Waldemar Grzegorczyk

Przewozy Regionalne odzyskały rentowność, modernizują tabor i od 3 lat przynoszą zyski. Spółka od zeszłego roku podnosi również wynagrodzenia pracownikom, co częściowo konsumuje ten osiągany zysk, ale to bardzo dobrze, bo po to między innymi został wypracowany, żeby można się było z pracownikami nim podzielić – mówi Andrzej Kensbok, wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. Rozmawia Waldemar Grzegorczyk *ARP została powołana prawie 30 lat temu w celu restrukturyzacji przedsiębiorstw państwowych. . Na czym polega Wasza pomoc? Rolą ARP S.A. było i jest dbanie o to, żeby nie dochodziło do utraty zasobów, majątku i miejsc pracy. To ostatnie było szczególnie ważne pod koniec ubiegłego i na początku XXI wieku, kiedy bezrobocie było bardzo wysokie i trzeba było łagodzić skutki zmian...
W przyszłym roku ponad połowa tych, którzy muszą rozliczać się z fiskusem, odczuje spadek obciążeń podatkowych. Ministerstwo Finansów przedstawiło projekt m.in. obniżenia PIT z 18 do 17 proc. Zaprezentowane przez minister finansów Teresę Czerwińską propozycje sprowadzają się do trzech punktów. Pierwszy to całkowite zwolnienie z PIT osób do 26. roku życia, ale tylko do wysokości 42 764 zł osiąganych przychodów – to połowa obecnego progu, powyżej którego płaci się daninę według stawki 32 proc. Od przychodów powyżej tej kwoty do 85 528 zł młodzi ludzie zapłacą podatek według stawki 18 proc., a po przekroczeniu progu – już 32 proc. Druga zmiana to wprowadzenie dla osób osiągających dochody do 42 764 zł nowej, niższej stawki PIT, wynoszącej 17 proc., a trzecia – dwuipółkrotne zwiększenie...
„W budżecie nie ma pieniędzy”, „To prosty plan na katastrofę gospodarczą”, „Zmierzamy w kierunku Grecji” – to typowe komentarze części ekonomistów do tzw. piątki Kaczyńskiego. Są w zasadzie takie same jak cztery lata temu do socjalnej części programu. Wizja ruiny finansów publicznych i załamania gospodarki była cztery lata temu jednym z filarów narracji „straszenia PiS-em”. Wielu liberalnych ekonomistów i publicystów tłumaczyło, dlaczego świadczeń 500+ nie należy wprowadzać i dlaczego podwyższony przez rząd Donalda Tuska wiek emerytalny (do 67 lat dla kobiet i mężczyzn) trzeba utrzymać. Podstawowym argumentem były oczywiście pieniądze. W budżecie ich nie ma, a skoro tak, to państwo będzie musiało zaciągać coraz więcej długów, co skończy się kryzysem finansowym i koniecznością żebrania...
Dokładnie 100 lat temu, 7 lutego 1919 roku, Naczelnik Państwa Józef Piłsudski podpisał dekret o powołaniu Pocztowej Kasy Oszczędności. Takie były początki PKO BP, największego obecnie banku w Polsce. Skromniejszy jubileusz, bo 9-lecia, na stanowisku prezesa obchodził niedawno Zbigniew Jagiełło. Ale i tak jest trzecim, najdłużej urzędującym szefem w dziejach tego banku. Jednak nie dlatego zapisze się w historii PKO BP. Zostanie zapamiętany jako ten, który technologicznie wprowadził bank w XXI wiek i zrobił z niego, nie tylko pod tym względem, lidera w sektorze. PKO BP jest nie tylko największym, lecz także najbardziej znanym bankiem w Polsce. Kiedy 30 lat temu polska gospodarka zaczęła otwierać się na świat, wydawało się, że nie ma szans w starciu z wielkimi zagranicznymi konkurentami...
Śmierć Józefa Piłsudskiego w maju 1935 r. doprowadziła do pęknięcia w obozie rządzącym. W wyniku podziału wpływów gospodarką miała pokierować frakcja skupiona wokół prezydenta Ignacego Mościckiego. W październiku 1935 r. powołano nowy rząd z Marianem Zyndramem-Kościałkowskim jako premierem, ale najwięcej do powiedzenia miał w nim Eugeniusz Kwiatkowski, bliski współpracownik prezydenta i zwolennik daleko idącej zmiany w polityce gospodarczej. Kwiatkowski, zwolennik interwencjonizmu państwowego, został w nowym rządzie wicepremierem i ministrem skarbu. Nie był nowym człowiekiem w polityce, już w latach 1926–1930 był ministrem przemysłu i handlu. Dał się poznać jako zwolennik komercjalizacji przedsiębiorstw państwowych (tzn. przekształcania ich w spółki prawa handlowego i prowadzenia...
W poniedziałek 5 listopada w Galerii Porczyńskich w Warszawie odbyła się uroczysta gala wręczenia nagród Firma 100-lecia Niepodległości. Zwycięzcy plebiscytu „Gazety Polskiej” odbierali je z rąk ministra inwestycji i rozwoju Jerzego Kwiecińskiego, redaktora naczelnego „Gazety Polskiej” Tomasza Sakiewicza i jego zastępczyni Katarzyny Gójskiej. Miejsce imprezy zostało wybrane nieprzypadkowo – w obecnej Galerii Porczyńskich miała niegdyś siedzibę warszawska giełda. – Nie można obchodzić jubileuszu polskiej niepodległości, nie wspominając o historii gospodarczej Polski. To właśnie ona jest elementem walki o polską niepodległość – mówił redaktor naczelny „Gazety Polskiej”, Tomasz Sakiewicz. Wśród gości przybyłych na galę był premier Mateusz Morawiecki, ministrowie z Kancelarii Prezesa Rady...
W Poznaniu działa jedno z najnowocześniejszych na świecie centrów badawczo-rozwojowych, które służy rozwojowi wyrobów nikotynowych nowej generacji. Chodzi o to, żeby palacze, jeżeli już muszą palić, stosowali wyroby mniej szkodliwe. Innowacje kojarzą się przeważnie z komputerami, internetem, aplikacjami na smartfony czy autami elektrycznymi. Czyli z tym, co nowe i coraz nowsze. Owszem, o innowacjach mówi się też w odniesieniu do tradycyjnych obszarów gospodarki, ale zwykle w kontekście nowoczesnych metod wytwarzania – energooszczędności, automatyzacji, robotyzacji. Okazuje się jednak, że innowacyjność i nowe technologie, które zaistniały w jednych obszarach, przenikają do innych dziedzin, w tym takich, o których nie pomyślelibyśmy, że coś nowego da się tam wymyślić. Bezdymna...
W poniedziałek 5 listopada w Galerii Porczyńskich w Warszawie wręczyliśmy nagrody i wyróżnienia przyznane przez Kapitułę Nagrody Firma 100-lecia Niepodległości. Zwycięzcy plebiscytu „Gazety Polskiej” odebrali łącznie 10 statuetek, Kapituła przyznała też 12 wyróżnień. W internetowym plebiscycie Firma 100-lecia Niepodległości najwięcej głosów otrzymał PKO Bank Polski, firma będąca prawie rówieśnikiem odrodzonej Rzeczpospolitej, bo powołana przez państwo w lutym 1919 r. Honorowe statuetki otrzymały też: PGE Polska Grupa Energetyczna w kategorii duża firma (o przychodach powyżej 1 mld zł), Zarząd Portu Morskiego Gdynia w kategorii średnia firma (przychody między 100 mln a 1 mld zł), Fabryka Broni „Łucznik” w kategorii mała firma (przychody do 100 mln zł) oraz Odlewnia Dzwonów Rodziny...
Odradzająca się po 120 latach zaborów Polska była krajem rolniczo-przemysłowym. Władze dość późno podjęły decyzje, których efektem miało być przyspieszenie uprzemysłowienia, w dodatku proces ten został przerwany przez wybuch II wojny światowej. Jednak mamy powody do dumy z ówczesnych osiągnięć, a fakt, że wiele wybudowanych wtedy fabryk pracuje do dziś pokazuje, że rozwój odbywał się we właściwym kierunku – zgodzili się uczestnicy debaty „Przemysł w dwudziestoleciu międzywojennym – korzenie nowoczesności”. W ocenie dr. Marka Deszczyńskiego z Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Sztuki Wojennej, poruszając temat rozwoju przemysłu w Drugiej Rzeczpospolitej, zwykle przecenia się rolę Centralnego Okręgu Przemysłowego. – Zapomina się o tym, że on faktycznie nie został uruchomiony...
Wielki kryzys gospodarczy lat 30. XX w. uderzył w Polskę znacznie mocniej niż w inne kraje europejskie. Rząd początkowo nie podejmował żadnych działań antykryzysowych, a potem robił to nieskutecznie. Dno kryzysu Polska osiągnęła w 1932 r., ale dopiero w 1936 r. odnotowano wyraźną poprawę sytuacji. W Polsce kryzys był odczuwalny już w 1929 r., kiedy na świecie spadły ceny produktów rolnych. Byliśmy wtedy krajem rolniczo-przemysłowym, na wsi mieszkało 2/3 ludności, a rolnictwo tworzyło około połowy produktu narodowego. Większość gospodarstw produkowała jednak głównie na własne potrzeby, w 1921 r. ponad 60 proc. z nich miało poniżej 5 ha powierzchni, a powyżej 10 ha – tylko niecałe 14 proc. Struktura ta niewiele zmieniła się po uchwaleniu w 1925 r. reformy rolnej, która opierała się na...
Pod koniec lat 30. XX w. około 1/3 produkcji przemysłowej w Polsce wytwarzały przedsiębiorstwa kontrolowane przez skarb państwa. Wysoki poziom zaangażowania własnościowego państwa wynikał jednak nie ze względów ideologicznych, ale pragmatycznych – państwo musiało zastępować kapitał prywatny, który był bardzo słaby. Kolejna debata w ramach akcji „Gospodarczy Fundament Niepodległości” poświęcona była roli państwa w budowie nowoczesnej gospodarki. Uczestnicy dyskusji zgodzili się, że chociaż państwo działa dziś w zupełnie inny sposób niż w okresie pierwszych 20 lat po odzyskaniu niepodległości, to w wielu obszarach jego rola wciąż jest podobna, a aktywność konieczna. Wymuszona aktywność Jak przypomniała dr hab. Cecylia Leszczyńska z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu...
Rząd Władysława Grabskiego został powołany w obliczu gospodarczego chaosu i niepokojów społecznych. Zapisał się w historii jako ten, który ustabilizował polską walutę i podstawy działalności ekonomicznej. Do dymisji podał się dwa lata później. Jej powodem były, jakżeby inaczej, problemy gospodarcze. Nowy gabinet rozpoczął urzędowanie 19 grudnia 1923 r. Inflacja w tamtym roku sięgnęła astronomicznego poziomu 35,7 tys. proc. i było jasne, że podstawowym zadaniem gabinetu będzie ustabilizowanie pieniądza. Nikt nie nadawał się do tej roli tak jak Władysław Grabski. Próbował on walczyć z inflacją już w 1920 r., najpierw jako minister skarbu, a potem premier. Nie udało się z powodu ogromnych wydatków na trwającą wojnę z bolszewikami. Grabski ponownie objął funkcję ministra skarbu w...
Koncerny tytoniowe przygotowały dla palaczy produkty mniej szkodliwe niż papierosy. Bo tym, co najbardziej szkodzi, nie jest sama nikotyna, tylko dziesiątki trujących substancji towarzyszących spalaniu tytoniu.   O negatywnych skutkach palenia wszyscy doskonale wiedzą, ale mimo to palaczy na świecie nie ubywa. Wprawdzie w bogatych krajach Zachodu ich liczba powoli maleje, ale rekompensuje to rosnąca wraz z liczbą ludności populacja konsumentów tytoniu w krajach rozwijających się.   Palenie bez spalania Zmienia się jednak nastawienie rządów i społeczeństw do palenia i jego skutków. Wprowadzanie kolejnych zakazów i ograniczeń dotyczących reklamy, sprzedaży i miejsc dostępnych dla palaczy w połączeniu z modą na zdrowy tryb życia spowodowało pojawienie się nowych, potencjalnie...
I wojna światowa przyniosła Europie koniec imperialnego porządku ustanowionego w XIX w. i upadek wielonarodowych monarchii. Wśród nowych państw, które powstały na jego gruzach, Polska wyróżniała się szczególnie dużymi różnicami w rozwoju społecznym i gospodarczym terenów, które weszły w jej skład. Nowe państwo, które zaczęło się tworzyć jesienią 1918 r., nie miało jeszcze ustalonych granic. Ich kształtowanie zakończyło się dopiero w czerwcu 1922 r. po włączeniu do Polski wschodniej części Górnego Śląska. Łączenie ziem dawnego zaboru rosyjskiego, pruskiego i austriackiego było przedsięwzięciem karkołomnym. Na terenie każdego z nich obowiązywał inny system administracyjny, prawny i transportowy. Trzy różne organizmy Podstawą transportu były koleje, ale w każdej z trzech części kraju...
W ciągu 100 lat od odzyskania niepodległości Polska wykonała ogromny postęp w dziedzinie infrastruktury – zgodzili się uczestnicy debaty, która odbyła się w ramach akcji „Gazety Polskiej"– Gospodarczy Fundament Niepodległości. Szczególnie ostatnie lata obfitowały w liczne inwestycje. I chociaż wciąż mamy do nadrobienia spory dystans wobec najbardziej rozwiniętych krajów europejskich, to nasza gospodarka dzięki realizowanym projektom szybko się rozwija. Najbardziej rozwiniętym obszarem infrastruktury transportowej była 100 lat temu kolej. Odradzające się państwo polskie odziedziczyło jednak sieć kolejową mocno zniszczoną w wyniku działań prowadzonych w trakcie I wojny światowej. Straty te szacowano na ogromną sumę 594 mln ówczesnych franków szwajcarskich. Kolej znowu się rozwija...
Wejście do systemu waluty złotej i przyjęcie zasady, że kluczowe dla państwa jest utrzymywanie stabilnego kursu złotego, bardzo ograniczyło możliwości kredytowania gospodarki w 20-leciu międzywojennym – zgodzili się uczestnicy pierwszej debaty, która odbyła się w ramach akcji „Gazety Polskiej” Gospodarczy Fundament Niepodległości. Reforma przeprowadzona w 1924 r. przez rząd premiera Władysława Grabskiego stabilizowała finanse publiczne i wyprowadzała polską gospodarkę z fazy powojennej hiperinflacji (w 1923 r. inflacja sięgnęła 35,7 tys. proc.). Przyjęto zasadę, że budżet państwa musi być zrównoważony, a emisja nowego polskiego pieniądza – złotego – będzie miała w 30 proc. pokrycie w rezerwach złota i walut wymienialnych na złoto. – To przekonanie, że budżet powinien być zrównoważony...
„Gazeta Polska” rozpoczyna akcję Gospodarczy Fundament Niepodległości, przypominającą, z jakimi wyzwaniami ekonomicznymi zmagała się Rzeczpospolita w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości i co z tamtych czasów pozostało do dziś. Akcji będzie towarzyszył plebiscyt czytelników na Firmę 100-lecia Niepodległości. Czy 20-lecie międzywojenne było wspaniałym okresem rozwoju polskiej gospodarki, czy czasem zastoju i zmarnowanych szans? Czy mamy powody do dumy z ówczesnych osiągnięć, czy do rozczarowania, że zrobiono tak niewiele? Co w ogóle wiemy o gospodarczej historii tego okresu, poza wyniesioną ze szkoły wiedzą o reformie Grabskiego, budowie Gdyni i Centralnego Okręgu Przemysłowego? Pamięć o dokonaniach międzywojennej Polski zawsze funkcjonowała w cieniu ideologii i polityki....