Owca, Jolka i legitymacje z internetu. Operacja specjalna CBA

KRAJ [Przebierańcy, śledztwo, akta postępowania]

Były urzędnik warszawskiego ratusza wraz z żoną, współpracującą ze znaną warszawską kancelarią prawną, przez lata udawali pracowników elitarnej komórki Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dziś obydwoje zasiadają na ławie oskarżonych. Na przełomie lipca i sierpnia „Gazeta Polska” opisała historię Jolanty S.-H. vel Sary W. 44-letnia kobieta przez lata podszywała się pod pracownika Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) i Agencji Wywiadu (AW), obracając się jednocześnie w środowisku ludzi służb specjalnych oraz żołnierzy elitarnych jednostek: GROM i Formoza. „GP” ujawniła, że kobieta zlecała jednocześnie ex-komandosom oraz emerytowanym pracownikom służb wykonywanie zadań związanych ze sprawdzeniami, transportem lub ochroną. Obecnie Jolanta S.-H. vel Sara W. jest oskarżona o powoływanie się na wpływy w ABW i w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Sprawa toczy się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Woli. „GP” zapoznała się z aktami tej sprawy. Z dokumentów wynika, że pod
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze