sadowskiego jak na dłoni pokazuje, że wiosenny przypływ troski o los dzieci wykorzystywanych przez osoby duchowne był niczym innym jak przedmiotowym użyciem ich tragedii. Tym razem do celów politycznych. Ich historie miały się przydać do walki z PiS-em i Kościołem, ale najwyraźniej w ocenie użytkowników okazały się niesatysfakcjonująco skuteczne, wobec tego porzucono je. Sprawa podejrzeń wobec Sadowskiego nie rozpala przesadnie sumień i serc ani na Czerskiej, ani na Wiertniczej. Dramatycznych tytułów próżno było szukać na jedynkach gazet. A przecież proceder – jeśli wierzyć ujawniającemu go – jest wstrząsający. Sławny muzyk miał gwałcić dziewczynki, więzić je w piwnicy własnego domu, nawet...
Katarzyna Gójska
Wygląda na to, że naklejka dołączona do naszego tygodnika dwa numery temu pokazała – wyraźniej, niż się tego spodziewaliśmy – jak silne są zapędy zamordystyczne lobby skupiającego organizacje homoseksualistów i reprezentantów innych wersji upodobań seksualnych. Jeśli ktoś przed akcją ze słynną już nalepką widział ich aktywność w kontekście walki o tolerancję, to już nie może mieć złudzeń. Ich tolerancja to po prostu terror. A ich działania są nakierowane wyłącznie na pałowanie ludzi sprzeciwiających się nadawaniu im praw, jakie przysługują małżeństwom. Albo i większych. Warto zwrócić uwagę na sposób, w jaki te środowiska opisują same siebie – w ich manifestach osoby homoseksualne (a przynajmniej te aktywnie uczestniczące w szeroko rozumianej akcji lobbingowej) są lepsze od...
Katarzyna Gójska
Socjalne eldorado, prezenty, na które nie będzie pieniędzy, czy w końcu środki, które trzeba będzie w przyszłości oddać – tak politycy Platformy lub osoby kandydujące z ich namaszczenia mówią o programie 500 plus. Grzegorz Schetyna co jakiś czas zapewnia, że wszystko co dane, zostanie utrzymane, jednak gdyby tak miało rzeczywiście być, przekazy podające w wątpliwość utrzymanie tego sztandarowego pomysłu Prawa i Sprawiedliwości zostałyby wyciszone. A tak się nie stało. Dlaczego zatem lider PO zaklina się, że program będzie, a jego przyboczni regularnie bardziej lub mniej wyraźnie sugerują, że jednak nie jest to takie pewne? Z dwóch powodów. Po pierwsze, celują w wielkomiejski elektorat, który bezrefleksyjnie karmi się opowieściami o rozdawnictwie i wykorzystujących je leniwych...
Katarzyna Gójska
Co jakiś czas patrzę na szaleństwo, które rozpoczęło się od zdjęcia na naszym profilu w mediach społecznościowych. Jeszcze kilka dni przed ukazaniem się najnowszego numeru naszego tygodnika największym problemem w Polsce okazała się naklejka z przekreśloną tęczą. Portal Michnika porzucił – zapewne na moment – swoje biadolenie nad zmianami klimatu i czerwonymi literami grzmiał, że świat krytykuje naklejkę „GP”. Wiceprezydent stolicy przez kilkadziesiąt godzin zdawał się zajmować tylko nią. Zażądał, by państwo zarekwirowało nakład naszego tygodnika, nas wsadziło do więzienia. Obłęd. Ale mogą być Państwo pewni, że żadni działacze LGBT, wulgarni faceci obscenicznie poprzebierani w kobiece ubrania i paradujący ulicami miast, bluźniercy profanujący obraz Matki Boskiej Częstochowskiej i...
Katarzyna Gójska
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny polecił wznowienie procesu drukarza z Łodzi po tym, jak Trybunał Konstytucyjny uznał przepis Kodeksu wykroczeń – z niego skazany był drukarz – przewidujący karanie za umyślną, bez uzasadnionej przyczyny, odmowę świadczenia usług za niekonstytucyjny. Przypomnijmy, mężczyzna został skazany za nieprzyjęcie zlecenia druku materiałów promujących organizację LGBT. Drukarz odpisał grzecznie, że ze względów religijnych nie chce przykładać ręki do propagowania wartości i celów, z którymi całkowicie się nie zgadza. A w zamian za to owo tolerancyjne tęczowe środowisko zażądało, by sądy ustawiły drukarza do pionu i raz na zawsze wybiły mu z głowy przejmowanie się własnym sumieniem. Prośba została spełniona. Drukarz został skazany we wszystkich...
Katarzyna Gójska
Celem działania, którego dziś doświadczamy ze strony Timmermansa czy TSUE, jest wypracowanie mechanizmów ingerowania w sprawy wewnętrzne państw UE uznawanych przez największych graczy za mniej znaczące. To naprawdę bardzo niebezpieczne. Nikt przecież nie powiedział, że one mają się ograniczyć tylko do sądownictwa. Kreatorom dyscyplinowania państw członkowskich poprzez orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości za jakiś czas może przecież zależeć na działaniach na innych polach: gospodarczych, obronnych. Może za jakiś czas TSUE będzie rościł sobie prawo do określania liczebności armii poszczególnych państw członkowskich i określania, jak mają być zorganizowane, jaką broń posiadać? Dlaczego nie? Wyjaskrawiam ten problem, by był bardziej zrozumiały. Przed nami, ale także przed innymi krajami,...
Tomasz Sakiewicz
Celem działania, którego dziś doświadczamy ze strony Timmermansa czy TSUE, jest wypracowanie mechanizmów ingerowania w sprawy wewnętrzne państw UE uznawanych przez największych graczy za mniej znaczące. To naprawdę bardzo niebezpieczne. Nikt przecież nie powiedział, że one mają się ograniczyć tylko do sądownictwa. Kreatorom dyscyplinowania państw członkowskich poprzez orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości za jakiś czas może przecież zależeć na działaniach na innych polach: gospodarczych, obronnych. Może za jakiś czas TSUE będzie rościł sobie prawo do określania liczebności armii poszczególnych państw członkowskich i określania, jak mają być zorganizowane, jaką broń posiadać? Dlaczego nie? Wyjaskrawiam ten problem, by był bardziej zrozumiały. Przed nami, ale także przed innymi krajami,...
Katarzyna Gójska
Przywódcy państw Unii Europejskiej wskazali kandydatów na najważniejsze wspólnotowe stanowiska. Mimo wsparcia tych najmocniejszych – jeszcze do niedawna niemal wszechwładnych – państw Frans Timmermans w szybkim tempie opuścił pozycję pretendenta do funkcji szefa Komisji Europejskiej, czyli unijnego rządu. Timmermans to lewicowy holenderski polityk, który stał się znany za sprawą natrętnego atakowania Polski. Można śmiało powiedzieć, że do momentu rozpoczęcia wojny z nami pan Timmermans był postacią niespecjalnie kojarzoną, dopiero rola wściekłego psa, starającego się pod byle pretekstem uderzyć w Polskę, przyniosła mu rozpoznawalność. Warto po tym ostatnim – kluczowym – szczycie Unii uświadomić sobie dwie sprawy. Po pierwsze, Timmermans nie awansował przez swoje chore emocje wobec...
Katarzyna Gójska
W Olecku w straszliwy sposób zamordowano 9-miesięczne dziecko. Z informacji dostępnych w mediach wiemy, iż maleństwo przez kilka tygodni było po prostu torturowane. Oprawcy to rodzice dziewczynki. Oboje mieli nadużywać alkoholu, narkotyzować się i stanowić zagrożenie dla swojej córki. Kilka miesięcy temu dziecko zostało im odebrane i trafiło do rodziny zastępczej. Jednak decyzją sądu dziewczynka wiosną wróciła do rodzinnego domu. Sąd rodzinny uznał, że rodzice mogą sprawować nad nią opiekę, wyznaczył kuratora, który podobno odwiedzał rodzinę i nie miał zastrzeżeń do opieki. Wedle jego opinii niemowlę rozwijało się prawidłowo i było zadbane. Jednym słowem: zdaniem instytucji mających obowiązek stać na straży interesu maleństwa – wszystko było w porządku. Dziś wiemy, że nie. W domu...
Katarzyna Gójska
„Władza na razie nieśmiało testuje szykany wobec krytyków. Operacja »obywatelu, morda w kubeł« nabierze tempa po wyborach, jeśli PiS je wygra” – ostrzegała kilka dni temu „Gazeta Wyborcza”. Choć ten fragment brzmi złowieszczo, to jednak należy zauważyć pewien postęp. Jeszcze niedawno pismo Michnika grzmiało, iż w naszym kraju szaleje dyktatura. A jeśli nawet nie dyktatura, to przynajmniej autorytaryzm. Teraz dostrzega zaledwie nieśmiałe szykany. Szykanami mają być pozwy, które Jarosław Kaczyński skierował do sądu przeciwko trzem posłom PO. Przypomnijmy zatem – bo być może ta wiedza umknęła mędrcom z Czerskiej – że ich ukochana konstytucja stanowi, iż każdy obywatel RP ma takie same prawa. Zatem jeśli obywatel uzna, że ktokolwiek naruszył jego dobre imię, to może zwrócić się do sądu z...
Katarzyna Gójska
Dwa tygodnie temu w wywiadzie dla Radia Wnet prezes Jarosław Kaczyński, pytany o taktykę opozycji na nadchodzące wybory, powiedział mniej więcej tak: nic się nie zmieni – będzie hejt, tylko prawdopodobnie silniejszy. Nie trzeba było długo czekać na to, by życie pozytywnie zweryfikowało przewidywania lidera Prawa i Sprawiedliwości. Na Paradzie Równości, której przewodzili czołowi politycy Koalicji Europejskiej, w ramach krzewienia właśnie równości i jeszcze tolerancji odbyła się bluźniercza parodia Mszy świętej, a jeden z uczestników owego podobno święta wolności powiedział reporterowi TVP, że władza trafi w normalne ręce, gdy umrą wyborcy PiS. Występ tego młodzieńca – stawiam znak zapytania, bo trudno stwierdzić, jaką płeć ma ten człowiek – idealnie współgrał z opublikowanym kilka...
Katarzyna Gójska
W Gdańsku totalna opozycja uczciła okrągłą rocznicę niedemokratycznych – ustalonych z Jaruzelskim i Kiszczakiem – wyborów. Rzadki to przypadek – przynajmniej w cywilizowanym świecie, bo rzeczywiście w Rosji to nawet tradycja – że w wolnym państwie gloryfikuje się oszustwo wyborcze i jednocześnie krzyczy, że czasy, w których obywatele mogą bez skrępowania głosować na tego, na kogo chcą, to dyktatura. Jaka wizja Polski została zarysowana w Gdańsku? Usłyszeliśmy, że smutasy nie wygrywają wyborów, że Niemcy powinny rządzić Europą, że trzeba koniecznie zlikwidować lekcje religii i zamiast nich wprowadzić lekcje religioznawstwa, by młody człowiek opuszczający gmach liceum miał wiedzę o różnych systemach wartości i z każdego wybierał sobie to, co mu się podoba, lub – to bardziej prawdopodobne...
Katarzyna Gójska
W minionej kampanii wyborczej po raz pierwszy startowała formacja otwarcie prorosyjska. Nie przekroczyła progu wyborczego – wyborcy konserwatywni wykazali się wielką rozwagą – ale to nie znaczy, że problem tej politycznej zbieraniny zniknął. Trzeba się spodziewać ich dalszej aktywności, a wręcz zaostrzenia kursu. Bo wbrew temu, co starali się wmówić swoim czytelnikom niektórzy prawicowi publicyści, to nie jest żadna alternatywa czy próba zbudowania alternatywy dla PiS (niektórzy pisali nawet o takim elemencie kontrolnym wobec partii Jarosława Kaczyńskiego). Powiedzmy to wprost – Konfederacja to projekt nastawiony na zablokowanie możliwości stałej obecności wojsk USA w Polsce i na zwiększenie szans sił postkomunistycznych na odzyskanie władzy. Nic poza tym. I z tego punktu widzenia...
Katarzyna Gójska
Ostanie dni przed wyborami obfitowały w niemal sensacyjne wydarzenia. Na przykład Grzegorz Schetyna ogłosił program „Czyste ręce” – chodzi o ujawnianie majątku polityków i ich rodzin. Przyznam, iż byłam głęboko wstrząśnięta niesprawiedliwością lidera PO. Bardzo przepraszam, ale akurat Schetyna nie jest najbardziej odpowiednią osobą do ogłaszania takich propozycji. Platforma powinna być konsekwentna i do takich zadań odsyłać ludzi kryształowych, którzy w czasach pisowskiej dyktatury cierpią katusze za… niewinność.  Zatem nie przewodniczący, lecz Stanisław Gawłowski powinien być symbolem programu „Czyste ręce”. Wszak to jest najbardziej odpowiednia osoba do anonsowania takich nowości. Obok Gawłowskiego powinien stanąć szef klubu PO – pan Neumann, dobroczyńca kliniki okulistycznej...
Katarzyna Gójska
Stała obecność armii USA w naszym kraju to ogromne podniesienie poziomu naszego bezpieczeństwa. To jasny sygnał dla Rosji, że naruszenie naszej granicy byłoby dla niej wielce kosztowne. Za kosztowne. To także zmiana sytuacji geopolitycznej – niezwykle dla nas korzystna. Ktoś, kto z tym walczy, żeby nie wiem jak patriotyczne hasła miał na ustach, patriotą polskim nie jest. Jest albo bardzo niemądry i naiwny, albo realizuje interes Rosji. Nie ma innej możliwości – mówi prezes PiS Jarosław Kaczyński. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz Kampania europarlamentarna odbywa się w zupełnie innych warunkach niż poprzednie – nie tylko politycznych, lecz także psychologicznych. Nieporównanie większy jest poziom emocji, mobilizacji różnych stron życia politycznego. Co się zmieniło –...
Tomasz Sakiewicz
Stała obecność armii USA w naszym kraju to ogromne podniesienie poziomu naszego bezpieczeństwa. To jasny sygnał dla Rosji, że naruszenie naszej granicy byłoby dla niej wielce kosztowne. Za kosztowne. To także zmiana sytuacji geopolitycznej – niezwykle dla nas korzystna. Ktoś, kto z tym walczy, żeby nie wiem jak patriotyczne hasła miał na ustach, patriotą polskim nie jest. Jest albo bardzo niemądry i naiwny, albo realizuje interes Rosji. Nie ma innej możliwości – mówi prezes PiS Jarosław Kaczyński. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz Kampania europarlamentarna odbywa się w zupełnie innych warunkach niż poprzednie – nie tylko politycznych, lecz także psychologicznych. Nieporównanie większy jest poziom emocji, mobilizacji różnych stron życia politycznego. Co się zmieniło –...
Katarzyna Gójska
Politycy Koalicji Europejskiej kreślą swój pomysł na Polskę po ich ewentualnym zwycięstwie wyborczym. Warto przez chwilę przyjrzeć się tym planom, bo połączone w jeden opis, robią wrażenie. Na początek media – czwarta władza, nie ma bez niej demokracji. Przez ogromną część III RP na rynku medialnym dominowała postkomuna albo opcja jej przychylna. Media prywatne powstające bez zastrzyku choćby funduszy FOZZ, reprezentujące inne podejście do układu z komunistami, nie miały szans zaistnieć silnie na rynku. Dopiero od 2016 roku nowe media publiczne zaczęły nieco wyrównywać jednostronność przekazu. Jaka jest reakcja konglomeratu dowodzonego przez Grzegorza Schetynę? Zlikwidować je. Co będzie oznaczać w praktyce wprowadzenie tego postulatu w życie? Miliardy – miliardy podarowane prywatnym...
Katarzyna Gójska
Nie mam dobrych wiadomości. Dyktatura w Polsce szaleje. Doszło już do tego, że aktywiści LGBT nie mogą spokojnie napastować księdza w kościele, nie pozwala im się wrzeszczeć podczas nabożeństw, bezcześcić Groby Pańskie, a policja brutalnie krępuje ich wolność twórczą, dowożąc na przesłuchanie po akcji nocnego oklejania szaletów wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej udekorowanej znakiem rozpoznawczym gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów. Takich straszliwych czasów dożyliśmy. A przecież pani Podleśna, autorka akcji Maryja na toi toiu, to artystka – tak orzekł Donald Tusk, wybitny znawca sztuki. Od pana Tuska, a później od towarzyszącego mu chóru celebrytów dowiedzieliśmy się, że ta tęcza to też symbol przymierza z Bogiem. Artystka Podleśna, grasując nocą w okolicach...
Katarzyna Gójska
Moskwa od lat bardzo intensywnie buduje obraz Polski jako kraju antysemickiego. Również wspomniana sprawa usuwania pomników armii sowieckiej była na świecie tak przez nią prezentowana. Media rosyjskie przedstawiały ją jako symbol niewyobrażalnej polskiej niewdzięczności wobec Armii Czerwonej, która ratowała uwięzionych w obozach Żydów i jednocześnie później musiała chronić ludność przed polskim podziemiem, będącym w zasadzie dopełnieniem SS. Dziwnym trafem ten przekaz rosyjski kolportowany na świecie słabo pokazywany jest w Polsce. Nasze media popadają w rozedrganie, gdy jakikolwiek idiota palnie coś na nasz temat w Izraelu, ale nie reagują na to, co dzieje się w kremlowskich przekazach. Przypomnijmy, że Władimir Putin podczas obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej na...
Michał Rachoń
Moskwa od lat bardzo intensywnie buduje obraz Polski jako kraju antysemickiego. Również wspomniana sprawa usuwania pomników armii sowieckiej była na świecie tak przez nią prezentowana. Media rosyjskie przedstawiały ją jako symbol niewyobrażalnej polskiej niewdzięczności wobec Armii Czerwonej, która ratowała uwięzionych w obozach Żydów i jednocześnie później musiała chronić ludność przed polskim podziemiem, będącym w zasadzie dopełnieniem SS. Dziwnym trafem ten przekaz rosyjski kolportowany na świecie słabo pokazywany jest w Polsce. Nasze media popadają w rozedrganie, gdy jakikolwiek idiota palnie coś na nasz temat w Izraelu, ale nie reagują na to, co dzieje się w kremlowskich przekazach. Przypomnijmy, że Władimir Putin podczas obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej na...
Katarzyna Gójska
Kto rano 1 maja przeglądał portale internetowe, ten zauważył zupełnie nieprawdopodobny przekaz, który zaserwowały odbiorcom mainstreamowe media. W piętnastą rocznicę wstąpienia Polski do Unii Europejskiej przypomniano nam – uwaga – jacy biedni byliśmy. Z „Gazety Wyborczej” mogliśmy się dowiedzieć, iż bez Unii bylibyśmy nic nieznaczącym peryferyjnym państwem, smaganym interesami europejskich mocarstw. Dramatyczny obraz polskiego losu bez pomocnej dłoni Brukseli dopełniał opis nas samych – Polaków – bo my, drodzy Państwo, po prosu dzięki Unii niemal zeszliśmy z drzew. Dziś myślimy o takich sprawach jak wolność, praworządność, demokracja. A wcześniej nie mieliśmy o nich pojęcia.  Zastanawiam się, jacy ludzie mogą pisać takie brednie? Jak trzeba gardzić własnym krajem lub przez jakie...
Katarzyna Gójska
Biskup Markowski w imieniu Episkopatu Polski wydał komunikat potępiający wydarzenia w Pruchniku. Jednak zanim dotarł on do opinii publicznej, przez część prawicowych mediów przetoczyło się szaleństwo usprawiedliwiania tego ekscesu. Mogliśmy przeczytać, że organizacje żydowskie, które odniosły się do sprawy, chcą zabronić – poprzez zarzucanie antysemityzmu – mówienia o narodowości Judasza. A poza tym pruchnicka inscenizacja – notabene dawno już potępiona przez Kościół i porzucona w wielu innych miejscowościach – to nasza tradycja. Dziennikarz TVP INFO w niewybredny sposób zaatakował nawet ministra Joachima Brudzińskiego, który potępił show z kukłą. Otóż nie jest tak, iż wszystko, co dawniej było akceptowane, zasługuje na kontynuowanie. To dość oczywista prawda, ale akurat w...
Katarzyna Gójska
Liderzy Konfederacji lubią rozmawiać z putinowskim Sputnikiem. Ciekawe dlaczego? Ktoś powie – trwa kampania, politycy nie tracą żadnej szansy na kontakt z wyborcami, zabiegają o każdy wywiad i dlatego sowiecki Sputnik też może liczyć na ich łaskawość. Nie jest jednak tak, że wypowiedzi udziela się bezrefleksyjnie i hurtowo, że rozmawia się, z kim popadnie. Sputnik nie oferuje wielkich zasięgów czytelniczych, a dodatkowo jego charakter – jest to medium antypolskie, wrogo nastawione do każdej próby wzmocnienia bezpieczeństwa i niezależności naszego kraju – sprawia, iż szanse na to, by w superwąskim gronie odbiorców tego portalu odnaleźć ludzi o poglądach katolicko-narodowych (takie deklaruje większość Konfederacji), są równe zeru. Równie dobrze politycy tej formacji mogliby szukać swych...
Katarzyna Gójska
Oto opis prawdziwej sytuacji w jednym z podwarszawskich gimnazjów (już w zasadzie szkoły podstawowej, bo ostatni gimnazjaliści za chwilę kończą jako ostatni rocznik ten rodzaj szkół). Jest poniedziałek – pierwszy dzień strajku – godzina 8.00. Lekcje rozpoczynają się normalnie. Nauczyciele przekazują podopiecznym taki oto komunikat: w szkole odbyło się referendum, prawie wszyscy głosowali za strajkiem. Niestety, nie dopełniliśmy formalności prawidłowo i nie możemy strajkować. Powinniście być nam wdzięczni – kończą. Uczniowie patrzą po sobie i robią wszystko, by zachować powagę. Właśnie dowiedzieli się, że ich nauczyciele nie potrafili poradzić sobie z jakimiś niezbyt skomplikowanymi formalnościami i oczekują podziękowań za swoją nieporadność. Patrząc na postawę relacjonującego to...
Katarzyna Gójska
Dziewięć lat. Na początku były szok i ogromne emocje. Dziś patrzymy na tę tragedię ciągle smutnym, lecz już nieco spokojniejszym okiem. Nie ulega wątpliwości, iż śmierć polskiej delegacji z prezydentem Lechem Kaczyńskim ciągle jest głęboką raną w tkance społecznej. Z jednej strony to normalne – wszak doszło do niewyobrażalnej tragedii, nie tylko w wymiarze państwowym, lecz przede wszystkim ludzkim. Jednak z tym z czasem Polska by sobie poradziła – przeszlibyśmy żałobę i jako wspólnota pamiętali o tych, którzy zginęli. Ale jest i druga strona doświadczenia, z którym musieliśmy się zmierzyć rankiem 10 kwietnia 2010 roku. To kłamstwo i pogarda. Straszliwy finał lotu polskiej delegacji i pierwsze pytania o przyczynę tragedii uwolniły zdziczenie, którego w Polsce na taką skalę nie widziano...
Katarzyna Gójska
Przez całe lata Włodzimierz Cimoszewicz – były komunistyczny aparatczyk, zarejestrowany przez SB, po 1989 roku minister, premier, poseł – korzystał z mienia publicznego. Wynajmował od Lasów Państwowych leśniczówkę, teren w sercu Puszczy Białowieskiej i dodatkowo trzy inne budynki mieszczące się na posesji. W jednym z nich mieszkała jego najbliższa rodzina. „Gazeta Polska” ujawniła, w jakim stanie dzisiejszy lider warszawskiej listy Koalicji Europejskiej zostawił nieruchomość. Cimoszewicz, który jakże ochoczo wciela się w arbitra przyzwoitości, twierdzi, że puszczańskie dobra wynajmował, płacił za nie i pielęgnował je. Jednym słowem – był w porządku. W mediach mu przychylnych nawet nie pokazano zdjęć ukazujących jego zaangażowanie w dobrostan tego – jakkolwiek patrzeć – publicznego...
Katarzyna Gójska
Dwaj rzecznicy wymienili się pismami w sprawie edukacji seksualnej, którą zamierza wprowadzić w stołecznych szkołach prezydent Warszawy. Rzecznik Praw Dziecka wezwał Rzecznika Praw Obywatelskich do wspólnej obrony praw rodziców i dzieci przed przymusowym wychowaniem seksualnym zaordynowanym w ramach programu Lesbijki, Geje, Biseksualiści i Transwestyci Plus wprowadzonego przez Rafała Trzaskowskiego. Rzecznik Praw Obywatelskich zarzuca Rzecznikowi Praw Dziecka, iż w swoim piśmie cytuje nieaktualne wytyczne WHO, czyli światowej Organizacji Zdrowia, i jednocześnie przypomina orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2003 roku, które głosi, że: „Konstytucja nie może gwarantować, i nie gwarantuje, że wiedza przekazywana w szkole będzie zgodna z przekonaniami rodziców”. Jednym słowem pan...
Katarzyna Gójska
Od kiedy moje pierwsze dziecko osiągnęło wiek szkolny, robię wszystko co w mojej mocy, by uciec przed szkołami publicznymi. Nie mam wątpliwości, że bardzo wielu pracujących w nich nauczycieli to kompetentni, profesjonalni i oddani swojej pracy ludzie, ale oni są tylko częścią tego systemu. Smutna prawda jest taka, że polskie szkoły – różnych szczebli – są pełne ludzi pokroju prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego: zblazowanych hipokrytów, których dobro uczniów obchodzi tyle co zeszłoroczny śnieg. I niestety, to oni bardzo często nadają ton polskiej oświacie. Wyłudzanie zwolnień lekarskich, groźby sabotowania egzaminów czy w końcu szantaż zablokowania promocji do kolejnych klas to nie „protest”, ale upadek wizerunku nauczycieli. Sięgający swoim rodowodem czasów Jaruzelskiego...
Katarzyna Gójska
Czy wiedzą Państwo, kim jest stalker? To prześladowca, ktoś, kto – z różnych powodów – nęka drugą osobę. Były premier Kazimierz Marcinkiewicz twórczo – i na własne potrzeby–zmodyfikował tę definicję i uznał, że stalkerem jest sąd. Dlaczego sąd? Bo to sąd – rozpoznając jego sytuację majątkową – zawyrokował, że powinien on płacić byłej żonie alimenty. A ponieważ w Polsce wyroki sądów obowiązują, pan Marcinkiewicz, jako gorący obrońca niezreformowanego wymiaru sprawiedliwości, powinien się z tego cieszyć. I płacić. Ale okazuje się, iż ma z tym problem.  Z jednego z ostatnich wywiadów dowiedzieliśmy się, że ma dość specyficzne zapatrywanie na to, czym w ogóle jest wyrok sądowy – były premier z rozbrajającą szczerością powiedział, iż wypełnia go w takim zakresie, w jakim uzna, że może...
Katarzyna Gójska
Dzień Żołnierzy Wyklętych został ustanowiony po to, by poprzez państwową celebrację tego święta odkłamywać i popularyzować nadal zmanipulowaną i niestety niezmiernie mało znaną historię Antykomunistycznego Powstania po wejściu do Polski armii sowieckiej. Szczególna rola przypisana jest Instytutowi Pamięci Narodowej, którego prezes – profesor Janusz Kurtyka – wskazał datę 1 marca i wspierał pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego w procesie ustanawiania święta. W czasach prezesury profesora Kurtyki IPN postrzegany był jako największy sukces wolnej Polski – trudno było bowiem znaleźć inną instytucję powstałą po 1989 roku, której zasługi w przywracaniu pamięci i prawdy naszej najnowszej historii, ale także budowaniu wspólnoty byłyby większe. Instytut jawił się wówczas jako prężna, poważna i...
Katarzyna Gójska
Przyznam szczerze, że nie jestem już w stanie słuchać wypowiedzi przeróżnych mędrców instruujących, jak teraz Polska powinna zachowywać się wobec Izraela – że bez miłości, bez przyjaźni, bez podlizywania się itp. Jednym słowem, przez trzy ostatnie dekady budowaliśmy nasze relacje z tym ważnym krajem, opierając je na wyobrażeniach przedszkolaka – skoro takie porady dziś królują. A jak powinno być? Beznamiętnie. W oparciu o nasz interes i konsekwentne jego egzekwowanie. Czy w Izraelu buzuje antypolonizm? Byłam tam wiele razy i nigdy go nie doświadczyłam w najmniejszym wymiarze. Jest jednak na pewno przyzwolenie na połajanie Polski. Trudno słuchać także niedorzeczności o tym, iż tam nie można wygrać wyborów bez antypolskich haseł. Jest zupełnie inaczej – przez nie się nie przegrywa, nie...
Katarzyna Gójska
Kilkanaście dni temu powstało coś, co ma być polityczną zapowiedzią szerokiej koalicji antyPiS na wybory europejskie – jak szeroką, to się jeszcze okaże. Wiemy już, że zapewne z SLD. Na konferencji inicjującej ten nowy wyborczy wehikuł Grzegorza Schetyny pojawił się były premier wskazany przed laty przez Prawo i Sprawiedliwość – Kazimierz Marcinkiewicz. Tydzień przed tym wydarzeniem odbyło się inne – konwencja Koalicji Obywatelskiej poświęcona prawom kobiet. Jej gwiazdą była Barbara Nowacka. Podpisano wówczas specjalny dokument, w którym uznano za priorytet sprawę ściągalności zasądzonych kobietom alimentów. Podkreślono – skądinąd słusznie – że uciekanie przed wywiązywaniem się z płacenia świadczeń zasądzanych przez sąd jest niegodne i uderza w kobiety. Jak to zatem jest, że pod koniec...
Katarzyna Gójska
„To jest ten dzień zwycięstwa Solidarności i od tego momentu mamy niepodległe państwo” – mówił w ostatnim wywiadzie telewizyjnym (udzielonym Telewizji Republika w 2013 roku) świętej pamięci Jan Olszewski, mając na myśli wybory 4 czerwca 1989 roku. I po chwili dodał: „Tak, można powiedzieć, że to był dzień, w którym po czterdziestu paru latach polskie społeczeństwo mogło zademonstrować swoją rzeczywistą wolę i tę wolę okazało. Ale jednocześnie to był dzień, który podważył moralny mandat naszej strony do dalszego uczestniczenia w tym porozumieniu” – stwierdził, odnosząc się do ustaleń Okrągłego Stołu. I tłumaczył: „Praktycznie rzecz biorąc, tak zwana strona opozycyjno-solidarnościowa przy Okrągłym Stole działała w imieniu społeczeństwa, ale samozwańczo. W tamtym momencie było to...
Katarzyna Gójska
„Gazeta Wyborcza” robi wszystko, by „taśmy Kaczyńskiego” zrównać z „taśmami prawdy”, na których zarejestrowano rozmowy polityków Platformy. Tych nagrań nie da się jednak zestawić w jednym szeregu, i to z wielu powodów. Po pierwsze, prezes PiS nie rozmawia o sprawach państwowych, lecz o prywatnych – w pełni legalnych – przedsięwzięciach, które nieraz były już obiektem zainteresowania mediów, a dokumenty ich są dostępne opinii publicznej. Nie ma tu zatem nic tajnego. Wszyscy wiedzą, iż spółka Srebrna działa od lat, jakim majątkiem dysponuje i kto jest jej właścicielem. Politycy PO rozmawiali albo o sprawach publicznych – oceniając różne ich aspekty – albo o interesach, ale robionych na majątku publicznym lub nielegalnie. Jarosław Kaczyński na ujawnionych nagraniach nie występuje w roli...
Katarzyna Gójska
Ze zdziwieniem przyglądam się histerii pod tytułem: „Narasta nienawiść w polskim życiu publicznym”. Otóż nienawiść, pogardę, odbieranie godności mamy na co dzień od komuny. Nie liczę lat II wojny światowej, bo to zupełnie inny czas. Sowiecka władza w naszym kraju m.in. w ten sposób utrzymywała swe totalitarne i zbrodnicze rządy. Przemocy fizycznej zawsze towarzyszyło pohańbienie: porównywanie przeciwników do robactwa, które ma być wybite, zgniecione; fotografie ukazujące ich tuż po zabiciu z wykrzywionymi twarzami, leżących pod ścianami lub płotami, jakby byli pijani; czy w końcu odbieranie prawa do człowieczego pochówku – wrzucanie do bezimiennych dołów śmierci. Wymieniam tylko najczęściej stosowane metody, bo arsenał nienawiści i dehumanizacji był znacznie szerszy. A wszystko to było...
Katarzyna Gójska
Trzeba jasno nakreślić granice – pokazać, czym jest nienawiść i pogarda w życiu publicznym, a czym dozwolona, a wręcz pożądana krytyka prasowa. Trudno bowiem nie odnieść wrażenia, że na fali szoku po tragedii w Gdańsku zaktywizowało się środowisko polityczne, które podjęło próbę wymuszenia na dziennikarzach zaprzestania publikowania niewygodnych dla niego informacji. Jasno i wprost – informowanie opinii publicznej o wątpliwościach wobec majątku polityka czy jego problemach z prawem, o stawianych zarzutach, powiązaniach z ludźmi kojarzonymi z grupami przestępczymi, NIE JEST HEJTEM. Przeciwnie – jest OBOWIĄZKIEM każdego dziennikarza. Po to są media, by powiadamiać ludzi o tych sprawach, by patrzeć politykom, osobom publicznym na ręce i tym samym dać obywatelom narzędzie do kontrolowania...
Katarzyna Gójska
Mama – zresztą Tata także miał w tym swój udział – zbudowała nam świat oczywistości. Od dzieciństwa wiedzieliśmy, że PRL to nie jest kraj niepodległy, że komunizm jest nie do przyjęcia, a o wolność Polski trzeba walczyć. Ale całą tę opowieść o sytuacji Polski poznawaliśmy w sposób bardzo naturalny – poprzez opowieści Mamy. Tak często relacjonowała nam różne wojenne wydarzenia, które sama przeżyła lub które były udziałem bliskich jej osób, że my jako mali chłopcy mieliśmy w pewnym momencie poczucie, iż tę wojnę sami przeżyliśmy – mówi Jarosław Kaczyński. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz. Obserwując i słysząc o wyjątkowej relacji pomiędzy Panem, Pana śp. Bratem, a Panów Mamą można odnieść wrażenie, iż ona wykraczała poza więź rodzic–dziecko i miała silny wpływ na Panów...
Tomasz Sakiewicz
Mama – zresztą Tata także miał w tym swój udział – zbudowała nam świat oczywistości. Od dzieciństwa wiedzieliśmy, że PRL to nie jest kraj niepodległy, że komunizm jest nie do przyjęcia, a o wolność Polski trzeba walczyć. Ale całą tę opowieść o sytuacji Polski poznawaliśmy w sposób bardzo naturalny – poprzez opowieści Mamy. Tak często relacjonowała nam różne wojenne wydarzenia, które sama przeżyła lub które były udziałem bliskich jej osób, że my jako mali chłopcy mieliśmy w pewnym momencie poczucie, iż tę wojnę sami przeżyliśmy – mówi Jarosław Kaczyński. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz. Obserwując i słysząc o wyjątkowej relacji pomiędzy Panem, Pana śp. Bratem, a Panów Mamą można odnieść wrażenie, iż ona wykraczała poza więź rodzic–dziecko i miała silny wpływ na Panów...
Katarzyna Gójska
Zawsze byli szalenie wobec siebie lojalni. Nigdy nie doszło do tego, by jeden wystąpił przeciwko drugiemu. Owszem, kłócili się, bili, gryźli, ale to nic nie znaczyło. Nie było takiego momentu, w którym nie mogliby na siebie liczyć – mówiła Jadwiga Kaczyńska, matka Lecha i Jarosława Kaczyńskich, w rozmowie z Katarzyną Gójską i Tomaszem Sakiewiczem. Wywiad ukazał się w „Gazecie Polskiej” w 2005 roku. W TAJEMNICY PRZED TATĄ Jak wychowywała Pani synów? Urodziłam ich na trzecim roku studiów. Byłam zatem bardzo młoda. W tym wieku inaczej podchodzi się do własnych dzieci – bardziej partnersko, koleżeńsko. Gdy uczyłam się do egzaminów, oni bawili się przy mnie. Bardzo dużo im czytałam, nawet wtedy, gdy nieszczególnie mieli na to ochotę. Uwielbiali książeczkę Marii Kownackiej „Cudaczek...
Tomasz Sakiewicz
Zawsze byli szalenie wobec siebie lojalni. Nigdy nie doszło do tego, by jeden wystąpił przeciwko drugiemu. Owszem, kłócili się, bili, gryźli, ale to nic nie znaczyło. Nie było takiego momentu, w którym nie mogliby na siebie liczyć – mówiła Jadwiga Kaczyńska, matka Lecha i Jarosława Kaczyńskich, w rozmowie z Katarzyną Gójską i Tomaszem Sakiewiczem. Wywiad ukazał się w „Gazecie Polskiej” w 2005 roku. W TAJEMNICY PRZED TATĄ Jak wychowywała Pani synów? Urodziłam ich na trzecim roku studiów. Byłam zatem bardzo młoda. W tym wieku inaczej podchodzi się do własnych dzieci – bardziej partnersko, koleżeńsko. Gdy uczyłam się do egzaminów, oni bawili się przy mnie. Bardzo dużo im czytałam, nawet wtedy, gdy nieszczególnie mieli na to ochotę. Uwielbiali książeczkę Marii Kownackiej „Cudaczek...
