Piętnaście dni, które wstrząsnęły Polską. Zamach na Jana Pawła II i śmierć prymasa Stefana Wyszyńskiego

Historia [Kościół w Polsce]

W maju 1981 roku przeżywaliśmy jedne z najtrudniejszych chwil w najnowszej historii Polski. W rzymskiej klinice Gemelli walczył o życie ciężko ranny papież Jan Paweł II. W Warszawie odchodził, śmiertelnie chory, prymas Stefan Wyszyński.  1 kwietnia 1981 roku prymas zapisał: „Zaczyna się moja Via dolorosa – początek końca”. W wielkanocną niedzielę 19 kwietnia: „Moja Wielkanoc jest daleka od radości »Alleluja«. Największym bólem moim było to, że nie mogłem być w Wielki Czwartek ze świętym prezbiterium odnawiającym przyrzeczenia. Podobnie nie mogłem ucałować nóg Kościoła świętego warszawskiego w liturgii wielkoczwartkowej. To ból równy temu, jaki przeżyłem w 1954, 5 i 6 roku, siedząc w więzieniu w czasie Wielkiego Tygodnia”. Tymczasem w kraju trwał jeszcze entuzjazm związany z powstaniem Solidarności, ale coraz częściej usłyszeć można było pytanie: „Wejdą czy nie wejdą?”, odnoszące się do możliwej sowieckiej interwencji w Polsce. Tymczasem ekipa gen. Jaruzelskiego
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze