Kraj

Laboratorium w stanie Oregon w USA wykryło obecność śladów trotylu we wnętrzu części Tu-154, której poza remontującymi samolot Rosjanami nikt nie rozkręcał. To jedna z ważniejszych informacji zawartych w najnowszym, przełomowym filmie podkomisji smoleńskiej. Jego kluczowym elementem jest długo wyczekiwana symulacja ostatnich minut lotu Tu-154, którą wykonano na podstawie drobiazgowych badań amerykańskich naukowców z Krajowego Instytutu Badań Lotniczych, działającego przy Uniwersytecie w Wichita. Sejm poznał prawdziwy przebieg największej tragedii, jaka spadła na Polskę po 1945 r., w tym przekrój symulacji na bazie wnikliwych badań naukowych z ośrodków w Polsce, USA i innych państw NATO – ocenił Antoni Macierewicz. Film podsumowujący ustalenia podkomisji smoleńskiej, którego częścią...
Trzy lata temu prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące podejrzenia nieodprowadzenia przez Zbigniewa Bońka ponad 1,6 mln zł podatku od przelewu, jaki miał otrzymać na wskazany przez siebie rachunek w banku w Szwajcarii. „Gazeta Polska” ujawnia kulisy tej sprawy.   To był jeden z wątków prowadzonego przez Prokuraturę Apelacyjną we Wrocławiu (obecnie Prokuraturę Regionalną) śledztwa dotyczącego korupcji i nadużyć finansowych w polskiej piłce. W 2012 roku śledczy przesłali do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom, m.in. Michałowi Listkiewiczowi i Eugeniuszowi Kolatorowi, byłym szefom Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN) i Zdzisławowi Kręcinie, byłemu sekretarzowi generalnemu związku. Stawiane im zarzuty dotyczyły przelewów opiewających na około 17 mln zł, które zamiast na konto...
Osady pościekowe, które miały być zutylizowane w spalarni „Czajka”, trafiały nie tylko do sześciu wskazanych przez warszawski MPWiK województw, lecz także na Warmię i Podlasie. U firm, które odpowiadały za wywóz, stwierdzono nieprawidłowości, a właściciel jednej z nich, zwany na Kujawach „śmieciarzem”, przebywa w areszcie. Sprawą odpadów z „Czajki” zajmuje się również Centralne Biuro Antykorupcyjne. Według informacji Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie, odpady z oczyszczalni „Czajka” trafiły do sześciu województw: kujawsko-pomorskiego, lubelskiego, mazowieckiego, podkarpackiego, świętokrzyskiego i wielkopolskiego. Okazało się jednak, że było więcej miejscowości, których mieszkańcy skarżyli się na fetor unoszący się w pobliżu składowisk. A cuchnące odpady...
Nazwisko Sławomira Nowaka, byłego ministra transportu i jednego z najważniejszych polityków PO, pojawia się w wielowątkowym śledztwie korupcyjnym prowadzonym w Łodzi. Jak twierdzi nasz informator, prokuratorzy weryfikują zeznania biznesmena z branży węglowej Marcina W., który utrzymuje, że wiosną 2014 roku wręczył Nowakowi około 6 tys. zł. – Marcin W. zeznał, że przekazał mu te pieniądze w jednym z warszawskich hoteli na polecenie Marka Falenty, znanego z afery podsłuchowej. Opisał też dokładnie rzekomą rozmowę ze Sławomirem Nowakiem – podaje nasze źródło.   Kilka tygodni temu „Gazeta Polska” ujawniła, że w łódzkim wydziale Prokuratury Krajowej toczy się wielowątkowe śledztwo korupcyjne, w którym przewijają się nazwiska znanych przedsiębiorców i polityków. Według „GP”, prokuratorzy...
Wielkie inwestycje Ukrawtodoru, ukraińskiej agencji kierowanej przez oskarżonego o korupcję Sławomira Nowaka, finansowane były przez unijny bank, w którym na wysokim stanowisku zatrudniony był Tomasz Arabski, inny bliski człowiek Donalda Tuska. Według ukraińskich mediów, korupcyjna działalność Polaka związana była właśnie z tymi projektami – ustaliła „Gazeta Polska”.   Kilka dni temu Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła byłemu ministrowi transportu Sławomirowi N. zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą czerpiącą korzyści z korupcji. Wkrótce potem sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu byłego ministra transportu i byłego prominentnego polityka PO. „Sławomir N. jest podejrzany o żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych w zamian za przyznawanie...
W materiałach operacyjnych Centralnego Biura Antykorupcyjnego pojawiają się nazwiska czołowych polityków Platformy Obywatelskiej – ustaliła „Gazeta Polska”. Rozmowy dotyczą ukraińskich interesów Sławomira Nowaka, bieżącej polityki i zbliżającej się kampanii wyborczej. Pojawia się w nich nazwisko Donalda Tuska, stąd najprawdopodobniej milczenie „króla Europy” po zatrzymaniu jego najbliższego współpracownika. Poniedziałek 20 lipca, wczesny ranek. Do mieszkania Sławomira Nowaka wchodzą funkcjonariusze CBA. W tym samym czasie rozpoczyna się przeszukanie w kilkudziesięciu innych miejscach w Polsce i na Ukrainie (m.in. we Lwowie i w Kijowie) – sprawa dotyczy korupcji związanej z budową dróg na Ukrainie. Sławomir Nowak od 2016 do 2019 roku był prezesem Ukrawtodoru, ukraińskiej państwowej...
Nowa Solidarność ma być ruchem łączącym opozycję wobec rządów PiS. Tę samą, którą w minionej kampanii wyborczej połączyła obrona uprzywilejowanych ubeckich emerytur. Ale jak mówi Andrzej Gwiazda, nie tylko odległa historia różni ją od idei Solidarności: – W III RP ci ludzie wprowadzili do polityki mentalność będącą o 180 stopni zaprzeczeniem idei Solidarności. Przekonanie, że pierwszy milion trzeba ukraść, że polityka nie ma być uczciwa. Chwalili bezrobocie i wyprzedaż fabryk – przypomina Gwiazda. Z kolei Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „Solidarność”, stwierdza jasno: – Solidarność rodziła się pod krzyżem. Dzisiaj związek zawodowy w swoim statucie ma wartości chrześcijańskie, naukę społeczną Kościoła; nie ma tam miejsca na promowanie ideologii LGBT. Podejmuję się stworzenia nowego...
Od bohatera do zera – taką drogę w ostatnich tygodniach przeszedł Władysław Kosiniak-Kamysz. Lider Polskiego Stronnictwa Ludowego to największy przegrany wyborów prezydenckich. Nic dziwnego, że ludowcy coraz częściej przebąkują o koalicji z Prawem i Sprawiedliwością. Zwolennicy totalnej opozycji trzymają się w ostatnich bastionach, które jednak za chwilę mogą zniknąć. A z nimi PSL.  Jeszcze w kwietniu wydawało się, że Władysław Kosiniak-Kamysz będzie czarnym koniem wyścigu wyborczego. Niektóre sondaże dawały liderowi ludowców drugie miejsce i potencjalne starcie w II turze wyborów z prezydentem Andrzejem Dudą. A wtedy politolodzy spodziewali się nawet zwycięstwa kandydata PSL.  Wszystko się zmieniło, gdy do gry wszedł Rafał Trzaskowski. Poparcie Kosiniaka-Kamysza natychmiast...
Schronisko dla zwierząt w Radysach. Miejsce, które powinno się nazywać raczej obozem koncentracyjnym dla psów… Przez blisko dziesięć lat skazano tam na śmierć w potwornych warunkach tysiące czworonogów. Dopiero teraz osoby za to odpowiedzialne mają postawione zarzuty.  To śledztwo jest w bezpośrednim nadzorze pana prokuratora Krzysztofa Sieraka, zastępcy prokuratora generalnego. Zrobimy wszystko, aby winni tej gehenny zwierząt zostali ukarani. Chcemy też wprowadzić takie zmiany ustawowe, by w przyszłości nigdy już nie dochodziło do takich sytuacji – mówi „GP” Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości. Zapytaliśmy ponadto Inspekcję Weterynaryjną, czy zostanie cofnięta zgoda na działalność właścicielowi schroniska w Radysach, ale do momentu oddania pisma do druku nie otrzymaliśmy...
Romuald Boniek, brat prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, wraz z synem od lat prowadzi firmę zajmującą się brandingiem imprez sportowych. Związek nie chce jednak ujawnić, ile zarobiła ona na usługach świadczonych przy okazji meczów piłkarskiej reprezentacji Polski. To najbogatszy związek sportowy w Polsce. Tegoroczny budżet Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN) to ponad 300 mln zł. To więcej, niż wynoszą tegoroczne budżety Centralnego Biura Antykorupcyjnego (213 mln zł) czy Agencji Wywiadu (257 mln zł). Jeszcze przez rok pieniędzmi związku będzie zarządzał Zbigniew Boniek (jego kadencja miała się zakończyć jesienią br., ale ze względu na epidemię koronawirusa została przedłużona).  Ten były piłkarz Widzewa Łódź i Juventusu Turyn stoi na czele PZPN od października 2012 r. W...
Trzaskowski pokłócił się z Budką. Budka wyśmiał Czarzastego, a ten go z kolei zbanował w internecie. Śmiszek obrzucił błotem Lisa, zyskując taktycznego sojusznika w byłym szefie Młodzieży Wszechpolskiej Giertychu. Trzaskowski chce wszystkich jednoczyć pod hasłem Nowej Solidarności, ale jego lewicowe poglądy popierają głównie… postkomuniści. Czy z tej mąki będzie chleb? – Opozycja mogłaby budować szerszy ruch, ale ten rozwój cały czas blokuje aparat partyjny PO, który ma subwencję i nie chce ludzi zdolnych, dynamicznych, kreatywnych, bo mogliby być dla niego konkurencją – mówi „Gazecie Polskiej” Ryszard Kalisz, były szef kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego. Andrzej Duda, kandydat wspierany przez PiS, wygrał najtrudniejsze dla tej partii wybory. Najtrudniejsze, bo trzeba w nich zdobyć...
Wyborcy Andrzeja Dudy to „dzicz”, „patologia” i „biomasa”. Od Polski trzeba oddzielić Podkarpacie i Lubelszczyznę, a rodzimą żywność i atrakcje turystyczne bojkotować. Wschód kraju, czyli „NRD”, zamieszkują „zwierzęta” i „nieroby”. Tak porażkę Rafała Trzaskowskiego odreagowują jego najskrajniejsi fani – wśród nich biznesmeni, prezesi, prawnicy, właściciele agencji marketingu i celebryci. „Jeb*ć PiS” – zapisywane jako osiem gwiazdek (***** ***) – stało się najbardziej rozpoznawalnym hasłem zwolenników Rafała Trzaskowskiego tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich. Wulgarnym zwrotem posługiwali się z zapałem zarówno anonimowi sympatycy kandydata KO, jak i politycy (na przykład Władysław Frasyniuk), dziennikarze (Tomasz Lis) czy celebryci (Taco Hemingway). Ta prymitywna agitacja...
Prezydent Andrzej Duda zmiażdżył swojego kontrkandydata w Polsce lokalnej, ale poniósł sromotną porażkę w dużych miastach. Taktyka jednak okazała się skuteczna i ostatecznie na fotelu prezydenckim bez zmian. W tygodniu po ogłoszeniu wyników wyborczych zaczął się proces interpretowania danych i tego, co powiedziały nam wyniki. W debacie publicznej dominuje interpretacja, która mówi o niewielkiej różnicy głosów i jednocześnie głębokim podziale społeczeństwa. Frekwencja była bardzo wysoka i wyniosła 68,18 proc., co jest rekordem od lat 90. Na każdego z kandydatów zagłosowało ponad 10 mln Polaków. Różnica pomiędzy zwycięzcą i przegranym wyniosła ponad 420 tys. głosów, co przełożyło się na różnice 2 proc. W liczbach bezwzględnych to jednak niemal tyle samo, co przed pięcioma laty, gdy...
10 lipca przedsiębiorca Hans G. oskarżony o znieważanie polskich pracownic swojej firmy i grożenie jednej z nich usłyszał prawomocny wyrok. Sąd Okręgowy w Gdańsku zmienił wyrok sądu niższej instancji, uznając go za winnego znieważenia i za… niewinnego w kwestii kierowania gróźb. Prokuratura zapowiada wniesienie kasacji od tego wyroku. – Sąd uznał, że Hans G. jest przestępcą, który dopuścił się znieważenia Polaków. Szkoda, że nie uznał, iż jest on także winien tego, że mi groził. To jest gorzkie zwycięstwo – mówi nam Natalia Nitek-Płażyńska, która była oskarżycielką posiłkową w tym procesie. – Prokurator prowadzący tę sprawę złożył wniosek o uzasadnienie wyroku. Po jego otrzymaniu zapadnie decyzja o wywiedzeniu kasacji – mówi nam prokurator Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy...
Dziś jest często tak, że im wyższa instancja, tym mniej zajęć, za to lepsze warunki pracy i wyższe wynagrodzenia. Sędzia Sądu Apelacyjnego tylko z samego faktu posiadania takiego tytułu nie staje się automatycznie mądrzejszy od sędziego okręgowego czy rejonowego, jak również nie jest obywatelom bardziej potrzebny. Dlatego nie ma powodu, żeby istnieli sędziowie lepsi i gorsi, lepiej i gorzej wynagradzani. Dzisiejszy system nawiązuje do dziewiętnastowiecznych wzorców państw zaborczych, w których sądy traktowano jako część machiny urzędniczej – mówi „Gazecie Polskiej” Łukasz Piebiak, były wiceminister sprawiedliwości. Rozmawia Adrian Stankowski *Panie Ministrze, zakończyły się wielkie emocje wyborcze, których ważnym elementem była deklaracja potrzeby dokończenia reformy wymiaru...
Polski sąd chciał odebrać babci wnuczkę i przekazać ją ojcu, opierając się na postanowieniu, które było skierowane do matki Ines. Choć mama dziewczynki zmarła, sędziowie nie zawiesili postępowania. Skupili się bowiem na orzeczeniu sądu belgijskiego i uznali, że niezależnie od obecnej sytuacji należy oddać Ines ojcu, którego dziewczynka nie zna. – Do sądów rodzinnych powinni trafiać sędziowie ze szczególną empatią, wrażliwością, wyczuciem. Najlepsi z najlepszych – mówi Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości. I zapowiada reformę Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. W zeszłym tygodniu pisaliśmy o sprawie czteroletniej Ines, córki Polki i Belga marokańskiego pochodzenia. Matka zmarła pod koniec 2019 roku, a dzień przed jej śmiercią sąd belgijski przyznał wyłączną opiekę rodzicielską...
Firma kierowana przez wpływowego byłego funkcjonariusza SB od lat zarabia miliony na polskiej piłce nożnej. Obecnie dzięki umowie z Polskim Związkiem Piłki Nożnej handluje prawami marketingowymi polskiej reprezentacji. PZPN twierdzi, że nic nie wie o… esbeckiej przeszłości swojego biznesowego partnera.   Rok 2002 to symboliczny czas dla polskiej piłki nożnej. Po 16 latach reprezentacja biało-czerwonych pod wodzą selekcjonera Jerzego Engela wzięła udział w piłkarskich Mistrzostwach Świata, które wówczas odbywały się w Korei i Japonii. Kadrze towarzyszyła kamera stacji Canal+. Powstał potem z tego ponad 45-minutowy reportaż. W jednym z fragmentów widać, jak podczas podróży autobusem Zbigniew Boniek, ówczesny wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN), dyskutuje podczas gry w...
Warto wierzyć w swoich. Nie szukać lepszych zwolenników niż miliony Polaków gotowych wypełnić rynki w małych miasteczkach. I mówić do nich prawdę, także ostrym językiem, a nie autocenzurować się z obawy, że media, które i tak nas zwalczają, jeszcze bardziej się obrażą. Jak niegdyś Ronald Reagan i jak w tej kampanii Andrzej Duda. III RP oparta była na wielopiętrowym kłamstwie, dlatego prawda działa teraz na ludzi jak najmocniejszy magnes. Polski obóz niepodległościowy to dziś najsilniejsza marka na rynku. Wyzywani od „wieśniaków bez szkoły” poradziliśmy sobie z tak mocnymi przeciwnikami jak niemieckie media, rosyjska agentura na prawicy czy wykreowani sztucznie antysystemowcy. Teraz mamy trzy lata, by zmienić Polskę na trwałe, tak by upiory postkomunizmu stały się reliktem, którym babcie...
Politycy totalnej opozycji, którzy nie mogą pogodzić się z wynikiem wyborów prezydenckich, podejmą próby ich podważenia poprzez zasypanie Sądu Najwyższego protestami wyborczymi, aby uniemożliwić sędziom ich rozpatrzenie w przewidzianym terminie. Z kolei kasta sędziowska wciąż próbuje podważać status sędziów, którzy mają orzekać o ważności wyborów. Przegrana Rafała Trzaskowskiego spowodowała błyskawiczną reakcję związanych z nim polityków, którzy zapowiedzieli składanie protestów wyborczych, których celem jest podważenie wyniku wyborów prezydenckich. Co ciekawe, totalni snuli swoje plany jeszcze przed II turą. Plan Rzeplińskiego Kilka dni przed II turą wyborów związany z totalną opozycją prof. Andrzej Rzepliński, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, udzielił wywiadu w radiu TOK FM...
Prezydent Andrzej Duda dziękował tym, którzy go wspierali, i apelował o wzajemny szacunek. Rafał Trzaskowski z kolei wyraził nadzieję, że ostateczny wynik wyborów rozstrzygnie się na jego korzyść, i jednocześnie zapowiedział, że niezależnie od wyniku wciąż będzie walczył z PiS. Eksperci natomiast uważają, iż nadchodzi czas nowych zmagań politycznych. – Rozpoczynają się dwa wyścigi. Jeden będzie toczył się o to, czy Andrzej Duda i PiS dotrą do wielkomiejskiej klasy średniej i jednocześnie o to, czy będący w opozycji Rafał Trzaskowski dotrze do elektoratu z mniejszych miejscowości. Druga sprawa dotyczy najmłodszych wyborców. Choć kandydat KO sporo zyskał w tym obszarze, to jednak wciąż będzie toczyła się walka o pozyskanie poparcia młodego pokolenia – mówi prof. Rafał Chwedoruk, politolog...
Zarówno prezydent Andrzej Duda, jak i jego kontrkandydat Rafał Trzaskowski zdobyli ponad 10 mln głosów w II turze wyborów prezydenckich. Wcześniej ta sztuka udała się tylko jednemu kandydatowi – Lechowi Wałęsie w 1990 roku. Przez dwa ostatnie tygodnie kandydaci na urząd prezydenta mobilizowali, jak mogli, swoich wyborców. O tym, że ich misja się powiodła, świadczy niemal rekordowa frekwencja wyborcza, która osiągnęła blisko 70 proc. Na tydzień przed wyborami to sztab Andrzeja Dudy miał kłopot z mobilizacją i przegrywał z Rafałem Trzaskowskim. Ale prawica miała zdefiniowane rezerwuary potencjalnego poparcia, które można było „obudzić”. Jak się okazało, były to strzały w dziesiątkę. Seniorzy kluczem Po I turze wyborów Zbigniew Boniek, prezes PZPN-u, napisał na Twitterze: „Prezydent...
Zestawmy ze sobą dwie okładki tygodników. Pierwsza pochodzi z okupowanej Polski, z 13 października 1939 roku, i jest wydana w języku polskim przez hitlerowską propagandę. Ukazuje żołnierza okupacyjnej armii stojącego na baczność u wejścia do grobu polskiego bohatera narodowego. Podpis przy zdjęciu: „Niemiecka warta honorowa przy grobie marszałka Piłsudskiego na Wawelu”. Okładka druga pochodzi z listopada 2015 roku z niemiecko-szwajcarskiego magazynu „Newsweek”, wydawanego w języku polskim. Jest wysoce obraźliwa dla każdego, kto ma świadomość, iż prezydent Polski reprezentuje majestat RP. Użyte określenie „Bewzstyd”, wsparte agresywnym, obraźliwym gestem dłoni, skierowanym wobec prezydenta, jest totalnie prymitywną ingerencją w politykę polską. Jak wytłumaczyć fakt, iż podczas okupacji...
Jeszcze nigdy stronniczość polityczna mediów z niemieckim kapitałem nie była tak widoczna. „Fakt” i „Newsweek” – wydawane przez koncern Ringier Axel Springer (RAS) – otwarcie włączyły się w polską kampanię prezydencką, promując Rafała Trzaskowskiego i zohydzając opinii publicznej Andrzeja Dudę. Tymczasem w radzie fundacji Friede Springer, wdowy po Axelu Springerze i przyjaciółki Angeli Merkel, zasiadają m.in. były prezydent Niemiec z CDU oraz Joachim Sauer, mąż Angeli Merkel.   „Gazeta »Fakt«, której właścicielem jest koncern o niemieckim rodowodzie, chce wpłynąć na wybory prezydenckie w Polsce; Niemcy chcą wybierać w Polsce prezydenta” – mówił przed wyborami w Bolesławcu prezydent Andrzej Duda. „To jest podłość” – dodał. Odnosił się w ten sposób do tekstów i okładek tabloidu „Fakt...
Przed II turą wyborów prezydenckich media będące własnością kapitału zagranicznego usiłowały wpłynąć na wynik wyborów w Polsce. Niechlubną palmę pierwszeństwa w tej dziedzinie odegrał „Fakt” – dziennik wydawany przez niemiecko-szwajcarski koncern Ringier Axel Springer. Aktywna w krytyce prezydenta Andrzeja Dudy była też stacja TVN. Jej właścicielem jest amerykański nadawca – Discovery, którego szef wspiera Demokratów. Kluczowe role w TVN odgrywają ludzie związani z postkomunistami. Ujawniamy dziś nowe informacje na temat wpływowej postaci tej stacji od jej początków – Edwarda Miszczaka. TVN to telewizja założona przez osoby zarejestrowane przez Służbę Bezpieczeństwa jako Tajni Współpracownicy tej służby – Jana Wejcherta (TW „Konarski”) oraz Mariusza Waltera (TW „Mewa”), który w latach...
Przecież wszyscy – obywatele, politycy i dziennikarze – dostrzegają problem kierowania nastrojami społecznymi przez media, które zachowują się tak, jak gdyby naprawdę reprezentowały interesy podmiotów sprzecznych z polską racją stanu. Wielokrotnie w sytuacjach kryzysowych nagłaśniają sprawy w taki sposób, by ich publikacjami udało się choćby uzasadnić dyscyplinowanie Polski na forum UE. Najwyższy czas to zmienić, bo media dzisiaj to nie jest czwarta władza obok ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Media dziś to pierwsza, a czasem i jedyna władza – mówi Jolanta Hajdasz, szefowa Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. Rozmawia Grzegorz Wszołek Na finiszu kampanii tabloid „Fakt” mocno uderzył w prezydenta Andrzeja Dudę, sugerując na okładce nie tylko wypuszczenie z więzienia pedofila...
Ponad 20 lat temu Leszek Balcerowicz proponował mu start do Sejmu z listy Unii Wolności. Wprawdzie ostatecznie Zbigniew Boniek do czynnej polityki nie wszedł, ale występował w telewizyjnych reklamówkach Unii Wolności oraz jej komitecie honorowym. A podczas niedawnej prezydenckiej kampanii wyborczej zapisał się wątpliwymi komentarzami obrażającymi… emerytów, środowiska wiejskie i ludzi z podstawowym wykształceniem. „Łączy nas piłka” – to główne hasło Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN).  Podczas meczów reprezentacji Polski nie ma bowiem żadnych podziałów. Spierający się ze sobą na co dzień politycy, dziennikarze czy biznesmeni ramię w ramię kibicują biało-czerwonym. Dlatego przyjmuje się, że ten najbardziej wpływowy związek sportowy w Polsce, w tym członkowie jego kierownictwa,...
Ten obrazek to symbol kampanii Rafała Trzaskowskiego. Wiktor Pleczyński, lokalny dziennikarz, pyta kandydata o ścieki z Warszawy, które od lat psują jakość wody dla płocczan. Trzaskowski kpi: „O tym są te wybory, żeby przez cały czas nie były nam zadawane tego typu pytania”. Portal Pleczyńskiego informuje na co dzień o samochodowych stłuczkach, kąpieliskach czy „Dniu psa”. O ściekach pisał dziesiątki razy, bo to jedna z bolączek zwykłych mieszkańców. Teraz napiętnowany reporter – wróg publiczny – słyszy gwizdy i wycie. Po wyborach sprzed 30 lat Bronisław Geremek powiedział, że społeczeństwo nie dojrzało do demokracji. Dziś jego uczeń chciałby cofnąć Polskę do czasów, gdy trzy telewizje mówiły to samo, a każde odstępstwo od ich linii było oburzającym wybrykiem. To mimo wszystko...
„Patriotyzm gospodarczy musi przełożyć się na konkrety, na konkretne działania dla polskich obywateli” – mówił na spotkaniach wyborczych Rafał Trzaskowski. Prezydent polskiej stolicy, której mieszkańców wozi niemiecka państwowa firma, a ulice zabezpieczane są przed skutkami ulew – za ogromne pieniądze – przez Institut für technisch-wissenschaftliche Hydrologie Gmbh z Hanoweru. 24 czerwca portal debica24.eu relacjonował przebieg spotkania Rafała Trzaskowskiego z mieszkańcami Dębicy (woj. podkarpackie): „Kontrkandydat obecnego prezydenta mówił między innymi o tym, jak ważne i potrzebne jest wsparcie dla małych przedsiębiorstw i utrzymanie miejsc pracy. Przekonywał, że Polsce potrzebny jest patriotyzm gospodarczy. – Mamy dość tematów zastępczych. Należy się wznieść ponad jałowe spory....
Wyniki wyborów pokazały, że w Polsce nadal silny jest podział na zwolenników Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. – W stosunku do wyborów prezydenckich w 2005, 2010 i 2015 roku sytuacja ta się pogłębia. W związku z tym mniej jest miejsca dla mniejszych kandydatów, a tym samym o wyniku wyborów najprawdopodobniej przesądzi mobilizacja – mówi nam politolog, prof. Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego.  Prezydent Andrzej Duda w I turze wyborów otrzymał 8 450 513 głosów. Oznacza to, że już na tym etapie osiągnął wynik lepszy niż Prawo i Sprawiedliwość w ostatnich wyborach parlamentarnych. Gdyby PiS dostało takie poparcie niespełna rok temu, jego wynik oscylowałby w okolicach 46 proc., co oznacza, że partia byłaby bardzo blisko większości konstytucyjnej, a w Sejmie...
Władysław Kosiniak-Kamysz poniósł klęskę, ale kierownictwo PSL wciąż w niego wierzy. Nie wierzy w niego za to ogromna większość polskiej wsi, która kiedyś była bastionem partii ludowców. Wielu jej członków przestało wspierać kandydata na prezydenta jeszcze w trakcie kampanii. Fatalny wynik szefa PSL bardzo negatywnie wpłynął również na współpracę ugrupowań tworzących Koalicję Polską. Choć szef PSL po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów próbował zachować pozory optymizmu, to nie udało mu się ukryć załamania. Trudno się dziwić, skoro niedawno miał realną szansę na wejście do drugiej tury. Góra wierzy w Kosiniaka „Od dłuższego czasu twierdzę, że największą szansę na wygranie wyborów prezydenckich – kiedykolwiek by się one odbyły – ma Władysław Kosiniak-Kamysz” – mówił 14 kwietnia...
Syn szefa Służby Wywiadu Wojskowego za rządów PO-PSL od dziewięciu lat jest czołowym menedżerem funduszu inwestycyjnego m.in. kontrolującego spółkę GetBack – ustaliła „Gazeta Polska”.   To jeden z największych skandali gospodarczych ostatnich lat. Afera GetBacku, firmy zajmującej się windykacją długów, doprowadziła kilkanaście tysięcy osób do strat szacowanych na około 2,5 mld zł. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Regionalna w Warszawie i Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA). Większościowym akcjonariuszem GetBacku jest fundusz inwestycyjny Abris Capital Partners. Z ustaleń „GP” wynika, że od dziewięciu lat czołowym menedżerem jest tam 32-letni Tomasz Kujawa, syn gen. Radosława Kujawy, obecnie doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Rafała Trzaskowskiego, kandydata na...
Pozbywa się majątku, założył spółki w Szwajcarii, gdzie jest rezydentem podatkowym, a od ubiegłego roku przebywa w Senegalu – to ustalenia śledczych. Chodzi o Krzysztofa J., byłego prezesa Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police. Prokuratura chce mu postawić kolejne zarzuty, ale z uwagi na to, że Krzysztof. J. przebywa w Senegalu, nie jest to możliwe. Tymczasem Sąd Rejonowy w Szczecinie nie zgodził się na areszt dla byłego prezesa. A właśnie decyzja o aresztowaniu dałaby możliwość wystawienia międzynarodowego listu gończego. Śledztwo w sprawie tak zwanej afery polickiej zostało wszczęte w 2016 roku. O podejrzeniu popełnienia przestępstwa poinformował organa ścigania nowy zarząd powołany już w okresie rządów PiS. Kilka miesięcy później postawiono zarzuty kilkunastu osobom, m.in. członkom...
Artyści, ludzie nauki, nauczyciele, politycy – te osoby znalazły się w raportach polskiej policji dotyczących przestępstw pedofilii. W ostatnim czasie sprawa wróciła w związku z filmem Sylwestra Latkowskiego „Nic się nie stało” o pedofilii wśród elit. Kilka dni temu najpierw „Rzeczpospolita”, a później niemieckie media wychodzące w Polsce („Fakt”, onet.pl) w skandaliczny i perfidny sposób wykorzystały sprawę ułaskawienia przez prezydenta człowieka, który miał zakaz zbliżania się do swojej dorosłej córki i konkubiny. Mężczyzna został w przeszłości skazany za wykorzystanie seksualne swojej córki, odbył karę w całości, a o ułaskawienie dotyczące zakazu zwróciły się do prezydenta córka i konkubina. Część mediów, które cynicznie zmanipulowały powyższą sprawę, wcześniej bez problemu broniła...
Obywatele dotąd mniej aktywni poczuli się – także dzięki 500 plus – dumni i godni. Dostrzegli, że po raz pierwszy w demokratycznym państwie prawa III RP spełniono większość złożonych im obietnic. Ci ludzie poszli w 2019 roku do wyborów, bo postanowili pilnować swoich interesów. To samo stało się i teraz – wskazuje profesor Tomasz Żukowski, politolog i socjolog. Rozmawia Wojciech Mucha „Polska podzielona” – mówią komentatorzy po pierwszej turze wyborów. Panie profesorze – podzielona jak zawsze czy podzielona jak nigdy? Historia przez wiele lat równocześnie dzieliła nas i łączyła. Podobnie jest i dziś. Prawie wszyscy – po obu stronach politycznych barykad – czujemy się dumnymi Polakami, znamy naszych władców (najlepiej tych z banknotów), kibicujemy biało-czerwonym (choć jedni chętniej...
Prezydent Andrzej Duda pewnie wygrał w I turze wyborów prezydenckich. Zwyciężył w 12 województwach na 16. Według sondażowych wyników pracowni Ipsos dostał blisko 7,8 mln głosów, co oznacza, że poprawił swój wynik sprzed pięciu lat o ponad 2,5 mln.  Mimo że dwa miesiące temu wydawało się to nieprawdopodobne, to jednak miniona niedziela pokazała, że Polacy nie boją się już pandemii koronawirusa. Do lokali wyborczych poszło aż 62,9 proc. uprawnionych wyborców.  Najwięcej w województwach: mazowieckim – 68,1 proc., lubuskim – 65,7 proc., małopolskim – 64,8 proc., wielkopolskim – 64,6 proc., podkarpackim – 63,6 proc., łódzkim – 63,2 proc. Frekwencję poniżej średniej krajowej odnotowano w województwach:. śląskim – 62,6 proc., pomorskim – 62,6 proc., lubelskim – 62,2 proc.,...
W czasie wieczoru wyborczego Trzaskowski zapomniał, że nie mówi do aparatu partyjnego PO, lecz do milionów Polaków. Podziękowanie Senatowi i samorządowcom, że zablokowali wybory 10 maja pod pretekstem śmiertelnego zagrożenia epidemią, którego nie było, przypomniało, jaka jest kwintesencja PO: cwaniakowanie. Jesteśmy super, bo umiemy dobrze kłamać i skutecznie sabotować decyzje rządu, czyli u nas wszystko po staremu, jak w Sowie i Przyjaciołach. Ten przekaz wraz ze zużytymi twarzami widocznymi za Trzaskowskim to nie było coś, co mogłoby porwać wyborców innych kandydatów. Był taki niesłychanie ważny, a niedoceniony moment w rywalizacji Lecha Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem o prezydenturę w 2005 roku. To było tuż po ogłoszeniu exit poll po pierwszej turze wyborów. Obaj kandydaci zgodzili...
Prof. Kazimierz Kik, politolog, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach: Wskażę na trzy przesłanki, które w moim przekonaniu świadczą o większej zdolności mobilizacji w obozie Andrzeja Dudy. W regionach tradycyjnie wspierających Andrzeja Dudę frekwencja była niższa niż w regionach wspierających Rafała Trzaskowskiego. Na przykład: Mazowieckie – frekwencja 68–69 proc., a w Świętokrzyskiem 58 proc. To aż 10 procent różnicy. W drugiej turze większą zdolność mobilizacji mamy więc w regionach Dudy, bo moim zdaniem w większych miastach frekwencja była już optymalna. Druga przesłanka to wynik Szymona Hołowni. On zagospodarował dawną przestrzeń Pawła Kukiza – chciał wejść pomiędzy PiS i PO czy wręcz w przestrzeń pozapartyjną. Ponadto deklaruje, że chce budować własny ruch. Gdyby dziś oddał...
Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski, którzy zmierzą się w drugiej turze, mobilizowali swoich zwolenników do dalszej walki. Szymon Hołownia i Krzysztof Bosak odtrąbili sukces, choć odpadli z dalszej rywalizacji. Z kolei u Roberta Biedronia i Władysława Kosiniaka-Kamysza czuć było ogromne przygnębienie. „Wynik sprzed pięciu lat pobity o kilka długości przy 10 kontrkandydatach. Bardzo dziękuję wszystkim moim rodakom za tę frekwencję, za ten gremialny udział w wyborach” – tymi słowami swoje przemówienie po ogłoszeniu wyników sondażowych rozpoczął prezydent Andrzej Duda. O polskość i zwykłego człowieka Prezydent podkreślił, że w wielu sprawach zgadza się z wyborcami Konfederacji. Powiedział również, że zdaje sobie sprawę, iż młode pokolenie chciałoby szybkich i radykalnych zmian. I...
W łódzkim wydziale Prokuratury Krajowej toczy się wielowątkowe śledztwo korupcyjne, w którym przewijają się nazwiska znanych przedsiębiorców i polityków – dowiedziała się „Gazeta Polska”. Jak twierdzi nasz informator, prokuratorzy weryfikują m.in. zeznania biznesmena z branży węglowej Marcina W. Utrzymuje on, że jego interesy z Rosjanami i spółką CIECH miała zabezpieczać za 600 tys. euro ekipa rządowa z PO. – W. zeznał, że pieniądze te z biura wspólnika W., Marka Falenty, odebrał jako pośrednik Michał Tusk – ujawnia informator „GP”. – Nigdy nie poznałem Marka Falenty, nie znam Marcina W. – stanowczo zaprzecza syn byłego premiera. Początek czerwca 2014 roku. Centralne Biuro Śledcze Policji dokonuje serii zatrzymań wśród biznesmenów związanych z branżą węglową. Wśród zatrzymanych jest...
Milicjanci „bili tak, żeby nie było śladów”. A potem komendant komisariatu Konstanty Machnowski i wizytujący go kpt. Roman Gembarowski podjęli decyzję, by zadzwonić na pogotowie, któremu przekazano, że Grzegorz Przemyk to „psychiczny”, który tarzał się po bruku i rzucał butami w przechodniów. W efekcie zamiast na operację, trafił on najpierw do szpitala psychiatrycznego. Córka Machnowskiego to dziś prawa ręka Rafała Trzaskowskiego. Przykład kariery Aldony Moniki Machnowskiej-Góry pokazuje, jak resortowe dzieci umościły się w kulturze i pod jakimi wpływami ona nadal pozostaje. Tęczowo-lewacki trend w kulturze, nieproporcjonalnie silny w stosunku do wartości wyznawanych przez Polaków, nie wziął się znikąd, podobnie jak tęsknota za komuną.   „Resort” popiera Trzaskowskiego Trzy...
Przeciwko Zbigniewowi Stonodze toczy się obecnie 20 postępowań sądowych i 9 śledztw prokuratorskich. Stonoga jest recydywistą – w przeszłości był wielokrotnie karany, a mimo to sądy z jakichś powodów odrzucają wnioski o tymczasowe aresztowanie wielokrotnego bandziora. W maju na łamach „GP” opisałam grupę działającą na Twitterze, która wzajemnie się wspiera i poleca swoje wpisy oraz kreuje informacje. Wystarczy prześledzić wpisy Romana Giertycha, Jana Pińskiego, Wojciecha Czuchnowskiego, Pawła Mitera i przestępcy Zbigniewa Stonogi oraz ich publikacje w różnych mediach, by się przekonać o wspólnym froncie i wspólnej narracji. Sąd łaskawy dla oszusta Grupa jest ze sobą na tyle zaprzyjaźniona, że ruszają sobie na pomoc, gdy ktoś z towarzystwa jest zagrożony. Tak było w przypadku...
Nie ma wątpliwości, że elektrownie jądrowe są niezbędne, aby Polska mogła samodzielnie wytwarzać energię, nie musząc liczyć na dostawy z państw, których polityka często jest sprzeczna z polskimi interesami. Inwestycje jądrowe to również ogromny bodziec dla gospodarki i skok technologiczny. Jednak wizja Polski według Rafała Trzaskowskiego nie przewiduje budowy elektrowni atomowej, skupiając się na poparciu propagandy zielonych aktywistów. „Gdybyśmy ponad 30 lat temu byli bardziej konsekwentni i w Żarnowcu powstałaby elektrownia atomowa, dziś nie prowadzilibyśmy tej rozmowy. Nie byłoby też problemu smogu i dylematów związanych z rezygnacją z energetyki opartej na spalaniu węgla. Teraz temat wraca ze zdwojoną siłą, a ja mogę tylko wspominać, że decyzja o wstrzymaniu budowy polskiej...
Służba Kontrwywiadu Wojskowego kierowana przez gen. Piotra Pytla zajmowała się rozpracowywaniem dziennikarzy po ujawnieniu afery taśmowej. Dokumenty w tej sprawie – przynajmniej w części – powinny zostać odtajnione. To była jedna z największych afer ostatnich lat. W czerwcu 2014 roku tygodnik „Wprost” ujawnił nagrania najważniejszych osób w państwie prowadzonych w dwóch warszawskich restauracjach: Amber Room oraz Sowa i Przyjaciele. Nagrano m.in. Bartłomieja Sienkiewicza, ówczesnego ministra spraw wewnętrznych, nadzorującego służby specjalne. Wybuch skandalu wywołał burzę. Wyjaśnienie afery stało się priorytetem służb specjalnych i policji. Byłem pierwszym dziennikarzem, który dotarł do tych materiałów. Instytucje te za wszelką cenę chciały ustalić, skąd miałem nagrania. Działania...
W wyborach 28 czerwca może dojść do masowych fałszerstw wyborczych. Dla opozycji jest to walka o życie, dlatego jej zwolennicy zrobią wszystko, by przegrał obecny prezydent Andrzej Duda. Do komisji wyborczych ruszyli przedstawiciele KOD-u i Obywateli RP – m.in. knajacki zadymiarz Arkadiusz Szczurek. 21 lutego 2015 roku, Jasna Góra. Podczas konferencji „Powstań Polsko” zostaje powołany Ruch Kontroli Wyborów, do którego przystępuje 76 organizacji. „Od sierpnia ’80 nie było tak dużego porozumienia” – podkreślają organizatorzy, wśród których są Marcin Dybowski, Józef Orzeł, Ewa Stankiewicz, Jerzy Targalski. Ruch Kontroli Wyborów powstał na fali społecznego sprzeciwu środowisk konserwatywnych wobec fałszerstw wyborczych, do których dochodziło w wyborach prezydenckich w 2010 roku,...
Gdy Rafał Trzaskowski mówi o „gigantomanii” oraz „największym lotnisku na świecie” i o tym, że „naprawdę potrzebujemy inwestycji za rogiem”, które „zrealizuje samorząd”, opisuje trafnie III RP. Kraj bez żadnej znanej w świecie marki ani branży, w której byłby liderem. Taki, w którym mamy być zachwyceni z roli taniego podwykonawcy światowych koncernów. A jeśli miliony młodych pracują na zmywaku w krajach, których „gigantyczne” ambicje – w przeciwieństwie do trzeciorzędnej Polski – nie są „manią”, lecz przysługującym im sprawiedliwie statusem, to wspaniale! Na miejscu nie potrzeba nam przerośniętych, nacjonalistycznych dążeń, które przyniosły nam w historii same nieszczęścia. To najpierw będzie o gospodarce, czyli o… historii. To zestawienie, które leming uzna za absurdalne. Przecież...

Pages