Tajemnice wschodniego imperium Leszka Czarneckiego. Milionowe kredyty ze Sbierbanku i porucznik PRL-owskiego wywiadu

Dodano: 20/11/2018 - Nr 47 z 21 listopada 2018

Kraj [Rosyjskie interesy, współpraca z SB]

Rosyjskie banki objęte sankcjami Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych od kilku lat zapewniają finansowanie istotnej spółce z grupy miliardera, który nagrał przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego – ustaliła „Gazeta Polska”. Przez lata należał do ścisłej czołówki najbogatszych i najbardziej wpływowych Polaków. Był synonimem biznesowego sukcesu. Jednak dziś imperium 56-letniego miliardera Leszka Czarneckiego przeżywa poważny kryzys. Po ujawnieniu na łamach „Gazety Wyborczej” zarejestrowanej przez niego rozmowy z przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) Markiem Chrzanowskim (po publikacji podał się do dymisji) akcje jego spółek spadły o kilkadziesiąt procent. Problemy były widoczne już wcześniej. Według tygodnika „Wprost” tylko w ciągu ostatniego roku majątek Czarneckiego stopniał aż o 1,3 mld zł, do 2,2 mld zł. Tymczasem jeszcze w 2014 roku był on szacowany na ponad 6 mld zł. Jego nazwisko zaczęło się też pojawiać przy okazji afery spółki windykacyjnej
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze