Piotr Radziszewski

Rak – gdy usłyszymy to słowo z ust lekarza, brzmi dla nas jak wyrok. Czy tak jest w rzeczywistości? Nie, bo umiemy już leczyć tak, aby wyleczyć część nowotworów, pozostałe daje się zmienić w chorobę przewlekłą. Ale aby tak się stało, konieczne jest wczesne wykrycie nowotworu. W tym obszarze wiele uległo zmianie w ostatnich latach. Popatrzmy na raka nerki: jeszcze kilkadziesiąt lat temu pacjent z dwudziestocentymetrowym rakiem nerki, który schudł w ciągu kilku miesięcy kilkanaście kilogramów, nie był rzadkością. Obecnie w związku z tym, że prawie każdy ma wykonywane z różnych przyczyn badanie ultrasonograficzne jamy brzusznej, najczęściej operujemy nowotwory o wielkości kilku centymetrów. Pozwala to na zachowanie nerki, a sama operacja jest zabiegiem leczącym, to znaczy niewymagane jest...
Medycyna w XXI wieku stara się być nauką ścisłą. Tworzymy standardy postępowania, wytyczne. Studenci i lekarze zdają egzaminy testowe, bo są bardziej obiektywne, bo dokładnie oceniają wiedzę. No właśnie – wiedzę, a niekoniecznie umiejętności. Mam nieodparte wrażenie, że w medycynie zanika sztuka komunikacji, zanika coś, co kiedyś starsi lekarze nazywali intuicją. Oczywiście opieramy się na dokładnych badaniach, oceniamy efektywność kosztową danego leczenia. Stosujemy prawa wielkich liczb. Ale na początku, a nie na końcu, jest zawsze indywidualny człowiek, wymagający zindywidualizowanego podejścia i zastosowania terapii personalizowanej, dobrej właśnie dla niego. Z tych oto powodów uważam, że wytyczne powinny nam służyć jako drogowskaz, a nie jako prawda objawiona. Powinniśmy traktować...
Przechodziłem ostatnio obok kamienicy w centrum Warszawy. Zobaczyłem napis „Irydolog, diagnostyka schorzeń nowotworowych”. Takich ogłoszeń jest cała masa. Czytanie z tęczówki, biorezonans i tym podobne. Ktoś powie: to przecież medycyna naturalna. Nie zgodzę się z tym. Medycyna naturalna to coś zupełnie innego. Podobnie jak zielarstwo. W dawnych Chinach nie było przecież leków, a medycyna stała tam na najwyższym poziomie. Różnica polegała na tym, że studiowało się ją wiele lat, poznawało się mowę ludzkiego organizmu, działanie leków oraz podstawy fizjologii i farmacji. Taka medycyna naturalna jest jak najbardziej komplementarna do współczesnej. Ale nie paramedycyna. Osoby często po kilkutygodniowych kursach otwierają gabinety irydologii, akupresury i diagnozują poważne choroby przy...
Medycyna akademicka, czyli ta praktykowana i nauczana na uczelniach medycznych, w każdym kraju jest wyznacznikiem jakości kształcenia oraz kreuje standardy postępowania. To na uniwersytetach medycznych badane są nowe leki, oceniane nowe technologie medyczne. Uniwersytet jest wymarzonym miejscem pracy dla młodego lekarza, bo tu uczy się najwięcej, poznaje nowości w medycynie, rozwija swój kunszt. Tu ma możliwość współpracy z koleżankami i kolegami z innych specjalności. Najważniejszą częścią tego typu placówki jest szpital, bowiem bez zaplecza klinicznego nie jest ona w stanie funkcjonować. Do niedawna uniwersytet medyczny był w Polsce wymarzonym miejscem pracy i nauki dla młodych lekarzy, tu poznawali swoich mistrzów, tu leczyli najciężej chorych. Ta sytuacja w ciągu ostatnich...
Pobyt w szpitalu jest dla pacjenta zawsze bardzo dużym przeżyciem. Jak się przygotować? – myślimy. Co się będzie z nami działo? Kto nas będzie leczył, kto operował? Opieka nad pacjentem w szpitalu to praca zespołowa. Często nie dostrzegamy jednak większości osób w nią zaangażowanych. Liczny zespół osób zajmujących się pacjentem stanowią bardzo dobrze wykształceni ludzie. Spójrzmy, kogo po kolei na swojej szpitalnej drodze spotyka chory. Przyjmuje go pani rejestratorka, która wprowadza podstawowe dane, sprawdza skierowanie, ale nie ma możliwości wprowadzenia na nim zmian. Rejestratorka musi posiadać obszerną wiedzę z zakresu klasyfikacji chorób, procedur, bo to od niej zależy tzw. kodowanie pacjenta. Kolejną grupą są informatycy szpitalni. Bez sprawnie działającego systemu komputerowego...
W Polsce pojawiły się ogniska odry. To na nowo roznieciło dyskusję o bezpieczeństwie epidemiologicznym naszego kraju i o szczepieniach ochronnych. Stara maksyma lekarzy brzmi: „Lepiej zapobiegać niż leczyć”. To powiedzenie nigdzie nie sprawdza się bardziej niż w wypadku szczepień. Rewolucja w medycynie w XIX i XX wieku dokonała się właśnie dzięki szczepieniom. Dzięki nim zostały wyeliminowane wielkie epidemie. Rozwój szczepień to również postęp niesamowitej dziedziny wiedzy, którą jest immunologia. Człowiek to cudowny organizm, który posiada bardzo sprawne mechanizmy obronne. Nasz układ obronny, tzw. układ immunologiczny, jest wyposażony w wyspecjalizowane komórki, które mogą zwalczyć nie tylko bakterie i wirusy, ale również nowotwory. Leki stosowane w leczeniu większości chorób...
Lekarz – najstarszy zawód świata. Zawód zaufania publicznego. Zawód zawsze potrzebny, w każdym państwie i ustroju. Czy aby na pewno jest to zawód? Wiele mówi się o tym, że trzeba mieć powołanie do stania się lekarzem, sporo też o tym, iż medycyna jest sztuką. Przypatrzmy się temu, jak zostaje się lekarzem. Wbrew pozorom trzeba przejawiać od młodości zdolności humanistyczne, aczkolwiek przy technicyzacji medycyny matematyka staje się coraz ważniejsza. Po podjęciu decyzji o studiowaniu medycyny czeka nas sześć lat nauki, pamięciowej, teoretycznej i na koniec upragnionej praktycznej. Ale bez „wkucia” kilkunastu tysięcy stron o anatomii, fizjologii, normach badań laboratoryjnych nie możemy zacząć praktyki. Po sześciu latach, z tytułem lekarza, tak naprawdę zaczynamy dopiero praktyczną...
Za nami wybory samorządowe, w których zdecydowaliśmy, jak będzie wyglądało nasze otoczenie przez następne pięć lat. Tymczasem jeden z naszych najważniejszych wyborów życiowych przechodzi nam bezrefleksyjnie. Chodzi o wybór lekarza rodzinnego. Prawie żaden pacjent nie zna przysługujących mu programów profilaktycznych, nie wie, jakie badania może i powinien zlecić mu lekarz rodzinny i kiedy. Właśnie lekarz rodzinny, czyli taki, który leczy całą polską rodzinę, dba o zdrowe starzenie się seniorów rodu, zleca badania profilaktyczne Polce i Polakowi po 40. roku życia, zajmuje się ciążą młodych małżonków i wreszcie dba o harmonijny rozwój najmłodszych. Czy znam takich lekarzy? Tak. Są to wspaniali ludzie, którzy kierują się zawsze dobrem pacjenta, często sami dzwonią do członków rodziny,...
Przyszedł do mnie pacjent z żoną. Rozpoznanie: rak prostaty. Byli bardzo wystraszeni. W świadomości większości ludzi rak to wyrok. Rolą lekarza jest w takiej sytuacji wyjaśnić chorobę, omówić rokowania. Być szczerym, ale jednocześnie współczującym. Raka wcześnie wykrytego można wyleczyć. Obowiązkiem lekarza jest wykrycie, ale pacjent niedbający o profilaktykę, taki, który nie przychodzi do lekarza, nie bada się, stawia nas w bardzo trudnym położeniu, bo rozpoznanie nierzadko przychodzi za późno. Chory często zwleka z obawy przed usłyszeniem rozpoznania, ale również ze zwykłej nonszalancji. I tu pojawia się, moim zdaniem, pierwszy obowiązek pacjenta: zgłosić się na badania profilaktyczne czy to u lekarza rodzinnego, czy też na przykład u lekarza medycyny pracy. Lekarz ma obowiązek...
Racjonalizując opiekę medyczną, możemy leczyć lepiej, ponosząc mniejsze koszty, a o to przecież chodzi. W Polsce od roku funkcjonuje sieć szpitali. Utworzenie jej to krok w dobrym kierunku, ale jest jeszcze wiele do zrobienia. Na przykład w województwie mazowieckim znajdują się szpitale powiatowe, miejskie, wojewódzkie i wreszcie uniwersyteckie oraz instytuty. Jednak wszystkie te placówki współpracują ze sobą w bardzo ograniczonym zakresie. Wykonują też sporo procedur i diagnozują większość chorób. Na świecie wygląda to nieco inaczej. Są ośrodki wyspecjalizowane w leczeniu danego schorzenia, dzięki czemu mogą osiągać zdecydowanie lepsze wyniki. Jednocześnie ośrodki te nie zajmują się osobami z innymi schorzeniami, co z kolei istotnie skraca kolejkę pacjentów, w leczeniu których są...