Nr 23 z 3 czerwca 2020

Wspólna, ogólnokrajowa akcja Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi ze wsparciem prezydenta RP, Andrzeja Dudy, ma na celu zachęcanie polskich konsumentów do kupowania produktów wytwarzanych przez polskich rolników. Kampania informacyjna „Kupuj Świadomie – Produkt Polski” nabiera szczególnego znaczenia w obecnym czasie pandemii koronawirusa, gdy wszystkim konsumentom w kraju powinno zależeć na świadomym wyborze towarów pochodzenia polskiego. W tym celu resort rolnictwa promuje znak „PRODUKT POLSKI” z biało-czerwoną flagą, umieszczany na opakowaniach produktów. Symbol umożliwia konsumentom łatwiejsze wyszukiwanie produktów wytworzonych w Polsce z użyciem polskich surowców.  Ministerstwo poinformowało o wynikach przeprowadzonych badań, z których wynika, że dla siedmiu na dziesięciu...
Od kilku lat z większości publicystyki politycznej znika problem lobby rosyjskiego w Polsce. Bycie prorosyjskim jest na tyle niepopularne, że nawet politycy, którzy jakieś swoje nadzieje wiążą z Moskwą, muszą udawać, że chodzi im o coś innego. Na przykład przekonują nas do „gry na wielu fortepianach”, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo państwa. Brzmi dobrze, ale faktycznie jest absurdalne i bardzo groźne.  Jedynym realnym gwarantem naszego bezpieczeństwa poza naszą armią jest sojusz z USA. Tylko Stany Zjednoczone mają odpowiedni potencjał, by odstraszyć Rosję. Oczywiście ten sojusz jest dużo bardziej realny, gdy stacjonują u nas wojska amerykańskie. I tu zaczyna się „drugi fortepian”, mocno strojony w Moskwie. Otóż jego zwolennicy sugerują, że pakt z USA tak, ale na przykład bez ich...
Uwaga mieszkańcy Warszawy! Jeśli twierdziliście, że odkąd Rafał Trzaskowski wygrał wybory na prezydenta stolicy, stał się głuchy na wasze postulaty, to skrzywdziliście tego wrażliwego człowieka. On po prostu – co nobilituje przede wszystkim was, mieszkańców – zna tyle języków, że mógł troszkę zapomnieć polskiego. I jeśli chcecie, żeby reagował na wasze postulaty kulturalnie, zwróćcie się do niego po francusku. Na przykład w kwestii nurtującej was sprawy tego, co spuszczano do Wisły z oczyszczalni „Czajka”, powiedzcie napotkawszy Trzaskowskiego w metrze w czasie kampanii: „Ne laissez pas la merde dans la rivière!”. Żadnego merde w riwierze, ziomek! No i wtedy on wszystko skuma. Niesprawiedliwa napaść na kibiców Stali Gorzów na portalu Wirtualna Polska! Redaktor Dariusz Ostafiński...
O tych wydarzeniach Rafał Trzaskowski będzie chciał w tej kampanii wyborczej szybko zapomnieć, ale scenariusz ten opozycja chciała przeprowadzić na serio. Był w nim marszałek Tomasz Grodzki jako głowa państwa, mimo zeznań 88 świadków obciążających go w aferze korupcyjnej. Zostałby nią, bo w czerwcu nie odbyłyby się wybory i kadencja Andrzeja Dudy by minęła. Głównymi realizatorami tej operacji byli według naszych informatorów Michał Kamiński i Roman Giertych, a łatwość, z jaką dali się w nią wkręcić Borys Budka czy Władysław Kosiniak-Kamysz oraz sam niedoszły „prezydent” Grodzki, odsłoniła groteskowo jakość opozycji. Ujawniamy kulisy tej nieudanej operacji. „Składam najświętsze słowo honoru (…). Na tę poprawkę zgodzili się wszyscy liderzy opozycji, w tym szef PO Borys Budka” – tak...
Jeśli ktoś jeszcze ufał kompetencjom polityków PO, to ostatnie dni nawet ten najbardziej wierny elektorat tej partii pozbawiły wszystkich złudzeń.    Sprzeczne komunikaty w sprawie terminów wyborów, ponowna obstrukcja ich przeprowadzenia, bezpośrednio uderzająca w możliwości działania sztabu Trzaskowskiego, oraz próba ogłoszenia marszałka Grodzkiego prezydentem Polski dają obraz ich dziecinady. Dlatego, mimo początkowego wrażenia silnego restartu kampanii totalnych, dziś znów widać ciamajdan zamiast groźnego dla PiS rywala w wyborach prezydenckich. Totalna opozycja jest – mimo pudrowania i podtrzymywania przez totalne media – w intelektualnej i organizacyjnej rozsypce. Świetnie to było widać w Senacie, gdy nagle – wbrew wcześniejszym ustaleniom przy zorganizowanym przez...
Prowadzona przez komunistę Społeczna Szkoła Antykapitalizmu z noclegami i posiłkami dla aktywistów, warsztaty „Własność prywatna to kradzież”, promocja tez, że w Polsce „hitlerowskich kolaborantów określa się narodowymi bohaterami, a bohaterów antyfaszystowskich – pachołkami Moskwy”. To wszystko odbywa się za pieniądze mieszkańców stolicy w samorządowej instytucji kultury miasta Warszawy.   Za rządów Rafała Trzaskowskiego na pieniądze z miejskiej kasy mogą liczyć nie tylko organizacje LGBT czy opisywana w „GP” Fundacja ReFForm, którą kierują właściciele sieci sex shopów dla sadomasochistycznych gejów-fetyszystów. Niemal 2 mln zł warta jest umowa, jaką pod koniec grudnia 2019 roku podpisał warszawski ratusz ze Stowarzyszeniem na rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego „Pro...
