Piłka znów w grze. Wraca PKO Ekstraklasa. Piłkarze na boiska, kibice na trybuny

Wróciła. Po najdłuższej przerwie od czasów II wojny światowej. Przaśna, czasami ciężkostrawna, ale nasza i wciąż emocjonująca PKO Ekstraklasa. Wróciła, choć wdrażanie „nowej rzeczywistości” w świecie polskiego futbolu nie obywa się bez kontrowersji, ale też pozytywnych zaskoczeń.

Zaskoczeń nie brakuje. Oprócz powrotu piłkarzy na boiska najbardziej pozytywnym akcentem jest sprzedaż praw transmisyjnych ESA do wielu krajach Europy. Okazało się, że nawet słaba jakościowo liga może zrekompensować głód piłki tam, gdzie koronawirus zaatakował najmocniej.

Ekstraklasa wystawowym oknem na świat
„To się nawet fizjologom nie śniło” – mawiał Ferdynand Kiepski, główny bohater kultowego serialu „Świat według Kiepskich”. To zdanie jak ulał pasuje do niewątpliwego sukcesu spółki Ekstraklasa S.A., która potrafiła sprzedać swój wątpliwej jakości towar do 17 zagranicznych nadawców – mowa m.in. o Wielkiej Brytanii, Włoszech, Niemczech, Portugalii, Szwajcarii, Austrii, Norwegii, Bałkanach czy telewizjach sportowych w Izraelu. Kwoty za udzielenie praw do pokazywania meczów polskiej ligi są owiane tajemnicą. Z pewnością nie są tak wysokie, jak w normalnych warunkach (bez pandemii). Zapewne nie opiewają na grube miliardy funtów, jak to bywa w przypadku angielskiej Premier League. Ale i tak „coś” się udało. „W sumie otrzymamy około 7 mln zł z praw międzynarodowych, a dzięki dodatkowym transmisjom będziemy mogli wyrównać straty, które wynikały np. z braku wpływów od bukmacherów” – zapewniają przedstawiciele Ekstraklasy S.A. Te pieniądze trzeba będzie rozdzielić na klubowym torcie, zatem prezesi polskich drużyn nie powinni ostrzyć sobie zębów na nie wiadomo jak wielkie zyski. Zawsze to jednak „coś, co wpadnie do futbolowych skarbonek”, a co ważniejsze – perspektywiczni piłkarze pokażą się w akcji na żywo przed zagraniczną publiką.
Największym pozytywem jest oczywiście sam powrót rozgrywek ligowych. Mistrz Polski zostanie...
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: