Krwawy miesiąc. Zapomniane zbrodnie niemieckich żołnierzy z Wehrmachtu i Luftwaffe

Dodano: 27/08/2019 - Nr 35 z 28 sierpnia 2019

Dodatek historyczny [80. rocznica wybuchu II wojny światowej]

We wrześniu 1939 roku niemieccy żołnierze z zimną krwią mordowali jeńców wojennych i ludność cywilną, w tym kobiety i dzieci. Puszczano z dymem całe wsie, a na bezbronne miasta i miasteczka spadały tysiące bomb, grzebiąc pod gruzami niewinnych ludzi. Przez dziesięciolecia funkcjonował mit, że za brutalne mordy odpowiadają wyłącznie zwyrodnialcy z SS czy też innych nazistowskich struktur policyjnych. O mordach Wehrmachtu mówiono jedynie w kontekście tego, co działo się na froncie wschodnim od 1941 roku. Tymczasem prawda jest inna – „rycerski Wehrmacht” od pierwszego dnia ataku na Polskę dokonywał okrutnych zbrodni. Zabijali zwykli poborowi, którzy jeszcze kilka tygodni wcześniej uchodzili za szanowanych obywateli III Rzeszy. Tuż przed atakiem Niemiec na Polskę, 22 sierpnia 1939 roku, na odprawie z wyższymi dowódcami armii niemieckiej Adolf Hitler mówił: „Bądźcie bez litości. Bądźcie brutalni. […] Prawo jest po stronie najsilniejszego. Trzeba postępować z maksymalną
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze