Tusk jak Bolek

Dodano: 20/11/2018 - Nr 47 z 21 listopada 2018

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Donald Tusk dzień przed Świętem Niepodległości, ku uciesze gotowych i stęsknionych dziennikarzy mainstreamu, postanowił pojawić się w TenKraju, wygłaszając tyradę o rzeczywistości. Mówił o geopolityce i historii, porównywał Lecha Wałęsę do marszałka Józefa Piłsudskiego, a na koniec puścił oko i zaczął mówić o tym, że trzeba pokonać „współczesnych bolszewików”. Oczywiście początkowo nie doprecyzował, o kogo chodzi. Po tym, jak wielbiciele Tuska zdążyli popaść trzy razy w ekstazę, a PiS wypowiedział już wszystkie słowa oburzenia, król Europy wyjaśnił: „Kiedy powiedziałem, że Polacy dziś też mogą pokonać współczesnych bolszewików, wszyscy uznali, że to było o PiS. Nawet PiS tak pomyślał. A to było o bolszewikach, o nikim innym”. Dawno nie czułem się tak zażenowany, czytając podobne tłumaczenie. Jest oczywiste, że Tusk przesadził, wyzywając miliony Polaków od bolszewików, i wystarczyło powiedzieć: przepraszam. Na to jednak króla Europy zwyczajnie nie stać. Jego pycha, ale
     
57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze