Zaczęło się w ogrodzie. Historia polskiej piłki nożnej

Gdy pod koniec XIX wieku Henryk Jordan przywiózł do Galicji skórzany flak wypełniony powietrzem, nie mógł przypuszczać, że 130 lat później dziesiątki tysięcy ludzi, zrzeszonych w ponad 5 tysiącach klubów, będą rywalizować między sobą na oczach setek tysięcy kibiców zasiadających na ogromnych stadionach wybudowanych za miliardy złotych. A polska reprezentacja otrze się o finał Mistrzostw Świata.

Tak właśnie wyglądały początki piłki nożnej na polskich ziemiach. W futbol zaczęto grać na długo przed tym, jak Polska odzyskała niepodległość. Już w 1889 roku Jordan wyprosił – u ówczesnych włodarzy grodu Kraka – wydzielenie odrębnego terenu do uprawiania sportu. Tak powstał pierwszy ogródek jordanowski. Właśnie tam, zaledwie rok po otwarciu, grupy dzieci zaczęły trenować nową dyscyplinę sportu, przywiezioną przez pioniera polskiego wychowania fizycznego z Zachodu. Rozwijała się tak szybko, że już dwa lata później w Ogrodzie Jordana były cztery boiska do piłki nożnej.

Pierwszy mecz Polaków
Nie tylko Małopolska była miejscem, w którym piłka nożna zdobywała coraz większą popularność. Mniej więcej w tym samym czasie z Anglii do Lwowa wracał Edmund Cenar. W bagażu, oprócz rzeczy codziennego użytku, przywoził prawdziwą futbolówkę. Nowa gra bardzo szybko zagościła w programie zajęć prężnie działającego w mieście Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Futbol tak bardzo przypadł młodym sportowcom do gustu, że treningi i gry wewnętrzne przestały im wystarczać. Postanowiono rozegrać pierwszy prawdziwy mecz piłkarski. Naprzeciwko siebie stanęły dwie reprezentacje: „Sokół” lwowski i „Sokół” krakowski. Obie drużyny grały w takich samych, białych koszulkach, zawodników odróżniał jedynie kolor spodenek – Lwów grał w szarych, Kraków w czarnych. Co ciekawe, mecz zakończył się po sześciu minutach, kiedy pierwszą zaprotokołowaną w historii polskiego futbolu bramkę zdobył 16-letni lwowianin Włodzimierz Chomicki. Chwilę...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: