Środowisko

Jacek Liziniewicz
Pod koniec października po specjalnej akcji amerykańskich służb i wojska zginął jeden z najbardziej poszukiwanych ludzi na świecie, Abu Bakr al-Baghdadi, przywódca tzw. Państwa Islamskiego. W misji na pograniczu Syrii i Iraku przeprowadzonej przez amerykańskich komandosów ranny został… pies. „Amerykański bohater” – napisał kilka dni po wydarzeniu prezydent Donald Trump i zaprosił owczarka belgijskiego do Białego Domu. Donald Trump słynie z niekonwencjonalnych działań komunikacyjnych ze społeczeństwem. Dzień po akcji amerykańskich komandosów wrzucił na swojego Twittera zdjęcie „uśmiechniętego” i niezbyt groźnie wyglądającego owczarka belgijskiego, opatrując fotkę komentarzem: „Odtajniliśmy zdjęcie cudownego psa (imię pozostaje tajne), który wykonał tak WIELKĄ PRACĘ w schwytaniu i...
Jacek Liziniewicz
Polakami wstrząsnęła historia 10 tygrysów, które w strasznych warunkach były transportowane do Dagestanu i utknęły na granicy polsko-białoruskiej. Ostatecznie w wyniku upublicznienia sprawy udało się uratować 9 zwierząt, które teraz nabierają sił przed drogą do Hiszpanii do specjalnego azylu. Wszystko wskazuje na to, że tygrysy miały być sprzedane na czarnym rynku i wykorzystane w chińskiej medycynie. Tygrysy to ginący gatunek. Szacuje się, że jest ich na świecie jedynie około 4 tys. To niewiele, bo jeszcze na początku ubiegłego wieku ich liczbę określano na około 100 tys. Co ciekawe, w niektórych miejscach globu prężnie działa cały przemysł hodowli tych dzikich zwierząt – tygrysy egzystujące w klatkach to dziś około 12 tys. osobników. Jest to spowodowane olbrzymim popytem na rynku...
Jacek Liziniewicz
Chryzantemy to kwiaty, które bezsprzecznie kojarzą się nam ze zmarłymi. Tymczasem te kolorowe rośliny, które stawiamy na grobach bliskich, to efekt komercjalizacji Dnia Wszystkich Świętych. Tymczasem naszą uwagę powinniśmy skierować w stronę tradycji ludowej. W niej chryzantem nie znajdziemy... Czarny bez rosnący w przydomowych ogródkach nie jest w naszym kraju niczym wyjątkowym. Trudno się dziwić, ten krzew, czasami przybierający postać niewielkiego drzewa, jest bardzo przydatny. Z jego kwiatów można zrobić nie tylko bukiety, lecz także napary i olejki do ciała wykorzystywane w leczeniu stanów zapalnych. Z owoców można przygotowywać sok doskonały do oczyszczenia organizmu z toksyn, szczególnie polecany osobom, którym dokucza reumatyzm lub borykają się ze stanami zapalnymi jelit lub...
Jacek Liziniewicz
Ponoć ludzie nie powinni wiedzieć, jak robi się politykę i kiełbasę. Okazuje się jednak, że gdy dowiadują się, jak testowane są leki i detergenty, również reagują oburzeniem. Właśnie wybuchł międzynarodowy skandal po tym, jak aktywiści z organizacji Soko Tierschutz i Cruelty Free International ujawnili patologie w niemieckim Laboratorium Farmakologii i Toksykologii spod Hamburga. W sieci bez trudu można znaleźć nagranie tego, co dzieje się w niemieckim laboratorium. Na filmie widzimy barbarzyńsko traktowane makaki (gatunek małp), które próbują uciekać przed naukowcami. Faszerowane niezidentyfikowanymi substancjami wymiotują i zdychają. Trzymane są w malutkich klatkach, gdzie nie mogą się swobodnie poruszać, tłuką głową o pręty i chorobliwie kręcą się w kółko. Nie lepszy jest los psów....
Jacek Liziniewicz
Na co dzień o nich nie myślimy. Mijamy je bezrefleksyjnie, traktując jako oczywistość. Większą uwagę zaczynamy zwracać jesienią, gdy eksplodują tysiącem kolorów. Tymczasem drzewa odgrywają kluczową rolę na ziemi i mają ogromny wpływ na nasze życie. 10 października przypada w Polsce Dzień Drzewa. Pod tym względem różnimy się od świata, który raczej akcje te organizuje w kwietniu. W sumie jednak święto polega na tym samym: ma uzmysłowić ludziom, jak cennym zasobem są lasy i że warto je sadzić. W tym roku bezprecedensową akcję sadzenia drzew przeprowadzili Etiopczycy, którzy pobili rekord świata w nasadzeniach. W ciągu zaledwie 12 godzin w tym afrykańskim kraju zasadzono 200 mln drzew. Gdyby przyjąć, że na jednym hektarze sadzi się około 5 tys. sadzonek, to oznacza, że w dniu tym...
Jacek Liziniewicz
Naszym wyzwaniem jest przede wszystkim czyste powietrze, przeciwdziałanie zmianom klimatycznym i uregulowanie kwestii związanych z gospodarką odpadami. W tej ostatniej dziedzinie musimy wprowadzić przepisy, dzięki którym w Polsce będzie funkcjonować w pełni rozszerzona odpowiedzialność producenta – mówi Henryk Kowalczyk, minister środowiska. Rozmawia Jacek Liziniewicz Chyba nieoczekiwanie kwestia ochrony środowiska znalazła się w centrum kampanii wyborczej. Konkretnie awaria instalacji Czajka. Jak się okazało, dwie trzecie instalacji wartej niemal 4 mld zł nie działa. Jak Pan oceni tę sytuację? Jest to rzeczywiście katastrofa ekologiczna. Ścieki w takiej skali wpływające do Wisły, 260 tys. m3 na dobę, to przeogromny problem. To jest rzecz, która przy nowej, zaledwie 6-letniej...
Jacek Liziniewicz
Polaryzacja. Kopanie rowów. Spory ideologiczne. Wydawałoby się, że w Polsce nie ma już rzeczy, która byłaby ponad podziałami i łączyła. Jednak pojawiają się takie momenty. „Masakra maślaków i prawdziwków to nasz sport narodowy” – napisał ostatnio jeden z internautów. I miał rację. Polacy kochają zbierać grzyby, i to niezależnie od wieku, wykształcenia, preferencji politycznych, religijności. Pisząc kilka tygodni temu tekst o roli grzybów w ekosystemie, nie miałem większej nadziei, że w tym roku uda mi się cokolwiek nazbierać. Lato było wyjątkowo suche. W lasach, gdzie zwykle chodzę z koszykiem, deszcz padał sporadycznie. Nagle jednak w ostatniej dekadzie września, gdy zgodnie z podręcznikami o grzybach powinniśmy już zbierać właściwie same opieńki, stała się rzecz niesamowita....
Jacek Liziniewicz
Król puszczy. Narodowy symbol. Największy ssak lądowy Europy. Żubr. Mistrz marketingu, który sprzedaje zarówno piwo, jak i usługi bankowe. Polska marka, do której przywykliśmy i którą kochamy, a tymczasem 100 lat temu na terenie Polski nie było ani jednej sztuki tego zwierzęcia. Dzięki tytanicznej pracy weterynarzy, leśników i przyrodników ich populacja przekroczyła dziś 1800 osobników. Był 19 września 1929 roku. Wydarzenie w Białowieży wywołało wielkie poruszenie. Po 10 latach nieobecności do Puszczy wrócił jej król – żubr. Jan Jerzy Karpiński, który pisał do „Ech Leśnych”, uwiecznił ten moment na fotografii. Widać na niej dwa żubry, które właśnie przebyły bardzo długą drogę z Boitzenburgu w Niemczech. Byk Borusse patrzy prosto w obiektyw fotografa. Świadkowie sceny podkreślali jednak...
Jacek Liziniewicz
W Polsce mamy około 1,425 mln gospodarstw rolnych, co oznacza, że statystyczny rolnik gospodaruje na powierzchni niespełna 11 ha. W świecie, gdzie powszechna staje się dyskusja na temat szkodliwości intensywnego rolnictwa i ogromnych ferm, może to stanowić polską przewagę. Taką myśl rozwija właśnie program PiS-u. Jeśli się uda, zakończy to również horror w kombinatach hodujących zwierzęta. W ostatnich 20 latach w Polsce w znacznym stopniu rozwinęły się wielkie hodowle zwierzęce. Nasz kraj to dzisiaj potentat na rynku hodowli kurcząt (co roku ubijamy około 1,1 mld sztuk), zwierząt futerkowych (około 5 mln zwierząt), bydła i trzody chlewnej. W dużej mierze sukces ten zawdzięczamy oprócz przedsiębiorczości rolników, systemowi organizacji rynku rolnego przez państwo, który przede wszystkim...
Jacek Liziniewicz
Wrzesień jest miesiącem, kiedy to Polacy masowo zaczynają penetrować knieje w poszukiwaniu borowików, kurek, maślaków i innych rodzajów darów lasu. Szukając, warto pomyśleć o świecie grzybów i pokoleniach grzybiarzy… Terence Kemp McKenna to jedna z bardziej barwnych postaci pseudonauki. Ponieważ uwielbiał zajmować się różnymi substancjami halucynogennymi, to właśnie je stawiał w centrum swojego postrzegania świata. Stworzył swoiste wytłumaczenie tego, jak wyewoluował nasz gatunek. Według McKenna, w czasie, kiedy północnoafrykańskie dżungle kurczyły się pod koniec ostatniej epoki lodowcowej, ustępując miejsca terenom trawiastym, praczłowiek został zmuszony do zejścia z drzew i podążania za ogromnymi stadami parzystokopytnych. Jak łatwo się domyślić, decyzja ta wpłynęła także na jego...
Jacek Liziniewicz
Huragan „Dorian” przeraził Amerykanów. Prezydent Donald Trump postanowił odwołać swoją wizytę w Polsce, by koordynować działania służb ratowniczych. Takie zachowanie zdziwiło komentatorów w naszym kraju, ale patrząc w przeszłość, nie może dziwić taka decyzja, bo huragany potrafiły niszczyć również wielkie plany wyborcze. Sezon na cyklony potrwa do 30 listopada. Bezsprzecznie huragany to domena Stanów Zjednoczonych. Każdy z nas pamięta „Katrinę”, która zabiła 2 tys. osób i narobiła strat na 100 mld dolarów. Oprócz tego, niejako w ramach skutków ubocznych, doprowadziła do zawirowań politycznych. Media w USA przez miesiące rozpisywały się o postawie prezydenta George’a Busha, który miał zbyt późno wrócić ze swojego urlopu spędzanego w Teksasie. O ile w tym wypadku jest to jednak tylko...
Jacek Liziniewicz
Traktujemy je jako oczywistość i często nie zdajemy sobie sprawy z jego potęgi. Tymczasem masa Słońca jest 330 tys. razy większa niż masa Ziemi i stanowi ponad 99 proc. masy Układu Słonecznego. Warto pomyśleć nad rolą najjaśniejszej planety i jej wpływem na nasze życie. To jedna z moich ulubionych scen w historii. Jest rok 336 p.n.e. Aleksander, syn Filipa II, króla Macedonii, właśnie objął władzę po swoim ojcu. Od wczesnej młodości 20-latek szykowany był na władcę. Ten uczeń Arystotelesa, zapowiadający się na wybitnego wojownika, podczas swojego pobytu w Koryncie postanowił odwiedzić ekscentrycznego cynika Diogenesa z Synopy. Ponoć Macedończyk był bardzo ciekawy filozofa mieszkającego w glinianej beczce, ale ten za nic nie chciał się ustawić w kolejce, by spotkać się z...
Jacek Liziniewicz
Konie arabskie z Janowa Podlaskiego wracają do łask. Tegoroczna aukcja Pride of Poland to w sumie 14 sprzedanych koni za kwotę 1,396 mln euro. Najwyższą cenę, 400 tys. euro, osiągnęła klacz Galerida wyhodowana w stadninie w Michałowie. – Zapaści polskiej hodowli nigdy nie było – mówi „Gazecie Polskiej” Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi. Mahomet właśnie wracał z dalekiej podróży. Dała się ona we znaki wszystkim jej uczestnikom. Nagrzane przez pełne słońce powietrze sprawiało, że nawet konie były wykończone i ciężko dyszały z pragnienia. Zbliżali się już jednak do oazy, gdzie można było znaleźć trochę cienia, odpocząć i gdzie przede wszystkim czekała chłodna i cudownie słodka woda. Na ostatniej prostej do celu podróży Prorok kazał jednak zatrzymać stado koni i...
Jacek Liziniewicz
Nietoperze żyją obok nas. Jeżeli spojrzymy wieczorem w niebo, to z dużym prawdopodobieństwem zauważymy ich kształty przemykające na tle księżyca. Są jednak miejsca, gdzie szczególnie łatwo spotkać te ssaki. Jakoś tak się bowiem składa, że ciągnie je do militariów. Twierdza Dyneburg na Łotwie mogłoby stać się symbolem tego, że nie zawsze ludzkość jest w stanie przewidzieć przyszłość. Na początku XIX wieku Rosjanom wydawało się, że wielki sens ma budowa silnie umocnionych fortów. Takich monumentalnych, ceglanych budowli w carskim imperium powstało bardzo wiele (m.in. kilka fortów w Warszawie) i w zasadzie większość z nich nigdy nie spełniła swojej roli, bo wraz z rozwojem artylerii zdążyły stać się przeżytkiem, zanim na ich murach osiadł proch. Nie oznacza to oczywiście, że dzisiaj są...
Jacek Liziniewicz
Monotlenek diwodoru to wyjątkowo niebezpieczna substancja. Jest głównym składnikiem kwaśnych deszczy. Przyspiesza korozję metali i erozję skał. Substancję znajduje się w komórkach rakowych, a także w niebezpiecznych ściekach przemysłowych. Nawet niewielka ilość monotlenku diwodoru jest w stanie, gdy dostanie się do dróg oddechowych, zabić dorosłego człowieka. Ale jako ludzie nie możemy wytrzymać więcej niż tydzień bez tej substancji. Woda, bo o niej mówimy, to życie. Jeszcze pół wieku temu wydawało się, że woda jest nieograniczonym zasobem Ziemi. Wielkie oceany, rzeki, lodowce, naturalny obieg życiodajnego płynu na planecie sprawiły, że straciliśmy czujność. Tymczasem problemy z wodą zaczynają się nasilać i stają się coraz bardziej uciążliwe dla ludzi. Również w Polsce. Symboliczna...
Jacek Liziniewicz
Nowa produkcja Walta Disneya „Król Lew” w ciągu dwóch tygodni zarobiła 531 mln dolarów i z miejsca stała się kasowym hitem. W nowatorski sposób pokazuje faunę i florę, a widz ma niemal okazję wejścia do afrykańskiego świata zwierząt. Pierwsza, animowana wersja „Króla Lwa” weszła na ekrany kin w 1994 roku i szturmem zdobyła serca widzów na całym świecie. Przez niemal dekadę żadna animacja nie była w stanie przebić sukcesu historii o Simbie i jego przyjaciołach. Polska wieś zaroiła się od psów nazywanych imieniem bohaterów z bajki, a całe to szaleństwo nie ominęło również mnie, setki razy oglądającego ten film na kasecie video i marzącego, by kiedyś zobaczyć Lwią Skałę. Urealniony Odnalezienie drogi do królestwa Mufasy nie było takie proste, bo w zasadzie nie wiadomo było, gdzie go...
Jacek Liziniewicz
Pan Kleks jest jednym z najbardziej znanych ekscentryków polskiej literatury dla dzieci. Ten profesor słynął nie tylko z niekonwencjonalnego podejścia do nauczania, lecz także z jedzenia motyli. Te barwne owady łapał w siatkę przypominającą czerpak na ryby, skacząc i latając na przemian. Tym samym ugruntował wizerunek entomologa w naszym kraju. Tymczasem łapanie motyli może być ekscytujące, niebezpieczne i fascynujące jednocześnie. Jeszcze nigdy nie byłem tak blisko Azji – pomyślałem, jadąc wzdłuż rosyjskiej granicy w łotewskim regionie Łatgalia. Ta historyczna kraina, słynąca z dzikiej przyrody i jezior, stała się celem jednego z moich wakacyjnych wyjazdów. Poruszaliśmy się w kierunku jednego z najdzikszych rejonów, na stałe zamkniętego dla ruchu turystycznego – lasu, w którym należy...
Jacek Liziniewicz
Znajduje się ponad 384 tys. km od nas, ale od momentu, gdy człowiek pierwszy raz spojrzał w kierunku gwiazd, fascynuje nas i zmusza do stawiania pytań. Mimo że go obserwujemy, wysyłamy na niego sondy, a nawet graliśmy w golfa na jego powierzchni, Księżyc nadal skrywa przed ludzkością wiele tajemnic. Skoro nie wiesz, jak zacząć, to najlepiej zacznij od początku – taką radę dostałem, kiedy biadoliłem, że nie wiem, jak zabrać się do pisania tego tekstu. Problem w tym, że już historia powstania Księżyca budzi kontrowersje. Hipotezy o jego początkach Dzisiaj najbardziej powszechne jest stwierdzenie o tzw. wielkim zderzeniu. Nasz największy satelita miał powstać w wyniku kolizji między młodą Ziemią a planetą wielkości Marsa. Do zdarzenia miało dojść 4,5 mld lat temu. Tajemnicza planeta,...
Jacek Liziniewicz
Dwie daty znacząco wpłynęły na życie wielorybów w oceanach na całym świecie. Pierwsza to 1864 rok, gdy Svend Foyn opatentował działko harpunniczne, które w znaczny sposób przyczyniało się do skuteczności polowań. Druga to 1986 rok, gdy wprowadzono ogólnoświatowe memorandum na zabijanie największych ssaków na ziemi. Czy 1 lipca 2019 roku, gdy Japonia wznowiła połowy, będzie kolejnym przełomem? Bez wątpienia wielorybnictwo ma wielowiekową tradycję. Początkowo oczywiście wiązało się z dobijaniem tych ogromnych ssaków, które wpłynęły na mieliznę i utknęły. Z czasem jednak człowiek-łowca ruszył na wodę i okazało się, że znacznie udoskonalił metody polowań. Po raz pierwszy niemającym do tej pory żadnych naturalnych wrogów olbrzymom zagroził bezwzględny przeciwnik. Baskowie pogromcy Mimo...
Jacek Liziniewicz
Mimo że są znane od tysięcy lat i stosowane leczniczo oraz w obrzędach rytualnych, to jednak odchodzący od środowiska naturalnego i komercjalizujący wszystko człowiek uczynił z nich symbole zła. Dziś to rośliny, do których lepiej się nie zbliżać. Niosą śmierć, dramat i płacz. Zwykle gdy myślimy o polityce prohibicyjnej i walkach z kartelami narkotykowymi, przychodzą nam do głowy obrazy rodem z serialu „Narcos” i książek opisujących Pablo Escobara. Są również przykłady dużo starsze. Państwa walczą z narkotykami od setek lat. Tak było z grzybkami Teonanácatl stosowanymi przez Azteków. Ten lud zamieszkujący tereny Ameryki Środkowej używał grzyba w celach rytualnych, a członkowie społeczności twierdzili, że ułatwia on kontakt z duchami. Dlatego też Teonanácatl nazywano „boskim grzybem”....
Jacek Liziniewicz
Czuć się jak ryba w wodzie i pływać jak ryba – te związki frazeologiczne zna chyba każdy amator sportów wodnych. Tak jakby ludzkość zapomniała, że wielka rodzina ssaków ma również swoich wielkich pływaków. Pływacy na basenie olimpijskim to monstra. Szerokie klatki piersiowe. Ogromne mięśnie rąk. Do tego przeważnie ogromne stopy, tak jak u słynnego Iana Thorpa, który nosił numer 17 (czyli miał stopę o długości 54 cm). Gdy słychać strzał i zawodnicy wpadają do wody, wydają się przedstawicielami wodnego gatunku. Wielu z nich rozpędza się nawet do blisko 9 km na godzinę. Jednak prędkość, która zapewnia zwycięstwo na igrzyskach olimpijskich i dla człowieka jest skrajem jego możliwości, w świecie zwierząt wzbudziłaby tylko politowanie. 130 km na godzinę W porównaniu z najszybszymi rybami...
Jacek Liziniewicz
Piotr Lisiewicz zwykł mawiać, że na jego poznańskich Jeżycach dzisiaj łatwiej dostać hummus niż wpi…ol. Rzeczywiście nasze miasta stały się pełne restauracji serwujących jedzenie dla wegetarian i wegan, a Warszawa znalazła się na trzecim miejscu w rankingu prowegańskich metropolii. Tymczasem pojawia się również inny trend – Polacy odkrywają nowe smaki i sięgają po zdrowe mięso. William Buckland i jego syn Francis byli w Wielkiej Brytanii znanymi ekscentrykami epoki wiktoriańskiej. Teoretycznie obaj zajmowali się różnymi dziedzinami nauki, bo ojciec paleontologią, a syn medycyną, ale finalnie zostali zapamiętani ze względu na specyficzne podejście do zwierząt. Obaj panowie mieli bowiem dziwny pomysł, aby postarać się spróbować niemal każdego gatunku zwierzęcia na świecie. No i trzeba...
Jacek Liziniewicz
Myślistwo jest dzisiaj postrzegane jako krwawy i bezmyślny zwyczaj dla starszych, brzuchatych panów. Jeżeli chce się je jednak zrozumieć i podejść do niego inaczej, najlepiej zacząć w Spale. To tutaj przez 150 lat polowali cesarze, carowie, prezydenci i członkowie elity państwa. Żubr to dziwny wybór jak na symbol miejscowości w województwie łódzkim, które przecież nie słynie z tego, że te największe polskie ssaki w tej części Polski swobodnie hasają. Z pomnikiem tego zwierzęcia w Spale łączy się jednak piękna historia, która sprawia, że dużo łatwiej zrozumieć charakter tego miejsca. Czterotonowa rzeźba króla puszczy stoi dzisiaj w centrum Spały, chociaż nie zawsze tak było. Pierwotnie pomnik stał bowiem na terenie Puszczy Białowieskiej, gdzie upamiętniał pierwsze carskie polowanie na...
Jacek Liziniewicz
Krowy z Deszczna przez kilkanaście ostatnich lat obchodziły jedynie lokalnych rolników, którym wyrządzały szkody, oraz media, dla których były tematem na sezon ogórkowy. W ostatnich miesiącach w sprawę włączyli się politycy i zakończyło się tak jak zawsze – ogólnopolską awanturą z udziałem rządu, Prezydenta RP, prezesa PiS-u, urzędników, samorządowców, aktywistów prozwierzęcych, Unii Europejskiej, sądów, rolników, naukowców, prawników… I to nie jest jeszcze ostatnie słowo. W zasadzie nikt nie wie, od czego zaczyna się ta historia. Pewne jest, że od co najmniej kilkunastu lat na terenie gminy Deszczno żyje stado krów, które dzisiaj liczy około 180 sztuk. Wolne stado to wynik decyzji dwóch braci, którzy mieli 2-hektarowe gospodarstwo w okolicach Ciecierzyc, a którzy postanowili udawać,...
Jacek Liziniewicz
W świecie przyrody można być szybkim jak gepard, zwinnym jak małpa, silnym jak niedźwiedź lub wielkim jak słoń. Każda z tych cech ułatwia przetrwanie. Prawdziwą jednak sztuką jest przeżycie, gdy się jest małym, nieporadnym i ślamazarnym. Niektórym się jednak udaje. Drodzy Państwo, poznajcie leniwca. Lenistwo to jeden z siedmiu grzechów głównych w chrześcijaństwie. Pojęcie to, mimo że znane chyba od zawsze, w katolicyzmie upowszechniło się dopiero około XVI wieku. Wtedy to św. Robert Bellarmin stworzył swój katechizm, którym zdobył sobie ogromną popularność w katolickim świecie. Publikacja miała również wpływ na życie małego, dziwnego zwierzęcia z Ameryki Południowej i Środkowej. Dziwny zwierz Europejscy XVI-wieczni przyrodnicy, którzy trafiali za Ocean Atlantycki, nazywali go...
Jacek Liziniewicz
Internet jest pełen śmiesznych obrazków ze zwierzętami. Polakom kojarzą się nosacze, które piętnują nasze wady. Ale król jest tylko jeden. Tego kota, a właściwie kotkę, wyglądającą na ponurą i smutną, pokochał cały świat. Grumpy Cat właśnie zakończyła swój śmieszno-smutny żywot. Kot z memów zdechł 14 maja, ale jego właściciele poinformowali fanów z całego świata o śmierci pupila dopiero po trzech dniach. Jak się okazało, dla wielu internautów ten zabawny zwierzak był czymś więcej niż tylko kociakiem z obrazka z sieci. Pod informacją o śmierci kota natychmiast zaczęły pojawiać się setki wpisów. Gdy piszę ten artykuł, swoje ubolewanie w komentarzu wyraziło już ponad 38 tys. osób, często dzieląc się zupełnie osobistymi historiami. „Sześć lat temu przeszłam leczenie raka piersi. Jako...
Jacek Liziniewicz
To były jedne z pierwszych decyzji, które samorządowcy podjęli po wyborach. Podwyżki cen śmieci zaszokowały Polaków – nagle za odpady płacimy często dwa razy więcej niż dotychczas. To najprawdopodobniej nie koniec podwyżek, bo jeżeli do 2020 roku nie zwiększymy poziomu recyklingu do 50 proc., to grożą nam unijne kary. Polityka śmieciowa to oczko w głowie europejskich technokratów. Od lat uwielbiają oni powtarzać o ideale, którym ma być gospodarka obiegu zamkniętego dążącą do stworzenia takich procesów, aby minimalizować użycie surowców. Już dzisiaj w części gałęzi przemysłowych to się udaje. Przykładem może być chociażby cyna. Jej odzyskiwanie jest dzisiaj tak wdrożone, że wiele firm kopiących ten surowiec w USA zostało zamkniętych. Unijni urzędnicy wychodzą z założenia, że możemy tego...
Jacek Liziniewicz
Wycinanie drzew w Puszczy to mniej więcej tak jak burzenie Wawelu na sprzedaż cegieł – powiedział w 2010 roku January Weiner. Od tamtego czasu aktywiści ekologiczni nieustannie posługują się tą przenośnią. Puszcza, nasz Wawel, jest dziś tak samo łatwopalna jak inny obiekt z listy UNESCO – katedra Notre Dame. Czy tym razem ludzkość będzie mądra przed szkodą? Kwiecień był szczególnym miesiącem. Brak deszczu i silny wiatr sprawiły, że w polskich lasach znacznie wzrosło zagrożenie pożarowe. Tylko jednego dnia, 23 kwietnia, doszło do 363 pożarów lasów. Niestety, aż pięć z nich były to pożary duże, których wielkość przekraczała obszar 10 ha (14 boisk do piłki nożnej). Od początku roku (do 22 kwietnia włącznie) w lasach wszystkich własności wybuchło 2978 pożarów (prawie tyle, ile w całym roku...
Jacek Liziniewicz
W ostatnich czterech latach w polskich lasach zastrzelono 14 drapieżników – hybryd psów i wilków. Problem narasta, bo wilki coraz mniej boją się ludzi i żyją już bardzo blisko nas. Niegdyś dzikie, tajemnicze i niezależne zwierzęta dziś stają się bywalcami ludzkich śmietników… Na pytanie, czym żywi się wilk, większość z Państwa powie z pewnością, że mięsem dzikich zwierząt. Pewnie przypomnicie sobie przyrodnicze filmy, na których głos Krystyny Czubówny opisuje taktykę wilczej watahy, czyhającej na najsłabsze sztuki w stadzie jeleni, reniferów czy innych parzystokopytnych. Może przywołacie w myśli strony z romantycznych książek Adama Wajraka, gdzie wilki są traktowane jak półbogowie – zwierzęta szlachetne i niezależne. Wszystkie te obrazki, wtłaczane nam przez ostatnie lata, nie do końca...
Jacek Liziniewicz
Do szaleństwa doprowadziła nauczycieli zapowiedź Prawa i Sprawiedliwości, które rzuciło pomysł dopłat do krów i świń hodowanych w tradycyjny sposób. Niektórzy sugerowali nawet, że chcieliby zamienić się z bydłem. Nie wiedzą, o czym mówią. Z pewnością każdy był kiedyś na boisku piłkarskim lub oglądał mecz. Zwykle podczas spotkania biega po nim 23 facetów. Gdy sześciu z nich stanie w środku pola, komentatorzy stwierdzają, że nie ma wystarczająco dużo miejsca, aby swobodnie przyjąć piłkę i zagrać ją do partnera, dlatego sugerują mocne kopnięcie do napastników z tzw. pominięciem drugiej linii. A teraz proszę sobie wyobrazić, że na boisku umieszcza się… 520 krów. Nie da się? Witamy w przemyśle spożywczym. Polska malizna To była swego czasu jedna z największych obór w Polsce. Otwarta w...
Jacek Liziniewicz
Blisko 2 tys. lat minęło od najważniejszego momentu w dziejach ludzkości – ukrzyżowania Jezusa Chrystusa. W centrum tych wydarzeń znalazło się drzewo krzyża, do którego przybito Zbawiciela. Zastanawialiście się Państwo, jaki to był gatunek? Jest jedna roślina, która w Polsce ma szczególnie zły wizerunek. Wbrew pozorom to nie znienawidzony w ostatnich latach barszcz Sosnowskiego i nie znienawidzony przez dzieci szpinak. Są gorsi. Osika ma w polskiej kulturze naprawdę nagrabione. Wszystko zaczęło się od ludowych podań, które swego czasu spisał Henryk Sienkiewicz, nasz wielki noblista, autor Trylogii. Odważna osika „Gdy Żydzi chodzili po lesie, wypatrując, z czegoby wyciosać krzyż dla Chrystusa, wszystkie drzewa drżały z przerażenia i żadne nie chciało być krzyżem. Nie zadrżała...
Jacek Liziniewicz
Po aferach związanych z odstrzałem dzików, żubrów i śmierci wiewiórki szykuje się kolejna awantura. Po trzech latach funkcjonowania reglamentowanego odstrzału bobra dowiedzieli się o tym ekolodzy, którzy znów próbują wywołać polityczne zamieszanie. Bóbr, największy gryzoń Europy, nie jest dziś w Polsce gatunkiem rzadkim. Wręcz przeciwnie. W zasadzie nie ma rzeki, strumyka czy cieku wodnego, którego te gryzonie nie zagospodarowałyby dla siebie. Zmieniają również swoje przyzwyczajenia i zajmują nawet wody, przez które nie przepływa żadna rzeka. Przyrodnicy ze zdumieniem odkrywają też, że potrafią ścinać drzewa nawet… 300 metrów od najbliższej wody. Nic więc dziwnego, że populacja bobra rośnie. Ostrożne szacunki mówią o ich liczebności w granicach 100 tys. sztuk. Niestety, wraz z rosnącą...
Jacek Liziniewicz
Wiosna to czas, gdy wszystko budzi się do życia. Właśnie wkraczamy w okres nerwowych poszukiwań gniazd i ich wicia. Poród to dla samic szczególnie niebezpieczna chwila, gdy będą musiały za wszelką cenę unikać drapieżników, aby zapewnić przetrwanie potomstwu. Strategia. Na pierwszy rzut oka słowo to kojarzy nam się z wojskiem i armią. To słuszne, bo już nawet greckie pochodzenie tego słowa wskazuje na to skojarzenie („stratós” znaczy „armia”, natomiast „ágein” – „dowodzić”). Jednak nie zmienia to faktu, że wszyscy w życiu mamy jakąś strategię, a co więcej – każdy organizm na ziemi musiał sobie wypracować własną, aby przetrwać. Ile rodzić? Doskonale widać to podczas przyglądania się narodzinom nowych zwierząt. Już nawet termin porodu nie jest przypadkowy. Wczesna wiosna to z...
Jacek Liziniewicz
Wyjedliśmy cały szczaw z nasypu i wszystkie śliwki mirabelki jedliśmy – palnął kiedyś Stefan Niesiołowski, atakując działaczy walczących z plagą niedożywionych i głodnych dzieci w Polsce. Po kilku latach od tej wypowiedzi popularność zdobywa ruch zbieraczy żywności, którzy przekonują, że smaczne i zdrowe jedzenie jest tuż obok nas. I to za darmo. Moment przejścia od kultury zbieracko-łowieckiej do rolnictwa był z pewnością jednym z najbardziej przełomowych na osi czasu życia ludzkości. To właśnie ten okres sprawił, że wykształciła się koncepcja wsi i miasta. Ludzie zaczęli silniej ingerować w przyrodę, a także stopniowo się od niej uniezależniać. Jest jeszcze jedna kwestia – to właśnie wtedy pojawia się problem chwastów, które trzeba koniecznie zwalczać. Idea chwastu Co kryje się...
Jacek Liziniewicz
Jeśli kupujecie Państwo ten egzemplarz „Gazety Polskiej” tak, jak Pan Bóg przykazał, czyli w środę, to wiedzcie, że dzisiaj o godz. 22.58 Słońce przejdzie przez punkt Barana. Ten moment wyznacza początek astronomicznej wiosny. Wiosnę czuć od kilku tygodni. Czujne oko przyrodników już wyłapało tańczące na polach żurawie, a niemal codziennie pojawiają się doniesienia o powrotach ptaków, które opuściły nasz kraj na zimę, wybierając cieplejsze strony. Zakwitają przebiśniegi, a na drzewach widać zalążki liści. Jeżeli szybko zrobi się ciepło, to z pewnością ożywią się płazy. Zaczną swoją coroczną wiosenną wędrówkę, podczas której wiele z nich zginie pod kołami samochodów. Już tylko dni nas dzielą od przybycia największego symbolu wiosny – bocianów. Znów każdy z nas będzie patrzył w niebo,...
Jacek Liziniewicz
„Jest tylko jedna droga, która może skrócić, uprościć i zintensyfikować przedśmiertne drgawki starego społeczeństwa i skurcze porodowe nowego: tą drogą jest rewolucyjny terror” – napisał w 1848 roku klasyk komunizmu Karol Marks. Przemoc to ważna część każdej ideologii. Jak się okazuje – ekologicznej również. Efekty śledztwa portalu BuzzFeed są absolutnie powalające. W wyniku rocznej pracy, w której dziennikarze namówili do wywiadów około 100 osób z sześciu krajów Azji i Afryki oraz przeanalizowali tysiące stron dokumentów, udowodniono bezsprzecznie, że organizacja ekologiczna WWF (Światowy Fundusz na rzecz Przyrody) wspiera bojówki odpowiedzialne za morderstwa, tortury, gwałty i przemoc w miejscach przez siebie chronionych. Jednym z najlepiej opisanych w materiale przypadków jest Park...
Jacek Liziniewicz
Koza uważana była dawniej za zwierzę biedaków. Nie potrzebowała wiele miejsca i skomplikowanej diety, by produkować zdrowe i smaczne mleko oraz by być źródłem mięsa. Tuż przed II wojną światową zwierząt tych w Polsce było ponad 400 tys. Teraz jest o 300 tys. mniej. Kozy jednak może czekać renesans. Wszystko dzięki niskim wymaganiom tych zwierząt. Koza wzbudza sympatię. Najwięcej o nich mówią chyba ich oczy. Wyglądają na bystre i ciekawskie, ale jednocześnie jakieś gamoniowate. Przeważnie źrenica jest ciemna i podłużna. Sprawia wrażenie, jakby ktoś na żółte tło wpasował prostokąt. Widząc taką źrenicę, nie powinniśmy się obawiać. Zadaniem naukowców są to bowiem oczy ofiary, taka ich konstrukcja pozwala po prostu zwiększyć kąt widzenia, a przez to szybciej wyczuć zagrożenie. Przez tysiące...
Jacek Liziniewicz
„To sytuacja podobna do tej w Puszczy Białowieskiej” – stwierdzili w ubiegłym tygodniu aktywiści ekologiczni i zapowiedzieli walkę z przekopem Mierzei Wiślanej. Po tym, gdy bronili sztucznie posadzonego i martwego świerka w Białowieży, teraz rozdzierają szaty nad 25 ha lasu sosnowego zasadzonego przez leśników 70 lat temu. Czy w tym wszystkim naprawdę chodzi o dobro przyrody? Za nami pierwszy etap prac przy przekopie Mierzei Wiślanej. Wyciągając wnioski z wcześniejszych awantur z ekologami, tym razem państwo postanowiło zadziałać ekstremalnie szybko – tak, aby osiągnąć maksymalny efekt i jednocześnie wykorzystać luki w działaniu Komisji Europejskiej. Zgodę na wycinkę 25 ha lasu wydano w piątek i jeszcze tego samego dnia ruszono z działaniami. Teren ogrodzono i zabroniono wstępu do lasu...
Jacek Liziniewicz
Odstrzał dzików, cała Puszcza Białowieska parkiem narodowym, ochrona żubra i wilka, redukcja liczebności żurawia, ekstremalna walka ze smogiem – to tylko niektóre tematy z dziedziny środowiska, które zdążyły rozgrzać opinię publiczną w 2019 roku. Ochrona przyrody staje się dziś jedną z aren, na której ścierają się partie polityczne. W Europie ekologia i ochrona środowiska są tematem politycznym od co najmniej kilkudziesięciu lat. To właśnie tam narodziły się ruchy walczące o ochronę zwierząt i czyste powietrze, które z czasem przekształciły się w partie polityczne, a jest ich już tak wiele, że gdy w 2004 roku tworzono Europejską Partię Zielonych, to w jej skład weszło 34 różnych formacji z całego kontynentu. W naszym kraju nadal Partia Zielonych kojarzy się z niepoważnymi liderami,...
Jacek Liziniewicz
W Polsce produkuje się rocznie 5097,4 tys. ton mięsa. Oznacza to, że w ciągu 12 miesięcy zabijamy ponad 1,1 mld kurczaków, 22 mln świń i blisko 2 mln krów. Rocznie statystyczny Polak zjada około 80 kg mięsa, a jego spożycie wzrasta, bo jest tanie i łatwo dostępne. W wyścigu firm produkujących żywność kluczowe są dziś służby, które muszą chronić konsumentów przed nieuczciwymi praktykami i rynek przed samobójczą wojną cenową. „Horsegate” to jedna z największych afer dotyczących żywności w XXI wieku. Skandal wybuchł w styczniu 2013 roku, kiedy okazało się, że w 23 próbkach (z 27) pobranych z hamburgerów, które miały składać się wyłącznie z wołowiny, wykryto koninę i wieprzowinę. Sprawa oburzyła całe Wyspy Brytyjskie i rozlała się na 13 państw Unii Europejskiej. W atmosferze nagonki do...
Jacek Liziniewicz
Gatunki obce to jedna z głównych przyczyn zanikania różnorodności organizmów żywych na Ziemi. Komisja Europejska już kilka lat temu podjęła działania, aby część gatunków wyeliminować z własnego środowiska. Niemile widziane są takie zwierzęta jak szopy pracze i jenoty. Gdyby szop pracz był biznesmenem, to z pewnością stanowiłby przykład ogromnego sukcesu. Jako postać wystąpił w setkach filmów, by wymienić choćby słynnego i budzącego sympatię Miko z kultowej bajki „Pocahontas”. Internet zalewany jest śmiesznymi filmikami ze sprytnymi „raccoonami” (ang. raccoon – szop pracz). Ale poza PR-owymi sukcesami szopy pracze dobrze radzą sobie w realu. Przykładem może być ekspansja tych zwierząt w Niemczech. W kwietniu 1934 roku wypuszczono tu dwie pary szopów. Populacja szybko zaczęła się mnożyć...
Jacek Liziniewicz
Jej futro bije na głowę każde inne. Na lądzie jest zwinna jak kot, a w wodzie pływa równie szybko jak ryby. Jest udręką wędkarzy, bo stanowi ich konkurencję, ale zarazem ulubienicą internautów, którzy promują filmiki z tym sprytnym zwierzęciem. Poznajcie wydrę. Przyzwyczailiśmy się do teorii ewolucji. Większość biologów nie kwestionuje tego, że wszystkie zwierzęta lądowe pochodzą od pływających w morzach organizmów – konkretnie od ryb mięśniopłetwych. To właśnie z nich najpierw wykształciły się gady, które pierwsze postawiły łapę na lądzie. Obecnie żywe organizmy, w tym ssaki, żyją na wszystkich kontynentach. Jest jednak kilka gatunków, które wracają do środowiska wodnego. Jednym z nich jest… wydra. Głodna jak wilk Jeżeli prawdą jest to, że wydra była w przeszłości ssakiem...
Jacek Liziniewicz
To w Polsce najdłużej utrzymały się tury, które znalazły spokojny azyl w Puszczy Jaktorowskiej do 1627 roku. To właśnie pierwszy król Polski Bolesław Chrobry zabronił polowania na bobra i ustanowił urząd do opieki nad tym gatunkiem. To nasi weterynarze i naukowcy praktycznie uratowali żubra. Wrażliwość i opieka nad zwierzętami jest wpisana w polską duszę i to odróżnia nas od Zachodu Europy, który każde zwierzę przelicza na pieniądze. No i niezmiennie nas poucza. Histeria, jaka wybuchła w związku z dzikami, uwidoczniła specyficzne cechy polskiego charakteru. Duża część Polaków uznała, że skoro zwierzętom tym grozi wybicie co do nogi, to czym prędzej trzeba stanąć w ich obronie. Włączając się w owczy pęd, wielu z nas, podkręcanych przez media, celebrytów i naukowców, w ciemno ujęła się...
Jacek Liziniewicz
„Sny są dla nas rzeczywiste, kiedy w nich jesteśmy. Dopiero wtedy, gdy się zbudzimy, zdajemy sobie sprawę, jakie to było naprawę dziwne” – mówił jeden z bohaterów „Incepcji”. Bezsprzecznie w ostatnich dwóch tygodniach w sprawie dzika nadal śnimy i na każdym poziomie dyskutujemy o tym, co nam się... wydaje. Prawda jest jednak inna. To jeden z najgłupszych pomysłów w historii komunizmu. W 1958 roku w Ministerstwie Zdrowia Chińskiej Republiki Ludowej ogłoszono dokument „Wskazówki o zwalczaniu czterech plag i dyskusji nad higieną”. Wskazano w niej cztery plagi, których metodycznym zwalczaniem powinni zająć się mieszkańcy Państwa Środka. Zorganizowani i liczni Chińczycy mieli tępić szczury, komary, muchy i... wróble. Szczególnie te ostatnie trafiły na celownik, bo ich eliminacja miała pomóc...
Jacek Liziniewicz
Jest niemal pewne, że gdyby internauci mieli wybrać najpopularniejsze zwierzę roku 2018, to byłby to nosacz sundajski. Ta niewielka małpa szturmem wzięła przemysł memowy, a profile o nosaczach polskości, naśmiewające się z naszej codzienności, śledzi na co dzień kilkaset tysięcy osób. Warto przyjrzeć się tym zwierzętom, które mało kto widział na żywo. Bezsprzecznie nosacz sundajski to fotogeniczne zwierzę. Chyba każde zdjęcie tej małpy musi wzbudzać uśmiech na twarzy. Wszystko przez nieproporcjonalnie duży nos, który według literatury może mieć nawet 17,5 cm. Obserwatorowi, przyzwyczajonemu do proporcji człowieka witruwiańskiego, już samo to zaburzenie wydaje się dość śmieszne. Biorąc pod uwagę, że małpa ta ma maksymalnie 75 cm długości, jej nos jest całkowitą anomalią. Dość powiedzieć...

Pages