Jakub Augustyn Maciejewski

Jakub Augustyn Maciejewski
W chwili, gdy biorą Państwo do ręki niniejszy numer „Gazety Polskiej”, pomnik powinien rozbłysnąć 96 światłami wychodzącymi z dołów katyńskich, skierowanymi w niebo. Jest to nie tylko symbol wszystkich ofiar tragedii smoleńskiej, ale też wiecznej pamięci, którą jesteśmy im winni. Jerzy Kalina nie lubi mówić o trudnościach, jakie go spotykały przy budowie pomnika Smoleńskiego. – Nie rozdzieram szat, bo mam świadomość, ile dzieł rozmaitych artystów zostało podobnie potraktowanych – mówi „Gazecie Polskiej”. A jednak warto wspomnieć, że rzeźbiarz zdążył się już przyzwyczaić do „nieoczekiwanych” wypadków wokół swojej pracy. W nocy poprzedzającej odsłonięcie pomnika Katyńskiego w Podkowie Leśnej (już w 1990 r.) ktoś oderwał litery, Krzyż we Włocławku upamiętniający męczeństwo księdza Jerzego...
Jakub Augustyn Maciejewski
Polska Szkoła Badań Holokaustu w wydaniu profesora Grabowskiego to prosta matematyka: mnożyć liczbę Polaków i zakres ich działań przeciw Żydom, ograniczyć do niezbędnego minimum zarówno liczbę Niemców, jak i stopień ich udziału w eksterminacji – mówi Radosław Jóźwiak, historyk z Węgrowa, który wskazał szereg przekłamań w książce „Dalej jest noc”. Rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski Pan, nauczyciel historii z Węgrowa, zarzuca prof. Janowi Grabowskiemu, że ten kłamie w swojej pracy opisującej, jak to rzekomo mieszkańcy Pana miasta masowo uczestniczyli w mordowaniu Żydów. Krytyka profesora Grabowskiego jest jedynie efektem ubocznym mojej pracy nad okupacyjną historią Węgrowa. Po publikacji wspomnień Szragi Fajwela Bielawskiego „Ostatni Żyd z Węgrowa”, który opisał likwidację węgrowskich...
Jakub Augustyn Maciejewski
Ten eksperyment z zagranicznymi turystami można przeprowadzać bez końca. W Łodzi warto pokazać przepych i piękno ulicy Piotrkowskiej, a potem przejść trzydzieści metrów dalej i zobaczyć, jak wyglądają współczesne slumsy z rozpadającymi się ruinami, zamieszkiwanymi w najlepszym wypadku przez bezdomnych. Goście z Gruzji nie mogli oderwać wzroku. Ulica Piotrkowska na odcinku od placu Wolności do alei Mickiewicza jest naszpikowana arcydziełami secesyjnej czy eklektycznej architektury, więc kamienice dawnych włókienniczych fabrykantów tworzą blisko dwukilometrowy pas istnych pereł z historii XIX-wiecznej zabudowy. Od ulicy Mickiewicza można co krok podziwiać kolejne gmachy, zaczynając już od pierwszej kamienicy, zbudowanej przez przedsiębiorcę niemieckiego pochodzenia Ryszarda Bechtolda (...
Jakub Augustyn Maciejewski
My, polscy Żydzi, nie chcemy działać doraźnie. Chcemy wykonywać żmudną, pozytywistyczną robotę, do której potrzebna jest trwała współpraca z instytucjami państwa polskiego – mówi Artur Hofman, aktor, reżyser, dziennikarz, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce. Z ARTUREM HOFMANEM ROZMAWIA JAKUB AUGUSTYN MACIEJEWSKI Ilu Żydów jest w Polsce? Nie wiem, ile jest polskich paszportów wśród Żydów, ale pamiętam, jak kilka lat temu spotkałem Szewacha Weissa na konferencji w Toruniu. Podczas przerwy on sobie pykał fajkę, ja paliłem papierosa, i on w języku jidysz zagadnął do mnie: „Artur, a ilu was tu jest?”. Ja na to: „Trzy tysiące”. Szewach na to: „A naprawdę?”. „Naprawdę to dwa i pół”. To ilu naprawdę? Zależy jak liczyć. Po 1990 r. zapanowała moda na bycie Żydem i...
Jakub Augustyn Maciejewski
Idzie kilka kroków przed wszystkimi firmami ze swojej branży, zmieniając oblicze oglądania filmów i seriali, uzależnia, wywołuje dyskusje, rozkochuje i wzbudza gniew. Serwis internetowy Netflix staje się takim fenomenem jak radio w latach 20. i telewizja w latach 70. Liczby mówią same za siebie. Internetowa wypożyczalnia filmów w samym tylko roku 2018 zarobiła na czysto 1,211 mld dolarów dzięki prawie 150 mln klientów na całym świecie. Ostatnia gala Oscarów przyniosła Netflixowi kolejny spektakularny klejnot w koronie – wyprodukowany przez spółkę meksykański film „Roma” otrzymał trzy statuetki, w tym dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Czy ktoś mógł sobie wyobrazić w końcu lat 90., że wysyłkowa wypożyczalnia filmów na płytach DVD będzie zdobywała Oscary i tworzyła seriale, które...
Jakub Augustyn Maciejewski
Silnie podbudowaną ideologią wykluczenia „mniejszości seksualnych” wystawę o tematyce homoseksualnej autorstwa Daniela Rycharskiego w Muzeum Sztuki Współczesnej można zobaczyć do 22 kwietnia. Można, ale nie trzeba. I nie warto. Trudno, żeby sztuka lub nawet jej substytuty nie dołączały do dyskusji nad kształtem społeczeństwa, zwłaszcza gdy w Polsce rośnie napięcie pomiędzy dwoma wizjami współczesności. W dyskusję (czy raczej walkę) nad istotą wolności w XXI wieku włącza się także finansowane przez stołeczny budżet Muzeum Sztuki Współczesnej. Wystawa Daniela Rycharskiego „Strachy” ustawiona w jednej sali muzealnej zawiera różne konstrukcje, usilnie zwane rzeźbami, które mają wyrażać cierpienie homoseksualistów, ich prześladowania i nietolerancję ze strony – a jakże! – Kościoła...
Jakub Augustyn Maciejewski
Wybory parlamentarne w Mołdawii uznano za obowiązujące. Obserwatorzy z Zachodu stwierdzili, że respektowano w nich praworządność, a wykroczenia były nieznaczne. W tej sytuacji trudno było się opędzić od desperackich apeli zgnębionych przyjaciół: zrób coś. Przecież jesteś z Polski. Mała mołdawska miejscowość Varnița otulona jest z trzech stron nieuznawaną granicą separatystycznej rosyjskiej republiki – Naddniestrza. Trzy dni przed wyborami separatyści porwali tam przewodniczącego lokalnej komisji wyborczej, wysyłając jasny sygnał: nie szarpać się przy wyborach, przez palce patrzeć na oszustwa. Przygnębiające było zobaczyć te oszustwa na własne oczy. „Czegoś takiego w Mołdawii jeszcze nie było” Choć z Kiszyniowa do Varnițy jest 30 kilometrów, jedzie się ponad godzinę – zwłaszcza...
Wojciech Mucha
W poniedziałkowy poranek w siedzibie „Gazety Polskiej” zapanował głęboki smutek na wieść o tym, że dzień wcześniej, w niedzielę 27 stycznia, odszedł do Pana nasz serdeczny przyjaciel, mądry dziennikarz i wspaniały człowiek Antoni Zambrowski. Jakże był inny od swoich rówieśników studiujących w Moskwie, wychowanych od dziecka wśród zwolenników najostrzejszej wersji komunizmu. Był synem wpływowego komunisty pierwszych lat PRL, z którym przechodził dzieje adekwatne do losu funkcjonariuszy Komunistycznej Partii Polski – od wygnania i odrzucenia do obracania się w nomenklaturowych kręgach partyjnych. A jednak wykazał się ogromną determinacją, odrzucając ideologiczne kłamstwa i wybierając drogę prawdy, wiary katolickiej i niepodległości Polski. Olśnienie w Ermitażu Inni przedstawiciele...
Jakub Augustyn Maciejewski
W poniedziałkowy poranek w siedzibie „Gazety Polskiej” zapanował głęboki smutek na wieść o tym, że dzień wcześniej, w niedzielę 27 stycznia, odszedł do Pana nasz serdeczny przyjaciel, mądry dziennikarz i wspaniały człowiek Antoni Zambrowski. Jakże był inny od swoich rówieśników studiujących w Moskwie, wychowanych od dziecka wśród zwolenników najostrzejszej wersji komunizmu. Był synem wpływowego komunisty pierwszych lat PRL, z którym przechodził dzieje adekwatne do losu funkcjonariuszy Komunistycznej Partii Polski – od wygnania i odrzucenia do obracania się w nomenklaturowych kręgach partyjnych. A jednak wykazał się ogromną determinacją, odrzucając ideologiczne kłamstwa i wybierając drogę prawdy, wiary katolickiej i niepodległości Polski. Olśnienie w Ermitażu Inni przedstawiciele...
Jakub Augustyn Maciejewski
Moja bohaterka jest kobietą, i to nieanglosaskiego pochodzenia. To połączenie jest ważne. Do dziś nietutejszym trudniej jest o wysokie stanowiska, o prestiż społeczny, więc V. I. jest jedną z pierwszych takich postaci w amerykańskiej prozie – mówi amerykańska pisarka, autorka serii kryminałów, w której najważniejszą postacią jest prywatna detektyw V.I. Warshawski. Rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski *Nie tylko Pani nazwisko świadczy o polskich korzeniach, lecz także główna bohaterka Pani twórczości. Vicky (Victoria Iphigenia, w skrócie V.I.) Warshawski jest temperamentną prywatną detektyw, której rodzice, tak jak Pani rodzice, pochodzą z Polski. Mam korzenie polsko-żydowskie, mój dziadek urodził się w 1892 roku w Słonimiu, który dziś jest na terenie Białorusi, przed wojną...
Jakub Augustyn Maciejewski
Trudno się opędzić od komunistycznych świętych we współczesnej kulturze. W serwisie filmowo-serialowym Netflix możemy oglądać rosyjski serial „Trocki”, w Muzeum Sztuki Nowoczesnej mamy doceniać Różę Luksemburg, a w pismach feministek zawarte są cytaty z Engelsa. Myśliciele zarówno z lewa, jak i z prawa zauważyli, że ideologia lewicowa przypomina religię. Taki cel zresztą stawiał sobie komunistyczny filozof Anatolij Łunaczarski, który wprost szukał w pismach marksistowskich inspiracji do naśladowania wyznań judeochrześcijańskich – postulował znajdowanie proroków, mesjaszów, świętych, substytutu zbawienia i wielu innych analogii. Ze spokojem oceniał to o. Józef Maria Bocheński, wskazując, że ten wyrób religiopodobny się nie sprawdzi, choć usilnie religię stara się naśladować. Nieudana...
Jakub Augustyn Maciejewski
Media i podtrzymywane przez nie „autorytety” postępu decydują właśnie, kogo wolno nienawidzić i co jest nazywane nienawiścią. Kontrola nad słowami jest najważniejszym celem walki w świecie polityczno-medialnym: żeby można było, jak w politycznej interpretacji wiersza Wisławy Szymborskiej, przypisać „nienawiść” wyłącznie drugiej stronie i podłożyć pod to pojęcie dowolnie wybrane wydarzenie i poglądy – mówi profesor Andrzej Nowak. Rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski Po tragedii w Gdańsku podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, po zamordowaniu prezydenta miasta Pawła Adamowicza, przez media przetacza się fala odniesień do „mowy nienawiści”… Wydaje mi się to objawem działania, które ma znacznie bardziej przyziemną nazwę. Jest to „wajcha medialna”, która została przełożona, i teraz...
Jakub Augustyn Maciejewski
Ateizm coraz wyraźniej pokazuje swoją prawdziwą twarz, a mianowicie chce być „misyjny”. Z tego względu jest zaborczy, nie znosi wierzących, którzy żyją obok, i chce ich odwieść od wiary – mówi ks. prof. Waldemar Chrostowski, profesor zwyczajny na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, laureat watykańskiej Nagrody Ratzingera (2014). Rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski Funkcjonuje stereotyp, że Bóg w Starym Testamencie jest okrutny, a w Nowym – miłosierny. To stereotyp, którego trzeba się pozbyć. Stary i Nowy Testament odzwierciedlają dwa etapy historii zbawienia, której głównym bohaterem jest Bóg. W Starym i Nowym Testamencie nie występują dwaj bogowie, jak to wynika z niektórych dawnych i współczesnych herezji, lecz jedyny Bóg, który stopniowo nam się objawia...
Jakub Augustyn Maciejewski
Po zapowiedzi zorganizowania szczytu dotyczącego państw Bliskiego Wschodu w Warszawie irańska miękka propaganda rozbudza w nas sentyment za rzekomą gościnnością Iranu wobec polskich uchodźców ze Związku Sowieckiego. Czy naprawdę nowożytni Persowie kochają Polaków i czy powinno nas to powstrzymać od sojuszu z USA? Przeglądając zdjęcia żołnierzy generała Władysława Andersa z lata 1942 roku w trakcie pobytu i pochodu Polaków przez Iran do Palestyny można odnieść wrażenie, że tamtejsza sielanka mogłaby trwać wiecznie. Zwłaszcza epizod z odkupieniem niedźwiadka Wojtka i jego późniejsza legenda usposabiają nas do historii polskiego wojska na tamtych terenach jako do pociesznych, zasłużonych wczasów dla uciekinierów z komunistycznego piekła. Prawda jest zgoła inna i współczesny Iran doskonale...
Jakub Augustyn Maciejewski
Gdzieniegdzie zanikły i odrodziły się na nowo, w innych miejscach trwają nieprzerwanie od… setek lat. Zapusty ludowe, które odbywają się w czas karnawału, zyskują coraz więcej uczestników, zwłaszcza w małych miejscowościach. W dawnej Europie zabawy karnawałowe naśladowały wielkie maskarady w Wenecji. Do upadku Republiki w 1797 roku (zresztą to legiony Dąbrowskiego wkroczyły do miasta, kończąc tysiąclecie istnienia kupieckiego państwa) bale miasta św. Marka przyciągały podróżników z innych państw. Książęta, szlachta i bogaci mieszczanie tańcowali do upadłego przez kilka dni i nocy, by te wrażenia przenieść do swoich ojczyzn – tak oto maski i tańce wędrowały do Paryża, Drezna, Madrytu i Wiednia, przyciągając uwagę lokalnej arystokracji. Tradycja na wsi Tymczasem równolegle do zabaw...
Jakub Augustyn Maciejewski
To nieprawda, że podczas premiery filmu „Przyjazd pociągu na stację La Ciotat” w 1896 r. widzowie uciekali z sali na widok lokomotywy zbliżającej się w ich stronę. Jest jednak prawdą, że „ruchome obrazy” były wtedy technologicznym gadżetem, a nie dziełem sztuki. Czy gry komputerowe przeszły taką samą ewolucję? Użytkownicy gier komputerowych mają swoje mroczne historie, których próżno szukać w świecie filmowych widzów. W czerwcu 2018 roku Światowa Organizacja Zdrowia zaliczyła „Uzależnienie od gier” (ang. „Gaming disorder”) do 11. edycji Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób. Kilka miesięcy temu dziesięciolatek z Londynu grał w „War of Warcraft” przez 10 godzin non stop, nie wychodząc nawet do toalety, co zakończyło się zatrzymaniem pracy pęcherza – podał „The Telegraph”. Zdarzały się i...
Jakub Augustyn Maciejewski
Czy sztuka political fiction może kłamać, skoro z założenia jest „fikcją”? Tak, jeśli przedstawia niemożliwe sytuacje, a robi to w celach doraźnej politycznej chłosty. I taki grzech popełniają twórcy polskiego serialu Netflixa „1983” z Agnieszką Holland i Joshuą Longiem na czele. Nawet mistrzom zdarza się wstydzić później swoich polityczno-naukowych fantazji. W latach 50. Stanisław Lem napisał opowiadanie o Ijonie Tichym („Podróż dwudziesta druga”), którego w późniejszych wydaniach czytelnik już nie mógł spotkać. Fabuła opowiada o kosmicznym misjonarzu Kościoła, ojcu Orybazym, którego „parafianie”, kosmici Memnogowie, zabijają w okrutny sposób, i tylko dlatego, że tak rzekomo wynika z katolickich nauk: męczeńska śmierć prowadzi do nieba, więc największą przysługą, jaką mogą oddać...
Jakub Augustyn Maciejewski
Geppetto miał jednego Pinokia, Barbara Piela ma całą rodzinę Plastusiów. Ożywają nie tylko przed kamerą, w domu także trzeba z nimi czasem porozmawiać, pogratulować im występu, uścisnąć dłoń. Plastelinowe kukiełki Barbary Pieli w programie Michała Rachonia podbiły serca widzów, ale za kulisami, w rodzinnym domu, także mają coś do powiedzenia. Wszystko zawdzięczamy Kijowskiemu. To jego właśnie Barbara Piela – chemik po doktoracie, zajmujący się m.in. ogniwami paliwowymi w LANL (USA) – spontanicznie ulepiła jako pierwszego. – Siedziałam sobie przy stole w kuchni, wzięłam bryłę plasteliny i… ulepiłam – opowiada „Gazecie Polskiej”. W jadalni, a dalej w przedpokoju, salonie, gabinecie – zewsząd patrzą na nas kudłate sylwetki znanych polityków i ludzi mediów. – Kijowski wyszedł znikąd,...
Jakub Augustyn Maciejewski
Właśnie tak mówił Maksym Gorki do funkcjonariuszy sowieckiej bezpieki w 1933 roku. Miał na myśli wielkie budowy socjalizmu, przy których setkami tysięcy ginęli przymusowi robotnicy, a o których zapominała literatura rosyjska, chwaląc postęp „najdoskonalszego z ustrojów”. O zakłamaniu komunistycznych pisarzy opowiada Marian Sworzeń, prawnik, prozaik, dramaturg i publicysta. Rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski Znamy przypadki zachodnich pisarzy, którzy odwiedzili Związek Sowiecki i później idealizowali jego obraz w swoich krajach, pomijając milczeniem zbrodnie, głód i biedę. Pan zwrócił uwagę na zakłamanie pisarzy sowieckich, rosyjskich. W książce „Czarna ikona – Biełomor” opisałem ich rejs z sierpnia 1933 r. po Kanale Białomorskim, przekopanym pod nadzorem GPU [poprzedniczka NKWD –...
Jakub Augustyn Maciejewski
O miejscu Polski w Europie, rywalizacji kulturalnej i politycznej z Rosją oraz o wizji Europy Wschodniej mówi prof. Andrzej Nowak. Rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski Jakub Augustyn Maciejewski Jak wiele z imperialnej, XVIII-wiecznej Rosji czerpie dzisiejsza Federacja Rosyjska? W książce „Metamorfozy imperium rosyjskiego 1721–1921” śledzę przemiany instytucjonalne form działania Rosji. Przy pewnej stałości możemy jednocześnie zaobserwować nowe techniki. Ostatnio słuchałem arcyciekawego referatu prof. Swietłany Muliny, poświęconego konfederatom barskim zesłanym na Syberię. Rosyjska uczona dotarła do nowych źródeł, fenomenalnych, zawierających nawet takie szczegóły zesłańców jak opis ich cech fizycznych, ze wzrostem włącznie. Tu daje znać o sobie imperialna technika zsyłki – w tym...
Jakub Augustyn Maciejewski
Pomagała nam i pod Grunwaldem, w pieśni „Bogurodzica”, i pod Wiedniem, skoro Jej obraz znaleźli żołnierze w drodze na wojnę z Turkami, a w książce Ewy Polak-Pałkiewicz czytamy o Jej kolejnym wsparciu – jak Matka Boża przyszła do Polaków w Gietrzwałdzie. Historia objawień w Gietrzwałdzie jest raczej znana Polakom. Oto 27 czerwca 1877 roku dwóm wiejskim dziewczynom objawia się Matka Boża i wzywa do odmawiania różańca oraz codziennej modlitwy. Kościół oficjalnie uznał te wydarzenia za cudowne sto lat później, ale już latem roku 1877 przekonanie o ich autentyczności wyraziło miejscowe kapłaństwo i uwierzyli w nie Polacy – tłumnie ściągając z ziem wszystkich trzech zaborów do niewielkiej warmińskiej miejscowości o niemożliwej do wymówienia przez obcokrajowców nazwie Gietrzwałd. I właśnie o...
Jakub Augustyn Maciejewski
W przeddzień setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości nagrodę im. Józefa Mackiewicza otrzymał nieznany szerzej czytelnikom pisarz Wiesław Helak, za powieść „Nad Zbruczem”. A na kartach tego dzieła znajdujemy właśnie problemy związane z tą niepodległością – z walką o nią, utratą jej i ze słabnięciem ducha polskiego. „Powieść, która nas zaskoczyła i zachwyciła jednocześnie” – powiedział na wstępie swojej laudacji prof. Maciej Urbanowski, przewodniczący kapituły nagrody. „Zaskoczyła, bo właściwie niewielu z nas słyszało wcześniej o jej autorze. Wiesław Helak jest, a właściwie był filmowcem i scenarzystą, który literaturą zaczął się zajmować stosunkowo późno” – mówił uczony w chłodny wieczór 10 listopada w Domu Dziennikarza na ul. Foksal w Warszawie. Wśród nominowanych...
Jakub Augustyn Maciejewski
Od kombatantów słyszymy o walkach powstańczych, o leśnej partyzantce i konspiracji – ale o powstaniu styczniowym? A jednak niektórzy z nich niosą nie tylko swoje wspomnienia, lecz także opowieści rodzinne. Tak jest w przypadku Stanisława Michnowskiego, który urodził się w wigilię niepodległości – 10 listopada 1918 r. Pan Michnowski nie chce opowiadać o sobie, woli przekierować wątek na swoich przodków i na pokolenie, które odzyskało Polskę w 1918 roku. Podczas rozmowy wplata stanowcze zastrzeżenia: „Nic takiego nie zrobiłem, po co ten szum? Robiliśmy to, co trzeba było, w myśl wychowania odebranego od rodziców”. Nie od niego więc dowiaduję się, że walczył z Niemcami już w kampanii wrześniowej 1939 roku, brał udział w bitwie pod Rawą Ruską, a później żywo zaangażował się w konspirację w...
Jakub Augustyn Maciejewski
Co by dziś powiedział, jakby ocenił Polskę 2018 roku – nie wiemy, ale są pewne przesłanki. Być może sto lat po odzyskaniu niepodległości i dwadzieścia lat po jego śmierci nasz kraj jest w kilku aspektach lepszy, niż Herbert mógł sobie wyobrazić. Nie mogąc zakwestionować jego intelektualnej i artystycznej wielkości, sympatycy Okrągłego Stołu starali się ubrać Zbigniewa Herberta w kostium starego szaleńca, zawistnika, politycznego radykała. Aleksander Małachowski pisał, że poeta ma drugą twarz, „twarz nienawiści”, oskarżał go o chorobę psychiczną: „A może to jest po prostu przypadek medyczny, ale o tym cicho”. W pisemku Rakowskiego „Dziś” pisano, że publicystykę Herberta w „Tygodniku Solidarność” cechuje „wulgarny i napastliwy język, zapiekła nienawiść”. Serią dziwnych wyzwisk opisuje...
Jakub Augustyn Maciejewski
Pojawiły się znienacka i z roku na rok zyskują coraz większą popularność. Bale wszystkich świętych organizowane dla dzieci są pretekstem do głębszego przeżywania wiary dla całych rodzin szkolnej wspólnoty. – To forma nauczania przez zabawę – zaczyna opowiadać ksiądz Grzegorz Sprysak, michalita, dyrektor Katolickiej Szkoły Podstawowej, Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego w Markach. W 2018 roku nauczyciele i rodzice organizują w szkole imprezę już drugi rok z rzędu. – Zabawa dotyczy dzieci z I i II klasy szkoły podstawowej, każdy uczeń przebiera się za świętego – zazwyczaj patrona swojego imienia, a czasem za ulubionego świętego – wyjaśnia ksiądz. W zeszłym roku siostra zakonna pomagała wymyślać stroje patronów-imienników dzieci. – Były tańce, śpiewy, a przede wszystkim konkursy z...
Jakub Augustyn Maciejewski
Gdy ostatni ruch pędzla Matejki zwiastował zakończenie obrazu, od gabinetów uniwersyteckich po wiejskie parafie wybuchały dyskusje o historii i tożsamości narodowej. Być może te czasy powrócą – są w Polsce malarze, którzy przywracają rycerstwo, husarię i ułanów na płótno. Jednym z nich jest Dariusz Kaleta. Zacznijmy od kobiet, zmysłowych, nagich, czasem zamyślonych jak „Odpoczywający anioł”, a czasem wyuzdanych jak „Jawnogrzesznica (Ruda)”. Kobieta u Kalety jest często femme fatale, zwiastuje jakiś zamęt, zmianę, ale i bez tego męskie oko może spocząć na cielesnych wdziękach. I tak w obrazie „Parys i Helena”, jak często u tego twórcy, postacie są bohaterami współczesnymi, w dzisiejszych ubraniach, wczorajszych makijażach i niedawno przystrzyżonych włosach. To jedna z recept Kalety na...
Wojciech Mucha
„Jesienią 2018 r. rozpoczęła się wielka akcja antykościelna” – tak będzie można o Polsce pisać za sto i dwieście lat w podręcznikach historii. Reżyser Wojciech Smarzowski zagrał „Klerem” tylko sygnał bojowy, ale nagonka ruszyła i nic nie wskazuje na to, aby się zatrzymała. Komuniści doskonale wiedzieli, że nie ulepią nowego człowieka, jeśli w jego wyobrażeniach będzie miejsce na Boga, Kościół i duchownych. W 1929 r. Łazar Kaganowicz, członek Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego, instruował Związek Wojujących Bezbożników i struktury partyjne, „aby wspierać i zachęcać pracowników sztuki do tworzenia antyreligijnych sztuk teatralnych i filmowych, literatury, obrazów i innych dzieł artystycznych, unikając farsy i dzieł, które mogłyby zaostrzyć religijny fanatyzm...
Jakub Augustyn Maciejewski
Dodaje barwy pogodnym twarzom powstańców warszawskich – dosłownie. Koloryzacja czarno-białych zdjęć jest nie tylko jego pracą i pasją, lecz także przywraca Polakom bohaterów, ożywia ich, czyni bliższymi. Mirosław Szponar zaprasza w podróż do przeszłości i pozwala spojrzeć w oczy znanym i nieznanym postaciom z dawnych lat. Nadanie kolorów postaciom i przedmiotom na starych zdjęciach nie jest kwestią tylko techniczną, ustawieniem w programie komputerowym zamiany odcieni szarości na kolor – często trzeba szukać źródeł historycznych, które przypomną prawdziwe barwy. – Ostatnio robiłem fotografię strażaków i miałem ogromny problem z hełmami – mówi Mirosław Szponar. Jaki miały odcień – były srebrne, czy raczej miedziane? Okazało się, że jednolite srebrne strażackie hełmy zaczęła produkować...
Jakub Augustyn Maciejewski
O wyzwaniach, które stają przed reformatorami polskiej służby zdrowia, dylematach lekarza i nowoczesnych technologiach w leczeniu mówi prof. Piotr Radziszewski, urolog, kierownik Katedry i Kliniki Urologii Ogólnej, Onkologicznej i Czynnościowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski Dlaczego służba zdrowia nie nadąża za społeczeństwem i nie leczy w sposób wystarczająco efektywny? Już dawno zauważono, że medycyna i technologie medyczne rozwijają się zdecydowanie szybciej niż gospodarka. W związku z tym żadnego państwa na świecie nie byłoby stać na stosowanie wszystkich dostępnych rozwiązań medycznych i służba zdrowia w każdym kraju staje przed dylematem – leczyć garstkę ludzi nowoczesnymi sposobami czy stosować proste i tańsze rozwiązania, ale za...
Jakub Augustyn Maciejewski
Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni ten film został nagrodzony czterokrotnie – Srebrnymi Lwami, dodatkowo za muzykę, charakteryzację i główną rolę męską Adama Woronowicza. Laur odwagi reżyserowi i autorom scenariusza będzie przyznany przez widzów. Uchwycenie pół wieku historii polsko-niemieckiego tygla kaszubskiego na Pomorzu w jednym filmie fabularnym wymaga śmiałości. Filip Bajon wraca z tego wyzwania nie tylko z tarczą, lecz także z laurami. 26 września filmowa epopeja ludności kaszubskiej weszła na ekrany kin i odnosi spore sukcesy. Kiedy oglądamy pierwszą dobitną scenę filmu „Kamerdyner”, w której w kaszubskiej wiosce rodzi się główny bohater Mati, służący w domu von Krausów, i kiedy chwilę przed napisami końcowymi widzimy opustoszały pałac tegoż rodu, wyraźnie...
Jakub Augustyn Maciejewski
Badacze sztucznej inteligencji są podzieleni co do tego, w którym roku programy komputerowe będą w stanie konstruować wciągającą fabułę – w 2030 czy może w 2040 roku? A nie tak dawno jeden komputer w Japonii nieomal wygrał konkurs literacki. Gdy Stanisław Lem pisał „Bajki robotów”, można było faktycznie pomyśleć, że sam pomysł jest bajkową fikcją – jak roboty miałyby pisać bajki, w dodatku dla innych robotów? A jednak wiele najbardziej dziwacznych pomysłów Lema stało się rzeczywistością. W „Powrocie z gwiazd” główny bohater czyta książki zamknięte w kryształkach, a po naszemu: czytnikach e-booków. W „Edenie” natomiast bohaterowie z różnych planet rozmawiają przez maszynkę, która tłumaczy dwa języki różnych istot – dziś każdy, kto ma smartfona z internetem, może tak rozmawiać z...
Jakub Augustyn Maciejewski
Nie pomyl filmu „Prawdziwa historia Dywizjonu 303” dopiero od 31 sierpnia – głosi plakat producentów polskiego dzieła. I zawiera sporo racji. W kinach wyświetlane są obecnie dwa filmy o najskuteczniejszym dywizjonie myśliwskim w bitwie o Anglię w 1940 r. – jeden z nich, brytyjsko-polski „303. Bitwa o Anglię”, w reżyserii Davida Blaira, wszedł na ekrany w połowie sierpnia, drugi – polski, „Dywizjon 303. Historia prawdziwa” w reżyserii Denisa Delića miał premierę dopiero 31 sierpnia. Ale aby porównać oba obrazy, najpierw wyjaśnijmy, czym taka produkcja powinna być, choć zabrzmi to kontrowersyjnie. No bo jak to narzucać twórcom ramy, w których mają tworzyć? Ale w wypadku polskich lotników z Dywizjonu 303 sprawa bezdyskusyjnie wymaga trzech rzeczy: ukazania polskiego wkładu w zwycięstwo...
Jakub Augustyn Maciejewski
To wymagało czegoś więcej niż wyczucia, zmysłu artystycznego i zapału poszukiwacza archiwaliów. Sceny z filmu „Destination Unknown” („Cel nieznany”) pozostają w głowie nie tylko dlatego, że opowiadają o ocalałych z Holokaustu, ale też z tego powodu, że włożono w nie ogrom pracy. Materiały zbierano przez… 13 lat. W niedzielę 19 sierpnia o godzinie 18.00 odbyło się wręczenie odznaczeń im. Jana i Antoniny Żabińskich Fundacji „From the Depths” („Z głębokości”). To już trzeci rok, odkąd prezes Fundacji Jonny Daniels, szeroko opisywany na łamach „Gazety Polskiej” jako życzliwy relacjom polsko-żydowskim lobbysta i PR-owiec, wyróżnia tych, którzy przyczynili się do ocalenia Żydów w czasie II wojny światowej. „My, Żydzi i nie-Żydzi, mamy obowiązek pamiętać o Żydach zamordowanych w Holokauście...
Jakub Augustyn Maciejewski
Dobry pisarz, choć nacjonalistyczny bolszewik – taka opinia krąży o Zacharze Prilepinie, autorze powieści chwalących obozy koncentracyjne, sowiecki totalitaryzm i krwawą Rosję. Jeśli – jak przyznają krytycy – Prilepin wyraża przekonania całego pokolenia swoich rodaków, to jaka przyszłość czeka zdewastowany naród rosyjski? W 2016 roku „Gazeta Wyborcza” piórem swojego eksperta od Rosji Wacława Radziwinowicza krytykowała pisarzy ukraińskich za wstrzymanie zaproszenia Zachara Prilepina na Festiwal Conrada w Krakowie. A „Rzeczpospolita” pozytywnie recenzowała jego powieść o łagrze na Wyspach Sołowieckich „Klasztor”. „Jeśli ktoś lubi literaturę obozową, to warto” – taką rekomendację podają też dziś czytelnicy na amatorskich blogach. Tak oto za sprawą Prilepina na salony literackie Europy...
Jakub Augustyn Maciejewski
Ta antypolonistyczna koncepcja, że Amerykanie mają robić polskie patriotyczne filmy, jest powtarzana z ust do ust na korytarzach różnych państwowych instytucji, i to mnie przeraża – mówi reżyser Robert Gliński. Rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski Pasowałoby do Pana określenie „reżyser nietypowych relacji międzyludzkich”. To fantastyczne, że pan użył słowa „nietypowych”, ale myślę, że opowiadam w filmach o relacjach typowych dla danego okresu historycznego. Już w swoim pierwszym filmie, w „Niedzielnych igraszkach”, pokazuję typowe zabawy dzieci na podwórku w marcu 1953 roku, tuż po śmierci Stalina. Cenzor kazał mi wyciąć niektóre sceny, m.in. przemówienia głównego bohatera, małego chłopca, na pogrzebie kota, ponieważ jego mowa była prześmiewcza wobec stalinizmu, jakby ten zabity...
Jakub Augustyn Maciejewski
Choć przybyła do Polski około 1800 roku jako dzieło włoskiego malarza Leonarda da Vinci, dziś już na pewno jest Polką. Nie bez perypetii przeżyła powstania, wojnę, komunizm, a o jej romansach debatuje się od dwustu lat. „Jeśli to pies, byłby brzydki, jeśli inne jakieś zwierzę – to nieznane mi” – pisała księżna Izabella Czartoryska do swej przyjaciółki, opisując obraz, który dostała od swojego syna Adama. Oczywiście zwierzę zafrasowało polską arystokratkę tylko przy okazji, bo postać z obrazu wydawała się ukrywać jakiś sekret. Kochanka „Dziewczyna wygląda na około piętnaście lat” – zastanawiała się w listach właścicielka pałacu i ogrodu w Puławach, do których obraz został sprowadzony i początkowo umieszczony w Domu Gotyckim. Faktycznie podróż jej syna do Italii, po rozbiorach,...
Jakub Augustyn Maciejewski
Wojna, okupacja, Powstanie – to była najlepsza szkoła życia. Widziałem, jak mój ojciec, stryj, jak moi bliscy pracują i walczą za wolność Polski. To jest przykład, którego nie sposób wymazać z pamięci. Z prof. Juliuszem Kulskim rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski Czy zastanawiał się Pan kiedyś, kim byłby Pan w wolnej Polsce, gdyby nie II wojna światowa? Zawsze chciałem być oficerem Wojska Polskiego, najchętniej kawalerii. No to długo by Pan nie posłużył, bo w 1945 roku kawalerię ostatecznie zlikwidowano. Pozostawały czołgi. Jak miałem 9 lat, to już prowadziłem czołg, mój wuj był starostą bydgoskim i gdy mnie zaprosił do siebie, to zorganizował mi taką rozrywkę. Marynarka wojenna i samoloty mnie nie interesowały. A kim byliby Pańscy koledzy? Możemy dość trafnie przewidywać...
Jakub Augustyn Maciejewski
Czułem się jak spuszczony z łańcucha, jak „komandos Żołnierzy Wyklętych”, rzucony poza granice Polski do Ameryki w jednym celu: pokazania Ameryce, światu poprzez moją twórczość prawdy o narodzie polskim – mówi rzeźbiarz Andrzej Pityński. Rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski Co czuje 27-letni artysta-rzeźbiarz, który z polskiej prowincji zanurzonej w komunizmie staje na progu Nowego Jorku? Zapach wolności, sukcesu, walki! Czułem się jak spuszczony z łańcucha, jak „komandos Żołnierzy Wyklętych”, rzucony poza granice Polski do Ameryki w jednym celu: sprawdzenia się i pokazania Ameryce, światu poprzez moją twórczość prawdy o narodzie polskim. Marzyłem, by pokazać prawdę o historii, która była i jest zakłamana, ukrywana i niszczona. Ameryka Pana fascynowała? Od zawsze. Od pierwszego...
Jakub Augustyn Maciejewski
Świat obiegła krótka wypowiedź dra Targalskiego o UBekistanie, podczas której naukowiec pozwala swojemu kotu wejść sobie na głowę. Dosłownie. W filmie dokumentalnym pojawia się też prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, ale nie wygląda już tak sympatycznie. Najstarszy amerykański dziennik „The Washington Post”, największa telewizja na świecie BBC, najsłynniejsza platforma blogowa świata „The Huffington Post” i setki mediów na całym świecie podały wypowiedź dra Jerzego Targalskiego o UBekistanie. Powodem był rudy kot Lisio, który w tym czasie stał na ramionach naukowca. Dziennikarz holenderski, który trwające kilkadziesiąt sekund nagranie umieścił na Twitterze, zyskał ponad 14 tys. retwittów i 28 tysięcy polubień, zagraniczni dziennikarze omawiali sympatyczną rozmowę nawet w...
Jakub Augustyn Maciejewski
Choćby współczesny oligarcha wyciął całą Puszczę Notecką i na pustkowiu wzniósł największy zamek, przepychu i smaku magnatów dawnej Rzeczypospolitej raczej nie osiągnie. Porozrzucane na obszarze miliona kilometrów kwadratowych staropolskie apartamenty warte są osobnych szlaków turystycznych. Każdy zamożny ród w dawnej Rzeczypospolitej musiał mieć przynajmniej kilka zamków i pałaców, które były jego prywatną stolicą, miejscem odpoczynku, zarządzania włościami, ale też ośrodkiem kultury, przepychu czy życia rodzinnego. Od zadnieprzańskich Łubniów Jaremy Wiśniowieckiego po łotewski zamek Konstantego Ludwika Platera w Krasławiu i od Pałacu Przebendowskich w Wejherowie po zamek w Nowym Wiśniczu przyozdobiona była Rzeczypospolita cudami architektury. Gdy Zachód skupił wielkie gmachy w...
Jakub Augustyn Maciejewski
Czasem w gąszczu usypiającej głupoty udaje mi się znaleźć „rozrywkę mądrą”, to jest taką, w której można się przejrzeć, zobaczyć naturę ludzką w scenach wyreżyserowanych tak, jak wymagałaby tego wielka powieść – mówi prof. Andrzej Nowak. Rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski Dla niektórych czytelników może być zaskoczeniem, że Pan Profesor jest fanem seriali. Co można znaleźć we współczesnych filmach? Czasem w gąszczu usypiającej głupoty udaje mi się znaleźć „rozrywkę mądrą”, to jest taką, w której można się przejrzeć, zobaczyć naturę ludzką w scenach wyreżyserowanych tak, jak wymagałaby tego wielka powieść. Takie rzeczy można dziś spotkać choćby w tak znakomitych serialach, jak „Downtown Abbey”, kolejne serie „Fargo”, pierwsza seria „True Detective” czy dwie serie „Legionu”. Coraz...
Jakub Augustyn Maciejewski
Ludziom w Ołyce mogło się zdawać, że gdzieś już widzieli te sceny. Potworna rzeź, jaka spotkała ich sąsiadów w wigilię Bożego Narodzenia 1943 r., przypominała najstraszniejsze obrazy z „Ogniem i mieczem” Henryka Sienkiewicza czy „Pożogi” Zofii Kossak. Latem 1943 r. nastąpiło apogeum rzezi, w której na przemian partyzanci Ukraińskiej Powstańczej Armii z udziałem ruskiej i ukraińskiej ludności ziem od Lubelszczyzny, Małopolski aż po wschodni Wołyń napadali na polską ludność, mordując w bestialski sposób: widłami, nożami, siekierami, pałkami, czymkolwiek, co pozwalało zadać śmierć człowiekowi. Zdarzały się przypadki, gdy sąsiad zabijał sąsiada lub młody mężczyzna zabijał swoją ciotkę, bo on wierzył Banderze, a ona Sikorskiemu. Atmosfera zezwierzęcenia zelżała trochę jesienią i zimą. Nic...
Jakub Augustyn Maciejewski
Unia Europejska przeżywa potężny kryzys związany z falą muzułmańskiej imigracji – mówi profesor Daniel Pipes, ekspert od spraw Bliskiego Wschodu, szef think-tanku Forum Bliskowschodnie, amerykański publicysta i historyk. Rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski Pańscy rodzice urodzili się i wychowali w Polsce. Czy w związku z tym ma Pan jakiś szczególny stosunek do naszego kraju? Tak, często tu przyjeżdżam, zazwyczaj z mamą, która twierdzi, że ma więcej przyjaciół w Polsce niż w Bostonie. Mama spędza tu każdego roku miesiąc, prowadzi ożywione kontakty z Polakami, lubi tutejsze teatry i muzea. Ja pierwszy raz przyjechałem do Polski w 1976 roku. Lubię odwiedzać tu kilka miejsc. Na ulicy Filtrowej 69 mieścił się sklep moich pradziadków ze strony matki. To kilkadziesiąt metrów od...
Jakub Augustyn Maciejewski
Jeśli nie doczekaliśmy jeszcze filmu historycznego ze spektakularnymi efektami specjalnymi na miarę Hollywood, w poszukiwaniu inspiracji warto się wybrać na wystawę obrazów Józefa Brandta. Malarz pokazał, jak uchwycić sceny ucieczki, pogoni, starcia wojsk polskich i tureckich czy bardziej kameralne incydenty z życia codziennego. Dla pasjonatów XVII wieku, dla fanów Rzeczypospolitej szlacheckiej, dla spostrzegawczych obserwatorów ludzkiej psychiki, wreszcie dla miłośników koni lub tych, którzy w polskiej historii czy Kresach mają się dopiero zakochać – zebranie kilkuset obiektów związanych z polskim XIX-wiecznym malarzem Józefem Brandtem gwarantuje silne emocje. Wystawę czasową „Józef Brandt 1841–1915” można oglądać w warszawskim Muzeum Narodowym do 30 września. Z fotograficzną...
Jakub Augustyn Maciejewski
4 lipca 1946 roku w Kielcach dokonała się straszliwa zbrodnia, w której zginęło ponad 40 Żydów, a drugie tyle zostało rannych. Dramatu nie zakończyły sprawiedliwe wyroki, ponieważ skazanie kilku osób na śmierć, a innych na kary więzienia nie wyczerpywało listy sprawców. Historia tzw. pogromu kieleckiego nie będzie miała swojego zakończenia, póki na poważnie nie rozliczymy się z komunizmem. Milicjanci szli pod wskazany adres i opowiadali ludziom, że Żydzi przetrzymali w piwnicy 8-letniego Henryka Błaszczyka w celu przeprowadzenia mordu rytualnego. Chłopiec faktycznie zniknął 1 lipca wieczorem, co wzbudziło niepokój jego ojca, Walentego. Gdy syn wrócił po dwóch dniach po beztroskim pobycie w sąsiednich wsiach, prawdopodobnie aby uniknąć gniewu ojca, wymyślił historyjkę o...

Pages