Kraj

Piotr Nisztor
Od kilku miesięcy trwała operacja, mająca doprowadzić do odwołania ze stanowiska ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. Stały za tym osoby związane z tzw. gangiem fałszywych pracowników służb specjalnych, powołujących się na wpływy w administracji państwowej. „GP” ujawnia kulisy tej operacji. Za tych rządów PiS Mariusz Kamiński to człowiek cienia. Całkowicie stroni od mediów. Mimo że stanowisko ministra koordynatora służb specjalnych objął blisko trzy lata temu, nie udzielił jeszcze żadnego wywiadu. Od początku stał się jednak solą w oku dla niektórych grup interesu w biznesie i służbach. Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że co najmniej kilka miesięcy temu uruchomiono przeciwko popularnemu „Super Mario” oraz jego współpracownikom operację, która miała...
Piotr Lisiewicz
Po wyborach samorządowych PiS może tylko zwiększyć stan swojego posiadania. Kluczowe znaczenie mają wybory do sejmików, które rozdzielają unijne fundusze. Samorządy opanowane dotąd przez totalną opozycję zrobiły wiele, by sabotować zmiany w Polsce, posuwając się do utrudniania pomocy dla rolników poszkodowanych przez suszę, reformy edukacji czy prowadzenia patriotycznej polityki historycznej. Mieliśmy też tragikomedię wspierania przez samorządy sądowej skamieliny. Pora wyrwać z rąk Targowicy te narzędzia obrony postkomunizmu. Jak daleko jest w stanie posunąć się totalna opozycja w używaniu samorządowych narzędzi do sabotowania zmian, pokazała wypowiedź ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego sprzed kilku tygodni. Stwierdził on, że blisko połowa gmin w Polsce nie przekazała...
Dorota Kania
Dawna siedziba, a zarazem katownia UB w podwarszawskim Konstancinie niszczeje z powodu bierności lokalnych władz, w tym burmistrza Kazimierza Jańczuka, byłego funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej, oraz Adama Struzika, marszałka województwa mazowieckiego, lidera PSL. Właścicielem Białego Dworku, w którym mieściła się siedziba UB, jest Zarząd Województwa Mazowieckiego. O upamiętnienie ofiar UB, które były represjonowane w budynku przy ul. Wierzejewskiego 9, bezskutecznie starają się mieszkańcy oraz przedstawiciele środowisk patriotycznych. Łakomy kąsek Rozmawiający z nami mieszkańcy Konstancina są przekonani, że lokalne władze mają konkretne plany wobec Białego Dworku. Jest on położony w atrakcyjnej części Konstancina i po odrestaurowaniu będzie wart fortunę. – Budynek niszczeje,...
Podczas spotkania w restauracji „Sowa i Przyjaciele” marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz i poseł Bartosz Arłukowicz ustawiali wraz z biznesmenem Krzysztofem Kwapiszem, jak mają głosować radni PO na sesji. Kwapisz to skorumpowany były prokurent spółki Echo Inwestment, która chciała rozbudować Centrum Handlowe Galaxy w Szczecinie. Po rozmowie w „Sowie i Przyjaciołach” radni zagłosowali tak, jak chciał Kwapisz. Do spotkania w restauracji „Sowa i Przyjaciele” doszło 9 października 2016 r. Brał w nim udział Krzysztof Kwapisz, biznesmen z firmy Echo Investment, Olgierd Geblewicz, marszałek województwa i szef szczecińskiej Platformy Obywatelskiej, a także Bartosz Arłukowicz, poseł PO. Rozmowa dotyczyła rozbudowy Centrum Handlowego Galaxy, którego właścicielem była...
Dorota Kania
Znany architekt Michał Borowski przed laty miał kupić na swoje nazwisko mieszkania dla Adama Michnika. O tych transakcjach powiedział on prokuraturze w momencie, gdy zaczęto go podejrzewać o udział w aferze korupcyjnej. Agenci czuli, że kontrakt jest fikcyjny, jednak Adam Michnik zeznał, że zlecił kupno mieszkań Borowskiemu. „Gazeta Polska” dotarła do szczegółów tego śledztwa. Śledztwo prowadzone przez Centralne Biuro Antykorupcyjne ujawniło umowy zawarte przez redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” Adama Michnika oraz jego przyjaciela, znanego architekta, Michała Borowskiego, którego prokuratura podejrzewała o gigantyczną korupcję. Ostatecznie sprawa zakończyła się umorzeniem, a kwestia mieszkań Adama Michnika została zapomniana. Pytany przez „GP” Michał Borowski twierdzi, że nic nie...
Maciej Marosz
O ministrze skarbu w rządzie Donalda Tuska – „profesjonalny zdrajca”. O szefie MSZ Radku Sikorskim – „robi loda każdemu, nie tylko Niemcom”. O braku ochrony polskich interesów za rządów PO-PSL: „Ruscy nas bardzo ładnie rozgrywają”. O eks-ministrze Tuska Aleksandrze Gradzie, któremu trzeba załatwić kolejną synekurę, bo na jednej może zarabiać „tylko” 40 tys. zł. Te i więcej powodów, zapisanych na opublikowanych przez portal Onet nagraniach z restauracji „Sowa i Przyjaciele”, przemawiają za tym, by nazwać je „taśmami Tuska”, a nie „taśmami Morawieckiego”. Ujawnione przez Onet.pl nagranie jest rozmową w restauracji „Sowa i Przyjaciele” ówczesnego prezesa BZ WBK Mateusza Morawieckiego, szefa PKO BP Zbigniewa Jagiełły, prezesa PGE Krzysztofa Kiliana i jego zastępcy Bogusławy Matuszewskiej...
Piotr Lisiewicz
O ministrze skarbu w rządzie Donalda Tuska – „profesjonalny zdrajca”. O szefie MSZ Radku Sikorskim – „robi loda każdemu, nie tylko Niemcom”. O braku ochrony polskich interesów za rządów PO-PSL: „Ruscy nas bardzo ładnie rozgrywają”. O eks-ministrze Tuska Aleksandrze Gradzie, któremu trzeba załatwić kolejną synekurę, bo na jednej może zarabiać „tylko” 40 tys. zł. Te i więcej powodów, zapisanych na opublikowanych przez portal Onet nagraniach z restauracji „Sowa i Przyjaciele”, przemawiają za tym, by nazwać je „taśmami Tuska”, a nie „taśmami Morawieckiego”. Ujawnione przez Onet.pl nagranie jest rozmową w restauracji „Sowa i Przyjaciele” ówczesnego prezesa BZ WBK Mateusza Morawieckiego, szefa PKO BP Zbigniewa Jagiełły, prezesa PGE Krzysztofa Kiliana i jego zastępcy Bogusławy Matuszewskiej...
Wojciech Mucha
„Jesienią 2018 r. rozpoczęła się wielka akcja antykościelna” – tak będzie można o Polsce pisać za sto i dwieście lat w podręcznikach historii. Reżyser Wojciech Smarzowski zagrał „Klerem” tylko sygnał bojowy, ale nagonka ruszyła i nic nie wskazuje na to, aby się zatrzymała. Komuniści doskonale wiedzieli, że nie ulepią nowego człowieka, jeśli w jego wyobrażeniach będzie miejsce na Boga, Kościół i duchownych. W 1929 r. Łazar Kaganowicz, członek Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego, instruował Związek Wojujących Bezbożników i struktury partyjne, „aby wspierać i zachęcać pracowników sztuki do tworzenia antyreligijnych sztuk teatralnych i filmowych, literatury, obrazów i innych dzieł artystycznych, unikając farsy i dzieł, które mogłyby zaostrzyć religijny fanatyzm...
Patriotyzm gospodarczy ma swoich liderów, których wyłonił Konkurs „Polski Przedsiębiorca 2017 Gazety Polskiej Codziennie”. Uroczysta Gala odbyła się 1 października 2018 r, a wśród laureatów znalazły się takie osoby jak Dawid Cycoń, prezes ML System SA, czy prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu. Na galę przybyli politycy, przedsiębiorcy, przedstawiciele największych polskich spółek, a także osoby związane z mediami. Zgromadzonych gości przywitał Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej Codziennie”. Przypomniał historię powstania „GPC”, która jako patriotyczny dziennik kontynuuje tradycje przedwojennej „Gazety Polskiej”. Innowacje z ML System SA Laureatem Konkursu „Polski Przedsiębiorca 2017 Gazety Polskiej Codziennie” w kategorii...
Piotr Lisiewicz
Komisarz Elżbieta Bieńkowska była twarzą polskiej Targowicy w UE. Głosowała za wszczęciem procedury Komisji Europejskiej przeciwko Polsce, szkalowała nasz kraj publicznie, bojkotowała zabiegi na rzecz bardziej korzystnego do Polski budżetu. W końcu nie wytrzymała ciśnienia i ogłosiła, że odejdzie z polityki. Zdaniem politologa prof. Rafała Chwedoruka, osłabiła tym samym szanse Donalda Tuska na powrót do krajowej polityki. – Sytuacja, w której komisarz UE z jakiegoś państwa wywodzi się z innego ugrupowania niż aktualnie rządzące, nie jest czymś rzadkim w Unii. Ale nigdy przed Elżbietą Bieńkowską żaden taki komisarz nie występował publicznie przeciwko własnemu państwu – ocenia działania Bieńkowskiej eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki, były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego...
Dorota Kania
Niemieckie sądy odrzucają wszystkie sprawy wniesione przez Polaków, które dotyczą II wojny światowej. Jedyną szansą jest skierowanie pozwu w Polsce przeciw państwu niemieckiemu. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, jedna taka sprawa jest już w toku, a kolejne są przygotowane do złożenia w sądach. Dla tych rozstrzygnięć kluczowy będzie wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie niekonstytucyjności przepisu dotyczącego immunitetu obcych państw. Wniosek w tej sprawie jest już w TK. W październiku ubiegłego roku grupa 100 posłów PiS zwróciła się do TK o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, z których wywodzi się zasadę immunitetu sądowego obcych państw w sprawach o odszkodowania z tytułu m.in. zbrodni wojennych. W lipcu tego roku wniosek ten otrzymał pozytywną...
Grzegorz Wierzchołowski
Trwa akcja mająca zdyskredytować prof. Wiesława Biniendę, czołowego eksperta podkomisji smoleńskiej, uznanego w USA naukowca. Jak ustaliła „GP”, najpierw Paweł Artymowicz nagabywał amerykańskich naukowców, pracujących nad wirtualną rekonstrukcją Tu-154, a potem ktoś zadał sobie trud, by dotrzeć nawet do chińskich współpracowników Biniendy, którzy od czasu pracy z nim zmienili adresy e-mailowe. Kwietniowy raport techniczny podkomisji smoleńskiej cytowany był przez zagraniczne media, a pod tezami postawionymi w dokumencie podpisał się m.in. światowej sławy ekspert od badania wypadków lotniczych Frank Taylor. Co więcej, już po opublikowaniu raportu specjaliści podkomisji dokonali kilku innych przełomowych ustaleń, m.in. odkryli, że Rosjanie dwukrotnie „znajdowali” w Smoleńsku te same...
Gdański spór o Muzeum II Wojny Światowej jak w soczewce obrazuje złożony splot powiązań i niejasnych interesów poprzednich władz, wspierających ich „elit” intelektualnych i lokalnych samorządów. Sprawy te do dziś skryte są przed opinią publiczną dzięki ochronnemu parasolowi roztaczanemu przez część sądów oraz dzięki wpływom władz samorządowych. Dopiero wdrażana reforma sądownicza oraz zbliżające się wybory samorządowe mogą przynieść szansę na ujawnienie skali nadużyć. Przykład gdańskiego muzeum jest szczególnie jaskrawy. Nawet dziecko, zbliżając się do charakterystycznej sylwetki budynku wbitego na trzy kondygnacje w ziemię, potrafi zauważyć tuż obok wszechobecną wodę i rosnące w niej tataraki. Poprzednim władzom muzeum, rządzącym tu do kwietnia 2017 r., oraz decydentom rozstrzygającym...
Wywodzący się z SLD prezydent Częstochowy dopuścił do ruchu 40 łatwopalnych autobusów miejskich o niesprawdzonej konstrukcji, czym naraził mieszkańców miasta na niebezpieczeństwo. Na skutek podejrzanej transakcji miasto najprawdopodobniej straci blisko 100 mln złotych i wszystkie pojazdy. W piątek, 30 kwietnia 2017 roku, autobus częstochowskiego MPK linii nr 11 stanął w płomieniach. Kierowca wcześnie zauważył dym, natychmiast zatrzymał autobus i zdołał wyprowadzić pasażerów. Szybkość reakcji zapewne wynikała również z faktu, że był to już trzeci pożar autobusu tego typu. Choć te fakty władze Częstochowy próbowały skrzętnie ukrywać przed opinią publiczną, nowiutkie Solbusy szybko zyskały złą sławę i przydomek: zapalniczki. Pomimo szybkiej interwencji straży pożarnej pojazd spalił się...
Piotr Lisiewicz
Gdy Europa upada, niszczona przez polityczną poprawność i gender z jednej, a islamskie hordy z drugiej strony, powstał plan wywołania buntu Polaków przeciwko księżom. Taki plan mógł zrodzić się tylko w głowach wrogów Polski, podobnie jak wszystkie poprzednie próby zniszczenia polskiego Kościoła instytucjonalnego. A zaakceptowany może zostać przez skończonych idiotów podcinających gałąź, na której siedzą. Wbrew temu, co sugerować może nasza okładka, to nie jest tekst o filmie „Kler”. Od filmu stokroć ważniejsza jest cała kampania wokół niego – setki negatywnych newsów na temat księży, które nagle zasypały media, mając stworzyć wrażenie, że oto dotąd nie dostrzegaliśmy jakiejś gigantycznej patologii, a teraz nagle zyskaliśmy na odwadze. Kultura masowa może pobudzać w ludziach instynkty...
Piotr Nisztor
Robert Tyszkiewicz – dziś szef struktur PO na Podlasiu – w 1990 roku wstawił się za porucznikiem SB rozpracowującym na Podlasiu opozycję. Dzięki jego pozytywnej opinii esbek trafił do pracy w policji, robiąc potem karierę w Centralnym Biurze Śledczym – ustaliła „Gazeta Polska”. To historia, która przez ostatnie 28 lat nie ujrzała światła dziennego. W 1990 roku porucznik SB Andrzej Kurek rozpracowujący opozycję na Podlasiu został negatywnie zweryfikowany przez Wojewódzką Komisję Kwalifikacyjną w Białymstoku. Mimo to w III RP przez 16 lat służył w policji. Jak to możliwe? Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że w sierpniu 1990 roku za Kurkiem wstawił się wówczas niespełna 30-letni opozycjonista Robert Tyszkiewicz. Dziś to jeden z najbardziej wpływowych ludzi PO, szef podlaskich struktur...
Dorota Kania
Tajni współpracownicy Służby Bezpieczeństwa, ludzie służb i komunistycznego aparatu partyjnego są w układzie, który w Radomiu i Kozienicach funkcjonuje od szeregu lat. Są w nim także ludzie, którzy mają prokuratorskie zarzuty, a w tle jest podejrzenie korupcji na gigantyczną skalę. Jan Bury – baron PSL, Andrzej Wilamowski – biznesmen zarejestrowany przez SB jako TW „Roman”, Zenon Daniłowski – prominentny działacz ZSL, Krzysztof Zborowski – były prezes Enea Wytwarzanie, a obecnie szef radomskiej spółki miejskiej, Radosław Witkowski – obecny prezydent Radomia – to tylko część osób w sieci powiązań radomskiego układu. Choć niektórzy z nich mają status podejrzanych, to sędziowie rozpatrujący wnioski o środki zapobiegawcze, mimo poważnych zarzutów, nie zgodzili się m.in. na ich areszt. W...
Grzegorz Wierzchołowski
Spotkania z Robertem Biedroniem i seksedukatorami, publikacja materiałów i organizacja wydarzeń promujących homoseksualizm, lansowanie środowisk LGBT. Związek Harcerstwa Polskiego, największa polska organizacja harcerska, coraz bardziej lekkomyślnie flirtuje z propagandą homoseksualną. Jak również z lewackimi, wyśmiewającymi patriotyzm środowiskami politycznymi. 1 listopada 2018 roku Związek Harcerstwa Polskiego obchodzić będzie stulecie istnienia. Ale okrągłą rocznicę organizacji, powstałej ze scalenia różnych związków harcerskich i skautowych działających przed 1918 r. na terenie trzech zaborów, mogą przysłonić kontrowersje w sprawie ostatnich działań ZHP. 100-lecie ZHP z Biedroniem i Środą – Większość rodziców, których dzieci należą do ZHP, nie zdaje sobie sprawy, jakie treści...
Maciej Marosz
Wskazano już wśród sędziów Sądu Najwyższego byłych tajnych współpracowników, ludzi bezpieki systemu komunistycznego, a mimo to wciąż „obrońcy demokracji” powielają frazę, że w Sądzie Najwyższym dawno już nie ma ludzi związanych z minionym systemem. Dlatego przedstawiamy dziś kolejnych: małżeństwo Jacka i Beaty Gudowskich, sędziów SN, którzy w komunizmie należeli do TPPR i PZPR, sędziego z PZPR Krzysztofa Cesarza, którego ojciec walczył z „bandami”, czy sędziego Andrzeja Stępkę z aktywu ZSMP. Sędzia Beata Gudowska w latach 70. pracowała intensywnie, bo łączyła orzekanie z udzielaniem się w PZPR i Towarzystwie Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Jakby tego było mało, należała też do kontrolowanej przez prawników z wierchuszki MSW i LWP organizacji Zrzeszenie Prawników Polskich. Gudowska...
W Polsce istnieją setki tysięcy firm rodzinnych. Niektóre z nich prowadzone są od pokoleń przez tę samą rodzinę, historia innych jest krótsza, bo sukcesję objęło dopiero drugie pokolenie. Prawdą jest jednak, że jeśli chodzi o prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce, stanowią one absolutną większość. Firmę rodzinną w Polsce można znaleźć praktycznie na każdej ulicy, wystarczy wejść do szewca, cukierni, fryzjera czy apteki. Oczywiście pod warunkiem, że to nie sieciówka. Większość działa od lat 90., czyli od momentu wprowadzenia w Polsce gospodarki rynkowej. Są jednak przykłady – do których należy chociażby zakład fryzjerski przy ul. Kanałowej w Poznaniu – prowadzenia działalności nieprzerwanie od prawie stu lub więcej lat. Rodzina Kamińskich strzyże i czesze poznaniaków od 1927 r...
Piotr Nisztor
Prokuratura badająca aferę GetBacku posiada pliki z nagraniami, które miały być polisą ubezpieczeniową byłego prezesa tej spółki Konrada K. Wśród nich są rozmowy z osobami kojarzonymi z szefem rządu. „Gazeta Polska” dotarła do fragmentów jednego z nagrań.     Ta afera to bardzo poważny wstrząs dla rynku finansowego w Polsce. Prokuratura Regionalna w Warszawie i Centralne Biuro Antykorupcyjne od czterech miesięcy badają wielomilionowe nadużycia, do których dochodziło w firmie windykacyjnej GetBack. W wyniku afery krocie stracili prywatni inwestorzy, którzy nabyli obligacje wyemitowane przez spółkę. Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) wszczęła postępowanie w sprawie trzech towarzystw funduszy inwestycyjnych, które oferowały je swoim klientom. Grozi im odebranie licencji na...
Dorota Kania
Prywatna spółka działająca na terenie Ciężkowic w Małopolsce prowadzi interesy z miejscowym urzędem gminy. Lukratywne kontrakty trafiają do firmy, której udziałowcem jest córka burmistrza miasta. Rozmawiający z „Gazetą Polską” radni mówią o nepotyzmie, natomiast burmistrz nie widzi w tej współpracy nic zdrożnego.   Udziałowcem spółki Kombud przez wiele lat był obecny burmistrz Ciężkowic Zbigniew Jurkiewicz. Gdy został burmistrzem, przestał mieć udziały w tej firmie, a w jego miejsce weszła córka Jowita Jurkiewicz-Drąg. Obecnie spółka Kombud przeżywa złote lata rozkwitu – z dokumentów wynika, że wygrała szereg przetargów i jest w czołówce firm, które świadczą usługi dla gminy Ciężkowice.– Nie ma żadnego znaczenia, że moja córka posiada udziały w Kombudzie. Firma wygrywa przetargi...
Zdecydowanie uważam, że jako środowisko patriotyczne powinniśmy zmobilizować polskie społeczeństwo do udziału w wyborach, zarówno samorządowych, unijnych, jak i później parlamentarnych – mówi nam Adam Andruszkiewicz. Poseł Wolnych i Solidarnych wsparł naszą akcję #2kadencja.     – Musimy mobilizować się dlatego, że należy dokończyć proces zmian w Polsce, a żeby on został dokończony, to zdecydowanie nie możemy dopuścić do władzy obozu Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. To spowodowałoby tragedię dla państwa polskiego – wszystkie reformy, które zostały rozpoczęte, jak np. reforma sądownictwa czy dezubekizacja, zostałyby cofnięte – podkreśla Adam Andruszkiewicz. Nasz rozmówca zaznacza, że „bardzo ważne jest to, żeby społeczeństwu i naszym wyborcom tłumaczyć, iż nie możemy...
Zdecydowanie uważam, że jako środowisko patriotyczne powinniśmy zmobilizować polskie społeczeństwo do udziału w wyborach, zarówno samorządowych, unijnych, jak i później parlamentarnych – mówi nam Adam Andruszkiewicz. Poseł Wolnych i Solidarnych wsparł naszą akcję #2kadencja.     – Musimy mobilizować się dlatego, że należy dokończyć proces zmian w Polsce, a żeby on został dokończony, to zdecydowanie nie możemy dopuścić do władzy obozu Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. To spowodowałoby tragedię dla państwa polskiego – wszystkie reformy, które zostały rozpoczęte, jak np. reforma sądownictwa czy dezubekizacja, zostałyby cofnięte – podkreśla Adam Andruszkiewicz. Nasz rozmówca zaznacza, że „bardzo ważne jest to, żeby społeczeństwu i naszym wyborcom tłumaczyć, iż nie możemy...
Jacek Liziniewicz
Jesteśmy partią ogólnonarodową. Skończmy ze stereotypem zaszufladkowania nas do jednego sektora, do wsi. (…) Kiedy powstawał PSL w 1895 roku, 80 procent społeczeństwa żyło na wsi. To się zmieniło i my się musimy zmienić. Stąd hasło „Nowe PSL” – mówił w ubiegłym tygodniu szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz, który konsekwentnie buduje narrację o odnowionej partii. Na dole jednak PSL pozostaje stare jak nigdy. I gotowe, by rzucić się do gardła młodemu liderowi.   Bez wątpienia wybory samorządowe dla PSL-u to być albo nie być. Partia nigdy nie była tak słaba. Na szczeblu centralnym praktycznie już nie istnieje. W wyborach parlamentarnych ledwo przekroczyła próg wyborczy, notując najsłabszy wynik w historii – 5,13 proc. – i wprowadzając jedynie 16 posłów. Klub był tak mały, że nie...
Piotr Lisiewicz
Totalna opozycja przez niemal trzy lata starała się wykreować siebie na obrońców wolności, ludzi nowoczesnych, zagrożonych dyktaturą PiS. Według niej największym przestępstwem miał być zamach na wolne media. Fotoreporterzy dokonywali cudów, aby wśród przeciwników PiS pokazać młode twarze. Ten przekaz widowiskowo trafił szlag za sprawą poparcia przez PO ACTA 2. Każdy mógł się przekonać, że stara PO nie zmieniła się ani odrobinę. Jest siermiężna, powiązana z dawnymi układami i bez zmrużenia oka wypowiada orwellowskie kłamstwa, nawet jeśli są one tak oczywiste, że każdy je dostrzega.   Przypomnijmy, żeParlament Europejski poparł projekt dyrektywy o prawie autorskim dotyczącym Internetu. Za projektem opowiedziało się 438 europosłów, przeciw było 226, a wstrzymało się od głosu 39. PiS...
Maciej Marosz
Fundacja Otwarty Dialog, wypisująca na swoich sztandarach obronę praw człowieka, demokracji i praworządności, walczy w Polsce z demokratycznym wyborem polskiej większości. Okrzykniętą już przez publicystów mianem „ekspozytury interesów Wschodu” organizację współtworzą ludzie KC PZPR i prymusi współpracy z SB.   Przypomnijmy, że twarzą fundacji jest Ludmiła Kozłowska, która została w sierpniu w trybie natychmiastowym wydalona z Unii Europejskiej. Szefem rady OD jest jej mąż Bartosz Kramek, znany z protestów antyrządowych aktywista walczący o państwo prawa i „wolne sądy”. W lipcu zeszłego roku Kramek opublikował na Facebooku manifest „Niech państwo stanie: wyłączmy rząd!”, nawołujący do obalenia rządu. Wokół finansowania fundacji mnożą się niejasności. MSZ podjęło wobec niej kontrolę...
Grzegorz Wierzchołowski
Komu przeszkadza inwestycja, która zapewni Polsce bezpieczeństwo energetyczne i umożliwi synchronizację z systemami Litwy, Łotwy i Estonii? Jak ustaliła „GP” – za ekologicznymi i społecznymi organizacjami, które w coraz bardziej radykalny sposób próbują zablokować powstanie elektrowni, stoją darczyńcy powiązani z Niemcami.     12 lipca 2018 r. podpisano kontrakt na budowę Elektrowni Ostrołęka C o mocy 1000 MW. Ma ona zacząć działać w 2023 r. Nowoczesny, niskoemisyjny blok energetyczny będzie miał istotny wpływ na bezpieczeństwo energetyczne Polski, a także umożliwi synchronizację systemu energetycznego Litwy, Łotwy i Estonii. „Elektrownia Ostrołęka to ostatni blok węglowy w Polsce. Będzie on spełniać wszystkie restrykcyjne normy emisyjne” – mówił podczas podpisania umowy na...
Dorota Kania
W aferze FOZZ nic nie było przypadkowe: na czele Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego stanął człowiek komunistycznego wywiadu wojskowego, a w jego władzach byli politycy, którzy do dziś odgrywają istotną rolę w życiu publicznym. Śledztwo powierzono zaufanemu prokuratorowi, a przez lata robiono wszystko, aby winni gigantycznej defraudacji nigdy nie ponieśli zasłużonej kary.      Afera FOZZ została ujawniona w 1991 roku, jednak do ostatecznego zakończenia procesu sądowego doszło dopiero w 2009 r. Śledztwo w sprawie afery prowadził prokurator Janusz Kalwas, któremu w latach 80. powierzano sprawy, za którymi stały wojskowe służby specjalne. Do takich należała m.in. sprawa Jana Załuski, właściciela firmy Carpatia, współpracownika II Zarządu Sztabu Generalnego, czyli...
Piotr Nisztor
Do PZPR wstąpił po maturze, w okresie przemian polityczno-ustrojowych stał się jednym z najbardziej wpływowych ludzi w Polsce, finansując z pieniędzy Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego przeróżne biznesowe i polityczne przedsięwzięcia. Kim jest Dariusz Przywieczerski, bohater największej afery III RP, na którego ekstradycję zgodzili się Amerykanie?   Ta informacja zelektryzowała opinię publiczną w Polsce. Amerykanie zgodzili się na ekstradycję do Polski Dariusza Tytusa Przywieczerskiego. To trzeci obok Grzegorza Żemka i Janiny Chim skazany w największej aferze w historii III RP – Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ). W 2005 roku został uznany za winnego defraudacji 1 577 178 amerykańskich dolarów. Sąd pierwszej instancji skazał go najpierw na trzy i pół roku...
Grzegorz Wierzchołowski
Ujawnione przez „GP” informacje na temat prawdopodobnej zamiany rejestratorów lotu Tu-154 przez Rosjan wywołały prawdziwą burzę. Ale na tym fałszerstwie skandal związany z rosyjskimi protokołami odnalezienia czarnych skrzynek się nie kończy. Okazuje się, że dołączona do nich dokumentacja fotograficzna jest całkowicie niewiarygodna.   Para tzw. rejestratorów katastroficznych tupolewa nr 101 – czyli rejestrator pokładowy MSRP-64M-6  i rejestrator dźwiękowy MARS-BM nr 323025 – została, jak ujawniliśmy tydzień temu, dwukrotnie „znaleziona” na wrakowisku pod Smoleńskiem. I to tego samego dnia: 10 kwietnia 2010 r. Na charakterystyczne pomarańczowe rejestratory (z napisami MŁP-14-5 i „Flight Recorder”) natrafiono najpierw wczesnym popołudniem, po godzinie 14.30. Według...
Konwencja Koalicji Obywatelskiej i wizja polityki Grzegorza Schetyny nie zaskoczyła.  Polska ma być szczęśliwa, prospołeczna i oczywiście antypisowska.     Miało być z pompą, na bogato i przede wszystkim ożywczo. Konwencja Koalicji Obywatelskiej (Platforma Obywatelska, Nowoczesna oraz Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej) miała wrzucić wyższy bieg w wyścigu przed wyborami samorządowymi.  Owszem, obietnice były – Schetyna pokazał swój „sześciopak”. I choć do tej pory sześciopak kojarzył się raczej z wyrzeźbionym na siłowni brzuchem czy sporą ilością piwa, to Schetyna miał na myśli reformy „sześciopaka”: szkolnictwa (bez konkretów), darmowe bilety komunikacji miejskiej dla dzieci, pomoc dla seniorów w wypełnianiu dokumentów w urzędach i ograniczenie kolejek...
Piotr Lisiewicz
Ile po wrześniu 1939 r. mieliśmy w Polsce niepodległości? Pół roku rządów Jana Olszewskiego w 1992 r. i dwa lata władzy PiS z lat 2005-2007. Tamte rządy działały cały czas w medialnym oblężeniu. Dołowało je powszechne przekonanie o tymczasowości zmian. I o tym, że są one powierzchowne, a struktury zła wszechpotężne. Po pół wieku niewoli nasz obóz był słaby, było nas za mało. To się bardzo zmieniło. Przed nami najważniejsza bitwa. Jeśli ją wygramy, mamy szansę być wreszcie silni, a podstarzała targowica może się już nigdy nie podnieść. Taka jest stawka bitwy, którą zaczyna akcja #DrugaKadencja.   Bitwa Warszawska nazwana została przez Edgara D’Abernon 18. najważniejszą bitwą w dziejach świata. Oczywiście tego nie mogli przewidzieć uczestniczący w niej młodzi żołnierze. Intuicja...
Grzegorz Wierzchołowski
Przemówienia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego były głównymi punktami niedzielnej konwencji PiS. Lider partii wezwał do jedności i odnowił polityczne porozumienie ze Zbigniewem Ziobro i Jarosławem Gowinem, a szef rządu nakreślił pięć nowych propozycji na wybory. Zaprezentowano też sylwetki głównych kandydatów Zjednoczonej Prawicy na prezydentów polskich miast. Dotrzymujemy słowa! Przemówienie Jarosława Kaczyńskiego: Dziękuję za otwarcie naszej konwencji. Chciałem dokonać pewnego uzupełnienia: nas by tutaj nie było, gdyby nie Lech Kaczyński. Pamiętajmy o tym. Chciałem podziękować za to, że państwo zechcieli tutaj bardzo licznie przybyć. To dobra zapowiedź tego, co przed nami. Przed nami 21 szczególnych miesięcy, 21 miesięcy,...
Piotr Lisiewicz
W Polsce przegra ten, kto pierwszy straci wolę walki. Niedzielna konwencja PiS dowiodła, że cechą tej partii jest nie tylko wola walki, ale i pomysły, jak ją skutecznie prowadzić. A także kreatywność, zarówno gdy chodzi o program, jak i sposoby pozyskania nowych wyborców. Nudny patos totalnej opozycji, jej dramatyczne apele na temat upadku demokracji i rządów prawa okazały się balonikiem, z którego łatwo spuścić powietrze. Niemałe znaczenie w kampanii prezydenckiej Ronalda Reagana miały cztery słowa, wypowiedziane w kierunku rywala, Jimmy’ego Cartera, który zaatakował go powtarzaną setki razy wyuczoną przez speców od PR-u formułką. Reagan mrugając do publiczności, odparł: „A ten znowu swoje”. I to proste zdanie zostało zapamiętane do dziś. Znaleźliśmy się obecnie w momencie, w...
Grzegorz Wierzchołowski
10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku Rosjanie znaleźli nieuszkodzone rejestratory lotu polskiego tupolewa, które po zapakowaniu w worki zostały zabrane z wrakowiska i zniknęły. W ich miejscu kilka godzin później pojawiły się identycznie wyglądające skrzynki – tyle że z poważnymi uszkodzeniami. Publikujemy nieznane dotąd protokoły z rosyjskiego śledztwa, stanowiące niepodważalny dowód potężnego fałszerstwa. „Gazeta Polska” dotarła do protokołów oględzin miejsca katastrofy smoleńskiej, pochodzących z 10 kwietnia 2010 r. Dokumenty te sporządzone zostały przez funkcjonariuszy rosyjskich i znalazły się w aktach rosyjskiego oraz polskiego śledztwa (tom 167, karty 34700, 34702, 34704; tom 177, karty 43428, 43429). Przez lata żaden z polskich prokuratorów – ani przed 2015 r., ani potem – nie poddał...
Maciej Marosz
Matka Rafała Trzaskowskiego, kandydata na fotel prezydenta stolicy, była tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie Justyna. Meldowała bezpiece o kontaktach z dyplomatami USA muzyków i ludzi zajmujących się jazzem – Jerzego Matuszkiewicza, Leopolda Tyrmanda czy Romana Waschki. Jej pierwsza teściowa była kapitanem UB, teść – pułkownikiem LWP, a inni z bliskich działali na wysokich szczeblach PZPR. Rafał Trzaskowski dumnie przedstawiał w internecie swoją rodzinę i jej zasługi, określając tę prezentację jako „autolustracja”. Ominęła ona jednak rodowe związki z komunizmem. Wygląda na to, że jakość takiej lustracji można porównać do kampanijnej akcji ratowania szyby w drzwiach przez mocowanie jej taśmą klejącą. Cenne kontakty z amerykańskimi dyplomatami W swoim autolustracyjnym wpisie...
Grzegorz Wierzchołowski
Janusz Kijowski, stryj byłego lidera KOD, stracił stołek dyrektora Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie, gdy „Gazeta Polska” zdobyła dowody na to, że kierowana przez niego instytucja podpisywała intratne umowy z nim samym (!). Tymczasem sporządzony przez samorządowych kontrolerów raport, do którego dotarliśmy, potwierdza ustalenia „GP”. I przynosi nowe rewelacje. W maju 2018 r. „GP” pierwsza opublikowała skany kilku umów, które podpisał kierowany przez Kijowskiego teatr z... samym Januszem Kijowskim. Pikanterii sprawie dodawał fakt, że w imieniu teatru dokumenty te sygnowała zastępczyni dyrektora, prywatnie będąca jego konkubiną. I tak: w lutym 2016 r. instytucja, reprezentowana przez zastępcę dyrektora Beatę Ochmańską, podpisała z Kijowskim – jako osobą prywatną – umowę o dzieło....
Dorota Kania
Maria Nurowska, działaczka młodzieżowych organizacji w PRL oraz pracownica resortowych placówek, od lat atakuje prawicę i jej polityków. Jej trauma nasiliła się po wygranych wyborach przez Prawo i Sprawiedliwość, co zresztą słychać w jej publicznych wypowiedziach. Twórczość pisarki w ostatnich latach skupia się głównie na pisaniu listów do ważnych osobistości: śp. Lecha Kaczyńskiego, papieża Franciszka czy przedstawicieli UE. Ostatnio „zasłynęła” zrobieniem laleczki voodoo z wizerunkiem Stanisława Piotrowicza. Nurowska przedstawiana jest jako wybitna pisarka, ale jej ogólnodostępny życiorys zawiera wiele niedopowiedzeń. Brakuje w nim informacji na temat działalności pisarki w komunistycznych organizacjach: Związku Młodzieży Socjalistycznej oraz Związku Studentów Polskich oraz pracy m....
Piotr Nisztor
Prokuratura w Łodzi od roku bada gigantyczne nieprawidłowości, jakie za rządów PO-PSL miały miejsce w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego i Przedsiębiorstwie Porty Lotnicze. Zawiadomienia w tej sprawie złożyli posłowie z komisji śledczej ds. Amber Gold. To jedna z największych afer finansowych rządu PO-PSL. W wyniku działalności piramidy finansowej Amber Gold (zarządzanej przez małżeństwo Marcina i Katarzynę P.) 19 tysięcy osób straciło około 850 mln zł. Od dwóch lat sprawę bada sejmowa komisja śledcza. Zasiadający w niej posłowie dotychczas skierowali do prokuratury dziesięć zawiadomień w sprawie odkrytych nieprawidłowości. Obejmują one w sumie dwadzieścia osób. Dwa zawiadomienia dotyczą działalności Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC) i Przedsiębiorstwa Porty Lotnicze (PPL). Sejmowi śledczy...
Grzegorz Wierzchołowski
Marek Chmaj – były członek rady nadzorczej Fundacji Otwarty Dialog, autor pisanych na zlecenie byłych esbeków opinii prawnych. Jacek Świeca – były członek rady nadzorczej Otwartego Dialogu, powiązany biznesowo z szefem WSI Markiem Dukaczewskim. Mikołaj Pietrzak, którego kancelaria przygotowała dla byłych esbeków wzory odwołań do sądów od decyzji MSW. Co łączy tych prawników? Gigantyczne umowy, jakie w ostatnim czasie zawarł z ich kancelariami warszawski ratusz. Ewa Gawor – podporucznik MO, skompromitowana dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego m.st. Warszawy – dostawała od prezydent stolicy wysokie nagrody pieniężne (w 2011 roku aż 36 tys. zł). Z kolei między 2007 a 2013 r. Hanna Gronkiewicz-Waltz przyznała urzędnikom zajmującym się reprywatyzacją nagrody w wysokości...
Grzegorz Broński
Wątpliwości co do źródeł finansowania Fundacji Otwarty Dialog, a także przeszłości jej szefowej Ludmiły Kozłowskiej, pojawiały się od dawna. Nie tylko w Polsce. Najnowsza publikacja ukraińskiego dziennikarza Andrija Bożenko zawiera nieznane wcześniej wątki. Sugeruje on, że szefowa FOD została przed laty zwerbowana przez rosyjskie służby specjalne, a nawet stworzono dla niej „legendę-przykrywkę”. Fundacja Otwarty Dialog bywała wielokrotnie obiektem zainteresowania dziennikarzy, chociażby po opublikowaniu przez analityka Marcina Reya głośnego raportu o powiązaniach FOD (o tym za chwilę). Dotychczas jednak zarzuty stawiane fundacji ograniczały się do sfery publicystycznej, a szefowa FOD Ludmiła Kozłowska w dalszym ciągu bez przeszkód brylowała w polskich mediach lub na europejskich...
Maciej Marosz
Ewa Gawor, kierująca instytucją mającą zapewniać bezpieczeństwo stolicy, zbudowała wokół siebie zespół ludzi związanych z aparatem represji z PRL. Świta zaufanej prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz to funkcjonariusze MSW, SB, ZOMO, wyszkoleni na uczelniach przygotowujących esbeków do fachowej walki z wrogami systemu totalitarnego. Ujawniamy nowe nazwiska! O Ewie Gawor, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu m.st. Warszawy, zrobiło się głośno po jej decyzji o rozwiązaniu Marszu Pamięci Powstania Warszawskiego, organizowanego przez środowiska narodowe. Uzasadniała swoją decyzję tym, że wznoszono na nim hasła wzywające do nienawiści: „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!”. Jak ujawnił prof. Sławomir Cenckiewicz, Gawor w okresie komunizmu była funkcjonariuszem...
Dorota Kania
Nawet 10 mln euro może dostać Muzeum Historii Żydów Polskich „Polin” z Funduszy Norweskich. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, państwa, które są darczyńcami Funduszy, nie zgadzają się na przekazanie pieniędzy na Muzeum Getta Warszawskiego. Oznacza to, że niemal całość środków otrzyma Muzeum „Polin”. Sprawa od samego początku pachnie potężnym skandalem z gigantycznymi pieniędzmi w tle. Beneficjentem projektu „Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe” jest Muzeum Historii Żydów Polskich „Polin”, które zgodziło się na włączenie w ten plan Żydowskiego Instytutu Historycznego im. Emanuela Ringelbluma. Według nieoficjalnych informacji „Polin” może otrzymać nawet 10 mln euro, z czego ŻiH może dostać 1/10 całej kwoty, czyli 1 mln euro. Muzeum Getta Warszawskiego nie dostanie nic – według naszych ustaleń...
Piotr Nisztor
W czerwcu Krajowa Administracja Skarbowa w ramach postępowania dotyczącego przestępstw VAT-owskich dokonała przeszukań w spółce, która jeszcze do niedawna wydawała „Służby Specjalne”. Związki periodyku prowadzą do głośnych afer rozpracowywanych obecnie przez organa ścigania – ustaliła „Gazeta Polska”. To jedna z najbardziej skomplikowanych spraw rozpracowywanych przez organy ścigania. Od listopada 2017 roku Prokuratura Regionalna w Katowicach i Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzą śledztwo w sprawie działalności tzw. gangu przebierańców, czyli fałszywych pracowników służb specjalnych powołujących się na wpływy w administracji państwowej. Dotychczas zarzuty w tej sprawie usłyszało trzynaście osób, w tym Andrzej K., były minister sprawiedliwości i prokurator generalny. Jednym z...

Pages