Zbiorowy gwałt na logice (dla prawników)

Nie wiem, czy przyszli prawnicy uczą się jeszcze na pierwszym roku studiów przedmiotu, który nazywa się „logika dla prawników”.  Widząc ten tytuł przedmiotu w indeksach kolegów z uczelni zastanawiałem się zawsze, czym różni się logika dla prawników od logiki dla hydraulików albo na przykład lekarzy. Szczerze mówiąc, aż do zeszłego tygodnia nie bardzo byłem w stanie to zrozumieć. Ale pomogła mi w tym najdziwniejsza w naszej historii kampania wyborcza. Przyczyniły się do tego kolejne dyskusje z...
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: