Sędziowski gang Olsena. O co chodzi w aferze hejterskiej

„Farma trolli”, „komando hejtu”, „zagrożenie dla wolności Polski” – tak niektóre polskie i zagraniczne media komentowały tzw. aferę hejterską. Mimo tych górnolotnych określeń – i mimo politycznych zaklęć opozycji – większość Polaków oceni zapewne tę aferę według właściwych proporcji. Jako niezbyt zrozumiałą, godną pożałowania obyczajową wojenkę między dwoma środowiskami sędziowskimi, w którą w naiwny sposób wmieszali się urzędnicy resortu sprawiedliwości.

„Cała prawda o aferze »Pani Emilii«. [...] historia dotyczy WYŁĄCZNIE sędziów i ich brudów. Jedna grupa sędziów wykorzystała emocjonalnie i egzystencjalnie pogubioną żonę sędziego do walki z inną grupą sędziów
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: