Grzegorz Wszołek

Miało być inaczej. Tymczasem nie ma ani paraliżu szkół, ani postulowanych podwyżek, a sam strajk nauczycieli wyraźnie wymknął się spod kontroli Związkowi kierowanemu przez Sławomira Broniarza. Broniarz bitwę przegrał, ale zdaje się wychodzić z założenia, że „po nim choćby potop”. Związek Nauczycielstwa Polskiego od początku protestu nie brał pod uwagę żadnej alternatywy oprócz jednej: kompletnego paraliżu w systemie edukacji. Mówił o tym przecież sam Wincenty Sławomir Broniarz, który zagroził, iż ostatecznym krokiem zdesperowanych nauczycieli będzie „usadzenie” uczniów bez promocji do kolejnych klas. I patrząc na dziwne zachowania niektórych belfrów i samego przewodniczącego nie jest pewne, czy nie będziemy świadkami takiej właśnie formy strajku. Jednak pierwszą bitwę związkowcy...
Wojciech Mucha
Miało być inaczej. Tymczasem nie ma ani paraliżu szkół, ani postulowanych podwyżek, a sam strajk nauczycieli wyraźnie wymknął się spod kontroli Związkowi kierowanemu przez Sławomira Broniarza. Broniarz bitwę przegrał, ale zdaje się wychodzić z założenia, że „po nim choćby potop”. Związek Nauczycielstwa Polskiego od początku protestu nie brał pod uwagę żadnej alternatywy oprócz jednej: kompletnego paraliżu w systemie edukacji. Mówił o tym przecież sam Wincenty Sławomir Broniarz, który zagroził, iż ostatecznym krokiem zdesperowanych nauczycieli będzie „usadzenie” uczniów bez promocji do kolejnych klas. I patrząc na dziwne zachowania niektórych belfrów i samego przewodniczącego nie jest pewne, czy nie będziemy świadkami takiej właśnie formy strajku. Jednak pierwszą bitwę związkowcy...
Trwa bój o palmę „pierwszego geja III RP”. O ten swoisty laur walczą Robert Biedroń (ze swoim partnerem) i Paweł Rabiej. Bój jest zacięty, ale im więcej politycy wypowiadają się na temat „udogodnień dla środowisk LGBT”, tym bardziej im szkodzą. Co ciekawe, sygnał do boju w tym wyścigu dał heteroseksualny prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. To on zaczął prezydenturę w stolicy nie od realizowania obietnic wyborczych, przedstawienia planów inwestycyjnych, lecz od niesprawnego „tramwaju różnorodności” i forsowania polityki tolerancji poprzez osławioną już kartę LGBT. Fenomen polityki społecznej Trzaskowskiego próbował wyjaśnić niedawno w rozmowie z red. Robertem Mazurkiem wiceprezydent stolicy Paweł Rabiej. Warto przy tym pamiętać, że dopóki polityk Nowoczesnej nie odnalazł się w fotelu...
Jest niekiedy taka tendencja, by minimalizować znaczenie Polaków, którzy ratowali Żydów, przy jednoczesnym podkreślaniu, że tych, którzy splamili się kolaboracją, było więcej. Jest to jednak zabieg publicystyczny. Nie ma żadnego opracowania naukowego, które pozwalałoby wykazać taką karkołomną tezę – z Jakubem Kumochem, ambasadorem RP w Szwajcarii, rozmawia Grzegorz Wszołek. Po objęciu przez Pana placówki wiedza o polskich dyplomatach w Szwajcarii, którzy ryzykowali życie, by pomóc Żydom w czasie okupacji, znacznie się rozszerzyła. Skąd Pana fascynacja postacią Aleksandra Ładosia i grupą berneńską? Nie fascynuje mnie Aleksander Ładoś, mimo że uważam go za wielkiego bohatera. Fascynuje mnie prawda historyczna – coś, co się stało w Poselstwie RP w Bernie w latach 1940–1945, a dziś...
Dla Roberta Lewandowskiego nie ma ratunku – jest zakładnikiem Bayernu. Będzie strzelał bramki, bił rekordy, ale Ligi Mistrzów nigdy nie zdobędzie. Tymczasem Cristiano Ronaldo udowadnia, że jest piłkarzem kompletnym. A jaka droga czeka Real, do którego powraca wielki Zinédine Zidane? Real, PSG, Atletico i Bayern są już poza grą o europejski puchar. Jeśli ktoś przewidziałby, że giganci odpadną z Ligi Mistrzów, trwoniąc wypracowane przewagi, najpierw zostałby skierowany do specjalisty. Ale gdyby obstawił, zarobiłby krocie. W wypadku trzech pierwszych drużyn wszystko wyglądało podobnie. Madryckie kluby i Paryżanie osiągnęli znakomite wyniki w pierwszych meczach. Real pokonał na wyjeździe Ajax Amsterdam 2:1 i wytrzymał napór młodych Holendrów. PSG nie dało żadnych szans Manchesterowi...
Stawiał się na równi z Tuskiem, Komorowskim i Borusewiczem, od lat nie pracował w zawodzie, a jego wynagrodzenie to nawet pięciokrotność pensji szeregowego nauczyciela. Wincenty Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego, po raz kolejny udowadnia, że jeśli chodzi mu o dobro nauczycieli, to pojmuje je on w dość specyficzny sposób. I przedkłada nad dobro uczniów. Najpierw fakty: część nauczycieli protestuje wraz z ZNP. Domagają się oni 1000 zł podwyżki dla nauczycieli i pracowników oświaty. Sprawa zaostrzyła się po przedstawieniu tzw. piątki Kaczyńskiego, gdzie zdaniem ZNP zabrakło wydatków podwyżki dla nauczycieli. Skupieni wokół ZNP chcą, by w kwietniu, gdy zaplanowane są egzaminy, odbył się „strajk szkolny”. Rządzący odpowiadają, że pensje od trzech lat sukcesywnie rosną...
Wojciech Mucha
Stawiał się na równi z Tuskiem, Komorowskim i Borusewiczem, od lat nie pracował w zawodzie, a jego wynagrodzenie to nawet pięciokrotność pensji szeregowego nauczyciela. Wincenty Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego, po raz kolejny udowadnia, że jeśli chodzi mu o dobro nauczycieli, to pojmuje je on w dość specyficzny sposób. I przedkłada nad dobro uczniów. Najpierw fakty: część nauczycieli protestuje wraz z ZNP. Domagają się oni 1000 zł podwyżki dla nauczycieli i pracowników oświaty. Sprawa zaostrzyła się po przedstawieniu tzw. piątki Kaczyńskiego, gdzie zdaniem ZNP zabrakło wydatków podwyżki dla nauczycieli. Skupieni wokół ZNP chcą, by w kwietniu, gdy zaplanowane są egzaminy, odbył się „strajk szkolny”. Rządzący odpowiadają, że pensje od trzech lat sukcesywnie rosną...
Niech politykom przyświeca ważna idea ponad podziałami: Polska 30 lat od upadku komunizmu nie opowiedziała światu swojej historii – z Jarosławem Papisem, prezesem polsko-izraelskiej fundacji „Hatikva”, rozmawia Grzegorz Wszołek. Po tym jak premier Izraela Benjamin Netanjahu, a później nowy szef MSZ tego kraju Israel Katz napastliwie wypowiadali się o Polsce, Pan napisał: „Wstydzę się za nich”. Tak z perspektywy polskiego Żyda ocenia Pan ich słowa o polskiej przeszłości z czasów wojny? Zacytowałem na Twitterze mojego przyjaciela, starego Izraelczyka. On to napisał. W pełni się z nim zgadzam. Największe słowa krytyki padają pod adresem ministra Katza, który ledwo zaczął być ministrem, a natychmiast zaognił sytuację. Z Netanjahu jest bardziej skomplikowana sprawa. To niejednoznaczne:...
Wojciech Czuchnowski nazywa rządzącą partię „organizacją mafijną”, w mediach społecznościowych kolportuje zaś najgorszy ściek i fake newsy. Ale mało kto pamięta, że ten naczelny pałkarz „Wyborczej” był swego czasu orędownikiem lustracji, zwolennikiem rządu śp. Jana Olszewskiego, a doświadczenie zbierał w konserwatywnym środowisku dziennikarskim. Nie ma przypadku w tym, że nudny medialny serial ze spółką Srebrna, niedoszłą budową wieżowca K-Towers i nagraniami z udziałem Jarosława Kaczyńskiego kręci właśnie Wojciech Czuchnowski. Niemal od początku kariery w „Gazecie Wyborczej” jest on bowiem człowiekiem od brudnej roboty. Przesadzam? Niekoniecznie. Tam, gdzie trzeba uderzyć w „element prawicowo-wywrotowy”, tam pojawia się Czuchnowski (czasami do pary z Agnieszką Kublik). To, co łączy...
Kariera Krzysztofa Piątka nabrała takiego tempa, że wszystkim piłkarskim ekspertom powoli brakuje słów, by opisać polskiego snajpera. „Bomber” jak strzelał w Genoi, tak z marszu przywitał się z publicznością na San Siro i potwierdził wielkie strzeleckie umiejętności. Byli wybijającymi się zawodnikami ekstraklasy, ale nie rzucali nikogo na kolana statystykami w bramkach. Nie czarowali publiczności wspaniałą techniką i nadzwyczajnym dryblingiem, ich postura nie przypominała atletów grających w najlepszych klubach świata. Dość niespodziewanie w młodym wieku wyjechali za granicę do mocnych klubów, gdzie ich kariery zaczęły rozkwitać. O kim mowa? Tak, tak, nie mylą się Państwo. O Robercie Lewandowskim i Krzysztofie Piątku oraz o podobieństwach między. A jest ich wiele. „Bomber” z...
Do osuszania bagna, w jakie wpadł trzynastokrotny mistrz Polski – Wisła Kraków – przystąpili m.in. były reprezentant Polski Jakub Błaszczykowski i eksprezes warszawskiej Legii – Bogusław Leśnodorski. Czy jednak ich połączone siły wystarczą do wyprowadzenia na prostą klubu, który jeszcze chwilę temu był zarządzany przez grupę przestępczą i obsadzany przez postaci rodem z PRL? O tym, że Wisła Kraków stoi nad krawędzią przepaści, pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Teraz, dzięki inicjatywie Bogusława Leśnodorskiego, może przynajmniej dogra do końca sezonu. Były prezes Legii Warszawa, który pojawił się pod Wawelem w aurze „ostatniej nadziei”, odbył już rozmowę z zawodnikami „Białej Gwiazdy”, by potwierdzić kiepską kondycję finansową klubu. Nie do końca wiadomo, co pchnęło Leśnodorskiego do...
Ludzie mediów płynnie przechodzą do polityki. Nie ma w tym nic gorszącego, chyba że jest się przy okazji hejterem i nienawistnym trollem internetowym. A taki jest przypadek Kamila Dąbrowy, nowego rzecznika Rafała Trzaskowskiego. Była końcówka kampanii wyborczej, wszyscy spodziewali się wyrównanych wyników, wszystkie chwyty były w teorii dozwolone. Wówczas to Kamil Dąbrowa zamieścił na Twitterze spreparowane zdjęcie Patryka Jakiego, rzekomo pozującego z bandą chuliganów na klatce schodowej.  Fejki to nic nowego – to pożywka internetowych nienawistników. Tyle że Dąbrowa to nie byle kto. Mienił się dziennikarzem TOK FM, TVN24, Radiowej Jedynki. Gospodarz śniadaniówek w TVP, wreszcie redaktor naczelny Radia Zet Gold i Meloradia – to w skrócie CV Dąbrowy. Poważne firmy, łącznie z...
Stalin „zadbał”, aby ludzie byli tu dosłownie zewsząd. Niektórzy nawet nie wiedzą do końca, skąd pochodzą, bo w czasach sowieckich bezpieczniej było nie dochodzić prawdy o swoich przodkach – mówi ks. Wojciech Ziółek, jezuita pracujący w Tomsku na Syberii. Rozmawia Grzegorz Wszołek Dlaczego zdecydował się ojciec na posługę duszpasterską na Syberii? Dlatego że jestem jezuitą, a dla jezuity być posłanym dokądkolwiek to oczywistość. Powinniśmy być gotowi pojechać wszędzie tam, gdzie jest realna potrzeba, by pomagać duszom. W Tomsku była taka potrzeba, bo właśnie zakładaliśmy tam nową jezuicką placówkę, przejmując parafię dotychczas prowadzoną przez księży diecezjalnych i przypisaną do niej, jedną z dwóch w całej Rosji, szkołę katolicką. Potrzebny był ktoś, kto zajmie się parafią, i...
Dominacja Cristiano Ronaldo i Leo Messiego w plebiscycie „France Football” dobiegła końca. Luka Modrić jest tym, który przełamał trwający dekadę monopol i zdobył Złotą Piłkę – nagrodę dla najlepszego piłkarza na świecie. Jeszcze przed mundialem mało kto stawiał, że świat piłki postanowi wręczyć prestiżową nagrodę właśnie Chorwatowi. Jasne, Modrić grał pierwsze skrzypce w Realu Madryt, sięgnął po trzecią z rzędu Ligę Mistrzów. Ale od kwietnia wszystkie oczy były zwrócone na Cristiano Ronaldo i jego przewrotkę w meczu z Juventusem. Włoscy kibice zgotowali Portugalczykowi owację, której ten nie zapomni do końca życia. Ronaldo rozpoczął mundial fantastycznie od trzech bramek wbitych Hiszpanii. „Co jeszcze muszę zrobić, by potwierdzić dominację?” – zapewne pytał sam siebie. Modrić...
PiS obejmie władzę w sejmiku śląskim. Wszystko dzięki temu, że Wojciech Kałuża zdecydował się na współpracę z partią rządzącą, za co oprócz krytyki spadł na niego ogromny hejt. Nic dziwnego, dla „totalnej opozycji” to nie tylko prestiżowa porażka, lecz także wymierne straty. Ale w województwie śląskim zaskoczenie może być tylko pozorne. Dlaczego? Ano z tej przyczyny, że PiS zdecydowanie wygrało tam wybory, zdobywając 22 mandaty. Koalicja Obywatelska wprowadziła 20 radnych, więc była pewna rządów na Śląsku. Z pozoru scenariusz dla opozycji był optymistyczny – połączone siły PO, Nowoczesnej, PSL i SLD dawały przewagę jednego mandatu. Wtedy do gry wszedł Wojciech Kałuża, który otrzymał z PiS propozycję objęcia funkcji wicemarszałka sejmiku. Radny z Żor, który reprezentował Nowoczesną,...
Miała być apokalipsa, było najspokojniej i najbardziej uroczyście od lat. Biało-Czerwony Marsz „Kocham Cię Polsko” i Marsz Niepodległości były zwieńczeniem obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości. I, na szczęście, nie spełniły się wizje czyhających na rozróbę i fatalny wizerunek Polski na świecie. Żadnych wybitych szyb, spalonych budek pod ambasadą rosyjską, wozy telewizyjne pozostały nienaruszone. Dziwnym trafem, od roku 2015 Marsze Niepodległości są bardziej bezpieczne. Najwyraźniej ten argument nie przekonuje zagranicznych mediów. Jak jeden mąż najważniejsze dzienniki amerykańskie, niemieckie, brytyjskie, niemieckie i rosyjskie waliły w pochody 11 listopada jak w bęben. Ale czegóż tu się spodziewać po zagranicznych dziennikarzach, skoro nawet Francis Fukuyama, słynny politolog...
NSZZ Policjantów wynegocjowało podwyżki dla funkcjonariuszy z ministrem Joachimem Brudzińskim. Dobrze, że kryzys w związku ze strajkiem powoli się kończy, ale gorzej, że policjanci postawili sprawę na ostrzu noża, nie dbając ani o własną reputację, ani o dobro obywateli. A przecież służba publiczna ma się kierować interesem społecznym, a nie portfelem. Policjanci zaczęli masowo brać zwolnienia lekarskie, by zagrać Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, a przy okazji podatnikom, na nosie. W niektórych regionach – na przykład w województwie śląskim – skala wyłudzania L4 osiągnęła stan aż 40 proc. mundurowych. Trzeba powiedzieć otwarcie – to jawna kpina z prawa, a przecież policjanci to jego stróże. Ciekawe, jak w sytuacji drobnego przedsiębiorcy zachowaliby się urzędnicy, gdyby ot tak, bez...
Jeśli Rafał Trzaskowski zrealizuje swoje przedwyborcze obietnice, będzie jednym z najlepszych prezydentów Warszawy w dziejach. Sęk w tym, że niektóre pomysły już okazują się nierealne i polityk PO – choć od wyborów minęły dwa tygodnie – powoli się z nich wycofuje. Jeszcze na początku października było tak: „Są już Orliki, Syrenki, ale szklanka jest do połowy pełna. Warszawa potrzebuje hali widowiskowo-sportowej, my ją wybudujemy na błoniach Stadionu Narodowego, jeżeli się porozumiemy” – deklarował Rafał Trzaskowski. Ma powstać Młodzieżowe Centrum Sportu przy ul. Konwiktorskiej i odbudowany zostanie stadion „Skry”. Obiekt jest w kompletnej ruinie, ciężko nawet pobiegać na bieżni. Mało tego – mimo że sąd w 2015 r. przyznał ratuszowi rozporządzanie obiektem sportowym, nic z tego faktu nie...
Czy Hanna Zdanowska może objąć urząd prezydenta Łodzi, choć ma na koncie prawomocny wyrok sądu? Jak to jest, że wójt z zarzutami korupcyjnymi wygrał wybory w Oławie? A w Olsztynie? Tam Czesław Małkowski powalczy o drugą turę, pomimo bardzo poważnych oskarżeń o gwałt. Jak ma się do tego prawo i sprawiedliwość? Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec emocji wyborczych. I nie chodzi nawet o drugą turę wyborów, zaplanowanych na 4 listopada. Hanna Zdanowska w Łodzi uzyskała gigantyczne poparcie ponad 70 proc. mieszkańców. Choć Jacek Sasin i część polityków PiS jeszcze w trakcie kampanii wyborczej ostrzegali sztab pani prezydent, że bez względu na końcowy wynik, nie może rządzić miastem. Jeśli wygra wybory – argumentowano przed 21 października – do łódzkiego ratusza na mocy decyzji...
„Prawica razem, ale nie tym razem” – drwili przed laty satyrycy Janusz Rewiński i Krzysztof Piasecki. Dziś to samo można powiedzieć o lewej stronie polskiej sceny politycznej. Jedyne „Razem” to efemeryczny byt Adriana Zandberga. Poza tym – podziały, waśnie i niespełnione ambicje personalne. Z punktu widzenia postkomunisty, socjalisty, przedstawiciela LGBT i feministek krajobraz na lewicy rysuje się w ciemnych barwach. I tak do samorządu startuje koalicja SLD Lewica Razem, którą współtworzy – oprócz Sojuszu Lewicy Demokratycznej – 19 podmiotów. Oprócz tego partia Razem Adriana Zandberga, która marzy o poprawie wyniku wyborczego sprzed trzech lat, gdy była blisko dostania się do parlamentu. Obok nich – Robert Biedroń, który zrezygnował z walki o reelekcję w Słupsku, zapewne uznając, że...
Konwencja Koalicji Obywatelskiej i wizja polityki Grzegorza Schetyny nie zaskoczyła.  Polska ma być szczęśliwa, prospołeczna i oczywiście antypisowska.     Miało być z pompą, na bogato i przede wszystkim ożywczo. Konwencja Koalicji Obywatelskiej (Platforma Obywatelska, Nowoczesna oraz Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej) miała wrzucić wyższy bieg w wyścigu przed wyborami samorządowymi.  Owszem, obietnice były – Schetyna pokazał swój „sześciopak”. I choć do tej pory sześciopak kojarzył się raczej z wyrzeźbionym na siłowni brzuchem czy sporą ilością piwa, to Schetyna miał na myśli reformy „sześciopaka”: szkolnictwa (bez konkretów), darmowe bilety komunikacji miejskiej dla dzieci, pomoc dla seniorów w wypełnianiu dokumentów w urzędach i ograniczenie kolejek...
Dla opozycji to najważniejsze wybory po 1989 r. i walka o życie. Dla PiS – możliwość odbicia wielu bastionów koalicji PO-PSL i przetarcie przed wyborami do europarlamentu i przed bitwą o parlament. Do gry wraca po dłuższej nieobecności Jarosław Kaczyński, który zamierza wspierać kandydatów PiS do samorządów, a także samego premiera – Mateusza Morawieckiego. Powodów do zadowolenia partia rządząca ma co najmniej kilka. Satysfakcję przynoszą sondaże. W żadnym z dużych miast politycy PiS nie są faworytami, ale też osiągają wyniki pozwalające im wierzyć w pozytywne rozstrzygnięcia w drugiej turze. Patryk Jaki goni w Warszawie Rafała Trzaskowskiego, traci do niego 4–5 pkt proc. (w zależności od pracowni badań). Jak na doświadczenie polityczne przewodniczącego komisji weryfikacyjnej ds....
Wojciech Mucha
Dla opozycji to najważniejsze wybory po 1989 r. i walka o życie. Dla PiS – możliwość odbicia wielu bastionów koalicji PO-PSL i przetarcie przed wyborami do europarlamentu i przed bitwą o parlament. Do gry wraca po dłuższej nieobecności Jarosław Kaczyński, który zamierza wspierać kandydatów PiS do samorządów, a także samego premiera – Mateusza Morawieckiego. Powodów do zadowolenia partia rządząca ma co najmniej kilka. Satysfakcję przynoszą sondaże. W żadnym z dużych miast politycy PiS nie są faworytami, ale też osiągają wyniki pozwalające im wierzyć w pozytywne rozstrzygnięcia w drugiej turze. Patryk Jaki goni w Warszawie Rafała Trzaskowskiego, traci do niego 4–5 pkt proc. (w zależności od pracowni badań). Jak na doświadczenie polityczne przewodniczącego komisji weryfikacyjnej ds....
Od koncertu założyciela Pink Floyd w Krakowie po Przystanek Woodstock i wreszcie pogrzeb Kory. Dla części artystów każda okazja jest dobra, by wmawiać sobie i widzom przekaz o rzekomej „dyktaturze w Polsce”. Wśród „totalnej opozycji” przetoczył się zachwyt tym, jak Roger Waters urządził ze swojego koncertu polityczny happening. Podczas widowiska w Krakowie wyświetlił na telebimie nazwiska przywódców, których uznaje on za – uwaga – neofaszystowskich. Do takowych zaliczył Donalda Trumpa, Viktora Orbána, Marine Le Pen, Sebastiana Kurza, Nigela Farage’a, Władimira Putina i rzecz jasna Jarosława Kaczyńskiego. Wszyscy wymienieni mają tyle wspólnego nie tylko z ruchami neofaszystowskimi, ale i ze sobą nawzajem, co Legia Warszawa z Ligą Mistrzów, a dawny Pink Floyd – z dzisiejszymi...
Miał śmieszyć i być hitem politycznej jesieni, a staje się coraz mniej zabawny, a bardziej żenujący. Początkowy sukces serialu satyrycznego „Ucho Prezesa” jest grzebany z odcinka na odcinek. Scenarzyści wybrali drogę przekraczania granic dobrego smaku, co oburzyło ‒ i słusznie ‒ nawet Borysa Budkę. W jednym z ostatnich odcinków „Ucha Prezesa” pokazano rzekomy romans byłego ministra sprawiedliwości z Kamilą Gasiuk-Pihowicz, posłanką Nowoczesnej. Reżyser połączył ich spotkania w sejmowej łazience, czułe uściski, konkurs na oblizywanie się po zjedzeniu pączka z politycznym knuciem przeciwko Grzegorzowi Schetynie i Ryszardowi Petru. Miało wyjść śmiesznie, zapewne tak to sobie otoczenie Roberta Górskiego wyobrażało. Ale wyszło niesmacznie. Sam Borys Budka nie ukrywał oburzenia na twórców...