Katarzyna Gójska

Katarzyna Gójska
Od ogłoszenia wyników trwa szalona rywalizacja mediów wspierających opozycję w udowadnianiu, że w obozie Zjednoczonej Prawicy wrze. Gowin to, Ziobro tamto. Szydło podkopuje Morawieckiego, Morawiecki stawia warunki Kaczyńskiemu i tak dalej, i tak dalej. Stwierdzam nawet z przykrością, że to zaczadzenie udzieliło się niektórym – mniej odpornym na manipulacje – dziennikarzom prawicowym, również z naszego tygodnika. Rozrabianie tych pseudonewsów przez postkomunistyczne ośrodki masowego przekazu w pełni rozumiem. Z ich perspektywy lepiej epatować domniemanym mordobiciem w obozie rządzącym niż analizować jego sukces wyborczy i porażkę czterech lat propagandy o końcu demokracji, autorytarnym państwie czy wręcz tyranii. Czy między politykami prawicy trwają negocjacje co do kształtu przyszłego...
Katarzyna Gójska
Profesor Andrzej Zybertowicz podczas rozmowy w „Sygnałach Dnia” zadał niezwykle ważne pytanie: „Skoro opozycja może liczyć na takie zaplecze intelektualne, skoro najwybitniejsze umysły polskich nauk społecznych, polskiej humanistyki, profesorowie bywali w świecie popierają opozycję, dlaczego jest ona tak beznadziejna koncepcyjnie, intelektualnie, programowo?”. Sprawa poruszona przez pana profesora dotyka istoty postkomunizmu. Otóż propozycje, które opozycja przedstawia wyborcom, są tak mizerne, bo w tym środowisku nikt nie ma potrzeby ich wypracowywania. Celem nie jest bowiem rozwój kraju, dobro obywateli, realizacja interesu narodowego, lecz utrzymanie status quo – żeby było, tak jak było. To dlatego przez niemal trzy dekady postkomunistycznych rządów pies z kulawą nogą nie martwił...
Tomasz Sakiewicz
Stawka tych wyborów jest zawarta w bardzo czytelnym porównaniu – Polska Plus czy Polska Minus – o tym będziemy decydować 13 października. Polska Plus to państwo sprawiedliwości, wolności i lepszego życia. I my taką Polskę chcemy dalej budować. Przyszłość Polski to państwo dobrobytu. Na przeciwnym biegunie jest to, co dzisiejsza opozycja pokazała przez osiem lat swoich rządów – to jest ta Polska Minus – gdzie zawsze obywatele słyszeli, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Polska Minus to Polska niesprawiedliwości, nierówności i niemocy. Polska bez 500 plus, 13. i 14. emerytury, Polska dłuższego wieku emerytalnego, Polska ignorowania rolników. Polska, gdzie dobrze mają się mafie VAT-owskie, a dla Polaków ciągle brakuje. Polska Minus to niemoc i brak elementarnych umiejętności rządzących – mówi...
Katarzyna Gójska
Stawka tych wyborów jest zawarta w bardzo czytelnym porównaniu – Polska Plus czy Polska Minus – o tym będziemy decydować 13 października. Polska Plus to państwo sprawiedliwości, wolności i lepszego życia. I my taką Polskę chcemy dalej budować. Przyszłość Polski to państwo dobrobytu. Na przeciwnym biegunie jest to, co dzisiejsza opozycja pokazała przez osiem lat swoich rządów – to jest ta Polska Minus – gdzie zawsze obywatele słyszeli, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Polska Minus to Polska niesprawiedliwości, nierówności i niemocy. Polska bez 500 plus, 13. i 14. emerytury, Polska dłuższego wieku emerytalnego, Polska ignorowania rolników. Polska, gdzie dobrze mają się mafie VAT-owskie, a dla Polaków ciągle brakuje. Polska Minus to niemoc i brak elementarnych umiejętności rządzących – mówi...
Piotr Lisiewicz
Stawka tych wyborów jest zawarta w bardzo czytelnym porównaniu – Polska Plus czy Polska Minus – o tym będziemy decydować 13 października. Polska Plus to państwo sprawiedliwości, wolności i lepszego życia. I my taką Polskę chcemy dalej budować. Przyszłość Polski to państwo dobrobytu. Na przeciwnym biegunie jest to, co dzisiejsza opozycja pokazała przez osiem lat swoich rządów – to jest ta Polska Minus – gdzie zawsze obywatele słyszeli, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Polska Minus to Polska niesprawiedliwości, nierówności i niemocy. Polska bez 500 plus, 13. i 14. emerytury, Polska dłuższego wieku emerytalnego, Polska ignorowania rolników. Polska, gdzie dobrze mają się mafie VAT-owskie, a dla Polaków ciągle brakuje. Polska Minus to niemoc i brak elementarnych umiejętności rządzących – mówi...
Katarzyna Gójska
Publikacja tzw. taśm Naumanna, bądź co bądź jednej z najważniejszych osób w Platformie Obywatelskiej, wybiła argumenty tym, którzy do tej pory twierdzili, że ta partia nie ma programu. Otóż ma. A nawet więcej – ma go od dawna, a na nagraniach słychać, iż jest on opracowany dokładnie i głęboko zakorzeniony w tej formacji. To program lojalnościowy. Jak mówi przewodniczący Naumann: „Jedna zasada jest dla mnie święta, k…”. Jego założenia są proste – jesteś w PO, czy teraz może także w Koalicji Obywatelskiej, to jesteś chroniony przed odpowiedzialnością za łamanie prawa. Możesz kraść, defraudować, grabić czy marnotrawić majątek publiczny, możesz oszukiwać, brać łapówki, a włos ci z głowy nie spadnie. Nie tylko nie spadnie, lecz wręcz będziesz w gronie „zacnych ludzi”, co w języku pana...
Katarzyna Gójska
Program Prawa i Sprawiedliwości wykracza poza standardowy przekaz partyjnych ofert wyborczych. Jest bowiem nie tylko sprawozdaniem z dokonań mijającej kadencji i propozycją działań na ewentualną przyszłą, lecz także rewelacyjnym opisem postkomunizmu. Tekst, o którym wspominam, tworzy rozdział zatytułowany „Diagnoza. Od postkomunizmu do polskiego państwa dobrobytu” i jest niezwykle wnikliwą analizą trzech dekad III Rzeczypospolitej. Jedną z najlepszych, a być może po prostu najlepszą, jakie powstały na ten temat. Zwracam uwagę właśnie na ten fragment dokumentu programowego PiS, bo żadna inna siła polityczna ubiegająca się o rządzenie lub współrządzenie Polską nie pokusiła się o ocenę naszej rzeczywistości od 1989 roku. Ktoś może użyć argumentu, że oferta wyborcza ma wychodzić do przodu...
Katarzyna Gójska
Rozwój oparty przede wszystkim na taniej sile roboczej to droga donikąd. Efektem takiej właśnie polityki była wielka emigracja. Po 2004 roku wyjechało z Polski od półtora do dwóch milionów obywateli! Ta polityka doprowadziła do powstania błędnego koła – pracownicy nie byli doceniani finansowo, a pracodawcom nie opłacało się w nich inwestować. Utknęliśmy w pułapce średniego rozwoju – mówi premier Mateusz Morawiecki. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Dorota Kania Czy Polsce grozi widmo wojny kulturowej? Nasi oponenci polityczni chcieliby serwować Polakom dość szokujące trendy obyczajowe i wokół nich budować przekaz oparty na skrajnych emocjach. Oni proponują rewolucję obyczajową, my robimy rewolucję godnościową. Zobaczcie Państwo sami – ci, którzy najbardziej promują skrajności...
Dorota Kania
Rozwój oparty przede wszystkim na taniej sile roboczej to droga donikąd. Efektem takiej właśnie polityki była wielka emigracja. Po 2004 roku wyjechało z Polski od półtora do dwóch milionów obywateli! Ta polityka doprowadziła do powstania błędnego koła – pracownicy nie byli doceniani finansowo, a pracodawcom nie opłacało się w nich inwestować. Utknęliśmy w pułapce średniego rozwoju – mówi premier Mateusz Morawiecki. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Dorota Kania Czy Polsce grozi widmo wojny kulturowej? Nasi oponenci polityczni chcieliby serwować Polakom dość szokujące trendy obyczajowe i wokół nich budować przekaz oparty na skrajnych emocjach. Oni proponują rewolucję obyczajową, my robimy rewolucję godnościową. Zobaczcie Państwo sami – ci, którzy najbardziej promują skrajności...
Katarzyna Gójska
Dokładnie 80 lat temu wojska sowieckie zajęły Grodno. Wcześniej uderzyły na Wilno, chwilę później na Lwów – ich oswajanie się z Miastem Zawsze Wiernym doskonale opisał Sergiusz Piasecki w „Zapiskach oficera Armii Czerwonej”. Gdy sprzymierzona z Hitlerem armia Stalina zbliżała się do około 50-tysięcznego Grodna, jej dowódcy byli pewni bezproblemowego zwycięstwa. Miasto znalazło się na trasie 11. Armii Frontu Białoruskiego i miało zostać zdobyte z marszu. Tymczasem – ku zaskoczeniu wszystkich – Grodno zdecydowało się na obronę. Przez dwie doby stawiało zaciekły opór sowieckim czołgom. Do walki włączyli się mieszkańcy miasta, szczególnie młodzież, która butelkami z benzyną wspierała nieliczne oddziały Wojska Polskiego. Za to bohaterstwo miasto miało otrzymać po wojnie i po odrodzeniu...
Katarzyna Gójska
Aktywność tego środowiska opiera się na prowokacjach. Ich cel jest dość oczywisty – mają szokować, niszczyć świętości i upokarzać tych, dla których są one ważne. Wszystko po to, by zobojętniać na niszczenie tradycji i dzięki temu cały czas posuwać się dalej i dalej w serwowaniu zmian społecznych. Chodzi o zepchnięcie wierzącej większości do defensywy – by w ciszy akceptowała na przykład rozszerzenie definicji małżeństwa i konsekwencje prawne tego procesu. Na tych mniej potulnych przygotowana jest cenzura. Właśnie to spotkało kilka tygodni temu „Gazetę Polską”, a teraz – w tych dniach – uderza w profesora Aleksandra Nalaskowskiego. Każdy, kto ośmiela się podnieść głowę i stanowczo wypowiedzieć dezaprobatę wobec planów homoseksualnego lobby, zderzy się z bardziej lub mniej brutalną próbą...
Katarzyna Gójska
Celem konwencji jest mobilizowanie sympatyków i pozyskiwanie nowych wyborców. To nie tylko show, lecz także jeden ze sposobów komunikowania się partii ze społeczeństwem, element szeroko rozumianej debaty publicznej. I jak pokazał ostatni weekend – również sprawdzian organizacji ugrupowań. Bo wbrew obiegowym opiniom – gdy nie ma pomysłu, nie ma idei i treści, to najlepsze piarowe pomysły nie wystarczą. Platforma ma potężne doradcze zaplecze, przyjaciół w agencjach reklamowych i wśród twórców. Nie brakuje jej też środków – mogła zrobić dynamiczną konwencję przyciągającą uwagę, ale wysiliła się jedynie na pokraczne, momentami wręcz kabaretowe posiedzenie partyjnych kolegów, udekorowane muzyką i światłami. Dlaczego? Bo tych ludzi już nic nie łączy poza pragnieniem zapewnienia sobie miejsc...
Katarzyna Gójska
Byli ambasadorowie napisali list do prezydenta Donalda Trumpa. Ucieszyli się, że miał zamiar przyjechać do Polski, ale postanowili ostrzec głównego lokatora Białego Domu przed rządem Rzeczypospolitej, który w ich odczuciu niszczy praworządność i marginalizuje znaczenie naszego kraju na arenie międzynarodowej, osłabiając tym samym NATO. Nie pierwszy to atak byłych dyplomatów na Polskę w ostatnich latach. Sygnatariusze to w ogromnej części osoby na różne sposoby powiązane z komunistyczną bezpieką. Informacje na ich temat bez trudu znajdą Państwo choćby na portalach niezalezna.pl czy telewizjarepublika.pl. Jak widać po tym liście, ale i tych wcześniejszych, zacięcie do donoszenia im nie minęło. Zwracam uwagę na dwa fragmenty korespondencji. Pierwszy: „Źródła naszej sympatii do Narodu...
Katarzyna Gójska
Natura przetestowała umiejętności tatrzańskich ratowników górskich. Najpierw tragedia w Jaskini Śnieżnej, a później dramatyczna w skutkach burza. Oba wydarzenia były ogromnym wyzwaniem, z którym TOPR do tej pory nie musiał się mierzyć. Ale nawet laik może z łatwością ocenić, iż akcje ratownicze prowadzone były bardzo sprawnie i z ogromnym – godnym szacunku – poświęceniem. Warto jednak zauważyć, że żadna z nich nie musiałaby wiązać się z takim ryzykiem i wysiłkiem, gdyby potrzebujący pomocy wcześniej wykazali się większym rozsądkiem. Wysokogórska wycieczka to nie dłuższy spacer, lecz niosąca ryzyko wyprawa, która wymaga od jej uczestników wiedzy, przygotowania, sprzętu i ostrożności. Przyznam, że powodem, który skłonił mnie do zabrania głosu w obronie ratowników tatrzańskich, były...
Katarzyna Gójska
Skoro emocje związane z lotami marszałka Kuchcińskiego już opadły, warto bardziej chłodnym okiem spojrzeć na całą sprawę. Opozycja zapewne będzie jeszcze dociekać, ile kosztuje mieszkanie tej czy innej osoby w państwie – bo pokazywanie rzekomych luksusów tej władzy wydaje się jednym z głównych jej pomysłów na kampanię wyborczą. Temat łatwo mogą przetworzyć tabloidy, szczególnie gdy z niemieckiej centrali przyjdzie do pewnej redakcji list zawierający odpowiednie instrukcje. Bez wątpienia uregulowania dotyczące lotów najważniejszych osób w państwie były do tej pory nieprecyzyjne. Ale jak widać, nikomu to nie przeszkadzało – ani redakcjom, ani tym bardziej dzisiejszej opozycji, która rządząc dwie kadencje, nie miała z tą sprawą najmniejszego problemu. Warto jednak, układając na nowo...
Katarzyna Gójska
Wątła reakcja mediów na ujawnienie podejrzenia o pedofilię znanego muzyka Krzysztofa Sadowskiego jak na dłoni pokazuje, że wiosenny przypływ troski o los dzieci wykorzystywanych przez osoby duchowne był niczym innym jak przedmiotowym użyciem ich tragedii. Tym razem do celów politycznych. Ich historie miały się przydać do walki z PiS-em i Kościołem, ale najwyraźniej w ocenie użytkowników okazały się niesatysfakcjonująco skuteczne, wobec tego porzucono je. Sprawa podejrzeń wobec Sadowskiego nie rozpala przesadnie sumień i serc ani na Czerskiej, ani na Wiertniczej. Dramatycznych tytułów próżno było szukać na jedynkach gazet. A przecież proceder – jeśli wierzyć ujawniającemu go – jest wstrząsający. Sławny muzyk miał gwałcić dziewczynki, więzić je w piwnicy własnego domu, nawet...
Katarzyna Gójska
Wygląda na to, że naklejka dołączona do naszego tygodnika dwa numery temu pokazała – wyraźniej, niż się tego spodziewaliśmy – jak silne są zapędy zamordystyczne lobby skupiającego organizacje homoseksualistów i reprezentantów innych wersji upodobań seksualnych. Jeśli ktoś przed akcją ze słynną już nalepką widział ich aktywność w kontekście walki o tolerancję, to już nie może mieć złudzeń. Ich tolerancja to po prostu terror. A ich działania są nakierowane wyłącznie na pałowanie ludzi sprzeciwiających się nadawaniu im praw, jakie przysługują małżeństwom. Albo i większych. Warto zwrócić uwagę na sposób, w jaki te środowiska opisują same siebie – w ich manifestach osoby homoseksualne (a przynajmniej te aktywnie uczestniczące w szeroko rozumianej akcji lobbingowej) są lepsze od...
Katarzyna Gójska
Socjalne eldorado, prezenty, na które nie będzie pieniędzy, czy w końcu środki, które trzeba będzie w przyszłości oddać – tak politycy Platformy lub osoby kandydujące z ich namaszczenia mówią o programie 500 plus. Grzegorz Schetyna co jakiś czas zapewnia, że wszystko co dane, zostanie utrzymane, jednak gdyby tak miało rzeczywiście być, przekazy podające w wątpliwość utrzymanie tego sztandarowego pomysłu Prawa i Sprawiedliwości zostałyby wyciszone. A tak się nie stało. Dlaczego zatem lider PO zaklina się, że program będzie, a jego przyboczni regularnie bardziej lub mniej wyraźnie sugerują, że jednak nie jest to takie pewne? Z dwóch powodów. Po pierwsze, celują w wielkomiejski elektorat, który bezrefleksyjnie karmi się opowieściami o rozdawnictwie i wykorzystujących je leniwych...
Katarzyna Gójska
Co jakiś czas patrzę na szaleństwo, które rozpoczęło się od zdjęcia na naszym profilu w mediach społecznościowych. Jeszcze kilka dni przed ukazaniem się najnowszego numeru naszego tygodnika największym problemem w Polsce okazała się naklejka z przekreśloną tęczą. Portal Michnika porzucił – zapewne na moment – swoje biadolenie nad zmianami klimatu i czerwonymi literami grzmiał, że świat krytykuje naklejkę „GP”. Wiceprezydent stolicy przez kilkadziesiąt godzin zdawał się zajmować tylko nią. Zażądał, by państwo zarekwirowało nakład naszego tygodnika, nas wsadziło do więzienia. Obłęd. Ale mogą być Państwo pewni, że żadni działacze LGBT, wulgarni faceci obscenicznie poprzebierani w kobiece ubrania i paradujący ulicami miast, bluźniercy profanujący obraz Matki Boskiej Częstochowskiej i...
Katarzyna Gójska
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny polecił wznowienie procesu drukarza z Łodzi po tym, jak Trybunał Konstytucyjny uznał przepis Kodeksu wykroczeń – z niego skazany był drukarz – przewidujący karanie za umyślną, bez uzasadnionej przyczyny, odmowę świadczenia usług za niekonstytucyjny. Przypomnijmy, mężczyzna został skazany za nieprzyjęcie zlecenia druku materiałów promujących organizację LGBT. Drukarz odpisał grzecznie, że ze względów religijnych nie chce przykładać ręki do propagowania wartości i celów, z którymi całkowicie się nie zgadza. A w zamian za to owo tolerancyjne tęczowe środowisko zażądało, by sądy ustawiły drukarza do pionu i raz na zawsze wybiły mu z głowy przejmowanie się własnym sumieniem. Prośba została spełniona. Drukarz został skazany we wszystkich...
Katarzyna Gójska
Celem działania, którego dziś doświadczamy ze strony Timmermansa czy TSUE, jest wypracowanie mechanizmów ingerowania w sprawy wewnętrzne państw UE uznawanych przez największych graczy za mniej znaczące. To naprawdę bardzo niebezpieczne. Nikt przecież nie powiedział, że one mają się ograniczyć tylko do sądownictwa. Kreatorom dyscyplinowania państw członkowskich poprzez orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości za jakiś czas może przecież zależeć na działaniach na innych polach: gospodarczych, obronnych. Może za jakiś czas TSUE będzie rościł sobie prawo do określania liczebności armii poszczególnych państw członkowskich i określania, jak mają być zorganizowane, jaką broń posiadać? Dlaczego nie? Wyjaskrawiam ten problem, by był bardziej zrozumiały. Przed nami, ale także przed innymi krajami,...
Tomasz Sakiewicz
Celem działania, którego dziś doświadczamy ze strony Timmermansa czy TSUE, jest wypracowanie mechanizmów ingerowania w sprawy wewnętrzne państw UE uznawanych przez największych graczy za mniej znaczące. To naprawdę bardzo niebezpieczne. Nikt przecież nie powiedział, że one mają się ograniczyć tylko do sądownictwa. Kreatorom dyscyplinowania państw członkowskich poprzez orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości za jakiś czas może przecież zależeć na działaniach na innych polach: gospodarczych, obronnych. Może za jakiś czas TSUE będzie rościł sobie prawo do określania liczebności armii poszczególnych państw członkowskich i określania, jak mają być zorganizowane, jaką broń posiadać? Dlaczego nie? Wyjaskrawiam ten problem, by był bardziej zrozumiały. Przed nami, ale także przed innymi krajami,...
Katarzyna Gójska
Przywódcy państw Unii Europejskiej wskazali kandydatów na najważniejsze wspólnotowe stanowiska. Mimo wsparcia tych najmocniejszych – jeszcze do niedawna niemal wszechwładnych – państw Frans Timmermans w szybkim tempie opuścił pozycję pretendenta do funkcji szefa Komisji Europejskiej, czyli unijnego rządu. Timmermans to lewicowy holenderski polityk, który stał się znany za sprawą natrętnego atakowania Polski. Można śmiało powiedzieć, że do momentu rozpoczęcia wojny z nami pan Timmermans był postacią niespecjalnie kojarzoną, dopiero rola wściekłego psa, starającego się pod byle pretekstem uderzyć w Polskę, przyniosła mu rozpoznawalność. Warto po tym ostatnim – kluczowym – szczycie Unii uświadomić sobie dwie sprawy. Po pierwsze, Timmermans nie awansował przez swoje chore emocje wobec...
Katarzyna Gójska
W Olecku w straszliwy sposób zamordowano 9-miesięczne dziecko. Z informacji dostępnych w mediach wiemy, iż maleństwo przez kilka tygodni było po prostu torturowane. Oprawcy to rodzice dziewczynki. Oboje mieli nadużywać alkoholu, narkotyzować się i stanowić zagrożenie dla swojej córki. Kilka miesięcy temu dziecko zostało im odebrane i trafiło do rodziny zastępczej. Jednak decyzją sądu dziewczynka wiosną wróciła do rodzinnego domu. Sąd rodzinny uznał, że rodzice mogą sprawować nad nią opiekę, wyznaczył kuratora, który podobno odwiedzał rodzinę i nie miał zastrzeżeń do opieki. Wedle jego opinii niemowlę rozwijało się prawidłowo i było zadbane. Jednym słowem: zdaniem instytucji mających obowiązek stać na straży interesu maleństwa – wszystko było w porządku. Dziś wiemy, że nie. W domu...
Katarzyna Gójska
„Władza na razie nieśmiało testuje szykany wobec krytyków. Operacja »obywatelu, morda w kubeł« nabierze tempa po wyborach, jeśli PiS je wygra” – ostrzegała kilka dni temu „Gazeta Wyborcza”. Choć ten fragment brzmi złowieszczo, to jednak należy zauważyć pewien postęp. Jeszcze niedawno pismo Michnika grzmiało, iż w naszym kraju szaleje dyktatura. A jeśli nawet nie dyktatura, to przynajmniej autorytaryzm. Teraz dostrzega zaledwie nieśmiałe szykany. Szykanami mają być pozwy, które Jarosław Kaczyński skierował do sądu przeciwko trzem posłom PO. Przypomnijmy zatem – bo być może ta wiedza umknęła mędrcom z Czerskiej – że ich ukochana konstytucja stanowi, iż każdy obywatel RP ma takie same prawa. Zatem jeśli obywatel uzna, że ktokolwiek naruszył jego dobre imię, to może zwrócić się do sądu z...
Katarzyna Gójska
Dwa tygodnie temu w wywiadzie dla Radia Wnet prezes Jarosław Kaczyński, pytany o taktykę opozycji na nadchodzące wybory, powiedział mniej więcej tak: nic się nie zmieni – będzie hejt, tylko prawdopodobnie silniejszy. Nie trzeba było długo czekać na to, by życie pozytywnie zweryfikowało przewidywania lidera Prawa i Sprawiedliwości. Na Paradzie Równości, której przewodzili czołowi politycy Koalicji Europejskiej, w ramach krzewienia właśnie równości i jeszcze tolerancji odbyła się bluźniercza parodia Mszy świętej, a jeden z uczestników owego podobno święta wolności powiedział reporterowi TVP, że władza trafi w normalne ręce, gdy umrą wyborcy PiS. Występ tego młodzieńca – stawiam znak zapytania, bo trudno stwierdzić, jaką płeć ma ten człowiek – idealnie współgrał z opublikowanym kilka...
Katarzyna Gójska
W Gdańsku totalna opozycja uczciła okrągłą rocznicę niedemokratycznych – ustalonych z Jaruzelskim i Kiszczakiem – wyborów. Rzadki to przypadek – przynajmniej w cywilizowanym świecie, bo rzeczywiście w Rosji to nawet tradycja – że w wolnym państwie gloryfikuje się oszustwo wyborcze i jednocześnie krzyczy, że czasy, w których obywatele mogą bez skrępowania głosować na tego, na kogo chcą, to dyktatura. Jaka wizja Polski została zarysowana w Gdańsku? Usłyszeliśmy, że smutasy nie wygrywają wyborów, że Niemcy powinny rządzić Europą, że trzeba koniecznie zlikwidować lekcje religii i zamiast nich wprowadzić lekcje religioznawstwa, by młody człowiek opuszczający gmach liceum miał wiedzę o różnych systemach wartości i z każdego wybierał sobie to, co mu się podoba, lub – to bardziej prawdopodobne...
Katarzyna Gójska
W minionej kampanii wyborczej po raz pierwszy startowała formacja otwarcie prorosyjska. Nie przekroczyła progu wyborczego – wyborcy konserwatywni wykazali się wielką rozwagą – ale to nie znaczy, że problem tej politycznej zbieraniny zniknął. Trzeba się spodziewać ich dalszej aktywności, a wręcz zaostrzenia kursu. Bo wbrew temu, co starali się wmówić swoim czytelnikom niektórzy prawicowi publicyści, to nie jest żadna alternatywa czy próba zbudowania alternatywy dla PiS (niektórzy pisali nawet o takim elemencie kontrolnym wobec partii Jarosława Kaczyńskiego). Powiedzmy to wprost – Konfederacja to projekt nastawiony na zablokowanie możliwości stałej obecności wojsk USA w Polsce i na zwiększenie szans sił postkomunistycznych na odzyskanie władzy. Nic poza tym. I z tego punktu widzenia...
Katarzyna Gójska
Ostanie dni przed wyborami obfitowały w niemal sensacyjne wydarzenia. Na przykład Grzegorz Schetyna ogłosił program „Czyste ręce” – chodzi o ujawnianie majątku polityków i ich rodzin. Przyznam, iż byłam głęboko wstrząśnięta niesprawiedliwością lidera PO. Bardzo przepraszam, ale akurat Schetyna nie jest najbardziej odpowiednią osobą do ogłaszania takich propozycji. Platforma powinna być konsekwentna i do takich zadań odsyłać ludzi kryształowych, którzy w czasach pisowskiej dyktatury cierpią katusze za… niewinność.  Zatem nie przewodniczący, lecz Stanisław Gawłowski powinien być symbolem programu „Czyste ręce”. Wszak to jest najbardziej odpowiednia osoba do anonsowania takich nowości. Obok Gawłowskiego powinien stanąć szef klubu PO – pan Neumann, dobroczyńca kliniki okulistycznej...
Katarzyna Gójska
Stała obecność armii USA w naszym kraju to ogromne podniesienie poziomu naszego bezpieczeństwa. To jasny sygnał dla Rosji, że naruszenie naszej granicy byłoby dla niej wielce kosztowne. Za kosztowne. To także zmiana sytuacji geopolitycznej – niezwykle dla nas korzystna. Ktoś, kto z tym walczy, żeby nie wiem jak patriotyczne hasła miał na ustach, patriotą polskim nie jest. Jest albo bardzo niemądry i naiwny, albo realizuje interes Rosji. Nie ma innej możliwości – mówi prezes PiS Jarosław Kaczyński. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz Kampania europarlamentarna odbywa się w zupełnie innych warunkach niż poprzednie – nie tylko politycznych, lecz także psychologicznych. Nieporównanie większy jest poziom emocji, mobilizacji różnych stron życia politycznego. Co się zmieniło –...
Tomasz Sakiewicz
Stała obecność armii USA w naszym kraju to ogromne podniesienie poziomu naszego bezpieczeństwa. To jasny sygnał dla Rosji, że naruszenie naszej granicy byłoby dla niej wielce kosztowne. Za kosztowne. To także zmiana sytuacji geopolitycznej – niezwykle dla nas korzystna. Ktoś, kto z tym walczy, żeby nie wiem jak patriotyczne hasła miał na ustach, patriotą polskim nie jest. Jest albo bardzo niemądry i naiwny, albo realizuje interes Rosji. Nie ma innej możliwości – mówi prezes PiS Jarosław Kaczyński. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz Kampania europarlamentarna odbywa się w zupełnie innych warunkach niż poprzednie – nie tylko politycznych, lecz także psychologicznych. Nieporównanie większy jest poziom emocji, mobilizacji różnych stron życia politycznego. Co się zmieniło –...
Katarzyna Gójska
Politycy Koalicji Europejskiej kreślą swój pomysł na Polskę po ich ewentualnym zwycięstwie wyborczym. Warto przez chwilę przyjrzeć się tym planom, bo połączone w jeden opis, robią wrażenie. Na początek media – czwarta władza, nie ma bez niej demokracji. Przez ogromną część III RP na rynku medialnym dominowała postkomuna albo opcja jej przychylna. Media prywatne powstające bez zastrzyku choćby funduszy FOZZ, reprezentujące inne podejście do układu z komunistami, nie miały szans zaistnieć silnie na rynku. Dopiero od 2016 roku nowe media publiczne zaczęły nieco wyrównywać jednostronność przekazu. Jaka jest reakcja konglomeratu dowodzonego przez Grzegorza Schetynę? Zlikwidować je. Co będzie oznaczać w praktyce wprowadzenie tego postulatu w życie? Miliardy – miliardy podarowane prywatnym...
Katarzyna Gójska
Nie mam dobrych wiadomości. Dyktatura w Polsce szaleje. Doszło już do tego, że aktywiści LGBT nie mogą spokojnie napastować księdza w kościele, nie pozwala im się wrzeszczeć podczas nabożeństw, bezcześcić Groby Pańskie, a policja brutalnie krępuje ich wolność twórczą, dowożąc na przesłuchanie po akcji nocnego oklejania szaletów wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej udekorowanej znakiem rozpoznawczym gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów. Takich straszliwych czasów dożyliśmy. A przecież pani Podleśna, autorka akcji Maryja na toi toiu, to artystka – tak orzekł Donald Tusk, wybitny znawca sztuki. Od pana Tuska, a później od towarzyszącego mu chóru celebrytów dowiedzieliśmy się, że ta tęcza to też symbol przymierza z Bogiem. Artystka Podleśna, grasując nocą w okolicach...
Katarzyna Gójska
Moskwa od lat bardzo intensywnie buduje obraz Polski jako kraju antysemickiego. Również wspomniana sprawa usuwania pomników armii sowieckiej była na świecie tak przez nią prezentowana. Media rosyjskie przedstawiały ją jako symbol niewyobrażalnej polskiej niewdzięczności wobec Armii Czerwonej, która ratowała uwięzionych w obozach Żydów i jednocześnie później musiała chronić ludność przed polskim podziemiem, będącym w zasadzie dopełnieniem SS. Dziwnym trafem ten przekaz rosyjski kolportowany na świecie słabo pokazywany jest w Polsce. Nasze media popadają w rozedrganie, gdy jakikolwiek idiota palnie coś na nasz temat w Izraelu, ale nie reagują na to, co dzieje się w kremlowskich przekazach. Przypomnijmy, że Władimir Putin podczas obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej na...
Michał Rachoń
Moskwa od lat bardzo intensywnie buduje obraz Polski jako kraju antysemickiego. Również wspomniana sprawa usuwania pomników armii sowieckiej była na świecie tak przez nią prezentowana. Media rosyjskie przedstawiały ją jako symbol niewyobrażalnej polskiej niewdzięczności wobec Armii Czerwonej, która ratowała uwięzionych w obozach Żydów i jednocześnie później musiała chronić ludność przed polskim podziemiem, będącym w zasadzie dopełnieniem SS. Dziwnym trafem ten przekaz rosyjski kolportowany na świecie słabo pokazywany jest w Polsce. Nasze media popadają w rozedrganie, gdy jakikolwiek idiota palnie coś na nasz temat w Izraelu, ale nie reagują na to, co dzieje się w kremlowskich przekazach. Przypomnijmy, że Władimir Putin podczas obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej na...
Katarzyna Gójska
Kto rano 1 maja przeglądał portale internetowe, ten zauważył zupełnie nieprawdopodobny przekaz, który zaserwowały odbiorcom mainstreamowe media. W piętnastą rocznicę wstąpienia Polski do Unii Europejskiej przypomniano nam – uwaga – jacy biedni byliśmy. Z „Gazety Wyborczej” mogliśmy się dowiedzieć, iż bez Unii bylibyśmy nic nieznaczącym peryferyjnym państwem, smaganym interesami europejskich mocarstw. Dramatyczny obraz polskiego losu bez pomocnej dłoni Brukseli dopełniał opis nas samych – Polaków – bo my, drodzy Państwo, po prosu dzięki Unii niemal zeszliśmy z drzew. Dziś myślimy o takich sprawach jak wolność, praworządność, demokracja. A wcześniej nie mieliśmy o nich pojęcia.  Zastanawiam się, jacy ludzie mogą pisać takie brednie? Jak trzeba gardzić własnym krajem lub przez jakie...
Katarzyna Gójska
Biskup Markowski w imieniu Episkopatu Polski wydał komunikat potępiający wydarzenia w Pruchniku. Jednak zanim dotarł on do opinii publicznej, przez część prawicowych mediów przetoczyło się szaleństwo usprawiedliwiania tego ekscesu. Mogliśmy przeczytać, że organizacje żydowskie, które odniosły się do sprawy, chcą zabronić – poprzez zarzucanie antysemityzmu – mówienia o narodowości Judasza. A poza tym pruchnicka inscenizacja – notabene dawno już potępiona przez Kościół i porzucona w wielu innych miejscowościach – to nasza tradycja. Dziennikarz TVP INFO w niewybredny sposób zaatakował nawet ministra Joachima Brudzińskiego, który potępił show z kukłą. Otóż nie jest tak, iż wszystko, co dawniej było akceptowane, zasługuje na kontynuowanie. To dość oczywista prawda, ale akurat w...
Katarzyna Gójska
Liderzy Konfederacji lubią rozmawiać z putinowskim Sputnikiem. Ciekawe dlaczego? Ktoś powie – trwa kampania, politycy nie tracą żadnej szansy na kontakt z wyborcami, zabiegają o każdy wywiad i dlatego sowiecki Sputnik też może liczyć na ich łaskawość. Nie jest jednak tak, że wypowiedzi udziela się bezrefleksyjnie i hurtowo, że rozmawia się, z kim popadnie. Sputnik nie oferuje wielkich zasięgów czytelniczych, a dodatkowo jego charakter – jest to medium antypolskie, wrogo nastawione do każdej próby wzmocnienia bezpieczeństwa i niezależności naszego kraju – sprawia, iż szanse na to, by w superwąskim gronie odbiorców tego portalu odnaleźć ludzi o poglądach katolicko-narodowych (takie deklaruje większość Konfederacji), są równe zeru. Równie dobrze politycy tej formacji mogliby szukać swych...
Katarzyna Gójska
Oto opis prawdziwej sytuacji w jednym z podwarszawskich gimnazjów (już w zasadzie szkoły podstawowej, bo ostatni gimnazjaliści za chwilę kończą jako ostatni rocznik ten rodzaj szkół). Jest poniedziałek – pierwszy dzień strajku – godzina 8.00. Lekcje rozpoczynają się normalnie. Nauczyciele przekazują podopiecznym taki oto komunikat: w szkole odbyło się referendum, prawie wszyscy głosowali za strajkiem. Niestety, nie dopełniliśmy formalności prawidłowo i nie możemy strajkować. Powinniście być nam wdzięczni – kończą. Uczniowie patrzą po sobie i robią wszystko, by zachować powagę. Właśnie dowiedzieli się, że ich nauczyciele nie potrafili poradzić sobie z jakimiś niezbyt skomplikowanymi formalnościami i oczekują podziękowań za swoją nieporadność. Patrząc na postawę relacjonującego to...
