Nr 35 z 28 sierpnia 2019

Tomasz Sakiewicz
Od czasu, kiedy zacząłem pisać komentarz pod nazwą „Wróg ludu”, parę razy tym wrogiem stałem się naprawdę, ostatnio po naszej naklejce dotyczącej ideologii LGBT. Celem mojej działalności było pokonywanie barier dla wolności słowa. A te zapory budowali już po upadku komuny – oprócz polityków, grup biznesu – przede wszystkim funkcjonariusze politycznej poprawności. Nie można było pewnych rzeczy mówić, bo łamało się tabu, i za to groziło całkowite wykluczenie. Zakazane było mówienie o agentach, i to w jakimkolwiek środowisku. Po tragedii smoleńskiej zabroniono podważania ustaleń rosyjskich w tej sprawie. Ja i wielu moich kolegów z tego powodu było usuwanych z mediów publicznych. Najsilniejsza jednak cenzura dotyczy ideologii LGBT. Szerzący ją posuwają się do obrażania ludzi wierzących i...
Piotr Lisiewicz
Ambasador Rosji w Warszawie Siergiej Andriejew: „Dopóty, dopóki w Polsce oficjalnie zaprzecza się wyzwoleniu (a w istocie, uratowaniu) tego kraju przez Armię Czerwoną, wznowienie dialogu i współpracy w kwestiach historycznych jest niemożliwe”. No dobra, to my możemy przestać zaprzeczać wyzwoleniu i uratowaniu, jeśli wy nam obiecacie, że w przyszłości już nigdy, ale to przenigdy nas nie wyzwolicie i nie uratujecie. Nawet gdyby groziła nam całkowita zagłada. Umowa stoi? Wolno mówić, że książka Tomasza Piątka „Antoni Macierewicz i jego tajemnice” zawiera „mnóstwo kłamstw i pomówień”! Tak orzekł sąd, oddalając jego pozew przeciwko Dorocie Kani. Przypomnijmy, że w swojej książce Piątek wykrył liczne powiązania między Macierewiczem a rosyjskim gangsterem Siemionem Mogilewiczem. Natomiast z...
Grzegorz Wierzchołowski
„Farma trolli”, „komando hejtu”, „zagrożenie dla wolności Polski” – tak niektóre polskie i zagraniczne media komentowały tzw. aferę hejterską. Mimo tych górnolotnych określeń – i mimo politycznych zaklęć opozycji – większość Polaków oceni zapewne tę aferę według właściwych proporcji. Jako niezbyt zrozumiałą, godną pożałowania obyczajową wojenkę między dwoma środowiskami sędziowskimi, w którą w naiwny sposób wmieszali się urzędnicy resortu sprawiedliwości. „Cała prawda o aferze »Pani Emilii«. [...] historia dotyczy WYŁĄCZNIE sędziów i ich brudów. Jedna grupa sędziów wykorzystała emocjonalnie i egzystencjalnie pogubioną żonę sędziego do walki z inną grupą sędziów. Z kolei ta druga grupa najpierw ją zaszczuła pozwami i zleconymi artykułami, potem zaszantażowała, na końcu złożyła ofertę....
Nie ma co udawać, jakaś tam afera była, ale kogo to obchodzi? Kastę sędziowską i prawniczą, dziennikarzy, „elitę”. PiS bardzo szybko i jak na PiS wyjątkowo sprawnie zdefiniował magiel w togach jako wewnętrzną rozgrywkę w środowisku sędziowskim. Prócz rozsądnego ruchu PR-owego jest to po prostu prawda, którą najlepiej było widać w odbiorze społecznym. Monstrualnie rozdmuchane plotki obyczajowe rozprowadzane przez sędziów były kompletnie nieczytelne dla Kowalskiej i Nowaka w takim wymiarze, jaki próbowano narzucić. Same nazwiska sędziów związanych ze sprawą zdecydowanej większości wyborców nic nie mówiły. Wprawdzie treść plotek wykopanych z internetowych i telefonicznych komunikatorów to była klasyka magla, nieślubne dzieci, konkubiny, portale randkowe, czyli coś, o czym mówi się w...
Jacek Liziniewicz
Słuchałem konwencji Lewicy i powiem szczerze, nie za wiele z niej zrozumiałem. Politycy SLD obiecują, że zbudują milion mieszkań. Nie musieliby tego robić, gdyby swojej obietnicy dotrzymali w latach 90., gdy niemal to samo obiecywał w kampanii Aleksander Kwaśniewski. Włodzimierz Czarzasty wzywał do obrony konstytucji, w której jak wół stoi, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, by za chwilę forsować związki partnerskie. Robert Biedroń obiecywał, że uniezależni nas od gazu z zagranicy, pomijając prosty fakt, że Polska nie jest Kuwejtem i po prostu nasze polskie złoża są zbyt małe, aby zapewnić naszemu krajowi samowystarczalność. Oczywiście pomijam fakt, że gdyby nie poprzednie rządy lewicy i zakopanie pomysłu importu gazu z Norwegii przez Leszka Millera, to dzisiaj nie...
Piotr Lisiewicz
Rady Rodziców mają ogromne uprawnienia i mogą całkowicie zablokować w polskich szkołach ofensywę LGBT. Dotąd istniały jednak głównie na papierze. Znakomite rozwiązanie prawne było martwe, bo rodzice nie widzieli sensu angażowania się w kontrolowanie szkoły, a i wielu dyrektorów traktowało je jak piąte koło u wozu. Pora na obywatelską rewolucję! Uruchamiamy dziś potężny demokratyczny mechanizm, który był dotąd w uśpieniu. Większość rodziców, która chce szkoły normalnej, musi przejąć inicjatywę. W dzisiejszej „GP” przedstawiamy szczegółowy poradnik, jak tego dokonać. Dlaczego Rady Rodziców były dotąd tworem w dużej części martwym? Przez lata wiedza o ich olbrzymich uprawnieniach była wśród rodziców niemal żadna. A i zagrożenia dla dzieci związane z narzucaniem przez szkołę...
Dorota Kania
Z ruchem LGBT są związani ludzie, którzy w czasach PRL byli tajnymi współpracownikami komunistycznych służb specjalnych. Dziś – jak w czasach Polski Ludowej – walczą z Kościołem, czynnie promując ruch gejów, lesbijek i osób transpłciowych. Podobnie jak w tamtych czasach, biorą pieniądze na swoją działalność – pochodzą one głównie z różnego rodzaju grantów, na przykład z Funduszy Norweskich i Fundacji Batorego. – Byli funkcjonariusze SB oraz ich tajni współpracownicy na pikietach LGBT to prowokacja i wykorzystywanie modnej tematyki do ataku na polski system prawny – uważa Antoni Macierewicz, wiceprezes PiS. Zaplanowane działania Analizując agresywną ekspansję ruchu LGBT w Polsce, od razu widać, że jest to przemyślana akcja, która ma stworzyć wrażenie jej masowości. Dlatego marsze...
Marcin Wolski
Całkiem niedawno do naszych domów wdarł się Netflix, internetowa wypożyczalnia, oferująca za śmieszną cenę tysiące filmów i seriali. Kliknięcie odpowiedniego przycisku na pilocie pozwalało oglądać na przyśpieszonych obrotach albo powtarzać sobie sceny. Można też było upajać się brakiem ogłupiających reklam. Z pewnym niepokojem patrzyłem na ponownie pustoszejące kina, mniej martwiąc się o telewizję, bo i tak oglądam w niej jedynie kanały informacyjne. Netflix stał się tematem rozmów, ludzie wymieniali się informacjami, polecali sobie co ciekawsze propozycje. Oczywiście widziałem w serwowanej produkcji lewicowy przechył, poprawność polityczna wcisnęła się nawet do nowej wersji „Ani z Zielonego Wzgórza”, ale można było powtarzać sobie, że są to wszystko bajki i jeśli jest ciekawa akcja,...
Tomasz Łysiak
Wyszedłem z kina bardzo poruszony ostatnim filmem Tarantino. Westernowa opowieść o przyjaźni, kinie, Hollywood, aktorach i świecie końca lat sześćdziesiątych XX wieku to nie tylko komiks, lecz także swego rodzaju moralitet. W klasycznym westernie „dobry gość” zwycięża tego „złego”. W „Pewnego razu w Hollywood” jest taka scena, w której producent Schwarz grany przez Ala Pacino zachęca aktora grywającego czarne charaktery, by spróbował dokonać zmian w swojej karierze – bo lepiej grać (być) tym „good guy”. Jak zapamiętają cię ludzie? Czy to nie przesłanie generalne? Jakiś morał filmu? „Try to be a good guy” – usiłuj być dobrym gościem, bo w ostatecznym rozrachunku tylko to ma znaczenie? W życiu niestety, jak wiemy, nie zawsze tak jest. Ileż to razy mieliśmy do czynienia z tym, że ten,...
Tadeusz Płużański
„W Rosji narasta sprzeciw wobec negatywnej oceny paktu Ribbentrop–Mołotow” – poinformował tygodnik „Der Spiegel”. „Jest to wyjątkowo niebezpieczne, bo ma wpływ na podejście Moskwy do aktualnej polityki światowej”. Niemiecki magazyn przypomina, że w Rosji wybielanie paktu rozpoczęło się na dobre w marcu, kiedy moskiewski dziennik „Izwiestia” opublikował artykuł dyrektora ds. naukowych Rosyjskiego Towarzystwa Wojskowo-Historycznego (RWIO) Michaiła Miagkowa. Historyk wezwał, by Rosja „przestała wreszcie posypywać głowę popiołem”. Warto podkreślić, że RWIO powstało w 2012 roku z inicjatywy Władimira Putina, aby „zwalczać wypaczenia dotyczące rosyjskiej historii wojskowości”. I tak zwalczają „kłamstwo paktu Ribbentrop–Mołotow”. Bo zdaniem Miagkowa i podobnych mu rosyjskich specjalistów,...
„Kluczem do zwycięstwa rewolucji jest opanowanie kultury, a dopiero później będzie można zmienić stosunki ekonomiczne i władza polityczna sama wpadnie w ręce”. Taki plan działania stworzył neomarksistom Antonio Gramsci, włoski komunista i błyskotliwy (niestety) strateg nowej rewolucji. Plan ten zrealizowali w Europie Zachodniej uczestnicy antysystemowej rewolty młodzieżowej 1968 roku. W Polsce wcielany jest w życie przez zbuntowaną młodzież, odcinaną od historycznych i kulturowych korzeni przez funkcjonariuszy upadłego reżimu i wykreowanych przez nich agentów wpływu. Lenin nazbyt skoncentrował się na marksowskiej ekonomicznej „bazie” – czyli własności środków produkcji, przechwytywaniu wartości dodanej – i przegrał. Gramsci docenił rolę kulturowej „nadbudowy” – i wygrywa. Komunizm...
Jerzy Targalski
Konfederacja, nawet wzmocniona głosami wyborców Kukiza, nie przekroczy progu 5 proc., jeśli wysoka frekwencja narzuci wymóg znacznego przekroczenia bariery 1 miliona głosów. Konfederacja wprawdzie próbowała przeprowadzić pewną racjonalizację, pozbywając się Huberta Czerniaka, ale nic to nie dało, gdyż została pomyślana jako sojusz ugrupowań skupiających w dużej mierze różnorodną szurię. Pełna racjonalizacja wymagałaby odsunięcia nie tylko Lechitów, lecz także reptilian i płaskoziemców, czyli Brauna i Korwina, co jednak odsunęłoby ich niszowe elektoraty, a na pozyskanie normalnych zwolenników nie byłoby już czasu, nie mówiąc o koniecznej zmianie retoryki. Konfederacja nie ma więc szans na stanie się normalnym ugrupowaniem. Wprawdzie uzyskano przejściowy i ograniczony sukces, pozyskując...
Dawid Wildstein
Niedawno pewna znana celebrytka oświadczyła, że rezygnuje z Kościoła. Nie żebym szczególnie interesował się metafizycznymi refleksjami celebrytek, ale w tym wypadku zaciekawiła mnie przyczyna deklarowanej chęci apostazji. Okazało się, że była nią katolicka ocena masturbacji. Przyznam, że zbierałem szczękę z podłogi. Czyli można sprowadzić religię trwającą tysiące lat (bo przecież tak naprawdę rozpoczęła się ona przed namiotem Abrahama), będącą fundamentem całej naszej cywilizacji – do sprawy masturbacji? Więcej, że można się z tą głupotą afiszować, a wszystkie Pudelki, „Newsweeki” i inne „GW” będą się tym zachwycać? W tym samym czasie inni celebryci, z Zagajewskim (uczciwość każe przyznać, że naprawdę niezłym poetą) na czele, nagrali filmik jednoznacznie stwierdzający, że aktualna...
Robert Tekieli
Bóg z drżeniem czekał na Jej decyzję. Cały Wszechświat zamarł. Musiała wyrazić zgodę, inaczej historia ludzkości potoczyłaby się inaczej. Niewykształcona dziewczyna i Bóg. On dostrzegł w Niej coś, czego Ona sama nie widziała. Bóg mógł przyjść na świat w jakikolwiek sposób. Mógł się pojawić jako dorosły, cudami rzucić świat na kolana i jako geniusz oraz 17-krotny noblista zostać królem całego globu. Ale wybrał zwyczajne życie ukryte, normalne dzieciństwo i dorastanie. Była Mu potrzebna do tego Matka. I adopcyjny ojciec, jakim był Józef z Nazaretu. Czemu Bóg wybrał tę drogę? Bo chodziło Mu o wiarę, nie o wiedzę. „Wiem, że Bóg jest” – to herezja gnostycyzmu. Gnostycy mówią: nie muszę wierzyć, wiem. To, że Bóg istnieje, wiedzą wszystkie demony i drżą. Ale Mu nie ufają. Nie wierzą Mu. A...
Tomasz Terlikowski
Od jakiegoś czasu, ze szczytów Kościoła – a warto to dostrzegać, żeby pamiętać, iż posłuszeństwo w Kościele, choć ma wymiar instytucjonalny, jest to jednak przede wszystkim posłuszeństwo Prawdzie i Jezusowi Chrystusowi – płyną sygnały rozkładu doktryny. I niestety nie jest to przesada. Oto kilka dni temu w wywiadzie dla włoskiego magazynu „Tempi” generał Towarzystwa Jezusowego oznajmił (nie po raz pierwszy zresztą), że diabeł istnieje symbolicznie, a nie jako osoba. „Diabeł istnieje jako personifikacja zła w różnych strukturach, ale nie osobowo, bo on nie jest osobą, jest drogą działania zła. On nie jest osobą tak jak osobą jest człowiek. Jest drogą, w jaką zło jest obecne w ludzkim życiu” – oświadczył o. Arturo Sosa SJ. Generał jezuitów dodał, że diabeł istnieje w sferze symbolicznej...
Jan Pospieszalski
Należę do tych, którzy pozostają pod urokiem Jarosławia (to nie literówka, choć Jarosława też miałoby sens). Miasto nad Sanem, pełne pamiątek dawnej Rzeczypospolitej, już trzecią dekadę gromadzi miłośników muzyki dawnej. W ramach festiwalu „Pieśń Naszych Korzeni” w kolegiacie, bazylice i klasztornych nawach fani z całej Europy kontemplują dzieła kompozytorów średniowiecza, renesansu i baroku. Tegoroczna edycja jest szczególna, bo odbywa się bez Macieja Kazińskiego (dotychczasowego dyrektora), który dołączył do niebiańskiej orkiestry dawnych mistrzów, których muzykę tak bardzo ukochał. Mottem festiwalu jest tytuł zapisany w rękopisie Jana Sebastiana Bacha w 1720 roku „Sei Solo a Violino senza Basso accompagnato”, otwierający teki nut zawierające sonaty i partity na skrzypce. Sei...
Możliwe, że SLD uda się wchłonąć pozostałe partie lewicowe, ponieważ w tej chwili nie możemy mówić o stabilnej ofercie Wiosny, natomiast Razem to niewielka partia, więc wydaje się, że SLD jest głównym rozgrywającym w tej koalicji – mówi dr Bartłomiej Biskup, politolog. Czy partia Włodzimierza Czarzastego wchłonie młodą lewicę? Trzy wyżej wymienione partie rozpoczęły kampanię, promując się pod szyldem „Lewica”, jednak wyborcy najprawdopodobniej nie zobaczą tej nazwy na listach wyborczych. W wyniku sporów o nazwę nowego komitetu, do których doszło w środowisku lewicowym, kandydaci na posłów wystartują w wyborach najprawdopodobniej jako Komitet Wyborczy SLD. Na jego liście będzie można znaleźć zarówno polityków tej partii, jak i Wiosny oraz Razem. Ci politycy mają szanse znaleźć się w...
Joanna Lichocka
To, że politycy PO kłamstwo traktują jako dopuszczalną i skuteczną metodę walki politycznej, jest wiadome i opisywane od lat. Sama napisałam na ten temat mnóstwo tekstów. Teraz pokazał się nowy przykład, który tym razem może nieść jednak poważniejsze niż opis w mediach konsekwencje. Otóż polityk PO Sławomir Nitras postanowił skłamać przed sądem – zeznając pod przysięgą stwierdził, że jego od ponad 10 lat znana wypowiedź na temat fałszywego oskarżenia, jakie rzucił wobec minister Lubińskiej w kampanii wyborczej w Szczecinie, jest nieprawdziwa i nie została zautoryzowana. Tak się składa, że to ja byłam autorką artykułu w „Rzeczpospolitej” o Sławomirze Nitrasie i doskonale pamiętam naszą ówczesną rozmowę i to, jak opowiadał o tym „zagraniu” w kampanii przeciw kandydującej na prezydenta...
Piotr Nisztor
Piętnaście lat temu dwie „jedynki” na listach Sojuszu Lewicy Demokratycznej zostały uznane przez Sejm za członków nieformalnej grupy, która poprzez wielomilionową łapówkę chciała zmienić układ medialny w Polsce. To była afera, która zapoczątkowała upadek rządu Leszka Millera. Dziś niewiele osób już o niej pamięta. 27 grudnia 2002 roku na łamach „Gazety Wyborczej” ukazał się artykuł „Ustawa za łapówkę, czyli przychodzi Rywin do Michnika”. Opierał się on na nagraniu fragmentu rozmowy redaktora naczelnego Adama Michnika z producentem filmowym Lwem Rywinem, który jako przedstawiciel grupy związanej z rządem Millera żądał wielomilionowej łapówki od Agory (wydawcy „GW”) w zamian za korzystne zapisy procedowanego wówczas projektu ustawy o radiofonii i telewizji. Artykuł doprowadził do...
Magdalena Złotnicka
Jak ustaliła „Gazeta Polska”, Koalicja Obywatelska chciała wyznaczyć 80 spośród 100 opozycyjnych kandydatów do Senatu. Na to nie przystał przede wszystkim PSL, któremu proponowano w większości okręgi praktycznie niedające szans na zwycięstwo. W efekcie w niektórych okręgach zamiast jednego kandydata opozycji, może być ich nawet kilku. Porozumienie senackie czy też pakt senacki miał polegać – jak wyjaśniali sami politycy opozycji – na tym, że tam, gdzie jedna z formacji opozycyjnych wystawia swojego kandydata, nie wystawiają go formacje pozostałe. Chodziło o to, by startował ten, kto ma największe szanse na zwycięstwo. Proste? Tylko pozornie, ponieważ co do tego, kto jest tym najmocniejszym kandydatem, w wielu wypadkach trudno było o zgodę. Jak ujawnia w rozmowie z „GP” jeden z...
Piotr Nisztor
Były urzędnik warszawskiego ratusza wraz z żoną, współpracującą ze znaną warszawską kancelarią prawną, przez lata udawali pracowników elitarnej komórki Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dziś obydwoje zasiadają na ławie oskarżonych. Na przełomie lipca i sierpnia „Gazeta Polska” opisała historię Jolanty S.-H. vel Sary W. 44-letnia kobieta przez lata podszywała się pod pracownika Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) i Agencji Wywiadu (AW), obracając się jednocześnie w środowisku ludzi służb specjalnych oraz żołnierzy elitarnych jednostek: GROM i Formoza. „GP” ujawniła, że kobieta zlecała jednocześnie ex-komandosom oraz emerytowanym pracownikom służb wykonywanie zadań związanych ze sprawdzeniami, transportem lub ochroną. Obecnie Jolanta S.-H. vel Sara W. jest oskarżona o...
Jacek Liziniewicz
Ten mariaż PSL-u z Kukizem to jakaś intelektualna aberracja, jak zakładanie kalesonów przez głowę. Możliwe jednak, że ludowcy mają być żabą, która przewiezie skorpiona na drugi brzeg rzeki. Finalnie jednak skorpion zabija swojego wybawcę. Możliwe, że Kukiz też chce wbić przysłowiowy „nóż w plecy” Kosiniaka-Kamysza – mówi minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, z którym rozmawiamy o polityce, suszy, wolnych krowach z Deszczna, nowym programie rolnym PiS-u oraz odstrzale dzików. Z Janem Krzysztofem Ardanowskim rozmawia Jacek Liziniewicz Polskę drugi rok z rzędu nawiedziły susze. Jak wygląda sytuacja na tę chwilę? Trwają szacunki w 1586 gminach. Susza dotyczy około 170 tys. gospodarstw i objęła według wstępnych danych 2,5 mln ha. Ruszyliśmy z procedurami i chciałbym, aby pierwszym...
Rozniecona do granic histerii sprawa „farmy trolli w Ministerstwie Sprawiedliwości” niejako przy okazji obnażyła kilka słabości naszego życia publicznego, stała się też dowodem na to, jak nisko upadło rzemiosło, które kiedyś nazywane było dziennikarstwem. Patologia, która toczy polskie środowisko sędziowskie, obnażyła się przy tym jak zamtuz po usunięciu drzwi. Jednym słowem „afera” okazała się pożyteczna wbrew jej autorom i wbrew intencjom tych, którzy ją wyolbrzymiali. Ale po kolei. „Śledztwo” der Onet Teksty, które ujawniły sprawę, zostały napisane na poziomie szkolnej rozprawki. Tyle w nich dziennikarstwa śledczego, co w kuzynku Starskim demona i – dalej posługując się jeszcze metaforyką Prusa – ten tekst nie jest szampańsko śledczy, ma jedynie zalety starego sera, który...
Piętnastoletni Jakub Baryła stanął z uniesionym krzyżem na drodze paradzie rzekomej równości, wyrażając sprzeciw wobec ideologii LGBTQ i wszystkiego, co z nią się wiąże. Za ten czyn prof. Jacek Kochanowski zelżył chłopca, nazywając go „pojebem z krzyżem”. Co jeszcze mówi ów czołowy polski myśliciel? Nie od dziś wyzwiska to sposób „dyskusji” „liberalnych” „elit”. I choć „pojeba” uznały one wprawdzie za przegięcie, jednak „faszysta”, „naziol” czy „naziolski biskup” to przyjęta norma. Czemu sprzeciwił się Jakub Baryła? Czego broni swoimi wyzwiskami prof. Kochanowski i jego poplecznicy? „Jestem nie tylko profesorem, ale także gejem” – pisze Kochanowski, czołowy polski ideolog LGBTQ, który choć sam zaprzecza istnieniu tej ideologii, to jego teksty mówią coś zupełnie innego. Kim jest? Jak...
Życiową edukację z biologii zakończyłem w szkole podstawowej, i to z nędzną trójczyną na cenzurze. Dziś, po upływie ponad trzech dekad, nie potrafię wyjaśnić, dlaczego nie chciałem zapoznać się dogłębnie ze światową florą, ale za to doskonale pamiętam, jak nieco później światowa fauna zapoznała się dogłębnie ze mną. Aby jednak całą sprawę przybliżyć Czytelnikom, musimy odbyć podróż w czasie i przestrzeni. Chcę teraz zaprosić Państwa do irackiej Karbali, gdzie wiosną roku 2004 wybuchło powstanie pod wodzą szyickiego duchownego Muktady as-Sadra.   Muktady as-Sadra w życiu na oczy nie widziałem. Założę się także o dużą wódkę, że on nie miał bladego pojęcia o moim istnieniu. Jednak przekorny los zechciał, że znalazłem się w świętym mieście mahometan w tym samym czasie, kiedy jego...
Już w najbliższy wtorek Kielce staną się zbrojeniową stolicą świata. Wszystko za sprawą kolejnej, XXVII edycji Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego (MSPO). Przez kilka dni swoje produkty będą prezentowały najważniejsze światowe koncerny z branży zbrojeniowej i obronnej.   MSPO w Kielcach jest uznawany za trzecią najważniejszą imprezę zbrojeniową w Europie, po prestiżowych targach w Paryżu i Londynie. O tym, jak elitarne jest to wydarzenie, świadczą liczby z poprzedniej edycji. We wrześniu ub.r. Salon Obronny w Targach Kielce zgromadził 624 firmy z 31 krajów świata. Wystawcy zajęli łączną powierzchnię ponad 27 tys. mkw. w siedmiu halach wystawienniczych kieleckiego ośrodka oraz na terenie zewnętrznym. Ekspozycje odwiedziły 53 delegacje z 46 państw świata. Ogółem...
Doniesienia o wizycie 45. prezydenta USA w Polsce zdominuje zapewne bieżąca przedwyborcza polityka. Warto jednak spojrzeć na tę wizytę w kontekście szerszej doktryny Donalda Trumpa, wtedy łatwiej będzie odpowiedzieć na pytanie: po co amerykańskiemu prezydentowi sojusz z Polską? Liberalne media w USA i Europie Zachodniej lubią kolportować obraz administracji Trumpa, który przedstawiony został w kilku książkach pokazujących działanie Białego Domu od kulis. Trump jest jeźdźcem bez głowy, dzieckiem, które raz chce ciastko zjeść, a raz je mieć, jego podwładni nie wiedzą, czego się spodziewać, a w większości wypadków starają się ukryć przed prezydentem najważniejsze kwestie w obawie, że „małpa z brzytwą” wszystko popsuje. W rzeczywistości jednak działania Trumpa są bardziej konsekwentne niż...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Odmowa renegocjacji umowy Premier Finlandii Antti Rinne powiedział nowemu szefowi brytyjskiego rządu Borisowi Johnsonowi, że Unia Europejska nie będzie ponownie negocjować z Londynem umowy w sprawie brexitu. Od lipca Finlandia sprawuje półroczną prezydencję w Radzie UE.   Niemcy przeciwni dalszym sankcjom wobec Rosji Z sondażu przeprowadzonego przez instytut YouGov na zlecenie agencji DPA wynika, że 53 proc. ankietowanych Niemców jest przeciwnych dalszym sankcjom UE wobec Rosji i chce ich zniesienia, a tylko 23 proc. je nadal popiera. Z badania wynika, że połowa ankietowanych nie czuje się zagrożona przez Rosję, a przekonanie, że to państwo stanowi niebezpieczeństwo dla Niemiec, wyraża 40 proc. badanych. W...
Tomasz Łysiak
Prezydent Włoch Sergio Mattarella niestety nie zna systemu wydawniczego tygodnika „Gazeta Polska”. Szkoda. Gdyby znał, to by nie dawał terminu dla finału międzypartyjnych negocjacji na wtorek 27 sierpnia, czyli tuż przed ukazaniem się tego numeru. Dzisiaj być może jest już wiadomo: czy rząd Ruchu Pięciu Gwiazd i Partii Demokratycznej, czy przyśpieszone wybory. A my możemy jedynie, nie znając wyniku rozgrywki, przyjrzeć się włoskiemu kryzysowi, który rozpalił w ostatnich tygodniach Półwysep Apeniński do czerwoności. „Ferragosto” to termin, którzy doskonale znają nie tylko Włosi, ale i turyści zagraniczni: w połowie sierpnia w Italii panuje szczyt urlopowy, autostrady są zapchane gigantycznymi korkami, a centra dużych miast i biurowe dzielnice wyludniają się. Dlatego szokiem był dla...
Antoni Rybczyński
Władze chińskie mają poważny problem z Hongkongiem. Trwające od kilku miesięcy demonstracje nie słabną, zaś lokalne władze nie potrafią opanować sytuacji. Pekin zaczął więc straszyć interwencją armii i faktyczną likwidacją szerokiej autonomii byłej kolonii brytyjskiej. Pytanie, kiedy i czy w ogóle sięgnie po „opcję atomową”? Rząd w Pekinie może wysłać wojsko do Hongkongu, jeśli lokalne władze nie poradzą sobie z protestami do połowy września – przestrzega znany z prokomunistycznych poglądów poseł parlamentu Hongkongu Michael Tien. Zasiadający jednocześnie w parlamencie ChRL Tien mówi, że władze w Pekinie nie chcą ryzykować sytuacji, w której przypadająca 1 października okrągła rocznica proklamacji Chińskiej Republiki Ludowej zostanie przyćmiona przez antyrządowe demonstracje w...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę.  Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Symboliczny upominek Mer Jekaterynburga spotkał się z pilotami Uralskich Linii Lotniczych, którzy posadzili w polu kukurydzy Airbusa z 224 pasażerami na pokładzie i dwoma niesprawnymi silnikami. Na pamiątkę wręczył im model... okrętu podwodnego. Czyżby ku przestrodze? To mógł też dołączyć jakąś niewielką makietę rakiety o napędzie nuklearnym. Albo jeszcze lepiej – samego reaktora. Pomysłowy wnuczek Wnuk Borysa Ebziejewa, jednego z członków Centralnej Komisji Wyborczej, mając zaledwie 4 latka kupił sobie warte ponad 7 mln USD mieszkanie w Moskwie. A jako siedmiolatek sprzedał je offshore’owi z Wysp...
Maciej Pawlak
W pierwszych sześciu miesiącach tego roku nasz eksport w porównaniu z takim samym okresem 2018 roku wzrósł o 6,6 proc., a import o 5,0 proc. To dobry wynik, zważywszy na pogarszającą się sytuację gospodarczą Niemiec – naszego partnera handlowego numer 1. Niemniej – na co zwracają uwagę eksperci – dynamika wzrostu polskiego eksportu spadła. Jeszcze w pierwszej połowie 2018 roku był on bowiem wyższy o 5,7 proc. niż w takim samym okresie rok wcześniej, w roku obecnym  zaś zwiększył się w stosunku do I połowy ubiegłego roku o 4,3 proc. Pozycja Niemiec, choć wciąż wysoka, wyraźnie spada Choć jeszcze do niedawna na naszego zachodniego sąsiada przypadała jedna trzecia całego polskiego eksportu, w pierwszym półroczu tego roku jego udział zmalał do 27,3 proc., a w imporcie – do 22,3...
Po raz drugi w tym roku Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa uruchamia z PROW 2014–2020 pomoc dla rolników, którzy ponieśli straty spowodowane klęskami żywiołowymi lub wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń (ASF). Wnioski o wsparcie finansowe można składać w ARiMR od 27 sierpnia do 31 grudnia 2019 r. Warto złożyć je jak najszybciej, bo pomoc jest przyznawana według kolejności wpływu wniosków. O przyznanie pomocy w ramach działania „Inwestycje odtwarzające potencjał produkcji rolnej” mogą się ubiegać dwie grupy rolników. Pierwszą stanowią gospodarze, którzy ponieśli straty spowodowane przez co najmniej jedną z następujących klęsk żywiołowych: powódź, deszcz nawalny, susza, przymrozki wiosenne, ujemne skutki przezimowania, obsunięcie się ziemi, lawina, grad, huragan,...
Energa jest jednym z największych koncernów energetycznych w Polsce. Jest także liderem w produkcji energii z OZE. Proekologiczna polityka Grupy doskonale wpisuje się w rządowe plany, zakładające, że polska energetyka ma być energetyką czystą, opartą na OZE, co wielokrotnie podkreślał premier Mateusz Morawiecki. Energa posiada najwyższy, bo 31-proc. udział produkcji pochodzącej z OZE. Koncern jest właścicielem 46 elektrowni wodnych, dwóch farm fotowoltaicznych oraz pięciu wiatrowych na lądzie. Planuje też wzbogacić swój portfel inwestycyjny długoterminowy o projekty offshore. Moc wszystkich siłowni OZE, należących do Energi, sięga 444 MW. Co istotne, w 2018 r. koncern przyłączył do sieci energetycznej 59 MW nowych źródeł OZE. – W roku 2020, po zakończeniu budowy farmy wiatrowej w...
Maciej Pawlak
Chcemy likwidować zapóźnienia infrastrukturalne naszego regionu względem państw Europy Zachodniej, by podnieść konkurencyjność gospodarczą i komfort życia w naszej części Europy. Lista potencjalnych inwestycji zawiera projekty transnarodowe – zarówno połączenia drogowe, kolejowe, jak i infrastrukturę energetyczną i cyfrową – mówi prezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego Beata Daszyńska-Muzyczka. Rozmawia Maciej Pawlak Jakie będą źródła pozyskania kwoty około kilku miliardów euro na inwestycje w krajach Trójmorza, którą ma zarządzać Fundusz Inwestycyjny Inicjatywy Trójmorza (3 Seas Initiative Investment Fund – 3SIIF)? Fundusz Trójmorza powstał w celu budowy odpowiedniej infrastruktury i zapewnienia wysokiego poziomu wzrostu gospodarczego w regionie między morzami Bałtyckim, Czarnym...
Inflacja w Polsce szaleje – taki przekaz słyszymy od części polityków opozycji oraz niechętnych obecnej władzy ekonomistów. Ich opowieść jest następująca – ceny w Polsce rosną szybciej, niż podaje GUS, wystarczy przecież pójść na pierwszy lepszy bazarek, aby się o tym przekonać. Kto nie wierzy, ten nie zna życia albo zakupy robi na Marsie. Cel takiej narracji jest prosty: wmówienie Polakom, że obecna władza nie umie zarządzać gospodarką i wpędza kraj w szpony szalejącej drożyzny. To oczywiście stek bzdur, który z ekonomią nie ma kompletnie nic wspólnego, a jego jedynym celem jest dokopanie politycznej konkurencji. Inflacja jako zjawisko ekonomiczne może mieć kilka głównych przyczyn. Znane np. z przedwojennej historii zjawisko hiperinflacji miało charakter monetarny i wiązało się z...
Jeśli początek września, to Forum Ekonomiczne. Jeśli Forum Ekonomiczne, to Krynica. Od dwudziestu dziewięciu lat (w tym roku 3–5 września) jest to najważniejsze spotkanie politycznych i ekonomicznych elit Europy Środkowo-Wschodniej. W tym roku hasło przewodnie konferencji brzmi – „Europa jutra. Silna, czyli jaka?” O tym, czy dzisiaj polska gospodarka jest silna i jakie będzie jej jutro w Europie, będą dyskutowali w ramach panelu Jaka będzie przyszłość polskiej gospodarki? zaproszeni goście, a wśród nich: Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju, Jan Krzysztof Bielecki, przewodniczący Rady Partnerów, EY, Janusz Steinhoff, przewodniczący Rady Krajowej Izby Gospodarczej, i prof. Grzegorz Kołodko, wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Jak wynika z oficjalnego raportu...
Nie byłoby Polskiego Koncernu Naftowego ORLEN (PKN ORLEN) bez odkrycia, jak przerabiać ropę naftową, którego dokonał Polak Ignacy Łukasiewicz, dając tym samym początek historii przemysłu naftowego. Dziś firma z Płocka jest symbolem przedsiębiorstwa najwyższej światowej klasy. Eksperymenty z oczyszczonym płynem, znanym jako olej skalny bądź nafta świetlna, wykazały, że pali się on mocnym, jasnym światłem. 31 lipca 1853 r. w lwowskim szpitalu podczas operacji zabłysły po raz pierwszy na świecie lampy naftowe zaprojektowane przez aptekarza Ignacego Łukasiewicza. Wydarzenie to dało początek polskiemu i światowemu przemysłowi naftowemu. Sam Łukasiewicz musiał dostrzec w nowym źródle światła zalążek czegoś przełomowego, co może dać impuls do rozwoju gospodarczego. Ciągle bowiem udoskonalał...
Ryszard Kapuściński
W okresie II Rzeczypospolitej Święto Żołnierza obchodzono dla upamiętnienia walk toczonych w 1920 r. w obronie ojczyzny. Od początku uzyskania niepodległości przez Polskę w 1918 r. kultywowano tradycję oręża polskiego, co było jednym z najważniejszych czynników integrujących armię oraz umacniało jej więzi ze społeczeństwem. Szczególnym tego przykładem były święta wojskowe, które zawsze uroczyście obchodzono w armii II Rzeczypospolitej. Wojsko Polskie w ceremoniale, znakach czy nazwach i w swojej wewnętrznej strukturze podkreślało swój historyczny rodowód i tradycję rozumianą jako trwanie państwa oraz ciągłość istnienia jego zbrojnego ramienia. W okresie II Rzeczypospolitej Święto Żołnierza obchodzono dla upamiętnienia walk w obronie Ojczyzny toczonych w 1920 r. Wybrano dzień 15...
Grzegorz Broński
Prokuratorzy z Poznania zakończyli śledztwo przeciwko Tomaszowi J., który spowodował tragiczny w skutkach wybuch gazu. Wcześniej podejrzany w bestialski sposób zamordował żonę, a jej ciało zbezcześcił. Eksplozja miała ukryć zbrodnię. Prawnicy przyznają: takiego procesu, w którym oskarżony odpowie za zabójstwo pięciu osób i usiłowaniu spowodowania śmierci 34 ofiar, jeszcze przed polskim sądem nie było. Jeszcze niedawno u zbiegu ulic 28 czerwca 1956 r. i Czechosłowackiej na poznańskim Dębcu stała trzypiętrowa kamienica, w której mieszkało wiele rodzin. W niedzielny poranek 4 marca 2018 roku część lokatorów spała, gdy o godzinie 7.48 doszło do dramatu. Wybuchł gaz. Zdjęcia z miejsca tragedii budziły grozę – siła eksplozji była tak wielka, że runęły niektóre ściany. Nikt nie miał...
Marcin Wolski
Wyczekiwana 15. powieść niezwykle popularnego Guillaume Musso może zaskoczyć jego miłośników. Wprawdzie reprezentuje ulubioną dla tego autora mieszankę kryminału z powieścią romantyzmu, aliści w „Zjeździe absolwentów” kryminału jest znacznie więcej. Jak wiadomo, każdy rasowy autor sprzedaje w swoich dziełach większe lub mniejsze partie własnej biografii. Sądząc po gorliwych zaprzeczeniach Musso w posłowiu mniemam, że jest tych doświadczeń całkiem sporo. Po 25 latach alter ego autora – Thomas – wraca  do swojej starej szkoły na Lazurowym Wybrzeżu na zjazd absolwentów. Przez wiele lat starał się tego unikać, ograniczył kontakty z ciągle mieszkającymi tam rodzicami, pozrywał znajomości. Nawet w myślach starał się nie wracać do swojej pierwszej miłości Vinci, która w tajemniczy sposób...
Współczesny Paryż. W wyniku ataku terrorystycznego ginie Sandrine, matka 7-letniej Amandy. Dziewczynka zostaje sama. Jej ojciec wyparł się dziecka tuż po urodzeniu, babcia opuściła rodzinę i wyjechała do Londynu, a samotna ciotka może się nią zająć od czasu do czasu. Jest tylko wujek David, 24-latek, który zdaje się być dla dziewczynki najbliższą osobą po śmierci matki. I tak oto bardziej dramatyczne od życia w strachu przed terroryzmem staje się życie w samotności. Bo w świecie, gdzie wszyscy serdecznie witają się pocałunkami w policzek (nawet nie znając się wcześniej), nie ma czasu i warunków, by zbudować silne więzi, a potem je pielęgnować. Matka Amandy zginęła tragicznie, ale członkowie rodzin naszych bohaterów ginęli jeszcze tragiczniej. Na własne życzenie, z własnego wyboru,...
Flagowy serial AMC „The Walking Dead” nie jest typowym horrorem, banalną opowieścią o krwiożerczych zombie. Jesienią ruszy już dziesiąty sezon kultowego serialu, który przetrwał wraz z widzami wzloty i upadki. Premiera nowej odsłony „Żywych trupów” zbiegnie się z 9. rocznicą powstania produkcji. Dokładnie 31 października 2010 roku w Stanach Zjednoczonych zadebiutowała opowieść o niejasnej i przerażającej apokalipsie, która zmieniła świat. Ludzie po śmierci nie umierają, ale budzą się do życia w innej formie – zombie, poszukującego nieustannie mięsa. Proces od śmierci do „przemiany” trwa zaledwie kilka godzin. Epidemia rozprzestrzenia się na cały świat, a widz ogląda zmagania policjanta Ricka Grimesa (w tej roli fantastyczny Andrew Lincoln) i jego towarzyszy, którzy jakoś muszą się...
Naiwność wygrywa [5/6 gwiazdek] Tercet Kamili Drabek, MUZYKA NAIWNA, Solition Swobodnie bawią się konwencjami, płynnie przechodząc od motywów ludowych („Góralski”) po cover Ellingtona i rockowe inspiracje („Rockerka”). Do tego nie potrzebna im żadna elektronika, wystarcza fenomenalny warsztat – cała trójka to absolwenci Akademii Muzycznej w Krakowie. Muzykom (Marcin Konieczkowicz – saksofon i Kacper Kaźmierski – perkusja) szefuje kontrabasistka Kamila Drabek. „Muzyka Naiwna” to ich debiut powstały w ramach programu „Jazzowy Debiut Fonograficzny 2019”. Brzmią świetnie nie tylko na płycie, ale także na żywo, o czym mogliśmy się przekonać na tegorocznym „Warsaw Summer Jazz”.   Koncertowe „Hello” [2/6 gwiazdek] Lionel Richie, HELLO FROM LAS VEGAS, Capitol Records Miliony...
Tomasz Łysiak
„A więc wojna. Z dniem dzisiejszym wszelkie sprawy i zagadnienia schodzą na plan dalszy. Całe nasze życie publiczne i prywatne przestawiamy na specjalne tory. Weszliśmy w okres wojny. Cały wysiłek narodu musi iść w jednym kierunku. Wszyscy jesteśmy żołnierzami. Musimy myśleć tylko o jednym: walka aż do zwycięstwa”. Polskie Radio, 1 września 1939 rok, komunikat o godz. 6.30 Co bardziej przemawia do wyobraźni? Czy Niemcy czekający na atak pod pokładem pancernika Schleswig-Holstein? Czy może nasi czuwający wartownicy na Westerplatte? A może kapitan Raginis i Wizna? Lub bomby spadające na Wieluń? Czy też słynne zdjęcie dziewczynki płaczącej nad ciałem siostry zabitej przez niemieckiego pilota? A może ułani, Bzura, może walka do upadłego i barykady wzniesione w bijącej się stolicy?...

Pages