Środki ochrony powinniśmy produkować w Polsce 

Do tej pory, w odniesieniu do zadań związanych z koronawirusem, otrzymaliśmy 800 mln zł dotacji na zakup środków ochrony osobistej dla personelu medycznego. Nie czekamy wyłącznie na środki z budżetu, lecz aktywnie szukamy też innych ich źródeł. Wystąpiliśmy o dotację do KE i właśnie otrzymaliśmy potwierdzenie z tego źródła o przyznaniu 100 mln zł. Spodziewamy się wkrótce pozyskania kolejnych dotacji – mówi prezes ARM. Z Michałem Kuczmierowskim, prezesem Agencji Rezerw Materiałowych, rozmawia Maciej Pawlak


Na czym polega akcja „Cargo dla Polski”, w której uczestniczy Agencja Rezerw Materiałowych?
Wraz z rozpoczęciem pandemii pojawiła się potrzeba zabezpieczenia środków ochronnych i medycznych. Krytycznym tematem, z którym borykała się większość krajów, okazał się transport z Chin. W Polsce zaczęliśmy współpracę z PLL LOT, który zadeklarował gotowość przewożenia tych materiałów swoimi nieużywanymi w ruchu pasażerskim samolotami. W tej sytuacji uruchomiony został przez premiera Mateusza Morawieckiego program „Cargo dla Polski”, tj. transport środków ochrony osobistej dla polskich służb medycznych. Akcja ta w części dotyczącej środków przeznaczonych dla Ministerstwa Zdrowia była przez nas koordynowana. Współpracowaliśmy bardzo blisko z naszymi dyplomatami, każde z naszych działań wymagało bowiem wsparcia dyplomatycznego. Działaliśmy także wspólnie z PAiIH, Agencją Rozwoju Przemysłu oraz z innymi podmiotami, które pomagały organizować sprowadzane następnie przez nas środki. 

Jeszcze nie tak dawno ARM kojarzona była przede wszystkim z gromadzeniem w odpowiednich zbiornikach rezerw energetycznych: ropy naftowej czy gazu. Jak to się stało, że obecnie jednym z głównych zadań Agencji jest sprowadzanie środków ochrony osobistej dla personelu medycznego w związku z pandemią COVID-19?
Agencja wypełnia szereg zadań wpisanych w ustawie o ARM, jak i w swoim statucie. Faktycznie zajmujemy się...
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: