Środowisko

Jacek Liziniewicz
Nietoperze żyją obok nas. Jeżeli spojrzymy wieczorem w niebo, to z dużym prawdopodobieństwem zauważymy ich kształty przemykające na tle księżyca. Są jednak miejsca, gdzie szczególnie łatwo spotkać te ssaki. Jakoś tak się bowiem składa, że ciągnie je do militariów. Twierdza Dyneburg na Łotwie mogłoby stać się symbolem tego, że nie zawsze ludzkość jest w stanie przewidzieć przyszłość. Na początku XIX wieku Rosjanom wydawało się, że wielki sens ma budowa silnie umocnionych fortów. Takich monumentalnych, ceglanych budowli w carskim imperium powstało bardzo wiele (m.in. kilka fortów w Warszawie) i w zasadzie większość z nich nigdy nie spełniła swojej roli, bo wraz z rozwojem artylerii zdążyły stać się przeżytkiem, zanim na ich murach osiadł proch. Nie oznacza to oczywiście, że dzisiaj są...
Jacek Liziniewicz
Monotlenek diwodoru to wyjątkowo niebezpieczna substancja. Jest głównym składnikiem kwaśnych deszczy. Przyspiesza korozję metali i erozję skał. Substancję znajduje się w komórkach rakowych, a także w niebezpiecznych ściekach przemysłowych. Nawet niewielka ilość monotlenku diwodoru jest w stanie, gdy dostanie się do dróg oddechowych, zabić dorosłego człowieka. Ale jako ludzie nie możemy wytrzymać więcej niż tydzień bez tej substancji. Woda, bo o niej mówimy, to życie. Jeszcze pół wieku temu wydawało się, że woda jest nieograniczonym zasobem Ziemi. Wielkie oceany, rzeki, lodowce, naturalny obieg życiodajnego płynu na planecie sprawiły, że straciliśmy czujność. Tymczasem problemy z wodą zaczynają się nasilać i stają się coraz bardziej uciążliwe dla ludzi. Również w Polsce. Symboliczna...
Jacek Liziniewicz
Nowa produkcja Walta Disneya „Król Lew” w ciągu dwóch tygodni zarobiła 531 mln dolarów i z miejsca stała się kasowym hitem. W nowatorski sposób pokazuje faunę i florę, a widz ma niemal okazję wejścia do afrykańskiego świata zwierząt. Pierwsza, animowana wersja „Króla Lwa” weszła na ekrany kin w 1994 roku i szturmem zdobyła serca widzów na całym świecie. Przez niemal dekadę żadna animacja nie była w stanie przebić sukcesu historii o Simbie i jego przyjaciołach. Polska wieś zaroiła się od psów nazywanych imieniem bohaterów z bajki, a całe to szaleństwo nie ominęło również mnie, setki razy oglądającego ten film na kasecie video i marzącego, by kiedyś zobaczyć Lwią Skałę. Urealniony Odnalezienie drogi do królestwa Mufasy nie było takie proste, bo w zasadzie nie wiadomo było, gdzie go...
Jacek Liziniewicz
Pan Kleks jest jednym z najbardziej znanych ekscentryków polskiej literatury dla dzieci. Ten profesor słynął nie tylko z niekonwencjonalnego podejścia do nauczania, lecz także z jedzenia motyli. Te barwne owady łapał w siatkę przypominającą czerpak na ryby, skacząc i latając na przemian. Tym samym ugruntował wizerunek entomologa w naszym kraju. Tymczasem łapanie motyli może być ekscytujące, niebezpieczne i fascynujące jednocześnie. Jeszcze nigdy nie byłem tak blisko Azji – pomyślałem, jadąc wzdłuż rosyjskiej granicy w łotewskim regionie Łatgalia. Ta historyczna kraina, słynąca z dzikiej przyrody i jezior, stała się celem jednego z moich wakacyjnych wyjazdów. Poruszaliśmy się w kierunku jednego z najdzikszych rejonów, na stałe zamkniętego dla ruchu turystycznego – lasu, w którym należy...
Jacek Liziniewicz
Znajduje się ponad 384 tys. km od nas, ale od momentu, gdy człowiek pierwszy raz spojrzał w kierunku gwiazd, fascynuje nas i zmusza do stawiania pytań. Mimo że go obserwujemy, wysyłamy na niego sondy, a nawet graliśmy w golfa na jego powierzchni, Księżyc nadal skrywa przed ludzkością wiele tajemnic. Skoro nie wiesz, jak zacząć, to najlepiej zacznij od początku – taką radę dostałem, kiedy biadoliłem, że nie wiem, jak zabrać się do pisania tego tekstu. Problem w tym, że już historia powstania Księżyca budzi kontrowersje. Hipotezy o jego początkach Dzisiaj najbardziej powszechne jest stwierdzenie o tzw. wielkim zderzeniu. Nasz największy satelita miał powstać w wyniku kolizji między młodą Ziemią a planetą wielkości Marsa. Do zdarzenia miało dojść 4,5 mld lat temu. Tajemnicza planeta,...
Jacek Liziniewicz
Dwie daty znacząco wpłynęły na życie wielorybów w oceanach na całym świecie. Pierwsza to 1864 rok, gdy Svend Foyn opatentował działko harpunniczne, które w znaczny sposób przyczyniało się do skuteczności polowań. Druga to 1986 rok, gdy wprowadzono ogólnoświatowe memorandum na zabijanie największych ssaków na ziemi. Czy 1 lipca 2019 roku, gdy Japonia wznowiła połowy, będzie kolejnym przełomem? Bez wątpienia wielorybnictwo ma wielowiekową tradycję. Początkowo oczywiście wiązało się z dobijaniem tych ogromnych ssaków, które wpłynęły na mieliznę i utknęły. Z czasem jednak człowiek-łowca ruszył na wodę i okazało się, że znacznie udoskonalił metody polowań. Po raz pierwszy niemającym do tej pory żadnych naturalnych wrogów olbrzymom zagroził bezwzględny przeciwnik. Baskowie pogromcy Mimo...
Jacek Liziniewicz
Mimo że są znane od tysięcy lat i stosowane leczniczo oraz w obrzędach rytualnych, to jednak odchodzący od środowiska naturalnego i komercjalizujący wszystko człowiek uczynił z nich symbole zła. Dziś to rośliny, do których lepiej się nie zbliżać. Niosą śmierć, dramat i płacz. Zwykle gdy myślimy o polityce prohibicyjnej i walkach z kartelami narkotykowymi, przychodzą nam do głowy obrazy rodem z serialu „Narcos” i książek opisujących Pablo Escobara. Są również przykłady dużo starsze. Państwa walczą z narkotykami od setek lat. Tak było z grzybkami Teonanácatl stosowanymi przez Azteków. Ten lud zamieszkujący tereny Ameryki Środkowej używał grzyba w celach rytualnych, a członkowie społeczności twierdzili, że ułatwia on kontakt z duchami. Dlatego też Teonanácatl nazywano „boskim grzybem”....
Jacek Liziniewicz
Czuć się jak ryba w wodzie i pływać jak ryba – te związki frazeologiczne zna chyba każdy amator sportów wodnych. Tak jakby ludzkość zapomniała, że wielka rodzina ssaków ma również swoich wielkich pływaków. Pływacy na basenie olimpijskim to monstra. Szerokie klatki piersiowe. Ogromne mięśnie rąk. Do tego przeważnie ogromne stopy, tak jak u słynnego Iana Thorpa, który nosił numer 17 (czyli miał stopę o długości 54 cm). Gdy słychać strzał i zawodnicy wpadają do wody, wydają się przedstawicielami wodnego gatunku. Wielu z nich rozpędza się nawet do blisko 9 km na godzinę. Jednak prędkość, która zapewnia zwycięstwo na igrzyskach olimpijskich i dla człowieka jest skrajem jego możliwości, w świecie zwierząt wzbudziłaby tylko politowanie. 130 km na godzinę W porównaniu z najszybszymi rybami...
Jacek Liziniewicz
Piotr Lisiewicz zwykł mawiać, że na jego poznańskich Jeżycach dzisiaj łatwiej dostać hummus niż wpi…ol. Rzeczywiście nasze miasta stały się pełne restauracji serwujących jedzenie dla wegetarian i wegan, a Warszawa znalazła się na trzecim miejscu w rankingu prowegańskich metropolii. Tymczasem pojawia się również inny trend – Polacy odkrywają nowe smaki i sięgają po zdrowe mięso. William Buckland i jego syn Francis byli w Wielkiej Brytanii znanymi ekscentrykami epoki wiktoriańskiej. Teoretycznie obaj zajmowali się różnymi dziedzinami nauki, bo ojciec paleontologią, a syn medycyną, ale finalnie zostali zapamiętani ze względu na specyficzne podejście do zwierząt. Obaj panowie mieli bowiem dziwny pomysł, aby postarać się spróbować niemal każdego gatunku zwierzęcia na świecie. No i trzeba...
Jacek Liziniewicz
Myślistwo jest dzisiaj postrzegane jako krwawy i bezmyślny zwyczaj dla starszych, brzuchatych panów. Jeżeli chce się je jednak zrozumieć i podejść do niego inaczej, najlepiej zacząć w Spale. To tutaj przez 150 lat polowali cesarze, carowie, prezydenci i członkowie elity państwa. Żubr to dziwny wybór jak na symbol miejscowości w województwie łódzkim, które przecież nie słynie z tego, że te największe polskie ssaki w tej części Polski swobodnie hasają. Z pomnikiem tego zwierzęcia w Spale łączy się jednak piękna historia, która sprawia, że dużo łatwiej zrozumieć charakter tego miejsca. Czterotonowa rzeźba króla puszczy stoi dzisiaj w centrum Spały, chociaż nie zawsze tak było. Pierwotnie pomnik stał bowiem na terenie Puszczy Białowieskiej, gdzie upamiętniał pierwsze carskie polowanie na...
Jacek Liziniewicz
Krowy z Deszczna przez kilkanaście ostatnich lat obchodziły jedynie lokalnych rolników, którym wyrządzały szkody, oraz media, dla których były tematem na sezon ogórkowy. W ostatnich miesiącach w sprawę włączyli się politycy i zakończyło się tak jak zawsze – ogólnopolską awanturą z udziałem rządu, Prezydenta RP, prezesa PiS-u, urzędników, samorządowców, aktywistów prozwierzęcych, Unii Europejskiej, sądów, rolników, naukowców, prawników… I to nie jest jeszcze ostatnie słowo. W zasadzie nikt nie wie, od czego zaczyna się ta historia. Pewne jest, że od co najmniej kilkunastu lat na terenie gminy Deszczno żyje stado krów, które dzisiaj liczy około 180 sztuk. Wolne stado to wynik decyzji dwóch braci, którzy mieli 2-hektarowe gospodarstwo w okolicach Ciecierzyc, a którzy postanowili udawać,...
Jacek Liziniewicz
W świecie przyrody można być szybkim jak gepard, zwinnym jak małpa, silnym jak niedźwiedź lub wielkim jak słoń. Każda z tych cech ułatwia przetrwanie. Prawdziwą jednak sztuką jest przeżycie, gdy się jest małym, nieporadnym i ślamazarnym. Niektórym się jednak udaje. Drodzy Państwo, poznajcie leniwca. Lenistwo to jeden z siedmiu grzechów głównych w chrześcijaństwie. Pojęcie to, mimo że znane chyba od zawsze, w katolicyzmie upowszechniło się dopiero około XVI wieku. Wtedy to św. Robert Bellarmin stworzył swój katechizm, którym zdobył sobie ogromną popularność w katolickim świecie. Publikacja miała również wpływ na życie małego, dziwnego zwierzęcia z Ameryki Południowej i Środkowej. Dziwny zwierz Europejscy XVI-wieczni przyrodnicy, którzy trafiali za Ocean Atlantycki, nazywali go...
Jacek Liziniewicz
Internet jest pełen śmiesznych obrazków ze zwierzętami. Polakom kojarzą się nosacze, które piętnują nasze wady. Ale król jest tylko jeden. Tego kota, a właściwie kotkę, wyglądającą na ponurą i smutną, pokochał cały świat. Grumpy Cat właśnie zakończyła swój śmieszno-smutny żywot. Kot z memów zdechł 14 maja, ale jego właściciele poinformowali fanów z całego świata o śmierci pupila dopiero po trzech dniach. Jak się okazało, dla wielu internautów ten zabawny zwierzak był czymś więcej niż tylko kociakiem z obrazka z sieci. Pod informacją o śmierci kota natychmiast zaczęły pojawiać się setki wpisów. Gdy piszę ten artykuł, swoje ubolewanie w komentarzu wyraziło już ponad 38 tys. osób, często dzieląc się zupełnie osobistymi historiami. „Sześć lat temu przeszłam leczenie raka piersi. Jako...
Jacek Liziniewicz
To były jedne z pierwszych decyzji, które samorządowcy podjęli po wyborach. Podwyżki cen śmieci zaszokowały Polaków – nagle za odpady płacimy często dwa razy więcej niż dotychczas. To najprawdopodobniej nie koniec podwyżek, bo jeżeli do 2020 roku nie zwiększymy poziomu recyklingu do 50 proc., to grożą nam unijne kary. Polityka śmieciowa to oczko w głowie europejskich technokratów. Od lat uwielbiają oni powtarzać o ideale, którym ma być gospodarka obiegu zamkniętego dążącą do stworzenia takich procesów, aby minimalizować użycie surowców. Już dzisiaj w części gałęzi przemysłowych to się udaje. Przykładem może być chociażby cyna. Jej odzyskiwanie jest dzisiaj tak wdrożone, że wiele firm kopiących ten surowiec w USA zostało zamkniętych. Unijni urzędnicy wychodzą z założenia, że możemy tego...
Jacek Liziniewicz
Wycinanie drzew w Puszczy to mniej więcej tak jak burzenie Wawelu na sprzedaż cegieł – powiedział w 2010 roku January Weiner. Od tamtego czasu aktywiści ekologiczni nieustannie posługują się tą przenośnią. Puszcza, nasz Wawel, jest dziś tak samo łatwopalna jak inny obiekt z listy UNESCO – katedra Notre Dame. Czy tym razem ludzkość będzie mądra przed szkodą? Kwiecień był szczególnym miesiącem. Brak deszczu i silny wiatr sprawiły, że w polskich lasach znacznie wzrosło zagrożenie pożarowe. Tylko jednego dnia, 23 kwietnia, doszło do 363 pożarów lasów. Niestety, aż pięć z nich były to pożary duże, których wielkość przekraczała obszar 10 ha (14 boisk do piłki nożnej). Od początku roku (do 22 kwietnia włącznie) w lasach wszystkich własności wybuchło 2978 pożarów (prawie tyle, ile w całym roku...
Jacek Liziniewicz
W ostatnich czterech latach w polskich lasach zastrzelono 14 drapieżników – hybryd psów i wilków. Problem narasta, bo wilki coraz mniej boją się ludzi i żyją już bardzo blisko nas. Niegdyś dzikie, tajemnicze i niezależne zwierzęta dziś stają się bywalcami ludzkich śmietników… Na pytanie, czym żywi się wilk, większość z Państwa powie z pewnością, że mięsem dzikich zwierząt. Pewnie przypomnicie sobie przyrodnicze filmy, na których głos Krystyny Czubówny opisuje taktykę wilczej watahy, czyhającej na najsłabsze sztuki w stadzie jeleni, reniferów czy innych parzystokopytnych. Może przywołacie w myśli strony z romantycznych książek Adama Wajraka, gdzie wilki są traktowane jak półbogowie – zwierzęta szlachetne i niezależne. Wszystkie te obrazki, wtłaczane nam przez ostatnie lata, nie do końca...
Jacek Liziniewicz
Do szaleństwa doprowadziła nauczycieli zapowiedź Prawa i Sprawiedliwości, które rzuciło pomysł dopłat do krów i świń hodowanych w tradycyjny sposób. Niektórzy sugerowali nawet, że chcieliby zamienić się z bydłem. Nie wiedzą, o czym mówią. Z pewnością każdy był kiedyś na boisku piłkarskim lub oglądał mecz. Zwykle podczas spotkania biega po nim 23 facetów. Gdy sześciu z nich stanie w środku pola, komentatorzy stwierdzają, że nie ma wystarczająco dużo miejsca, aby swobodnie przyjąć piłkę i zagrać ją do partnera, dlatego sugerują mocne kopnięcie do napastników z tzw. pominięciem drugiej linii. A teraz proszę sobie wyobrazić, że na boisku umieszcza się… 520 krów. Nie da się? Witamy w przemyśle spożywczym. Polska malizna To była swego czasu jedna z największych obór w Polsce. Otwarta w...
Jacek Liziniewicz
Blisko 2 tys. lat minęło od najważniejszego momentu w dziejach ludzkości – ukrzyżowania Jezusa Chrystusa. W centrum tych wydarzeń znalazło się drzewo krzyża, do którego przybito Zbawiciela. Zastanawialiście się Państwo, jaki to był gatunek? Jest jedna roślina, która w Polsce ma szczególnie zły wizerunek. Wbrew pozorom to nie znienawidzony w ostatnich latach barszcz Sosnowskiego i nie znienawidzony przez dzieci szpinak. Są gorsi. Osika ma w polskiej kulturze naprawdę nagrabione. Wszystko zaczęło się od ludowych podań, które swego czasu spisał Henryk Sienkiewicz, nasz wielki noblista, autor Trylogii. Odważna osika „Gdy Żydzi chodzili po lesie, wypatrując, z czegoby wyciosać krzyż dla Chrystusa, wszystkie drzewa drżały z przerażenia i żadne nie chciało być krzyżem. Nie zadrżała...
Jacek Liziniewicz
Po aferach związanych z odstrzałem dzików, żubrów i śmierci wiewiórki szykuje się kolejna awantura. Po trzech latach funkcjonowania reglamentowanego odstrzału bobra dowiedzieli się o tym ekolodzy, którzy znów próbują wywołać polityczne zamieszanie. Bóbr, największy gryzoń Europy, nie jest dziś w Polsce gatunkiem rzadkim. Wręcz przeciwnie. W zasadzie nie ma rzeki, strumyka czy cieku wodnego, którego te gryzonie nie zagospodarowałyby dla siebie. Zmieniają również swoje przyzwyczajenia i zajmują nawet wody, przez które nie przepływa żadna rzeka. Przyrodnicy ze zdumieniem odkrywają też, że potrafią ścinać drzewa nawet… 300 metrów od najbliższej wody. Nic więc dziwnego, że populacja bobra rośnie. Ostrożne szacunki mówią o ich liczebności w granicach 100 tys. sztuk. Niestety, wraz z rosnącą...
Jacek Liziniewicz
Wiosna to czas, gdy wszystko budzi się do życia. Właśnie wkraczamy w okres nerwowych poszukiwań gniazd i ich wicia. Poród to dla samic szczególnie niebezpieczna chwila, gdy będą musiały za wszelką cenę unikać drapieżników, aby zapewnić przetrwanie potomstwu. Strategia. Na pierwszy rzut oka słowo to kojarzy nam się z wojskiem i armią. To słuszne, bo już nawet greckie pochodzenie tego słowa wskazuje na to skojarzenie („stratós” znaczy „armia”, natomiast „ágein” – „dowodzić”). Jednak nie zmienia to faktu, że wszyscy w życiu mamy jakąś strategię, a co więcej – każdy organizm na ziemi musiał sobie wypracować własną, aby przetrwać. Ile rodzić? Doskonale widać to podczas przyglądania się narodzinom nowych zwierząt. Już nawet termin porodu nie jest przypadkowy. Wczesna wiosna to z...
Jacek Liziniewicz
Wyjedliśmy cały szczaw z nasypu i wszystkie śliwki mirabelki jedliśmy – palnął kiedyś Stefan Niesiołowski, atakując działaczy walczących z plagą niedożywionych i głodnych dzieci w Polsce. Po kilku latach od tej wypowiedzi popularność zdobywa ruch zbieraczy żywności, którzy przekonują, że smaczne i zdrowe jedzenie jest tuż obok nas. I to za darmo. Moment przejścia od kultury zbieracko-łowieckiej do rolnictwa był z pewnością jednym z najbardziej przełomowych na osi czasu życia ludzkości. To właśnie ten okres sprawił, że wykształciła się koncepcja wsi i miasta. Ludzie zaczęli silniej ingerować w przyrodę, a także stopniowo się od niej uniezależniać. Jest jeszcze jedna kwestia – to właśnie wtedy pojawia się problem chwastów, które trzeba koniecznie zwalczać. Idea chwastu Co kryje się...
Jacek Liziniewicz
Jeśli kupujecie Państwo ten egzemplarz „Gazety Polskiej” tak, jak Pan Bóg przykazał, czyli w środę, to wiedzcie, że dzisiaj o godz. 22.58 Słońce przejdzie przez punkt Barana. Ten moment wyznacza początek astronomicznej wiosny. Wiosnę czuć od kilku tygodni. Czujne oko przyrodników już wyłapało tańczące na polach żurawie, a niemal codziennie pojawiają się doniesienia o powrotach ptaków, które opuściły nasz kraj na zimę, wybierając cieplejsze strony. Zakwitają przebiśniegi, a na drzewach widać zalążki liści. Jeżeli szybko zrobi się ciepło, to z pewnością ożywią się płazy. Zaczną swoją coroczną wiosenną wędrówkę, podczas której wiele z nich zginie pod kołami samochodów. Już tylko dni nas dzielą od przybycia największego symbolu wiosny – bocianów. Znów każdy z nas będzie patrzył w niebo,...
Jacek Liziniewicz
„Jest tylko jedna droga, która może skrócić, uprościć i zintensyfikować przedśmiertne drgawki starego społeczeństwa i skurcze porodowe nowego: tą drogą jest rewolucyjny terror” – napisał w 1848 roku klasyk komunizmu Karol Marks. Przemoc to ważna część każdej ideologii. Jak się okazuje – ekologicznej również. Efekty śledztwa portalu BuzzFeed są absolutnie powalające. W wyniku rocznej pracy, w której dziennikarze namówili do wywiadów około 100 osób z sześciu krajów Azji i Afryki oraz przeanalizowali tysiące stron dokumentów, udowodniono bezsprzecznie, że organizacja ekologiczna WWF (Światowy Fundusz na rzecz Przyrody) wspiera bojówki odpowiedzialne za morderstwa, tortury, gwałty i przemoc w miejscach przez siebie chronionych. Jednym z najlepiej opisanych w materiale przypadków jest Park...
Jacek Liziniewicz
Koza uważana była dawniej za zwierzę biedaków. Nie potrzebowała wiele miejsca i skomplikowanej diety, by produkować zdrowe i smaczne mleko oraz by być źródłem mięsa. Tuż przed II wojną światową zwierząt tych w Polsce było ponad 400 tys. Teraz jest o 300 tys. mniej. Kozy jednak może czekać renesans. Wszystko dzięki niskim wymaganiom tych zwierząt. Koza wzbudza sympatię. Najwięcej o nich mówią chyba ich oczy. Wyglądają na bystre i ciekawskie, ale jednocześnie jakieś gamoniowate. Przeważnie źrenica jest ciemna i podłużna. Sprawia wrażenie, jakby ktoś na żółte tło wpasował prostokąt. Widząc taką źrenicę, nie powinniśmy się obawiać. Zadaniem naukowców są to bowiem oczy ofiary, taka ich konstrukcja pozwala po prostu zwiększyć kąt widzenia, a przez to szybciej wyczuć zagrożenie. Przez tysiące...
Jacek Liziniewicz
„To sytuacja podobna do tej w Puszczy Białowieskiej” – stwierdzili w ubiegłym tygodniu aktywiści ekologiczni i zapowiedzieli walkę z przekopem Mierzei Wiślanej. Po tym, gdy bronili sztucznie posadzonego i martwego świerka w Białowieży, teraz rozdzierają szaty nad 25 ha lasu sosnowego zasadzonego przez leśników 70 lat temu. Czy w tym wszystkim naprawdę chodzi o dobro przyrody? Za nami pierwszy etap prac przy przekopie Mierzei Wiślanej. Wyciągając wnioski z wcześniejszych awantur z ekologami, tym razem państwo postanowiło zadziałać ekstremalnie szybko – tak, aby osiągnąć maksymalny efekt i jednocześnie wykorzystać luki w działaniu Komisji Europejskiej. Zgodę na wycinkę 25 ha lasu wydano w piątek i jeszcze tego samego dnia ruszono z działaniami. Teren ogrodzono i zabroniono wstępu do lasu...
Jacek Liziniewicz
Odstrzał dzików, cała Puszcza Białowieska parkiem narodowym, ochrona żubra i wilka, redukcja liczebności żurawia, ekstremalna walka ze smogiem – to tylko niektóre tematy z dziedziny środowiska, które zdążyły rozgrzać opinię publiczną w 2019 roku. Ochrona przyrody staje się dziś jedną z aren, na której ścierają się partie polityczne. W Europie ekologia i ochrona środowiska są tematem politycznym od co najmniej kilkudziesięciu lat. To właśnie tam narodziły się ruchy walczące o ochronę zwierząt i czyste powietrze, które z czasem przekształciły się w partie polityczne, a jest ich już tak wiele, że gdy w 2004 roku tworzono Europejską Partię Zielonych, to w jej skład weszło 34 różnych formacji z całego kontynentu. W naszym kraju nadal Partia Zielonych kojarzy się z niepoważnymi liderami,...
Jacek Liziniewicz
W Polsce produkuje się rocznie 5097,4 tys. ton mięsa. Oznacza to, że w ciągu 12 miesięcy zabijamy ponad 1,1 mld kurczaków, 22 mln świń i blisko 2 mln krów. Rocznie statystyczny Polak zjada około 80 kg mięsa, a jego spożycie wzrasta, bo jest tanie i łatwo dostępne. W wyścigu firm produkujących żywność kluczowe są dziś służby, które muszą chronić konsumentów przed nieuczciwymi praktykami i rynek przed samobójczą wojną cenową. „Horsegate” to jedna z największych afer dotyczących żywności w XXI wieku. Skandal wybuchł w styczniu 2013 roku, kiedy okazało się, że w 23 próbkach (z 27) pobranych z hamburgerów, które miały składać się wyłącznie z wołowiny, wykryto koninę i wieprzowinę. Sprawa oburzyła całe Wyspy Brytyjskie i rozlała się na 13 państw Unii Europejskiej. W atmosferze nagonki do...
Jacek Liziniewicz
Gatunki obce to jedna z głównych przyczyn zanikania różnorodności organizmów żywych na Ziemi. Komisja Europejska już kilka lat temu podjęła działania, aby część gatunków wyeliminować z własnego środowiska. Niemile widziane są takie zwierzęta jak szopy pracze i jenoty. Gdyby szop pracz był biznesmenem, to z pewnością stanowiłby przykład ogromnego sukcesu. Jako postać wystąpił w setkach filmów, by wymienić choćby słynnego i budzącego sympatię Miko z kultowej bajki „Pocahontas”. Internet zalewany jest śmiesznymi filmikami ze sprytnymi „raccoonami” (ang. raccoon – szop pracz). Ale poza PR-owymi sukcesami szopy pracze dobrze radzą sobie w realu. Przykładem może być ekspansja tych zwierząt w Niemczech. W kwietniu 1934 roku wypuszczono tu dwie pary szopów. Populacja szybko zaczęła się mnożyć...
Jacek Liziniewicz
Jej futro bije na głowę każde inne. Na lądzie jest zwinna jak kot, a w wodzie pływa równie szybko jak ryby. Jest udręką wędkarzy, bo stanowi ich konkurencję, ale zarazem ulubienicą internautów, którzy promują filmiki z tym sprytnym zwierzęciem. Poznajcie wydrę. Przyzwyczailiśmy się do teorii ewolucji. Większość biologów nie kwestionuje tego, że wszystkie zwierzęta lądowe pochodzą od pływających w morzach organizmów – konkretnie od ryb mięśniopłetwych. To właśnie z nich najpierw wykształciły się gady, które pierwsze postawiły łapę na lądzie. Obecnie żywe organizmy, w tym ssaki, żyją na wszystkich kontynentach. Jest jednak kilka gatunków, które wracają do środowiska wodnego. Jednym z nich jest… wydra. Głodna jak wilk Jeżeli prawdą jest to, że wydra była w przeszłości ssakiem...
Jacek Liziniewicz
To w Polsce najdłużej utrzymały się tury, które znalazły spokojny azyl w Puszczy Jaktorowskiej do 1627 roku. To właśnie pierwszy król Polski Bolesław Chrobry zabronił polowania na bobra i ustanowił urząd do opieki nad tym gatunkiem. To nasi weterynarze i naukowcy praktycznie uratowali żubra. Wrażliwość i opieka nad zwierzętami jest wpisana w polską duszę i to odróżnia nas od Zachodu Europy, który każde zwierzę przelicza na pieniądze. No i niezmiennie nas poucza. Histeria, jaka wybuchła w związku z dzikami, uwidoczniła specyficzne cechy polskiego charakteru. Duża część Polaków uznała, że skoro zwierzętom tym grozi wybicie co do nogi, to czym prędzej trzeba stanąć w ich obronie. Włączając się w owczy pęd, wielu z nas, podkręcanych przez media, celebrytów i naukowców, w ciemno ujęła się...
Jacek Liziniewicz
„Sny są dla nas rzeczywiste, kiedy w nich jesteśmy. Dopiero wtedy, gdy się zbudzimy, zdajemy sobie sprawę, jakie to było naprawę dziwne” – mówił jeden z bohaterów „Incepcji”. Bezsprzecznie w ostatnich dwóch tygodniach w sprawie dzika nadal śnimy i na każdym poziomie dyskutujemy o tym, co nam się... wydaje. Prawda jest jednak inna. To jeden z najgłupszych pomysłów w historii komunizmu. W 1958 roku w Ministerstwie Zdrowia Chińskiej Republiki Ludowej ogłoszono dokument „Wskazówki o zwalczaniu czterech plag i dyskusji nad higieną”. Wskazano w niej cztery plagi, których metodycznym zwalczaniem powinni zająć się mieszkańcy Państwa Środka. Zorganizowani i liczni Chińczycy mieli tępić szczury, komary, muchy i... wróble. Szczególnie te ostatnie trafiły na celownik, bo ich eliminacja miała pomóc...
Jacek Liziniewicz
Jest niemal pewne, że gdyby internauci mieli wybrać najpopularniejsze zwierzę roku 2018, to byłby to nosacz sundajski. Ta niewielka małpa szturmem wzięła przemysł memowy, a profile o nosaczach polskości, naśmiewające się z naszej codzienności, śledzi na co dzień kilkaset tysięcy osób. Warto przyjrzeć się tym zwierzętom, które mało kto widział na żywo. Bezsprzecznie nosacz sundajski to fotogeniczne zwierzę. Chyba każde zdjęcie tej małpy musi wzbudzać uśmiech na twarzy. Wszystko przez nieproporcjonalnie duży nos, który według literatury może mieć nawet 17,5 cm. Obserwatorowi, przyzwyczajonemu do proporcji człowieka witruwiańskiego, już samo to zaburzenie wydaje się dość śmieszne. Biorąc pod uwagę, że małpa ta ma maksymalnie 75 cm długości, jej nos jest całkowitą anomalią. Dość powiedzieć...
Jacek Liziniewicz
To ostatni znak zodiaku w chińskim kalendarzu. Świnia zamyka 12-letni cykl, który rozpoczyna się od przebiegłego szczura. Może warto spojrzeć na wieprze z innej perspektywy niż kiełbasa i salceson. Legenda o powstaniu chińskich znaków zodiaku jest bardzo obrazowa. W czasach, gdy ludzkość jeszcze nie potrafiła liczyć czasu, na ziemię zszedł Nefrytowy Cesarz, który chciał ułatwić człowiekowi funkcjonowanie. Aby jakoś określać lata, postanowił zorganizować wyścig dla wszystkich zwierząt, podczas którego trzeba było przepłynąć rwącą rzekę. Pierwszych 12 zwierząt miało otrzymać nagrodę. Na początku wyścigu na prowadzenie wyszły kot i szczur. Pojawiło się jednak wyzwanie w postaci rwącej rzeki. Kot i szczur, wówczas dobrzy przyjaciele, beznadziejnie pływały. Postanowiły więc przekonać wołu,...
Jacek Liziniewicz
W tym roku Polacy kupią około 5 mln choinek. Wśród świątecznych drzewek będą jodły i sosny, ale bezsprzecznie on jest królem – świerk. Drzewo to będzie napełniać zapachem lasu nasze domy i mieszkania. O świerku można pisać bardzo dużo. Można cofnąć się do początków XX wieku i zastanawiać się, dlaczego bracia Wright zdecydowali się użyć tego drewna do stworzenia pierwszego samolotu. Można by odpowiedzieć na pytanie, dlaczego budowniczowie Ratusza w Amsterdamie użyli właśnie świerka, gdy w ramach stabilizowania terenu umieścili pod ziemią ponad 13,5 tys. pali. W końcu można by szukać odpowiedzi wśród muzyków grających na skrzypcach, dlaczego te ze świerka są zupełnie wyjątkowe. Wydaje się jednak, że mówiąc o tym iglastym drzewie, trzeba zamknąć oczy i włączyć ten najczęściej przez ludzi...
Jacek Liziniewicz
Za nami Szczyt Klimatyczny w Katowicach. Dotychczasowa historia tych konferencji pokazuje, że niewiele są one w stanie zmienić, a przez ostatnie ćwierć wieku mimo kolejnych akcji uświadamiających nadal zwiększaliśmy tempo eksploatowania planety. Dalej tak będzie? Morze Sargassowe to jedno z najbardziej tajemniczych miejsc na ziemi. Ten akwen, leżący na obszarze Oceanu Atlantyckiego, pierwszy opisał Krzysztof Kolumb. Trafił tam w 1492 r. podczas pechowej wyprawy, gdy zamiast dotrzeć do Indii, odkrył Amerykę. Morze to jest wyjątkowe jednak nie z tego powodu, ale dlatego, że to właśnie tam rodzą się węgorze. Mimo że wiemy o tym fenomenie od kilkudziesięciu lat, to nadal nie znamy przyczyn, dla których ryby, które można spotkać również w Polsce, przebywają tysiące km, aby złożyć ikrę...
Jacek Liziniewicz
„Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba / Podnoszą z ziemi przez uszanowanie / Dla darów Nieba, / Tęskno mi, Panie…” – ten cytat z wiersza Cypriana Kamila Norwida zna chyba każdy z nas. Jaką drogę przeszliśmy jako społeczeństwo przez blisko dwa wieki, że dziś powszechnie marnujemy żywność? Średnio 235 kg na osobę rocznie. Gospodarność mojej 94-letniej babci słynie w całej rodzinie. Jestem prawie pewien, że gdyby to ona organizowała gospodarkę żywnościową kraju, to nie byłoby konieczności pisania tego artykułu. Jej podstawowa zasada kuchenna brzmi: nic nie może się zmarnować. I dlatego, odkąd tylko pamiętam, w niedzielę jadło się rosół, który około wtorku zmieniał się w inną zupę, a w czwartki ogórkowa smakowała tak intensywnie, że kurczak w pięciu smakach z azjatyckiej kuchni wysiada. I...
Jacek Liziniewicz
Ta inwestycja od lat budzi emocje. Dla jednych jest to polska racja stanu i okno na świat dla regionu, a dla innych wyrzucone pieniądze w błoto i idea, którą trzeba za wszelką cenę zwalczać. Wszystko wskazuje na to, że w tej wojnie informacyjnej kluczową rolę odegrają argumenty ekologiczne. Czy przekop Mierzei Wiślanej to duża inwestycja? Wszystko zależy, jakiej skali użyjemy. Liczby bezwzględne nie są imponujące. 1260 metrów długości to droga, którą mistrz świata w biegu na 1000 metrów pokona z pewnością w mniej niż 3,5 minuty. Przepłynięcie maksymalnej szerokości kanału (60 metrów) najlepszemu pływakowi świata zajmie mniej niż pół minuty. Inwestycji nijak nie da się porównać z innymi tego typu przedsięwzięciami – nie dość, że na świecie, to nawet w basenie morza bałtyckiego. Gdyby...
Jacek Liziniewicz
Przyroda przygotowuje się na nadejście zimy. Drzewa ogołocone z liści przestawione na tryb hibernacji. Migranci już dawno za naszymi granicami. No i niektóre ze zwierząt futrzanych stopniowo bieleją… Tylko po co? To był jeden z moich ulubionych kawałów w pierwszych klasach szkoły podstawowej, który jakiś czas temu odnalazłem na stronie internetowej jeja.pl. „Młody wielbłąd pyta swojego ojca wielbłąda: – Tato, dlaczego mamy takie brzydkie kopytka, a koniki mają takie ładne? – Widzisz, my chodzimy w karawanie i dlatego mamy takie, a nie inne kopytka, żeby nie zakopać się po kolana w piachu. – Tato, a dlaczego mamy taką brzydką, skudloną sierść, a koniki mają taką śliczną, błyszczącą? – Widzisz, my chodzimy w karawanie, a na pustyni w nocy jest -10 stopni, w dzień +40 stopni, i taka...
Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oferuje pomoc rolnikom z całej Polski, chcącym zabezpieczyć swoje gospodarstwa przed afrykańskim pomorem świń. ARiMR wesprze również spółki wodne, które chcą zainwestować w urządzenia chroniące gospodarstwa rolne przed powodzią. 5 listopada ruszył nabór wniosków o wsparcie „Inwestycji zapobiegających zniszczeniu potencjału produkcji rolnej”. Pieniądze na ten cel pochodzą z budżetu Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) na lata 2014–2020. Ta propozycja pomocy skierowana jest do dwóch grup odbiorców. Pierwszą stanowią rolnicy, którzy zajmują się chowem lub hodowlą nie mniej niż 50 sztuk trzody chlewnej i chcą zrealizować inwestycje chroniące ich gospodarstwa przed rozprzestrzenianiem się wirusa ASF. Na tego typu przedsięwzięcia...
Jacek Liziniewicz
„W lesie jest niedźwiedź. Niektórym jest go łatwo zauważyć. Inni w ogóle go nie dostrzegają.   Niektóry ludzie twierdzą, że niedźwiedź jest oswojony. Inni uważają, że jest wściekły i niebezpieczny. Skoro nie możemy być pewni, kto ma rację, czy nie rozsądnym jest być równie silnym jak niedźwiedź?” – takie słowa padają w słynnym spocie Ronalda Reagana z 1984 roku, gdzie niedźwiedź w oczywisty sposób symbolizuje ZSRS. Polska poszła inną drogą… Oswoiła bestię. 22 grudnia 1919 roku na placu Saskim w samym centrum stolicy odbyła się niezapomniana defilada. Nie była wyjątkowa z uwagi na liczbę żołnierzy czy porę roku. Została zapamiętana z powodu białego niedźwiedzia, który szedł na przedzie batalionu Murmańczyków, czyli oddziałów polskich formacji zbrojnych walczących w latach 1918...
Jacek Liziniewicz
Cmentarzysko słoni to popularny motyw w popkulturze, jednak sami naukowcy spierają się o to, czy to w ogóle jest możliwe. Jedno w tej dyskusji jest pewne. Człowiek nie jest jedynym gatunkiem na ziemi, który cierpi z powodu straty bliskich... W poezji wszystko jest proste. Może w niej istnieć idealna republika zwierząt z własnymi nekropoliami. Tak jest w „Panu Tadeuszu”, gdzie zapoznajemy się z krainą zwierząt znajdującą się w środku puszczańskich ostępów. „Nie giną nigdy bronią sieczną ani palną, \ Lecz starzy umierają śmiercią naturalną. \ Mają też i swój cmentarz, kędy bliscy śmierci, \ Ptaki składają pióra, czworonogi sierści: \ Niedźwiedź, gdy zjadłszy zęby, strawy nie przeżuwa, \ Jeleń zgrzybiały, gdy już ledwie nogi suwa, \ Zając sędziwy, gdy mu już krew w żyłach krzepnie, \ Kruk...
Jacek Liziniewicz
Tego owada od dawna nikt w Polsce nie widział, a mimo to na ostatniej prostej kampanii wyborczej to właśnie jemu politycy poświęcili mnóstwo czasu. Szarańcza zrobiła prawdziwą furorę, ale jednocześnie pokazała, jak głęboko tkwią w nas stereotypy i jak często mało wiemy. Niewiele jest organizmów żywych, które kojarzą nam się jednoznacznie negatywnie. O ile szczury można cenić za inteligencję, karaluchy za zdolności przetrwania, hieny za silne szczęki, to czy da się cokolwiek dobrego powiedzieć o szarańczy? Z pewnością większość z Państwa ma z tym problem, co sprytnie wykorzystują politycy do całkowitej dehumanizacji swoich oponentów. Tym tropem poszedł również Grzegorz Schetyna, który stwierdził, że trzeba strząsnąć pisowską szarańczę ze zdrowego polskiego drzewa. Biblijny symbol Z...
Jacek Liziniewicz
Patrząc na geologiczną mapę kraju, można się przekonać, że Polska to idealne miejsce do życia. Ogromne złoża węgla kamiennego, duże złoża gazu, pierwiastki rzadkie, bursztyn, kruszywa i wiele innych surowców są naszym bogactwem. Na razie jednak nie w pełni wykorzystanym. PiS zamierza to zmienić. „Chcemy korzystać z naszych surowców i wydobywać coraz więcej gazu, bo to zwiększa naszą suwerenność, która jest dla nas czymś absolutnie kluczowym” – powiedział w ubiegłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu przedstawił opinii publicznej plany zwiększenia wydobycia gazu na Podkarpaciu. „Dzięki skomplikowanym badaniom, w oparciu o trójwymiarowe zdjęcia sejsmiczne, na Podkarpaciu udaje się znajdować nowe zasoby gazu” – wskazywał premier. Poinformował, że w ciągu pięciu lat wydobycie...
Jacek Liziniewicz
Rząd Prawa i Sprawiedliwości wreszcie poważnie zajął się problemem czystości powietrza w naszym kraju, szczególnie walką ze smogiem. To istotna walka, bo szacuje się, że rocznie w Europie w wyniku chorób związanych ze stanem powietrza umiera prawie pół miliona osób. Wielka Brytania na długo zapamięta grudzień 1952 r. Zima nad Tamizę przyszła wyjątkowo szybko i już w pierwszych dniach grudnia temperatura znacznie spadła. Londyńczycy zaczęli więc dokładać do pieców i grzać, czym tylko się dało. Mgła szybko zmieszała się z dymem z kominów. Jakby tego było mało, nad stolicą Wielkiej Brytanii pojawił się antycyklon, który wywołał inwersję temperatury i sprawił, że zimne powietrze zostało jakby zamknięte „przykrywką” przez jego ciepłe warstwy. Okazało się to przepisem na zabójczą „pea soup...
Jacek Liziniewicz
Miłość to groźna choroba. Znajduje się nawet na liście WHO i ma swój numer w zbiorze zaburzeń psychicznych. Wyobraźcie sobie Państwo, że nagle w stan miłosnej euforii wpadają wszystkie osoby, które znacie. Scenariusz na koszmar. Witajcie na rykowisku! – Jakieś zwierzę strasznie męczy się i jęczy w lesie. Od kilku dni woła o pomoc. Zróbcie coś – pewnego wieczoru taki apel usłyszał mój tata od zatroskanej obywatelki, która niedawno sprowadziła się z dużego miasta. Poszedł więc sprawdzić, o co chodzi i jaki to zwierz złapał się we wnyki, od kilku dni umierając i nie dając spać ludziom. Sytuacja stała się jasna natychmiast, gdy pojawił się w okolicy, którą wskazała czujna obywatelka. Coś, co wzięła za wzywanie pomocy, było rykiem jelenia wzywającym łanie i kontrkandydatów do walki....

Pages