Grzegorz Wszołek

Jeżeli prezydent zacząłby nagle podkreślać przesadną niezależność i dystansowanie się wobec partii, z której się wywodzi, to straciłby na wiarygodności wśród swoich wyborców. Przez 5 lat był bardzo konsekwentny w opowiadaniu się po stronie polityki realizowanej przez PiS i to m.in. zostało docenione w wyborach – mówi socjolog prof. Henryk Domański. Rozmawia Grzegorz Wszołek Kto mógł osiągnąć w tych wyborach jeszcze lepszy wynik? Andrzej Duda czy Rafał Trzaskowski? Urzędujący prezydent zmobilizował swój elektorat, lecz pozostawił rezerwy – wygrał w sześciu województwach. Rafał Trzaskowski zyskał poparcie elektoratów kandydatów opozycji, wygrał w miastach, wśród młodych, na poziomie województw, a i tak zabrakło mu 400 tys. głosów.  Sądziłem po I turze, że Trzaskowski nie odrobi...
Izraelski hit o wyspecjalizowanych izraelskich służbach specjalnych do zwalczania bojówek Hamasu to doskonały obraz wojny na Bliskim Wschodzie. „Fauda”, czyli w dosłownym tłumaczeniu „chaos”, jest bardzo poukładaną, a jednocześnie dramatyczną rozrywką. Avi Issacharoff – twórca hitu, porównywanego do „Homeland” – unika opowiadania się po którejkolwiek ze stron konfliktu. Prawa do produkcji nabył Netflix, a zasięg serialu natychmiast objął ponad 100 mln fanów. Trzy serie toczą się wokół doświadczonego Dorona, który wraca po przerwie do oddziału specjalnego. Jego zadaniem jest likwidacja głównego wroga Izraela, bojownika Hamasu, organizatora wielu zamachów na Żydów. Głównemu bohaterowi „Faudy” nie układa się w życiu prywatnym, a dorwanie Abu Ahmeda staje się jego obsesją. Akcja trzeciego...
Przecież wszyscy – obywatele, politycy i dziennikarze – dostrzegają problem kierowania nastrojami społecznymi przez media, które zachowują się tak, jak gdyby naprawdę reprezentowały interesy podmiotów sprzecznych z polską racją stanu. Wielokrotnie w sytuacjach kryzysowych nagłaśniają sprawy w taki sposób, by ich publikacjami udało się choćby uzasadnić dyscyplinowanie Polski na forum UE. Najwyższy czas to zmienić, bo media dzisiaj to nie jest czwarta władza obok ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Media dziś to pierwsza, a czasem i jedyna władza – mówi Jolanta Hajdasz, szefowa Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. Rozmawia Grzegorz Wszołek Na finiszu kampanii tabloid „Fakt” mocno uderzył w prezydenta Andrzeja Dudę, sugerując na okładce nie tylko wypuszczenie z więzienia pedofila...
Drugi sezon serialu w reżyserii Jakuba Miszczaka może nie jest tak dobry, ale komisarz Trela w połączeniu z klimatem Gór Sowich sprawiają, że warto obejrzeć kontynuację udanego kryminału. Rzadko kiedy w polskich produkcjach kolejne części są ciekawsze od pierwszej. To się udało, mimo że zagadka z każdym kolejnym odcinkiem „Znaków” staje się coraz prostsza do rozszyfrowania. Nic dziwnego, skoro za scenariusz odpowiada m.in. Wojciech Miłoszewski, znany ze znakomitej „Watahy”. Druga seria propozycji AXN nadal skupia się wokół komisarza Treli, który z Krakowa został oddelegowany na Dolny Śląsk, by zrobić porządek w Sowich Dołach. Do takich ról wręcz stworzony jest Andrzej Konopka. O utrzymanie władzy w miasteczku zabiega burmistrz, który zmaga się nie tylko z przerażającą historią gór,...
Obywatele dotąd mniej aktywni poczuli się – także dzięki 500 plus – dumni i godni. Dostrzegli, że po raz pierwszy w demokratycznym państwie prawa III RP spełniono większość złożonych im obietnic. Ci ludzie poszli w 2019 roku do wyborów, bo postanowili pilnować swoich interesów. To samo stało się i teraz – wskazuje profesor Tomasz Żukowski, politolog i socjolog. Rozmawia Wojciech Mucha „Polska podzielona” – mówią komentatorzy po pierwszej turze wyborów. Panie profesorze – podzielona jak zawsze czy podzielona jak nigdy? Historia przez wiele lat równocześnie dzieliła nas i łączyła. Podobnie jest i dziś. Prawie wszyscy – po obu stronach politycznych barykad – czujemy się dumnymi Polakami, znamy naszych władców (najlepiej tych z banknotów), kibicujemy biało-czerwonym (choć jedni chętniej...
Walka o wpływy polityczne i biznesowe w Chicago, fabuła wciągająca niczym „House of Cards” – jeśli poszukujemy serialu trzymającego w napięciu, to „Boss” jest jedną z najbardziej udanych produkcji. Burmistrz Tom Kane nie pozostawia widza w obojętności, a jest jeszcze bardziej bezwzględny niż Frank Underwood. Oto powody, dla których warto sięgnąć po latach po tę produkcję. Dlaczego „Boss” ma tylko dwie serie? To pytanie wciąż zadają sobie fani dramatów politycznych. Burmistrz, otoczony dworem, od 20 lat trzęsie poddanymi w rozwarstwionym społecznie Chicago. Na dodatek zmaga się z nieuleczalną chorobą, która odbija się coraz bardziej na jego poczynaniach. W tej roli genialnie wypadł Kelsey Grammer. Małżeństwo tytułowego bossa jest całkowitą fikcją, która ma mydlić oczy wyborcom. Sam Kane...
Po bardzo przeciętnym „1983” Agnieszki Holland na platformie Netflix zadebiutował w czerwcu serial „W głębi lasu”. Adaptacja kryminału Harlana Cobena robi wrażenie, choć nie jest pozbawiona mankamentów. Największy plus? Świetna gra aktorska, również aktorów młodszego pokolenia, i udane przejścia czasowe. Warto poświęcić kilka godzin również dla Grzegorza Damięckiego i Agnieszki Grochowskiej. Z wielką pompą zapowiadano kolejną polską produkcję w Netfliksie. I trudno się dziwić, skoro „W głębi lasu” w reżyserii Leszka Dawida i Bartka Konopki bije rekordy popularności nie tylko w naszym kraju, ale i na całym świecie. Uwagę zwraca sztywno utrzymana linia czasowa – przenosimy się albo do roku 1994, albo 2019. Netflix wyspecjalizował się w udanych retrospekcjach, by wspomnieć chociażby o...
Im bliżej do wyborów prezydenckich, tym wyższa gorączka dopada miłośników liberalnej demokracji. Gorączka ta po raz kolejny udziela się także opozycyjnym mediom, które oprócz produkowania własnych treści biczują nas zachodnimi echami – od Reutersa, po „Guardiana” i „New York Times”. To sytuacja poza standardami, jednak w Polsce mająca długą tradycję. Figura „zachodnich mediów” jest znana nie od dziś. Część Czytelników zapewne pamięta Bronisława Komorowskiego, który po ujawnieniu „taśm Beger” wymachiwał w Sejmie wydrukami, z których wynikało, że o sprawie pisały nawet jamajskie gazety. Sprawa była tak absurdalna, że przez jakiś czas do późniejszego prezydenta przylgnął przydomek „Bronisław – Jamajka”. Bić Polaka obcą gazetą Ale mechanizm glanowania Polaków tym, co akurat na nasz...
Im bliżej do wyborów prezydenckich, tym wyższa gorączka dopada miłośników liberalnej demokracji. Gorączka ta po raz kolejny udziela się także opozycyjnym mediom, które oprócz produkowania własnych treści biczują nas zachodnimi echami – od Reutersa, po „Guardiana” i „New York Times”. To sytuacja poza standardami, jednak w Polsce mająca długą tradycję. Figura „zachodnich mediów” jest znana nie od dziś. Część Czytelników zapewne pamięta Bronisława Komorowskiego, który po ujawnieniu „taśm Beger” wymachiwał w Sejmie wydrukami, z których wynikało, że o sprawie pisały nawet jamajskie gazety. Sprawa była tak absurdalna, że przez jakiś czas do późniejszego prezydenta przylgnął przydomek „Bronisław – Jamajka”. Bić Polaka obcą gazetą Ale mechanizm glanowania Polaków tym, co akurat na nasz...
Jedni artyści angażują się w politykę dyskretnie, a inni z przytupem i bez rozwagi. Do tych drugich należy z pewnością Mateusz Damięcki, który uznał, że Jarosław Kaczyński… obraził jego syna. Panie Mateuszu, daleka droga jeszcze przed panem, by dorównać poziomem Krzysztofowi Pieczyńskiemu, ale pierwszy ważny krok został zrobiony. Z korzyścią dla wizerunku przedstawicieli sztuki filmowej byłoby, gdyby pozostali przy odgrywaniu ról. Nie nawołuję, rzecz jasna, do słynnego wezwania z komunistycznej dyktatury: „Studenci do nauki, literaci do piór”. Warto jednak znać miarę w publicznych wypowiedziach i nie ośmieszać się – wiele gwiazd kina o tym zapomina. Na czoło w tej konkurencji wybił się ostatnio Mateusz Damięcki. „Jeżeli nie przeprosi pan Frania, mojego syna – obiecuję panu, że nie...
Czy czujecie się Państwo uprzywilejowani z powodu koloru swojej skóry? Nie? Nie szkodzi. Niebawem i Wam przyjdzie się zapewne dowiedzieć, że Wasz kolor skóry odpowiada nie tylko za sytuację w USA, lecz także za całe zło współczesnego świata. Nadchodzi rewolucja kulturowa, która ma zmieść „świat białego człowieka”. Wraz z zamieszkami, do jakich dochodzi w USA i Europie Zachodniej po zabójstwie czarnoskórego przestępcy George’a Floyda, na świecie coraz głośniej mówi się o rzekomym „uprzywilejowaniu białych”, które ma być powodem podziałów społecznych, trudnej sytuacji mniejszości (w tym czarnoskórej) oraz szeregu innych patologicznych sytuacji, a w efekcie wszystkiego, co śledzimy z niedowierzaniem w mediach od blisko miesiąca. Przypadek Floyda został wyciągnięty na sztandary, a sam...
Czy czujecie się Państwo uprzywilejowani z powodu koloru swojej skóry? Nie? Nie szkodzi. Niebawem i Wam przyjdzie się zapewne dowiedzieć, że Wasz kolor skóry odpowiada nie tylko za sytuację w USA, lecz także za całe zło współczesnego świata. Nadchodzi rewolucja kulturowa, która ma zmieść „świat białego człowieka”. Wraz z zamieszkami, do jakich dochodzi w USA i Europie Zachodniej po zabójstwie czarnoskórego przestępcy George’a Floyda, na świecie coraz głośniej mówi się o rzekomym „uprzywilejowaniu białych”, które ma być powodem podziałów społecznych, trudnej sytuacji mniejszości (w tym czarnoskórej) oraz szeregu innych patologicznych sytuacji, a w efekcie wszystkiego, co śledzimy z niedowierzaniem w mediach od blisko miesiąca. Przypadek Floyda został wyciągnięty na sztandary, a sam...
Jeśli ktoś uwielbia klimat krwawych walk o narkotykowe wpływy, to „Suburra” będzie strzałem w dziesiątkę. Włoscy mafiosi nie ograniczyli się tylko do najprostszych interesów. Kryminał w reżyserii Stefano Sollimy zahacza też o interesy z Watykanem i układy z radnymi w samym sercu Italii. Netfliksowy hit powstał we współpracy ze stacją RAI, a premiera odbyła się już trzy lata temu. Mimo upływu czasu od pierwszej serii „Suburry”, opowieść o losach trójki domorosłych gangsterów, wplątanych w przestępczy półświatek, cieszy się sporą popularnością. Rzym to nie Neapol, „Suburra” nieco odstaje poziomem od fantastycznej „Gomorry”, ale jest to rozrywka nadal na bardzo wysokim poziomie. Fabuła kręci się wokół atrakcyjnych gruntów w Ostii, które należą do Watykanu. Zabiega o nie bardzo usilnie...
Seriale szpiegowskie o pracy służb specjalnych z najwyższej półki to niecodzienność. Dlatego jeśli ktoś nie śledził losów sowieckich „nielegałów” w Stanach Zjednoczonych, koniecznie musi to nadrobić, oglądając „The Americans”. Serial nie został należycie doceniony w Polsce, a szkoda – nie odbiega fantastyczną fabułą i poziomem emocji od najgłośniejszych światowych produkcji. Lata 80., oldschoolowe samochody na amerykańskich uliczkach, stylowe i kolorowe ciuchy, które zawitały do nas dopiero dekadę później – sielankowy obraz w „The Americans” nie trwa długo. Małżeństwo zawarte na potrzeby operacyjne – Phillip i Elizabeth Jennings – ma konkretną misję do wykonania: rozbrajanie amerykańskiego potencjału militarnego, poszerzanie siatki agenturalnej, a w końcu musi uciekać przed...
Wróciła. Po najdłuższej przerwie od czasów II wojny światowej. Przaśna, czasami ciężkostrawna, ale nasza i wciąż emocjonująca PKO Ekstraklasa. Wróciła, choć wdrażanie „nowej rzeczywistości” w świecie polskiego futbolu nie obywa się bez kontrowersji, ale też pozytywnych zaskoczeń. Zaskoczeń nie brakuje. Oprócz powrotu piłkarzy na boiska najbardziej pozytywnym akcentem jest sprzedaż praw transmisyjnych ESA do wielu krajach Europy. Okazało się, że nawet słaba jakościowo liga może zrekompensować głód piłki tam, gdzie koronawirus zaatakował najmocniej. Ekstraklasa wystawowym oknem na świat „To się nawet fizjologom nie śniło” – mawiał Ferdynand Kiepski, główny bohater kultowego serialu „Świat według Kiepskich”. To zdanie jak ulał pasuje do niewątpliwego sukcesu spółki Ekstraklasa S.A.,...
Jakiś światek ma decydować, co puszczać, a czego nie w radiu? O tym powinni decydować fani, słuchacze, a nie grupka ludzi – oburza się rockandrollowiec i kompozytor Andrzej Nowak, lider i założyciel zespołów Złe Psy i TSA. Rozmawia Grzegorz Wszołek Trwa skandal wokół „Listy Przebojów Trójki” i piosenki Kazika. Odchodzą kolejne gwiazdy radia, nadal trwa spór o to, czy „Twój ból jest lepszy niż mój” wygrał notowanie, czy też został wywindowany celowo na szczyt. Czy spotkał się Pan w swojej karierze z podobnymi praktykami? Szczerze mówiąc, nie chciałbym zabierać na ten temat głosu… Nie wiem niczego na 100 proc. w sprawie takich przekrętów. A jeśli nie mam pewności w jakiejś sprawie, to wolę się powstrzymać od wygłaszania stanowczych opinii. Dobrze, ale sprawa list przebojów wykracza...
Na rzymskim uniwersytecie Angelicum – w 100. rocznicę urodzin Papieża Polaka – zainaugurowano Instytut Kultury św. Jana Pawła II. Celem inicjatorów niezwykle ważnego hołdu na cześć Karola Wojtyły będzie odniesienie jego nauk do otaczających nas problemów współczesnego świata. – Mamy przekonanie, że dzieło wybitnego papieża jest zbyt istotne, by zostawić je tylko historykom pontyfikatu – stwierdził w rozmowie z „Gazetą Polską” pomysłodawca projektu Dariusz Karłowicz. 18 maja 2020 roku, dokładnie w 100. rocznicę urodzin Karola Wojtyły, odbyła się uroczysta inauguracja instytutu na wpływowym rzymskim Wydziale Filozofii Papieskiego Uniwersytetu św. Tomasza z Akwinu Angelicum. Wydarzeniu towarzyszył wykład jednego z najwybitniejszych katolickich filozofów, Rémi’ego Brague. Podczas gali...
Zwykły nauczyciel chemii, któremu nie układa się w małżeństwie i cierpi na raka płuc, staje się gwiazdą narkobiznesu. Do produkcji metaamfetaminy dołącza niezbyt pilny uczeń. Tę niesforną dwójkę z wielu sytuacji ratuje ekstrawagancki mecenas Saul. „Breaking Bad” to nie tylko nietypowy kryminał z narkotykami w tle, ale jeden z najlepszych seriali wszech czasów. Walter White z pewnością należy do grona najciekawiej przedstawionych postaci w świecie produkcji serialowych. Prosty chemik pragnie zabezpieczyć finansowo rodzinę – jego syn choruje na porażenie mózgowe, a on sam zmaga się z nieuleczalnym nowotworem. Z czasem zmienia się w bezwzględnego, ale nadal szalenie zabawnego Heisenberga, zaś narkobiznes nie ma już podłoża tylko materialnego – dla Waltera to kwestia ambicji i bycia...
Potężne środki na premie dla lekarzy i pielęgniarek, 1000 plus dla wszystkich studentów. Czy licytacja z urzędującym prezydentem na programy socjalne to klucz do sukcesu, którym dla Władysława Kosiniaka-Kamysza będzie II tura? Bez względu na końcowy wynik, ludowcy już są zachwyceni. Mają kandydata, który raczej nie powtórzy wyczynów Waldemara Pawlaka i Adama Jarubasa – ci nie potrafili przeskoczyć bariery 2 proc. poparcia. W trakcie debaty prezydenckiej lider ludowców z pewnością przyćmił konkurentów z opozycji. A już szczególnie Małgorzatę Kidawę-Błońską. Dzięki temu umocnił przekonanie wśród wyborców opozycji, że to on jest „numerem dwa” w maratonie wyborczym. W dyskusji na żywo między kandydatami Kosiniak-Kamysz obrał kurs na potyczkę z Andrzejem Dudą. Wytknął mu problemy z...
Platformy VOD więcej zarabiają, niż płacą. Kinematografia ma sobie radzić sama i stać się kulturą popcornu, czy ma być jednak częścią kultury wyższej? – pyta retorycznie dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, który jest entuzjastą podatku 1,5 proc. od przychodów wielkich platform VOD na rzecz polskiej kinematografii. Rozmawia Grzegorz Wszołek Jak radzi sobie polska kinematografia w czasie pandemii koronawirusa? Grozi nam wielki krach w sektorze kultury? Oczywiście, przeżywamy kryzys, gdy nie ma widzów w kinach czy w teatrach – w związku z tym wpływy są znacznie mniejsze. Środki poprzez eksploatację VOD docierają do rynku, choć w żaden sposób to nie równoważy skali strat. Sama kinematografia radzi sobie tak, jak może w trudnych czasach. Ona się skonsolidowała i w szerokim...
Palące się na czerwono nagłówki z informacjami nieistotnej treści, wyssane z palca „newsy” i próba kneblowania krytyki na swój temat. Portal Onet.pl w ostatnich tygodniach po raz kolejny udowodnił, że nie jest jedynie serwisem informacyjnym, lecz siłą polityczną, która do swojego sztandarowego hasła „wybieramy prawdę” podchodzi w sposób dość ambiwalentny. Ten tekst to dość skomplikowana sprawa. Nie dlatego, że temat jest szczególnie trudny. Jaki jest koń, każdy widzi – sposób, w jaki funkcjonują w Polsce media koncernu Ringier Axel Springer Polska (RASP), a w szczególności portal Onet.pl, jest oczywisty dla każdego, kto potrafi czytać ze zrozumieniem. Problemem jest, że niemiecko-szwajcarski moloch medialny jest na krytykę szczególnie wyczulony. A sposób, w jaki reaguje, nieraz...
Palące się na czerwono nagłówki z informacjami nieistotnej treści, wyssane z palca „newsy” i próba kneblowania krytyki na swój temat. Portal Onet.pl w ostatnich tygodniach po raz kolejny udowodnił, że nie jest jedynie serwisem informacyjnym, lecz siłą polityczną, która do swojego sztandarowego hasła „wybieramy prawdę” podchodzi w sposób dość ambiwalentny. Ten tekst to dość skomplikowana sprawa. Nie dlatego, że temat jest szczególnie trudny. Jaki jest koń, każdy widzi – sposób, w jaki funkcjonują w Polsce media koncernu Ringier Axel Springer Polska (RASP), a w szczególności portal Onet.pl, jest oczywisty dla każdego, kto potrafi czytać ze zrozumieniem. Problemem jest, że niemiecko-szwajcarski moloch medialny jest na krytykę szczególnie wyczulony. A sposób, w jaki reaguje, nieraz...
Jeśli fani mocnych wrażeń uważali, że „Narcos” lub „Suburra” to maksimum, na którą stać platformę Netflix, to mogli być mile zaskoczeni. „Kalifat” nie dorównuje jeszcze popularnością opowieściom o perypetiach Pablo Escobara albo El Chapo, ale jest pierwszą poważną próbą ujęcia islamskiego terroryzmu w europejskiej kinematografii. Wielu może zastanawiać, że serial nakręcili Szwedzi, znani z tolerancyjnego podejścia do tematyki multi-kulti. Jednak „Kalifat” nikogo nie zawiedzie – nie znajdziemy w nim poprawności politycznej. To poważne ostrzeżenie przed ekspansją islamskich terrorystów. Największy plus produkcji? Nie gra aktorska, bowiem obsada jest kompletnie anonimowa nawet dla fanów świata seriali. Zachwyca sposób, w jaki „Kalifat” ilustruje pracę agentów muzułmańskich w Europie i...
Nie obawiamy się zakażenia koronawirusem, bardziej boimy się aktów agresji ze strony nieodpowiedzialnych wyborców, zaczadzonych propagandą antypisowską – mówi Bogumił Nowicki, szef Solidarności w Poczcie Polskiej. Rozmawia Grzegorz Wszołek   Jeśli nie dojdzie do niespodziewanego zwrotu akcji, wybory odbędą się w terminie majowym: 10, 17 lub 24. Jak Pan Przewodniczący nakreśli rolę Poczty w procesie wyborczym? Strona rządowa przekazała szereg informacji do zarządu Poczty Polskiej, a tenże podzielił się nimi z Solidarnością i innymi związkami zawodowymi. Mamy pełnić rolę usługową dla PKW i dostarczyć pakiety wyborcze do wyborców. Będziemy pełnić funkcję pomocniczą w zbieraniu pakietów, oczywiście przy współpracy z innymi służbami, których zadaniem jest „opieka” nad urnami po...
Próba znalezienia salomonowego rozwiązania i przedłużenia kadencji Andrzeja Dudy prawdopodobnie spali na panewce. Wszystko wskazuje więc na to, że prezydenta wybierzemy korespondencyjnie. „Mimo ryzyka pandemicznego wybory korespondencyjne w maju są nieuniknione, w innym przypadku grozi nam potężna destabilizacja państwa” – twierdzą specjaliści. Jarosław Gowin nie zgodził się na przeprowadzenie wyborów korespondencyjnych w maju, przy okazji podał się do dymisji. Zagrał va banque i na szali położył zarówno przyszłość koalicji rządowej, jak i własną karierę polityczną. To zaskakujący ruch, ale Gowin w przeciwieństwie do opozycji zaproponował chociaż logiczne rozwiązanie: nowelizację konstytucji, dzięki czemu o dwa lata zostałaby wydłużona kadencja prezydenta. Z tym zastrzeżeniem, że...
Carrie Mathison irytuje czasami do tego stopnia, że nie wiadomo, czy jej współczuć, czy raczej zazdrościć. Ostatnia, ósma seria kultowego „Homeland” wróciła do korzeni – jest szpiegowskim thrillerem, w którym miesza się świat służb specjalnych i wielkiej polityki. W najnowszej odsłonie agentka Carrie została wysłana przez Saula, doradcę prezydenta ds. bezpieczeństwa do negocjacji pokojowych z talibami. Sytuacja jest skomplikowana, gdyż radykalni muzułmanie nie wierzą Amerykanom, a kiedy ich guru i do niedawna terrorysta numer jeden na świecie przełamuje się, w cały proces wmieszają się Pakistańczycy. Bohaterka „Homeland” pozostaje bez wyjścia – osaczona domysłami przez kolegów z centrali CIA, zaprzyjaźnia się ze szpiegiem GRU, Jewgienijem Gromovem. Fani produkcji Howarda Gordona i...
Nawet II wojna światowa i komunizm nie zamknęły drzwi kościołów przed wiernymi. Tymczasem w przypadające na czas pandemii koronawirusa święta wielkanocne zabraknie nas przy ołtarzach, większość wiernych nie przystąpi do sakramentu pokuty i Komunii św. Ten, komu naprawdę zależy na Komunii świętej, znajdzie do niej drogę w formie duchowej – mówią znawcy Kościoła. Sygnał dla świata religijnego pierwsi wysłali włoscy biskupi. Gdy w drugim tygodniu marca zakażonych i zmarłych przybywało w drastycznym tempie, rząd Giuseppe Conte w porozumieniu z duchownymi postanowił zamknąć dla chrześcijan budynki kościelne. Do rangi symbolu urósł widok papieża Franciszka, pozdrawiającego z okna na placu św. Piotra nieobecnych wiernych. W Polsce ograniczono uczestnictwo we mszach św. do pięciu osób (oprócz...
W „Narcos: Meksyk” dotychczasowy narrator bojów funkcjonariuszy antynarkotykowych stanął na pierwszej linii frontu z meksykańskimi bossami. Wszelkimi dostępnymi środkami musi dopaść tych, którzy zabili ze szczególnym okrucieństwem agenta DEA.   Twórcy superhitu „Narcos” postawili sobie bardzo wysoko poprzeczkę po dwóch seriach. Pierwsza opowieść o Kolumbii w latach 80. była wręcz oszałamiająca i biła rekordy popularności. Opowieść o losach najsłynniejszego herszta narkotykowego z Kolumbii, Pablo Escobara, i jego ucieczkach przed amerykańskimi śledczymi bez przesady można określić mianem jednej z najlepszych produkcji wszech czasów. W drugiej serii widzowie przenieśli się na meksykańskie plaże, gdzie kwitł handel narkotykami. Felixa Gallardo i kartel z Guadalajary  najprężniej...
Strach przed koronawirusem wyzwolił jednocześnie wielkie pokłady empatii wśród milionów zwykłych osób. Polacy w różny sposób pomagają tym, którzy pozostają w grupie największego ryzyka. Bez nich pojedynek z zarazą byłby o wiele trudniejszy. 1. Szycie maseczek ochronnych Nawet najbardziej rozwinięte kraje potrzebują maseczek, fartuchów czy rękawiczek, aby lekarze mogli pracować w poczuciu bezpieczeństwa. Ze wspólną inicjatywą wyszła Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego, Fundacja Inteligentna Małopolska oraz FabLab Małopolska, które od kilku dni szyją sprzęt ochronny dla medyków. Darczyńcy przygotowują też przyłbice ochronne z poliwęglanu. Na Facebooku utworzono grupę wsparcia, gdzie po wypełnieniu formularza „Szyjemy maseczki” można przystąpić do domowych prac. 2. Darmowe posiłki...
Jeżeli enzym [zawarty w koronawirusie] to jest zamek, to dorobiliśmy do niego klucz. Po pierwsze, nasze dokonanie to bardzo duży krok w stronę stworzenia testów diagnostycznych. Po drugie, to badania potrzebne do wykazania, że enzym jest niezwykle istotny z medycznego punktu widzenia. Po trzecie, dzięki rozpracowaniu go, można poszukiwać i testować odpowiednie leki. Wiemy, że zatrzymanie działania tego enzymu powoduje śmierć wirusa. Na 100 procent jest pewne: ten enzym jest kluczowy dla przeżycia wirusa SARS-CoV2 – mówi prof. Marcin Drąg z Politechniki Wrocławskiej. Rozmawia Grzegorz Wszołek *Osiągnął Pan niebywały sukces, rozpracowując enzym zawarty w koronawirusie. Na czym polegały Pana prace i jakie mogą mieć znaczenie z naszego punktu widzenia?  Już na początku stycznia...
Miał to być wielki hit wiosennej ramówki TVN, tymczasem trzeba obejść się smakiem. Znęcanie się nad produkcją warto rozpocząć od scenariusza. Paweł Maślona i Agnieszka Wiśniowska teoretycznie opowiedzieli wszystko już w pierwszym odcinku. Bezkompromisowy, ale nadzwyczaj spokojny komisarz z problemami rodzinnymi, natychmiastowe aresztowanie podejrzanej o przestępstwo, handlarz narkotykami wyśpiewujący policji wszystko, co wie o pochodzeniu skradzionych pieniędzy i… sztampowe dialogi. Chyba nic tak nie denerwuje w serialach jak kompletnie nieprzemyślane frazesy. Dobrym przykładem będzie choćby dyskusja między przełożonym a komisarzem Pawłem Szulcem w stylu: „Bierz to śledztwo, sprawę masz jasną, masz podejrzaną, czego ci więcej potrzeba? – Nie mam głowy do tego. – Czyli oddam sprawę...
Jeszcze kilka dni temu światowe gwiazdy sportu drwiły z epidemii COVID-19. Napastnik Atletico Madryt Diego Costa z uśmiechem na twarzy ostentacyjnie kaszlał w kierunku dziennikarzy, a koszykarz Utah Jazz Rudy Gobert podczas konferencji prasowej specjalnie dotykał wszystkiego w zasięgu ręki. Minęło kilka dni i żarty się skończyły. Koronawirus skierował żartownisia z NBA na kwarantannę – jego wynik był pozytywny. A światowy sport udał się na przymusową przerwę. To jednak dopiero początek problemów.  Po pozytywnym wyniku testu na obecność koronawirusa u Goberta NBA zawiesiła mecze koszykówki na czas nieokreślony. Jednocześnie ze względów bezpieczeństwa odwołano konkursy skoków narciarskich, prestiżowy turniej Indiana Wells w tenisie, wyścigi kolarskie czy kwietniowy rajd Formuły 1 w...
Żołnierze podziemia antykomunistycznego nie od dziś przeszkadzają ideologom lewicy w walce o dusze Polaków. W tym roku 1 marca czerwoni również podnieśli wrzask, jednak w skali większej niż poprzednio. Ze strony „starych czerwonych” i neomarksistów pojawiły się nawet głosy domagające się zniesienia święta 1 marca – Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Historia podziemia niepodległościowego jest na szczęście już dość dobrze opisana. Pamiętać jednak należy, jak do doszło do tego, że Wyklęci wrócili. Na dobre nastąpiło to dopiero blisko dekadę temu. W pierwszych latach III RP najważniejsi politycy opozycji w ogóle nie zwracali uwagi na czyn zbrojny Wyklętych i ich powojenne losy. O podziemiu powojennym wspominali nieliczni przedstawiciele prawicy, niepokorni historycy i entuzjaści...
Od 2015 roku polski parlament coraz bardziej przypomina połączenie targowiska z małpiarnią niż miejsce, w którym debatuje się nad ważnymi dla kraju sprawami. – To wygląda na planowe działanie, mające wprowadzić chaos – mówi „Gazecie Polskiej” poseł PiS Maciej Wąsik. Najlepszego zdania o sejmowych standardach nie mają także parlamentarzyści innych ugrupowań.  Lektura sejmowych stenogramów to nic przyjemnego. Są one skonstruowane w taki sposób, że oprócz wystąpień posłów i przemów marszałka pracownicy kancelarii starają się oddać w tych relacjach atmosferę na sali. Służy temu odnotowywanie wtrętów z wypowiedziami zidentyfikowanych posłów, ale także niezidentyfikowane „głosy z sali”. Są tam zapisane wszelkiego rodzaju didaskalia tworzące atmosferę, w jakiej pracują parlamentarzyści....
Od 2015 roku polski parlament coraz bardziej przypomina połączenie targowiska z małpiarnią niż miejsce, w którym debatuje się nad ważnymi dla kraju sprawami. – To wygląda na planowe działanie, mające wprowadzić chaos – mówi „Gazecie Polskiej” poseł PiS Maciej Wąsik. Najlepszego zdania o sejmowych standardach nie mają także parlamentarzyści innych ugrupowań.  Lektura sejmowych stenogramów to nic przyjemnego. Są one skonstruowane w taki sposób, że oprócz wystąpień posłów i przemów marszałka pracownicy kancelarii starają się oddać w tych relacjach atmosferę na sali. Służy temu odnotowywanie wtrętów z wypowiedziami zidentyfikowanych posłów, ale także niezidentyfikowane „głosy z sali”. Są tam zapisane wszelkiego rodzaju didaskalia tworzące atmosferę, w jakiej pracują parlamentarzyści....
„Pieśń Konfederacji Barskiej” rozbrzmiała podczas uroczystej gali „Gazety Polskiej”. Warto przypomnieć o historii i kontekście wspaniałego utworu – wielu błędnie uważa, że była ona śpiewana przez uczestników konfederacji barskiej. „Nigdy z królami nie będziem w aliansach, / Nigdy przed mocą nie ugniemy szyi, / Bo u Chrystusa my na ordynansach, / Słudzy Maryi!” – wzniosła pieśń, którą zna chyba każdy. Ma nie tylko religijny, ale przede wszystkim niepodległościowy charakter. „Pieśń Konfederacji Barskiej”, którą śpiewamy przy ważnych okazjach i państwowych uroczystościach, powstała w 1843 roku, zatem 71 lat po upadku związku zbrojnego szlachty, stworzonego w obronie wiary katolickiej, a przeciwko imperium rosyjskiemu oraz Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu. Niektórzy uważają, że...
Niech żyje Polska! – takim wezwaniem zakończył prezydent Andrzej Duda sobotnią konwencję wyborczą, podczas której oficjalnie przedstawiono go jako kandydata Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach. Ów okrzyk tchnął wiatr w żagle już pięć lat temu. Czy tak będzie i teraz? „Z rozmachem”, „amerykański styl”, „wielki kontrast z tym, co pokazują tamci” – takie były komentarze tych, którzy oglądali na żywo i w telewizji sobotnią inauguracje kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy. Istotnie, wypełniona po brzegi hala Expo w Warszawie, światło, dźwięk, oprawa, a przede wszystkim obecność kierownictwa PiS i zwolenników Andrzeja Dudy z całej Polski mogły robić wrażenie.  Podobne zrobił sam prezydent, odwołując się do swoich dokonań i przekonując, że kolejna kadencja będzie...
Niech żyje Polska! – takim wezwaniem zakończył prezydent Andrzej Duda sobotnią konwencję wyborczą, podczas której oficjalnie przedstawiono go jako kandydata Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach. Ów okrzyk tchnął wiatr w żagle już pięć lat temu. Czy tak będzie i teraz? „Z rozmachem”, „amerykański styl”, „wielki kontrast z tym, co pokazują tamci” – takie były komentarze tych, którzy oglądali na żywo i w telewizji sobotnią inauguracje kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy. Istotnie, wypełniona po brzegi hala Expo w Warszawie, światło, dźwięk, oprawa, a przede wszystkim obecność kierownictwa PiS i zwolenników Andrzeja Dudy z całej Polski mogły robić wrażenie.  Podobne zrobił sam prezydent, odwołując się do swoich dokonań i przekonując, że kolejna kadencja będzie...
Do kin weszła właśnie erotyczna propozycja „365 dni”, a rynek książek jest oblężony twórczością nowoczesnej i wyedukowanej seksualnie autorki Blanki Lipińskiej. Najgorsze jest to, że poza groźnymi treściami twórczość wizażystki aż bije po oczach pustką. Druga najlepiej zarabiająca pisarka. Odebrała dwie nagrody w dziedzinie literatury obyczajowej – „Nadzieja Plejady” i „Bestseller Empiku”. Ma na koncie trzy książki, z których dwie nie różnią się zbytnio nawet tytułami. Oto Blanka Lipińska, która uważa się za najbardziej utalentowaną polską pisarkę w ostatnich latach. Twierdzi, że niesie ze sobą kaganek oświaty – rewolucję seksualną. Jej banalna twórczość opiera się na jednym: seksie – w różnych miejscach, pozycjach, z echem niewyszukanych dialogów. Literatura dla nakręconych nastolatek...
Nie ma najmniejszych podstaw do ingerowania w polski wymiar sprawiedliwości przez TSUE, a wnioski Komisji Europejskiej wobec Izby Dyscyplinarnej są absurdalne – mówi dr hab. PRZEMYSŁAW CZARNEK, konstytucjonalista i poseł Prawa i Sprawiedliwości. Panie pośle, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro określił jako skandaliczny wyrok dla Steve’a V., któremu Sąd Apelacyjny w Łodzi zmniejszył karę z 25 do 15 lat pozbawienia wolności za zgwałcenie i śmiertelne pobicie trzyletniego dziecka. Według sądu, poprzednia kara była... zbyt surowa i można sobie wyobrazić znacznie gorszy czyn. – Złożę kasację – zadeklarował szef resortu sprawiedliwości. Czy to dobra decyzja? To najlepsze rozwiązanie. Sugerowałbym, aby w ślad za kasacją poszła także inicjatywa zmiany przepisów Kodeksu karnego. Za takie...
Dziedzictwo Kobe Bryanta rozciągało się poza koszykówkę. Pozostawił w żałobie nie tylko żonę i trójkę dzieci, ale cały świat sportu. Nietuzinkowy profesjonalista, filantrop, zdobywca Oscara i miłośnik piłki nożnej zginął w katastrofie helikoptera w Calabasas. Fatalna widoczność ze względu na mgłę, zniżanie się w złych warunkach atmosferycznych i rozbicie w kalifornijskich górach – to wstępne przyczyny katastrofy, w której zginął Kobe Bryant i osiem innych osób będących na pokładzie. Wymiar tragedii staje się niepojęty, gdy uświadomimy sobie, że żona byłego koszykarza Vanessa straciła w Calabasas również 13-letnią córkę Giannę. W bólu z rodziną gwiazdy NBA łączą się miliony – niezależnie od tego, czy byli pasjonatami koszykówki czy też innych dyscyplin sportu. „Jesteśmy całkowicie...
Nowym przewodniczącym Platformy Obywatelskiej został Borys Budka. W wyborach wewnątrzpartyjnych pokonał m.in. Tomasza Siemoniaka. I choć jego zwolennicy przekonują, że oznacza to dopływ świeżej krwi do zmęczonej porażkami partii, nic nie wskazuje na to, by zmęczoną porażkami PO czekała zmiana na lepsze. „Zagłosowałem na Borysa Budkę” – napisał w sobotę na Twitterze Donald Tusk, jeszcze w czasie, gdy trwały wybory. Ciszy wyborczej nie złamał, bo taka w wyborach partyjnych nie obowiązuje, dał jednak sygnał wszystkim swoim sympatykom, kogo widzi w fotelu przewodniczącego. Podobnie zachował się TVN24, który relacjonując wybory, „przypadkiem” pokazał kartę, na której zaznaczone było nazwisko Budki. Podobnie jak Tusk i TVN24 zagłosowało, według nieoficjalnych wyników, 60 proc. działaczy PO....
Wiele wskazuje na to, że wiedzę Vegi o problemach polskich klubów piłkarskich można porównać do jego znajomości tajników polityki. Trudno spodziewać się przełomowego widowiska. Za to na pewno czeka nas przesyt wulgarności. Od czasów serialowego „Pitbulla” Vega niczym pozytywnym nie zaskoczył. O ile jeszcze „Twarzą w twarz” czy „Służby specjalne” nosiły znamiona poważnych produkcji, a „Botoks” zaciekawił na gruncie medycyny i tego, jak daleko może posunąć się człowiek, o tyle „Polityka” była już kompletnym niewypałem. I to najgłośniejszym, bo Vega miał przecież ujawnić całą prawdę o polskim życiu publicznym. Odgrażał się przymusową emigracją, gdyż źli politycy zamierzali go dorwać i przechwycić scenariusz. Z Antoniego Macierewicza zrobił homoseksualistę, a do rangi symbolu...
Trzeci sezon „Watahy” spiął klamrą dwie poprzednie serie i rozwiązał zagadkę wybuchu, od której rozpoczęła się opowieść o Straży Granicznej. Nie ma wątpliwości – finał produkcji był jednocześnie najlepszą jej częścią. Wiktor Rebrow stracił przyjaciół, zabito jego ukochaną ze Straży Granicznej, musiał cztery lata ukrywać się w lesie. Dlaczego? Kluczem do zrozumienia głównego wątku „Watahy” okazała się ostatnia seria. Polskim służbom udało się rozwiązać sprawę. „Wataha”, jak to rzadko bywa w polskich serialach, potrafiła zaskoczyć akcją. Odbiorca nie miał pojęcia, kto przeżyje w starciach między Strażą Graniczną a przemytnikami. W tle nieźle wpasowano postać „Wiśniaka”, czyli z pozoru gangstera współpracującego z mafią, a w rzeczywistości zakonspirowanego agenta polskich służb...
To już ostatnia część jednej z najlepszych szpiegowskich produkcji w historii. Dzielna agentka CIA wróci na ekrany w lutym. W ósmym sezonie będzie prowadziła niebezpieczną grę wywiadowczą z talibami w Afganistanie. Po USA, Pakistanie czy Berlinie to właśnie Afganistan będzie ostatnim przystankiem w karierze Carrie Mathison. Dzielna i inteligentna agentka zostanie jeszcze raz poddana próbie przez Saula Berensona (Mandy Patinkin) i – jak to zwykle bywa – ulegnie namowom, by przeprowadzić zagraniczną misję. W ostatniej części sławnego „Homeland” Carrie (Claire Danes) będzie zabezpieczać pokojowe rozmowy z talibami. Stany Zjednoczone kończą wojnę w Afganistanie, ale na miejscu jest bardzo niebezpiecznie. Twórca serialu Alex Gansa zdradził, że fani otrzymają porcję wrażeń ze znacznym...

Pages