Gorący sierpień w Rzymie. Wojna o wartości

Prezydent Włoch Sergio Mattarella niestety nie zna systemu wydawniczego tygodnika „Gazeta Polska”. Szkoda. Gdyby znał, to by nie dawał terminu dla finału międzypartyjnych negocjacji na wtorek 27 sierpnia, czyli tuż przed ukazaniem się tego numeru. Dzisiaj być może jest już wiadomo: czy rząd Ruchu Pięciu Gwiazd i Partii Demokratycznej, czy przyśpieszone wybory. A my możemy jedynie, nie znając wyniku rozgrywki, przyjrzeć się włoskiemu kryzysowi, który rozpalił w ostatnich tygodniach Półwysep Apeniński do czerwoności.

„Ferragosto” to termin, którzy doskonale znają nie tylko Włosi, ale i turyści zagraniczni: w połowie sierpnia w Italii panuje szczyt urlopowy,
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: