Kraj

Sławomir Cenckiewicz
Ewa Gawor, która rozwiązała Marsz Powstania Warszawskiego organizowany przez środowiska narodowe, ukrywała fakt, że była funkcjonariuszem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Czesława Kiszczaka. Szefowa Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu m.st. Warszawy była podporucznikiem MO, absolwentką Wyższej Szkoły Oficerskiej im. Feliksa Dzierżyńskiego oraz pracownikiem Departamentu PESEL MSW. Objęła ją ustawa dezubekizacyjna pozbawiająca esbeków przywilejów emerytalnych. 1 sierpnia 2018 roku kierująca Biurem Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu m.st. Warszawy Ewa Gawor rozwiązała Marsz Powstania Warszawskiego organizowany przez środowiska narodowe. Uzasadniając swoją decyzję, Gawor wdała się w kuriozalną dyskusję historyczną na temat antykomunistycznych haseł i polskiego...
Grzegorz Wierzchołowski
Czy Rosjanie przygotowywali operację, w wyniku której jeden z dyżurnych autorytetów naukowych Kremla pojechałby do Smoleńska jako „międzynarodowy ekspert” strony polskiej? Ujawniona niedawno treść korespondencji między Moskwą a Warszawą wskazuje, że ten niepokojący scenariusz o mały włos nie został zrealizowany. Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej zgodził się na przyjazd do Smoleńska polskich prokuratorów wraz z ekspertami na oględziny szczątków Tu-154M – ogłosił kilkanaście dni temu Marek Pyza w serwisie wPolityce.pl. Dziennikarz ten przy okazji po raz kolejny zaatakował Antoniego Macierewicza za to, że jest „zwolennikiem ostrzejszego kursu wobec Rosji”. Tymczasem cała sprawa związana z przełomowym jakoby zaproszeniem do Smoleńska polskich śledczych wygląda na przemyślaną operację...
Maciej Marosz
Nie tylko resortowi emeryci, ale i młodzież broni Sądu Najwyższego – taki medialny efekt miało przynieść wielokrotne pokazywanie młodego człowieka, który w szale popychał policjantów i wykrzykiwał dramatycznie „ZOMO!”. Jak się okazuje, obrońcy demokracji pozyskali „przedstawiciela młodzieży” na miarę swoich możliwości – wnuka stalinowskiego prokuratora i syna reprezentanta mediów III RP. Michał M. podczas akcji 26 lipca przed Pałacem Prezydenckim, zorganizowanej przez przeciwnych zmianom w sądownictwie „obrońców demokracji”, zasłynął z agresji wobec policjantów i obraźliwych okrzyków w ich stronę. Dziś ma już postawiony zarzut naruszenia nietykalności cielesnej dwóch policjantów, stosowania wobec nich przemocy i znieważenia podczas służby. M. to najmłodszy z klanu obrońców demokracji...
Piotr Nisztor
Fałszywi pracownicy służb specjalnych, zatrzymani kilka miesięcy temu przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, mieli brać udział w torpedowaniu kolejnych konkursów na stanowisko szefa Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. W ten sposób Zbigniew Niewójt, z którym mieli znakomite relacje, przez ponad dwa i pół roku pozostawał pełniącym obowiązki szefa tego bardzo istotnego urzędu – ustaliła „GP”.   To jedna z najbardziej skomplikowanych i wielowątkowych spraw prowadzonych przez organy ścigania. Od października 2017 r. Prokuratura Regionalna w Katowicach i Centralne Biuro Antykorupcyjne rozpracowują tzw. gang przebierańców, czyli fałszywych pracowników służb specjalnych powołujących się na wpływy w organach ścigania i administracji państwowej. Dotychczas w tej sprawie zarzuty usłyszało...
Grzegorz Wierzchołowski
Rządy PiS łamią zakaz tortur, Kaczyński „dławi pokojowe protesty”, a najbardziej prześladowanym w Polsce dziennikarzem jest Tomasz Piątek – wynika z ostatnich doniesień Amnesty International. Ta niegdyś jedna z bardziej zasłużonych organizacji broniących praw człowieka przekształciła się w radykalne stowarzyszenie promujące lewicowo-liberalny establishment, aborcję i inżynierię społeczną. Stronniczość? Zakłamanie? A może amnezja? Jak wyjaśnić postawę Amnesty International (AI), która za rządów PO milczała wobec jawnych nadużyć władzy, a obecną władzę przedstawia jako brutalny, autorytarny reżim? „W swoich działaniach kierujemy się uniwersalnością i niepodzielnością praw człowieka, bezstronnością i niezależnością, solidarnością międzynarodową i skutecznymi działaniami na rzecz...
Piotr Lisiewicz
Bezprawna decyzja Sądu Najwyższego, który ogłosił, że zawiesza stosowanie części ustawy podpisanej przez prezydenta, pokazuje wyraziście, w czyich rękach był wymiar sprawiedliwości po 1989 r. Statystyczny sędzia SN karierę zaczynał w stanie wojennym i do dziś nie ma oporu przed powrotem do tamtych metod. Historia powraca jednak tylko jako farsa i jeśli KRS oraz prezydent sprawnie zmienią skład SN, reforma nie jest w najmniejszym stopniu zagrożona. – Należy „to coś” zignorować i robić swoje – mówi „Gazecie Polskiej” jej współtwórca, wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak. Jak ogłosił znienacka Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego Sądu Najwyższego, SN przedstawił „pięć pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości UE oraz zawiesił stosowanie przepisów ustawy o SN,...
Wojciech Mucha
Występ Mike’a Tysona w kampanii promującej 74. rocznicę Powstania Warszawskiego wzbudził sensację i oczywiste kontrowersje. Czy bowiem mistrz świata, legendarny pięściarz, bohater skandali, narkoman, alkoholik, seksoholik, chwilowy weganin i „nieortodoksyjny muzułmanin” jest godny tego, by mówić światu o bohaterskim zrywie z 1944 r? Osiedle Brownsville na nowojorskim Brooklynie i dziś nie jest miejscem, w którym chcieliby się Państwo zgubić ciemną nocą. Urodzony w 1966 roku Tyson obserwował tu zmagania swojej samotnej matki z biedą, alfonsami, prostytucją i ciągłym niedostatkiem. Dość szybko trafił do ośrodka dla młodocianych przestępców. Faszerowany chloropromazyną późno nauczył się czytać i pisać. Szczęśliwie za sprawą pewnego Irlandczyka, Bobby’ego Stewarta, pracownika poprawczaka,...
Piotr Lisiewicz
Program dla widza, a nie dla elity. Ale nieodmóżdżający, lecz odwrotnie – pokazujący to, co wśród zwykłych Polaków wspaniałe, mądre, ale też dowcipne czy zadziorne. I ludzi dotąd w mediach pomijanych. Ta filozofia Michała Rachonia, połączona z przeniesieniem do Polski najnowocześniejszych amerykańskich telewizyjnych technik, przyniosła mu sukces. A z nim także wielu wrogów. Co zabawne, po cichu… zżynających wprowadzone przez niego pomysły. – 30 lat temu ja w Teleexpressie mówiłem: „Ruszamy!”, dziś Michał Rachoń mówi „Jedziemy!” – mówi Wojciech Reszczyński, twórca Teleexpressu i pierwszy prezenter Wiadomości w TVP. Wówczas styl Reszczyńskiego był bardzo mocno odmienny od tego, co stanowiło telewizyjne dziennikarstwo w PRL. Rewolucja, którą w telewizyjnym dziennikarstwie wprowadza...
Maciej Marosz
Opozycja parlamentarna – sama bezsilna i skłócona w wewnętrznym sporze o przywództwo – wzywa swoich wyborców na barykady. Podburza do radykalizacji, nakłania „do wyjścia z domu i walki o demokrację”. Jednak skład tej bardzo nielicznej, za to stałej gwardii potwierdza, że jeśli toczy się jakaś walka, to kolejnego pokolenia UB z kolejnym pokoleniem AK. „Totalna opozycja” postanowiła wykorzystać moment tuż przed zamknięciem prac parlamentu na czas wakacji do zmobilizowania swoich zwolenników do agresywniejszej walki z rządami PiS. Dęcie w róg jako jeden z pierwszych usłyszał sam Lech Wałęsa, który przyjechał do Warszawy na demonstrację przed Sądem Najwyższym, żeby zagrzmieć, że oto „jak władza będzie likwidować Sąd, to on ma broń i nie zawaha się jej użyć”. Wyobraził sobie także „100...
Grzegorz Wierzchołowski
Firma byłego senatora PO Tomasza M., którego nazwisko pojawia się na liście najbardziej znanego dealera narkotyków w Polsce, miała – jak się okazuje – szczególny wkład w zwycięską kampanię wyborczą Platformy w 2007 r. Co więcej, ze spółką M. związane były żony najbardziej znanych polityków dzisiejszej „totalnej opozycji”. „GP” ujawniła dwa tygodnie temu, że Tomasz M. pojawia się w aktach sprawy Cezarego P., znanego szerzej jako „dealer celebrytów”, który od lat dostarczał narkotyki ludziom ze świata show biznesu, polityki i sportu. Nasze ustalenia potwierdziliśmy w prokuraturze. „W akcie oskarżenia skierowanym przeciwko Cezaremu P., Tomasz M. został wskazany w treści zarzutów przeciwko Cezaremu P. jako osoba, której oskarżony Cezary P. sześciokrotnie w okresie od końca listopada...
Grzegorz Broński
Firma byłego senatora PO Tomasza M., którego nazwisko pojawia się na liście najbardziej znanego dealera narkotyków w Polsce, miała – jak się okazuje – szczególny wkład w zwycięską kampanię wyborczą Platformy w 2007 r. Co więcej, ze spółką M. związane były żony najbardziej znanych polityków dzisiejszej „totalnej opozycji”. „GP” ujawniła dwa tygodnie temu, że Tomasz M. pojawia się w aktach sprawy Cezarego P., znanego szerzej jako „dealer celebrytów”, który od lat dostarczał narkotyki ludziom ze świata show biznesu, polityki i sportu. Nasze ustalenia potwierdziliśmy w prokuraturze. „W akcie oskarżenia skierowanym przeciwko Cezaremu P., Tomasz M. został wskazany w treści zarzutów przeciwko Cezaremu P. jako osoba, której oskarżony Cezary P. sześciokrotnie w okresie od końca listopada...
Jan Przemyłski
Blisko 50 archeologów głównie z Rosji, ale też z Ukrainy i Polski, wzięło udział w pracach ekshumacyjnych żołnierzy Armii Czerwonej, którzy zginęli w 1941 r. niedaleko Białegostoku. Jak ustaliła „GP”, jednym ze zleceniodawców prac był człowiek z ministerstwa obrony Federacji Rosyjskiej, a pogrzeb ekshumowanych szczątków zaplanowany był na 22 lipca, czyli w rocznicę ogłoszenia manifestu PKWN, którym Sowieci narzucili Polsce komunistyczną władzę. Przenieśmy się w czasie do 1939 roku. 1 września Niemcy atakują Polskę, wybucha jeden z najtragiczniejszych konfliktów w historii świata, który pochłonie życie milionów istnień. Ponad dwa tygodnie później – 17 września – nasz kraj otrzymuje kolejny cios. Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich wbija nam „nóż w plecy” i łamiąc wcześniejsze...
Piotr Nisztor
Aby rozwiązać aferę wielomiliardowych wyłudzeń podatku VAT za rządów PO-PSL, należy zrekonstruować sieć niejawnych powiązań służb specjalnych z politykami, urzędnikami państwowymi i przedsiębiorcami. To może być największa afera gospodarcza po 1989 r. Według Ministerstwa Finansów na wyłudzeniach podatku VAT w latach 2008–2015 Skarb Państwa miał stracić 262 mld zł. Kwota ta wystarczyłaby na funkcjonowanie Centralnego Biura Antykorupcyjnego przez ponad 1300 lat (roczny budżet tej służby to niespełna 200 mln zł). Jak więc było możliwe, aby tak wielkie pieniądze zostały w kieszeni przestępców? Odpowiedzi na to pytanie poszuka sejmowa komisja śledcza ds. wyłudzeń VAT, kierowana przez posła PiS Marcina Horałę. Zasiadający w niej parlamentarzyści nie będą mieli łatwego zadania. Tym bardziej...
Polscy kolejarze walczyli o wolność podczas wojny i powstania. To dzięki nim udało się z sukcesem przeprowadzić wiele akcji sabotażowych. W ciągu stu lat historii niepodległej Polski kolejarze odegrali ogromną rolę w jej budowie i umacnianiu. Jednym z najważniejszych zadań Polskich Kolei Państwowych po odzyskaniu niepodległości było połączenie podzielonego wskutek zaborów kraju. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ część tras kolejowych została kompletnie zniszczona lub uszkodzona w trakcie działań wojennych. Wymagały odbudowy i remontów. Należało też wytyczyć zupełnie nowe szlaki, aby Polska zyskała spójny system żelaznych dróg. Na szczęście tradycja kolejnictwa istniała na terenach obecnej Polski już od XIX w. Kolejarze w walce o niepodległość Polscy kolejarze odegrali też bardzo...
Sylwia Krasnodębska
W środę, 1 sierpnia, o godzinie 17.45 przed bramą główną Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie Strefa Wolnego Słowa tradycyjnie organizuje śpiewanie pieśni powstańczych. Tego też dnia do „Gazety Polskiej Codziennie” dołączony będzie śpiewnik pieśni patriotycznych. Zachęcamy, by z numerem „Codziennej” udać się na wspólne śpiewanie. Poprowadzi je, jak co roku, wnuczka członka Kedywu Krzysztofa Mikołaja Sobieszczańskiego „Kolumba” – wokalistka Agnieszka Pawlik-Regulska. – Mamy wierną grupę osób, które przychodzą co roku śpiewać z nami powstańcze pieśni. Można powiedzieć, że zawiązaliśmy taką nieformalną wspólnotę – mówi pani Agnieszka. – Cieszę się również, że przychodzi z każdym rokiem coraz więcej osób młodych – dodaje. – Widać, że ludzie, wychodząc z oficjalnych uroczystości...
Już 15 sierpnia br. spotkajmy się na Placu Teatralnym w Warszawie, by wspólnie śpiewać najpiękniejsze polskie pieśni patriotyczne. Bitwa Warszawska, Cud nad Wisłą, Święto Wojska Polskiego i to najważniejsze – święto Matki Bożej Zielnej – każdego roku gromadzą nas na wspólnym świętowaniu z Fundacją Niezależnych Mediów i mediami Strefy Wolnego Słowa. Koncert „Twierdzą nam będzie każdy próg” zgromadzi na scenie wielu znakomitych artystów: Ewę Dałkowską, Dominikę Świątek, Ludmiłę Małecką, Krzysztofa Cugowskiego, Jerzego Grunwalda, Leszka Czajkowskiego, Dariusza Kowalskiego, Jacka Kawalca, Norberta Smolińskiego, Bartka Kurowskiego oraz naszego wielkiego przyjaciela Pawła Piekarczyka. Wykonaniem znanych pieśni i piosenek patriotycznych znani soliści po raz kolejny dadzą wyraz przywiązania do...
Dni Powstania to tragiczna opowieść o życiu, poświęceniu i śmierci mieszkańców Warszawy w czasie najbardziej dramatycznych tygodni jej dziejów. To był czas zwykłych, niezwykłych bohaterów, których historia często nie miała szczęśliwego zakończenia. Gdy 1 sierpnia 1944 r. o godz. 17 żołnierze Polskiego Państwa Podziemnego stanęli do nierównej walki z niemieckim okupantem, który przez 5 lat terroryzował ich ukochane miasto, wódz III Rzeszy, Adolf Hitler wpadł w nieskrywaną wściekłość – wydał rozkaz, będący wyrokiem na stolicę Polski. Każdego mieszkańca należy zabić Słowa Fürera przekazane przez Heinricha Himmlera niemieckiej armii brzmiały następująco: „Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców. Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony...
Maciej Marosz
Sędziowie – konfidenci bezpieki, prominenci, działacze partii pilnujący, by orzecznictwo realizowało cele KC PZPR, pomocnicy totalitarnej władzy, sędziowie skazujący ofiary represji stanu wojennego, wreszcie prawnicy o powiązaniach rodzinnych na szczytach aparatu władzy – to stan kadry sędziowskiej Sądu Najwyższego, dziś bronionego przez totalną opozycję jako ostoja wolnych sądów. 1 lipca 1990 r. funkcję I prezesa SN objął prof. Adam Strzembosz, którego na to stanowisko wybrał Sejm. Krajowa Rada Sądownictwa wytypowała wówczas jeszcze 57 kandydatur na sędziów tego sądu. Ta grupa została następnie nominowana do SN przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego, który dysponował wtedy prerogatywami prezydenta. W powołanym do SN gronie aż 22 sędziów (40 proc.) stanowili sędziowie zasiadający w nim...
Piotr Lisiewicz
„Ponad połowa moich podwładnych to byli dawni esbecy”, „Miałem u siebie tych stu kilkudziesięciu funkcjonariuszy byłej SB” – mówił o swojej pracy w UOP. Jak tłumaczył, nie wyrzucał ich, bo uznawał, że „jeżeli ktoś jest inteligentny, to raczej wybierze drogę przyzwoitego człowieka”. Dziś Piotr Niemczyk jest „zaangażowanym sympatykiem Obywateli RP”, a jego żona Bianka Mikołajewska – zastępcą redaktora naczelnego witryny Oko.press. Zawsze miał bardzo dobrą marihuanę. Porównując z tym, co było dostępne w Polsce, to niebo a ziemia! Kopa dawało niesamowitego – tak wspomina Piotra Niemczyka Klaudiusz Wesołek, w latach 80. działacz Ruchu Wolność i Pokój, a dziś autor cyklu „Indeks Klaudiego” w internetowej telewizji TVG-9. Z nazwiskiem Niemczyka zetknął się na łamach pisma „A Capella”. – To...
Dorota Kania
15 lipca, Kraśnik, trwa odsłonięcie pomnika Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przemówienie premiera Mateusza Morawieckiego chcą zagłuszyć rolnicy. Inicjatorem protestów jest Michał Kołodziejczak, prezes stowarzyszenia Unia Warzywno-Ziemniaczana, które od kilku miesięcy organizuje antyrządowe pikiety. Jednym z głównych postulatów Kołodziejczaka jest „unormowanie stosunków dyplomatycznych z Rosją”. Jest także inny cel: skupienie wokół stowarzyszenia wszystkich niezadowolonych i wystawienie wspólnej listy w wyborach. Nazywają mnie Justinem Bieberem polskiego rolnictwa albo młodym Lepperem – tak o sobie mówi Michał Kołodziejczak z Orzeżyna k. Sieradza, radny Błaszek, który w ostatnich wyborach samorządowych startował z list Prawa i Sprawiedliwości. Współpraca z partią rządzącą została zerwana...
Grzegorz Broński
Nerwowo było w ostatnich dniach w niektórych urzędach, sądach i firmach, gdy w Internecie zaczęły krążyć zdjęcia ze zrujnowanej obory w podwarszawskiej wsi, pokazujące stertę zniszczonych, nadpalonych papierów. Pozornie nic ciekawego. Ale gdy się uważniej im przyjrzano... Sądowe akta, urzędnicze kwity z nazwiskami petentów lub numerami aut, a nawet... karty wyborcze. – Dla mnie to makulatura – twierdzi szefowa firmy badawczej, która miała te dokumenty. Ciekawe, czy to przekona prokuratora? W Gołaszewie, malutkiej wsi koło Ożarowa Mazowieckiego, mieszka zaledwie sto osób. Do niedawna żyli spokojnie, z dala od zgiełku, i nikt im nie zawracał głowy. Nagle pojawiły się we wsi tabuny obcych. Prokuratorów, mundurowych, dziennikarzy. Pewnie jakiś tajniak też zajechał, bo afera wydawała się „...
Piotr Nisztor
Andrzej Parafianowicz i Jacek Rostowski kłamali w sprawie Amber Gold podczas wystąpienia w Sejmie w połowie 2012 r. – stwierdziła sejmowa komisja śledcza. Jednak poważnych wątpliwości wokół zeznań tych dwóch wpływowych członków rządu Donalda Tuska jest dużo więcej. To była jedna z największych afer gospodarczych za rządów PO-PSL. W wyniku upadku Amber Gold, piramidy finansowej, oferującej rzekomo atrakcyjne inwestycje w złoto, 19 tys. osób straciło ponad 850 mln zł. Kulisy tego skandalu od dwóch lat stara się wyjaśnić sejmowa komisja śledcza. Jednym z badanych wątków są poważne nieprawidłowości w działaniach służb finansowych. Za rządów PO-PSL były one nadzorowane przez dwóch kluczowych urzędników rządu Donalda Tuska: Jacka Rostowskiego, wicepremiera i ministra finansów, oraz...
Grzegorz Wierzchołowski
Spektakl arogancji w wykonaniu Jacka Rostowskiego mogły oglądać na żywo setki tysięcy telewidzów. Ale nie mniej interesująca w tym przedstawieniu była rola drugoplanowa. Zabłysnął w niej Marek Chmaj, pełnomocnik prawny byłego ministra finansów w rządzie PO. Jacek Rostowski zachowywał się podczas przesłuchania przed sejmową komisją ds. Amber Gold wyjątkowo bezczelnie. Przerywał przewodniczącej Małgorzacie Wassermann, brnął w zawiłe dygresje, wygłaszał tyrady polityczne, zasłaniał się niepamięcią. „Świadek marnuje swój talent. Powinien rozpocząć działalność estradową” – celnie podsumował jego występ poseł Tomasz Rzymkowski z Kukiz’15. Rostowskiemu nieprzerwanie sekundował jego pełnomocnik prawny, prof. Marek Chmaj, specjalista w zakresie prawa konstytucyjnego oraz prawa...
Na temat upowszechniania w szerokim obiegu płatności dokonywanych elektronicznie, bez udziału gotówki i znaczenia tego procesu dla rozwoju polskiej gospodarki dyskutowali uczestnicy ostatniej debaty „Gazety Polskiej”. Jej moderator, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie”, Tomasz Sakiewicz, zwrócił uwagę, że stoimy przed wielkim wyzwaniem wynikającym z planu premiera Morawieckiego. Chodzi o wkroczenie na ścieżkę szybkiego rozwoju opartego na przemyśle 4.0, czyli przejście od Polski papierowej do cyfrowej. Uczestnicy debaty podkreślali, że nowoczesne, elektroniczne metody płatności, dokonywane już nie tylko za pomocą kart płatniczych (debetowych), przelewów mejlem, ale i e-zegarkami czy aplikacjami w telefonach komórkowych, można zaliczyć do...
Dorota Kania
Deweloper to słowo, które zwykłemu Kowalskiemu kojarzy się z dzikim kapitalistą, zdobywającym atrakcyjne tereny po trupach, często z osobą wycinającą drzewa i niezważającą na piękno przyrody. Trudno sobie wyobrazić, by ten biznes był do pogodzenia z wartościami ekologów. A jednak w Puszczy Noteckiej się udało. I to przy okazji budowy kolosalnego zamku w strefie chronionej Natura 2000, którą ekolodzy pobłogosławili. 6 lipca. W serwisie Wykop.pl zostaje zamieszczone zdjęcie powstającej budowli w Puszczy Noteckiej, w strefie chronionej Natura 2000. Niemal natychmiast w Internecie rozpętuje się burza. Oburzeni ekolodzy protestują, śląc gromy i pytając: kto na to zezwolił? Natychmiast wyciągane są stare kalki. Jan Szyszko, zły PiS, harwestery – festiwal negatywnych skojarzeń trwa w...
Jacek Liziniewicz
Deweloper to słowo, które zwykłemu Kowalskiemu kojarzy się z dzikim kapitalistą, zdobywającym atrakcyjne tereny po trupach, często z osobą wycinającą drzewa i niezważającą na piękno przyrody. Trudno sobie wyobrazić, by ten biznes był do pogodzenia z wartościami ekologów. A jednak w Puszczy Noteckiej się udało. I to przy okazji budowy kolosalnego zamku w strefie chronionej Natura 2000, którą ekolodzy pobłogosławili. 6 lipca. W serwisie Wykop.pl zostaje zamieszczone zdjęcie powstającej budowli w Puszczy Noteckiej, w strefie chronionej Natura 2000. Niemal natychmiast w Internecie rozpętuje się burza. Oburzeni ekolodzy protestują, śląc gromy i pytając: kto na to zezwolił? Natychmiast wyciągane są stare kalki. Jan Szyszko, zły PiS, harwestery – festiwal negatywnych skojarzeń trwa w...
Maciej Marosz
Po ujawnieniu tych nokautujących dokumentów okrzyk „wolne sądy!” nie powinien przejść przez usta nikomu myślącemu logicznie. Wojskowa bezpieka i wojskowe sądy stanowią w nich jedność, gdy Józef Iwulski chwalony jest za „predyspozycje na oficera służby wymiaru sprawiedliwości, a także oficera WSW” czy „udział w rozprawach sądowych rozpracowywanych [!] przez Wojskowy Sąd Garnizonowy”. Takie to „wolne sądy” w jego osobie przechodziły później do sądownictwa cywilnego, a wreszcie do Sądu Najwyższego, by stanąć na jego czele w 2018 r. Gdy w 1990 r., już w III RP, Józef Iwulski trafił do Sądu Najwyższego, awans ten wojskowa bezpieka odnotowała w karcie żołnierza WSW. W gorzkiej piosence Andrzeja Kołakowskiego o śmierci niepokornego czeskiego barda Karela Kryla i transformacji komunizmu w...
Grzegorz Wierzchołowski
Tomasz M., były senator PO, a dziś znany biznesmen, był zdaniem śledczych klientem Cezarego P., tzw. „dilera celebrytów”, który handlował kokainą. Według ustaleń prokuratury, handlarz sześciokrotnie przekazywał Tomaszowi M. dawki tego narkotyku. Fakt ten rzuca nowe światło na zarzuty, które kieruje wobec ekspolityka jego żona. Zatrzymanie Cezarego P. w kwietniu 2016 r. przez Centralne Biuro Śledcze Policji było szokiem dla wielu osób z tzw. warszawki. Mężczyzna od lat dostarczał narkotyki ludziom ze świata show biznesu, polityki, sportu... Jego kokaina nie była tania – zazwyczaj 500 zł za działkę – ale rzekomo bardzo dobrej jakości. Na brak klientów Cezary P. nie narzekał. Ci ostatni byli w centrum zainteresowania mediów. Gdy zakończono śledztwo i skierowano akt oskarżenia, osoba...
Grzegorz Broński
Tomasz M., były senator PO, a dziś znany biznesmen, był zdaniem śledczych klientem Cezarego P., tzw. „dilera celebrytów”, który handlował kokainą. Według ustaleń prokuratury, handlarz sześciokrotnie przekazywał Tomaszowi M. dawki tego narkotyku. Fakt ten rzuca nowe światło na zarzuty, które kieruje wobec ekspolityka jego żona. Zatrzymanie Cezarego P. w kwietniu 2016 r. przez Centralne Biuro Śledcze Policji było szokiem dla wielu osób z tzw. warszawki. Mężczyzna od lat dostarczał narkotyki ludziom ze świata show biznesu, polityki, sportu... Jego kokaina nie była tania – zazwyczaj 500 zł za działkę – ale rzekomo bardzo dobrej jakości. Na brak klientów Cezary P. nie narzekał. Ci ostatni byli w centrum zainteresowania mediów. Gdy zakończono śledztwo i skierowano akt oskarżenia, osoba...
Tylko kwestią czasu jest, kiedy poseł Stanisław Gawłowski wróci za kraty. Do aresztu może wrócić niebawem. W sądzie czeka zażalenie prokuratury na decyzję sądu, a w Sejmie – kolejny wniosek o uchylenie immunitetu i ponowną zgodę na areszt w związku z nowymi zarzutami. Akt oskarżenia w sprawie Gawłowskiego ma trafić do sądu jeszcze w tym roku. Za przestępstwa, które zarzuca mu prokuratura, grozi do 12 lat więzienia. A dowody są bardzo mocne. O tym, że wyrok w procesie, który czeka posła Stanisława Gawłowskiego, sekretarza generalnego Platformy Obywatelskiej, to kilkuletnia kara pozbawienia wolności, przekonani są śledczy prowadzący sprawę. Małgorzata Zapolnik, naczelnik szczecińskiego wydziału Prokuratury Krajowej, podkreśla, że dowody w tej sprawie są „mocne, bardzo mocne i chciałabym...
Piotr Nisztor
W oświadczeniach majątkowych kandydata PO na prezydenta Gdańska za lata 2005–2009 można znaleźć szereg nieścisłości w deklarowanym stanie posiadania – ustaliła „Gazeta Polska”. Dla Pawła Adamowicza, który od 10 lat niepodzielnie rządzi Gdańskiem, ten rok może być ostatnim na fotelu prezydenta miasta. W najbliższych wyborach samorządowych nie ma co liczyć na wsparcie Platformy Obywatelskiej. Wszystko przez ciążące na nim zarzuty: zaniżenia stanu posiadania deklarowanego w oświadczeniach majątkowych oraz zatajenia części majątku, m.in. dwóch mieszkań. Kandydatem PO, który chce zastąpić Adamowicza na stanowisku prezydenta Gdańska, jest aktualny europoseł, 41-letni Jarosław Wałęsa, syn byłego prezydenta RP. „Gazeta Polska” także w jego wypadku odkryła szereg poważnych nieścisłości w...
Piotr Lisiewicz
Przestępca skazany, bynajmniej nie za rządów PiS, za groźby karalne, spowodowanie uszczerbku na zdrowiu, a niedawno grożący „połamaniem łap” toruje drogę do Sądu Najwyższego Małgorzacie Gersdorf – ta scenka pozostanie symbolem tego, czym były sądy III RP. Na równi z wypowiedzią Michała Boniego, który w Parlamencie Europejskim nazwał SN, którego statystyczny sędzia ze względu na średnią wieku zaczynał pracę w stanie wojennym, „ostatnim bastionem niezależności sądownictwa w Polsce”. Ulicę i tak przegramy, więc ważniejsza jest teraz dla nas zagranica – do takiego wniosku doszli obrońcy postkomunistycznego ładu, próbujący utrzymać jego ostatni bezpiecznik, czyli dotychczasowy skład Sądu Najwyższego. Po przegranej wielkiej kampanii, z użyciem niemieckich pieniędzy, w sprawie Trybunału...
Maciej Marosz
Sędzia Józef Iwulski stwierdził na portalu Onet, że proces, w którym skazano działaczy KPN, był jedynym procesem politycznym z jego udziałem, a od rozstrzygnięcia sądu złożył zdanie odrębne. Iwulski tłumaczy, że kolejnych sześciu innych wskazanych mu procesów, w których bezprawnie sądzono opozycjonistów z dekretu o stanie wojennym, nie przypomina sobie i mógł wydawać jedynie decyzje procesowe, ale w nich nie wyrokował. Co innego mówią akta. Widnieje w nich jako sędzia uczestniczący w rozprawie głównej. Wyznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę na p.o. I prezesa SN sędzia Józef Iwulski po 1989 r. nie przyznawał się, że w PRL był sędzią z legitymacją PZPR, ani do tego, że brał udziału w procesach politycznych stanu wojennego. Gdy ujawniliśmy wstydliwe fakty z przeszłości sędziego, ten...
Grzegorz Wierzchołowski
Dziesiątki holenderskich funkcjonariuszy, ekspertów i dyplomatów badających zestrzelenie malezyjskiego boeinga nad terytorium Ukrainy było systematycznie inwigilowanych przez rosyjskie służby specjalne – wynika z najnowszych ustaleń Holendrów. Nie pomogły im ani specjalne szkolenia, ani osłona kontrwywiadowcza. Jak łatwo musieli sobie Rosjanie poradzić z Polakami badającymi katastrofę smoleńską, pozbawionymi takiej osłony? 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku zniszczony został polski samolot Tu-154 z prezydentem RP i 95 innymi osobami na pokładzie. Cztery lata później Rosjanie zestrzelili malezyjskiego Boeinga 777 przewożącego niemal 300 Holendrów, Malezyjczyków, Australijczyków i ludzi innych narodowości. Podobieństw między tymi zdarzeniami było wiele, ale zauważalne były też różnice....
Dorota Kania
Czy w Polsce działa mafia śmieciowa? To pytanie pojawia się od kilku tygodni, gdy słyszymy o płonących odpadach. Tylko w pierwszym półroczu zanotowano więcej pożarów składowisk, wysypisk śmieci i zakładów utylizacji odpadów niż w całym ubiegłym roku. Większość podpaleń była celowym działaniem – podpalano śmieci, zamiast je utylizować. „Miarka się przebrała. Te działania wyglądają na skoordynowane. Są wszelkie poszlaki, by przypuszczać, że widoczny jest szereg nieprawidłowości, a nie przypadkowość” – stwierdził premier Mateusz Morawiecki. Pod koniec maja premier zobowiązał Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego do podjęcia działań, które doprowadziłyby do znalezienia winnych. Według Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, żaden z pożarów, które miały miejsce w 2018 r., nie dotyczył odpadów...
Piotr Nisztor
Mimo że od wybuchu afery taśmowej minęły już ponad cztery lata, cały czas nie tylko nie wiadomo, ile nagrań faktycznie istnieje, lecz przede wszystkim gdzie i w czyim posiadaniu obecnie się znajdują. 14 czerwca 2014 roku – tego dnia Polską wstrząsnął jeden z największych skandali ostatnich lat. Tygodnik „Wprost” ujawnił, że przynajmniej przez rok potajemnie nagrywano rozmowy prowadzone w warszawskich restauracjach przez czołowych przedstawicieli rządu PO-PSL. Dowodem były opublikowane dwa nagrania: z rozmowy Marka Belki, ówczesnego prezesa Narodowego Banku Polskiego, z Bartłomiejem Sienkiewiczem, ministrem spraw wewnętrznych, nadzorującym służby specjalne, oraz Sławomira Nowaka, prominentnego polityka PO, z Andrzejem Parafianowiczem – byłym wiceministrem finansów, i Dariuszem Zawadką...
Piotr Lisiewicz
Podmienić obóz niepodległościowy, przeciwstawiający się antypolskim planom Rosji i Niemiec, czerpiący z tradycji Kościuszki, Traugutta, Piłsudskiego, Pileckiego, Łupaszki i Lecha Kaczyńskiego, na jego karykaturę, skarlałego potworka pomstującego na Izrael i banderowców według scenariusza Władimira Putina – taki był cel operacji, która rozgrywała się w ostatnich miesiącach. Znakomite porozumienie zawarte między Polską i Izraelem przekreśliło ten scenariusz. Przeciwnicy obozu niepodległościowego chętnie wyolbrzymiają ustępstwa PiS w ustawie o IPN, natomiast udają, że nie czytali wspólnej deklaracji premierów Polski i Izraela, która jest naszym wielkim sukcesem. Antypolonizm potępiony tak jak antysemityzm, mówienie o polskich obozach koncentracyjnych to kłamstwo pomniejszające winę...
Grzegorz Wierzchołowski
Niespodziewana deklaracja rządów Polski i Izraela kończy zawirowania wokół nowelizacji ustawy o IPN. Część środowisk prawicowych, PO, a przede wszystkim portale jawnie wspierające Kreml nazywają postawę PiS ujmą, zdradą lub padaniem na twarz przed Żydami. Tymczasem według dużej części izraelskich mediów i polityków to Warszawa odniosła dyplomatyczny sukces, narzucając Tel Awiwowi własną narrację historyczną. Trwające kilka miesięcy międzynarodowe zamieszanie wokół nowelizacji ustawy o IPN dobiega końca. Dzięki dyplomatycznym wysiłkom rządu udało się wypracować z Izraelem porozumienie, które pomoże ustabilizować relacje z tym krajem, a także zażegnać niebezpieczeństwo niepotrzebnych napięć na linii Warszawa–Waszyngton. Wspólna polsko-izraelska deklaracja, potępiająca zarówno...
Kolejne fakty ujawnianie przez prokuraturę w aferze melioracyjnej i nowe zarzuty, jakie śledczy zamierzają postawić posłowi Stanisławowi Gawłowskiemu, powodują, że część polityków PO przestaje mówić o tym, iż śledztwo ma wyłącznie charakter polityczny, a poseł Gawłowski jest „więźniem politycznym Jarosława Kaczyńskiego”. Materiał dowodowy zgromadzony przez prokuraturę jest tak obszerny, że coraz trudniej bronić niewinności zawieszonego sekretarza generalnego PO. W piątek, 13 kwietnia tego roku, poseł Stanisław Gawłowski szedł na wezwanie do Prokuratury Krajowej w asyście swojego obrońcy Romana Giertycha z przekonaniem, że spędzi tam niewiele czasu. Nawet gdyby prokuratorzy zdecydowali się go zatrzymać, to pewnie sąd nie zgodzi się na areszt. Jeszcze przed wejściem do siedziby...
Dorota Kania
Setki milionów złotych strat, zarzuty dla szefów GetBacku oraz współpracujących z nimi biznesmenów, kilkadziesiąt przesłuchanych osób – to bilans zaledwie dwumiesięcznego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie. Dotyczy ono jednej z największych w ostatnim czasie afer finansowych, która jest okrzyknięta mianem Amber Gold 2. W połowie czerwca do aresztu trafił prezes firmy GetBack Konrad K., który wcześniej został zatrzymany na lotnisku Chopina w Warszawie. Zdaniem posła Marcina Horały, były szef spółki chciał uzyskać azyl w Izraelu, jednak to mu się nie udało. W tym samym dniu został także zatrzymany współpracujący z Konradem K. biznesmen Piotr B. Z kolei tydzień temu aresztowano Katarzynę M., byłą dyrektor biura zarządu spółki GetBack, oraz Szczepana D.-M.,...
Piotr Nisztor
Litewska firma, dla której pracowała kancelaria prawna syna Bronisława Komorowskiego, za rządów PO-PSL zawarła intratne umowy z PKN Orlen. Płocki koncern mógł na nich stracić miliony złotych. Obecnie trwa audyt wewnętrzny w tej sprawie – ustaliła „Gazeta Polska”. Daniel Obajtek, po objęciu fotela prezesa PKN Orlen, oprócz gruntownych reform zaczął też wdrażać plan rozbijania w koncernie wieloletnich układów. Aktualnie pod lupą orlenowskich audytorów znalazły się umowy ze spółką Baltic Ground Services (BGS), zajmującą się obsługą naziemną samolotów na kilku największych polskich lotniskach – ustaliła „Gazeta Polska”. Firma wchodzi w skład notowanej na warszawskiej giełdzie międzynarodowej grupy zarejestrowanej na Litwie, współpracującej m.in. z państwową rosyjską korporacją,...
Maciej Marosz
„Jestem gorszego sortu” – pod takim hasłem manifestował w obronie praworządności aktor Wiktor Zborowski, były członek PZPR. Czy aż tak surowa samoocena była słuszna? Ojciec aktora Adam Zborowski to współtwórca Prokuratury Generalnej PRL, który został wiceministrem sprawiedliwości i jeszcze w latach 70. chwalił dekrety stalinowskie, które były narzędziem eliminacji patriotów. Wychwalał też… brak niezawisłości sądów, stwierdzając, że służą one „ochronie zasad ustroju” oraz „utrwaleniu prawidłowego kierunku zmian”. Demonstrował w obronie Trybunału Konstytucyjnego i praworządności z emblematem „Jestem gorszego sortu”. Żądał niezwłocznej publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Aktor Wiktor Zborowski, w PRL członek PZPR, nie wspomina o roli swojego ojca w totalitarnym państwie....
Grzegorz Wierzchołowski
„GP” dotarła do szczegółów ustaleń podkomisji smoleńskiej, dotyczących badań obecności śladów substancji wybuchowych w Tu-154. Z zebranych dowodów wynika jednoznacznie, że pozostałości takich materiałów wykryto na przynajmniej 107 elementach samolotu – przede wszystkim na metalowych częściach foteli. „Podkomisja do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego informuje, że zakończono przegląd dowodów oraz analiz dostępnych komisji, a dotyczących zidentyfikowania materiałów wybuchowych na miejscu upadku samolotu Tu-154M, który uległ katastrofie w locie do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r. Podkomisja stwierdza, że zgodnie z posiadanymi dowodami liczne części samolotu, a także ciało przynajmniej jednej ofiary badane specjalistycznymi urządzeniami, w tym metodą chromatograficzną, wykazały obecność...
Piotr Lisiewicz
„Grube miliardy euro” straci Polska, jeśli nie dopuści do władzy PO – taki sens miała wypowiedź Rafała Trzaskowskiego, kandydata na prezydenta Warszawy. Tak demonstracyjnego lekceważenia polskiej niepodległości nie okazał dotąd żaden poważny polski polityk. Nawet portal totalnej opozycji oko.press uznał tę wypowiedź za „niefortunną”, ubolewając, iż „Trzaskowski sam się wystawił na prawicowy hejt”. „Fundusze UE dla Polski, dla Warszawy, są zagrożone. Udało się nam przekonać europejskich partnerów, żeby nie były zabierane, tylko zamrażane. Kupiliśmy rządowi dodatkowy czas, niech się opamięta i przestanie łamać zasady praworządności” – napisał Trzaskowski w ubiegły poniedziałek na Twitterze. Z kolei w Radiu Zet dodał, że jeśli PO wygra wybory, to pieniądze te zostaną „odmrożone”. Jak...
Dorota Kania
Politycy, urzędnicy państwowi i funkcjonariusze służb specjalnych przyczynili się do tego, że przez osiem lat rządów PO-PSL bezkarnie działała mafia VAT-owska. Aktualnie prokuratura prowadzi kilkaset śledztw, których przedmiotem są właśnie wyłudzenia VAT-u – na nich skarb państwa stracił miliardy złotych. Funkcjonowanie mafijnych układów VAT-owskich nie byłoby możliwe, gdyby nie działania polityków PO. To właśnie na skutek ich poczynań paliwowa ośmiornica mogła bezkarnie działać. Tusk, Rostowski i inni Dla przestępców finansowych kluczowe znaczenie miała likwidacja dziesięć lat temu sankcji za zaniżanie lub zawyżanie podatku VAT. Sankcje zostały wprowadzone w 1993 r. Było to 30 proc. kwoty podatku VAT, który został błędnie wykazany w deklaracji. W grudniu 2008 roku, na wniosek...

Pages