Protesty w Hongkongu. Widmo drugiego Tiananmen

Władze chińskie mają poważny problem z Hongkongiem. Trwające od kilku miesięcy demonstracje nie słabną, zaś lokalne władze nie potrafią opanować sytuacji. Pekin zaczął więc straszyć interwencją armii i faktyczną likwidacją szerokiej autonomii byłej kolonii brytyjskiej. Pytanie, kiedy i czy w ogóle sięgnie po „opcję atomową”?

Rząd w Pekinie może wysłać wojsko do Hongkongu, jeśli lokalne władze nie poradzą sobie z protestami do połowy września – przestrzega znany z prokomunistycznych poglądów poseł parlamentu Hongkongu Michael Tien. Zasiadający jednocześnie w parlamencie ChRL Tien mówi, że władze w Pekinie nie chcą ryzykować sytuacji, w której przypadająca 1
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: