Środowisko

Jacek Liziniewicz
Świat się zatrzymał. Ludzie nagle przestali się przemieszczać i najczęściej są niemal więźniami w swoich domach. Ograniczenie tego ruchu nie pozostaje bez wpływu na świat zwierząt. Cierpią te, które postawiły na człowieka, ale zyskują te, które stronią od naszej obecności. To chyba mój ulubiony mem z czasów zarazy. Na rycinie cztery szczury trzymają się za łapy i tańczą. Obrazek uzupełnia napis: Kiedy na świecie trwa zaraza, ale ty nie jesteś przyczyną. Rzeczywiście w czasach zarazy szczury są ewidentnymi wygranymi. Gryzonie, którym ludzkość jeszcze pamięta, że w średniowieczu roznosiły dżumę i przyczyniły się śmierci milionów osób na świecie, dziś schodzą na drugi plan. Bardziej podejrzane robią się nietoperze, pancerniki i cywety. Bezsprzecznie zaraza będzie miała duży wpływ na życie...
Jacek Liziniewicz
Do tej pory w historii medycyny szczegółowo opisano 5 tys. wirusów. Wielu naukowców podkreśla jednak, że nadal są one jednym z najbardziej nieodkrytych rezerwuarów różnorodności genetycznej na Ziemi. Jak wszystko w tym skomplikowanym świecie – mają swoją funkcję. Każdy lekarz powie, że podstawą skutecznej terapii jest właściwa diagnoza. Patrząc na historię, można dojść do wniosku, że nie do końca to się sprawdza w wypadku wirusów. Za jednego z ojców założycieli wirusologii uważa się Louisa Pasteura, który jako pierwszy na świecie wynalazł szczepionkę na wściekliznę, jedynie domyślając się, że istnieje jakiś patogen, który jest niewidoczny gołym okiem. Jednak nie umiał go opisać, a tym bardziej scharakteryzować. Pod koniec XIX wieku dokonał tego dopiero Rosjanin Dmitri Iwanowski (który...
Jacek Liziniewicz
Ludzkość od zarania dziejów szuka cudownego leku na wszystko. Alchemicy i szamani od wieków wskazują niesamowite właściwości roślin, ich korzeni i liści. W czasach bezradności, gdy naukowcy rozkładają ręce, gdzie szukać panaceum? Musisz stosować kurkumę – radzi jeden. – Tylko kanapka z czosnkiem – mówi drugi. Kolejny sugeruje jeść cebulę, a inny imbir i cytrynę. Internet pęka w szwach od swojskich porad na koronawirusa. W każdej z nich z pewnością coś jest. Żadna jednak nie daje 100-procentowej skuteczności w leczeniu. Cudownych rozwiązań nie ma, ale niektóre przykłady dają nadzieję. Chwast na malarię  Bylica roczna nie jest rośliną rzucającą się w oczy. Tymczasem ta niepozorna roślinka zmieniła życie pewnej Chinki Tu Youyou, dzisiejszej profesor, laureatki Nagrody Nobla z...
Jacek Liziniewicz
Wróbelek jest mała ptaszyna, / wróbelek istota niewielka, / on brzydką stonogę pochłania, / Lecz nikt nie popiera wróbelka. / Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta, / że wróbelek jest druh nasz szczery?! / Kochajcie wróbelka, dziewczęta, / kochajcie, do jasnej cholery! – pisał Konstanty Ildefons Gałczyński. Po latach w Międzynarodowym Dniu Wróbla jego apel jest aktualny.  Chyba nie ma w Polsce osoby, która miałaby cokolwiek do wróbli. Te małe, sympatyczne ptaszki nikomu nie wchodzą w drogę. Szczerze mówiąc, niespecjalnie również rzucają się w oczy. Czasem przemykają nam tuż pod nogami, gdy wystraszą się, przyłapane najczęściej podczas stołowania się na naszych chodnikach. Wróble zwyczajne i podobne do nich mazurki na stałe zyskały naszą sympatię. Oddają nam również liczne przysługi,...
Jacek Liziniewicz
W 2014 roku, gdy politycy PO i PSL wykonali pamiętny skok na pieniądze Lasów Państwowych, społeczeństwo masowo stanęło w obronie lasów. Jednym z efektów tamtej akcji było to, że uzmysłowiła wszystkim zainteresowanym jedną kluczową rzecz: nie będzie interesów na Lasach Państwowych bez podkopania autorytetu leśników. Proces ten obserwowaliśmy przez ostatnie kilka lat. Teraz czas wyciągnąć rękę po swoje.  To było trudne sześć lat dla Lasów Państwowych. Największy w historii huragan. Plagi korników drukarza i ostrozębnego. Konflikt polityczno-społeczny w Puszczy Białowieskiej. Hejt w mediach i na portalach społecznościowych. Ataki fizyczne i niszczenie maszyn. To w ostatnich latach powstały setki anonimowych kont w mediach społecznościowych, które atakują leśników z pozycji troski o...
Jacek Liziniewicz
27 lutego przypada Międzynarodowy Dzień Niedźwiedzia Polarnego. Żyjące na wolności drapieżniki reagują na to święto tylko ziewnięciem, ale dla ruchu ekologicznego co roku ten dzień staje się okazją do straszenia ludzkości zmianami klimatycznymi i chudymi misiami. Tymczasem warto poznać kilka faktów.  W 2017 roku „National Geographic” opublikował jeden z najsłynniejszych viralowych filmików w historii. Krótki materiał obrazował wychudzonego białego niedźwiedzia poruszającego się po apokaliptycznej, pozbawionej śniegu scenerii. Robiący ogromne wrażenie filmik obejrzało na świecie ponad 2,5 mld osób. Większość z nich była wstrząśnięta obrazem, tym bardziej że „NG”, dodając napisy, jasno stwierdził: „Tak wyglądają konsekwencje zmian klimatu…”.  Kto nie chce znać całej historii...
Jacek Liziniewicz
„Czy ktoś, kto śpi 12–14 godzin na dobę, może konkurować z kimś, kto śpi tylko 3 lub 4?” – zapytał podczas jednego z wywiadów Donald Trump. Prezydent Stanów Zjednoczonych chwali się, że wystarczają mu 4 godziny w objęciach Morfeusza. Takich przypadków w historii było więcej, z Napoleonem i Leonadro da Vinci na czele. A jak to wygląda w świecie zwierząt? Patrząc na świat przyrody, nie ma jednej odpowiedzi na pytanie Donalda Trumpa. Niemal wszystkie gatunki mają swoje odrębne strategie co do tego, ile i jak spać. Dodatkowo każde zwierzę, szczególnie te odznaczające się dużą inteligencją, może modyfikować własne przyzwyczajenia senne. Małpy w ogrodach zoologicznych potrafią spać dużo dłużej niż ich pobratymcy na wolności. To wskazywałoby na jeden czynnik ułatwiający sen, czyli...
Jacek Liziniewicz
Naukowcy badający rozprzestrzenianie się koronawirusów zawężają grupę odpowiedzialnych za przeniesienie choroby na ludzi. Dzisiaj najbardziej podejrzanym zwierzęciem świata jest ktoś z czwórki: świnia, nietoperz, cyweta i kobra chińska.   Temat koronawirusa nie schodzi z czołówek gazet na świecie. Wiemy już, że w czasie obecnej pandemii zginęło co najmniej 750 osób, a 35 tys. zostało zainfekowanych. Kolejne kraje wprowadzają obostrzenia w kontaktach z Chinami. Swoje rekomendacje wydaje również Światowa Organizacja Zdrowia, która zapowiedziała wydanie blisko 700 mln dolarów na walkę ze skutkami pandemii. Równocześnie trwa poszukiwanie głównych sprawców choroby. Już dzisiaj wiadomo, że należy winić zwierzęta, ale w wirusologii coraz częściej podnosi się również wątek roli człowieka...
Jacek Liziniewicz
Koronawirus – to hasło od kilkunastu dni jest powtarzane we wszystkich miejscach na świecie. Część komentatorów sieje grozę i zapowiada armagedon. Druga część uspokaja i wskazuje na niską śmiertelność wirusa. „Wiedział bowiem to, czego nie wiedział ten radosny tłum i co można przeczytać w książkach: że bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika, że może przez dziesiątki lat pozostać uśpiony w meblach i bieliźnie, że czeka cierpliwie w pokojach, w piwnicach, w kufrach, w chustkach i w papierach, i że nadejdzie być może dzień, kiedy na nieszczęście ludzi i dla ich nauki dżuma obudzi swe szczury i pośle je, by umierały w szczęśliwym mieście” – pisał Albert Camus w „Dżumie”. Dziś na początku 2020 roku widać, że świadomość ludzi w dziedzinie pandemii jest duża. A może to tylko genetyczny...
Jacek Liziniewicz
Ten argument pada zawsze w dyskusji o futrach. Czy możemy zabronić tego krwawego biznesu, skoro nadal jest na niego zapotrzebowanie, a nowobogaccy nie mogą sobie wyobrazić życia bez drogich płaszczy i kurtek? Ludzkość wszak robi rzeczy, które nie mają sensu. Jak się jednak prześledzi historię, bywały branże, które znikły i dziś nikt o nich nie pamięta. Nawet czasami opowieści o nich brzmią jak bajki. Oudtshoorn to dzisiaj niczym niewyróżniająca się mieścina w Republice Południowej Afryki. 60-tysięczne miasteczko stara się stawiać na turystykę, ale nadal jest na początku drogi, a jego wina i oferta możliwości pływania z krokodylami jeszcze nie podbiły świata. Ale jest jedna rzecz, która wyróżnia tę mieścinę – to pałace. Świadectwo dawnej potęgi miasta.  Stolica piór Tak się...
Jacek Liziniewicz
Wypełniają nasze pościele. Pomagają strzałom z łuku lecieć prosto. Zdobią kapelusze i do dzisiaj są używane przez szamanów. Są atrybutami aniołów i elementem mitologii. Pióra. Niewielka, delikatna część ptaków, która zapewnia im przewagę nad innymi gatunkami i pozwala na królowanie w przestworzach.  „Forrest Gump” to arcydzieło światowego kina. Reżyser Robert Zemeckis opowiadając tę historię, miał jednak problem z zamknięciem jej w klamrę. Sięgnął więc po szczególny środek artystyczny. Wśród fanów produkcji do dziś trwają spory co do jego przekazu. Film zaczyna się bowiem od ujęcia piórka kołyszącego się na wietrze, które po kilkudziesięciu sekundach ląduje między ubłoconymi butami Nike Toma Hanksa. Główny bohater oscarowej produkcji podnosi pióro z ziemi i wkłada je do książki....
Jacek Liziniewicz
10 mln ha, 1 mld zwierząt, w tym tysiące kochanych misiów koala, kilkadziesiąt tysięcy domów i 29 ofiar w ludziach – pobieżny bilans pożarów miał przestraszyć świat. Naukowcy mówią o momencie krytycznym, po którym już nic nie będzie takie samo. A kto pamięta, że w sezonie 1974–75 pożary były dziesięć razy większe? O co w tym wszystkim chodzi? Zacznijmy od proporcji. Australia to kraj wielkości kontynentu. Zajmuje 7 692 000 km², czyli 769 mln ha. To oznacza, że kraj ten jest blisko 25 razy większy od Polski i stanowi około 75 proc. całej wielkości Europy. Na tym ogromnym obszarze żyje blisko 25 mln osób, czyli dużo mniej niż w Polsce i prawie 30 razy mniej niż w Europie, z czego około 16 mln przypada na pięć największych miast położonych na wybrzeżu. Mówimy więc o państwie złożonym...
Jacek Liziniewicz
Styczeń. Wydawałoby się najbardziej martwa pora roku. Lasy i bagna w znacznej mierze opustoszały, bo zwierzęta albo opuściły nasze rejony, albo zaszyły się w swoich schronieniach. To od ich jakości będzie zależało, czy zobaczymy je na wiosnę. Bajkę Ezopa o koniku polnym i mrówce zna każde dziecko. Bystry i skoczny owad przez całe lato bawił się i śmiał z szykującej się do zimy mrówki. Gdy jednak przyszły chłody i śnieg, głodny polny konik przyszedł prosić mrówkę o cokolwiek do jedzenia. „Lecz mrówka skąpa i nieużyta / (jest to najmniejsza jej wada) / pyta sąsiada:/ Cóżeś porabiał przez lato, / gdy żebrzesz w zimowej porze? / – Śpiewałem sobie. – Więc za to / tańcujże teraz, nieboże!”. Domy owadów Mimo że bajka jest pouczająca dla dzieci, to jednak przyrodniczo Ezop okazał się zbyt...
Jacek Liziniewicz
„Dla zwierząt wszyscy ludzie to naziści, a ich życie to wieczna Treblinka” – cytat z książki Charlesa Pattersona w najbliższych latach z pewnością będzie powtarzany wielokrotnie. Na świecie rośnie liczba osób uważających zwierzęta za równe ludziom, a nawet przekonanych, że moralnie przewyższają one nasz gatunek. Oto świat bez moralności właśnie zaczyna gonić własny ogon. Zachód w ciągu ostatnich kilku dekad zrobił wszystko, aby zwalczyć Boga i zasady moralne. W szybkim i zabieganym świecie drugi człowiek to przeważnie potencjalne źródło zarobku. Zresztą często bardzo konkretnego. Mimo że mamy XXI wiek, to nadal handluje się na świecie ludźmi. Niewolnictwo ekonomiczne to plaga. Ludzkość stworzyła eutanazję i aborcję eugeniczną. W tym świecie, gdzie liczą się wygoda i egoistyczne...
Jacek Liziniewicz
Noc Wigilijna jest niezwykła. Atmosfera świąt Bożego Narodzenia sprawia, że każdy z nas chciałby, aby wydarzyło się coś niezwykłego. Legendy mówią, że jest szansa na nawiązanie rozmowy ze zwierzętami. Czy to naprawdę możliwe? Mam wspaniałą siostrę. Jest dzisiaj dorosłą osobą, ma ogromną wiedzę, leczy zęby i już prawie nie wierzy w zębowe wróżki. Jednak nie zawsze tak było. Jako starszy brat uwielbiałem – co dzisiaj nie napawa mnie szczególnie dumą – „wkręcać” siostrzyczkę. Jednym z moich ulubionych numerów była tzw. opowieść wigilijna. Przepis był prosty. Pierwszy krok to przypomnieć o legendzie i podaniach o tym, że w noc wigilijną zwierzęta mówią ludzkim głosem. Następnie trzeba przez cały dzień podsycać ciekawość. Chodzić za dzieckiem i pytać np.: ciekawe, co Linka (nasz bohaterski...
Jacek Liziniewicz
Co to jest narwal i skąd jego kieł wziął się w centrum Londynu? – te pytania tuż po zamachu w stolicy Wielkiej Brytanii zadawało sobie wielu Europejczyków. Tymczasem kieł narwala to od wieków przedmiot pożądania okryty tajemnicą i sławą. Dawno temu na Grenlandii, mniej więcej tam, gdzie zamieszkiwał Anaruk, była sobie matka z synem. Kobieta nie akceptowała swojego pierworodnego, gdyż ten był wątłego zdrowia, a na świat przyszedł niewidomy. Aby przystosować swojego syna do życia, matka była dla niego okrutna i wymagająca. To dało do pewnego stopnia efekt, gdyż z niewidomego wyrósł sprawny myśliwy. Pewnego dnia do miejsca, gdzie mieszkała matka z synem, podpłynęło stado białych wielorybów. Była to niespodziewana okazja dla ludzi, którą dzisiaj można by porównać do wyprzedaży w...
Jacek Liziniewicz
Blady strach padł na Niemcy, gdy w województwie lubuskim, niecałe 80 km od granicy z naszym zachodnim sąsiadem, wykryto ognisko Afrykańskiego Pomoru Świń. O krok od zagłady znajdują się również polscy hodowcy, a szczególnie zagłębie produkcji trzody chlewnej, czyli Wielkopolska. Do tej pory ASF rozprzestrzeniał się zgodnie z logiką i przewidywalnie. Od pięciu lat szkodliwy dla świń i dzików wirus przechodził regularnie ze wschodu na zachód, zatrzymując się na kolejnych naturalnych granicach. Do niedawna najbardziej wysuniętym na zachód obszarem zagrożonym były okolice Gostynina. Polska strategia zakładała, że wirusa uda się powstrzymać, m.in. blokując przejścia dla zwierzyny na autostradzie A1, która dzieli Polskę na pół w osi północ-południe. Taki wariant pozwoliłby na ochronę...
Jacek Liziniewicz
Mimo że od lat 70. włoska Wenecja przygotowuje się do obrony przed wielką wodą, po raz kolejny została zalana przez falę powodziową. Znów cały świat przyglądał się, jak wenecjanie walczą ze skutkami powodzi, i wielu zastanawiało się, czy ich również w przyszłości czeka ten sam los. Tegoroczna powódź nie była historycznym rekordem. Do stanu z listopada 1966 roku, kiedy fala powodziowa osiągnęła 194 cm, zabrakło 7 cm. Był to jednak drugi wynik w historii pomiarów, które prowadzone są od 1923 roku. Co ciekawe, zjawiska powodziowe nasiliły się w XXI wieku. Przez ostatnie niemal 100 lat woda przekroczyła 140 cm 20 razy, w tym aż 12 razy w obecnym stuleciu. To jednak nie oznacza, że można się do tego przyzwyczaić. Miliardowe straty Katastrofa – takim terminem zwykł określać wielką falę...
Jacek Liziniewicz
Tydzień temu Dyrektor Generalny Lasów Państwowych w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” oznajmił, że kornik wkrótce może zagrozić 1 mln ha polskich lasów. Już samo to wystarcza, aby przyjrzeć się temu owadowi. Najsłynniejsze drzewa w Polsce to zwykle potężne i wiekowe dęby, ale to nie one są najważniejsze z punktu widzenia gospodarki. Według danych leśników, dzisiaj około 60 proc. lasów w naszym kraju stanowią bory sosnowe. To właśnie sosna jest obecnie polskim głównym surowcem wykorzystywanym w przemyśle drzewnym do produkcji sklejki i papieru. Drewno sosnowe sprawdza się również w meblarstwie, w którym Polska jest potęgą (4. największy eksporter mebli na świecie), a które odpowiada za ponad 2 proc. naszego PKB. Oczywiście najczęściej występujące drewno w Polsce jest również powszechnie...
Jacek Liziniewicz
Pod koniec października po specjalnej akcji amerykańskich służb i wojska zginął jeden z najbardziej poszukiwanych ludzi na świecie, Abu Bakr al-Baghdadi, przywódca tzw. Państwa Islamskiego. W misji na pograniczu Syrii i Iraku przeprowadzonej przez amerykańskich komandosów ranny został… pies. „Amerykański bohater” – napisał kilka dni po wydarzeniu prezydent Donald Trump i zaprosił owczarka belgijskiego do Białego Domu. Donald Trump słynie z niekonwencjonalnych działań komunikacyjnych ze społeczeństwem. Dzień po akcji amerykańskich komandosów wrzucił na swojego Twittera zdjęcie „uśmiechniętego” i niezbyt groźnie wyglądającego owczarka belgijskiego, opatrując fotkę komentarzem: „Odtajniliśmy zdjęcie cudownego psa (imię pozostaje tajne), który wykonał tak WIELKĄ PRACĘ w schwytaniu i...
Jacek Liziniewicz
Polakami wstrząsnęła historia 10 tygrysów, które w strasznych warunkach były transportowane do Dagestanu i utknęły na granicy polsko-białoruskiej. Ostatecznie w wyniku upublicznienia sprawy udało się uratować 9 zwierząt, które teraz nabierają sił przed drogą do Hiszpanii do specjalnego azylu. Wszystko wskazuje na to, że tygrysy miały być sprzedane na czarnym rynku i wykorzystane w chińskiej medycynie. Tygrysy to ginący gatunek. Szacuje się, że jest ich na świecie jedynie około 4 tys. To niewiele, bo jeszcze na początku ubiegłego wieku ich liczbę określano na około 100 tys. Co ciekawe, w niektórych miejscach globu prężnie działa cały przemysł hodowli tych dzikich zwierząt – tygrysy egzystujące w klatkach to dziś około 12 tys. osobników. Jest to spowodowane olbrzymim popytem na rynku...
Jacek Liziniewicz
Chryzantemy to kwiaty, które bezsprzecznie kojarzą się nam ze zmarłymi. Tymczasem te kolorowe rośliny, które stawiamy na grobach bliskich, to efekt komercjalizacji Dnia Wszystkich Świętych. Tymczasem naszą uwagę powinniśmy skierować w stronę tradycji ludowej. W niej chryzantem nie znajdziemy... Czarny bez rosnący w przydomowych ogródkach nie jest w naszym kraju niczym wyjątkowym. Trudno się dziwić, ten krzew, czasami przybierający postać niewielkiego drzewa, jest bardzo przydatny. Z jego kwiatów można zrobić nie tylko bukiety, lecz także napary i olejki do ciała wykorzystywane w leczeniu stanów zapalnych. Z owoców można przygotowywać sok doskonały do oczyszczenia organizmu z toksyn, szczególnie polecany osobom, którym dokucza reumatyzm lub borykają się ze stanami zapalnymi jelit lub...
Jacek Liziniewicz
Ponoć ludzie nie powinni wiedzieć, jak robi się politykę i kiełbasę. Okazuje się jednak, że gdy dowiadują się, jak testowane są leki i detergenty, również reagują oburzeniem. Właśnie wybuchł międzynarodowy skandal po tym, jak aktywiści z organizacji Soko Tierschutz i Cruelty Free International ujawnili patologie w niemieckim Laboratorium Farmakologii i Toksykologii spod Hamburga. W sieci bez trudu można znaleźć nagranie tego, co dzieje się w niemieckim laboratorium. Na filmie widzimy barbarzyńsko traktowane makaki (gatunek małp), które próbują uciekać przed naukowcami. Faszerowane niezidentyfikowanymi substancjami wymiotują i zdychają. Trzymane są w malutkich klatkach, gdzie nie mogą się swobodnie poruszać, tłuką głową o pręty i chorobliwie kręcą się w kółko. Nie lepszy jest los psów....
Jacek Liziniewicz
Na co dzień o nich nie myślimy. Mijamy je bezrefleksyjnie, traktując jako oczywistość. Większą uwagę zaczynamy zwracać jesienią, gdy eksplodują tysiącem kolorów. Tymczasem drzewa odgrywają kluczową rolę na ziemi i mają ogromny wpływ na nasze życie. 10 października przypada w Polsce Dzień Drzewa. Pod tym względem różnimy się od świata, który raczej akcje te organizuje w kwietniu. W sumie jednak święto polega na tym samym: ma uzmysłowić ludziom, jak cennym zasobem są lasy i że warto je sadzić. W tym roku bezprecedensową akcję sadzenia drzew przeprowadzili Etiopczycy, którzy pobili rekord świata w nasadzeniach. W ciągu zaledwie 12 godzin w tym afrykańskim kraju zasadzono 200 mln drzew. Gdyby przyjąć, że na jednym hektarze sadzi się około 5 tys. sadzonek, to oznacza, że w dniu tym...
Jacek Liziniewicz
Naszym wyzwaniem jest przede wszystkim czyste powietrze, przeciwdziałanie zmianom klimatycznym i uregulowanie kwestii związanych z gospodarką odpadami. W tej ostatniej dziedzinie musimy wprowadzić przepisy, dzięki którym w Polsce będzie funkcjonować w pełni rozszerzona odpowiedzialność producenta – mówi Henryk Kowalczyk, minister środowiska. Rozmawia Jacek Liziniewicz Chyba nieoczekiwanie kwestia ochrony środowiska znalazła się w centrum kampanii wyborczej. Konkretnie awaria instalacji Czajka. Jak się okazało, dwie trzecie instalacji wartej niemal 4 mld zł nie działa. Jak Pan oceni tę sytuację? Jest to rzeczywiście katastrofa ekologiczna. Ścieki w takiej skali wpływające do Wisły, 260 tys. m3 na dobę, to przeogromny problem. To jest rzecz, która przy nowej, zaledwie 6-letniej...
Jacek Liziniewicz
Polaryzacja. Kopanie rowów. Spory ideologiczne. Wydawałoby się, że w Polsce nie ma już rzeczy, która byłaby ponad podziałami i łączyła. Jednak pojawiają się takie momenty. „Masakra maślaków i prawdziwków to nasz sport narodowy” – napisał ostatnio jeden z internautów. I miał rację. Polacy kochają zbierać grzyby, i to niezależnie od wieku, wykształcenia, preferencji politycznych, religijności. Pisząc kilka tygodni temu tekst o roli grzybów w ekosystemie, nie miałem większej nadziei, że w tym roku uda mi się cokolwiek nazbierać. Lato było wyjątkowo suche. W lasach, gdzie zwykle chodzę z koszykiem, deszcz padał sporadycznie. Nagle jednak w ostatniej dekadzie września, gdy zgodnie z podręcznikami o grzybach powinniśmy już zbierać właściwie same opieńki, stała się rzecz niesamowita....
Jacek Liziniewicz
Król puszczy. Narodowy symbol. Największy ssak lądowy Europy. Żubr. Mistrz marketingu, który sprzedaje zarówno piwo, jak i usługi bankowe. Polska marka, do której przywykliśmy i którą kochamy, a tymczasem 100 lat temu na terenie Polski nie było ani jednej sztuki tego zwierzęcia. Dzięki tytanicznej pracy weterynarzy, leśników i przyrodników ich populacja przekroczyła dziś 1800 osobników. Był 19 września 1929 roku. Wydarzenie w Białowieży wywołało wielkie poruszenie. Po 10 latach nieobecności do Puszczy wrócił jej król – żubr. Jan Jerzy Karpiński, który pisał do „Ech Leśnych”, uwiecznił ten moment na fotografii. Widać na niej dwa żubry, które właśnie przebyły bardzo długą drogę z Boitzenburgu w Niemczech. Byk Borusse patrzy prosto w obiektyw fotografa. Świadkowie sceny podkreślali jednak...
Jacek Liziniewicz
W Polsce mamy około 1,425 mln gospodarstw rolnych, co oznacza, że statystyczny rolnik gospodaruje na powierzchni niespełna 11 ha. W świecie, gdzie powszechna staje się dyskusja na temat szkodliwości intensywnego rolnictwa i ogromnych ferm, może to stanowić polską przewagę. Taką myśl rozwija właśnie program PiS-u. Jeśli się uda, zakończy to również horror w kombinatach hodujących zwierzęta. W ostatnich 20 latach w Polsce w znacznym stopniu rozwinęły się wielkie hodowle zwierzęce. Nasz kraj to dzisiaj potentat na rynku hodowli kurcząt (co roku ubijamy około 1,1 mld sztuk), zwierząt futerkowych (około 5 mln zwierząt), bydła i trzody chlewnej. W dużej mierze sukces ten zawdzięczamy oprócz przedsiębiorczości rolników, systemowi organizacji rynku rolnego przez państwo, który przede wszystkim...
Jacek Liziniewicz
Wrzesień jest miesiącem, kiedy to Polacy masowo zaczynają penetrować knieje w poszukiwaniu borowików, kurek, maślaków i innych rodzajów darów lasu. Szukając, warto pomyśleć o świecie grzybów i pokoleniach grzybiarzy… Terence Kemp McKenna to jedna z bardziej barwnych postaci pseudonauki. Ponieważ uwielbiał zajmować się różnymi substancjami halucynogennymi, to właśnie je stawiał w centrum swojego postrzegania świata. Stworzył swoiste wytłumaczenie tego, jak wyewoluował nasz gatunek. Według McKenna, w czasie, kiedy północnoafrykańskie dżungle kurczyły się pod koniec ostatniej epoki lodowcowej, ustępując miejsca terenom trawiastym, praczłowiek został zmuszony do zejścia z drzew i podążania za ogromnymi stadami parzystokopytnych. Jak łatwo się domyślić, decyzja ta wpłynęła także na jego...
Jacek Liziniewicz
Huragan „Dorian” przeraził Amerykanów. Prezydent Donald Trump postanowił odwołać swoją wizytę w Polsce, by koordynować działania służb ratowniczych. Takie zachowanie zdziwiło komentatorów w naszym kraju, ale patrząc w przeszłość, nie może dziwić taka decyzja, bo huragany potrafiły niszczyć również wielkie plany wyborcze. Sezon na cyklony potrwa do 30 listopada. Bezsprzecznie huragany to domena Stanów Zjednoczonych. Każdy z nas pamięta „Katrinę”, która zabiła 2 tys. osób i narobiła strat na 100 mld dolarów. Oprócz tego, niejako w ramach skutków ubocznych, doprowadziła do zawirowań politycznych. Media w USA przez miesiące rozpisywały się o postawie prezydenta George’a Busha, który miał zbyt późno wrócić ze swojego urlopu spędzanego w Teksasie. O ile w tym wypadku jest to jednak tylko...
Jacek Liziniewicz
Traktujemy je jako oczywistość i często nie zdajemy sobie sprawy z jego potęgi. Tymczasem masa Słońca jest 330 tys. razy większa niż masa Ziemi i stanowi ponad 99 proc. masy Układu Słonecznego. Warto pomyśleć nad rolą najjaśniejszej planety i jej wpływem na nasze życie. To jedna z moich ulubionych scen w historii. Jest rok 336 p.n.e. Aleksander, syn Filipa II, króla Macedonii, właśnie objął władzę po swoim ojcu. Od wczesnej młodości 20-latek szykowany był na władcę. Ten uczeń Arystotelesa, zapowiadający się na wybitnego wojownika, podczas swojego pobytu w Koryncie postanowił odwiedzić ekscentrycznego cynika Diogenesa z Synopy. Ponoć Macedończyk był bardzo ciekawy filozofa mieszkającego w glinianej beczce, ale ten za nic nie chciał się ustawić w kolejce, by spotkać się z...
Jacek Liziniewicz
Konie arabskie z Janowa Podlaskiego wracają do łask. Tegoroczna aukcja Pride of Poland to w sumie 14 sprzedanych koni za kwotę 1,396 mln euro. Najwyższą cenę, 400 tys. euro, osiągnęła klacz Galerida wyhodowana w stadninie w Michałowie. – Zapaści polskiej hodowli nigdy nie było – mówi „Gazecie Polskiej” Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi. Mahomet właśnie wracał z dalekiej podróży. Dała się ona we znaki wszystkim jej uczestnikom. Nagrzane przez pełne słońce powietrze sprawiało, że nawet konie były wykończone i ciężko dyszały z pragnienia. Zbliżali się już jednak do oazy, gdzie można było znaleźć trochę cienia, odpocząć i gdzie przede wszystkim czekała chłodna i cudownie słodka woda. Na ostatniej prostej do celu podróży Prorok kazał jednak zatrzymać stado koni i...
Jacek Liziniewicz
Nietoperze żyją obok nas. Jeżeli spojrzymy wieczorem w niebo, to z dużym prawdopodobieństwem zauważymy ich kształty przemykające na tle księżyca. Są jednak miejsca, gdzie szczególnie łatwo spotkać te ssaki. Jakoś tak się bowiem składa, że ciągnie je do militariów. Twierdza Dyneburg na Łotwie mogłoby stać się symbolem tego, że nie zawsze ludzkość jest w stanie przewidzieć przyszłość. Na początku XIX wieku Rosjanom wydawało się, że wielki sens ma budowa silnie umocnionych fortów. Takich monumentalnych, ceglanych budowli w carskim imperium powstało bardzo wiele (m.in. kilka fortów w Warszawie) i w zasadzie większość z nich nigdy nie spełniła swojej roli, bo wraz z rozwojem artylerii zdążyły stać się przeżytkiem, zanim na ich murach osiadł proch. Nie oznacza to oczywiście, że dzisiaj są...
Jacek Liziniewicz
Monotlenek diwodoru to wyjątkowo niebezpieczna substancja. Jest głównym składnikiem kwaśnych deszczy. Przyspiesza korozję metali i erozję skał. Substancję znajduje się w komórkach rakowych, a także w niebezpiecznych ściekach przemysłowych. Nawet niewielka ilość monotlenku diwodoru jest w stanie, gdy dostanie się do dróg oddechowych, zabić dorosłego człowieka. Ale jako ludzie nie możemy wytrzymać więcej niż tydzień bez tej substancji. Woda, bo o niej mówimy, to życie. Jeszcze pół wieku temu wydawało się, że woda jest nieograniczonym zasobem Ziemi. Wielkie oceany, rzeki, lodowce, naturalny obieg życiodajnego płynu na planecie sprawiły, że straciliśmy czujność. Tymczasem problemy z wodą zaczynają się nasilać i stają się coraz bardziej uciążliwe dla ludzi. Również w Polsce. Symboliczna...
Jacek Liziniewicz
Nowa produkcja Walta Disneya „Król Lew” w ciągu dwóch tygodni zarobiła 531 mln dolarów i z miejsca stała się kasowym hitem. W nowatorski sposób pokazuje faunę i florę, a widz ma niemal okazję wejścia do afrykańskiego świata zwierząt. Pierwsza, animowana wersja „Króla Lwa” weszła na ekrany kin w 1994 roku i szturmem zdobyła serca widzów na całym świecie. Przez niemal dekadę żadna animacja nie była w stanie przebić sukcesu historii o Simbie i jego przyjaciołach. Polska wieś zaroiła się od psów nazywanych imieniem bohaterów z bajki, a całe to szaleństwo nie ominęło również mnie, setki razy oglądającego ten film na kasecie video i marzącego, by kiedyś zobaczyć Lwią Skałę. Urealniony Odnalezienie drogi do królestwa Mufasy nie było takie proste, bo w zasadzie nie wiadomo było, gdzie go...
Jacek Liziniewicz
Pan Kleks jest jednym z najbardziej znanych ekscentryków polskiej literatury dla dzieci. Ten profesor słynął nie tylko z niekonwencjonalnego podejścia do nauczania, lecz także z jedzenia motyli. Te barwne owady łapał w siatkę przypominającą czerpak na ryby, skacząc i latając na przemian. Tym samym ugruntował wizerunek entomologa w naszym kraju. Tymczasem łapanie motyli może być ekscytujące, niebezpieczne i fascynujące jednocześnie. Jeszcze nigdy nie byłem tak blisko Azji – pomyślałem, jadąc wzdłuż rosyjskiej granicy w łotewskim regionie Łatgalia. Ta historyczna kraina, słynąca z dzikiej przyrody i jezior, stała się celem jednego z moich wakacyjnych wyjazdów. Poruszaliśmy się w kierunku jednego z najdzikszych rejonów, na stałe zamkniętego dla ruchu turystycznego – lasu, w którym należy...
Jacek Liziniewicz
Znajduje się ponad 384 tys. km od nas, ale od momentu, gdy człowiek pierwszy raz spojrzał w kierunku gwiazd, fascynuje nas i zmusza do stawiania pytań. Mimo że go obserwujemy, wysyłamy na niego sondy, a nawet graliśmy w golfa na jego powierzchni, Księżyc nadal skrywa przed ludzkością wiele tajemnic. Skoro nie wiesz, jak zacząć, to najlepiej zacznij od początku – taką radę dostałem, kiedy biadoliłem, że nie wiem, jak zabrać się do pisania tego tekstu. Problem w tym, że już historia powstania Księżyca budzi kontrowersje. Hipotezy o jego początkach Dzisiaj najbardziej powszechne jest stwierdzenie o tzw. wielkim zderzeniu. Nasz największy satelita miał powstać w wyniku kolizji między młodą Ziemią a planetą wielkości Marsa. Do zdarzenia miało dojść 4,5 mld lat temu. Tajemnicza planeta,...
Jacek Liziniewicz
Dwie daty znacząco wpłynęły na życie wielorybów w oceanach na całym świecie. Pierwsza to 1864 rok, gdy Svend Foyn opatentował działko harpunniczne, które w znaczny sposób przyczyniało się do skuteczności polowań. Druga to 1986 rok, gdy wprowadzono ogólnoświatowe memorandum na zabijanie największych ssaków na ziemi. Czy 1 lipca 2019 roku, gdy Japonia wznowiła połowy, będzie kolejnym przełomem? Bez wątpienia wielorybnictwo ma wielowiekową tradycję. Początkowo oczywiście wiązało się z dobijaniem tych ogromnych ssaków, które wpłynęły na mieliznę i utknęły. Z czasem jednak człowiek-łowca ruszył na wodę i okazało się, że znacznie udoskonalił metody polowań. Po raz pierwszy niemającym do tej pory żadnych naturalnych wrogów olbrzymom zagroził bezwzględny przeciwnik. Baskowie pogromcy Mimo...
Jacek Liziniewicz
Mimo że są znane od tysięcy lat i stosowane leczniczo oraz w obrzędach rytualnych, to jednak odchodzący od środowiska naturalnego i komercjalizujący wszystko człowiek uczynił z nich symbole zła. Dziś to rośliny, do których lepiej się nie zbliżać. Niosą śmierć, dramat i płacz. Zwykle gdy myślimy o polityce prohibicyjnej i walkach z kartelami narkotykowymi, przychodzą nam do głowy obrazy rodem z serialu „Narcos” i książek opisujących Pablo Escobara. Są również przykłady dużo starsze. Państwa walczą z narkotykami od setek lat. Tak było z grzybkami Teonanácatl stosowanymi przez Azteków. Ten lud zamieszkujący tereny Ameryki Środkowej używał grzyba w celach rytualnych, a członkowie społeczności twierdzili, że ułatwia on kontakt z duchami. Dlatego też Teonanácatl nazywano „boskim grzybem”....
Jacek Liziniewicz
Czuć się jak ryba w wodzie i pływać jak ryba – te związki frazeologiczne zna chyba każdy amator sportów wodnych. Tak jakby ludzkość zapomniała, że wielka rodzina ssaków ma również swoich wielkich pływaków. Pływacy na basenie olimpijskim to monstra. Szerokie klatki piersiowe. Ogromne mięśnie rąk. Do tego przeważnie ogromne stopy, tak jak u słynnego Iana Thorpa, który nosił numer 17 (czyli miał stopę o długości 54 cm). Gdy słychać strzał i zawodnicy wpadają do wody, wydają się przedstawicielami wodnego gatunku. Wielu z nich rozpędza się nawet do blisko 9 km na godzinę. Jednak prędkość, która zapewnia zwycięstwo na igrzyskach olimpijskich i dla człowieka jest skrajem jego możliwości, w świecie zwierząt wzbudziłaby tylko politowanie. 130 km na godzinę W porównaniu z najszybszymi rybami...
Jacek Liziniewicz
Piotr Lisiewicz zwykł mawiać, że na jego poznańskich Jeżycach dzisiaj łatwiej dostać hummus niż wpi…ol. Rzeczywiście nasze miasta stały się pełne restauracji serwujących jedzenie dla wegetarian i wegan, a Warszawa znalazła się na trzecim miejscu w rankingu prowegańskich metropolii. Tymczasem pojawia się również inny trend – Polacy odkrywają nowe smaki i sięgają po zdrowe mięso. William Buckland i jego syn Francis byli w Wielkiej Brytanii znanymi ekscentrykami epoki wiktoriańskiej. Teoretycznie obaj zajmowali się różnymi dziedzinami nauki, bo ojciec paleontologią, a syn medycyną, ale finalnie zostali zapamiętani ze względu na specyficzne podejście do zwierząt. Obaj panowie mieli bowiem dziwny pomysł, aby postarać się spróbować niemal każdego gatunku zwierzęcia na świecie. No i trzeba...
Jacek Liziniewicz
Myślistwo jest dzisiaj postrzegane jako krwawy i bezmyślny zwyczaj dla starszych, brzuchatych panów. Jeżeli chce się je jednak zrozumieć i podejść do niego inaczej, najlepiej zacząć w Spale. To tutaj przez 150 lat polowali cesarze, carowie, prezydenci i członkowie elity państwa. Żubr to dziwny wybór jak na symbol miejscowości w województwie łódzkim, które przecież nie słynie z tego, że te największe polskie ssaki w tej części Polski swobodnie hasają. Z pomnikiem tego zwierzęcia w Spale łączy się jednak piękna historia, która sprawia, że dużo łatwiej zrozumieć charakter tego miejsca. Czterotonowa rzeźba króla puszczy stoi dzisiaj w centrum Spały, chociaż nie zawsze tak było. Pierwotnie pomnik stał bowiem na terenie Puszczy Białowieskiej, gdzie upamiętniał pierwsze carskie polowanie na...
Jacek Liziniewicz
Krowy z Deszczna przez kilkanaście ostatnich lat obchodziły jedynie lokalnych rolników, którym wyrządzały szkody, oraz media, dla których były tematem na sezon ogórkowy. W ostatnich miesiącach w sprawę włączyli się politycy i zakończyło się tak jak zawsze – ogólnopolską awanturą z udziałem rządu, Prezydenta RP, prezesa PiS-u, urzędników, samorządowców, aktywistów prozwierzęcych, Unii Europejskiej, sądów, rolników, naukowców, prawników… I to nie jest jeszcze ostatnie słowo. W zasadzie nikt nie wie, od czego zaczyna się ta historia. Pewne jest, że od co najmniej kilkunastu lat na terenie gminy Deszczno żyje stado krów, które dzisiaj liczy około 180 sztuk. Wolne stado to wynik decyzji dwóch braci, którzy mieli 2-hektarowe gospodarstwo w okolicach Ciecierzyc, a którzy postanowili udawać,...
Jacek Liziniewicz
W świecie przyrody można być szybkim jak gepard, zwinnym jak małpa, silnym jak niedźwiedź lub wielkim jak słoń. Każda z tych cech ułatwia przetrwanie. Prawdziwą jednak sztuką jest przeżycie, gdy się jest małym, nieporadnym i ślamazarnym. Niektórym się jednak udaje. Drodzy Państwo, poznajcie leniwca. Lenistwo to jeden z siedmiu grzechów głównych w chrześcijaństwie. Pojęcie to, mimo że znane chyba od zawsze, w katolicyzmie upowszechniło się dopiero około XVI wieku. Wtedy to św. Robert Bellarmin stworzył swój katechizm, którym zdobył sobie ogromną popularność w katolickim świecie. Publikacja miała również wpływ na życie małego, dziwnego zwierzęcia z Ameryki Południowej i Środkowej. Dziwny zwierz Europejscy XVI-wieczni przyrodnicy, którzy trafiali za Ocean Atlantycki, nazywali go...
Jacek Liziniewicz
Internet jest pełen śmiesznych obrazków ze zwierzętami. Polakom kojarzą się nosacze, które piętnują nasze wady. Ale król jest tylko jeden. Tego kota, a właściwie kotkę, wyglądającą na ponurą i smutną, pokochał cały świat. Grumpy Cat właśnie zakończyła swój śmieszno-smutny żywot. Kot z memów zdechł 14 maja, ale jego właściciele poinformowali fanów z całego świata o śmierci pupila dopiero po trzech dniach. Jak się okazało, dla wielu internautów ten zabawny zwierzak był czymś więcej niż tylko kociakiem z obrazka z sieci. Pod informacją o śmierci kota natychmiast zaczęły pojawiać się setki wpisów. Gdy piszę ten artykuł, swoje ubolewanie w komentarzu wyraziło już ponad 38 tys. osób, często dzieląc się zupełnie osobistymi historiami. „Sześć lat temu przeszłam leczenie raka piersi. Jako...

Pages