Zemsta za romans z cudzą żoną. Bomba na wycieraczce

Saperzy z Warszawy zabezpieczyli ładunek wybuchowy (przypominający granat) leżący przed drzwiami mieszkania. To nie była atrapa! Dlatego do akcji wkroczyli spece od zwalczania przestępczości zorganizowanej. Szybko ujęto zamachowca, odkryto też jego motywy. To był odwet zdradzanego męża.

Szok musieli przeżyć lokatorzy bloku przy ulicy Sosnkowskiego na stołecznym Ursusie, gdy bladym świtem 28 czerwca 2017 r. policjanci zarządzili ewakuację ich budynku. Kilkadziesiąt osób musiało w pośpiechu wyjść na zewnątrz, bo na progu mieszkania na czwartym piętrze znaleziono dziwny przedmiot, wyglądem przypominający… granat! Nie było wiadomo, czy to atrapa, nikt nie zamierzał ryzykować. Ewakuacja przebiegła bez problemów, choć niektórym osobom – tym z czwartego piętra – musieli pomóc strażacy. Część przerażonych mieszkańców wychodziła nawet przez okna, by na specjalnym sprzęcie uciec z zagrożonego terenu. Po kilkudziesięciu minutach okazało się, że podjęcie takich środków ostrożności nie było przesadą.

Gdy na miejsce przyjechali policyjni pirotechnicy i z użyciem robota chcieli zabrać podejrzany pakunek, doszło do wybuchu. „Eksplozja rozerwała mosiężne urządzenie na wiele odłamków. Uszkodziły one ściany klatki schodowej, sufitu oraz przebiły drzwi jednego z mieszkań i uszkodziły jego ściany” – podała później prokuratura. – Nikt nie został ranny – zapewniał „na gorąco” podkomisarz Sylwester Marczak, rzecznik stołecznej policji. Stało się jasne, że to nie było działanie na postrach. Osoba, która podrzuciła granat, chciała komuś zrobić krzywdę. To mogło być dzieło szaleńca albo element bandyckich porachunków – wówczas nie wykluczano żadnego scenariusza. Bez wątpienia jednak sprawca był wyjątkowo groźny.

Ze względu na okoliczności sprawę przejął Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. W pierwszej kolejności przesłuchano lokatorów mieszkania, przed którym...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: