Jerzy Targalski

Jerzy Targalski
9 kwietnia złotousty Stanisław Michalkiewicz na pytanie o alternatywę dla sojuszu z USA odpowiedział: „Myślę, że problem nie leży w tym, by poszukiwać alternatyw dla sojuszu Polski ze Stanami Zjednoczonymi, tylko żeby (…) nasi dygnitarze (…) nauczyli się przede wszystkim, jak już się nuczą, żeby się nie wstydzili (…) realizować interesy państwowe, znaczy wyciągać korzyści z tych sojuszy (…). Raczej w tym kierunku powinny iść nasze poszukiwania (…). Zawsze moglibyśmy sobie wyobrazić coś piękniejszego od tego, co jest. Ta piękniejsza sytuacja miałaby jedną poważną wadę – tę, że nie istnieje”. Z takim stanowiskiem wypada się tylko zgodzić, choć różnie można ów interes definiować w szczegółach. Jeszcze do niedawna Michalkiewicz twierdził jednak, że nie jest ani za sojuszem z USA, ani...
Jerzy Targalski
Przykład ukraiński pokazuje, jak reagują wyborcy rozczarowani władzą. Petro Poroszenko wygrał wybory w 2014 roku, uzyskując prawie 55 proc. głosów. Pomajdanowy prezydent uosabiał nadzieje większości Ukraińców na reformę systemu, likwidację korupcji, chociaż ograniczenie oligarchii. W ciągu swojej kadencji, oprócz uzyskania autokefalii, Poroszenko nie dokonał żadnych reform systemu. Jak zareagowali wyborcy? Nie obawiali się większego zła i nie głosowali na Poroszenkę, bo przyjdą gorsi. Można powiedzieć, że zareagowali nieracjonalnie, gdyż poparli produkt wylansowany przez oligarchów, których chcieli pokonać. Siła zawodu jest jednak większa niż kalkulacja, gdy wyborcy kierują się w swej masie wyłącznie emocjami. Będą popełniać samobójstwo, wybierając Żełeńskiego, ale na człowieka i...
Jerzy Targalski
Niedawno internetową telewizję wRealu24.pl, która stała się punktem zbornym wielogłowej partii rosyjskiej w Polsce, odwiedził Romuald Starosielec, redaktor naczelny neoendeckiego czasopisma „Polityka Polska”. Redaktor Starosielec przybiegł na ratunek osaczonej Rosji i tłumaczył zafascynowanemu redaktorowi Marcinowi Roli, jak to pokojowa Rosja jest prześladowana przez bezrozumny Zachód, co może doprowadzić do katastrofy. Usłyszeliśmy rady geopolityczne, które pamiętam z młodości, tyle że wówczas dotyczyły odprężenia z Sowietami i wygłaszane były przez zachodnich polieznych idiotow i agentów wpływu KGB. Dowiedzieliśmy się, że Rosja potrzebuje czasu na odbudowę. Zapewne po stratach, jakie jej zadała agresja wrażej Gruzji i napad zbójeckiej Ukrainy. Tymczasem kowarnyj Zapad zamiast wykazać...
Jerzy Targalski
Wojna hybrydowa przeciwko Polsce wrze w internecie, a jej głównymi uczestnikami wcale nie są opłacani trolle z Petersburga, lecz rodzimi ochotnicy występujący pod hasłem: „Trzeba myśleć po polsku”. Okazuje się jednak, że owo „myślenie po polsku” jest suflowane z Łubianki. Paliwa dostarczyło przedsiębiorstwo Holocaust, amerykańskie poparcie dla roszczeń do mienia bezspadkowego i strusia polityka władz. Czynniki te umożliwiły rozwinięcie propagandy prorosyjskiej na niespotkaną dotąd skalę. Modernizacja armii polskiej to „zakup złomu amerykańskiego”, „wydojenie Polski” i „spłata żydowskich roszczeń pod płaszczykiem natowskich zakupów”. W końcu jakiekolwiek zakupy zbrojeniowe nie mają sensu, gdyż „wystarczy przeanalizować, jaką naprawdę broń posiada Rosja, i wszelkie wydatki na zbrojenia...
Jerzy Targalski
Leszek Sykulski strasznie martwi się losem Cerkwi Prawosławnej w Polsce, która podlega pod Patriarchat Moskiewski i kierowana jest przez TW „Jurka”, posiadającego 24-letni staż we właściwym zawodzie. Śmiertelne zagrożenie Sykulski widzi w Ukraińcach przybyłych do Polski, którzy – o zgrozo – nie chcą się podporządkować agentowi Michajłowowi reprezentowanemu właśnie przez TW „Jurka”, tylko grupują się wokół własnych duchownych. A wszystko dlatego, że na Ukrainie ma się rozpocząć wojna konfesyjna, gdyż Ukraińcy bezczelnie chcą mieć własną Cerkiew, a nie rosyjską, i ten konflikt przeniosą do Polski. Oczywiście zamiast wykorzystać sytuację do przywrócenia zwierzchnictwa Konstantynopola nad prawosławnymi w Polsce, Sykulski broni moskiewskich wpływów. Bije też na alarm, iż w swej...
Jerzy Targalski
Grzegorza Brauna uważam za popularyzatora rosyjskiego intoxu, ale zamykanie oczu i zasłanianie uszu na wieści o masowych fałszerstwach wyborczych w Gdańsku dlatego, że uderzyły w przeciwnika, jest moim zdaniem działaniem samobójczym. Udawanie głupich i tolerowanie masowych fałszerstw, niezdolność do przygotowania normalnej ordynacji wyborczej ze strachu przed narażeniem się fałszerzom, którzy podniosą krzyk – a przecież prof. Paruch uznał, że tylko spokój może dać zwycięstwo – jedynie zachęci do skręcenia wyborów europejskich i parlamentarnych. Sondaże pokażą wyniki odpowiednio dopasowane do tych, które zostaną później ogłoszone. Najwyżej komisje dostaną wyniki, do których mają dostosować swoje wyliczenia. Brak adresów w dowodach i obowiązku sprawdzania zaowocowało nową metodą...
Jerzy Targalski
Ataki Izraela i amerykańskich Żydów na Polskę wywołują słuszne oburzenie i zapotrzebowanie społeczne na obronę przed tą agresją i kampanią dyfamacyjną. Wielu czytelnikom wystarczy, że ktoś opisuje knowania przeciwko Polsce (roszczenia, nasz rzekomy udział w Holocauście) oraz amerykańskie wsparcie dla próby wyłudzenia od nas haraczu (uchwała 447), i nie zauważa różnicy we wnioskach wysuwanych przez autorów. Po prostu ma być o Żydach, gdyż takie jest zapotrzebowanie patriotów. Tymczasem głównym celem większości wystąpień dających popularność nie jest uświadomienie Amerykanom, że swoimi deklaracjami w sprawie roszczeń budują partię rosyjską i sami tworzą obóz swoich wrogów, ani powiedzenie Izraelowi, że kasy nie będzie, a agresja spotka się z kontrakcją, a nie dotychczasową uległością,...
Jerzy Targalski
Po ataku rządu Izraela na Polskę Rafał Ziemkiewicz napisał: „Wygląda na to, że czas przeprosić się z Niemcami i ostrożnie sprawdzać, ile by kosztowało przeproszenie się z Rosją”, a następnie wyłuszczył swoje aktualne credo: „Zupełnie realistyczne jest podkulić ogon i wrócić do Niemiec i spytać, na jakich warunkach oni by chcieli nas bronić przed Ruskimi”, ponieważ Merkel powiedziała Putinowi, gdy Pawlak zawarł umowę gazową z Rosją, „do Bugu to jest nasza strefa wpływów” i należy „szukać racjonalnego modus vivendi z Rosją”. Zwrot ku Niemcom i Rosji wynika z rozpaczy i strachu, na którym żeruje rosyjska i niemiecka agentura, zaś ludzie słabego ducha poddają się. Powrót do zgody na status niemieckiego protektoratu oznacza koniec wszelkich starań o reformę systemu, pozostanie...
Jerzy Targalski
Polityka ustępowania wszystkim we wszystkim, gdy mamy do czynienia z konfliktem interesów, prowadzi donikąd. Nie można czynić starań o budowę Międzymorza, które ma wzmocnić i uniezależnić gospodarczo region, i jednocześnie zapraszać do tego Niemcy, które chcą go przekształcić w Mitteleuropę. Nie można z jednej strony wspierać USA w polityce antyirańskiej, której elementem jest osłabienie Niemiec wspierających Iran przeciw amerykańskim sankcjom wymierzonym w ten kraj, a z drugiej deklarować pełną uległość wobec niemieckiej Unii Europejskiej. Staranie się o Fort Trump i jednocześnie o inwestycje Chin, które umożliwią temu konkurentowi Stanów Zjednoczonych kontrolę nad cyberprzestrzenią, dowodzi chaosu w głowie decydentów. Podobnie jak wskazywanie na zagrożenie rosyjskie i pomysł...
Jerzy Targalski
To niemieckie wyrażenie oznacza radość z cudzego nieszczęścia. Właśnie odczułem Schadenfreude, gdy usłyszałem, jak Kapciowy Angeli Merkel stara się zasłużyć kosztem Anglików – zwolenników brexitu – i wysyła ich do piekła. Ale chcącemu nie dzieje się krzywda. Przypomnijmy głosowanie: 27 do 1. To wtedy Brytyjczycy zdradzili Polskę i podlizali się Niemcom, głosując za wybraniem kandydata kanclerzycy na „króla Europy”. Mają więc za swoje. Mają, czego chcieli, i można tylko żywić nadzieję, że inni członkowie Unii, głosujący wówczas przeciwko Polsce, zostaną tak samo wynagrodzeni. Pryncypałowa Tuska najpierw stwierdziła, że państwa narodowe dzisiaj powinny być przygotowane do zrzeczenia się suwerenności, a wkrótce dodała, iż pomiędzy Niemcami i Japonią jest tylko Rosja. Widocznie uznała, że...
Jerzy Targalski
Dmitrij Kisielow, czołowy propagandysta Kremla i szef Federalnej Państwowej Agencji Informacyjnej „Rossija Siegodnia”, oskarżył 2 grudnia USA o wywołanie buntu „żółtych kamizelek” we Francji. „W Paryżu powstanie (…). Wygląda jak »kolorowa« rewolucja w amerykańskim wykonaniu eksportowym. I wszystko po tym, jak prezydent Macron stwierdził o konieczności utworzenia armii europejskiej. Wszystko jak gdyby według podręcznika (…) plus koordynacja w sieciach społecznościowych (…) i miła nazwa ruchu »żółte kamizelki«. Czyż Amerykanie mogą tolerować alternatywę wobec NATO w Europie? (…) Pierwsza fala buntów paliwowych przetoczyła się przez Francję już w tydzień po oświadczeniu Macrona o konieczności stworzenia armii europejskiej”. Już trzy dni później wybitny felietonista Stanisław Michalkiewicz...
Jerzy Targalski
Od dawna spodziewałem się, że z powodu śmierci Nowoczesnej i zużycia Kukiz’15 pojawią się nowe partie. Przy okazji każdych wyborów trzeba zaoferować coś nowego głosującym, by ich nadzieja, że wreszcie obudzą się w normalnym państwie, nie odeszła do Szeolu. Winnicki widzi w partii Gwiazdowskiego „niewidzialną rękę” Morawieckiego, natomiast jego koalicyjny kolega Korwin chciał mieć profesora u siebie, dopóki nie dowiedział się, że sam jest niepożądany. Michalkiewicz wypowiada się pozytywnie z powodu liberalnego programu gospodarczego. Marek Jakubiak prowadzi rozmowy z koalicją trzech Irańczyków, ale na przeszkodzie porozumienia stoi hasło polexitu w kraju, gdzie 70 proc. społeczeństwa chce pozostania w Unii. Zwolennicy i przeciwnicy UE muszą mieć osobne oferty. Czy rzeczywiście partia...
Jerzy Targalski
Niezależnie od tego, czy spektakularne morderstwo w Gdańsku było dziełem człowieka chorego psychicznie czy egzekucją mafijnych porachunków, czy ktoś mordercą sterował czy nie, straż miejska nie gasiła później wodą zniczy, nie było też sikania na znicze ku uciesze celebrytów ani pikiet pod hasłem „zimny budyń”. Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdzi, że zabójstwo Adamowicza „nie nosiło znamion wyjątkowości...”, ale było jednym z 916 zabójstw. Marek Rosiak nie miał przecież 34 kont bankowych i 30 mieszkań ani spraw w prokuraturze, więc padł ofiarą zwykłego zabójstwa. Wkrótce kraj pokryje się pomnikami i konserwator zabytków nie będzie stwarzał problemów, a celebryci nie będą wzywali do oddawania na nie moczu. Wstępem do deifikacji będzie ściganie winnych mowy nienawiści. Sądy...
Jerzy Targalski
Steve Bannon, były strateg kampanii wyborczej Donalda Trumpa, postanowił rozbić niemiecką Unię Europejską jako twór federalistyczny i oparty na lewackich aberracjach. Koniec Niemiec występujących pod nazwą UE leży w interesie gospodarczym USA oraz politycznym Polski i także Rosji, ale dla każdego z trzech ma prowadzić do czegoś innego. Dla nas celem jest zachowanie Unii, o ile uda się stworzyć przeciwwagę w jej ramach dla Niemiec i zmarginalizować wspomniane aberracje. Dla Rosji, po likwidacji Unii, poszczególne państwa mają zawrzeć bilateralne porozumienia z Moskwą, czyli podporządkować się jej, jednocześnie usuwając wpływy USA. Dla Stanów Europa powinna tworzyć z USA jeden blok pod dominacją Waszyngtonu. Stąd krucjata Bannona przeciw lewakom i federalistom. Rzecz w tym, że obóz ich...
Jerzy Targalski
Po 30 latach istnienia bezpieczniackiej hybrydy, zmontowanej przez Kiszczaka pod koniec lat 80., wejdzie w życie nowelizacja ustawy o służbie zagranicznej. Stanowi ona, że byli funkcjonariusze i współpracownicy tajnych służb PRL nie będą już mogli pracować w MSZ. Prace nad ustawą trwały trzy lata, zapewne dlatego, by wszyscy, których dotyczy, mogli osiągnąć wiek emerytalny. Jakoś przez te trzy lata nikomu nie przeszkadzali TW i KO na stanowiskach ambasadorów. Andrzej Byrt (KO „Croix”) sfinalizował swą misję w Paryżu w sierpniu 2016 roku, ponieważ we wrześniu kończył 67 lat, czyli osiągnął wiek emerytalny, który wówczas obowiązywał. Obliczmy. Jeśli pracownik MSZ był interesujący dla służb lub funkcjonariusz został tam wysłany jako pracownik II linii, miał minimum 33–35 lat. Wcześniej...
Jerzy Targalski
W internecie wciąż natykam się na cudowne recepty, jak zreformować ustrój Polski. Radzą ludzie, którzy nigdy nie kierowali żadną organizacją, i uważają, że dobre chęci są wystarczającą siłą napędową przemian. Klasyczna rada sprowadza się do propozycji drastycznej redukcji biurokracji na wszystkich szczeblach, obniżki podatków i ucisku fiskalnego, którym poddawani są zwykli drobni przedsiębiorcy, odpowiedzialności karnej i finansowej dla urzędników publicznych, uproszczenia prawa skarbowego, uniezależnienia prokuratury od polityków. Są to rozwiązania oczywiste, o których każdy wie, ale istnieje jeszcze rzeczywistość. System partyjny ma nie tylko pewne plusy, lecz także poważne minusy. Partia nie może istnieć bez aparatu, który trzeba wyżywić. Przywódca, który nie dba o aparat, zostanie...
Jerzy Targalski
Trwają rozmowy i ukłony w środowisku narodowo-katolickim i partii putinofila Korwina. Od Marka Jakubiaka przez Roberta Winnickiego, Grzegorza Brauna, zabawnego Korwina do Mirosława Piotrowskiego i Marka Jurka, dla którego Polska sprowadza się do zakazu aborcji. Nie wszyscy w tym środowisku są zwolennikami współpracy z Rosją, ale taki jest trzon Winnicki–Korwin. Wymienieni różnią się też poglądami na Unię i nie wszyscy są gotowi tropić żydów kryjących się w celach złowieszczych w bunkrach pod jeszcze niewybudowanym Centralnym Portem Komunikacyjnym. W rezerwie czeka Józef Białek z całą hordą rusofili. Wielomskiego nikt nie bierze, bo mógłby przedwcześnie wybudować ołtarz Putinowi. Przygotowywanym od roku zapleczem medialnym jest W Realu24, gdzie Marcin Rola uprawia dość chamską...
Jerzy Targalski
W styczniu tego roku szliśmy do centrum, by uzyskać większość konstytucyjną. Miał to być „czarny scenariusz dla opozycji”, a umiarkowany elektorat miał biec do urn, by masowo głosować na PiS. Jaki był wynik, wszyscy wiedzą, a „uzasadniacze” już nawet zapomnieli, co wtedy pisali, by usprawiedliwić mądrość etapu. Następnym krokiem było hodowanie sobie koalicjanta, który umożliwiłby w ogóle zachowanie rządów na drugą kadencję. W rezultacie w czasie kampanii samorządowej aparat partii w wielu wypadkach pracował na rzecz kandydatów SLD, a nie własnych, zaś później radni PiS głosowali przeciw własnym kandydatom, popierając ludzi przyszłego koalicjanta. Na niektórych przyszło jednak otrzeźwienie wraz z deklaracją Czarzastego, że żadnej koalicji nie będzie. Mamy teraz kolejne hasło –...
Jerzy Targalski
W polityce najłatwiej popełnić samobójstwo, dbając o czystość linii w sytuacji, gdy nie posiada się monopolu na przekaz. Propaganda sukcesu cieszyć się może pełnym powodzeniem, dopóki nie ma wahań koniunktury lub kryzysów politycznych. Jeśli zaczynają się kłopoty, ludzie szukają czegoś więcej niż zapewnień, jak jest dobrze i jakie sukcesy osiągamy. Chcą wytłumaczyć sobie sytuację, podczas gdy organy propagandy sukcesu eliminują wszelkie wątpliwości i krytykę, przedstawiając każdy błąd i przegraną jako kolejny niezbędny krok do zwycięstwa. Twardy elektorat coraz bardziej ma dość czołowych mediów zasłużonych w czasach opozycji i zwanych wówczas niezależnymi, szuka więc na oślep czegoś innego. I tu pojawia się bogata oferta dla inteligentniejszych zakamuflowanej, a dla głupszych otwartej...
Jerzy Targalski
Matka Kurka, który waha się zgodnie z linią partii, głosił jeszcze niedawno, że reforma SN jest już faktem i wbrew krytykantom nic jej nie zatrzyma, podczas gdy od lipca ubiegłego roku twierdziłem, że żadnej reformy sądownictwa nie będzie, Gersdorf zostanie, a tylko przedłuży się kapitulacja maskowana propagandą sukcesu. Teraz Kurka głosi, że trzeba „zrobić krok w tył” i zakończyć „bezsensowną wojnę z UE, której przy takim poziomie społecznej akceptacji dla UE wygrać się nie da”, co sprowadza się do przyjęcia żądań Trybunału Sprawiedliwości UE (Berlina). Ma to odebrać przeciwnikowi paliwo, zamknąć usta TSUE, skarga ma być wycofana, TSUE ma zakończyć postępowanie przeciw Polsce, a kompromis po raz setny, tym razem ostateczny, zawarty. Kto tu komu wypowiedział wojnę? Napadnięty może...
Jerzy Targalski
Bruksela zarzuca nam, że jesteśmy faszystami, gdyż wie, że to najtańszy i najskuteczniejszy środek wymuszenia samoupodlenia w zastrachanych duszach niewolniczych. Teraz będziemy więc udowadniać, że żadnymi faszystami nie jesteśmy.. Na razie władza ściga za spalenie unijnej flagi, by zademonstrować Timmermansowi swą błagonadiożnost. Czekam, kiedy Sejm uchwali, że brak miłości do Unii jest zbrodnią stanu, by zadać kłam pomówieniom o faszyzm. Oczywiście w nadziei, że volksdeutsche zmienią preferencje wyborcze. Stąd zewsząd jazgot o umiłowaniu Unii zamiast obrony naszych interesów w Unii. Ach, zapomniałem. Teraz interes Unii berlińskiej będzie naszym interesem. No to co? W ramach walki z faszyzmem i wzmacniania Unii przystąpimy do strefy euro, przyłączymy się do armii niemieckiej zwanej...
Jerzy Targalski
Decyzja Bufetowej wszystkich strasznie oburzyła, a nawet zaskoczyła. Widocznie w Polsce mieszkają wyłącznie pięcioletnie dzieci, ponieważ w tym wieku człowiek nie jest w stanie przewidzieć konsekwencji swoich decyzji. Jeśli nie wprowadzono zarządu komisarycznego i pozostawiono HGW na stanowisku, mimo że była parasolem ochronnym dla horrendalnych nadużyć, to przecież każdy średnio rozgarnięty człowiek wiedział, że ze wszystkich sił będzie szkodzić rządowi, że należy się po niej spodziewać najgorszych decyzji. Podobnie każdy wie, że pozostawieni w Sądzie Najwyższym członkowie kasty zrobią wszystko, by wykorzystać swoje stanowiska do walki z państwem polskim i wywoływania chaosu. I tak w każdej sferze. Żadne układy klientelistyczne nie zostały naruszone, powiązań nie przecięto, a jedynie...
Jerzy Targalski
W polityce trzeba wiedzieć, kto stanowi dekorację, a kto jest perspektywiczny. Kto jest dla kogo trampoliną i jakimi zasobami – służby, kasa, cechy charakteru – dysponuje. Kiedy 27 września 2017 roku napisałem żartobliwie, że „RAZ … złożył hołd lenny Pawłowi Kukizowi, ale nikt mu widocznie nie powiedział, że perspektywiczny jest zupełnie kto inny i powinien napisać pochwałę piwa Ciechan. To promocja w mediach wskazuje na wybór nowego gracza” – zostałem nazwany przez Rafała głupkiem. Rok przed wyborami niepotrzebne już dekoracje należy usunąć. Dlatego nagle wszyscy odzyskali wzrok i dostrzegli słabe punkty Kukiza, a media, tchnięte zbiorową mądrością etapu, zaczęły się o nich rozpisywać. Oczywiście w 2015 roku wszyscy wiedzieli to samo co teraz, ale wówczas Kukiz był potrzebny jako...
Jerzy Targalski
W lipcu ubiegłego roku rozpoczęła się epoka udawania. Z reform zrezygnowano, a wprowadzone, jak nową ordynację wyborczą czy ustawę wiatrakową (wiatraki sprzedają Niemcy), zaczęto odkręcać. Namiastka reformy sądownictwa wywołała chaos i właśnie kończy się pełną kapitulacją i pohańbieniem Polski. Okazało się, że rząd może podejmować decyzje, tylko jeśli zgadzają się na nie Berlin, Bruksela, kasta zdradzieckich sędziów i niemieckie media. Zgodnie z zasadami dialektyki, w ramach obrony suwerenności i wstawania z kolan. Minister Czaputowicz jest konsekwentny. Najpierw obiecał, że wyroki TSUE przeciwko Polsce zostaną wprowadzone w życie, więc TSUE zaatakowało, a rząd wykona teraz rozkazy. Minister poinformował: „Ze wstępnej analizy [wynika, że] będzie potrzebna ustawa, żeby wprowadzić w...
Jerzy Targalski
Możliwość powstania Fort Trump wywołuje nerwowość na Łubiance, która udziela się opcji rosyjskiej w Polsce. Zastępy trolli i osób zadaniowanych przygotowują więc strawę dla polskich gownojedów. A co może być skuteczniejszego od tematyki żydowskiej, od kiedy wiemy o zakusach na nasz majątek przemysłu Holocaustu? Czytamy więc o odkryciach tajnych planów żydowskich przesiedlenia Izraela do każdego państwa stawiającego opór Rosji. Leszek Pietrzak, członek redakcji „Służb Specjalnych”, na łamach klasowo bliskich „Warszawskiej Gazety” i „Gazety Finansowej” Piotra Bachurskiego odkrył tajne porozumienie Izraela i Ukrainy w sprawie przesiedlenia Żydów na południe Ukrainy. Autor powołuje się na „The Times of Israel”. Podobny artykuł ukazał się jednak 3 grudnia 2014 roku na internetowej stronie...
Jerzy Targalski
Rosną szeregi katolików i narodowców, którzy zażywają szczęścia obok lewicowców, udzielając wywiadów rosyjskiej propagandówce zwanej Sputnikiem. Ostatnio profesor Anna Raźny, działaczka katolicka i dyrektor Instytutu Rosji i Europy Wschodniej na UJ, a w przeszłości członek władz różnych ugrupowań narodowych, postanowiła oświecić Polaków: „Polska musi się zwrócić w stronę Rosji i uznać fakt, że jest ona naszym sprzymierzeńcem, że na tym fundamencie możemy budować”… Już wielokrotnie profesor Raźny zapowiadała, że Putin, niczym Mesjasz, odrodzi katolicyzm na zagniwajuszczim Zapadie, co powinno nas skłaniać do udzielenia mu wszechstronnego wsparcia. Na łamach konserwatyzmu.pl i Sputnika pisała o „Rosji, która wróciła do chrześcijaństwa i broni jego wartości nie tylko u siebie, ale także na...
Jerzy Targalski
Dla każdego obserwatora działań i wytycznych Państwowej Komisji Wyborczej kierowanej przez Wojciecha Hermelińskiego jest jasne, że sędzia może być spokojny – żadnych przeszkód w fałszowaniu wyborów przez lokalne mafie nie będzie. Umożliwia to nowa ordynacja i interpretacja jej zapisów przez PKW. Według Hermelińskiego na ważność głosu nie będą wpływać zamazywanie kratek przy nazwiskach kandydatów czy dopiski w kratkach, a więc członkowie komisji już wiedzą, co robić. Wystarczy zamazać głos oddany na niewłaściwego kandydata i postawić krzyżyk w kratce właściwego. Wprawdzie wytyczne PKW można zgodnie z ordynacją zaskarżyć, ale dopiero po ich opublikowaniu w Monitorze Polskim. Dlatego publikowane nie są. Jakież to proste. Dodajmy, że organizację wyborów miano odebrać wójtom, ale to też...
Jerzy Targalski
Na Xportalu Falangi Bartosza Bekiera defilują Rußlandfreundliche wizjonerzy. Byli już Agnieszka Piwar, Grzegorz Braun, Stanisław Michalkiewicz i primknuwszy k nim Rafał Ziemkiewicz, a teraz pojawi się Leszek Sykulski i czekamy na Andrzeja Zapałowskiego. „Moja głęboka analiza” – mówił Sykulski, wskazuje, że USA upada, a Rosja rośnie w potęgę, „koniunktura sprzyja projektowi rosyjskiemu”. Zachwyceni takimi przepowiedniami łowcy masonów i Ukraińców zapomnieli, że ich autor na poprzednim etapie pisał uczone rozprawy „O potrzebie rządu światowego”, postulując nieuchronność integracji wszystkich państw w „Unii Globalnej” i powołanie rządu globalnego (2012). Teraz zaś za Duginem peroruje o końcu świata jednobiegunowego. W pracy „Od Trójkąta Kaliningradzkiego do Związku Europy” (2011) Sykulski...
Jerzy Targalski
Przez kilka miesięcy słyszeliśmy, że otwarcie ku centrum ma dać większość konstytucyjną. Teraz ucichło i przyzwyczajani jesteśmy do myśli o rządzie koalicyjnym, którym zakończy się zwycięstwo, czyli szykujemy się do jeszcze większego otwarcia. I tak droga do centrum okazuje się marszem ku SLD. Jaki to tylko zwiastun przyszłości. Pomysł, by wciągać na listy PiS popularne osoby z innych partii, to droga do stworzenia w razie wygranej kompletnie apolitycznej partii władzy zainteresowanej wyłącznie własnym trwaniem i korzyściami osobistymi, genetycznie niezdolnej do wprowadzania jakichkolwiek zmian. Z tej perspektywy trzeba spojrzeć na efekty zastąpienia reformy sądownictwa w roku ubiegłym jej namiastką, w czym duża zasługa prezydenta, a następnie kolejne kapitulacje przed Brukselą...
Jerzy Targalski
Grzegorz Braun, członek redakcji „Służb Specjalnych”, gdzie zasiada zupełnie przypadkowo z Tomaszem Szwejgiertem, przypadkowo synem śledczego w sprawie „Ognia”, zupełnie przypadkowo zatrzymanym przez CBA pod zarzutem powoływania się na wpływy w ABW, SKW i CBA oraz w ministerstwach, stworzył sobie świat paralelny, w którym USA od czterech lat na rozkaz Żydów dążą do wymordowania Polaków. Oczywiście by zająć wszystkie miasta Międzymorza.    Ciekawe, jak ma to zrobić 7 mln ludzi. Marines pomogą. W Polsce są przecież po to, by strzelać do Polaków stawiających bohaterski opór Żydom. Od 2015 roku Braun czuje się jak we wrześniu, tylko coś wojna nie wybucha. Wiosną 2016 roku wzywał do ogłoszenia neutralności, czyli wystąpienia z NATO, i apelował: „Musicie się przeciwstawić...
Jerzy Targalski
Rafał Ziemkiewicz udzielił wywiadu Xportalowi.pl, czyli witrynie Falangi, jawnej promoskiewskiej V kolumnie w Polsce, znanej z poparcia okupacji Donbasu. Na łamach Xportalu publikuje nie tylko skrajna prorosyjska prawica, lecz także Konrad Rękas z partii Zmiana. Łącznikiem jest poparcie dla imperialnej polityki rosyjskiej oraz nienawiść do Ukrainy i USA.   RAZ ma rację, pisząc, że „udzielenie jakiemuś medium wywiadu nie oznacza utożsamiania się z nim ani organizacjami za nim stojącymi”. Zapomina jednak, że wszystkim wywiadów się nie udziela, w pewnym towarzystwie szanujący się człowiek nie pokazuje się i niektórych rąk nie ściska. Ta zasada obowiązywała zarówno za zaborów, jak i na początku stanu wojennego. Jeśli nie ma znaczenia, komu udzielamy wywiadów, to dlaczego nie wystąpić...
Jerzy Targalski
Stanisław Michalkiewicz jest jednym z najlepszych polskich felietonistów. Ludzi inteligentnych pociąga u niego mistrzowskie opanowanie ironii, z kolei antysemici i przerażeni „żydowską okupacją Polski” mogą się nasłuchać do woli o końcu Polski i o Judeopolonii. Zachwyceni formą, rzadko zwracają uwagę na treść i konsekwencje głoszonych tez. Ulubiony zwrot felietonisty na określenie Polski – „nasz nieszczęśliwy kraj” – ma wywołać w słuchaczach wrażenie, że Polska pada ofiarą ciemnych sił, a sytuacja jest beznadziejna. Michalkiewicz podważa sens jakiegokolwiek działania, gdyż o wszystkim zawsze decydują służby, wszystko jest z góry ustalone i rozstrzygnięte. Polska jest skazana na pognębienie, a kto decyduje się działać, zapisuje się do obcej agentury. Jednocześnie Michalkiewicz sprytnie...
Jerzy Targalski
Euforia sondażowa w wypadku wyborów samorządowych dowodzi niezrozumienia celu, o który toczy się walka. 44 procent w parlamentarnych to samodzielne rządy, zaś na poziomie Sejmu – wpływ wyborców na wybór posłów, gdyż można przecież zaznaczyć dowolnego kandydata z danej listy, niekoniecznie ulubieńca partyjnego gabinetu. W wyborach samorządowych preferencje partyjne nic nie mówią o prawdziwych zwycięzcach. Stawką jest rozbicie lokalnych mafii, które żerują na Polsce, uniemożliwiając jej rozwój. Z drugiej strony przepompowują kasę do kiszeni kolesi, z czym przynależność partyjna nie ma nic wspólnego. Panuje tu prawdziwy pluralizm. 44 procent wyborców deklarujących chęć głosowania na PiS oznacza tylko, że prawie połowa aktywnego społeczeństwa chce zmian. Na poziomie gminy i powiatu trwa...
Jerzy Targalski
Tylko naprawdę szurnięci zalecają otwarcie sojuszu Polski z Rosją przeciwko Ameryce, którą nazywają imperium zła i największym zagrożeniem dla świata. Orientacja rosyjska w Polsce postanowiła więc używać pozornie słusznego argumentu o wielowektorowości w polityce, czyli balansowania między Rosją, Niemcami, USA i Chinami. Ta świadomie fałszywa koncepcja ma ukryć dążenie do podporządkowania się Rosji. Jedni boją się kolejnej zdrady, nie rozumiejąc, że zanim do niej dojdzie, trzeba wykorzystać koniunkturę dla takiego wzmocnienia Polski, by przetrwała ciężkie czasy. Inni nienawidzą obecnego „zagniwajuszczego” Zapada lub znów wszędzie widzą zagrożenie żydowskie, przed którym ma bronić Rosja współpracująca z diasporą żydowską i Izraelem. Jeszcze inni chcą widzieć w Chinach lepszy wariant...
Jerzy Targalski
Celami ataku rosyjskiej agentury jest m.in. NATO, jego bazy w Polsce, sojusz Polski z USA. Gdyby głosić te tezy wprost, nie znalazłyby one dużego oddźwięku. Na szczęście dla Rosji istnieją Żydzi, a część z nich autentycznie atakuje Polaków. Zwolennicy religii Holocaustu najchętniej obciążyliby nas odpowiedzialnością za ludobójstwo, dostarczając usprawiedliwienia przedsiębiorstwu Holocaust dla wydojenia Polski. To jest autentyczny konflikt, dla którego paliwa dostarcza część elit żydowskich w USA i Izraelu. Rosyjska agentura wykorzystuje go, przekierowując propagandę na USA jako narzędzie Izraela, które dąży do zniszczenia Polski. Raz słyszymy, że USA już zawarło nową Jałtę, a więc oddało nas Putinowi, to znów że chce nas użyć do wojny z Rosją, by wygubić, robiąc miejsce dla Żydów. „...
Jerzy Targalski
Gdy padły słowa Kornela Morawieckiego o konieczności zbliżenia z Rosją, co miałoby wzmocnić pozycję Polski, i inne rusofilskie brednie, nagle wszyscy się oburzyli, udając, jakoby dotychczas niczego nie rozumieli, niczego nie wiedzieli. Tymczasem rusofilstwo i panslawizm marszałka seniora są powszechnie znane, ale były przemilczane, by nie szkodzić jego synowi. Faktem jest, że wypowiedzi ojca nie tylko podkopują pozycję premiera, lecz także rządu, i dostarczają paliwa rosyjskiej agenturze w Polsce oraz rosyjskiej propagandzie. Gdy Kornel Morawiecki razem ze swoim ideologicznym guru Mikołajem Iwanowem organizował w ubiegłym roku konferencję z udziałem rosyjskiej agentury z Białorusi, wszyscy udawali głuchych i ślepych, by nikomu się nie narazić. Przemilczanie i ukrywanie prawdy otworzyło...
Jerzy Targalski
Karierę zrobiły dotąd dwa pojęcia: hard i soft power – twarda i miękka władza. Pierwsza polega na zmuszeniu do posłuszeństwa za pomocą siły, druga zaś na przyciąganiu poprzez atrakcyjność. Ostatnio karierę robi trzeci termin – sharp power, który można by przetłumaczyć jako władza penetrująca. W czasach wojen hybrydowych Rosja i Chiny stosują właśnie tę metodę kształtowania środowiska politycznego i informacyjnego, pożądanego z punktu widzenia interesów własnych. W ciągu minionych dziesięciu lat oba kraje wydały dziesiątki miliardów dolarów na ten cel. Przy czym o ile Chiny mogą także przyciągać, o tyle Rosja dysponuje jedynie siłą destrukcji. Sharp power polega nie na wychwalaniu atrakcyjności Rosji, gdyż trudno byłoby się jej doszukać, lecz na sianiu wątpliwości i strachu, tworzeniu...
Jerzy Targalski
Natknąłem się ostatnio na dwa wywiady Daniela Pipesa, syna prof. Richarda Pipesa. Pipes senior wprawdzie był przeciwnikiem Sowietów, ale gdy się rozpadły, zalecał popieranie Rosji. Syn w wywiadzie dla „Super Expressu” na pytanie, czy widzi upadek demokracji w Polsce, odpowiedział: „Jestem dość daleki od tych histerycznych tonów, może dlatego, że znam Polskę nieco lepiej”. Ciekawe zatem, co na podstawie swojej „lepszej” znajomości naszego kraju powiedział w wywiadzie, którego udzielił w tym samym czasie dziennikowi „Izrael dziś”. Pipes tłumaczył tam, że „PiS chce wzmocnić państwo, np. przejmując kontrolę nad sądami. Angażuje się w teorie konspiracyjne (zwłaszcza w sprawie katastrofy w Smoleńsku w kwietniu 2010 r.). Sponsoruje idiotyczną ustawę, która wysłałaby kogoś do więzienia za...
Jerzy Targalski
Od prof. Waldemara Parucha, który ma wyznaczać strategię rządu, dowiedzieliśmy się, że okres romantyczny minął wraz z rokiem 2017 i teraz trzeba uczynić zadość wymaganiom miękkiego elektoratu, który ma zagwarantować wygraną w 2019 r., a on jest zmęczony mnogością reform i chce mieć święty spokój. Dlatego trzeba reformy spowolnić i przeorientować. Rozumiem, że przeorientowanie reform polega na zamianie Gersdorf na Iwulskiego. Ostatecznie trudno, by w III RP na czele Sądu Najwyższego nie stał ktoś niezwiązany, przynajmniej rodzinnie, z SB lub Zarządem II Sztabu Generalnego WP. A już sędzia, który nie skazywał opozycjonistów w stanie wojennym, zupełnie się do tego zawodu nie nadaje. Miękki elektorat jest zachwycony i pomaszeruje do urn. Na pewno biegłby, gdyby jeszcze wprowadzić euro i...
Jerzy Targalski
Według wersji radosnej właśnie wchodzi w życie reforma wymiaru bezprawia, a konkretnie wymiana składu Sądu Najwyższego. W rzeczywistości, jak przewidywałem przed rokiem, widzimy jedynie zmianę dekoracji uwierzytelnianą przez ostry spór dotyczący zmian, których nie ma. Prezydencka ustawa przewidywała już nie wymianę okrągłostołowego Sądu Najwyższego, lecz jedynie możliwość zastąpienia 27 z 73 sędziów. Skoro jedynie 11 sędziów nie złożyło wymaganego oświadczenia o chęci orzekania nadal, oznacza to, że wymiana będzie dotyczyć jedynie 15 proc. starego składu. Dziewięciu sędziów złożyło oświadczenia zgodne z prawem. Wątpliwe jednak, by po wydaniu opinii przez KRS prezydent nie przedłużył im kadencji. Przecież byłby to dowód na brak dialogu i otwartości na centrum. Siedmiu sędziów chytrzyło...
Jerzy Targalski
Zbliża się spotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina, co musi budzić uzasadnione obawy w Polsce, Nadbałtyce i na Ukrainie. W interesie USA jest zneutralizowanie Rosji w obliczu kluczowego konfliktu z Chinami. Ameryka nie może jednak zapłacić ceny, którą chciałaby uzyskać Rosja w naszym regionie, czyli przywrócenia swojej strefy wpływów, gdyż wówczas Stany utraciłyby możliwość równoważenia Niemiec i blokowania sojuszu niemiecko-rosyjskiego, eliminującego USA z Europy. Stąd zapewnienia Johna Sullivana, zastępcy sekretarza stanu, o poparciu dla Ukrainy na spotkaniu z premierem Wołodymyrem Hrojsmanem i tego samego dnia podpisanie deklaracji Morawiecki–Netanjahu. Nie oznacza to, iż nie może być decyzji, które nam się nie spodobają. Rozmowy Trumpa i Putina oprócz celów sondażowych będą...
Jerzy Targalski
Arnold Toynbee opisywał fazę załamania się cywilizacji jako połączenie trzech zjawisk: braku twórczej siły w duszach mniejszości, która dotąd cywilizację budowała, odmowy ze strony większości podążania za elitami i ich kontestowania oraz utraty społecznej jedności w społeczeństwie. Po załamaniu następują jeszcze dwie fazy: dezintegracja i rozkład zakończony najazdami i wędrówką ludów – Völkerwanderung. Po czym wchodzimy w epokę genezy, czyli wyłaniania się nowej cywilizacji. Załamanie się cywilizacji europejskiej jest już faktem i czekamy na dezintegrację i rozkład, a nawet zaczęły się pierwsze fale najazdu. Jak wygląda ta teoria w odniesieniu do państwa należącego do cywilizacji na etapie załamania, możemy zaobserwować na przykładzie Polski. Jak na dłoni widać kompletne wyczerpanie...
Jerzy Targalski
W wyniku zarówno niektórych działań USA (ustawa 447), jak i sukcesów w pracy V rosyjskiej kolumny w Polsce, wśród grupy aktywnych obywateli powszechne stało się żądanie, by Polska prowadziła politykę suwerennościową, czyli przestała wstawać z kolan przez padanie na twarz. Gdy mówimy, że należy zerwać z polityką wasala wobec Brukseli czy jej ośrodka decyzyjnego w Berlinie, to wszyscy rozumieją mniej więcej to samo. Różnica dotyczy jedynie Unii: dla jednych celem polityki suwerennościowej będzie zerwanie z Unią, co na obecnym etapie byłoby w interesie Rosji. Ale nie wiemy, jak sytuacja będzie kształtowała się, gdy twór ten zacznie się rozpadać w wyniku żarłoczności Berlina i dewiacji nie tylko umysłowych darmozjadów w Brukseli. Dla innych żądanie to oznacza asertywną i aktywną politykę w...
Jerzy Targalski
Widząc niekonsekwencje, bezmyślność i krótkowzroczność decyzji w polityce, ludzie ze wszech sił szukają wyjaśnień logicznych, tłumaczenia, chcieliby przecież, by wszystko układało się w spójną całość. Takie pragnienie prowadzi do tworzenia rozmaitych teorii „konspiracjonistycznych”, doszukiwania się trzeciego albo i czwartego dna, wielopiętrowych spisków. Jest to wynik szukania racjonalnego, przemyślanego wytłumaczenia decyzji i zachowań polityków. Ludzie chcieliby rozumieć, co się dzieje. Tymczasem najprostszym wytłumaczeniem jest najczęściej strach polityków. Wszechogarniający, paraliżujący strach, powodujący bezsensowne zachowania, które mają pozwolić przetrwać choć kilka dni, a co będzie później, jakie konsekwencje przyniosą nieprzemyślane decyzje, nikogo nie obchodzi. Powstaje...
Jerzy Targalski
Wiadomo, że sojusznicy nie mogą przyjść Polsce z szybką pomocą, nawet gdyby przypadkowo zechcieli, gdyż z braku lotnisk nie byliby w stanie przerzucić wojska. Dlatego budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego ten problem w dużej mierze rozwiązuje. Wyraźnie 9 maja powiedział to generał Ben Hodges, były dowódca wojsk USA w Europie, a obecnie w Centrum Analiz Polityki Europejskiej: „Ten projekt jest dokładnie tym, czego potrzebuje NATO. (…) Patrzę na CPK również ze względu na jego wojskową użyteczność dla wszystkich Europejczyków”. CPK stworzyłoby zagrożenie dla agresywnych planów Rosji, nie mogło więc zabraknąć reakcji V rosyjskiej kolumny w Polsce. Oczywiście beneficjentami CPK okazali się Żydzi, którzy od czasu ustawy 447 zastąpili Ukraińców. 18 maja „Warszawska Gazeta” odkryła, że w...

Pages