Katarzyna Gójska
W tym numerze „Gazety Polskiej” publikujemy zupełnie wyjątkowy wywiad z Jarosławem Kaczyńskim. Prezes PiS wspomina swoich śp. Rodziców, w sposób szczególny Mamę. Relacja dotycząca powiadomienia o tragedii, która wydarzyła się 10 kwietnia 2010 roku, porusza. Być może nawet szokuje. Lider formacji rządzącej w niezwykle otwarty sposób opowiada o tym, jak będąc sam porażony śmiercią Brata, musiał walczyć o życie swej Mamy. Ta historia po ludzku jest zupełnie zrozumiała. Ale ona ma swą drugą część – niepojętą wręcz dla normalnie czującego człowieka. Bo w tym samym czasie, w którym trwała walka o przeżycie straszliwego dramatu – tak w rodzinie Jarosława Kaczyńskiego, jak i w innych rodzinach ofiar smoleńskich – na forum publicznym toczył się odrażający spektakl obdzierania poległych i ich...
Katarzyna Gójska
Sąd Okręgowy w Krakowie nakazał producentom kłamliwego serialu o historii II wojny światowej – UFA Fiction i ZDF – opublikowanie przeprosin w niektórych stacjach, gdzie był on emitowany (w tym w TVP) oraz umieszczenie przeprosin na stronach internetowych obu podmiotów. Powództwo złożył żołnierz Armii Krajowej kapitan Zbigniew Radłowski. Po ogłoszeniu wyroku w niezwykle celnych słowach skomentował nie tyle decyzję sądu (jeszcze nieprawomocną), ile po prostu całą sprawę: „Zrobiłem, co mogłem, dla Polski, dla moich poległych i umarłych już kolegów i koleżanek z Armii Krajowej. Teraz – tu – zwracam się przede wszystkim do wszystkich młodych Polaków: wszystko jest w waszych rękach i w waszych sercach. Róbcie, co możecie, żeby obronić prawdę, żebyście nie musieli wstydzić się i przepraszać...
Katarzyna Gójska
W jednym z wydań programu „Minęła 20” (prowadzonym przez autora sąsiedniej rubryki), dedykowanemu agresji Rosji w Cieśninie Kerczeńskiej, jako tło dyskusji w studio posłużył znany od lat plakat Wojciecha Korkucia „Achtung Russia”. Na Kremlu pokazanie go tym razem (był już wszak udostępniany i widzom TVP, i odbiorcom różnych innych mediów) polskiej opinii publicznej uznano za zniewagę. MSZ FR wezwało ambasadora RP w Moskwie, putinowskie media wydały z siebie potok obelg wobec autorów programu TVP, a prokremlowski Sputnik przeniósł je na grunt polskojęzycznej przestrzeni medialnej. Do tego momentu ta historia nie mogła nikogo zdziwić. Wolność słowa, swoboda wypowiedzi to zdobycze cywilizacyjne nieznane kulturze rosyjskiej. Nigdy. Rzeczpospolita Polska jest państwem demokratycznym,...
Katarzyna Gójska
The Berlin Pulse to tytuł badań społecznych przeprowadzonych w Niemczech. Obywatele tego kraju byli pytani o tematy związane z polityką zagraniczną. Tak, tak – nie mogło zabraknąć sprawy łamania praworządności w Polsce. Wszak potomkowie wyborców Adolfa Hitlera są szczególnie wrażliwi na kwestię przestrzegania prawa. Aż trzy czwarte z nich uważa, że – i tu cytat – ich kraj powinien zadbać o to, aby takie państwa (czyli my i Węgry) dotknęły sankcje, na przykład poprzez zmniejszenie środków finansowych otrzymywanych z budżetu UE. Jednym słowem, nasi zachodni sąsiedzi nie są w stanie zdzierżyć tego, co się u nas wyrabia – poruszeni wezwaniem europosła Lewandowskiego o tym, że w Warszawie jest gorzej niż w Aleppo, czy wynurzeniami europosłanki Róży Thun o brunatnej Warszawie – chcą dla nas...
Katarzyna Gójska
Od trzech lat tydzień bez celebryty, który ogłasza, iż boi się wyjść na ulicę, albo drży o przyszłość Polski pętanej więzami faszyzmu, albo – jeszcze lepiej – nie spodziewał się, iż dożyje czasu powrotu PRL (to kwestie starszych), to tydzień stracony. Być może należy sporządzić rejestr wszystkich okropieństw, zniewoleń, o jakich prawią lokalne znane twarze. Aż dziw bierze, że ci ludzie jeszcze nie zwariowali, żyjąc w tak dramatycznym momencie historii. Piotr Lisiewicz stawia taką tezę: zaczął się czas antycelebryctwa, czyli powszechnej – szczególnie wśród młodego pokolenia – beki z gwiazd i gwiazdeczek, które przez całe lata były sprzedawane gawiedzi również jako tuzy intelektu. Po części ma rację. Widzę to po nastoletnich dzieciach. Z drugiej strony jest ciągle ogromna przestrzeń...

Pages