Takiego procesu jeszcze nie było. Wybuch miał ukryć zbrodnię

Prokuratorzy z Poznania zakończyli śledztwo przeciwko Tomaszowi J., który spowodował tragiczny w skutkach wybuch gazu. Wcześniej podejrzany w bestialski sposób zamordował żonę, a jej ciało zbezcześcił. Eksplozja miała ukryć zbrodnię. Prawnicy przyznają: takiego procesu, w którym oskarżony odpowie za zabójstwo pięciu osób i usiłowaniu spowodowania śmierci 34 ofiar, jeszcze przed polskim sądem nie było.

Jeszcze niedawno u zbiegu ulic 28 czerwca 1956 r. i Czechosłowackiej na poznańskim Dębcu stała trzypiętrowa kamienica, w której mieszkało wiele rodzin. W niedzielny poranek 4 marca 2018 roku część lokatorów spała, gdy o godzinie 7.48 doszło do dramatu. Wybuchł gaz
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: