Jacek Liziniewicz

Jacek Liziniewicz
Zawsze jestem pesymistą. Byłem pewny, że prezydent Andrzej Duda przegra wybory. W 2015 roku wieściłem PiS-owi, że wygra, ale nie będzie rządził. W roku 2018 twierdziłem podobnie, że partia Jarosława Kaczyńskiego nie zwiększy stanu posiadania w samorządach. W ostatnich wyborach przewidywałem remis KE z ZP. Dziś nie mam w sobie nawet krzty wątpliwości, że opozycja jest w jakikolwiek sposób zdolna zagrozić Prawu i Sprawiedliwości. W ostatnich tygodniach byłem w województwie świętokrzyskim i znajomi opowiadali mi, jak przyjechała do nich Beata Szydło i mówili o niej: „nasza”. Nie było w tym sarkazmu, ale raczej entuzjazm ludzi, którzy spotkali gwiazdę filmową i odkryli, że jest normalna i mało się od nich różni. W miniony weekend uczestniczyłem w konwencji programowej i widziałem realny...
Jacek Liziniewicz
Zjednoczona Prawica kontynuuje ofensywę przed wyborami parlamentarnymi. Jej mocnym akcentem była katowicka konwencja pod hasłem #MyślącPolska, która odbyła się w dniach 5–7 lipca. – To, co tu widzimy, pokazuje, że pod względem programu wyprzedzamy opozycję o głowę – mówi „Gazecie Polskiej” senator Marek Pęk z PiS. „Największy think tank ostatnich lat – trzydniowa konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości! To tu przy udziale tęgich głów, ekspertów różnych dziedzin, trwa wielka burza mózgów, która wykuje program dla Polski na najbliższe lata” – napisał na Twitterze Kacper Płażyński, relacjonując atmosferę w Katowicach. Prawo i Sprawiedliwość nie zwalnia tempa. W sytuacji, kiedy opozycja wciąż nie może porozumieć się nawet co do tego, w jakim układzie wystartuje w jesiennych wyborach,...
Wojciech Mucha
Zjednoczona Prawica kontynuuje ofensywę przed wyborami parlamentarnymi. Jej mocnym akcentem była katowicka konwencja pod hasłem #MyślącPolska, która odbyła się w dniach 5–7 lipca. – To, co tu widzimy, pokazuje, że pod względem programu wyprzedzamy opozycję o głowę – mówi „Gazecie Polskiej” senator Marek Pęk z PiS. „Największy think tank ostatnich lat – trzydniowa konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości! To tu przy udziale tęgich głów, ekspertów różnych dziedzin, trwa wielka burza mózgów, która wykuje program dla Polski na najbliższe lata” – napisał na Twitterze Kacper Płażyński, relacjonując atmosferę w Katowicach. Prawo i Sprawiedliwość nie zwalnia tempa. W sytuacji, kiedy opozycja wciąż nie może porozumieć się nawet co do tego, w jakim układzie wystartuje w jesiennych wyborach,...
Jacek Liziniewicz
„Jesteśmy otwarci na rozmowy z Platformą Obywatelską, ale musi być jasna deklaracja, czy chce budować umiarkowaną centrową koalicję, czy wybiera koalicję lewicową” – powiedział w sobotę Władysław Kosiniak-Kamysz. W czasie gdy PiS w Katowicach uruchamia wyborczy walec, opozycja nadal nie wie, w jakiej formule wystartuje w wyborach do parlamentu. Po zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego z konwencji programowej PiS wynika wprost, że wybory parlamentarne odbędą się 13 października. Oznacza to, że przed nami wyjątkowo krótka kampania wyborcza, której większa część przypadnie na okres wakacyjny. Jeżeli kupili Państwo nasz tygodnik w środę, oznacza to, że do wyborów zostało jedynie 95 dni. Tymczasem w momencie, gdy PiS zaczyna łapać wiatr w żagle, opozycja nadal zachowuje się jak...
Jacek Liziniewicz
Dwie daty znacząco wpłynęły na życie wielorybów w oceanach na całym świecie. Pierwsza to 1864 rok, gdy Svend Foyn opatentował działko harpunniczne, które w znaczny sposób przyczyniało się do skuteczności polowań. Druga to 1986 rok, gdy wprowadzono ogólnoświatowe memorandum na zabijanie największych ssaków na ziemi. Czy 1 lipca 2019 roku, gdy Japonia wznowiła połowy, będzie kolejnym przełomem? Bez wątpienia wielorybnictwo ma wielowiekową tradycję. Początkowo oczywiście wiązało się z dobijaniem tych ogromnych ssaków, które wpłynęły na mieliznę i utknęły. Z czasem jednak człowiek-łowca ruszył na wodę i okazało się, że znacznie udoskonalił metody polowań. Po raz pierwszy niemającym do tej pory żadnych naturalnych wrogów olbrzymom zagroził bezwzględny przeciwnik. Baskowie pogromcy Mimo...
Jacek Liziniewicz
W Polsce przygrzało, a my po raz kolejny zadajemy sobie pytanie, czy padnie temperaturowy rekord Polski z 1921 roku z Prószkowa na Opolszczyźnie. Napędzani temperaturą i słońcem aktywiści natychmiast też ruszyli w lud przekonywać, że Ziemia stoi na krawędzi. To już trzecia dekada tej histerii. Mówi się, że 23 czerwca 1988 roku stał się dniem, w którym w ludzkości dokonał się przełom, jeśli chodzi o postrzeganie kwestii klimatu. Początek astronomicznego lata w Waszyngtonie był wyjątkowo upalny, a temperatura dochodziła do 37 stopni. Jak relacjonuje Naomi Klein, tego dnia w Kongresie w sali pełnej spoconych ustawodawców, którzy cierpieli dodatkowo z powodu niedziałającej klimatyzacji, James Hansen powiedział, że „z 99-procentową pewnością” wierzy w „tendencję do ocieplenia”...
Jacek Liziniewicz
Wielokrotnie mówiłem, że sprawy ekologii to mocna karta opozycji. PO i spółka zdołała wtłoczyć ludziom do głów, że to PiS i prawica kojarzy się z wycinaniem drzew i smogiem. Oczywiście w czasach, gdy rządziła PO, partia ta podejmowała takie same działania jak dziś podejmuje PiS. Ostatnio natknąłem się na fragment książki Naomi Klein, w którym opisuje ona szczyt klimatyczny ONZ organizowany przez PO na Stadionie Narodowym. „(…) stojący na głowie świat osiągnął nowy poziom absurdu w listopadzie 2013 roku podczas dorocznego szczytu klimatycznego ONZ zwołanego tym razem w Warszawie. Sponsorami tego zgromadzenia były rozmaite kompanie paliwowe, w tym wielkie przedsiębiorstwo górnictwa węgla brunatnego. Jednocześnie polskie władze gościły »Szczyt Węgla i Klimatu«, na...
Jacek Liziniewicz
Mimo że są znane od tysięcy lat i stosowane leczniczo oraz w obrzędach rytualnych, to jednak odchodzący od środowiska naturalnego i komercjalizujący wszystko człowiek uczynił z nich symbole zła. Dziś to rośliny, do których lepiej się nie zbliżać. Niosą śmierć, dramat i płacz. Zwykle gdy myślimy o polityce prohibicyjnej i walkach z kartelami narkotykowymi, przychodzą nam do głowy obrazy rodem z serialu „Narcos” i książek opisujących Pablo Escobara. Są również przykłady dużo starsze. Państwa walczą z narkotykami od setek lat. Tak było z grzybkami Teonanácatl stosowanymi przez Azteków. Ten lud zamieszkujący tereny Ameryki Środkowej używał grzyba w celach rytualnych, a członkowie społeczności twierdzili, że ułatwia on kontakt z duchami. Dlatego też Teonanácatl nazywano „boskim grzybem”....
Jacek Liziniewicz
Ponad 26 mln zł wydaliśmy jako państwo w ubiegłym roku na funkcjonowanie Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Oznacza to, że koszt utrzymania jednej „bestii” przekracza dziś 400 tys. zł rocznie. Taniej byłoby wynająć na rok pokój w hotelu Intercontinental w centrum Warszawy. Wkrótce standard życia „Trynkiewicza i spółki” się polepszy, bo trwają przygotowania do budowy nowego bloku za blisko 50 mln zł. Do Gostynina od kilku lat przyjeżdżają sławy polskiej przestępczości. Na teren szpitala na Zalesiu do byłego Regionalnego Ośrodka Psychiatrii Sądowej trafiają osoby, które zdaniem więziennych władz, psychologów i psychiatrów na wolności stanowiłyby zagrożenie dla innych obywateli. Już dzisiaj w ośrodku przebywa 65 osób, w tym dwie kobiety, których państwo...
Jacek Liziniewicz
Polityka klimatyczna to trudny temat i nie mam wątpliwości, że przerośnie polityków opozycji. Już w ubiegłym tygodniu przeprowadziłem krótką rozmowę z marszałkiem Adamem Struzikiem, który akurat postanowił obarczyć globalnym ociepleniem Annę Zalewską. Jeżeliby bowiem traktować zastrzeżenia odnośnie do klimatu śmiertelnie poważnie, to powinniśmy nie tylko odejść od węgla, ale również zarzucić hodowlę zwierząt, odpowiedzialną za 14,5 proc. emisji gazów cieplarnianych. Warto byłoby również zrezygnować z samochodów i latania samolotami. Na tę ostatnią uwagę PSL-owiec tylko się roześmiał. „Taka argumentacja jest absurdalna, bo człowiek też wydziela gazy cieplarniane. Samochody wkrótce będą elektryczne i wodorowe, a powierzchnia Mazowsza to 35,5 tys. km². Trudno obejść piechotą, a konie to...
Jacek Liziniewicz
Nie ma lepszego miejsca na rozmowę o roli patriotyzmu w budowaniu silnej polskiej gospodarki niż Zjazd Klubów „Gazety Polskiej”. Tradycyjnie pierwszy dzień wydarzenia poświęcono sprawom gospodarczym. Krótkie wystąpienie miał minister finansów Marian Banaś, a zwieńczeniem tego dnia była debata ekspercka na temat budowy siły polskich marek. Debata gospodarcza to już niemal tradycyjna część Zjazdów Klubów „Gazety Polskiej”. W tym roku dyskusja prowadzona przez znanego i lubianego Adriana Stankowskiego obracała się wokół tworzenia silnych polskich marek. Rolnictwo polską perłą Do dyskusji o polskich markach wprowadził wszystkich Rafał Antczak, wiceprezes zarządu nadzorujący Obszar Bankowości Przedsiębiorstw, Analiz i Administracji Banku PKO BP. – Marki są związane z krajami, w których...
Jacek Liziniewicz
Czuć się jak ryba w wodzie i pływać jak ryba – te związki frazeologiczne zna chyba każdy amator sportów wodnych. Tak jakby ludzkość zapomniała, że wielka rodzina ssaków ma również swoich wielkich pływaków. Pływacy na basenie olimpijskim to monstra. Szerokie klatki piersiowe. Ogromne mięśnie rąk. Do tego przeważnie ogromne stopy, tak jak u słynnego Iana Thorpa, który nosił numer 17 (czyli miał stopę o długości 54 cm). Gdy słychać strzał i zawodnicy wpadają do wody, wydają się przedstawicielami wodnego gatunku. Wielu z nich rozpędza się nawet do blisko 9 km na godzinę. Jednak prędkość, która zapewnia zwycięstwo na igrzyskach olimpijskich i dla człowieka jest skrajem jego możliwości, w świecie zwierząt wzbudziłaby tylko politowanie. 130 km na godzinę W porównaniu z najszybszymi rybami...
Jacek Liziniewicz
Prawie tysiąc osób z całego kraju i z zagranicy wzięło udział w czternastym już zjeździe klubów „Gazety Polskiej”. – Wszystko w rękach Boga, ale Bogu trzeba pomóc i kupić los. Mam nadzieję, że już w październiku spotkamy się, aby sobie pogratulować i porozmawiać o przyszłości kraju – mówił w Spale Jarosław Kaczyński, lider PiS-u. Spotkanie klubowiczów rozpoczęło się w piątek, 14 czerwca. W Centralnym Ośrodku Sportu przywitał nas gospodarz. – Wasza obecność wpływa dobrze na województwo łódzkie. Pewnie państwo wiecie, że niespodziewanie władza w naszym lokalnym parlamencie, czyli sejmiku wojewódzkim, przeszła do Prawa i Sprawiedliwości. Jestem przekonany, że nie byłoby to możliwe, gdyby nie ożywczy duch ze środowiska klubów „GP”. Radną sejmiku jest Beata Dróżdż – mówił dyrektor COS...
Jacek Liziniewicz
Biznesmen Marek Falenta nagle zmienił front. Po tym, jak polskie służby zdołały go znaleźć w Madrycie i doprowadzić do więzienia, przypomniał sobie, że afera taśmowa nie była wynikiem wojen w PO, ale spiskiem polityków PiS-u.  – Człowiek, który idzie do więzienia, chwyta się metody niezbyt szlachetnej, ale z jego punktu widzenia ostatniej. Próbuje sprawić wrażenie, że może ujawnić taśmy na PiS. Nowa wersja nie jest zbyt przekonująca – mówi nam Marek Suski, szef gabinetu politycznego premiera. 14 czerwca 2014 roku to jeden z najgorętszych dni w polityce w czasie ostatniej dekady. Tygodnik „Wprost” ujawnił wtedy szereg nagrań z restauracji „Sowa i Przyjaciele”, których negatywnymi bohaterami byli politycy Platformy Obywatelskiej i środowisko biznesowe z nim związane. Sprawa wywołała...
Jacek Liziniewicz
Władysław Bartoszewski ukuł kiedyś określenie „dyplomatołki”. Pojęcie to miało pejoratywnie określać działania administracji Prawa i Sprawiedliwości, które ponoć nie umiało poruszać się w polityce zagranicznej. Ileż ja się nasłuchałem o domniemanych profesjonalistach siedzących w zagranicznych placówkach, których nie ma kim zastąpić, bo hufce PiS-u okazały się być fikcyjne.  Ileż ja się nasłuchałem o tych troglodytach, którzy mają zastąpić doświadczonych fachowców, którzy niczym Atlas, mimo trudności trzymają na swoich barkach stabilność polityki zagranicznej. Najlepszym z najlepszych, najbardziej fachowym z fachowych miał być Ryszard Sznepf. Miał być tak profesjonalny, że nawet sama Dobra Zmiana wahała się, czy pozbawić go stanowiska. Jak wygląda jego przygotowanie merytoryczne,...
Jacek Liziniewicz
Piotr Lisiewicz zwykł mawiać, że na jego poznańskich Jeżycach dzisiaj łatwiej dostać hummus niż wpi…ol. Rzeczywiście nasze miasta stały się pełne restauracji serwujących jedzenie dla wegetarian i wegan, a Warszawa znalazła się na trzecim miejscu w rankingu prowegańskich metropolii. Tymczasem pojawia się również inny trend – Polacy odkrywają nowe smaki i sięgają po zdrowe mięso. William Buckland i jego syn Francis byli w Wielkiej Brytanii znanymi ekscentrykami epoki wiktoriańskiej. Teoretycznie obaj zajmowali się różnymi dziedzinami nauki, bo ojciec paleontologią, a syn medycyną, ale finalnie zostali zapamiętani ze względu na specyficzne podejście do zwierząt. Obaj panowie mieli bowiem dziwny pomysł, aby postarać się spróbować niemal każdego gatunku zwierzęcia na świecie. No i trzeba...
Jacek Liziniewicz
Spodziewałem się tego od co najmniej pół roku i w końcu wybuchła afera o bobry. Zwierzęta te to przykład sukcesu polskiej szkoły ochrony przyrody, gdy ramię w ramię współpracowali myśliwi, leśnicy, aktywiści i naukowcy. Gatunek, którego liczebność w 1945 roku wynosiła 130 sztuk, dzisiaj jest tak powszechny, że bobry pojawiają nawet w obrębie miast, coraz chętniej oddalając się od rzek i strumieni. Zwierzęta te robią jednak coraz więcej szkód. W ciągu ostatnich pięciu lat wydaliśmy na odszkodowania ponad 110 mln zł. Liczebność tych gryzoni szacuje się dziś na 100 tys. osobników. To dużo. Dość powiedzieć, że prof. Wirgiliusz Żurowski, który był pionierem przywracania bobra, twierdził, że kiedy jego liczebność przekroczy 20 tys., trzeba będzie go wpisać na listę zwierząt łownych. Nadal...
Jacek Liziniewicz
Licznik oglądalności filmu braci Sekielskich zatrzymał się na liczbie 22 mln odsłon. Tydzień po wyborach, znacznie przegranych przez opozycję, już mało kto mówi o problemie pedofilii w Kościele. Przycichły również głosy polityków domagających się państwowej komisji, a główny wilk sfory atakującej Kościół ucieka w popłochu z życia publicznego. Większość ekspertów jest zgodna co do tego, że wojna z Kościołem źle się przysłużyła stronie opozycyjnej. Według tej teorii politologów, na ostatniej prostej obrażanie świętości zmobilizowało elektorat PiS-u, który nie akceptuje wyśmiewania Matki Boskiej i procesji Bożego Ciała. Nic dziwnego, że wajcha została natychmiast przesunięta, co uwidoczniło się w zniszczeniu wizerunku fundacji „Nie lękajcie się”, w której w jednym szeregu działali Joanna...
Jacek Liziniewicz
Myślistwo jest dzisiaj postrzegane jako krwawy i bezmyślny zwyczaj dla starszych, brzuchatych panów. Jeżeli chce się je jednak zrozumieć i podejść do niego inaczej, najlepiej zacząć w Spale. To tutaj przez 150 lat polowali cesarze, carowie, prezydenci i członkowie elity państwa. Żubr to dziwny wybór jak na symbol miejscowości w województwie łódzkim, które przecież nie słynie z tego, że te największe polskie ssaki w tej części Polski swobodnie hasają. Z pomnikiem tego zwierzęcia w Spale łączy się jednak piękna historia, która sprawia, że dużo łatwiej zrozumieć charakter tego miejsca. Czterotonowa rzeźba króla puszczy stoi dzisiaj w centrum Spały, chociaż nie zawsze tak było. Pierwotnie pomnik stał bowiem na terenie Puszczy Białowieskiej, gdzie upamiętniał pierwsze carskie polowanie na...
Jacek Liziniewicz
Środowisko „Gazety Polskiej” przed wyborami stało się obiektem wściekłych ataków Konfederacji i ich sympatyków. Kłamstwa powtarzane w przestrzeni internetowej, próby rozbijania spotkań klubów, podszywanie się pod klubowiczów – to tylko niektóre z metod, z którymi się spotkaliśmy. Konfederacja tak bardzo była zajęta walką z „Gazetą Polską” i PiS-em, że w ogóle zapomniała o lewej stronie sceny politycznej. Podczas dziesiątego zjazdu klubów „Gazety Polskiej” naszym gościem był prezes PiS-u Jarosław Kaczyński. Moment był specyficzny tuż po zwycięstwie prezydenta Andrzeja Dudy, wielkim szoku dla polityków koalicji PO-PSL, które też było preludium do jesiennego zwycięstwa wyborczego. Mówiąc o klubowiczach, Kaczyński użył słów, które do tej pory są powtarzane w naszym środowisku: jesteście...
Wojciech Mucha
Środowisko „Gazety Polskiej” przed wyborami stało się obiektem wściekłych ataków Konfederacji i ich sympatyków. Kłamstwa powtarzane w przestrzeni internetowej, próby rozbijania spotkań klubów, podszywanie się pod klubowiczów – to tylko niektóre z metod, z którymi się spotkaliśmy. Konfederacja tak bardzo była zajęta walką z „Gazetą Polską” i PiS-em, że w ogóle zapomniała o lewej stronie sceny politycznej. Podczas dziesiątego zjazdu klubów „Gazety Polskiej” naszym gościem był prezes PiS-u Jarosław Kaczyński. Moment był specyficzny tuż po zwycięstwie prezydenta Andrzeja Dudy, wielkim szoku dla polityków koalicji PO-PSL, które też było preludium do jesiennego zwycięstwa wyborczego. Mówiąc o klubowiczach, Kaczyński użył słów, które do tej pory są powtarzane w naszym środowisku: jesteście...
Jacek Liziniewicz
Polskie Stronnictwo Ludowe postanowiło stworzyć blok. Wprawdzie jeszcze się nie okazało, z kim chciałby się łączyć Władysław Kosiniak-Kamysz, ale z pewnością nie jest to ani Robert Biedroń, ani SLD. Lider PSL-u widzi bowiem siebie jako przywódcę bloku chadeckiego. Kto się mieści w jego wizji? Wszyscy ci, którym bliskie jest dziedzictwo narodowe i chrześcijańskie. No więc o ile rozumiem, Kosiniak-Kamysz wyciąga rękę do polityków Konfederacji i Kukiz`15 oraz środowiska związanego z radiomaryjnym prof. Piotrowskim. Ruch ten jest ciekawy, ale chyba jednak spóźniony od pół roku. Politycy PSL-u, którzy przez ostatnie miesiące legitymizowali obrażanie katolików, światopoglądową wojnę i ataki na Kościół, nie są już wiarygodni i chyba już nawet najbardziej wierny PSL-owiec nie uwierzy, że będą...
Jacek Liziniewicz
Krowy z Deszczna przez kilkanaście ostatnich lat obchodziły jedynie lokalnych rolników, którym wyrządzały szkody, oraz media, dla których były tematem na sezon ogórkowy. W ostatnich miesiącach w sprawę włączyli się politycy i zakończyło się tak jak zawsze – ogólnopolską awanturą z udziałem rządu, Prezydenta RP, prezesa PiS-u, urzędników, samorządowców, aktywistów prozwierzęcych, Unii Europejskiej, sądów, rolników, naukowców, prawników… I to nie jest jeszcze ostatnie słowo. W zasadzie nikt nie wie, od czego zaczyna się ta historia. Pewne jest, że od co najmniej kilkunastu lat na terenie gminy Deszczno żyje stado krów, które dzisiaj liczy około 180 sztuk. Wolne stado to wynik decyzji dwóch braci, którzy mieli 2-hektarowe gospodarstwo w okolicach Ciecierzyc, a którzy postanowili udawać,...
Wojciech Mucha
W chwili, gdy oddajemy do druku niniejszy tekst, pewne jest, że PiS nie uległ zaklęciom mówiącym o tym, iż nie służy mu wysoka frekwencja, iż będzie szachowany przez radykałów i że osłabiają go rozpętywane raz po raz przez opozycję kampanijne ruchawki. Jarosław Kaczyński po raz piąty z rzędu pokazał, że dowodzona przez niego partia jest pierwszym wyborem Polaków. Jak wynika z sondaży exit poll, wybory wygrało Prawo i Sprawiedliwość wynikiem 42,4 proc. Drugie miejsce przypadło Koalicji Europejskiej, na którą zagłosowało 39,1 proc. Mandaty wywalczyły też Wiosna(6,6 proc.) i Konfederacja (6,1 proc.). Frekwencja wyniosła 43 proc. PiS po raz piąty Tyle statystyk. Bo komentarz może być tylko jeden – Polacy chcą kontynuacji polityki prowadzonej przez partię Jarosława Kaczyńskiego. Mówił o...
Jacek Liziniewicz
W chwili, gdy oddajemy do druku niniejszy tekst, pewne jest, że PiS nie uległ zaklęciom mówiącym o tym, iż nie służy mu wysoka frekwencja, iż będzie szachowany przez radykałów i że osłabiają go rozpętywane raz po raz przez opozycję kampanijne ruchawki. Jarosław Kaczyński po raz piąty z rzędu pokazał, że dowodzona przez niego partia jest pierwszym wyborem Polaków. Jak wynika z sondaży exit poll, wybory wygrało Prawo i Sprawiedliwość wynikiem 42,4 proc. Drugie miejsce przypadło Koalicji Europejskiej, na którą zagłosowało 39,1 proc. Mandaty wywalczyły też Wiosna(6,6 proc.) i Konfederacja (6,1 proc.). Frekwencja wyniosła 43 proc. PiS po raz piąty Tyle statystyk. Bo komentarz może być tylko jeden – Polacy chcą kontynuacji polityki prowadzonej przez partię Jarosława Kaczyńskiego. Mówił o...
Jacek Liziniewicz
Ludzkość niewiele wie o funkcjonowaniu świata przyrody. Naukowcy nie potrafią wyjaśnić, jak gołąb odnajduje drogę do gniazda, jak węgorz trafia do Morza Sargassowego, by złożyć ikrę, oraz jak popielica przewiduje owocowanie buka. Jest jednak grupa naukowców, którzy są niezmiernie pewni siebie. To klimatolodzy, wieszczący od lat koniec świata. Już w ciągu mojego niezbyt długiego przecież życia wielokrotnie miał nastąpić praktyczny koniec. Ostatnio jak się tym przejmowałem, wiedzę tę suflował nam Al Gore w filmie „Niewygodna prawda”, który mówił, że jeżeli ludzkość nic nie zrobi przez dekadę, to zmiany klimatyczne będą nie do odwrócenia. Oczywiście nic nie zrobiliśmy, ale za to naukowcy ustalili nową wersję i teraz mamy czas do 2030 roku. Jednak i tym razem z pewnością przestrzelą z...
Jacek Liziniewicz
W świecie przyrody można być szybkim jak gepard, zwinnym jak małpa, silnym jak niedźwiedź lub wielkim jak słoń. Każda z tych cech ułatwia przetrwanie. Prawdziwą jednak sztuką jest przeżycie, gdy się jest małym, nieporadnym i ślamazarnym. Niektórym się jednak udaje. Drodzy Państwo, poznajcie leniwca. Lenistwo to jeden z siedmiu grzechów głównych w chrześcijaństwie. Pojęcie to, mimo że znane chyba od zawsze, w katolicyzmie upowszechniło się dopiero około XVI wieku. Wtedy to św. Robert Bellarmin stworzył swój katechizm, którym zdobył sobie ogromną popularność w katolickim świecie. Publikacja miała również wpływ na życie małego, dziwnego zwierzęcia z Ameryki Południowej i Środkowej. Dziwny zwierz Europejscy XVI-wieczni przyrodnicy, którzy trafiali za Ocean Atlantycki, nazywali go...
Jacek Liziniewicz
W niedzielę Polacy zdecydują, jaka drużyna będzie ich reprezentować w polityce międzynarodowej. Do wyboru jest kilka opcji i w zasadzie pełne spektrum taktyczne. Używając metafory piłkarskiej, możemy postawić na skrajną lewicę, która nie chce podejmować rywalizacji i po prostu z założenia bierze walkowera. Jeśli nie chcemy wybierać białej flagi, możemy głosować na Koalicję Europejską, która boi się atakować, więc co najwyżej w PE jest w stanie grać na remis. To zrozumiałe, bo przecież jeżeli nie myśli się o ataku, to trudno zakładać zwycięstwo. Alternatywą jest prawica, bardziej ofensywna i skora do walki. PiS, który wychodzi na mecz z jednym napastnikiem i liczy na prowadzenie wyrównanego spotkania, ale raczej dba o to, by zabezpieczać tyły i równoważyć ofensywę z defensywą. Mamy też...
Dorota Kania
W filmie „Tylko nie mów nikomu” pojawia się ksiądz Jan A., który został zarejestrowany przez Służbę Bezpieczeństwa jako TW „Paweł”. W jego teczce znajduje się informacja o skłonnościach duchownego do młodych dziewcząt, jednak o tym w dokumencie Sekielskiego nic nie ma. Nie pojawił się w nim także Marek Lisiński, prezes fundacji „Nie lękajcie się”, chociaż pierwotnie miał być jednym z bohaterów. W filmie nie znalazła się też informacja, że jeden z negatywnych bohaterów nie jest już księdzem – został wydalony ze stanu duchownego. Znajdujące się w Instytucie Pamięci Narodowej dokumenty dotyczące księży – Alfreda Franciszka Cybuli, Jana A. oraz Eugeniusza M., bohaterów filmu, mają wspólny mianownik – byli zarejestrowani jako tajni współpracownicy Służby Bezpieczeństwa. Informacje na temat...
Jacek Liziniewicz
Internet jest pełen śmiesznych obrazków ze zwierzętami. Polakom kojarzą się nosacze, które piętnują nasze wady. Ale król jest tylko jeden. Tego kota, a właściwie kotkę, wyglądającą na ponurą i smutną, pokochał cały świat. Grumpy Cat właśnie zakończyła swój śmieszno-smutny żywot. Kot z memów zdechł 14 maja, ale jego właściciele poinformowali fanów z całego świata o śmierci pupila dopiero po trzech dniach. Jak się okazało, dla wielu internautów ten zabawny zwierzak był czymś więcej niż tylko kociakiem z obrazka z sieci. Pod informacją o śmierci kota natychmiast zaczęły pojawiać się setki wpisów. Gdy piszę ten artykuł, swoje ubolewanie w komentarzu wyraziło już ponad 38 tys. osób, często dzieląc się zupełnie osobistymi historiami. „Sześć lat temu przeszłam leczenie raka piersi. Jako...
Jacek Liziniewicz
Od kilku kampanii wyborczych w Polsce przyjęła się tradycja tzw. latarnika wyborczego. Wchodząc na odpowiednią stronę internetową, można odpowiedzieć na 24 pytania, aby przypisać swoje poglądy do programu ubiegającej się o głosy partii. Pytania nie są trudne i co ważne, można na nie odpowiedzieć na trzy sposoby: tak, nie, nie mam zdania. Na koniec wychodzi procent zgodności z odpowiedziami sztabów wyborczych. Gdy skończyłem swoją ankietę, odkryłem, że moje preferencje w żadnym procencie nie pokrywają się z Koalicją Europejską. W pierwszym odruchu się ucieszyłem, że nic nie łączy mnie z Włodzimierzem Cimoszewiczem, Leszkiem Millerem i Ewą Kopacz. Później jednak okazało się, że sztab Koalicji Europejskiej w ogóle nie wziął udziału w zabawie, uznając, że ankieta nie daje możliwości...
Jacek Liziniewicz
Głos oddany na Konfederację w politycznej praktyce, bez względu na intencje, może spowodować, że do władzy jesienią dorwą się Lubnauer z Biedroniem, Budka z Petru, Neumann z Scheuring-Wielgus. Tych wszystkich, którzy kochają Polskę, będę przekonywał do głosowania na najsilniejszą partię prawicową – PiS – mówi europoseł i kandydat PiS do PE. Z Ryszardem Czarneckim rozmawia Jacek Liziniewicz Pierwsze wyborcze zwycięstwo już za Panem. Koalicja Europejska będzie musiała przepraszać za billboardy, które przedstawiały Pana w złym świetle, że niejako ucieka Pan do Brukseli. Śpiewają już w PiS-ie „dał nam przykład poseł Czarnecki, jak zwyciężać mamy”? Mam nadzieję, że zaśpiewamy triumfalnie 26 maja wieczorem. Rzeczywiście wygrałem w obu instancjach z Koalicją Europejską. Ciekawe, że w...
Jacek Liziniewicz
To były jedne z pierwszych decyzji, które samorządowcy podjęli po wyborach. Podwyżki cen śmieci zaszokowały Polaków – nagle za odpady płacimy często dwa razy więcej niż dotychczas. To najprawdopodobniej nie koniec podwyżek, bo jeżeli do 2020 roku nie zwiększymy poziomu recyklingu do 50 proc., to grożą nam unijne kary. Polityka śmieciowa to oczko w głowie europejskich technokratów. Od lat uwielbiają oni powtarzać o ideale, którym ma być gospodarka obiegu zamkniętego dążącą do stworzenia takich procesów, aby minimalizować użycie surowców. Już dzisiaj w części gałęzi przemysłowych to się udaje. Przykładem może być chociażby cyna. Jej odzyskiwanie jest dzisiaj tak wdrożone, że wiele firm kopiących ten surowiec w USA zostało zamkniętych. Unijni urzędnicy wychodzą z założenia, że możemy tego...
Jacek Liziniewicz
Według często powtarzanej dykteryjki Donald Tusk, gdy kierował polskim rządem, nie pamiętał, jak nazywa się jego własny minister środowiska. Przez lata w tej materii koalicja PO-PSL nie robiła nic. No, prawie nic, bo na tym polu działał przecież Stanisław Gawłowski, który tak skutecznie meliorował w województwie zachodniopomorskim, że aż wylądował na jakiś czas w areszcie. Sam Tusk śpiewał z górnikami na barbórce pod ramię ze swoją ulubioną Elżbietą Bieńkowską i robił tak, żeby było dobrze. Gdy był premierem, oczywiście nie przeszkadzał mu również smog. W tej sprawie przegraliśmy nawet proces z Komisją Europejską, która wytykała nam zaniechania z lat 2010–2015. O tym, że Tusk nadal nie wie, o czym mówi, świadczą jego słowa wypowiedziane po wykładzie na Uniwersytecie Warszawskim. Otóż,...
Jacek Liziniewicz
Wycinanie drzew w Puszczy to mniej więcej tak jak burzenie Wawelu na sprzedaż cegieł – powiedział w 2010 roku January Weiner. Od tamtego czasu aktywiści ekologiczni nieustannie posługują się tą przenośnią. Puszcza, nasz Wawel, jest dziś tak samo łatwopalna jak inny obiekt z listy UNESCO – katedra Notre Dame. Czy tym razem ludzkość będzie mądra przed szkodą? Kwiecień był szczególnym miesiącem. Brak deszczu i silny wiatr sprawiły, że w polskich lasach znacznie wzrosło zagrożenie pożarowe. Tylko jednego dnia, 23 kwietnia, doszło do 363 pożarów lasów. Niestety, aż pięć z nich były to pożary duże, których wielkość przekraczała obszar 10 ha (14 boisk do piłki nożnej). Od początku roku (do 22 kwietnia włącznie) w lasach wszystkich własności wybuchło 2978 pożarów (prawie tyle, ile w całym roku...
Jacek Liziniewicz
Bartosz Kramek, jeden z liderów „Otwartego Dialogu”, po wygranym procesie z „Gazetą Polską” zapowiedział wytoczenie szeregu spraw polskim mediom. Jednocześnie nie przesądził, czy taki proces czeka brytyjski „Sunday Times”, który zarzucił jego fundacji przyjęcie 1,5 mln funtów od dwóch szkockich firm słupów w zamian za lobbowanie na rzecz oligarchów. Farsa. Tak jednym słowem można określić to, co zaprezentował sędzia Tomasz Jaskłowski w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Na sprawę, którą wytoczył „Gazecie Polskiej” Bartosz Kramek, przyszedł z gotowym wyrokiem. Aby nie popsuć sobie wcześniej wymyślonego konceptu, sędzia postanowił nie przesłuchiwać świadków obrony oraz nie dopuścić żadnych wniosków dowodowych. Ewidentnie sprawiał też wrażenie, jakby nie czytał nawet odpowiedzi na pozew. Po...
Jacek Liziniewicz
Stało się dokładnie to, co prognozowaliśmy z Wojciechem Muchą trzy lata temu, gdy przedstawialiśmy prawicy kulisy biznesu zwierząt futerkowych. Wycofujący się z Zachodu śmierdzący interes znalazł sobie wygodny przystanek w naszym kraju – gdzie przepisy są pełne luk, a instytucje kontrolne beznadziejnie słabe – i może zatruwać nam wszystkim życie i środowisko. Gdy podnosiliśmy argumenty o tym, że stajemy się zagłębiem brudnego, wycofującego się ze świata biznesu, odpowiadały nam argumenty ekonomiczne i roztaczane wizje o potędze branży. Niektórzy nawet twierdzili, że zostaniemy światowym liderem, a nasi rodzimi przedsiębiorcy rzucili się ochoczo inwestować. Oczywiście w większości na kredyt. Dziś dane mówią same za siebie. Sprzedaż skór lisów w ubiegłym roku stanowi zaledwie jedną piątą...
Jacek Liziniewicz
W ostatnich czterech latach w polskich lasach zastrzelono 14 drapieżników – hybryd psów i wilków. Problem narasta, bo wilki coraz mniej boją się ludzi i żyją już bardzo blisko nas. Niegdyś dzikie, tajemnicze i niezależne zwierzęta dziś stają się bywalcami ludzkich śmietników… Na pytanie, czym żywi się wilk, większość z Państwa powie z pewnością, że mięsem dzikich zwierząt. Pewnie przypomnicie sobie przyrodnicze filmy, na których głos Krystyny Czubówny opisuje taktykę wilczej watahy, czyhającej na najsłabsze sztuki w stadzie jeleni, reniferów czy innych parzystokopytnych. Może przywołacie w myśli strony z romantycznych książek Adama Wajraka, gdzie wilki są traktowane jak półbogowie – zwierzęta szlachetne i niezależne. Wszystkie te obrazki, wtłaczane nam przez ostatnie lata, nie do końca...
Jacek Liziniewicz
Zastraszanie w „szpalerach hańby” oraz wyzwiska od „łamistrajków” i „świń”. Szantaże emocjonalne, ostracyzm, wyśmiewanie i poniżanie – to tylko niektóre z arsenału środków, które wykorzystali nauczyciele wobec swoich kolegów i uczniów w czasie strajku płacowego. Wraz ze stopniowym wygaszaniem protestu rośnie determinacja do „łamania karków” tym, którzy nie poszli za Sławomirem Broniarzem i politykami Koalicji Europejskiej. Scenariusz miał być prosty. Związek Nauczycielstwa Polskiego roznieca protest tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i doprowadza do chaosu podczas egzaminów ośmioklasistów i gimnazjalnego. Wszystko było dobrze skalkulowane poza jedną rzeczą. ZNP to nie wszyscy nauczyciele, a wielu uczących nie będzie chciało „brać w jasyr” własnych uczniów. Jakby tego było...
Wojciech Mucha
Zastraszanie w „szpalerach hańby” oraz wyzwiska od „łamistrajków” i „świń”. Szantaże emocjonalne, ostracyzm, wyśmiewanie i poniżanie – to tylko niektóre z arsenału środków, które wykorzystali nauczyciele wobec swoich kolegów i uczniów w czasie strajku płacowego. Wraz ze stopniowym wygaszaniem protestu rośnie determinacja do „łamania karków” tym, którzy nie poszli za Sławomirem Broniarzem i politykami Koalicji Europejskiej. Scenariusz miał być prosty. Związek Nauczycielstwa Polskiego roznieca protest tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i doprowadza do chaosu podczas egzaminów ośmioklasistów i gimnazjalnego. Wszystko było dobrze skalkulowane poza jedną rzeczą. ZNP to nie wszyscy nauczyciele, a wielu uczących nie będzie chciało „brać w jasyr” własnych uczniów. Jakby tego było...
Jacek Liziniewicz
Pożar katedry Notre Dame wstrząsnął światem. Symbol Paryża, Francji, cywilizacji chrześcijańskiej, znana z książek i bajki Walta Disneya świątynia spłonęła na naszych oczach. Nic w zasadzie nie dało się zrobić. Na marginesie całej debaty, gdy już wypowiedziały się tabuny strażaków OSP i hejterzy, którzy byli gotowi podpalić Jasną Górę, aby udowodnić swoją rację, przypomniało mi się, że obiekt ten został wpisany na listę UNESCO w 1991 roku. Dla mnie to szokująca informacja, bo doskonale pamiętam, że rekonstrukcja warszawskiej starówki, której do Notre Dame nie da się porównać, na liście tej znalazła się w roku 1980. Drugą sprawą jest to, że Francuzi przez lata zbierali pieniądze na remont świątyni i ciągle go przekładali, a gdy już zaczęli, to nie umieli go dobrze przypilnować. I...
Jacek Liziniewicz
Do szaleństwa doprowadziła nauczycieli zapowiedź Prawa i Sprawiedliwości, które rzuciło pomysł dopłat do krów i świń hodowanych w tradycyjny sposób. Niektórzy sugerowali nawet, że chcieliby zamienić się z bydłem. Nie wiedzą, o czym mówią. Z pewnością każdy był kiedyś na boisku piłkarskim lub oglądał mecz. Zwykle podczas spotkania biega po nim 23 facetów. Gdy sześciu z nich stanie w środku pola, komentatorzy stwierdzają, że nie ma wystarczająco dużo miejsca, aby swobodnie przyjąć piłkę i zagrać ją do partnera, dlatego sugerują mocne kopnięcie do napastników z tzw. pominięciem drugiej linii. A teraz proszę sobie wyobrazić, że na boisku umieszcza się… 520 krów. Nie da się? Witamy w przemyśle spożywczym. Polska malizna To była swego czasu jedna z największych obór w Polsce. Otwarta w...
Jacek Liziniewicz
Do rządów PiS-u przez lata przykleiły się tabuny ludzi doskonale czujących się w państwie Donalda Tuska. Wielu z nich po tym, gdy w 2015 roku PO i PSL przegrały wybory, nagle przypomniało sobie o dziadkach w Armii Krajowej i pradziadkach w Legionach Piłsudskiego, by tylko iść wyżej w hierarchii firmy albo utrzymać swoją synekurę. Wielu z nich dziś w deklaracjach jest bardziej PiS-owskich niż PiS-owcy, ale z pewnością już zastanawiają się, co zrobić, gdyby przyszło zmieniać front. Już z pewnością szukają drugich dziadków w AL lub swoich nazwisk w „Resortowych dzieciach” Doroty Kani. Tak jak miałem pewność, że PiS nie będzie w stanie wyczyścić struktur państwa i ich przejąć, bo zabraknie mu ludzi i woli (osłabionej dodatkowo akcją „Misiewicze”), tak jestem pewny, że druga strona wytnie...
Jacek Liziniewicz
W setkach miejsc w kraju i na świecie Polacy pokazali, że nadal pamiętają o ofiarach katastrofy smoleńskiej. Największe uroczystości z udziałem najwyższych władz państwowych odbyły się w Warszawie. – Pamiętajcie o tej tragedii. Pamiętajcie o tych, którzy zginęli. Chociaż różniło ich wiele, to w tym momencie byli zjednoczeni – mówił podczas Marszu Pamięci Jarosław Kaczyński. Tegoroczne uroczystości rozpoczęliśmy tradycyjnie 9 kwietnia przed Ambasadą Federacji Rosyjskiej w Warszawie. Około 100-osobowa grupa demonstrujących po raz kolejny przypomniała Rosjanom, że nadal nie oddali oni stronie polskiej wraku samolotu, będącego przy okazji kluczowym dowodem niezbędnym do wyjaśnienia przyczyn katastrofy. 10 kwietnia uroczystości upamiętniające ofiary katastrofy smoleńskiej rozpoczęły...
Jacek Liziniewicz
Blisko 2 tys. lat minęło od najważniejszego momentu w dziejach ludzkości – ukrzyżowania Jezusa Chrystusa. W centrum tych wydarzeń znalazło się drzewo krzyża, do którego przybito Zbawiciela. Zastanawialiście się Państwo, jaki to był gatunek? Jest jedna roślina, która w Polsce ma szczególnie zły wizerunek. Wbrew pozorom to nie znienawidzony w ostatnich latach barszcz Sosnowskiego i nie znienawidzony przez dzieci szpinak. Są gorsi. Osika ma w polskiej kulturze naprawdę nagrabione. Wszystko zaczęło się od ludowych podań, które swego czasu spisał Henryk Sienkiewicz, nasz wielki noblista, autor Trylogii. Odważna osika „Gdy Żydzi chodzili po lesie, wypatrując, z czegoby wyciosać krzyż dla Chrystusa, wszystkie drzewa drżały z przerażenia i żadne nie chciało być krzyżem. Nie zadrżała...

Pages