Katarzyna Gójska
Dziewięć lat. Na początku były szok i ogromne emocje. Dziś patrzymy na tę tragedię ciągle smutnym, lecz już nieco spokojniejszym okiem. Nie ulega wątpliwości, iż śmierć polskiej delegacji z prezydentem Lechem Kaczyńskim ciągle jest głęboką raną w tkance społecznej. Z jednej strony to normalne – wszak doszło do niewyobrażalnej tragedii, nie tylko w wymiarze państwowym, lecz przede wszystkim ludzkim. Jednak z tym z czasem Polska by sobie poradziła – przeszlibyśmy żałobę i jako wspólnota pamiętali o tych, którzy zginęli. Ale jest i druga strona doświadczenia, z którym musieliśmy się zmierzyć rankiem 10 kwietnia 2010 roku. To kłamstwo i pogarda. Straszliwy finał lotu polskiej delegacji i pierwsze pytania o przyczynę tragedii uwolniły zdziczenie, którego w Polsce na taką skalę nie widziano...
Katarzyna Gójska
Przez całe lata Włodzimierz Cimoszewicz – były komunistyczny aparatczyk, zarejestrowany przez SB, po 1989 roku minister, premier, poseł – korzystał z mienia publicznego. Wynajmował od Lasów Państwowych leśniczówkę, teren w sercu Puszczy Białowieskiej i dodatkowo trzy inne budynki mieszczące się na posesji. W jednym z nich mieszkała jego najbliższa rodzina. „Gazeta Polska” ujawniła, w jakim stanie dzisiejszy lider warszawskiej listy Koalicji Europejskiej zostawił nieruchomość. Cimoszewicz, który jakże ochoczo wciela się w arbitra przyzwoitości, twierdzi, że puszczańskie dobra wynajmował, płacił za nie i pielęgnował je. Jednym słowem – był w porządku. W mediach mu przychylnych nawet nie pokazano zdjęć ukazujących jego zaangażowanie w dobrostan tego – jakkolwiek patrzeć – publicznego...
Katarzyna Gójska
Dwaj rzecznicy wymienili się pismami w sprawie edukacji seksualnej, którą zamierza wprowadzić w stołecznych szkołach prezydent Warszawy. Rzecznik Praw Dziecka wezwał Rzecznika Praw Obywatelskich do wspólnej obrony praw rodziców i dzieci przed przymusowym wychowaniem seksualnym zaordynowanym w ramach programu Lesbijki, Geje, Biseksualiści i Transwestyci Plus wprowadzonego przez Rafała Trzaskowskiego. Rzecznik Praw Obywatelskich zarzuca Rzecznikowi Praw Dziecka, iż w swoim piśmie cytuje nieaktualne wytyczne WHO, czyli światowej Organizacji Zdrowia, i jednocześnie przypomina orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2003 roku, które głosi, że: „Konstytucja nie może gwarantować, i nie gwarantuje, że wiedza przekazywana w szkole będzie zgodna z przekonaniami rodziców”. Jednym słowem pan...
Katarzyna Gójska
Od kiedy moje pierwsze dziecko osiągnęło wiek szkolny, robię wszystko co w mojej mocy, by uciec przed szkołami publicznymi. Nie mam wątpliwości, że bardzo wielu pracujących w nich nauczycieli to kompetentni, profesjonalni i oddani swojej pracy ludzie, ale oni są tylko częścią tego systemu. Smutna prawda jest taka, że polskie szkoły – różnych szczebli – są pełne ludzi pokroju prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego: zblazowanych hipokrytów, których dobro uczniów obchodzi tyle co zeszłoroczny śnieg. I niestety, to oni bardzo często nadają ton polskiej oświacie. Wyłudzanie zwolnień lekarskich, groźby sabotowania egzaminów czy w końcu szantaż zablokowania promocji do kolejnych klas to nie „protest”, ale upadek wizerunku nauczycieli. Sięgający swoim rodowodem czasów Jaruzelskiego...
Katarzyna Gójska
Czy wiedzą Państwo, kim jest stalker? To prześladowca, ktoś, kto – z różnych powodów – nęka drugą osobę. Były premier Kazimierz Marcinkiewicz twórczo – i na własne potrzeby–zmodyfikował tę definicję i uznał, że stalkerem jest sąd. Dlaczego sąd? Bo to sąd – rozpoznając jego sytuację majątkową – zawyrokował, że powinien on płacić byłej żonie alimenty. A ponieważ w Polsce wyroki sądów obowiązują, pan Marcinkiewicz, jako gorący obrońca niezreformowanego wymiaru sprawiedliwości, powinien się z tego cieszyć. I płacić. Ale okazuje się, iż ma z tym problem.  Z jednego z ostatnich wywiadów dowiedzieliśmy się, że ma dość specyficzne zapatrywanie na to, czym w ogóle jest wyrok sądowy – były premier z rozbrajającą szczerością powiedział, iż wypełnia go w takim zakresie, w jakim uzna, że może...
Katarzyna Gójska
Dzień Żołnierzy Wyklętych został ustanowiony po to, by poprzez państwową celebrację tego święta odkłamywać i popularyzować nadal zmanipulowaną i niestety niezmiernie mało znaną historię Antykomunistycznego Powstania po wejściu do Polski armii sowieckiej. Szczególna rola przypisana jest Instytutowi Pamięci Narodowej, którego prezes – profesor Janusz Kurtyka – wskazał datę 1 marca i wspierał pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego w procesie ustanawiania święta. W czasach prezesury profesora Kurtyki IPN postrzegany był jako największy sukces wolnej Polski – trudno było bowiem znaleźć inną instytucję powstałą po 1989 roku, której zasługi w przywracaniu pamięci i prawdy naszej najnowszej historii, ale także budowaniu wspólnoty byłyby większe. Instytut jawił się wówczas jako prężna, poważna i...

Pages