Kto śledzi debatę publiczną i aktywność osób publicznych w internecie, ten już wie, o czym będzie mowa. Kto nie wie, temu pośpiesznie wyjaśniam. Jeden z żartownisiów opublikował na portalu Twitter szereg przepisów, które rzekomo złamał prezydent Andrzej Duda, powołując I prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Manowską.  Komentarz żartownisia rozpowszechniły największe „autorytety” i konstytucjonaliści, między innymi Marcin Matczak i Wojciech Sadurski. Błyskawicznie się okazało, że wskazane przepisy odnosiły się do prawa lotniczego i oczywiście nie miały związku z nominacją i powołaniem prezes Manowskiej. Wielu obserwatorów ubawiło się setnie tragikomiczną sytuacją, ale prócz zabawy warto się na poważnie przyjrzeć konsekwencjom tej kompromitacji. Problem w tym, że nie bardzo jest na co...
Przełożenie wyborów okazało się nie mieć żadnego znaczenia z perspektywy zwykłego Polaka. Kampania wyborcza nie zmądrzała, a jedynie wydłużyła się. Nic nie wskazuje na to, żeby przeniosła się na tory merytoryczne. Przybiera za to fala personalnych ataków, kłamstwa, obrzucania się błotem i złośliwości. Gdyby w Polsce były detektory hipokryzji, to nie dawałyby nam one spać i cały czas ogłaszały stany alarmowe. Rafał Trzaskowski, którego ludzie zbierają podpisy łamiąc prawo, przyłapany na gorącym uczynku, mówi, że się nic nie stało i że jest to wynik wielkiej energii. Na to oczywiście oburza się PiS, które z kolei nadrukowało pakietów wyborczych, działając „na gębę”, w reakcji na obietnicę wyborów. Ten fakt z kolei oburza opozycję, która uważa jednak to, że wybory się nie odbyły (a więc...
Jako współpracowniczka SB inwigilowała ks. Franciszka Blachnickiego, który zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach w RFN. Wróciła do Polski i w barwach SLD promowała aborcję, a po zmianie nazwiska zaczęła pobierać milionowe dotacje z warszawskiego ratusza, w czym problemu nie widzi Rafał Trzaskowski. – Jolanta Gontarczyk była asem wywiadu peerelowskiego. Można powiedzieć, że później, prowadząc działalność pseudospołeczną, wróciła do korzeni. Absolutnie nie dziwi mnie, że dziś pani Lange jest twarzą ruchu LGBT. To pokazuje korzenie ideowe tego ruchu, kolejne stadium marksizmu, teraz marksizmu kulturowego – mówi „Gazecie Polskiej” poseł Tomasz Rzymkowski, który wnioskował o podjęcie na nowo śledztwa w sprawie tajemniczej śmierci ks. Franciszka Blachnickiego. Niedawno znów zrobiło się...
Dzień ten rządowa koalicja PO-PSL, razem z prezydentem Komorowskim, kazała nam obchodzić jako najważniejsze polskie święto. A w jaki sposób Rzeczpospolita po 1989 roku się odrodziła, można było zobaczyć równo rok temu w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku, gdzie wedle pomysłu Władysława Frasyniuka słowa „We free people!” skandował… Aleksander Kwaśniewski. Nawrócony na Okrągły Stół Bronisław Komorowski przemawiał: „Wybory 4 czerwca i powołanie rządu Tadeusza Mazowieckiego to była mądrość, która doprowadziła do gigantycznej reformy kraju”. Były prezydent „zapomniał”, że w ramach tej „mądrości” komuniści – za zgodą Solidarności – zmienili w trakcie głosowania ordynację wyborczą, aby móc z listy krajowej dostać się do kontraktowego Sejmu. „Zapomniał” też, że prezydentem wkrótce...
Nie ma chyba bardziej irytującej formuły w publicystyce niż ta, gdy autor zaczyna swój tekst od „jak kiedyś pisałem”. Zazwyczaj następują po tym przechwałki, że ten czy ów kiedyś o czymś grzmiał, ale go nie posłuchano, a przecież miał rację. Takie „a nie mówiłem?” podszyte (często gorzkim) samozadowoleniem. Co jednak zrobić, kiedy to prawda?  Tak, ten przydługi wstęp jest tylko po to, bym ja nie zaczął niniejszego felietonu od „a nie mówiłem?”. A mówiłem. W maju 2018 roku pisałem na łamach „GP”, że rząd przesypia obchody stulecia niepodległości i że próżno szukać jakichkolwiek trwałych upamiętnień tej wyjątkowej rocznicy. Potem były obchody, wręczono medale, poczta wypuściła znaczki, było trochę zamieszania, pod „stulecie” podpinano cykliczne imprezy i robiono dobrą minę do złej...
Nic tak bardzo nie boli przestępców jak odebranie im nieuczciwie zdobytego majątku. Dlatego z takim oporem spotykają się wszelkie regulacje prawne dotyczące konfiskaty. Ostatnio atakowany jest projekt konfiskaty in rem, która jest również nazywana konfiskatą prewencyjną. – Jej wprowadzenie jest wymogiem Unii Europejskiej – mówi nam Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny. Przestępcy ukrywają swój stan posiadania w krajach, gdzie nie sięgają polskie prawo i umowy międzynarodowe. Wolą pójść do więzienia i odsiedzieć wyrok, niż przyznać, gdzie ukryli swój majątek. Prokuratura i służby od lat walczyły o wprowadzenie w życie przepisów umożliwiających konfiskatę nieuczciwie zdobytego majątku. Kolejni ministrowe sprawiedliwości zapowiadali rozwiązania, które mogłyby...
Historia Trójki jak w soczewce pokazuje konsekwencje niezrozumienia faktu, iż toczy się wojna o Polskę. Jak wiele instytucji, był to skansen PRL i służb dokonujących demontażu komunizmu, by wprowadzić atrapę demokracji, stąd przydatność na następnym etapie peerelowskich liberałów, ludzi wypromowanych przez służby, by nadać systemowi pozory ludzkie.  Oczywiście Trójkę można było zreformować wielokrotnie, ale zawsze zadowalano się tylko zmianą kierownictwa, żeby nie było hałasu i telefonów od znajomych królika, bowiem środowisko medialne, niezależnie od poglądów, związane jest tysiącami towarzyskich nici. Wszyscy się przecież znają od czasów PRL-u. Kolejni kierownicy Trójki, jeśli nie rekrutowali się z Targowicy, to chcieli, by Targowica ich kochała. Bronili więc każdego pracownika...
Kolejne awantury zorganizowane przez totalną opozycję bardzo wyraźnie pokazały, w jak głębokim poważaniu ma ona słowa, które teoretycznie niesie na sztandarach. Nielegalne zbieranie podpisów na Rafała Trzaskowskiego. Fake newsy o apaszce Pierwszej Damy, która miała niby kosztować kilkanaście tysięcy zł. Brednie o Grodzkim przejmującym obowiązki głowy państwa. Przykłady można mnożyć. Jednak swoistym rekordem kuriozalności były występy polityków totalnej opozycji związane z Sądem Najwyższym. Okazuje się, że można sobie wycierać buzię hasłami o konstytucji, a potem ostentacyjnie i publicznie nawoływać do jej złamania poprzez odebranie prezydentowi jego prerogatyw. W imię, co też znaczące, stworzenia zupełnie niekontrolowalnej przez jakąkolwiek państwową instytucję (a więc de facto...
Choć od końca PRL minęło już ponad 30 lat, to wciąż nie doszło do „Norymbergi” dla komunistycznych zbrodniarzy. Niewielu z nich poniosło odpowiedzialność za swoje czyny. Brak sprawiedliwości w III RP wynika nie tylko z decyzji polityków, lecz także z działań i zaniechań kasty sędziowskiej. Historycy i opozycjoniści z czasów PRL przypomnieli niedawno, że komunistyczne zbrodnie mogą się przedawnić. – Przedawnienie byłoby poniżeniem Polski i sukcesem środowisk postkomunistycznych. Gdyby rzeczywiście do tego doszło, byłby to dzień hańby narodowej. Niestety, ta sprawa została zaniedbana i trzeba to nadrobić – uważa legendarny opozycjonista Krzysztof Wyszkowski, współzałożyciel Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża, a obecnie członek Kolegium IPN.   Obecna ustawa o Instytucie Pamięci...
Stowarzyszenie wspierane przez firmy produkujące leki osoczopochodne próbuje uzyskać wiedzę o niejawnym procesie budowy w Polsce fabryki frakcjonowania osocza. Przestrzega, że w przeciwnym wypadku… ucierpią pacjenci.   To strategiczna inwestycja dla bezpieczeństwa Polski. „Gazeta Polska” ponad miesiąc temu ujawniła, że Ministerstwo Zdrowia kierowane przez Łukasza Szumowskiego chce zbudować w kraju fabrykę przerabiającą osocze. Projekt wraz z propozycją zmian przepisów znajduje się obecnie na etapie uzgodnień w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (KPRM). Cały proces – ze względu na interes RP – od początku został utajniony. Powstanie fabryki oznacza bowiem, że Polska nie będzie musiała wydawać co roku 500 mln zł na zakup od zagranicznych koncernów leków osoczopochodnych. Z ustaleń „GP...
Kandydat na prezydenta Rafał Trzaskowski otrzymał poparcie Partii Zielonych. Uzasadnili oni swoje poparcie od spełnienia szeregu postulatów, które gdyby traktować je serio, doprowadzą do zatrzymania inwestycji, pogrzebania polskiego górnictwa i zdestabilizowania Lasów Państwowych. Partia Zielonych popierając nowego kandydata Koalicji Obywatelskiej przyjęła specjalną uchwałę. „Z Rafałem Trzaskowskim łączą nas fundamentalne wartości proeuropejskie i demokratyczne, tj. praworządność, prawa człowieka, wolność i solidarność, a także potrzeba ochrony środowiska naturalnego i rozszerzenia pakietu praw zwierząt. Kandydat na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej deklaruje gotowość do promowania ekologicznych tematów podczas kampanii wraz z Partią Zieloni oraz działania na rzecz realizacji...
„Komuniści byli źli, ale przecież także byli odpowiedzialni za państwo, więc lepiej zbliżyć się do nich niż do katolickiego ciemnogrodu”, „Najlepszą rzeczą, którą uczynili komuniści, było ukrócenie Kościoła katolickiego i dopuszczenie nas do władzy” – takie zdania mogą do dziś stanowić credo działania i myślenia ludzi wywodzących się z kręgów okadzających Adama Michnika i Bronisława Geremka.  Wyciąganie komunistycznych zdrajców z bagna niesławy stało się specialite da la maison wszystkich ugrupowań politycznych, które chciały skorzystać z wiedzy i wpływów byłych zarządców polskiej kolonii Związku Sowieckiego. Tak działały Ruch Obywatelski Akcja Demokratyczna (ROAD), Unia Demokratyczna i Unia Wolności z jej liderem, byłym działaczem PZPR Leszkiem Balcerowiczem, spadkobiercą...
Podpisanie warszawskiej deklaracji LGBT wkrótce po objęciu urzędu prezydenta stolicy pokazało priorytety Rafała Trzaskowskiego. Jeśli wygra najbliższe wybory, zapewne równie szybko wprowadzi taką deklarację dla całej Polski. Dlatego wyborcy powinni wiedzieć, co naprawdę ona oznacza i czemu służy.   Po pierwsze ustalmy fakty: brak takiej deklaracji (Karty LGBT) nie oznacza umniejszenia praw obywatelskich ani prześladowania tzw. mniejszości seksualnych. Prześladowania to mit, który wzbudzając litość, ma skłaniać większość do wyzbycia się swoich praw na rzecz mniejszości. Statystyki mówią, że najwięcej przemocy ma miejsce właśnie w związkach LGBTQ. Amerykanin Robert Oscar Lopez, wychowany w tym środowisku i przez szereg lat aktywny gej, poświadcza to mówiąc: „Wstydliwą tajemnicą jest...
Przypomniał mi się ostatnio film „Szlachectwo zobowiązuje” z roku 1949, urocza czarna komedia, w której zubożały arystokrata morduje swoich licznych krewnych, aby zdobyć fortunę i tytuł lorda. Nie pamiętam, jak się to skończyło w filmie, ale najbardziej wygranym okazał się Alec Guiness, który jakiś czas później otrzymał od królowej tytuł szlachecki – sir! A skąd to przypomnienie? Oto przeczytałem o rojeniach marszałka Senatu pana Grodzkiego, w których wyobraża sobie swoją drogę do prezydentury III RP.  Oczywiście wiele musiałoby się wcześniej zdarzyć, Sejm musiałby nie zdążyć uchwalić na czas ustawy dotyczącej wyborów prezydenckich, wybory by się nie odbyły do sierpnia, władzy nie przejęłaby pani Witek – marszałek Sejmu albo jej następca... Tyle że absurdy w naszej polityce...
Stara horacjańska zasada „Ridentem dicere verum” („Śmiejąc się, mówić prawdę”) ma czasem odzwierciedlenie w formach teatralnych. Ot, Molier czy Fredro pod komediową formą ukazywali prawdę o ludzkich postawach czy charakterach. Śmiech może jednak być używany i w innym celu, czysto technicznym. Pozostając ciągle w obrębie przykładów teatralnych: każdy aktor zna doskonale jedną ze sztuczek warsztatowych, które pomagają ciekawie zagrać kilka „groźnych linijek” tekstu. Otóż gdy postać sceniczna ma na przykład wypowiedzieć groźbę, ciekawym rozwiązaniem jest podanie tekstu, ale nie z marszczeniem brwi i przybieraniem marsowego oblicza, ale wręcz przeciwnie – przez uśmiech. Kontrast wychodzi na dobre – słowa rzucane przez zęby, lecz skryte za uśmiechem, brzmią wówczas jeszcze groźniej, są...
Nie ma co ukrywać, właśnie rozpoczął się jeden z najważniejszych testów wiary Polaków w ostatnich dziesięcioleciach. Kwarantanna, ograniczenie liczby osób, które mogą uczestniczyć we mszach świętych, a także dyspensa z obowiązku uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii udzielona przez biskupów sprawiły, że liczba praktykujących spadła na łeb na szyję.  Teraz, gdy limity zostały zniesione, wszystko powinno wrócić do normy. Powinno, ale wiele wskazuje na to, że nie wróci. Tak się bowiem składa, że tych kilka tygodni bez mszy, szczególnie gdy wierni byli bombardowani przez część duchownych informacjami o tym, że w zasadzie do Komunii chodzić nie trzeba, że Komunia duchowa jest tak samo dobra, a Eucharystia jest ważna, ale nie najważniejsza, mogło przyczynić się do zmiany nawyków i...
Widmo dewastacji gospodarki wskutek epidemii wymusza wprowadzenie szeregu działań osłonowych. Od tygodni najczęściej powtarzanym sformułowaniem jest Tarcza Antykryzysowa. Ci, którzy ucierpieli na skutek izolacji: przedsiębiorcy, pracownicy, rolnicy, różne grupy zawodowe, wolne zawody i artyści ustawiają się w kolejkach po pieniądze. Przewidziano zapomogi, bezzwrotne pożyczki, wakacje podatkowe, odstąpienie od egzekucji skarbowych, zamrożenie składek ZUS. W lokalach samorządowych wynajmowanych na usługi odstąpiono od poboru czynszu. Działania to słuszne, a grono beneficjentów bardzo szerokie. Ale czy policzono straty, które poniosła wspólnota wierzących? Nie chodzi tylko o dotkliwy brak finansowania Kościoła z datków wiernych i niedzielnej tacy. Wielu parafian zasila swoje kościoły...
Pamiętają Państwo tekst z „Gazety Wyborczej” o znamiennej tezie: „Wirus spadł PiS-owi z nieba”? Patrząc na to, co się dzieje dziś w Polsce, wszystko wskazuje jednak na to, że ta epidemia spadła z nieba Platformie. Mogła ona, łamiąc wszelkie standardy, wymienić w połowie kampanii nieudolną kandydatkę, a teraz usiłuje torpedować każde działania, pomoc państwa i przeprowadzenie wyborów. W końcu pojawiły się zręby programu „pozytywnego” platformerskiego kandydata na urząd prezydenta. Okazuje się, że Trzaskowki nie mówi wyłącznie o PiS-ie. Ma też własne postulaty – chce uniemożliwić powstanie Centralnego Portu Komunikacyjnego oraz przekop Mierzei Wiślanej. No tak, po co komu CPK, skoro jest lotnisko w Berlinie, po co komu ożywienie całego regionu przez przekop Mierzei, skoro można postawić...
Szansą dla rozwoju formacji konserwatywno-liberalnej jest otwarcie się nurtu chadeckiego odwołującego się do katolickiej nauki społecznej na liberalną gospodarkę rynkową.  18 maja tego roku ukazał się wywiad prezesa Porozumienia – Jarosława Gowina, który określił, jak widzi ramy ideowe powstałej ponad 2,5 roku temu partii: „Chciałbym doprowadzić do zebrania rozproszonych środowisk konserwatywno-liberalnych i zbudować mocną partię republikańską”. To istotny sygnał. Pokazujący, w którą stronę prezes Gowin chce prowadzić Porozumienie. Sam przy tym przyznaje, iż to „rzadki w polskiej polityce stop wartości konserwatywnych i liberalnych gospodarczo”.  Trudno się z tym nie zgodzić. To bardzo rzadki stop. Czasem się pojawiał, ale zawsze poza głównymi nurtami, i na ogół szybko...
Kobiety twierdzą, że ponoć wszyscy mężczyźni do końca życia pozostają dziećmi. Ale o celebrowanym dopiero co Dniu Dziecka pisać nie będę. Piszę ten felieton w Brukseli, czekając na rozpoczęcie nadzwyczajnej sesji Parlamentu Europejskiego, na której będzie mowa o 500 miliardach euro, które Komisja Europejska ma pożyczyć, aby kraje UE-27 przeżyły kryzys wywołany koronawirusem. Diabeł tkwi w szczegółach, ale te szczegóły są piekielnie (sic!) istotne: czy będziemy tę górę szmalu spłacać 30 lat (jak chcą Niemcy), czy lat 40 (jak chcą Francuzi)? Które z państw Unii będą bardziej „równe”, gdy chodzi o przyjęcie tych wielkich pieniędzy. Mam wrażenie graniczące z pewnością, że znowu najbogatsi zadbają, żeby zbiednieć jak najmniej. Ja jednak nie o przeszłości, ale o przyszłości. Ale takiej,...
Wzmacnianie więzi ze Stanami Zjednoczonymi oraz rozwój współpracy wewnątrz Unii Europejskiej to główne czynniki wpływające na zapewnienie bezpieczeństwa na obszarze euroatlantyckim. Konieczne jest prowadzenie polityki odstraszania adekwatnej do wyzwań w XXI wieku. Należy kontynuować obraną strategię zbrojeniową i dążyć do zwiększania militarnych zdolności wschodniej flanki NATO. Priorytety polityki międzynarodowej ujęto w II filarze Strategii Bezpieczeństwa Narodowego RP.   W poprzednim numerze „GP” omówione zostały najważniejsze kwestie związane z I filarem Strategii Bezpieczeństwa Narodowego (SBN) – bezpieczeństwa państwa i obywateli. W tej części dokumentu wskażemy m.in. na konieczność scalenia dotychczas odrębnie działających systemów bezpieczeństwa oraz krajowego systemu...
Choć do wyborów prezydenckich wyznaczonych na 3 listopada pozostało jeszcze sporo czasu, politycy już walczą o to, jak je przeprowadzić podczas pandemii koronawirusa. Demokraci chcą głosowania korespondencyjnego, Trump obawia się manipulacji wyborczym wynikiem. Przeprowadzenie wyborów prezydenckich podczas pandemii koronawirusa jest twardym orzechem do zgryzienia dla polityków nie tylko w Polsce, ale także w USA. W Stanach podobnie pojawiają się wzajemne oskarżenia, odmienne wizje rozwiązań, a prezydent Trump dodatkowo wypowiada wojnę cenzurującym go portalom społecznościowym.   Odwrócone role Obserwując scenę polityczną w USA i dyskusję, która toczy się wokół wyborów, można mieć wrażenie, że padają w niej te same argumenty, które słyszymy w Polsce. Kluczowa różnica polega...
Stany Zjednoczone wycofują się z kolejnego międzynarodowego porozumienia dotyczącego bezpieczeństwa, które od lat bezkarnie narusza Rosja. Chodzi o Traktat o otwartych przestworzach. Decyzja Donalda Trumpa wywołała niezadowolenie części krajów zachodnich, w tym Niemiec. Jednak większość sojuszników USA w NATO rozumie działanie Amerykanów, choć sami nadal zamierzają przestrzegać tego asymetrycznego traktatu. Decyzja Trumpa sensacją żadną nie jest. Już w ub.r., gdy senat przygotował odpowiedni projekt ustawy, prezydent zapowiedział, że 21 maja 2020 roku przedstawi swoją ostateczną decyzję. Dlaczego USA wycofują się z kolejnego rozbrojeniowego traktatu? Powód ten sam, co chociażby w przypadku INF, a więc agresja rosyjska i łamanie przez Moskwę postanowień Open Skies Treaty (OST)....
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu.  Wirus-ryzykant Ramzan Kadyrow, który wcześniej radził, że zachorowania na COVID-19 można uniknąć, jedząc czosnek i strzygąc się na zero, sam trafił ponoć do moskiewskiej kliniki z podejrzeniem koronawirusa. Wyszedł z niej jednak jeszcze wcześniej, zanim ten pobyt potwierdzono oficjalnie. To było oczywiste: nawet jeśli koronawirus rzeczywiście próbował zadrzeć z czeczeńskim przywódcą, to szybko zrozumiał swój błąd, wyraził skruchę i przeprosił.   Zagadki medycyny Obecna sytuacja epidemiczna sprzyja reformom służby zdrowia, a więc także modernizacji placówek medycznych. Zmiany dotarły też do...
Od 3 czerwca Włochy wchodzą w kolejną fazę „odmrażania” działalności gospodarczej i społecznej – jednak zamiast oddechu ulgi w związku z normalizującą się sytuacją, ciągle powstaje sporo pytań i niepewności. A tym to ważniejsze, że zaczyna się już sezon wakacyjny, zaś dochody z turystyki to olbrzymia część włoskiego budżetu.   Chaos związany z koronawirusem w Italii sięga już nawet kosmosu – oto Luca Parmitano, astronauta z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, palnął w jednym z wywiadów, że już w listopadzie wiedział o pandemii. Jak łatwo sobie wyobrazić, rozpętał burzę domysłów i teorii, także związanych z ewentualnymi źródłami takich informacji (USA? Rosja?). Musiał się szybko ze wszystkiego wycofywać, przepraszać i na Facebooku zamieścić post z wyjaśnieniami, że się przejęzyczył....
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej   Apel o otwarcie granic Przewodniczący francuskiego Zgromadzenia Narodowego Richard Ferrand i przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schäuble zaapelowali we wspólnym oświadczeniu o jak najszybsze ponowne otwarcie granic i swobodny ruch w strefie Schengen. Szefowie parlamentów dodali, że trwające zamknięcie granicy francusko-niemieckiej już ma poważne konsekwencje, które wykraczają daleko poza region przygraniczny. Ponowne otwarcie granic krajów strefy Schengen Komisja UE oraz część państw (w tym Francja i Niemcy) planują od połowy czerwca, ale w końcu maja wciąż trwały konsultacje w tej sprawie.   Bliżej normalności w Czechach Od 25 maja w Czechach nastąpiło otwarcie lokali gastronomicznych, w tym piwnych gospód. Część...
Wiele wskazuje na to, że pandemia COVID-19 nie osiągnęła jeszcze półmetka, upłynie zatem dużo czasu, zanim nasza gospodarka powróci do normalności. Z obecnego okresu nie powinniśmy jednak wyjść tak poobijani jak inne kraje UE. Mówi o tym choćby majowa prognoza Komisji Europejskiej, według której Polska w całym 2020 roku osiągnie relatywnie najniższy wśród wszystkich krajów wspólnoty spadek PKB (w stosunku do 2019 roku), na poziomie -4,3 proc. W tym samym czasie kraje południa naszego kontynentu miałyby zaś odnotować spadki swoich PKB ponad dwukrotnie większe, sięgające niemal -10 proc.  Na mocnych podstawach Ponadto polska gospodarka w ostatnich latach znacząco poprawiła swoje wskaźniki dotyczące zadłużenia i deficytu. Podczas gdy nawet w tak w rozwiniętych gospodarczo krajach...
Do tej pory, w odniesieniu do zadań związanych z koronawirusem, otrzymaliśmy 800 mln zł dotacji na zakup środków ochrony osobistej dla personelu medycznego. Nie czekamy wyłącznie na środki z budżetu, lecz aktywnie szukamy też innych ich źródeł. Wystąpiliśmy o dotację do KE i właśnie otrzymaliśmy potwierdzenie z tego źródła o przyznaniu 100 mln zł. Spodziewamy się wkrótce pozyskania kolejnych dotacji – mówi prezes ARM. Z Michałem Kuczmierowskim, prezesem Agencji Rezerw Materiałowych, rozmawia Maciej Pawlak Na czym polega akcja „Cargo dla Polski”, w której uczestniczy Agencja Rezerw Materiałowych? Wraz z rozpoczęciem pandemii pojawiła się potrzeba zabezpieczenia środków ochronnych i medycznych. Krytycznym tematem, z którym borykała się większość krajów, okazał się transport z...
Zjazdy Klubów „Gazety Polskiej” od 15 lat są wielkim świętem środowiska Strefy Wolnego Słowa. W dniach 12–14 czerwca 2020 roku odbędzie się XV Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” – online. Pomimo ograniczeń związanych z trwającą pandemią koronawirusa i możliwością rozprzestrzeniania się epidemii, stosując się ściśle do zaleceń ministra Łukasza Szumowskiego, postanowiliśmy, że w tym roku spotkamy się w zmienionej formule. Spotkamy się online!  Uczestnictwo w Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej” to obowiązek, przywilej i zaszczyt. Proszę o tym pamiętać! Tak jak co roku spotkamy się w swoim gronie, w otoczeniu przyjaciół, którym na sercu leży przyszłość Polski. Będzie to ważne wydarzenie, ponieważ odbędzie się tuż przed wyborami prezydenckimi. To wielkie święto dla wszystkich klubowiczów i...
Andrzej Cz., ps. Kikir, uszedł z życiem z pierwszego zamachu. Zabójcy jednak nie odpuścili – po kilku tygodniach ponownie zaatakowali. Gangstera zastrzelono w szpitalu. Od głośnej zbrodni wkrótce minie 20 lat, ale do dziś nikt nie usłyszał skazującego wyroku. Lata 90. i początek obecnego wieku to okres krwawych porachunków wśród warszawskich bandytów. Dochodziło do strzelaniny, wybuchały bomby, niektórzy gangsterzy znikali bez śladu, inni ginęli spektakularnie, bo konkurenci chcieli wzbudzić strach. Wówczas grasowało kilka brutalnych grup przestępczych. Jedną z nich – nazywaną „markowską” – stworzył Andrzej Cz., pseudonim „Kikir”. Nawet gdy trafił za kratki, dowodził bandą, ale jego wpływy spadły i nowa ekipa (jeszcze bardziej bezwzględna) chciała wejść na ten sam teren. To...
W maju 1981 roku przeżywaliśmy jedne z najtrudniejszych chwil w najnowszej historii Polski. W rzymskiej klinice Gemelli walczył o życie ciężko ranny papież Jan Paweł II. W Warszawie odchodził, śmiertelnie chory, prymas Stefan Wyszyński.  1 kwietnia 1981 roku prymas zapisał: „Zaczyna się moja Via dolorosa – początek końca”. W wielkanocną niedzielę 19 kwietnia: „Moja Wielkanoc jest daleka od radości »Alleluja«. Największym bólem moim było to, że nie mogłem być w Wielki Czwartek ze świętym prezbiterium odnawiającym przyrzeczenia. Podobnie nie mogłem ucałować nóg Kościoła świętego warszawskiego w liturgii wielkoczwartkowej. To ból równy temu, jaki przeżyłem w 1954, 5 i 6 roku, siedząc w więzieniu w czasie Wielkiego Tygodnia”. Tymczasem w kraju trwał jeszcze entuzjazm związany z...
„Wielkie jest na czary zapotrzebowanie. W czasach niespokojnych królestwa bez stosów” – śpiewał Jacek Kaczmarski w programie Sarmatia. Rzeczywistość renesansowej Polski niewiele różniła się od obrazu nakreślonego przez barda. Okres odrodzenia kojarzy nam się z tryumfem rozumu, nauki i humanizmem. Zabobon oraz ciemnota miały rzekomo charakteryzować odchodzące w niebyt średniowiecze. Tymczasem to właśnie w renesansie po raz pierwszy zapłonęły stosy rzekomych czarownic, na uniwersytetach (w tym Akademii Krakowskiej) uczono wróżenia z gwiazd, natomiast alchemicy bezowocnie trudzili się nad przemianą metali nieszlachetnych w złoto. Królestwo Polskie nie odstawało pod tym względem od reszty Europy. Kraków cieszył się sławą istnej mekki czarnoksięstwa, na dworze ostatnich Jagiellonów i...
„Wielka” na swój pokrętny sposób potwierdza fascynację rosyjskim absolutyzmem wśród zachodnich artystów – choć czyni to w sposób właściwy współczesnej masowej, tiktokowej estetyce. To serial ignorujący historyczne fakty.   Jesienią 2019 roku miniserial „Katarzyna Wielka” był jednym z najczęściej dyskutowanych filmów, jakie pokazała HBO. Apologetyczny wizerunek cesarzowej, polityczna intryga opowiedziana tak, by usprawiedliwić jej postać, irytowała co wnikliwszych widzów. Nie bez przyczyny pytano, czy serial jest kolejnym świadectwem zauroczenia Zachodu absolutystyczną i imperialną Rosją. Serial „Wielka” napisał i wyprodukował Tony McNamara, scenarzysta głośnej „Faworyty”. Za tamten film, opowiadający o brytyjskiej królowej Annie i jej faworytach-kochankach, McNamara był...
Elgar dla początkujących [5/6 gwiazdek] Nicola Benedetti. London Philharmonic Orchestra, Vladimir Jurowski ELGAR. VIOLIN CONCERTO, DECCA Gdy Nicola Benedetti po raz pierwszy usłyszała, jako dziecko, koncert skrzypcowy Elgara, wybuchła płaczem. Trudno się dziwić, w utworze ukryty jest ogromny ładunek emocjonalny. Dzisiaj, już jako znana i wielokrotnie nagradzana artystka, szkocka skrzypaczka powraca do ulubionego koncertu z dzieciństwa, nagrywając go w znakomitym towarzystwie London Philharmonic Orchestra pod batutą Vladimira Jurowskiego. Jak trudne jest dzieło Elgara, młodzi adepci skrzypiec mogli się też przekonać w trakcie lekcji online organizowanych przez artystkę tuż po wybuchu pandemii koronawirusa. Ku pokrzepieniu [6/6 gwiazdek] Piotr Beczała, Orquestra de la Comunitat...
Mój równolatek Stephen King nie zwalnia rytmu pracy. Tym razem jednak, robiąc sobie przerwę w powieściach, częstuje nas czterema ponadwymiarowymi nowelami, będącymi bądź dawniej niewykorzystanymi konceptami, bądź rozwinięciem wątku z wcześniejszego dzieła. Tak jest w przypadku tytułowego opowiadania „Jest krew, są czołówki”, która wykorzystuje postać Holly Gibney z trylogii o panu Mercedesie, walczącej z przypadkami monstrów, co jakiś czas pojawiających się w ludzkiej skórze.  Historia „Telefon pana Harrigana”, jak często u Kinga, osadza się na relacjach dzieciaka i starego milionera, chociaż w pewnym momencie zaczyna przypominać skecz Zenka Laskowika o facecie pogrzebanym żywcem, próbującym porozumieć się ze światem przez pozostawioną w grobie komórkę. A „Życie Chucka”?...
Seriale szpiegowskie o pracy służb specjalnych z najwyższej półki to niecodzienność. Dlatego jeśli ktoś nie śledził losów sowieckich „nielegałów” w Stanach Zjednoczonych, koniecznie musi to nadrobić, oglądając „The Americans”. Serial nie został należycie doceniony w Polsce, a szkoda – nie odbiega fantastyczną fabułą i poziomem emocji od najgłośniejszych światowych produkcji. Lata 80., oldschoolowe samochody na amerykańskich uliczkach, stylowe i kolorowe ciuchy, które zawitały do nas dopiero dekadę później – sielankowy obraz w „The Americans” nie trwa długo. Małżeństwo zawarte na potrzeby operacyjne – Phillip i Elizabeth Jennings – ma konkretną misję do wykonania: rozbrajanie amerykańskiego potencjału militarnego, poszerzanie siatki agenturalnej, a w końcu musi uciekać przed...
Rozpoczął się czerwiec. W ostatnich latach najcieplejszy miesiąc w naszym kraju. Miesiąc, w którym znów wszyscy będziemy się zajadali truskawkami, tymi niezwykłymi owocami, które smak mają jedynie przez te właśnie 40 dni w roku. Myślą Państwo, że to banalny temat. Oj, ignoranci.  Dane wskazują, że ludzkość zjada ponad 9,2 mln ton truskawek rocznie. Dzieląc to przez liczbę mieszkańców Ziemi, wychodzi, że każdy człowiek spożywa rocznie 1,2 kg truskawek. Mnóstwo produktów do jedzenia musi mieć smak truskawkowy – jogurty, lody, ciasta, słodycze, herbaty, a nawet wina dla dorosłych... Dzisiaj ludzkość chyba nie wyobraża sobie życia bez truskawek. A jak było kiedyś? W mrokach średniowiecza Zacznijmy od usystematyzowania pojęć. Przed XVIII wiekiem nie było czegoś, co dzisiaj nazywamy...
Prócz okrągłych wklęśnięć wytrawne oko dostrzeże jeszcze na niektórych cegłach XIII-wiecznej świątyni różne tajemnicze znaki i symbole. Wśród nich jest rysunek ryby, jest słońce. Znaleźć można znak krzyża. A nawet pług.   – Mało kto wie, że pod tym obrazem Matki Bożej Częstochowskiej znajduje się drugi obraz – ksiądz proboszcz jest mocno podekscytowany opowiadaną przez siebie historią. – To obraz Matki Bożej Różańcowej. Raz w roku, w październiku, odsłania go specjalny system mocowań. – Długo tu już ksiądz jest? – pytam, gdy kończymy krótkie oprowadzenie po zarządzanym przez niego malowniczym kościółku. Widać, że zafascynowany historią tego miejsca zna tu każdy kąt. – A, dwa lata – macha skromnie ręką. – Ojej, to rzeczywiście krótko. A gdzie ksiądz się wcześniej podziewał? – Na...
Jeszcze kilka lat temu szparagi zbieraliśmy u naszych zachodnich sąsiadów, a na naszych stołach gościły rzadko. Dziś na dobre wpisały się w wiosenną ofertę warzywnych targowisk. Między rzodkiewką a botwiną stoją w wodzie sprężyste szparagi, zadzierając główki kuszą perspektywą wspaniałej uczty.   Występują w trzech odmianach: białej, zielonej i fioletowej. Białe są łagodne w smaku, ale przed ugotowaniem trzeba je obrać, bo ich skórka jest łykowata. Smak zielonych i fioletowych jest bardziej wyrazisty, z lekko orzechową nutą. Ich kolor zależy od ilości światła słonecznego, które dociera do nich podczas wzrastania. Białe uprawiane są bez dostępu światła w kopcach, zielone na słońcu, a fioletowe wystawiane są na światło słoneczne jedynie na krótki czas. Szparagi najsmaczniejsze są...

Pages