Zemsta za romans z cudzą żoną. Bomba na wycieraczce

Kryminalni [Bombiarz z Ursusa]

Saperzy z Warszawy zabezpieczyli ładunek wybuchowy (przypominający granat) leżący przed drzwiami mieszkania. To nie była atrapa! Dlatego do akcji wkroczyli spece od zwalczania przestępczości zorganizowanej. Szybko ujęto zamachowca, odkryto też jego motywy. To był odwet zdradzanego męża. Szok musieli przeżyć lokatorzy bloku przy ulicy Sosnkowskiego na stołecznym Ursusie, gdy bladym świtem 28 czerwca 2017 r. policjanci zarządzili ewakuację ich budynku. Kilkadziesiąt osób musiało w pośpiechu wyjść na zewnątrz, bo na progu mieszkania na czwartym piętrze znaleziono dziwny przedmiot, wyglądem przypominający… granat! Nie było wiadomo, czy to atrapa, nikt nie zamierzał ryzykować. Ewakuacja przebiegła bez problemów, choć niektórym osobom – tym z czwartego piętra – musieli pomóc strażacy. Część
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze