Agenturalna przeszłość tęczowej aktywistki od Trzaskowskiego. TW „Panna” i śledztwo w sprawie śmierci legendarnego duszpasterza

Kraj [Rafał Trzaskowski, Jolanta Lange, bezpieka]

Jako współpracowniczka SB inwigilowała ks. Franciszka Blachnickiego, który zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach w RFN. Wróciła do Polski i w barwach SLD promowała aborcję, a po zmianie nazwiska zaczęła pobierać milionowe dotacje z warszawskiego ratusza, w czym problemu nie widzi Rafał Trzaskowski. – Jolanta Gontarczyk była asem wywiadu peerelowskiego. Można powiedzieć, że później, prowadząc działalność pseudospołeczną, wróciła do korzeni. Absolutnie nie dziwi mnie, że dziś pani Lange jest twarzą ruchu LGBT. To pokazuje korzenie ideowe tego ruchu, kolejne stadium marksizmu, teraz marksizmu kulturowego – mówi „Gazecie Polskiej” poseł Tomasz Rzymkowski, który wnioskował o podjęcie na nowo śledztwa w sprawie tajemniczej śmierci ks. Franciszka Blachnickiego. Niedawno znów zrobiło się głośno o kontrowersyjnej działalności warszawskiego stowarzyszenia Pro Humanum, które zajmuje się m.in. wspieraniem środowisk LGBT, inicjatywami feministycznymi oraz promowaniem multi-kulti
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze