Nr 47 z 21 listopada 2018

Tomasz Sakiewicz
Pewnie tak jak wieloma z Państwa, mną także solidnie wstrząsnęła sprawa afery w KNF. Nie chodzi o to, że w jakiejś instytucji znalazł się szef, który zachował się poniżej wszelkich standardów. Chodzi o to, że być może jest wykwitem patologii, które dokleiły się do obozu władzy. Nie mam nic przeciwko robieniu interesów. Wręcz przeciwnie, uważam, że biznesy, również z polskim państwem, to coś pożytecznego. Gdyby taką rozmowę, jaką odbyli Marek Chrzanowski z Leszkiem Czarneckim, prowadzili między sobą szefowie prywatnych instytucji, wszystko byłoby w porządku. Gdyby nawet w taki sposób rozmawiał szef spółki skarbu państwa z kimś z prywatnego biznesu, byłoby to wątpliwe etycznie, ale nie fatalne. Rozmowę jednak prowadził człowiek powołany do strzeżenia bezpieczeństwa naszych oszczędności....
Piotr Lisiewicz
Jak chodzi o obóz niepodległościowy to było tak, że w czasach rządów PO byli w nim tacy, co całe życie, również prywatne, podporządkowywali temu, by bić się o zwycięstwo PiS. My, sekta smoleńska. Ale oprócz nich na zapleczu działali inni, którzy wyśmiewając owych naiwniaków walczyli o coś zupełnie innego. O to, by po ewentualnym zwycięstwie PiS zająć stanowiska dające wpływy i kasę. Jeśli dzięki układaniu się także z ludźmi PO, to nic nie szkodzi. Skuteczność się liczy! I oni także odnieśli pewne sukcesy. Bez urazy, zawsze tak jest. Ale ilekroć w PiS ci drudzy zaczynają zyskiwać kosztem pierwszych, zaczynają się kłopoty. Te ostatnie są zdaje się być właśnie z tej kategorii. Oryginalnym osiągnięciem rubryki „Zyziu na koniu Hyziu” jest sformułowanie prawa, zgodnie z którym Pierwsza Dama...
Piotr Lisiewicz
PO przegrywa z PiS niemal w każdej sprawie – gdy spór dotyczy spraw społecznych, imigrantów czy tematyki obyczajowej. Jedyną szansę widzi więc w rozpalaniu wojny między Polską i UE, bo Polacy zdecydowanie popierają członkostwo w Unii. Z tego powodu szkaluje Polskę w Europie, ale i oszukuje opinię publiczną w UE co do intencji polskiego rządu. Im gorzej dla Polski, tym lepiej dla PO. Ten właśnie spektakl będziemy oglądać w kampanii do Parlamentu Europejskiego. Jeśli ktoś popycha dziś nasz kraj w kierunku polexitu, to właśnie PO i Donald Tusk. Im bliżej wyborów do Parlamentu Europejskiego, tym więcej państw naszego regionu oskarżanych jest o łamanie demokracji i antyeuropejskość. Od niedawna niemieckie media i fundacje nasiliły ataki na rząd rumuński. W Rumunii ma dochodzić do „erozji...
Grzegorz Wierzchołowski
Gigantyczny fundusz dla organizacji pozarządowych walczących o „praworządność” i „wartości europejskie” chce stworzyć Komisja Europejska. W latach 2021–2027 podmioty takie mają otrzymać niemal 2 mld euro. Promotorzy tego pomysłu nie ukrywają, że chodzi przede wszystkim o walkę „o demokrację” w Polsce i na Węgrzech. „Demokracja to nie tylko wynik wyborów, ale demokracja to proces. A w tym procesie najważniejsze są działania obywatelskie, udział obywateli, także w procesach decyzyjnych. Jedynym sposobem na rozwinięcie tego rodzaju demokracji, która jest znacznie silniejsza niż tylko wybory, jest wspieranie organizacji społeczeństwa obywatelskiego” – te charakterystyczne słowa wypowiedział w kwietniu br. europoseł PO Michał Boni, były tajny współpracownik komunistycznej Służby...
Dorota Kania
Był podejrzany o spowodowanie śmierci człowieka. Chciał być internowany, co miało być elementem gry operacyjnej komunistycznej bezpieki. Brał od służb specjalnych PRL pieniądze. Po 1989 roku znalazł się na liście najbogatszych Polaków. W 2018 roku zaliczył spektakularny spadek – jego majątek gwałtownie stopniał, a Leszek Czarnecki (bo o nim mowa) znalazł się „dopiero” na 22. miejscu listy najbogatszych według tygodnika „Wprost”. W zasobach Instytutu Pamięci Narodowej zachowały się liczne dokumenty dotyczące biznesmena, które nie do końca zostały opisane przez dziennikarzy. A są one niezwykle ciekawe: pokazują drogę przeciętnego studenta, który – jak wynika z archiwów IPN – został tajnym współpracownikiem komunistycznej bezpieki, a na początku lat 90. dzięki skutecznej działalności (...
Piotr Nisztor
Rosyjskie banki objęte sankcjami Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych od kilku lat zapewniają finansowanie istotnej spółce z grupy miliardera, który nagrał przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego – ustaliła „Gazeta Polska”. Przez lata należał do ścisłej czołówki najbogatszych i najbardziej wpływowych Polaków. Był synonimem biznesowego sukcesu. Jednak dziś imperium 56-letniego miliardera Leszka Czarneckiego przeżywa poważny kryzys. Po ujawnieniu na łamach „Gazety Wyborczej” zarejestrowanej przez niego rozmowy z przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) Markiem Chrzanowskim (po publikacji podał się do dymisji) akcje jego spółek spadły o kilkadziesiąt procent. Problemy były widoczne już wcześniej. Według tygodnika „Wprost” tylko w ciągu ostatniego roku majątek...
Miłośnicy ustnej harmonijki i bluesa w wykonaniu satyrycznym pewnie skojarzyli tytułowe słowa z wielkim przebojem Ireneusza Dudka. Słusznie! A dalej pamiętacie? „Mam dwie lewe ręce. / Nie mam pieniędzy. / Nie mam ochoty / wziąć się do roboty. / Zamiast pracować / ja wolę leniuchować”. Tak to szło i mniej więcej tak idzie opozycyjnym nieudacznikom, którzy ze wszystkich lewych atrybutów najbardziej lewe mają ręce. Zmiana władzy zawsze wymaga zmiany nastrojów społecznych. PiS przez osiem lat bezskutecznie próbowało zmienić emocje, choć materiału nie brakowało – od wielkich afer po Smoleńsk. Wreszcie przyszedł rok 2014 i w sumie mało znaczące ośmiorniczki skonsumowane w podrzędnej restauracji stały się dla Polaków najważniejszym problemem politycznym. Tak to działa, ludzie podniecają się...
Jacek Liziniewicz
Donald Tusk dzień przed Świętem Niepodległości, ku uciesze gotowych i stęsknionych dziennikarzy mainstreamu, postanowił pojawić się w TenKraju, wygłaszając tyradę o rzeczywistości. Mówił o geopolityce i historii, porównywał Lecha Wałęsę do marszałka Józefa Piłsudskiego, a na koniec puścił oko i zaczął mówić o tym, że trzeba pokonać „współczesnych bolszewików”. Oczywiście początkowo nie doprecyzował, o kogo chodzi. Po tym, jak wielbiciele Tuska zdążyli popaść trzy razy w ekstazę, a PiS wypowiedział już wszystkie słowa oburzenia, król Europy wyjaśnił: „Kiedy powiedziałem, że Polacy dziś też mogą pokonać współczesnych bolszewików, wszyscy uznali, że to było o PiS. Nawet PiS tak pomyślał. A to było o bolszewikach, o nikim innym”. Dawno nie czułem się tak zażenowany, czytając podobne...
Z ostatnich danych dotyczących wyników gospodarczych wynika, że jesteśmy w bardzo dobrej sytuacji. W okresach prosperity tego typu wydarzenia nie powodują poważnych problemów systemu finansowego – mówi Zbigniew Jagiełło, prezes Zarządu PKO Banku Polskiego. Rozmawia Adrian Stankowski Czym jest „afera KNF” i czy oszczędności Polaków są bezpieczne? Polski system bankowy jest w bardzo dobrym stanie. Mamy nawet zewnętrzne, niezależne potwierdzenie moich słów. Na początku listopada europejski nadzór bankowy poinformował o wynikach stress testów dla 48 największych banków w Europie. Wśród nich były dwa banki polskie: PKO Bank Polski oraz Pekao S.A. My w gronie tych 48 banków europejskich zajęliśmy pierwsze miejsce, a koledzy z drugiego banku zajęli miejsce trzecie. W stress testach...
Tadeusz Płużański
„Nie jesteśmy gorsi od psa” – stwierdził AK-owiec mjr Stanisław Szuro (98 l.). Pod Wawelem stoi bowiem pomnik psa, a nie ma pomnika AK. Wydawało się, że doskonałym momentem na odrobienie lekcji historii i nadrobienie 30 lat amnezji będzie 100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Liczyły na to środowiska niepodległościowe Krakowa. W królewskim mieście – jak słyszę – dominuje jednak inna opcja. Opcja, która boi się „pomnikozy” i zamiast pomników woli stawiać dęby, bo to... korzystniejsze dla zdrowia krakowian. I nie ma znaczenia fakt, że drzewa stają w miejscach poświęconych już kamieni węgielnych pod pomniki, ze złożoną podczas uroczystości ziemią z pół bitewnych. I tak u stóp Wawelu powinien już dawno stać pomnik Armii Krajowej. Zabiegi trwają od 2009 r., a rok później na...
Wojciech Mucha
– Halo, policja? Proszę przyjechać na Fejsbuka! – taki internetowy żarcik przypomniał mi się, gdy zobaczyłem, że przedstawiciele „Polskiego Przemysłu Futrzarskiego” złożyli zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez hodowcę, którego działalność opisałem na portalu społecznościowym. Było tak: wspólnie z Jackiem Liziniewiczem i aktywistami z organizacji zajmujących się ochroną zwierząt wybraliśmy się na jedną z ferm zwierząt futerkowych – „pereł polskiego rolnictwa”. Na miejscu zastaliśmy niewyobrażalny syf, padłe zwierzęta, urągające wszystkiemu warunki hodowli i przede wszystkim zadowolonego z siebie „hodowcę” – „rolnika polskiego”, jak przedstawiani są w mediach zerwiskórkowcy. Rzecz wywołała oczywiste oburzenie, a całości dopełniły porażające zdjęcia, wykonane przez...
Co właściwie się stało, co może się stać? Tej treści pytania padają publicznie od kilku dni. Od momentu, gdy opinia publiczna dowiedziała się, że niedawny oligarcha Leszek Czarnecki nagrał przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego w jego własnym gabinecie. Zdarzenie miało miejsce 28 marca tego roku, ale dopiero 7 listopada pełnomocnik Czarneckiego Roman Giertych złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Czarnecki twierdzi, że w czasie rozmowy doszło do próby skorumpowania go, Chrzanowski miał jakoby zażądać 1 procenta wartości zarządzanych przez biznesmena banków dla radcy prawnego Grzegorza Kowalczyka. Dowodów w tej sprawie jest jak na lekarstwo, nie ma kartki, na której Chrzanowski rzekomo wypisał swoje żądanie, a z treści nagranej rozmowy...
16 listopada, w rocznicę wystosowania przez Józefa Piłsudskiego depeszy informującej o powstaniu państwa polskiego, obchodzimy dzień służby zagranicznej. To doskonała okazja, by zastanowić się nad wyzwaniami stojącymi przed polską dyplomacją. Aby przygotować się do aktywnego uczestnictwa w świecie jutra, trzeba wykroczyć poza myślenie w kategoriach, które aktualne były wczoraj. To, co na przestrzeni dziejów pozostaje niezmiennym celem polityki zagranicznej, to niewątpliwie ochrona i wspieranie obywateli i interesów własnego państwa. Takie posłannictwo dyplomacji zostało uświęcone historycznym doświadczeniem i skodyfikowane w konwencji genewskiej o stosunkach dyplomatycznych. Rota przysięgi składanej przez członków służby zagranicznej zobowiązuje dyplomatów do dbania o interesy...
Jerzy Targalski
Bruksela zarzuca nam, że jesteśmy faszystami, gdyż wie, że to najtańszy i najskuteczniejszy środek wymuszenia samoupodlenia w zastrachanych duszach niewolniczych. Teraz będziemy więc udowadniać, że żadnymi faszystami nie jesteśmy.. Na razie władza ściga za spalenie unijnej flagi, by zademonstrować Timmermansowi swą błagonadiożnost. Czekam, kiedy Sejm uchwali, że brak miłości do Unii jest zbrodnią stanu, by zadać kłam pomówieniom o faszyzm. Oczywiście w nadziei, że volksdeutsche zmienią preferencje wyborcze. Stąd zewsząd jazgot o umiłowaniu Unii zamiast obrony naszych interesów w Unii. Ach, zapomniałem. Teraz interes Unii berlińskiej będzie naszym interesem. No to co? W ramach walki z faszyzmem i wzmacniania Unii przystąpimy do strefy euro, przyłączymy się do armii niemieckiej zwanej...
Dawid Wildstein
Postawny, dobrze ubrany mężczyzna. Siedzę obok niego w hotelowym barze. Typ zamawia drogie alkohole. Jednocześnie coś w jego wyglądzie mi zgrzyta. Po chwili wiem już co. Tandetna bransoletka, wyglądająca tak, jakby wygrał ją w jakimś nadmorskim karaoke, złożona z literek, które tworzą napis „konstytucja”. W pierwszym odruchu pomyślałem: „Co za pajac”. Ale przyjrzałem mu się bliżej. Smutny, zmęczony. Z zafrasowaną miną. Pije taki dobry alkohol, ale jakby mu to nie smakowało. Pewnie myśli o tym, jak łamana jest konstytucja. Albo właśnie przeczytał o tym, jak Unia Europejska trzeszczy w posadach, a kryzys goni kryzys. Boi się, że i w niego, i w jego pensje może to uderzyć. A to wszystko oczywiście wina PiS-u, faszystów, nazistów, kosmitów i reptilian (oczywiście prawicowych), bo przecież...
Tomasz Terlikowski
Kilkanaście miesięcy temu papież Franciszek, w prywatnej rozmowie, miał wyrazić obawę, że jego pontyfikat może zakończyć się schizmą. A podobne zdanie coraz częściej usłyszeć można z ust mniej i bardziej prominentnych przedstawicieli duchowieństwa. Ostatnio w wywiadzie dla Aldo Maria Valliego opinię taką wyraził ks. prałat Nicola Bux, profesor liturgiki i sakramentologii w Instytucie Teologii Ekumeniczno-Patrystycznej w Bari i konsultant Kongregacji Nauki Wiary i Kongregacji do spraw Świętych oraz Urzędu Papieskich Celebracji Liturgicznych. Jego zdaniem niejasne, nieprecyzyjne i otwarte na rozmaite, sprzeczne ze sobą interpretacje wypowiedzi papieskie mogą prowadzić do „herezji, schizm i kontrowersji w rozmaitych kwestiach”. Słowa te odniósł ze szczególną mocą do „Amoris laetitia”,...
Jan Pospieszalski
4 listopada pożegnaliśmy Adama Labogę – artystę i twórcę sprzętu nagłośnieniowego. Mało kto wie, że mieliśmy w Polsce konstruktora i producenta wzmacniaczy, które dziś doceniają gitarzyści na całym świecie. Jego sukces zrodziła potrzeba. Adam, jak wielu muzyków z naszego pokolenia, dotkliwie odczuwał niedobory PRL-u. Żelazna kurtyna skazała nas na kompleks braku dobrego sprzętu. Świetna gitara to pół sukcesu. Prawdziwy artysta musiał mieć również wzmacniacz – brzmiący, głośny, niezawodny i estetyczny. Państwowy przemysł ignorował potrzeby środowiska, więc gitarzyści, których nie było stać na przywiezienie z Zachodu na przykład oryginalnego Marshalla, zadowalali się rodzimymi podróbkami. Ale nie zawsze podróbka oznacza coś gorszego. Adam Laboga w pierwszej połowie lat 70. zbudował dla...
Wojciech Mucha
W świecie polskiej polityki zdarzyło się już tak wiele, że wymyślanie scenariuszy political fiction jest zajęciem dla wyjątkowych malkontentów. Dziś jednak opiszę taki właśnie scenariusz – tym ciekawszy, że całkiem prawdopodobny i, jak wieść niesie – nęcący partię rządzącą, czyli ucieczka do przodu. Na wstępie zaznaczę – redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz twierdzi, że był taki pomysł, ale od niego odstąpiono. Zapewne szef jest lepiej poinformowany od szeregowego skryby, ale i do mnie dochodziły sygnały, że w Prawie i Sprawiedliwości poważnie rozważana jest (była) możliwość skrócenia kadencji Parlamentu i połączenia przyszłorocznych wyborów – europejskich i tych, w których wybierzemy posłów i senatorów. Dlaczego? Wieś (nie) pójdzie głosować Powodów jest co najmniej kilka. Tym...
Joanna Lichocka
Niezbyt mądre wypowiedzi byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego, które padły w rozmowie z biznesmenem Leszkiem Czarneckim, stały się powodem do ogłaszania przez opozycję niestworzonych rzeczy. Po raz kolejny dając świadectwo, że hipokryzja to cecha immanentna totalnej opozycji. Ludzie odpowiedzialni za tolerowanie przez wiele miesięcy piramidy finansowej, za patronowanie układowi wyłudzającemu dziesiątki miliardów złotych z VAT, ubierają się dziś w szaty Katonów. Jest to obraz tyleż komiczny, co smutny.   W chwili pisania tego tekstu w sprawie rzekomej afery korupcyjnej wiemy tyle, co napisała „Gazeta Wyborcza” i ogłosił mecenas Leszka Czarneckiego Roman Giertych. Na opublikowanym w internecie nagraniu rozmowy nie ma słowa o 40 milionach rzekomej łapówki ani nie istnieje...
Miała być apokalipsa, było najspokojniej i najbardziej uroczyście od lat. Biało-Czerwony Marsz „Kocham Cię Polsko” i Marsz Niepodległości były zwieńczeniem obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości. I, na szczęście, nie spełniły się wizje czyhających na rozróbę i fatalny wizerunek Polski na świecie. Żadnych wybitych szyb, spalonych budek pod ambasadą rosyjską, wozy telewizyjne pozostały nienaruszone. Dziwnym trafem, od roku 2015 Marsze Niepodległości są bardziej bezpieczne. Najwyraźniej ten argument nie przekonuje zagranicznych mediów. Jak jeden mąż najważniejsze dzienniki amerykańskie, niemieckie, brytyjskie, niemieckie i rosyjskie waliły w pochody 11 listopada jak w bęben. Ale czegóż tu się spodziewać po zagranicznych dziennikarzach, skoro nawet Francis Fukuyama, słynny politolog...
Fotonika jako dziedzina nauki i techniki łącząca dokonania optyki, elektroniki oraz informatyki jest obecna w kluczowych dla Polski branżach. Wspiera m.in. rozwój przemysłu obronnego, energetyki czy produkcji. O potencjale fotoniki i wyzwaniach przed nią stojących dyskutowano podczas IV edycji Konferencji Optoelektronicznej, która w ubiegłym tygodniu odbyła się w Jachrance. egoroczna edycja konferencji zorganizowana przez wchodzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej Przemysłowe Centrum Optyki S.A. odbyła się w dn. 14–15 listopada w Jachrance pod hasłem „Fotonika wiodącą technologią XXI wieku”. Współorganizatorami wydarzenia była Wojskowa Akademia Techniczna, a także Związek Pracodawców Polskiej Platformy Technologicznej Fotoniki oraz Politechnika Warszawska. Czwarta edycja konferencji...
„Swoimi decyzjami rząd polski stawia się poza wspólnotą wartości UE” – to słowa człowieka, który niedługo może mieć bardzo dużo do powiedzenia w Brukseli. Manfred Weber, bliski sojusznik Angeli Merkel, będzie gwarantem niemieckiej dominacji w UE nawet po odejściu obecnej kanclerz. Gdy Manfred Weber ogłosił chęć ubiegania się o fotel szefa Komisji Europejskiej, portal Politico opublikował artykuł, którego tytuł musiał mocno zaboleć szefa Europejskiej Partii Ludowej w europarlamencie. „Martin who?” (Martin jaki?) – ogłosił wpływowy portal pisząc, że poza Brukselą i rodzimą Bawarią Weber jest politykiem właściwie anonimowym. Ale Weberowi udało się zostać tzw. Spitzenkandidat (kandydatem wiodącym) EPL podczas konwencji tej frakcji w Helsinkach. Z punktu widzenia Polski to ważny moment, bo...
Ryszard Czarnecki
Piszę ten felieton w Strasburgu, gdy nad jedną z trzech oficjalnych stolic Parlamentu Europejskiego (obok Brukseli i Luksemburga) zapadł jesienny, zimny zmierzch. Przedostatnia sesja PE w tym roku upłynęła pod znakiem wystąpień Angeli Merkel oraz prezydenta RPA Cyrila Ramaphosy. Ważniejsze było to pierwsze. Gdyby chcieć je streścić jednym zdaniem, należałoby napisać: w sprawie imigrantów obowiązuje europejska solidarność, ale w sprawie Nord Streamu – Niemcy mają swoje interesy i musicie to zrozumieć. Pani Merkel nie krzyczała, nie budziła emocji, a jej skala hipokryzji nie była ani mniejsza, ani większa od unijnej średniej. Aha, jeszcze chciała europejskiej armii. Nie dodała tylko, że w praktyce osłabiłoby to NATO. Ale to chyba nie byłby jej ból głowy. W tej sprawie Frau Kanzlerin jest...
Antoni Rybczyński
Wizyty w Rosji, w ciągu zaledwie tygodnia, dwóch liderów ekipy rządzącej Włochami, pokazują, że rząd w Rzymie naprawdę będzie dążył do zniesienia lub choćby ograniczenia sankcji unijnych wobec Moskwy. Oczywiście nie za darmo. Czy Putin pomoże, kupując włoskie obligacje, skoro sam ma gospodarcze problemy? I czego zażąda w zamian? W marcu 2018 roku większość w wyborach do włoskiego parlamentu uzyskały partie przyjazne Rosji. Rząd sformowany przez koalicję eurosceptycznej Ligi oraz antysystemowego Ruchu Pięciu Gwiazd należy dziś do najbardziej promoskiewskich w UE. Antyimigracyjna Liga (dawniej Liga Północna) ma nawet podpisaną umowę o współpracy z putinowską partią Jedna Rosja. W powstałym w maju programie rządu zapisano, że Rosja powinna być „postrzegana nie jako zagrożenie, ale jako...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Alles Gute! Z powodu podejrzeń, że pułkownik austriackiej armii przez wiele lat był rosyjskim szpiegiem, wizytę w Moskwie odwołała szefowa MSZ Austrii Karin Kneissl. Ta sama, którą jeszcze w sierpniu obtańcowywał sam Władimir Putin na jej weselu. Zabawne – życzenia złożył latem, a przygotowane przez niego prezenty rozpakowano w Wiedniu dopiero teraz? Metoda Stalina Po ostatnich wpadkach (i upadkach) związanych ze startami rosyjskich rakiet nośnych dyrektor generalny korporacji Roskosmos zażądał, aby na czas prób bezpieczeństwa nowego statku kosmicznego „Federacja” umieszczać w nim... jego konstruktorów....
Maciej Pawlak
Od 1 stycznia 2019 roku obowiązywać będzie nowa ulga na termomodernizację domów jednorodzinnych. Wejdzie bowiem w życie uchwalona przez Sejm nowelizacja ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Choć twórcy jej zapisów nie są w stanie precyzyjnie oszacować, jak wielu podatników skorzysta z nowych rozwiązań, pewne jest, że im więcej przestarzałych instalacji grzewczych zostanie zastąpionych przez te nowoczesne, ekologiczne, tym bardziej czystym powietrzem będziemy wszyscy oddychać. A jednocześnie w dłuższej perspektywie – więcej pieniędzy zostanie w kieszeniach właścicieli domów, z których znikną „kopciuchy”. Bowiem korzystanie z nowych instalacji grzewczych to także znaczące obniżenie zużycia energii koniecznej do ogrzewania, a więc niższe jego koszty. Nowelizacja z poprawką...
PKO Bank Polski jest jednym z najodporniejszych na negatywne scenariusze ekonomiczne banków w Europie. Testy warunków skrajnych przeprowadził Europejski Urząd Nadzoru Bankowego przy udziale Komisji Nadzoru Finansowego. Wzięło w nich udział 48 największych europejskich banków z 15 krajów europejskich, zarówno z krajów będących w strefie euro (33 banki), jak i z krajów niebędących członkami unii walutowej (15 banków). Łącznie banki uczestniczące w badaniu mają ok. 70 proc. aktywów europejskiego sektora bankowego. Polskę w badaniu reprezentowały dwa największe banki. We wcześniejszych latach był to tylko PKO Bank Polski, ale po zmianie struktury właścicielskiej do badania został dołączony także Bank Pekao SA. W tegorocznej edycji testów PKO BP okazał się być jednym z najbardziej odpornych...
Budimex współpracuje z 15 tys. podwykonawców i dostawców. Wśród dostawców Budimeksu są największe spółki Skarbu Państwa jak Orlen, Energa i Lotos. Firma zatrudnia też lokalne przedsiębiorstwa na obszarach, gdzie realizuje inwestycje budowlane. 99 proc. podwykonawców Budimeksu rozlicza się z generalnym wykonawcą bez dodatkowych roszczeń. Budimex jest jedną z największych firm budowlanych w Polsce. Co za tym idzie, realizuje wiele strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, kubaturowych, specjalistycznych i przemysłowych w całym kraju. Przy kontraktach spółka korzysta ze wsparcia podwykonawców. W 2018 roku było to ok. 15 tys. podmiotów. – Poszukując firmy podwykonawczej, generalny wykonawca musi zwrócić uwagę na jej doświadczenie oraz zasobność kadr technicznych, którymi dysponuje,...
Od tematu wprowadzenia w Polsce euro chyba nie da się uciec. Nie dlatego, że jest nam ta waluta jakoś specjalnie potrzebna. Moim zdaniem wcale potrzebna nie jest. Chodzi raczej o to, że co jakiś czas któryś z polityków opozycji stawia sobie za cel wprowadzenie tej kwestii do publicznej agendy. Można te starania ignorować. W obecnych warunkach prawno-ustrojowych zastąpienie złotego europejskim pieniądzem jest nierealne. Wymaga bowiem zmiany ustawy zasadniczej, czyli większości sejmowej na poziomie 2/3. A na taką nawet połączone siły opozycji liczyć w najbliższych latach raczej nie mogą. Uważam jednak, że nie wolno pozwolić na zwycięstwo korzystnej dla euro narracji. Przede wszystkim dlatego, że byłaby to porażka dla jakości naszej wewnętrznej debaty. O sprawach gospodarczych potrzebna...
Największa płatnicza agencja rolnicza w Unii Europejskiej, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, otrzymała w tym roku prestiżowe nagrody przyznawane przez branżę informatyczną. Została doceniona m.in. za cyfryzację składania wniosków o dopłaty bezpośrednie. Digital Excellence Awards to konkurs, który ma na celu wyróżnienie najlepszych spośród liderów przemian cyfrowych w sektorze prywatnym i publicznym w Polsce. Jednym z pięciu laureatów tegorocznej edycji została Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, otrzymując w październiku nagrodę w kategorii Transformational Capabilities za „przeprowadzenie spektakularnej cyfryzacji procesów związanych z przyznawaniem i obsługą wniosków o dopłaty bezpośrednie dla rolników”. W 2018 r. po raz pierwszy w historii...
Ryszard Kapuściński
Prawie 20 tys. członków i sympatyków klubów „Gazety Polskiej” uczestniczyło w Warszawie w uroczystościach 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Przyjechali z miast i miasteczek w Polsce, z Europy i Stanów Zjednoczonych, bo chcieli uczestniczyć w obchodach Święta Niepodległości Polski. Chcieli być wśród Polaków i iść wspólnie w największym Biało-Czerwonym Marszu „Dla Ciebie, Polsko”, w którym uczestniczyło około 250 tys. osób. Bo to był największy marsz wolnych Polaków w wolnej Polsce – jak mówiła rzecznik rządu Joanna Kopcińska. Klubowiczom podziękował na Twitterze Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera. – Ćwierć miliona Polaków w stolicy pokazało dziś, że potrafimy się zjednoczyć i uczcić święto naszej Ojczyzny. Dziękuję w szczególności MON, MSWiA za bezpieczne...
Grzegorz Broński
Saperzy z Warszawy zabezpieczyli ładunek wybuchowy (przypominający granat) leżący przed drzwiami mieszkania. To nie była atrapa! Dlatego do akcji wkroczyli spece od zwalczania przestępczości zorganizowanej. Szybko ujęto zamachowca, odkryto też jego motywy. To był odwet zdradzanego męża. Szok musieli przeżyć lokatorzy bloku przy ulicy Sosnkowskiego na stołecznym Ursusie, gdy bladym świtem 28 czerwca 2017 r. policjanci zarządzili ewakuację ich budynku. Kilkadziesiąt osób musiało w pośpiechu wyjść na zewnątrz, bo na progu mieszkania na czwartym piętrze znaleziono dziwny przedmiot, wyglądem przypominający… granat! Nie było wiadomo, czy to atrapa, nikt nie zamierzał ryzykować. Ewakuacja przebiegła bez problemów, choć niektórym osobom – tym z czwartego piętra – musieli pomóc strażacy. Część...
W Rzeczypospolitej szlacheckiej, w której pozycja społeczna i dostatek materialny związane były z przynależnością do stanu, ten zaś wynikał z prawa dziedziczenia, wielką popularnością cieszyła się starożytna legenda o orlicy. Chcąc sprawdzić, czy wszystkie wysiedziane pisklęta są prawdziwymi orłami, matka zabierała je w lot ku słońcu. Tylko te z nich, które potrafiły znieść palące promienie i patrzeć wprost w gorejącą tarczę, były uznawane przez nią za prawowitych potomków oraz dziedziców podniebnych włości. Tragiczne to czasy, gdy za broń muszą chwytać dzieci. Gdy nie mogą z należną wiekowi beztroską i ciekawością poznawać świata, otaczane miłością rodziców i uwagą wychowawców. Polskie Orlęta – nieodrodne dzieci Orła Białego. Orlęta Lwowa „Kochany tatusiu! Idę dzisiaj zameldować...
Śmierć Józefa Piłsudskiego w maju 1935 r. doprowadziła do pęknięcia w obozie rządzącym. W wyniku podziału wpływów gospodarką miała pokierować frakcja skupiona wokół prezydenta Ignacego Mościckiego. W październiku 1935 r. powołano nowy rząd z Marianem Zyndramem-Kościałkowskim jako premierem, ale najwięcej do powiedzenia miał w nim Eugeniusz Kwiatkowski, bliski współpracownik prezydenta i zwolennik daleko idącej zmiany w polityce gospodarczej. Kwiatkowski, zwolennik interwencjonizmu państwowego, został w nowym rządzie wicepremierem i ministrem skarbu. Nie był nowym człowiekiem w polityce, już w latach 1926–1930 był ministrem przemysłu i handlu. Dał się poznać jako zwolennik komercjalizacji przedsiębiorstw państwowych (tzn. przekształcania ich w spółki prawa handlowego i prowadzenia...
Gdy pod koniec XIX wieku Henryk Jordan przywiózł do Galicji skórzany flak wypełniony powietrzem, nie mógł przypuszczać, że 130 lat później dziesiątki tysięcy ludzi, zrzeszonych w ponad 5 tysiącach klubów, będą rywalizować między sobą na oczach setek tysięcy kibiców zasiadających na ogromnych stadionach wybudowanych za miliardy złotych. A polska reprezentacja otrze się o finał Mistrzostw Świata. Tak właśnie wyglądały początki piłki nożnej na polskich ziemiach. W futbol zaczęto grać na długo przed tym, jak Polska odzyskała niepodległość. Już w 1889 roku Jordan wyprosił – u ówczesnych włodarzy grodu Kraka – wydzielenie odrębnego terenu do uprawiania sportu. Tak powstał pierwszy ogródek jordanowski. Właśnie tam, zaledwie rok po otwarciu, grupy dzieci zaczęły trenować nową dyscyplinę sportu...
Artur Szczepanik
Agnieszka Radwańska zakończyła karierę w wieku zaledwie 29 lat. Decyzja ta jest zaskakująca, ale tylko pozornie. Jeśli prześledzimy, jakie w ostatnich dwóch latach miała kłopoty ze zdrowiem, to łatwiej zrozumiemy, co nią powodowało. „W trosce o swoje zdrowie, z pełną świadomością obciążenia, jakie niesie rywalizacja na tak wysokim poziomie, nie jestem już w stanie zmobilizować swojego organizmu do jeszcze większej eksploatacji” – napisała Radwańska w swoim pożegnalnym oświadczeniu. Wielkie sukcesy Polski sport stracił rozpoznawalną na całym świecie zawodniczkę, wszędzie lubianą i docenianą. Takich globalnych marek mamy niewiele. Podobną pozycję w światowym sporcie ma jedynie Robert Lewandowski, a jeśli Roberta Kubicę nadal traktować jako w pełni sprawnego sportowca, to w tej małej...
Jacek Lilpop
To w Polsce pierwsza taka wystawa niezwykłego przedstawiciela manieryzmu i jednego z największych w świecie malarzy, którego siła wyrazu i indywidualność przyczyniły się do rewolucji w sztuce przełomu XIX i XX wieku, inspirowały powstanie m.in. ekspresjonizmu. Zapomniany po śmierci w 1614 r., El Greco (Domenikos Theotokopulos) był przez trzysta lat właściwie nieznany, a jego twórczość niedoceniona. Charakterystyczne dla jego obrazów wydłużanie postaci uznawano za konsekwencję wady wzroku, a nie za świadomy środek artystyczny, mający służyć przedstawieniu mistycyzmu, uduchowienia w malarskiej wizji i świadczyć o indywidualizmie malarza. Dopiero pod koniec XIX wieku, m.in. za sprawą krytyka sztuki Juliusa Meiera-Graefego, odkryto twórczość El Greco i zachwycono się ekspresją jego obrazów...
Lekko i z tradycją [5/6 gwiazdek] Warszawska Orkiestra Sentymentalna, PŁYŃ WISEŁKO, Kazkada, Polskie Radio Młodzi muzycy Warszawskiej Orkiestry Sentymentalnej znaleźli własny klucz do interpretacji muzycznej spuścizny dwudziestolecia. Wydana przez Polskie Radio płyta „Płyń Wisełko” powstała z myślą o setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Orkiestra z właściwą sobie lekkością, przy dźwiękach trąbki, akordeonu, mandolin i perkusji wyśpiewuje przedwojenne żołnierskie historie. Nie zabrakło także filmowych tematów z twórczości Henryka Warsa, a także autorskich kompozycji Orkiestry, stylistyką nawiązujących do dawnych pieśni. Człowiek z lutnią [4/6 gwiazdek] Jozef van Wissem, WE ADORE YOU, YOU HAVE NO NAME, Consouling Sound Jozef van Wissem jest wirtuozem gry na lutni...
Marcin Wolski
Stara anegdota opowiada o słynnym aktorze, który potrafił wcielać się w dowolną postać i na życzenie wpływowej sponsorki występował w jej sypialni w rolach słynnych kochanków: Casanovy, don Juana itp. Pewnego razu dama zażyczyła sobie, aby zagrał u niej siebie, wybitnego aktora! „To niemożliwe, madame – odparł artysta. – Prywatnie jestem impotentem”. Z pewną obawą sięgałem po „Pogrzeb na zamówienie”, pierwszą całkowicie oryginalną powieść głośnego autora kryminałów Anthony’ego Horowitza, który w ostatnich latach doskonale potrafił podrabiać i kontynuować dzieła Conan Doyla, Agathy Christie czy Iana Flemminga. Tym razem pokusił się o oryginalny patent i nie próbując kontynuować przygód Sherlocka Holmesa, Herculesa Poirot czy Jamesa Bonda, w roli bohatera obsadził siebie. I wywiązał się...
Maciej Parowski
Nie oglądaliśmy serialu o „Wdowach” z 1983 roku. Żony przestępców zastrzelonych w trakcie ryzykanckiego skoku biorą tam brudną robotę po mężach i popisowo sobie radzą. Obraz zapowiadał dobrą zabawę, ale również zgorszenie źle widziane nad Wisłą. McQueen, reżyser „Głodu”, „Wstydu”, „Zniewolonego”, wspólnie ze scenarzystką pamiętnej „Zaginionej dziewczyny” nie kręcą remaku „Wdów” jako kina ułatwionego. Skupiają uwagę na sytuacji kobiet, podglądają je nie tylko w akcjach znanych na pamięć z setek filmów o skokach. Wszystkie owe włamywaczki z musu zostały przez mężów wysadzone z siodła. Jako matki, osoby o dobrej opinii i wysokim statusie, zamiast konsumować łupy, muszą spłacać długi zmarłych, znosić nachodzenie bookmacherów i żądania mafioso, którego miliony spłonęły w feralnym napadzie...
Jakub Augustyn Maciejewski
Pomagała nam i pod Grunwaldem, w pieśni „Bogurodzica”, i pod Wiedniem, skoro Jej obraz znaleźli żołnierze w drodze na wojnę z Turkami, a w książce Ewy Polak-Pałkiewicz czytamy o Jej kolejnym wsparciu – jak Matka Boża przyszła do Polaków w Gietrzwałdzie. Historia objawień w Gietrzwałdzie jest raczej znana Polakom. Oto 27 czerwca 1877 roku dwóm wiejskim dziewczynom objawia się Matka Boża i wzywa do odmawiania różańca oraz codziennej modlitwy. Kościół oficjalnie uznał te wydarzenia za cudowne sto lat później, ale już latem roku 1877 przekonanie o ich autentyczności wyraziło miejscowe kapłaństwo i uwierzyli w nie Polacy – tłumnie ściągając z ziem wszystkich trzech zaborów do niewielkiej warmińskiej miejscowości o niemożliwej do wymówienia przez obcokrajowców nazwie Gietrzwałd. I właśnie o...
Jacek Liziniewicz
Przyroda przygotowuje się na nadejście zimy. Drzewa ogołocone z liści przestawione na tryb hibernacji. Migranci już dawno za naszymi granicami. No i niektóre ze zwierząt futrzanych stopniowo bieleją… Tylko po co? To był jeden z moich ulubionych kawałów w pierwszych klasach szkoły podstawowej, który jakiś czas temu odnalazłem na stronie internetowej jeja.pl. „Młody wielbłąd pyta swojego ojca wielbłąda: – Tato, dlaczego mamy takie brzydkie kopytka, a koniki mają takie ładne? – Widzisz, my chodzimy w karawanie i dlatego mamy takie, a nie inne kopytka, żeby nie zakopać się po kolana w piachu. – Tato, a dlaczego mamy taką brzydką, skudloną sierść, a koniki mają taką śliczną, błyszczącą? – Widzisz, my chodzimy w karawanie, a na pustyni w nocy jest -10 stopni, w dzień +40 stopni, i taka...
Pobyt w szpitalu jest dla pacjenta zawsze bardzo dużym przeżyciem. Jak się przygotować? – myślimy. Co się będzie z nami działo? Kto nas będzie leczył, kto operował? Opieka nad pacjentem w szpitalu to praca zespołowa. Często nie dostrzegamy jednak większości osób w nią zaangażowanych. Liczny zespół osób zajmujących się pacjentem stanowią bardzo dobrze wykształceni ludzie. Spójrzmy, kogo po kolei na swojej szpitalnej drodze spotyka chory. Przyjmuje go pani rejestratorka, która wprowadza podstawowe dane, sprawdza skierowanie, ale nie ma możliwości wprowadzenia na nim zmian. Rejestratorka musi posiadać obszerną wiedzę z zakresu klasyfikacji chorób, procedur, bo to od niej zależy tzw. kodowanie pacjenta. Kolejną grupą są informatycy szpitalni. Bez sprawnie działającego systemu komputerowego...
Stefan Czerniecki
Gdyby ktoś znalazł się w Limie tylko na jeden, jedyny dzień, pierwszy raz w życiu, i miał możliwość zapamiętania tylko jednej, najbardziej rzucającej się w oczy, rzeczy, to z całą pewnością byliby to właśnie oni. Autobusowi naganiacze. – Halo! Stop! Stop! Ja tu wysiadam! – w ścisku pasażerskiego tłoku słychać kobiecy głos. – Señora, mi amor… – pada odpowiedź chłopaka stojącego w otwartych drzwiach na wpół zdezelowanego busa. – Piękności ty moja, wcześniej z takimi życzeniami, wcześniej... – Ale ja naprawdę muszę tutaj! Por favor! – Dobrze, dobrze… Bez paniki. Sin nervios! Już stajemy, już... – pisk opon i bus staje pośrodku ruchliwej ulicy. A objuczona zakupowymi torbami kobiecina rozpoczyna walkę z tłumem pasażerów tarasujących wejście. Tutaj raczej nikt sam z siebie się nie ruszy...
Jadalne kwiaty, dorodne owoce, które pod zieloną, błyszczącą skórką skrywają gąbczasty miąższ. Pieczona na grillu, smażona, duszona z mięsem i innymi warzywami, w sałatkach. Dla zmysłów, smaku i dla zdrowia. Oto owoc wszechstronny. Rosła pięknie w ogrodzie mojej przyjaciółki Magdy. Podczas naszych letnich spotkań przykuwała wzrok rozłożystymi liśćmi. Później kwitła jak opętana, a jej przepiękne, żółte, jadalne kwiaty – jak to u cukinii – rozchylały płatki tylko na jeden dzień. Magda zrywała męskie kwiatostany i przyrządzała je z nadzieniem z ricotty albo w cieście piwnym. Tegoroczne lato sprawiło, że cukinia obrodziła obficie i Magda obdzieliła znajomych swoim cukiniowym plonem. Kosz zielonych cukinii różnej wielkości wylądował także w mojej kuchni. I tak miałam weekend z cukinią w...

Pages