Gra pt. „Czarnecki”

Dodano: 20/11/2018 - Nr 47 z 21 listopada 2018

Opinie [Jak słabnący oligarchowie usiłują wywrócić obecną władzę]

Co właściwie się stało, co może się stać? Tej treści pytania padają publicznie od kilku dni. Od momentu, gdy opinia publiczna dowiedziała się, że niedawny oligarcha Leszek Czarnecki nagrał przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego w jego własnym gabinecie. Zdarzenie miało miejsce 28 marca tego roku, ale dopiero 7 listopada pełnomocnik Czarneckiego Roman Giertych złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Czarnecki twierdzi, że w czasie rozmowy doszło do próby skorumpowania go, Chrzanowski miał jakoby zażądać 1 procenta wartości zarządzanych przez biznesmena banków dla radcy prawnego Grzegorza Kowalczyka. Dowodów w tej sprawie jest jak na lekarstwo, nie ma kartki, na której Chrzanowski rzekomo wypisał swoje żądanie, a z treści nagranej rozmowy jednoznacznie nie wynika, że Chrzanowski domagał się korzyści majątkowych w zamian za przychylność w interesach Czarneckiego. Chrzanowski podał się do dymisji i właściwie nie byłoby o czym
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze