Jacek Liziniewicz

Aktywiści ekologiczni bez pardonu prą do swojego pomysłu wyłączenia kilkudziesięciu proc. polskich lasów z gospodarki leśnej. Co uderzające, w całej akcji nikt już nie dba nawet o pozory merytoryki. Brylują aktywiści z tytułami naukowymi. Prawdziwym kuriozum był zeszłotygodniowy wywiad z kompletnie oderwanym od rzeczywistości (o faktach już nie wspominając) prof. Tomaszem Wesołowskim w „Gazecie Wyborczej”.  Ten ideolog twierdzi, że nie wie, ile jest w Polsce lasów naturalnych, ale drzewostanów ponad 100-letnich jest 14 proc. Mimo to, jego zdaniem, trzeba wyłączyć z gospodarki leśnej 1/3 lasów. Głównym celem ochrony 2 mln ha lasów ma być to, żeby ludzie mieli gdzie spacerować. Lasy mają zostać uratowane i ma się w nich nic nie dziać. Ale ma działać straż tych lasów, która, jak...
Z badanych hipotez potwierdzona została ta jedna: dwa wybuchy, najpierw w lewym skrzydle, a przed uderzeniem w ziemię – w centropłacie. Podstawą prac ośrodka NIAR w Wichita był stworzony przez ten ośrodek model samolotu złożony z ponad 30 mln elementów skończonych. Ponad 30 mln elementów, wzajemne oddziaływania pomiędzy nimi, krok czasowy liczony w milisekundach – to przedstawia złożoność obliczeń – mówi prof. Kazimierz Nowaczyk, zastępca przewodniczącego Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem. Rozmawia Jacek Liziniewicz Podkomisja ds. ponownego zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej stworzyła raport. To oznacza, że ostatecznie przyczyny katastrofy Tu-154M zostały wyjaśnione? Nie ma już pól badawczych dla naukowców? Materiał dowodowy przedstawiony...
Od kilku tygodni osoby na całym świecie otrzymują podejrzane paczki z nasionami. Na przesyłkach tych pełno jest chińskich znaków. Eksperci apelują, aby nie wysiewać otrzymanych nasion, bo mogą się one okazać szkodliwymi gatunkami inwazyjnymi. Współczesny koń trojański? Element wojny hybrydowej? Historia zna takie przypadki. Żywność od początków ludzkości była sprawą priorytetową. Nic więc dziwnego, że jednym ze sposobów walki z wrogiem było niszczenie jego zapasów. Przez wieki ludzkość wykorzystywała broń biologiczną intuicyjnie. Zatruwano studnie, wrzucając do nich ciała zabitych. Przepędzano chorych na tereny wrogów, by tam zarażali nieprzyjaciela.  Wszystko wskazuje na to, że jako broni biologicznej używano także sporyszu. Jak twierdzą historycy, w VI wieku p.n.e. Asyryjczycy...
Polacy lubią się kłócić. Notorycznie bierzemy udział w sporach i mam wrażenie, że cyklicznie w tych samych. Nawet jak już wydaje się, że osiągamy względny konsensus, to i tak za chwilę pojawia się ktoś, kto wywołuje spór na nowo. Tak jest chociażby w kwestii Powstania Warszawskiego. Wydawało się, że komunistyczna narracja o „zaplutych karłach reakcji” przegrała, by za chwilę odżyć pod płaszczem politycznego pragmatyzmu. Przyglądam się od lat dyskusji w Polsce i wiem, że nie ma autorytetu, nie ma moralnej zasady, nie ma wydarzenia ani faktu, co do którego nie bylibyśmy się w stanie pokłócić. Jestem przekonany, że tak samo jak zrobiono z powstańców warszawskich ludzi w obłędzie, tak za chwilę z Jana Pawła II ktoś inny zrobi obrońcę patologii w Kościele. Tak to już w Polsce jest, że nie...
Wynik wyborczy to w pewnym sensie pozytywna ocena polityki rolnej Prawa i Sprawiedliwości. Coraz więcej osób mówi tak: wreszcie jest ktoś, kto poważnie traktuje rolnictwo – tak Jan Krzysztof Ardanowski tłumaczy ogromne poparcie rolników dla Andrzeja Dudy. Z Janem Krzysztofem Ardanowskim, ministrem rolnictwa, rozmawia Jacek Liziniewicz Obecny sezon nie jest łatwy dla rolników. Z pewnością wiele branż czuje obciążenia w związku z COVID-19. W jakich gałęziach rolnictwa jest najgorzej? Najbardziej ucierpiały te gałęzie rolnictwa, które w dużym stopniu są zależne od eksportu swoich towarów. Na początku epidemii mieliśmy spore problemy z zamkniętymi granicami i transportem. Eksport do krajów UE, do Chin i do krajów muzułmańskich mocno zmalał, a tym samym takie branże jak producenci wołowiny...
Nie ma osoby, która patrząc na jelenia, nie byłaby w stanie zachwycić się jego pięknem. Nie jest to największe zwierzę w naszych lasach. Nie jest też z pewnością najsilniejsze i najmądrzejsze, a jednak budzi powszechny szacunek. I to od zarania ludzkiej historii.  Jeleń zawsze robił wrażenie na ludziach. Nie bez przyczyny wizerunki właśnie tych zwierząt znajdowały się na malowidłach w najstarszych ludzkich grotach sprzed tysięcy lat. Z tymi zwierzętami wiąże się też wiele legend i mitów.  Chociażby ta o powstaniu państwa węgierskiego. Historia zaczyna się w Azji Środkowej, gdzie rządził książę Nimród, który miał dwóch synów: Hunora i Magora. Młodzieńcy byli świetnymi myśliwymi i prawdziwymi wojownikami. Gdy już osiągnęli wiek dojrzały, książę postanowił wyprawić ich w świat...
Aktywiści organizacji pozarządowej z zarządem w Wiedniu, w naszym kraju znanej lepiej jako Greenpeace, dali o sobie znać. Odkryli oni, że… Lasy Państwowe wycinają drzewa. Zaczęli więc nawoływać leśników, aby tego procederu zaprzestali. Ich zdaniem trzeba wyłączyć z gospodarki leśnej 15 proc. polskich lasów. Gdzie? Miejsca aktywiści wybrali dość losowo, a jako dowód na zbrodnie leśników pokazali zdjęcia ze zrębu sosny. Dialog na takim poziomie pokazuje jedynie, że nie warto rozmawiać z jakąkolwiek organizacją ekologiczną zajmującą się lasami. To bowiem ci hipokryci krzyczeli, że Puszcza Białowieska to ostatni taki las naturalny w Polsce i trzeba ją za wszelką cenę chronić. Jak już zahuczeli leśników tam, to hejże przekonywać, że w naszym kraju mamy wiele pięknych obszarów leśnych. I...
Od bohatera do zera – taką drogę w ostatnich tygodniach przeszedł Władysław Kosiniak-Kamysz. Lider Polskiego Stronnictwa Ludowego to największy przegrany wyborów prezydenckich. Nic dziwnego, że ludowcy coraz częściej przebąkują o koalicji z Prawem i Sprawiedliwością. Zwolennicy totalnej opozycji trzymają się w ostatnich bastionach, które jednak za chwilę mogą zniknąć. A z nimi PSL.  Jeszcze w kwietniu wydawało się, że Władysław Kosiniak-Kamysz będzie czarnym koniem wyścigu wyborczego. Niektóre sondaże dawały liderowi ludowców drugie miejsce i potencjalne starcie w II turze wyborów z prezydentem Andrzejem Dudą. A wtedy politolodzy spodziewali się nawet zwycięstwa kandydata PSL.  Wszystko się zmieniło, gdy do gry wszedł Rafał Trzaskowski. Poparcie Kosiniaka-Kamysza natychmiast...
Na świecie zjada się go około 116 mln ton rocznie. W 91 proc. składa się z wody, ale to dzięki temu owoc ten podbił stoły na całym świecie. Bez arbuza mało kto wyobraża sobie lato. Tymczasem na świecie owoc ten bywa symbolem rasizmu, a przez niego wybuchła co najmniej jedna wojna. Dzień 15 kwietnia 1856 roku w Ciudad de Panamá nie zapowiadał się szczególnie. Od wielu lat w regionie dawało się wyczuć napięcie. Rozwijające się Stany Zjednoczone potrzebowały przesmyka panamskiego i były gotowe zapłacić każdą cenę, by sprawować nad nim kontrolę. To jednak oznaczało, że codziennie przez ten obszar przemieszcza się tysiące ludzi, co nieszczególnie podobało się mieszkańcom Republiki Nowej Granady, obejmującej tereny obecnej Kolumbii i Panamy.  Jednym z podróżujących tego feralnego dnia...
Prezydent Andrzej Duda zmiażdżył swojego kontrkandydata w Polsce lokalnej, ale poniósł sromotną porażkę w dużych miastach. Taktyka jednak okazała się skuteczna i ostatecznie na fotelu prezydenckim bez zmian. W tygodniu po ogłoszeniu wyników wyborczych zaczął się proces interpretowania danych i tego, co powiedziały nam wyniki. W debacie publicznej dominuje interpretacja, która mówi o niewielkiej różnicy głosów i jednocześnie głębokim podziale społeczeństwa. Frekwencja była bardzo wysoka i wyniosła 68,18 proc., co jest rekordem od lat 90. Na każdego z kandydatów zagłosowało ponad 10 mln Polaków. Różnica pomiędzy zwycięzcą i przegranym wyniosła ponad 420 tys. głosów, co przełożyło się na różnice 2 proc. W liczbach bezwzględnych to jednak niemal tyle samo, co przed pięcioma laty, gdy...
W interesie Polski nie leży to, aby opozycja w naszym kraju była słaba. Niestety, przez ostatnie pięć lat taka była. Pomysł Platformy Obywatelskiej i spółki był bowiem taki, aby zmęczyć społeczeństwo histerią, a potem, po maksymalnie dwóch latach, przejąć władzę w wyniku nacisków ulicy i zagranicy. Nie chcę powiedzieć, że to się nie mogło udać. Mogło.  Wrzask zmęczył ludzi. Nie daje im normalnie żyć. Ostatecznie jednak wyborca zachował się racjonalnie i poparł kandydatów PiS-u, którzy nie dość, że złożyli mu ofertę, to jeszcze poprzedniej dotrzymali. Myślę, że to właśnie podstawowa przewaga PiS-u i kandydata tej formacji Andrzeja Dudy. Dodatkowo idea totalnej opozycji w kampanii wyborczej doskonale się przydała. Bo wiadomo – przyjdą tamci i będą wypalać gorącym żelazem wszystko i...
Nic nie dzieje się bez przyczyny. Ale są dwie rzeczy, które na tym pięknym świecie Bogu ewidentnie się nie udały. Pierwsza to ludzkie zęby, które z niewiadomych przyczyn się psują, trzeba je myć, a i tak praktycznie zawsze wypadają na starość. Druga to komary. Bo właściwie komu one są do czegokolwiek potrzebne? Zacznę od tego, że jeśli komuś nie podobają się komary, ma kilka wyjść. Pierwsze to poszukać miejsc na ziemi, gdzie one nie występują. Wyboru nie ma dużego, bo ten brzęczący nam wiecznie nad głową owad jest niemal wszędzie, gdzie temperatura przekracza 10 stopni. Nie występuje więc na Antarktydzie. Kto jednak nie lubi ekstremalnych temperatur, może poszukać szczęścia na wietrznych wyspach. Islandia jest dzisiaj wolna od ukąszeń. Podobnie jak część wysp Polinezji Francuskiej. To...
Zarówno prezydent Andrzej Duda, jak i jego kontrkandydat Rafał Trzaskowski zdobyli ponad 10 mln głosów w II turze wyborów prezydenckich. Wcześniej ta sztuka udała się tylko jednemu kandydatowi – Lechowi Wałęsie w 1990 roku. Przez dwa ostatnie tygodnie kandydaci na urząd prezydenta mobilizowali, jak mogli, swoich wyborców. O tym, że ich misja się powiodła, świadczy niemal rekordowa frekwencja wyborcza, która osiągnęła blisko 70 proc. Na tydzień przed wyborami to sztab Andrzeja Dudy miał kłopot z mobilizacją i przegrywał z Rafałem Trzaskowskim. Ale prawica miała zdefiniowane rezerwuary potencjalnego poparcia, które można było „obudzić”. Jak się okazało, były to strzały w dziesiątkę. Seniorzy kluczem Po I turze wyborów Zbigniew Boniek, prezes PZPN-u, napisał na Twitterze: „Prezydent...
Jadąc cztery godziny do Leszna, zastanawiałem się, czy dobrze robię, biorąc udział w spektaklu wyreżyserowanym przez sztab Rafała Trzaskowskiego. Wydawało się, że nic tam nie może się zdarzyć, a organizatorzy przewidzieli dla dziennikarzy rolę scenografii.  Zresztą nieszczególnie to ukrywali, ostrzegając na przykład, że nie można wychodzić w trakcie i zostawiać pustych krzeseł, bo źle będzie wyglądał kadr. W zasadzie mam wrażenie, że obecnych na sali niewiele to wszystko interesowało. W czasie gdy Rafał Trzaskowski odpowiadał na pytania, patrząc w oko kamery, większość siedziała z nosami w telefonach. Ciekawostką było to, że zasłabła Agnieszka Burzyńska z „Faktu”. Wiele osób obserwujących to zdarzenie uznało, że jest to ustawka à la Barack Obama, ale w zasadzie w pomieszczeniu...
Dwa tygodnie skakał w lasach w gostynińsko-włocławskim parku krajobrazowym. W końcu złapali go leśnicy z nadleśnictwa Gostynin. Jednak kangur Wojtek z MiniZOO w Goreniu Dużym nie jest już sobą. Na wolności zrobił się dziki i nieprzewidywalny. Zwierzę to zawsze robiło duże wrażenie na Europejczykach. Ponoć kapitan James Cook, który jeden z pierwszych pojawił się w Australii, oraz badacz przyrody sir Joseph Banks podczas wizytacji terenowej napotkali tego dziwnego, skaczącego ssaka. Chcąc dowiedzieć się nazwy owego stworzenia, zapytali mieszkańca tamtych ziem: „Co to za zwierzę?”. Tubylec odpowiedział: „Kangaroo”, czyli „Nie rozumiem cię”. Ta anegdota jest najprawdopodobniej nieprawdziwa i została wymyślona dziesiątki lat po czasach kapitana Cooka. Fakty są takie, że nazwa kangur (ang....
Wyniki wyborów pokazały, że w Polsce nadal silny jest podział na zwolenników Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. – W stosunku do wyborów prezydenckich w 2005, 2010 i 2015 roku sytuacja ta się pogłębia. W związku z tym mniej jest miejsca dla mniejszych kandydatów, a tym samym o wyniku wyborów najprawdopodobniej przesądzi mobilizacja – mówi nam politolog, prof. Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego.  Prezydent Andrzej Duda w I turze wyborów otrzymał 8 450 513 głosów. Oznacza to, że już na tym etapie osiągnął wynik lepszy niż Prawo i Sprawiedliwość w ostatnich wyborach parlamentarnych. Gdyby PiS dostało takie poparcie niespełna rok temu, jego wynik oscylowałby w okolicach 46 proc., co oznacza, że partia byłaby bardzo blisko większości konstytucyjnej, a w Sejmie...
Ostatnia prosta. Naprawdę wierzę, że jest szansa na zamknięcie pewnego rozdziału w historii Polski. 15 lat temu, gdy Prawo i Sprawiedliwość po raz pierwszy zwyciężyło w wyborach parlamentarnych, a prezydentem został Lech Kaczyński, zaczęła się w Polsce epoka hejtu i nienawiści. Sięgnięto już po wszystkie niegodne metody niszczenia oponentów. Dziś jednak to wyborcy PiS-u i Andrzeja Dudy głosują „za”.  Za Polską opartą na tradycji, w której ceni się wolność i wartości rodzinne. Za wspólnotą i polityką, w której chodzi o coś więcej niż tylko ciepłą wodę w kranie. Widać to na wiecach prezydenta, który naprawdę jest kochany przez swoich sympatyków. Na tych spotkaniach można również spotkać stronę przeciwną, która jest anty. Szkoda mi tych ludzi, bo wdrukowano im stadną nienawiść do PiS...
Węgorz europejski na pierwszy rzut oka budzi obrzydzenie. Pływając w mule, zwykle w wodach słodkich, wygląda niczym podwodny wąż. To zwierzę jednak od tysięcy lat jest dla ludzkości zagadką.  Węgorz to prastara istota. Ryba ta, zdaniem paleontologów, pojawiła się na świecie jakieś 50 mln lat temu. Nic dziwnego, że jest doskonale przystosowana do życia. Węgorz europejski żyje w Europie Zachodniej i Środkowej. Większość swojego życia spędza na dnie akwenów w wodzie słodkiej, generalnie zajmując się zwiększaniem swojej masy. Ryba potrafi dojść do imponujących rozmiarów. Samica węgorza może osiągnąć do 200 cm długości i nawet 9 kg masy. Samce są od niej dużo mniejsze i mierzą maksymalnie około 60 cm, a waga oscyluje wokół 0,5 kilograma. Oczywiście ktoś, kto osiąga tak wielkie rozmiary...
Prezydent Andrzej Duda pewnie wygrał w I turze wyborów prezydenckich. Zwyciężył w 12 województwach na 16. Według sondażowych wyników pracowni Ipsos dostał blisko 7,8 mln głosów, co oznacza, że poprawił swój wynik sprzed pięciu lat o ponad 2,5 mln.  Mimo że dwa miesiące temu wydawało się to nieprawdopodobne, to jednak miniona niedziela pokazała, że Polacy nie boją się już pandemii koronawirusa. Do lokali wyborczych poszło aż 62,9 proc. uprawnionych wyborców.  Najwięcej w województwach: mazowieckim – 68,1 proc., lubuskim – 65,7 proc., małopolskim – 64,8 proc., wielkopolskim – 64,6 proc., podkarpackim – 63,6 proc., łódzkim – 63,2 proc. Frekwencję poniżej średniej krajowej odnotowano w województwach:. śląskim – 62,6 proc., pomorskim – 62,6 proc., lubelskim – 62,2 proc.,...
Obalanie pomników przez ruchy Black Live Matter budzą mój intelektualny niepokój. Z pewnością podobne pytania stawiali sobie również wszyscy ci, który przyglądali się rewolucji bolszewickiej, robionej także w imię równości klas i wyzwolenia spod ucisku. Należy sobie jednak zadać pytanie, co będzie następne i jakie rewolucje dotkną przyszły świat.  Skoro można dzisiaj obalać pomnik Krzysztofa Kolumba, bo był rasistą, co będzie, gdy ludzkość zmieni zdanie w innych kwestiach? Czy obalimy pomniki wszystkich tych, którzy uważali na przykład, że homoseksualizm jest chorobą? Spalimy książki, z których uczyli się psychiatrzy jeszcze w latach 50.? Zresztą rewolucje można sobie wyobrazić bardzo różne, a wynik ideologicznego zapału w polityce pomnikowej widać u nas od dawna na wielu...
Roślina ta od lat daje nam się we znaki. Szczególnie groźna robi się, gdy jest naprawdę gorąco, bo jej opary potrafią powodować oparzenia, które są dotkliwe przez wiele dni. Dziś aż trudno pomyśleć, że roślina miała zbawić polską hodowlę bydła. Oto barszcz Sosnowskiego – jedna z najgorszych zdobyczy komunizmu. Dmitrij Iwanowicz Sosnowski bez wątpienia przeszedł do historii. Jednak nie dlatego, że zajmował się taksonomią roślin i odkrył oraz opisał 130 nowych gatunków. Nie dlatego również, że był zasłużonym działaczem Gruzińskiej Akademii Nauk i jednym z głównych autorów „Flory Gruzji”. Ludzkość nie doceniła również faktu, że był odznaczony orderem Lenina. Miejsce w świadomości ludzi załatwił sobie, nazywając jedną z kaukaskich roślin. Barszcz Sosnowskiego to dzisiaj zmora wielu...
Sezon ogórkowy – tak w dziennikarstwie zwykło się nazywać okres wakacyjny. Ludzie na urlopach. Politycy również odpoczywają, więc nie raczą nas swoimi konferencjami i aktywnościami. Sejm i Senat nie pracują. Ogólnie politycznie nic się nie dzieje poza rytualnymi kłótniami między powstańcami a zwolennikami Piotra Zychowicza z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego oraz równie do niczego nieprowadzącymi sporami między zwolennikami i przeciwnikami parady wojskowej 15 sierpnia. W międzyczasie dziennikarze wymyślali ciekawe tematy, jak chociażby pyton na nadwiślańskich plażach, piraci na Bałtyku czy puma z Opola. Tak było zawsze, z wyjątkiem ostatniego 2019 roku. Polska bowiem od dwóch lat jest w wirze kampanii wyborczej, która powoli robi się nie do zniesienia. Mimo że długa, a opozycja...
Przypatrywałem się prezydentowi Andrzejowi Dudzie podczas spotkania z wyborcami. Widać, że to co robi, wynika z misji. Jest prawdziwym wojownikiem, czuje audytorium oraz jest wiarygodny i utożsamia się z naszymi chrześcijańskimi korzeniami – mówi WOJCIECH BARTNIK, polski bokser i trener bokserski, brązowy medalista Igrzysk w Barcelonie (1992 rok) i polityk samorządowy. Z Wojciechem Bartnikiem rozmawiają Jacek Liziniewicz i Wojciech Mucha Przejrzeliśmy Pana konto na Twitterze. Jakiś czas temu udostępnił Pan grafikę z Janem Olszewskim, Kornelem Morawieckim i Lechem Kaczyńskim z podpisem, że „Musimy dokończyć ich dzieło”. Boi się Pan, że te wybory mogą to dzieło zatrzymać? Ja z natury jestem optymistą. Gdyby tak nie było, to w sporcie nie osiągnąłbym tyle, ile osiągnąłem. Dlatego wierzę...
Przypatrywałem się prezydentowi Andrzejowi Dudzie podczas spotkania z wyborcami. Widać, że to co robi, wynika z misji. Jest prawdziwym wojownikiem, czuje audytorium oraz jest wiarygodny i utożsamia się z naszymi chrześcijańskimi korzeniami – mówi WOJCIECH BARTNIK, polski bokser i trener bokserski, brązowy medalista Igrzysk w Barcelonie (1992 rok) i polityk samorządowy. Z Wojciechem Bartnikiem rozmawiają Jacek Liziniewicz i Wojciech Mucha Przejrzeliśmy Pana konto na Twitterze. Jakiś czas temu udostępnił Pan grafikę z Janem Olszewskim, Kornelem Morawieckim i Lechem Kaczyńskim z podpisem, że „Musimy dokończyć ich dzieło”. Boi się Pan, że te wybory mogą to dzieło zatrzymać? Ja z natury jestem optymistą. Gdyby tak nie było, to w sporcie nie osiągnąłbym tyle, ile osiągnąłem. Dlatego wierzę...
Rechotem zareagowali przedstawiciele opozycji na zapowiedź startu budowy przydomowych systemów gromadzących wodę. Gdy salonowcy się śmiali, w Ministerstwie Klimatu zablokowane zostały infolinie telefoniczne – naraz wszyscy chcieli dowiedzieć się czegoś więcej. Jest więc szansa, że program zakończy się pełnym sukcesem. Moi serdeczni przyjaciele mieszkają w niewielkim bloku pod Piasecznem. Do Lasu Kabackiego wprawdzie nie jest daleko, ale ich budynek sąsiaduje z dużym zakładem przemysłowym. Przyjaciele mają do dyspozycji spory ogródek o powierzchni około 180 m². Od lat przyglądam się z rosnącym zdumieniem temu, co tam robią. Ten niewielki fragment ziemi obsadzili roślinami ozdobnymi i drzewkami. Jest tu miejsce na grządki z różami i drzewka karłowate. Teren jest regularnie podlewany. Po...
Rafał Trzaskowski nie jest już tym Rafałem Trzaskowskim, którym był jeszcze rok temu, kiedy uszczęśliwiał warszawiaków, podpisując Kartę LGBT. Tym razem Koalicja Obywatelska postanowiła uciekać na siłę od swoich zeszłorocznych postulatów. Nie będzie więc już marszów pod tęczowymi waginkami, szturmów na Jasną Górę i cipkomaryjek.  „Nie rozmawiajmy o tym LGBT” – przekonuje Rafał Trzaskowski z uśmiechem, a tłum jego zwolenników wyje z uciechy. Jego zastępca w Warszawie Paweł Rabiej nazywa aktywistki od Tęczowego Disco „prawicowymi prowokatorkami”. Roman Giertych sugeruje, że Lewica wzięła pieniądze, jak rozumiem od PiS-u, za rozpętanie ideologicznego sporu. Bronisław Komorowski mówi, że z niego też prawie robili geja. Tak naprawdę zabrakło jedynie, aby przedstawiciele KO zaczęli...
Kilka tygodni temu Rafał Trzaskowski zgłosił pomysł ustawy skromnościowej, która miałaby zmniejszyć zarobki w instytucjach i spółkach Skarbu Państwa. To stały motyw kampanii wyborczych jego obozu, ale jednocześnie politycy tej formacji zapominają, że już teraz mogą oszczędzać w spółkach samorządowych. Tyle tylko, że redukcje wtedy dotknęłyby własnych działaczy.  „Zgłoszę projekt ustawy skromnościowej, takiej ustawy, która przywróci porządek i która zmusi rząd do tego, żeby przestrzegać ustawy kominowej” – zapowiedział na początku czerwca Rafał Trzaskowski. „Nie wiem, czy państwo wiedzą, ale znowu rząd projektuje podwyżki dla nauczycieli i oczywiście jak zwykle spycha całą odpowiedzialność na samorządy. To my wszyscy mamy płacić za te podwyżki, które obiecuje rząd. Być może gdyby...
To było niezwykłe spotkanie z prezydentem, premierem, prezesem Jarosławem Kaczyńskim i szeregiem znakomitych gości. Bo choć XV Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” 2020 odbył się w trybie online, nie przeszkodziło to po raz kolejny udowodnić, że nie ma dla nas rzeczy niemożliwych. – To kolejny sukces naszego środowiska – mówi Ryszard Kapuściński, szef klubów. Zjazd miał niecodzienną formę, ale i najwyższy priorytet. Nie jest tajemnicą, że nasi klubowicze bardzo liczyli na spotkanie – pandemia koronawirusa pokrzyżowała nam plany i w marcu nie doszło do „Wielkiego Wyjazdu na Węgry”. Wprowadzone dosłownie w dzień wyjazdu obostrzenia sprawiły, że nie dane nam było pooddychać węgierską wiosną. Niepewna sytuacja sprawiła także, że nie udało się zorganizować tradycyjnego Zjazdu w większym gronie....
Nie znamy dokładnej daty, kiedy człowiek wynalazł ogień. Wiadomo jednak, że było to przełomowe odkrycie. Oprócz tego, że „wynalazek” zapewniał ciepło i ochronę przed drapieżnikami, a jedzenie gotowanego pożywienia pozwoliło wykształcić się naszemu mózgowi, to ogień również ludzi podzielił. I robi to do dzisiaj. Podobno istnieją dowody na to, że gatunek homo, od którego pochodzi człowiek myślący, nauczył się kontrolować ogień między 1,7 a 2 mln lat temu. To był przełom. Na początku ograniczył śmiertelność praludzi w wyniku zimna. Panowanie nad ciepłem pozwoliło naszym przodkom przenosić się w nowe rejony ziemi, a także chronić się przed drapieżnikami. W jakimś momencie dziejów wpadliśmy na to, że żywność można przetwarzać termicznie. Ta zmiana miała się z kolei przyczynić do rozwoju...
Bezpardonowo atakują i próbują dyskredytować przeciwników Romana Giertycha, jednocześnie wspierając jego działania. W skład jego medialnego ramienia wchodzą m.in. fałszywy pracownik Centralnego Biura Antykorupcyjnego oskarżony o powoływanie się na wpływy w administracji rządowej, a także hejter zatrudniony w warszawskim samorządzie.   Pierwszym poważnym kryzysem wizerunkowym Romana Giertycha było ujawnienie w połowie 2014 roku w tygodniku „Wprost” nagrania jego rozmowy z Piotrem Nisztorem, obecnie dziennikarzem śledczym „Gazety Polskiej” (to on zarejestrował spotkanie). Doszło do niej trzy lata wcześniej, w połowie 2011 roku w kancelarii byłego wicepremiera, a dzisiaj prawnika m.in. Donalda Tuska i Stanisława Gawłowskiego. W czasie spotkania Giertych próbował odkupić od Nisztora...
Trzeba niestety powtarzać to do znudzenia. Najbliższe wybory nie są o to, czy będzie nas reprezentował ten czy inny prezydent. To sprawa absolutnie drugorzędna. Wybory są tak naprawdę o to, w jaki sposób rozwijać się będzie nasz kraj.  Idąc do urny wyborczej, będziemy musieli we własnym sumieniu policzyć bilans zysków oraz strat w związku z rządami prezydenta Andrzeja Dudy i jego środowiska politycznego. Trzeba będzie sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcemy zerwać z rosyjskim szantażem gazowym w 2023 roku? Czy chcemy inwestycji w energetykę i przekop Mierzei Wiślanej? Czy chcemy pogłębiać sojusz militarny i współpracę ze Stanami Zjednoczonymi? Czy chcemy rozwijać ideę Trójmorza i współpracę regionalną? Czy zależy nam na tradycyjnych wartościach? Czy wolimy banki kupować czy...
Kultura europejska pełna jest diabelskich miejsc. Do dziś, kiedy coś wymyka się naszej logice, to winimy za to – w zależności od walorów estetycznych – albo Pana Boga, albo diabła. Kiedy nie są wskazane dalekie podróże, warto poszukać za miedzą miejsc, które przez tysiące lat były unikane przez ludzi. Ponoć diabeł ubiera się u Prady, a mówi dobranoc w miasteczku Rome w stanie Wisconsin. W ubiegłym roku w jeden z długich weekendów odwiedziłem miejsce, gdzie czart zażywa kąpieli. Od tysięcy lat to niewielkie, mające powierzchnię jedynie 1,9 ha, jezioro wzbudza niepokój miejscowych. Położone jest na pięknym obszarze pośród pagórków zarośniętych sosnowym lasem. Idealna miejscówka na zbudowanie sobie nad brzegiem letniskowego domku. Tym bardziej że widok na jezioro jest urzekający – w...
Przełożenie wyborów okazało się nie mieć żadnego znaczenia z perspektywy zwykłego Polaka. Kampania wyborcza nie zmądrzała, a jedynie wydłużyła się. Nic nie wskazuje na to, żeby przeniosła się na tory merytoryczne. Przybiera za to fala personalnych ataków, kłamstwa, obrzucania się błotem i złośliwości. Gdyby w Polsce były detektory hipokryzji, to nie dawałyby nam one spać i cały czas ogłaszały stany alarmowe. Rafał Trzaskowski, którego ludzie zbierają podpisy łamiąc prawo, przyłapany na gorącym uczynku, mówi, że się nic nie stało i że jest to wynik wielkiej energii. Na to oczywiście oburza się PiS, które z kolei nadrukowało pakietów wyborczych, działając „na gębę”, w reakcji na obietnicę wyborów. Ten fakt z kolei oburza opozycję, która uważa jednak to, że wybory się nie odbyły (a więc...
Kandydat na prezydenta Rafał Trzaskowski otrzymał poparcie Partii Zielonych. Uzasadnili oni swoje poparcie od spełnienia szeregu postulatów, które gdyby traktować je serio, doprowadzą do zatrzymania inwestycji, pogrzebania polskiego górnictwa i zdestabilizowania Lasów Państwowych. Partia Zielonych popierając nowego kandydata Koalicji Obywatelskiej przyjęła specjalną uchwałę. „Z Rafałem Trzaskowskim łączą nas fundamentalne wartości proeuropejskie i demokratyczne, tj. praworządność, prawa człowieka, wolność i solidarność, a także potrzeba ochrony środowiska naturalnego i rozszerzenia pakietu praw zwierząt. Kandydat na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej deklaruje gotowość do promowania ekologicznych tematów podczas kampanii wraz z Partią Zieloni oraz działania na rzecz realizacji...
Rozpoczął się czerwiec. W ostatnich latach najcieplejszy miesiąc w naszym kraju. Miesiąc, w którym znów wszyscy będziemy się zajadali truskawkami, tymi niezwykłymi owocami, które smak mają jedynie przez te właśnie 40 dni w roku. Myślą Państwo, że to banalny temat. Oj, ignoranci.  Dane wskazują, że ludzkość zjada ponad 9,2 mln ton truskawek rocznie. Dzieląc to przez liczbę mieszkańców Ziemi, wychodzi, że każdy człowiek spożywa rocznie 1,2 kg truskawek. Mnóstwo produktów do jedzenia musi mieć smak truskawkowy – jogurty, lody, ciasta, słodycze, herbaty, a nawet wina dla dorosłych... Dzisiaj ludzkość chyba nie wyobraża sobie życia bez truskawek. A jak było kiedyś? W mrokach średniowiecza Zacznijmy od usystematyzowania pojęć. Przed XVIII wiekiem nie było czegoś, co dzisiaj nazywamy...
Zacznę od mało wysublimowanego kawału. Trzech duchownych wielkich religii przechwala się, kto doświadczył większego cudu.  Mułła: Idziemy kiedyś przez pustynię, nagle rozpętała się burza piaskowa. Już miało nas zasypać, kiedy zawołałem do Allaha i stał się cud – wszędzie burza, a dookoła nas spokój, tak doszliśmy do domu. Ksiądz katolicki: To nic, kiedyś udając się na misję, płynąłem po morzu, rozpętał się straszliwy sztorm. Już myśleliśmy, że zginiemy, kiedy zawołałem: Boże, czy pozwolisz, żebym tu zginął i nie nawrócił zagubionych owieczek na Twoją drogę? I oto stał się cud – wszędzie był sztorm, a dookoła w promieniu 100 metrów piękna pogoda. Tak dotarliśmy do celu. Na koniec przemówił rabin: To też nic, idę sobie przez miasto w szabas. Nagle widzę – walizka. Ciekaw jestem, co...
Wiem, że leśnicy usłyszeli już ten postulat ze strony aktywistów: dajcie nam 20 proc. lasów, a my damy wam spokój – mówi sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska. Z Małgorzatą Golińską rozmawia Jacek Liziniewicz Zacznijmy od sytuacji w Biebrzańskim Parku Narodowym. Spłonęło tam prawie 6 tys. ha. Co dzisiaj po kilku tygodniach możemy powiedzieć o stratach przyrodniczych? Nie ma na razie prostej odpowiedzi. Skalę strat będziemy znali dopiero w przyszłym roku. Zniszczeniu uległy siedliska chronionych gatunków, w tym siedliska wodniczki – najrzadszego gatunku ptaków z rodziny wróblowatych – czy też miejsca występowania cietrzewia. Na razie trudno powiedzieć, czy znajdą sobie one nową przestrzeń do zasiedlenia. Przyroda ma jednak swoją siłę i odradza się. Dzisiaj, kiedy Instytut Badawczy...
26 maja to data wyjątkowa. W dniu tym szczególnie obdarzamy pamięcią nasze mamy, które opiekowały się nami i nas wychowywały. Mimo że jako gatunek jesteśmy szczególni, to jednak wiele zachowań zwierząt jest zaskakująco zbieżnych, a czasami obserwacja ich może nas czegoś nauczyć. Lubię ten cytat z Jacka Londona. Ten awanturnik, który w książkach sporo miejsca poświęcał przyrodzie, w doskonały sposób opisał cel natury. W krótkim opowiadaniu „Prawo życia” towarzyszył w ostatnich chwilach staremu Indianinowi, który na własną prośbę umierał przy dogasającym ognisku. Musiał tak zrobić, gdyż jego niedołężność była obciążeniem dla plemienia. „Nie skarżył się. Takie jest życie i to było słuszne. Urodził się na ziemi, znał więc to prawo. Było prawem wszystkiego, co żyje. Natura nie zna litości...
Platforma Obywatelska zrobiła to, co zawsze, czyli oszukała własnych wyborców i w ostatniej chwili zmieniła kandydata w wyborach prezydenckich. Nie ma już „Prawdziwej Prezydent” Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, zastąpił ją Rafał Trzaskowski, włodarz miasta stołecznego.  Jak utrzymuje oficjalnie PO, ich kandydatka odeszła, bo nie osiągnęła wielkiego sukcesu. Jednak inne tłumaczenie, które wygłosiła Izabela Leszczyna, mówi, że zmiana to próba szukania mniej uczciwego kandydata. Zdobędzie on sobie większą sympatię wieprzy (z niemieckiego: „polnische Schweine”). Podchodząc jednak racjonalnie do tej kandydatury, to oczywiste, że Rafał Trzaskowski jest lepszym wyborem od „Prezydent z Ursusa”. Cokolwiek by bowiem mówić o prezydencie Warszawy, jest to jednak polityk z charyzmą i błyskiem,...
Słowenia jest pierwszym krajem Europy, który ogłosił swoje zwycięstwo z epidemią koronawirusa. To niewielkie państwo zadeklarowało złagodzenie restrykcji po tym, jak przez ostatnie dwa tygodnie liczba przypadków zarażonych nie przekraczała siedmiu. Wcześniej swoje zwycięstwo ogłosiła Nowa Zelandia. Kolejne kraje łagodzą restrykcje.  Słowenia to niewielki kraj liczący zaledwie 2 mln mieszkańców, graniczący z Włochami, Austrią, Węgrami i Chorwacją. Pierwszy przypadek koronawirusa pojawił się tam na początku marca – władze niemal natychmiast na niego zareagowały wprowadzonym już 12 marca stanem epidemii. Od tego czasu w kraju trwała walka z wirusem, w którą włączyli się również polscy medycy. To właśnie za ich pomoc dziękował we wzruszającym nagraniu prezydent Słowenii Borut Pahor....
W czasie, gdy wiele rządów na świecie łamie sobie głowę nad tym, jak pobudzić gospodarkę i napędzić inwestycje, działające w Polsce organizacje ekologiczne chcą sparaliżować system realizacji krajowych przedsięwzięć. Do tego głośno zaczęto formułować postulaty o wyłączeniu 25 proc. lasów w Polsce z ingerencji człowieka. Jeśli posłuchamy tych żądań, Polska pogrąży się w kryzysie ekonomicznym. O przekopie Mierzei Wiślanej mówi się w naszym kraju co najmniej od czasów Stefana Batorego, który rządził w XVI wieku. Jednak za każdym razem, gdy już podejmowano decyzję, coś ostatecznie stawało na drodze tej inwestycji. Od momentu, gdy mamy już wolną Polskę, sprawa zrobiła się pilna, ponieważ Rosjanie konsekwentnie blokowali rozwój żeglugi na Zalewie Wiślanym oraz utrudniali, jak mogli, życie...
Jakiś czas temu Janusz Wojciechowski, komisarz UE do spraw rolnictwa, napisał na Twitterze: „Taka też lekcja z kryzysu: Nie zapewnimy bezpieczeństwa żywnościowego naszych obywateli, licząc tylko na import, i nie zapewnimy bezpieczeństwa ekonomicznego naszych rolników, licząc tylko na eksport. Musimy wspierać powiązanie rolnictwa z rynkami lokalnymi”.  To będzie jeden z najważniejszych wniosków, który będziemy musieli wyciągnąć z obecnej sytuacji kryzysowej. Rolnictwo to podstawa istnienia każdego państwa. Bez bezpieczeństwa żywnościowego nie ma jakiegokolwiek innego bezpieczeństwa. Dlatego warto zastanowić się nad kierunkiem polityki rolnej w naszym kraju. Niestety, przez ostatnie 30 lat wyrządziliśmy wiele złego polskiej wsi. Przekonaliśmy rolników, że mają za wszelką cenę...
Światowa gospodarka ponosi ogromne straty związane z pandemią koronawirusa. Tylko w USA kwotę tę szacuje się na 18 mld dolarów. Nic więc dziwnego, że innowacje mające zakończyć ten kryzys są dzisiaj na wagę złota. Na razie największym wygranym staje się firma Gilead, twórca leku remdesivir, której akcje od początku roku wzrosły o 30 proc. 29 kwietnia Narodowy Instytut Zdrowia USA podał wynik badania remdesiviru. Według klinicznych analiz na próbie 1063 pacjentów stwierdzono, że w wypadku podania leku pacjenci chorzy na COVID-19  wracali do zdrowia 31 proc. szybciej, a okres choroby skracał się z 15 do 11 dni. W stosunku do ludzi, którym podawano placebo, mniejsza była również śmiertelność (8 proc. do 11,6 proc). Nic dziwnego, że informacje wywołały entuzjazm, a już dzisiaj lek...
Może rosnąć tysiące lat. Niemal uschnąć, by jednak po pewnym czasie znów ożyć. Drzewo to produkuje truciznę, ale również lek na nowotwór. Cis to dziś gatunek niemal na wymarciu, ale jednocześnie wciąż bardzo popularny. To drzewo sprzeczności. Cis to żywa skamielina. Gdyby dla porównania założyć, że czas jego trwania na naszej planecie to długość roku, to jego spotkanie z ludzkością nastąpiłoby dopiero 27 grudnia. Cis jako gatunek występował na Ziemi już przed dinozaurami i są dowody na to, że istniał 140 mln lat temu. Przynajmniej tak twierdzi znawca tej rośliny Fred Hageneder. Mimo zmiennych okoliczności cisowi zawsze udawało się dostosować do aktualnych warunków. Jednak prawdziwe wyzwanie rzucił mu dopiero człowiek, który wciąż znajduje dla niego nowe zastosowanie. Święte drzewo...
Wydawało mi się, że nie da się poprowadzić gorszej kampanii wyborczej, niż zrobił to sztab Bronisława Komorowskiego. Przypomnijmy, że Robert Tyszkiewicz i spółka byli tak pewni zwycięstwa, że nawet nie wydrukowali plakatów wyborczych. Teraz jednak PO dało czadu.  Gdy piszę ten tekst, nie wiem dokładnie, czy Małgorzata Kidawa-Błońska jeszcze startuje, czy już bojkotuje. W zasadzie jest jak ten kot Schrödingera, który jednocześnie żyje i nie żyje. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam. Austriacki fizyk Erwin Schrödinger stworzył eksperyment myślowy, w którym udowodnił, że w specyficznych warunkach kot może być i żywy, i martwy równocześnie. A więc PO ma dziś kandydatkę, która równocześnie startuje w wyborach i je bojkotuje. Przypomnę, że fizyk za swoje osiągnięcia otrzymał Nagrodę Nobla...

Pages