Życie „przykrywkowców” w machinie zła

Serial [KGB, nielegałowie w USA]

Seriale szpiegowskie o pracy służb specjalnych z najwyższej półki to niecodzienność. Dlatego jeśli ktoś nie śledził losów sowieckich „nielegałów” w Stanach Zjednoczonych, koniecznie musi to nadrobić, oglądając „The Americans”. Serial nie został należycie doceniony w Polsce, a szkoda – nie odbiega fantastyczną fabułą i poziomem emocji od najgłośniejszych światowych produkcji. Lata 80., oldschoolowe samochody na amerykańskich uliczkach, stylowe i kolorowe ciuchy, które zawitały do nas dopiero dekadę później – sielankowy obraz w „The Americans” nie trwa długo. Małżeństwo zawarte na potrzeby operacyjne – Phillip i Elizabeth Jennings – ma konkretną misję do wykonania: rozbrajanie amerykańskiego potencjału militarnego, poszerzanie siatki agenturalnej, a w końcu musi uciekać przed przeznaczeniem. Pikanterii historii, opowiedzianej przez Joe Weisberga i Joela Fieldsa, dodaje przyjaźń między Jenningsem a sąsiadem pracującym w FBI. Agent KGB z czasem traktuje Stana Beemana nie
66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze