Trump kontra Putin w Polsce

10 lat temu w rocznicę wybuchu II wojny światowej na Westerplatte przemawiał premier Federacji Rosyjskiej Władimir Putin. Przedstawił wówczas swoją wizję jej przyczyn, zrównując podpisywane w latach 30. dwustronne umowy pomiędzy Niemcami a innymi państwami ówczesnej Europy, w tym Polski, z paktem Ribbentrop-Mołotow.

Tym samym Putin wykluczył ZSRS z grupy agresorów i uznał za niebyły atak Rosji na Polskę, który nastąpił ledwie 17 dni po pierwszych strzałach z pancernika Schlezwig-Holstein. Zasugerował także, że wśród państw odpowiedzialnych za wybuch II wojny światowej znajduje się nasz kraj. Te rozważania skontrował wówczas polski prezydent Lech Kaczyński, który
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: