Łukasz Czarnecki

Mario Puzo w swej powieści „Rodzina Borgiów” postawił tezę, że papież Aleksander VI i jego dzieci to pierwsza w dziejach rodzina mafijna. Ale autor „Ojca chrzestnego” nigdy nie słyszał o Erazmie Czeczotce – szesnastowiecznym rajcy i trzykrotnym burmistrzu Krakowa, przy którym zarówno papież Borgia, jak i don Vito Corleone wydają się dobrotliwymi staruszkami. Karierę wywodzącego się z zamożnego krakowskiego rodu sukiennych kupców Erazma Czeczotki znaczyły trupy, gwałty i malwersacje. Zostawszy w roku 1547 rajcą miejskim, Czeczotka przez następne 40 lat trząsł Krakowem. O dopuszczanym się przez niego bezprawiu wiedzieli wszyscy, nie przeszkodziło mu to jednak w trzykrotnym osiągnięciu urzędu burmistrza (w latach 1548,1575, 1586). Wielokrotnie ciągany po sądach ze wszystkich tarapatów...
Ostatniemu zasiadającemu na polskim tronie przedstawicielowi dynastii Piastów potomni, jako jedynemu ze wszystkich naszych władców, nadali przydomek „Wielki”. Bez wątpienia Kazimierz III ciężko sobie na niego zapracował. Biografia wybitnego monarchy ma jednak także niezbyt pochlebne karty, o których nie mówi się uczniom na lekcjach historii. Kazimierz był oczkiem w głowie swoich rodziców. Nie ma się zresztą czemu dziwić; pozostali dwaj synowie Łokietka i Jadwigi zmarli w dzieciństwie. Dodatkowo królowa urodziła następcę tronu w wieku 44 lat, co w średniowieczu było ewenementem i wręcz zakrawało na cud. Chuchano więc na chłopca i dmuchano, a królewska para patrzyła przez palce na wybryki ukochanej latorośli. Skutki takiego wychowania nie dały na siebie długo czekać – królewiczowi milsze...
Wiosną 1585 roku do Rzymu przybyło pierwsze w dziejach Europy japońskie poselstwo, złożone z czterech młodzieńców ochrzczonych przez działających w Kraju Kwitnącej Wiśni jezuitów. Dziwnym zrządzeniem losu pamiątka tej niezwykłej wizyty zachowała się do naszych czasów w Krakowie. W 1999 roku przed pracownikami Oddziału Rękopisów Biblioteki Jagiellońskiej stanął nielichy problem – z uniwersytetu w japońskim Kobe przyszedł list od pracującej na tej uczelni rosyjskiej profesor Ludmiły M. Jermakowej. Badaczka średniowiecznej Japonii prosiła o pomoc w poszukiwaniach – znajdującego się wedle jej informacji w krakowskich zbiorach – oprawionego w srebro rękopisu zawierającego przekład dwóch wierszy Psalmów Dawidowych na język japoński. Dokument ten miał być pamiątką po bytności w...
Od jego śmierci minęło ponad 200 lat, ale postać Tadeusza Kościuszki wciąż inspiruje. Masową wyobraźnię rozpalają niezwykłe koleje losów bohatera narodów polskiego i amerykańskiego. Urzeczeni romantyczną legendą „rycerza wolności” często zapominamy, że w ostatecznym rozrachunku poniósł on życiową klęskę i nie doczekał się spełnienia marzeń o niepodległej Polsce. Nawet jego ostatnia wola, w której rozkazywał wykorzystać swój amerykański majątek na wyzwolenie i zapewnienie godnego życia niewolnikom jego przyjaciela Thomasa Jeffersona, nie została nigdy spełniona. Był 10 października 1794 roku. Dzień bitwy pod Maciejowicami, dzień klęski polskiego wojska, dzień, w którym wniwecz obróciły się marzenia o ocaleniu upadającej Rzeczpospolitej. W wyniku krwawej bitwy, stoczonej z przeważającą...
Kwestia przynależności narodowej XIX-wiecznego poety, publicysty, malarza i rewolucjonisty – Harro Harringa – może przyprawić o ból głowy. Choć mówił i pisał po niemiecku, do 30. roku życia legitymował się duńskim paszportem, którego z kolei wyrzekł się, by wstąpić do armii Królestwa Polskiego. Polaków pokochał do tego stopnia, że przyjął nazwisko Kazimirowicz. W pewnym momencie był obywatelem USA, ale ostatecznie to obywatelstwo odrzucił. Po jego tragicznej śmierci twórcy epitafium bezradnie rozłożyli ręce i wyryli na płycie nagrobnej napis: „Był Duńczykiem”. Dziś nazwisko Harring mówi coś jedynie badaczom historii literatury niemieckiej. Tymczasem w pierwszej połowie XIX wieku jego utwory cieszyły się ogromną popularnością. Liberalni czytelnicy wieszali sobie w salonach portrety...
W czasie wojny polsko-bolszewickiej w szeregach polskiej armii służyła Eskadra Kościuszkowska – niewielka jednostka złożona z amerykańskich lotników, którzy pomimo braku jakichkolwiek związków rodzinnych z naszą ojczyzną zdecydowali się wspomóc Polaków w walce o zachowanie niedawno odzyskanej niepodległości. Historia tej formacji zaczęła się od szalonego pomysłu pochodzącego z Florydy kapitana Amerykańskiego Korpusu Ekspedycyjnego – Meriana C. Coopera. Oficer mający w chwili zakończenia I wojny światowej 25 lat, należał do ludzi, których rozpierała niesamowita energia. Mimo iż jego dorosłe życie przypadło na XX wiek, przypominał bardziej XIX-wiecznych romantyków – podobnie jak oni nie potrafił usiedzieć w miejscu, wciąż pędził gdzieś przed siebie, gnany duchem przygody. Początkowo...
O Wacławie Jędrzejewiczu (1893–1993), ministrze wyznań religijnych i oświecenia publicznego II RP, wybitnym historyku i jednym z założycieli Instytutu Józefa Piłsudskiego w Nowym Jorku, można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że jego trwające sto lat życie było nudne. Ten piłsudczykowski nestor, jedyny człowiek z otoczenia marszałka, który doczekał powstania III Rzeczypospolitej, przeżył wiele przygód: w czasie I wojny światowej służył w legionach, potem stanął, by bronić Polski przed bolszewikami. Gdy ucichły wystrzały karabinów, kontynuował walkę przeciw Sowietom, pełniąc w randze majora funkcję szefa Wydziału Ewidencyjnego II Oddziału Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Biorąc udział w wielkiej grze wywiadów, zapoznał się z japońskim attaché wojskowym w Warszawie – majorem...
17 września 1939 roku wojska sowieckie, realizując postanowienia paktu Ribbentrop–Mołotow, bez wypowiedzenia wojny zdradziecko wkroczyły na wschodnie tereny II Rzeczpospolitej. Dla walczącej z niemiecką nawałą polskiej armii oznaczało to cios w plecy, uniemożliwiający dalsze stawianie oporu nieprzyjacielowi. W efekcie w ciągu następnych dwóch tygodni działania wojenne na terytorium Polski ustały, kraj nasz został podzielony pomiędzy najeźdźców, a na terenach, jakie przypadły w udziale Stalinowi, miał miejsce mord katyński oraz szeroko zakrojona akcja wysiedlania Polaków i wywożenia ich na Syberię bądź do Azji Centralnej. Exodus Nagle, pośród tej ciemnej nocy rozpaczy, błysnął promyk nadziei: 22 czerwca 1941 r. Niemcy zaatakowały Związek Sowiecki. Przerażony nagłą zdradą swego...