Cel armii Macrona

Dodano: 20/11/2018 - Nr 47 z 21 listopada 2018

Felieton [Jedziemy]

Prezydent Francji Emmanuel Macron postuluje powołanie wspólnej unijnej armii, mającej chronić Europę przed Chinami, Rosją oraz… USA. Kiedy prawie dwa lata temu opublikowaliśmy w TVP Info wspólne memorandum ministrów spraw zagranicznych Francji i Niemiec, a które nazwaliśmy planem powołania superpaństwa, medialni oponenci pukali się w głowę. Z dokumentu wywnioskować można było, że zdaniem Francji i Niemiec w przyszłości konieczne będzie powołanie nie tylko wspólnych sił zbrojnych, ale również wspólnych służb, wspólnego kodeksu karnego, wspólnego systemu podatkowego, waluty i banku centralnego. Część z tych elementów dzisiaj już działa, ale na razie nie są one przymusowe. Państwa mogą, ale nie muszą przyjmować marki niemieckiej przemianowanej na „euro”. Mogą, ale nie muszą podlegać decyzjom podejmowanym przez Europejski Bank Centralny. Do tej pory Unia Europejska była przestrzenią, w której państwa, a konkretnie ich obywatele, podejmowali decyzję co do stopnia, w którym
     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze