Bismarck kontra Matka Boża. Opowieść o objawieniach

Pomagała nam i pod Grunwaldem, w pieśni „Bogurodzica”, i pod Wiedniem, skoro Jej obraz znaleźli żołnierze w drodze na wojnę z Turkami, a w książce Ewy Polak-Pałkiewicz czytamy o Jej kolejnym wsparciu – jak Matka Boża przyszła do Polaków w Gietrzwałdzie.

Historia objawień w Gietrzwałdzie jest raczej znana Polakom. Oto 27 czerwca 1877 roku dwóm wiejskim dziewczynom objawia się Matka Boża i wzywa do odmawiania różańca oraz codziennej modlitwy. Kościół oficjalnie uznał te wydarzenia za cudowne sto lat później, ale już latem roku 1877 przekonanie o ich autentyczności wyraziło miejscowe kapłaństwo i uwierzyli w nie Polacy – tłumnie ściągając z ziem wszystkich trzech zaborów do niewielkiej warmińskiej miejscowości o niemożliwej do wymówienia przez obcokrajowców nazwie Gietrzwałd. I właśnie o kontekście polityczno-historycznym pisze Ewa Polak-Pałkiewicz, katolicka publicystka, w swojej książce „Bitwa o Gietrzwałd. Tryumf Królowej”, przypominając nie tylko aspekt religijny wydarzenia, ale też opisując głównego wroga Matki z Gietrzwałdu – niemieckiego kanclerza Otto von Bismarcka.

Kanclerz ateistów
„Bijcie Polaków, ażeby żyć im się odechciało” – pisał Bismarck do swojej siostry Malwiny w 1861 r. „Mam wielkie współczucie dla ich położenia, ale jeśli chcemy istnieć, to nie pozostaje nam nic innego jak ich wytępić” – dodał. W książce Polak-Pałkiewicz spotykamy więc dwie odwieczności – wezwanie do życia zgodnie z Bożymi przykazami z jednej strony i niemiecką antypolskość z drugiej. Jednak autorka sięga głębiej. Zakłada bowiem, że walka, która rozgrywa się dzisiaj pomiędzy cywilizacją życia a cywilizacją śmierci, miała bardzo podobny przebieg w XIX wieku: rozkwit imperiów cynicznie wykorzystujących religię, rządy ateistów i agnostyków, intelektualiści zdominowani przez laickie filozofie, które wydawały się bez przeszkód przeprowadzać swoje wizje świata. Naprzeciw nim stanęły dwie dziewczynki z etnicznego pogranicza...
[pozostało do przeczytania 40% tekstu]
Dostęp do artykułów: